Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Dieta i zdrowie - Hm co jeść?

Kwiatek - 2007-01-29, 22:01
Temat postu: Hm co jeść?
Już coraz mniej jem, z dnia na dzień przestałam jeść nabiał pochodzenia zwierzęcego. Ale ciągle czytam, że to jest opryskiwane, że jedzenie tamtego to wyzysk ludzi, którzy pracują w okropnych warunkach. Gdzieś indziej żeby soi nie jeść codziennie, na orzechy znowu mam uczulenie...
Nie łamie sie. Ale juz nie wiem co jeść. Obawiam sie, że nie ma ani jednego zdrowego pokarmu, jabłka na przykład aż są tłuste od jakiegoś chyba opryskiwania.
Nie macie wrażenia, że to błędne koło?

Pozdrawiam :jestemgłupi:

Alispo - 2007-01-29, 22:45

mamy ;) nie mozna byc idealnym,ale mozna chociaz mniej szkodzic.Tego sie trzymaj. :-)
Margot - 2007-01-30, 17:07

Z jabłkami to fakt, moja znajoma pracowała w sklepie spożywczym. Powiedziała mi, że jabłka smaruje się tłuszczem zwierzęcym lub (niekiedy) olejem żeby się nie marszczyły w zimie.


A ogólnie rzecz biorąc - zgadzam się z Alipso - każdy z nas choć odrobinkę ale mniej szkodzi ;)

Alispo - 2007-01-30, 18:31

Ze co niby w tym sklepie tak smarowali?w ogole to sa najczesciej woskowane jablka.. :-?
Aneta - 2007-01-31, 17:05

taa jelsi sie przyjrzec wszystkiemu to nawet owoce suszone sa niezdrowe. Nie popadajmy w panike :-) Nie ma sensu. Jedzmy to na co mamy ochote a organizm sam sobie poradzi :-)
Margot - 2007-02-01, 14:54

Alispo napisał/a:
Ze co niby w tym sklepie tak smarowali?w ogole to sa najczesciej woskowane jablka.. :-?


Zazwyczaj są woskowane ale w tym przypadku nie były.

Cytat:
taa jelsi sie przyjrzec wszystkiemu to nawet owoce suszone sa niezdrowe. Nie popadajmy w panike :-) Nie ma sensu. Jedzmy to na co mamy ochote a organizm sam sobie poradzi


Oczywiście, suszone owoce są siarkowane, żeby ładniej wyglądały. Nikt nie wpada w panikę, opisałam tylko przypadek (mam nadzieję, że jednostkowy), o którym słyszałam z pewnego źródła. ;)

sylwia - 2007-02-01, 16:36
Temat postu: Re: Hm co jeść?
Kwiatek napisał/a:
Nie macie wrażenia, że to błędne koło?


oczywiscie, ze tak. dlatego ja np. postanowilam nie panikowac. jak jablko tluste, to myje i wycieram. a w ogole to staram sie nie kupowac w super-hiper warzyw ani owocow, tylko na rynku albo od dzialkowcow. soi nie jem codziennie, bo faktycznie sie nie powinno - za to wchodzi soczewica, cieciorka, fasola... Warzywa w puszkach ponoc niezdrowe, to tez nie jem codziennie, a co sie da, kupuje suszone (soczewica, fasola, etc.) Chleb na codzien jem razowy, ale bialej buleczki z maslaem czosnkowym raz na tydzien nie odmowie..

Generalnie wychodze z zalozenia, ze jak nie jest za duzo, to nic nie zaszkodzi specjalnie. I generalnie chcialabym, zeby rozwazania tego typu stanowily moj najwiekszy problem.. ;)

Margot - 2007-02-02, 14:45
Temat postu: Re: Hm co jeść?
Cytat:
I generalnie chcialabym, zeby rozwazania tego typu stanowily moj najwiekszy problem.. ;)



Tego typu rozważania stanowią dla mnie najmniejszy problem ;) "Ciekawi" mnie tylko "zapobiegliwość" i "spryt" sprzedawców w niektórych sklepach spożywczych. Sylwio, podoba mi się Twoje podejście do odżywiania się. Popieram racjonalność. Pozdrawiam :-) [/quote]

biedroniastaaaa - 2007-02-03, 20:13

czego ludzie nie zrobia zeby "opchnac" towar, ehhh brak slow
Alispo - 2007-02-12, 13:56

Margot napisał/a:

Zazwyczaj są woskowane ale w tym przypadku nie były.

kurcze,ja albo slepa jestem,albo nie jadam woskowanych..(mam nadzieje,ze to drugie..)

Sprawiedliwa - 2007-02-12, 15:30

czasem nawet ciężko domyć takie woskowane jabłka..kleją się nawet po dokładnym myciu w gorącej wodzie
Jędruś - 2007-02-12, 20:49

Kiedyś się w to bawiłem. Najlepsza jest sodka (wodorowęglan sodu) ekologiczny detergent, i to nie tylko do woskowanych jabłek.


Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

NO spam

MissWeg - 2012-05-28, 18:40

fuj to sie dowiedziałam.. beee o tych jabłkach.. ochydztwo.... ;p
eliwinter - 2012-05-28, 21:35

Pierwsze słysze o woskowaniu jabłek... :shock: Mój ojciec posiada sady i z tego co wiem niektóre odmiany jabłek wydzielają własną woskowinę - przeważnie pod koniec sezonu przechowalniczego, czyli jakoś późną wiosną.
dorota_1988 - 2012-05-29, 14:23

Tutaj trochę informacji o woskowaniu owoców:

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2217
http://www.sadinfo.pl/arc...i-jablkami.html

Generalnie w Polsce raczej nie powinno być problemu ze szkodliwością substancji stosowanych do woskowania. Chociaż sam proceder mi się nie podoba :evil:

A tak odnośnie samego tematu to uważam, tak jak wyżej wypowiadający się, że nie da się uniknąć całkowicie tego szkodzenia sobie jedzeniem, ważne żeby wybierać to co szkodzi mniej. Wiele razy słyszałam opinie że np. jeżeli nie stać nas na ekologiczne warzywa, owoce, fasolę itd. to i tak nie jest to powód żeby ich nie jeść, bo najważniejsze są składniki odżywcze i dobroczynne substancje w nich zawarte, a z małymi ilościami zanieczyszczeń nasz organizm sobie poradzi :-) I to samo dotyczy każdego rodzaju jedzenia. Ważne żeby unikać tego co najgorsze - śmieciowej żywności, słodyczy itp. Ale też bez przesady, od czasu do czasu w małych ilościach nic nie zaszkodzi ;)

Osobną kwestią jest oczywiście to czy nasze wybory konsumenckie szkodzą innym. Np. kiedy kupujemy kawę czy banany nie pochodzące z upraw fair-trade. Szczerze mówiąc osobiście bardzo rzadko się nad tym zastanawiam :oops:

Miła Gosia - 2012-05-29, 19:33

Z tego co wiem owoce, liście i inne organy roślinne pokryte są naturalną warstwą ochronną - kutykulą, złożoną z substancji woskowych z czego może wynikać fakt "tłustości" w dotyku. Dlatego nie ma według mnie potrzeby posądzania każdego jabłka o jakiś sztuczny wosk na skórce. W każdym razie nie naszych poczciwych, krajowych odmian tych owoców, które nie są jakichś gigantycznych rozmiarów, nie mają idealnego kolorytu ani skórki lśniącej tak że można by się w niej przejrzeć.
czerwony_autobus - 2012-05-29, 19:46

Jak mieszkałam w Szwecji to w głównym miejskim oddziale Hemkopa (cos w stylu małego Tesco) nie było nawet jednego owoca, który nie byłby woskowany. Wyglądały jak od Madame tussauds :-? W Polsce nie ma tego problemu.
sir_lucasso - 2012-06-02, 16:11

Miła Gosia napisał/a:
Z tego co wiem owoce, liście i inne organy roślinne pokryte są naturalną warstwą ochronną - kutykulą, złożoną z substancji woskowych z czego może wynikać fakt "tłustości" w dotyku.


Tak się zastanawiam na głos.. nie znam danych historycznych na taki temat, ani nawet nie wiem, gdzie takich ewentualnie szukać (o ile w ogóle istnieją), ale może ten wosk wytworzył się naturalnie, jako ochrona przed większą ilością zanieczyszczeń zewnętrznych?

Miła Gosia - 2012-06-02, 16:21

Na pewno ma chronić przed nadmierną utratą wody, nie wiem czy zanieczyszczenia też wchodzą w grę...
Laures - 2012-06-12, 09:37

Mamy działkę ,mamy jabłka.Opryski minimalne tylko to co musi być i środkami przyjaznymi dla pszczół itd.Jabłka naturalnie są pokryte takim jakby woskiem ( część odmian mocniej ) to normalne.Nie mówię że czymś jeszcze nie smarują gdzieś ale jabłka mają taką warstewkę wosku.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group