Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat[ 0 ]  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kilka refleksji po kolejnej rozmowie o mięsku...
Autor Wiadomość
arahja 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 4 razy
Posty: 470
Skąd: Breslau
Wysłany: 2008-01-31, 16:59   Kilka refleksji po kolejnej rozmowie o mięsku...

Hej,
jako że jutro mam egzamin, siedzę i myślę o wszystkim, tylko nie o tym, o czym powinnam :)

Nasunęło mi się dziś, że jednym z najczęściej powtarzanych przez mięsożerców argumentów jest: "bo taka natura człowieka, że musi jeść mięso, a trawa jest dla krów". I właśnie a propos tej natury... Oczywiście, człowiek, w przeciwieństwie do zwierząt, ma świadomość swoich czynów, ma też możliwość wyboru - stąd racjonalniejszą mi (i Wam też) wydaje się rezygnacja z mięsa.

Ale myślę tak dalej o "naturze". Że taki przeciętny mięsożerec (:D) jest w komfortowej sytuacji, ponieważ jego niezastąpiony schabowy leży w lodówce, doskonale spreparowany, tylko usmażyć. Takich rozprawiających o szkodliwości wege tylko olać (bo nie powiem: wystrzelać...).
Chciałabym zobaczyć typowego mięsożercę, który poluje na swoje jedzenie, zabija je po złapaniu, oprawia, przyrządza "przetwory", robi potrawę i ze smakiem ma jeszcze ochotę ją zjeść. Ciekawi mnie, ilu nie przeszłoby takiej próby, ilu złamałoby się na etapie zabicia, a ilu odeszłaby ochota na jedzenie tego, co przed chwilą parowało w środku.
Do czego zmierzam? Nie rozumiem tych, którzy jedząc mięso, zarzekają się, że nie są w stanie zabić, pokroić, zrobić. Ale ci drudzy - ci true - tych pogląd wydaje mi się usprawiedliwiony. Oni też wybrali - inaczej, ale wkładając w to, hm..., serce? Chodzi mi o konsekwencję w trwaniu przy swoim stanowisku...
Na razie bez głębszych wniosków :hmmm:

A Wy? Widzicie różnicę w tych dwu przypadkach? Jak się Wam wydaje - obie postawy są nieróżnicowalne, na tym samym poziomie czy nie?
 
 
vanityy 
Veg przez duże V



Pomogła: 1 raz
Posty: 1086
Skąd: Toruń/Gdańsk
Wysłany: 2008-01-31, 18:00   

arahja napisał/a:
który poluje na swoje jedzenie,

Poluję że w sensie ze strzelbą w dłoni ?
Bo takie upolowanie zwierzaka to raczej dla większość bez przeżycia (no może z większością przesadziłam, ale dużo :P )
Jeśli ktoś rzuciłby się na krowe czy dzika z tym w co go natura wyposażyła- czyli tak wysławiane przez mięsojadów kły, i jeszcze te nasze pazury :roll: to powodzenia nogę życzyć.
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
arahja 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 4 razy
Posty: 470
Skąd: Breslau
Wysłany: 2008-01-31, 18:12   

Zakładam, że człowiek jest jednak stworzeniem, które umiałoby w razie potrzeby zastawić pułapkę. Element polowania można pominąć - ja osobiście, gdybym miała poczciwą kurę czy królika zaszlachtować, oskubać i poćwiartować, więcej nie pomyślałabym o niej / nim jak o jedzeniu.
_________________
http://czeski-sen.blogspot.com/
 
 
vanityy 
Veg przez duże V



Pomogła: 1 raz
Posty: 1086
Skąd: Toruń/Gdańsk
Wysłany: 2008-01-31, 21:25   

arahja napisał/a:
Element polowania można pominąć -

Ja jednak uważam, że jest bardzo istotny 8-)
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
zielarka 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 23
Posty: 289
Skąd: bełchatów // łódź
Wysłany: 2008-01-31, 23:10   

przypomniał mi się patent, gdy mój mięsożerny kumpel stwierdził, że ma ochotę na rosół, po czym wziął łuk i poszliśmy na polowanie na kury... (wtedy udało mi się go przekonać do frytek ;P )
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 4113
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-01, 09:25   

Cóż, pisał o tym już Plutarch. [przeprszam, że po angielsku, ale gdzieś moje tłumaczenie szlag trafił]

If you declare that you are naturally designed for such a diet, then first kill for yourself what you want to eat. Do it, however, only through your own resources, unaided by cleaver or cudgel or any kind of ax.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
KleryK 
Łamacz Klawiatur



Pomógł: 4 razy
Wiek: 25
Posty: 399
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-02-01, 13:52   

Ci którzy nie byli by w stanie tego zrobic są tchórzami i małymi ludźmi.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Wegetarianizm i weganizm na forum
Joostynka Electronic Danity Kane krzesła softstarty