To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Newsy - Zapalmy świeczkę:(

sylwia - 2005-10-28, 19:09

przykro bylo to przeczytac... :( jak dugo trwa ta sytuacja? u mnie bylo podobnie, jezeli chodzi o marudzenie, ale tobylo kila lat temu, mam jednak sie przelamala i zaczela gotowac, no i ja mialam prawie 20 lat, wiec generalnie nie mogli sie za bardzo wtracac... Mysle, ze to sie zmieni, ale musisz byc silna. Trzymaj sie i nie poddawaj!! :sloneczko:
tomek - 2005-10-28, 20:49

shoamin, też jestem z Tobą. Życie wegetarianina, jak każdego "odmieńca" nie zawsze jest łatwe. Trzeba mieć nadzieję, że z czasem rodzina zaakceptuje Twój wybór. Trzymaj się!
defu - 2005-10-28, 22:31

Trop napisał/a:
bo jakby miala, to zapewne prasowanie mężowskich koszul, pranie skarpet, zmiana pieluch. gotowanie obiadów, mycie podlog i okien wybilo by jej z glowy alternatywne myslenie



aaaa tak ma moja polowka w domu. nawet jak pozycza odemnie np filmy i rodzice sie zczaja ze je oglada to mowia ze napewno oglada zeby moc pozniej innym powiedziec ze widziala:||+ sa jeszcze inne niespodzianki :-?

shoamin - 2005-10-30, 19:32

sylwia napisał/a:
przykro bylo to przeczytac... :( jak dugo trwa ta sytuacja? u mnie bylo podobnie, jezeli chodzi o marudzenie, ale tobylo kila lat temu, mam jednak sie przelamala i zaczela gotowac, no i ja mialam prawie 20 lat, wiec generalnie nie mogli sie za bardzo wtracac... Mysle, ze to sie zmieni, ale musisz byc silna. Trzymaj sie i nie poddawaj!! :sloneczko:

Jak długo? W zasadzie było w porządku. Generalnie, rodzice zrozumieli mój wybór i co więcej twierdzą, że są dumni z tego, że moje zycie nie jest jałowe i przyświęcają mu jakieś wyższe idee... Ostatnio coś im odbiło. Ostatnio, czyli od około 3 miesięcy.

No, i jestem silna. Włączyłam w sobie małą znieczulicę.
Z gorącym uśmiechem :o)
sho



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group