Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Kulinaria - DOBRE przepisy

XsebaX - 2004-06-26, 18:57
Temat postu: DOBRE przepisy
Każdy z nas ma kilka dań, które mu smakują zawsze i wszędzie. Proponuje wrzucać tutaj przepisy na te nasze cuda i cudeńka. Z racji braku czasu swoje zamieszczę później. Myślę, że warto podzielić się z innymi swoimi wypiekami, daniami głównymi czy chociażby przepisami na dobry sok itp.
saso - 2004-06-26, 19:50

mój namber łan, szybki i zdrowy:
do gotującej się wody wrzucam "na oko" kaszę gryczaną, pokrojoną cebulę, marchewkę, solę, przyprawiam (odrobinę), w razie potrzeby dolewam wody, a w przypadku jej nadmiary to nie wiem bo mi się nie zdarzyło, i gotuję jakiś czas (nigdy nie zmierzyłem jak długo, coś ok 15- 20 minut), zostawiam kilkanaście minut po zdjęciu z ognia (aby doszło) i mam pyszną kaszę. Dodaję odrobinę tłuszczu i ... pychota. To jest potrawa typu "jednogarnkowe", szybkie i zdrowe.

Owsianka - 2004-06-26, 19:58

Heh, ja coś podobnego, tylko że bez marchewki, pochłonęłam właśnie na dzisiejszy obiadek. Pyszota. :mrgreen:
Acha, dodaję do tego jeszcze przypraw: majeranku, tymianku, słodkiej papryki i kurkumy. :lol: Polecam.

natka pietruchy - 2004-06-26, 20:09

a ja wam powiem w tajemnicy, ze mi caly czas gotuje mama. a na dodatek gotuje to,co lubie najbardziej :roll: i tu wielkie podziekowania dla mamusi, ktora robi codziennie dwa obiadki, jeden "zwykly", a drugi wegetarianski :lol:

a jak juz cos sama musze sobie zrobic to wrzucam na patelnie ugotowany ciemny ryz i dodaje przeroznych warzyw, ktore mam pod reka <moga byc mrozonki>. to podsmazam na oliwie przez ok. 10-15 minut i gotowe dania do zjedzenia.a jak mam wiecej czasu, to bawie sie przyprawami :wink:

a tak naprawde to uwielbiam piec ciasta i ciasteczka :roll:

XsebaX - 2004-06-26, 20:14

CIASTO TRUSKAWKOWE:

1kg truskawek
cukier waniliowy
3szkl. maki krupczatki
1 kostka margaryny(zwykla na bank jest weganska)
0,5szkl.cukru pudru
2 lyzeczki proszku do pieczenia
wg. gestosci woda


Wymieszać wszystkie suche składniki. Dodać margarynę, którą posiekać na drobne kawałeczki. Wlać wodę tak aby ciasto było troszkę miekksze od ciasta na pizze. Każdy chyba je widział? ;)
Jak już będzie zrobione, dzielimy je na dwie części i wkładamy najlepiej na parę ładnych godzin do zamrażarki (chodzi o to, żeby ciasto stwardniało wtedy łatwiej je sie rozprowadza). W ten sposób przygotowuje się właśnie kruche ciasto. Następnie smarujemy blachę tłuszczem i wysypujemy tartą bułką. Wyciągamy po kilku godzinach nasze ciasto z zamrażarki i ścieramy na tarce o grubych oczkach do formy.
Kroimy nasze truskaweczki na połówki i wykładamy na porcję startego już ciasta. Przykrywamy krateczką z ciasta. Następnie układamy jeszcze jedną warstwę truskawek. Posypujemy obficie cukrem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika (180 stopni) na około 30-45 minut.
Ciasto z początku jest dość płynne. Powoduje to sok z truskawek. Jednak po odczekaniu i ostygnięciu nasze cudo zaczyna się schodzić i....nie pozostaje mi życzyć nic innego jak SMACZNEGO :)

odiga - 2004-06-26, 21:05

Moje danie firmowe to polenta. Jako że wszystko robię generalnie "na oko", więc i ten przepis też taki będzie. Wybaczcie! :P
No więc:
Bierzemy nieprzypalający garnek (ja używam teflonowego - wiem, wiem, że niezdrowy i raka można dostać, ale na coś w końcu trzeba umrzeć:P), wsypujemy kaszę kukurydzianą, sól i zalewamy gorącą wodą (nie za dużo, tak aby po ugotowaniu można było nożem kroić). Gdy kasza już mocno zgęstnieje przekładamy ją do nasmarowanego tłuszczem naczynia do zapiekanek. Czekamy, aż wystygnie, bo wtedy będzie nie do ruszenia (-> tzn. farsz nie wymiesza się z polentową podstawą).
Aha, tej kaszy nie może być za dużo, bo FARSZ musi się jeszcze zmieścić.
A farsz to na przykład: podsmażamy cebulkę na oliwie, dodajemy ząbek czosnku, paprykę, sos pomidorowy i fasolę czerwoną. Przyprawy oczywiście też. Ostatnio lubię wszystko co ostre, więc wrzucam pastę z chili...
Na kaszy układamy pięknie nasz wypracowany farsz i teraz są dwie opcje:
1. wsadzamy do piekarnika
2. posypujemy żółtym serem i wsadzamy do piekarnika

a potem już tylko zapraszamy gości i patrzymy, jak im się uszy trzęsą :)


kurde, zgłodniałam... :/

basiamore - 2004-06-27, 10:13

u mnie najczesciej najlepsze sa lekkie dania, np. zupka z sokowirowki, robie sok z czego jest i sie chce , wrzucam sok do garnka, troche wody dodatkowo, i troche wg wyczucia pulpow z warzyw , ktore lubie, podgrzac i gotowa zupka
xQBAMISZCZx - 2004-06-27, 14:29

Moja mama robi swietne vegan golabki... Jak wroci to zapytam jej o przepis w wrzuce... ;)
Ditta - 2004-06-27, 14:32

gołąbki? prosta sprawa :) wystarczy kupic kotlety sojowe mielone, dodac do nich ryz i cały ten farsz włozyc do wydrazonej papryki, no i oczywiscie sos pomidorowy :D pycha...
xQBAMISZCZx - 2004-06-27, 14:56

E, nie tak... ;)
Po pierwsze to nie w papryce, ale zawijane w gotowane liscie kapusty... A farsz to roznie, moga byc pieczarki, marchewka w kostke, groszek zielony i jakies inne rzeczy jeszcze, dokladnie nie pamietam bo dawno nie jadlem... ;)

natka pietruchy - 2004-06-27, 16:14

O!!
To moja mama tez robi takie golabki :mrgreen: Farsz przygotowuje z kaszy gryczanej, marchewki i pieczarek, czasami dodaje do tego cos jeszcze. a potem zawija w liscie kapusty, gotuje i jest pyszny obiadek, mniam .... :roll:

XsebaX - 2004-06-27, 18:03

Kuba - wrzucaj przepis na te gołąbki bo chyba nie tylko ja na niego już czekam :)
xQBAMISZCZx - 2004-06-27, 18:40

Na farsz:
Ryz, ugotowany na poltwardo
Pieczarki, udusic, pokroic w kostke, mozna poddusic z cebula posiekana
Warzywa, jakie chcecie, pokrojone w kostke, ja biore marchewke i groszek, ale moze byc co chcecie...
Moze do tego byc kasza gryzcana
Przyprawy do smaku

Na zawijadlo:
Gotujemy wode w duzym garczku, wsadzamy glowke kapusty (duza) jak woda sie bedzie gotowac, musi sie chwile sparzyc, po jakims czasie zdejmujemy delikatnie widelcem liscie, po jednym, tak zeby sie nie porwaly... Beda miekkie, latwo bedzie zawijac farsz w nie... Pamietamy aby przed wlozeniem glowki wykroic glaba, czy jak to sie nazywa, wiecie, to twarde... ;)
Najmniejsze liscie ukladamy na dnie garczka, coby sie nam nie przypalilo. Na duze nakladamy farsz lyzka i zawijamy (cos jak krokiety)... Musi byc zawiniete dosyc ciasno, zeby sie nie rozwalilo... Ukadamy w garczku, ale tez bardzo ciasno, bo inaczej rozpadnie sie w czasie gotowania... Na gore tez mozna polozyc liscie, a po ugotowaniu zjesc posypane pieprzem i sola... ;) Dobre sa. A wiec dolewamy wody (posolonej) i gotujemy... Przez jakies 30-40 minut na wolnym ogniu... Zalezy jak bardzo uduszony jest farsz i ile napchalismy tych golobkow... ;) Moga sie troche rozpadac, ale jakos sobie dacie rade... ;)
Smacznego. :)

bebetka - 2004-06-27, 22:59

no i własnie ta kapusta jest dla mnie etapem nie do przejścia :( I wyparzam nalezycie, i potem duszę te gołąbki jak przystało, a on ajakaś taka półsurowa się wydaje, zupełnie niegołąbkowa (w dzieciństwie z gołąbków - mięsnych - tolerowałam wyłącznie kapustę i do dziś pamiętam jej smak, którego nie udaje mi się odtworzyć :( )
saso - 2004-06-28, 18:22

Cytat:
gołąbki? prosta sprawa wystarczy kupic kotlety sojowe mielone,
czyżby znowu kostka sojowa. Jeśłi tak to do mnie przemawia przepis @qby lub @natki.
MOja siostra także robi z kaszą gryczaną i są wyśmienite. Natomiast jak bym w tym poczuł kostkę sojową to... hmm sam nie wiem co bym zrobił, może :wisi:
Pozdrawiam.

xsmolarzx - 2004-07-01, 21:26

dla wegetarian
to czy jadl ktos kiedys pomidory+smietana+cebula+ogorki ?
wszystko pokrojone i wymieszane ,w talerzu sie to je :lol:
pozdrawiam :D

saso - 2004-07-01, 21:31

no ja jadłem ale... wersja bez ogórków jest moim zdaniem lepsza. Po prostu sałatka pomidorowa. Najpierw kroimy cebulę, solimy i czekamy, potem kroimy pomidory, mieszamy z cebulą i czekamy, a na koniec lejemu śmietanę i także czekamy. To jest taka sałatka pomidorówa czekana, ale ja to się poprzegryza to jest poprostu żarcie bogów. Można dodać czosne, a najlepiej świerzej bazylii. Rewelka.

PS. Ogórki z pomidorami się gryzą.

xsmolarzx - 2004-07-01, 23:17

tez bardziej podchodza mi pomidory ale jakas,nawet znikoma ilosc ogorkow ,jak dla nie dobrze tam robi :D a i ja nie czekam tylko od razy jem :)
bebetka - 2004-07-01, 23:19

myśle, że jeśli ogórki surowe zastąpimy małosolnymi, to nic nie będzie się "gryżć" - może nawet śmietana niepotrzebna? Za to dodanie sera feta pokrojonego w kostkę na pewno wzbogaci smak sałatki - i koperek koniecznie!
frik??? - 2004-07-01, 23:47

:czyta: a ja do śmietany cebuli i pomidorów dodał bym oprócz soli - cukier i pieprz ew przyprawe do pomidorów (pieprz i jakieś inne okruszki tam są też :) )


POZDRAWIAM

Owsianka - 2004-07-01, 23:56

saso napisał/a:
To jest taka sałatka ogórowa czekana.

Nom, ale skoro ona z pomidorasów, to chyba pomiodorowa czekana, cuuuu? ;)

A ja dziś miałam pomidorki z cebulką i przyprawkami (bazylia, oregano, kurkuma) na obiada. Cud miód palce lizać :mrgreen:

Czarna Niewdowa - 2004-07-02, 08:26

Mój mąż zrobił wczoraj simplisy.Słodkosci z kuchni bhaktów.Poraz pierwszy mialam okazje sprobowac tego smakołyku - pyssszotka - polecam!
I juz lece z przepisem:

SIMPLISY
Są to słodkie kulki wykonane w prosty sposób z mleka w proszku,masła,cukru pudru oraz bakalii.

1paczka mleka w proszku (ale tylko pełnego, dla niemowląt)
1szkl. cukru pudru
0,25 kg masła
zmielony cukier waniliowy
wiórki kokosowe
wg uznania:
mielone orzechy
rodzynki
karob

Wszystkie suche składniki zmieszaj w misce.Dodaj miękkie,ale nie roztopione masło.Ciasto powinno się łatwo lepić.Lep kulki i odstaw je na chwilę do schłodzenia.Ofiaruj Krysznie.

Smacznego!

parasolnik - 2004-07-02, 12:07

Uwielbiam te slodkie kulki i nie wiem dlaczego tak duzo osob zawsze je zostawia;)
Hate - 2004-07-02, 17:43

parasolnik napisał/a:
Uwielbiam te slodkie kulki i nie wiem dlaczego tak duzo osob zawsze je zostawia;)

nie wiedza co dobre :-P i tyle

apatia - 2004-07-04, 11:16

ooo
mam przepis na simplisy!!! super super! w najbliższym czasie zabiorę się za pichcenie :lol: może coś z tego wyjdzie :-) peace

ahhh muszę jeszcze pochwalić pana kucharza-simplisy w Twoim wykonaniu Hate były pyszne,szczególnie rankiem po "ciężkiej" nocy :lol: :mrgreen:

Hate - 2004-07-04, 23:20

apatia napisał/a:
ooo
mam przepis na simplisy!!! super super! w najbliższym czasie zabiorę się za pichcenie :lol: może coś z tego wyjdzie :-) peace

ahhh muszę jeszcze pochwalić pana kucharza-simplisy w Twoim wykonaniu Hate były pyszne,szczególnie rankiem po "ciężkiej" nocy :lol: :mrgreen:


dziekuje, dziekuje <sklonil sie nieco glebiej niz wymaga tego etykieta> :twisted:
polecam sie na przyszlosc :mrgreen:

nasty_girl - 2004-07-07, 12:01

rany, czy wy tu wszyscy naprawde umiecie gotowac?? czuje sie jakos niewyraznie, bo ja ani nie umiem ani nie lubie o czym seba ma okazje wciaz sie przekonywac :roll: na szczescie jestem rozpieszczona jedynaczka i mamusia pitrasi to co mi sie zamarzy :mrgreen: i seba tez chociaz nie tak czesto niestety :twisted:
k.
ps. hate-zdajesz sobie sprawe ze cytujesz sapkowskiego nawet w rozmowie o jedzeniu? :D

Ania D. - 2004-07-07, 12:56

A czy coś jest dziwnego w tym, że umie się gotować? Dla mnie to normalka, że wyręczałam mamę w kukchni i coś pitrasiłam, żeby miała ciepły posiłek jak przyjdzie z pracy. Nie bardzo też wiem jak można mieć rodzinę, dzieci i nie gotować. Same kanapki to mało.
Kaszti - 2004-07-07, 14:37

xsmolarzx napisał/a:
dla wegetarian
to czy jadl ktos kiedys pomidory+smietana+cebula+ogorki ?
wszystko pokrojone i wymieszane ,w talerzu sie to je :lol:
pozdrawiam :D

Potwierdzam, rzeczywiście jest to bardzo smakowite. Tyle, że zamiast śmietany używam sosu vinegret. A poza tym pomidory i ogóraski mają tyle własnej wilgoci, że nie potrzeba ich niczym skraplać :)

parasolnik - 2004-07-07, 19:28

Cytat:
czuje sie jakos niewyraznie, bo ja ani nie umiem ani nie lubie


Hm ze mna jest gorzej, bo nie umiem, a musze;)
Chociaz teraz jest duzo lepiej, nawet powiedzialabym dobrze :D

A kiedys... moja mama uwazala mnie za ewenement w skali swiatowej;>

Hate - 2004-07-08, 00:38

nasty_girl napisał/a:

ps. hate-zdajesz sobie sprawe ze cytujesz sapkowskiego nawet w rozmowie o jedzeniu? :D

heh byc moze rzeczywiscie , w krew to wchodzi od tego calego RPG :D

Ania D. - 2004-07-08, 09:14
Temat postu: Ciasto bez pieczenia + tort warzywny wegański
Stefania

wersja wegańska:
1 l mleka kokosowego
1 szkl kaszy manny (bez 1 łyżki)
1 paczka daktyli lub więcej jak ktoś lubi słodkie
kakao (łyżka lub więcej w zależności od upodobań)
6 paczek herbatników (można dostać petit beury wegańskie, mi się udało w Stokrotce)
pół gorzkiej czekolady (Goplany)
4 łyżki oliwy z pestek winogron
wiórki kokosowe - opakowanie 10 dag

Harbatniki układamy na blaszce. 1 szkl mleka miksujemy z daktylami (jeśli ktoś nie ma malaksera, to może je po prostu rozgotować w mleku). Gotujemy 2 szkl mleka, dodajemy mleko z daktylami, oliwę. Gdy się zagotuje wlewamy kaszę wymieszaną z pozostałym mlekiem, gotujemy przez chwilę, dodajemy kakao i połowę wiórków. Jeśli pojawią się grudki to można wymieszać mikserem, masa będzie gładsza. Gorącą masę wlewamy na herbatniki, wyrównujemy i przykrywamy herbanikami.
Czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do garnuszka i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Ja dodaję zawsze do takiej czekolady jeszcze gorącej wody, łatwiej jest ją potem smarować. Gorącą czekoladę wylewamy na ciasto, posypujemy wiórkami.
Wariant z czekoladą nie jest obowiązkowy, u mnie jest to rozwiązanie dla gości.
Ciasto schładzamy, trzymamy w lodówce. Gotowe, jak tylko herbatniki trochę zmiękną.

wersja wegetariańska
1 l mleka
1 masło
1 szkl cukru
1 szkl kaszy manny
wiórki kokosowe
6 paczek herbatników
kakao

3 szkl mleka gotujemy z masłem i cukrem, na gotujące wlewamy kaszę wymieszaną z pozostałym mlekiem. Pozostałe czynności jak wyżej.

Polewa:
1 jajo
3 łyżki cukru
0,5 masła
cukier waniliowy
2 łyżki kakao
Masło rozpuszczany, jajko ubijamy z cukrem, cukrem waniliowym, dodajemy kakao i ciągle ubijając zalewamy gorący masłem. Polewa gotowa. Ja kiedyś dodawałam do niej jeszcze cappuccino lub kawę, ale to opcjonalnie.
Ciasto schładzamy.

Jest to super przepis na gorące dni, nie trzeba się męczyć przy piecyku.
Można oczywiście połaczyć oba przepisy, dodając do wersji wegańskiej cukier zamiast daktyli, jak kto ma ochotę.

[ Dodano: 2004-07-08, 09:38 ]
Ostatnio zrobiłam dla znajomych tort warzywny, zrobił furorę. Jego zaletą jest to, że w ostatnim momencie, jak przychodzą goście ja nie muszę być w kuchni, tylko siedzę z nimi. Nie jest b. pracowity (jak się ma dobrą organizację pracy).

Tort warzywny wegański
naleśniki:
3 szkl mąki razowej pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
można dodać nieco białej mąki lub jak ktoś chce zrobić tylko z białej mąki, ale w torcie nie nie można poznać, że to była razowa
nieco kurkumy
sól
majeranek
bazylia
woda
3 łyżki oliwy

Składniki miksujemy, odstawiamy na co najmniej kilkanaście minut. Smażymy jak największe, średniej grubości naleśniki na rozgrzanej patelni, nie ma potrzeby podlewania oliwy na patelnię.

Farsz:
1. Brokuł
Kroimy go na płaskie różyczki, obgotowujemy w posolonej wodzie (nie może być twardy ani rozpadający się)
2. Kapusta
Całe liście kapusty (wycinamy grube części) gotujemy do miękkości w osolonej wodzie z pomidorami.
3. Soczewica (można ją zrobić dzień wcześniej)
Gotujemy soczewicę. Podsmażamy cebulkę na patelni, dodajemy ją do soczewicy, do tego majeranek, sól, bazylię, nieco olliwki i miksujemy (najlepsza jest końcówka miksera, która służy do przecierania, najlepiej rozdrabnia).
4. Cebulka (lepszy będzie por, ale na razie go nie ma)
Kroimy na plastry, smażymy delikatnie na patelni (ma być mocno zeszklona, nie zrumieniona). Dodajemy do niej dużą ilość przecieru pomidorowego.
5. Słonecznik - 6 łyżek, czosnek 3-4 ząbki, oliwa
Słonecznik rumienimy lekko na oliwie, dodajemy wyciśnięty czosnek, przez moment trzymamy na ogniu.

Sos:
przecier pomidorowy ze słoiczka
2-3 ząbki czosnku
majeranek
oregano
bazylia
sól
pieprz ziołowy
Przecier gotujemy, dodajemy czosnek i przyprawy.

Na okrągłą, wysmarowaną oliwą blaszkę układamy:
naleśnik
warstwę soczewicy
naleśnik
kapustę, na nią sporo sosu
naleśnik
brokuł, na niego kładziemy słonecznik z czosnkiem
naleśnik
cebulę z pomidorami
naleśnik
warstwę soczewicy
naleśnik
kapustę z sosem
naleśnik
Wierzch polewamy sosem lub oliwą w czosnkiem (w tej drugiej wersji góra będzie nieco spieczona, ale moim znajomym właśnie ta wersja bardziej odpowiadała).
Wkładamy do b. nagrzanego piekarnika na 30 min.
Podajemy gorące, kroimy jak tort (duże kawałki) ostrym nożem.

Można dowolnie modyfikować dobór składników, ja jadłam ze szpinakiem, pieczarkami, papryką.
Wegetarianie mogą posypać wierzch serem.
Ważne jest to, by było dużo ziół, to jest cały urok tortu.

bebetka - 2004-07-08, 11:58

Ciekawe przepisy, Aniu, naprawdę, zwłaszcza ten torcik... chyba spróbuję.

Ja z kolei usmażyłam wczoraj taaaaaaaką furę placków ziemniaczanych, że nie mogłam wstać od stołu :oops: Ale co tam...

XsebaX - 2004-07-13, 18:57

Aniu, wielkie dzięki za przepisy. Właśnie wróciłem z podróży więc pewnie już za dni kilka przetestuję wszystkie powyższe smakołyki ;)
Ania D. - 2004-07-14, 10:26
Temat postu: Masełka wegańskie
Masło słonecznikowe:
3 części słonecznika
1 część siemienia lnianego
oliwa z oliwek lub olej z pestek winogron (lub inny)
majeranek (spora ilość)
bazylia

Ziarna mielimy w młynku do kawy, dodajemy zioła, oliwę (do momentu uzyskania pożądanej konsystencji).
Ma doskonałe proporcje jeśli chodzi o stosunek kwasów omega 3 do omega 6.

Masło sezamowe:
3 części słonecznika
1 część sezamu
oliwa lub olej z pestek winogron
majeranek
bazylia

Sezam podgrzać na patelni, mieszać, żeby się nie przypalił. Ostudzić. Ziarna zemleć w maszynce do kawy, dodać zioła i oliwę.


Oba rodzaje masła można przechowywać w lodówce kilka tygodni.
W obu rodzajach masła można zastąpić oliwę (olej) wodą. Jest mniej tłuste, można go przechowywać w lodówce 4-5 dni.

odiga - 2004-07-14, 19:44

:offtopic:
przyznam się bez bicia, że nie lubię czytać przepisów... :(
najlepiej do mnie przemawiają książki z dużymi kolorowymi zdjęciami. jak mi się jakiś obrazek spodoba, to gotuję, nie wczytując sie zbyt dogłębnie w składniki...

parasolnik - 2004-07-21, 23:32

ciasto Łaciaczek przechrzczone na Łaciata;>

Składniki:
3 szklanki maki/ szklanka cukru/ szklanka oleju/ 2 lyz. proszku do pieczenia/ 4 jajka/ 4 lyz kako/ aromat waniliowy

Make wmieszac z proszkiem, dodac jaja utarte z cukrem, olej i aromat i wszystko starannie utrzec. Polowe ciasta wymieszac z kakao. Do wysmarowanej tluszczem i posypanej maka formy wkladac na przemian ciemne i jasne ciasto. Piec ok. 45 min. [wlasciwie po 40 min. juz jest dobre, a po 45 peka w niektorych miejsach, a nawet zwegla sie na krancach] w temp. 190C

Calosc posypac cukrem pudrem lub polurowac [ostudzone]

ps. Najlepiej zjesc jzu tego samego dnia, bo nastepnego moze byc leko suche;> A juz w ogole najlepiej smakuje z mlekiem [0,5;]

dla odigi:



XsebaX - 2004-07-22, 10:26

Eeeee przepis nie dla mnie. NIe dosyć, że są jaja to jeszcze mleko. A fe :P
Czy kako to nowa odmiana kakao? :-P
Proponuję ułatwiać zadanie odidze i wrzucać posty rysunkowe specjalnie dla niej ;) Po co ma sie staruszka przemęczać na forum :D

parasolnik - 2004-07-22, 12:21

Seba- nikt Ci nie kaze robic tego ciasta, zreszta to nie byl przepis tylko dla Ciebie...
a kako to skrot od kakao;P

odiga - 2004-07-22, 20:17

@parasolnik - dziękuję za zdjęcie, od razu inaczej się czyta :D niestety jajek też nie jadam (mam alergię)
@seba - czyżbyś przechodził PMS? ostatnio czepiasz się wszystkich i wszystkiego... :mrgreen: :hitem:

XsebaX - 2004-07-22, 20:22

Odi - ja przechodzę PMS średnio 30 razy na miesiąc :D
xkaśkax - 2004-07-27, 15:16
Temat postu: cos z wisni
zna ktos moze jakis przepis na vegan dzem/powidla (?)... zeby z wisni to bylo i dalo sie na chleb dac ;) thx z gory
Koyaanisqatsi - 2004-07-28, 13:02
Temat postu: Re: cos z wisni
xkaśkax napisał/a:
zna ktos moze jakis przepis na vegan dzem/powidla (?)... zeby z wisni to bylo i dalo sie na chleb dac ;) thx z gory




1 kg wiśni,
1 kg cukru
Owoce umyć, osączyć, wydrylować. Włożyć do rondla, posypać cukrem i zostawić do natsępnego dnia. Wiśnie z cukrem doprowadzić do wrzenia i smażyć na małym ogniu 5 min, nie mieszając. Zdjąć szumowiny. Odstawić z ognia i wystudzić. Smażenie i studzenie powtórzyć 5 razy - w sumie konfitury powinny się gotować 25 min. Gorące wkładać do wyparzonych słoików i od razu zamykać.

PoZiOmKa - 2004-07-31, 23:22

nie lepiej smietane zastapic jogurtem? mniej kcal;P
Lara - 2004-08-06, 11:55

W tym co napisaliscie nie znalazlam nic dla siebie...wszystko wydaje sie albo skomplikowane albo niedobre . Ja moge wam polecic przepis na moje ulubione sniadanie:
musli zalane cieplym mlekiem sojowym o smaku waniliowym albo bulka z maselkiem kremowym i serem wedzonym peace

xyuix - 2004-08-06, 22:19

a tak jakos wczoraj podawałam komuś ten przepis i mnie naszło... tylko i tak ja robię go najlepiej ;)
w książce to ładnie napisali, ale długo więc bedzie moimi słowami, ale krtko (żeby nei przepracować paluszków ;) ):
SOS POMIDOROWY
z pomidorow należy zdjąc skórkę (750g... nie skórki ;) ). potem kroimy na kawałki :) . Siekamy cebulkę i czosnek (1 i 1 ząbek) podsmażamy 2-3 minuty dodajemy pomidory i zioła (estragon,bazylia,oregano). Gotujemy to razem na małym ogniu bez przykrycia 20 minut (lepiej mieszać...) przecieramy przez sito i ponownie wrzucamy do garnka. dodajemy cukier,pieprz i sól i zagotowujemy. jeśli jest zbyt rzadki nalezy go odparować.. to tyle :) smacznego .bon apetitt (tak się to pisze?)

nazik - 2004-09-24, 19:18

Ja lubie proste potrawy.
Na przykład codziennie jem biały serek ze śmietanką no i z tym co znajdę w lodówce (szczypiorek, pomidor, cebula)...po prostu mniam, mniam :)

Magik - 2004-12-30, 21:28

to moze ja podam kilka przepisow:

BAKLAVA- cos slodkiego na zab


Składniki:
1 1/2 szkl oleju,
1 szkl mleka ,
1 1/2 szkl kokosu w proszku moga byc wiorki,
3 szkl cukru
3 szkl maki,
1 lyzeczka kardamonu w proszku,
do garnka ustawionego na wolnym ogniu wlac mleko olej wsypac kokos i cukier oraz kardamon i powoli miksowac kiedy uzyskamy jednolita konsystencje wsypywac powoli make ciagle mieszajac do uzyskania lekko ciagnacej sie masy.wylac na sredniej wielkosci blache piec w temp 150 stopni az do lekkiego zbrazowienia wierzchu wyjac posypac kokosem i wstawic na 15 minut z powrotem.mozna je jesc na zimno lub na cieplo .


LABANEYA
(EGIPSKA ZUPA ZE ŚWIEŻEGO SZPINAKU, JOGURTU I RYŻU)


Składniki:
1/2 KG ŚWIEŻEGO SZPINAKU
1 CEBULA, DROBNO POCIĘTA
1 POR, DROBNO POSZATKOWANY
1/4 SZKLANKI RYŻU
3 SZKLANKI GĘSTEGO JOGURTU
2 ZĄBKI CZOSNKU
1 ŁYŻKA KUMINU
2 - 3 ŁYŻKI OLIWY
SÓL


Szpinak wymyć, odciąć łodygi, pociąć w szerokie paski. W rondlu rozgrzać olwę, wsypać cebulę, kumin, 1 poszatkowany ząbek czosnku i smażyć do zarumienienia. Włożyć szpinak i ciągle mieszając, dusić 3 - 4 minuty. Dodać por i ryż, wlać 5 - 6 szklanek wody i gotować 15 - 20 minut. Zestawić i przestudzić. Jogurt zmiksować z roztartym czosnkiem i solą i wlewać powoli do ciepłej zupy. Uważać, żeby się nie zważył. Podgrzać i podać gorące.


Sałatka z Marynowanych Buraków (Turcja)

Składniki:
3-4 buraki ćwikłowe
1 szklanka octu
1 1/2 łyżeczki cukru
3-4 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki soli
zielona sałata wedle uznania

Z buraków odciąć liście, umyć, włożyć do rondla i zalać wodą. Dodać 1/4 szklanki octu i gotować. Ugotowane buraki pokroić w niewielkie kawałki i ułożyć na półmisku. Dodać 1/2 łyżeczki soli, cukier i wyciśnięty przez praskę czosnek.
Polać pozostałym octem i odstawić na kilka godzin. Można przed podaniem dodać zieloną sałatę.

Zupa Pomidorowa (Meksykańska)



Składniki:
(6 porcji)

Zupa pomidorowa MAGGI - 2 litry
Pomidory bez skórki w sosie własnym "pelati" - 1 puszka (425 g)
Fasolka czerwona red kidney beans - 1 puszka (425 g)
Papryka świeża czerwona, zielona, żółta - po 1 każdego koloru
Cebula - 1 szt. (ok. 100 g)
Czosnek - 2 ząbki
Oliwa z oliwek extra vergine - 4 łyżki
JARZYNKA PREMIUM PLUS WINIARY, sól, pieprz, papryka ostra chili, natka kolendry - do smaku.

Sposób przyrządzenia:

Zupa pomidorowa MAGGI
200 g produktu wsypać do 2 litrów zimnej wody i dokładnie wymieszać; mieszając doprowadzić do wrzenia.

Na rozgrzanej oliwie zeszklić drobno pokrojoną cebulę z czosnkiem, dodać pokrojone w drobną kostkę papryki, rozdrobnione pomidory, odsączoną fasolkę. Podsmażyć razem, dodać przyprawy. Zalać gorącą zupą pomidorową Maggi, gotować 5 minut na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Posypać natką kolendry.

renka - 2005-01-13, 07:51

Poszukuje przepisu na weganski pasztet (a moze to byla pieczen...) z selera.
Z gory dziekuje

Magik - 2005-01-13, 10:07

Sałatka z marynowanej fasoli (Turcja)

Składniki:
25 dag suszonej fasoli
1 szklanka octu
1 duża cebula
3 duże pomidory
6 zielonych pepperoni
15 czarnych oliwek
1/2 pęczka zielonej pietruszki
4 łyżki oliwy z oliwek
3 jajka
sól do smaku

Jajka ugotować na twardo. Fasolę namoczyć na noc.
Na drugi dzień fasolę odsączyć, zalać świeżą zimną wodą i ugotować do miękkości, a następnie odstawić do wystudzenia. Kiedy wystygnie, odcedzić i włożyć do miski. Zalać 3/4 szklanki octu, dodać trochę soli i odstawić na 3 godziny. Fasolę wyjąć z zalewy octowej i przełożyć do innej miski.
Cebulę obrać i pokroić w półksiężyce. Plasterki natrzeć solą, a następnie opłukać. Pietruszkę posiekać i dodać razem z cebulą do fasoli. Pomidory pokroić w cienkie plasterki i ułożyć razem z oliwkami na wierzchu.
Ugotowane jajka pokroić w ćwiartki, pepperoni pokroić w plasterki i także ułożyć na wierzchu sałatki.
W osobnej misce zrobić sos z 1/4 szklanki octu, oliwy z oliwek i łyżeczki soli. Dresingiem polać sałatkę.


PASZTET Z CUKINII


Na wąską formę. Na dużą podwoić składniki.

3 szklanki cukini - zetrzeć cukinie na tarce o grubych oczkach;
30 dkg sera żółtego - zetrzeć na tarce o grubych oczkach;
1/2 szklanki oleju;
1 1/2 szklanki bułki tartej;
3 żółtka;
3 białka - ubić na sztywno;
Sól, pieprz; Vegetę, magi lub sos sojowy.

Wyrobić; ułożyć w formie i piec w piekarniku do uzyskania złocistego koloru.

stephanie - 2005-01-22, 19:24

xadazx napisał/a:
co do tych naleśników to bardzo proszę o przepis

składniki na naleśniki:
2 szklanki maki razowej i pszennej
woda
cukier
cukier waniliowy
proszek do pieczenia - 1 lyzeczka plaska

nadzienie:
tofu
orzechy
bakalie
cukier
cukier waniliowy
cynamon

dodatkowe skladniki:
olej
polewa czekoladowa

mieszamy suche skladniki na nalesniki, potem dodajemy wody. ciasto musi byc rzadkie, ta,k zeby dobrze sie wylewalo na patelnie. usmazyc nalesniki na oleju. skladniki na nadzienie wymieszac, doprawic ew. czyms innym. zwinac na dwie czescie lub zrulowac i polac rozpuszczona czekolada.

smacznego!

xadazx - 2005-01-22, 21:55

dzikuję :sloneczko:
i jszcze pytanko: polewa czekoladowa?? :shock: to samemu trzeba zrobić, czy się kupuje?? bo w sumie nie bardzo wiem :-? i przy okazji to jest wegańskie?? prosze mnie doedukować :oops:

scrible - 2005-01-22, 23:07

xadazx napisał/a:
dzikuję :sloneczko:
i jszcze pytanko: polewa czekoladowa?? :shock: to samemu trzeba zrobić, czy się kupuje?? bo w sumie nie bardzo wiem :-? i przy okazji to jest wegańskie?? prosze mnie doedukować :oops:



Można samemu robić. Ja kożystam z doświadczenia mojej mamy i wykorzystuje kakao, które sie zwyczajnie z wodą robi. Full vegan i jakie dobre.



POZDRO

Magik - 2005-01-23, 00:20

mozna tez kupic albo samemu zrobic polewe czekoladowa a dokladnie wzucasz tabliczke czekolady do jakiegos garka i na malym ogniu roztamiasz oczywiscie mieszajac co jakis czas czekolada naj lepiej goszka al emozy byc jakas oczywiscie jakas inna.
stephanie - 2005-01-23, 14:25

scrible napisał/a:
Można samemu robić. Ja kożystam z doświadczenia mojej mamy i wykorzystuje kakao, które sie zwyczajnie z wodą robi. Full vegan i jakie dobre.

Dobrze jak się ma jakąś margarynę, wtedy czekolada (zrobiona z kakao, cukru i margaryny) ma bardziej twardą konsystencję (i się ładnie błyszczy).

scrible - 2005-01-23, 23:35

stephanie==> być może ja sie nie znam, a margaryny nie używam ;) . Ja tylko proponowałem coś vegan.



POZDRO

stephanie - 2005-01-24, 11:17

scrible napisał/a:
stephanie==> być może ja sie nie znam, a margaryny nie używam ;) . Ja tylko proponowałem coś vegan.

No chyba nie myślisz, że ja proponuje coś niewegańskiego?!

defu - 2005-01-24, 20:19

a nie? :lol: i cukier i margaryna odpadaja wiec zostaje samo kakao ;)
stephanie - 2005-01-24, 20:43

defu napisał/a:
a nie? :lol: i cukier i margaryna odpadaja wiec zostaje samo kakao ;)

Pomijam kwestię cukru, ale dlaczego mi wmawiacie, że używam niewegańskiej margaryny?

Magik - 2005-01-25, 12:21

Fasolowa Poella

przygotowanie: 30 min.
Pieczenie: 20 min.
Kaloryczność: 270 kcal/ porcja ale nie zwracajcie no to uwagi

Składniki na 6 porcji:

- po 25 dag mrożonej fasolki szparagowej i bobu
- 25 dag mrożonej fasoli płaskostrąkowej
- biała rzodkiew
- 2 marchewki
- strąk czerwonej papryki
- 2 cebule
- ząbek czosnku
- 2 łyżki oliwy
- 25 dag ryżu
- 2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
- 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
- 3 szklanki bulion warzywnego
- 12 pomidorków czereśniowych
- sól, biały pieprz

Etapy przygotowania

1. Mrożone fasole i bób wrzucic (osobno) do osolonej wrzącej wody, gotować kilk aminut, odcedzić, osączyć.

2. Rzodkiew i marchewki obrać pokroić w kostkę. Paprykę oczyścić, pokroić w kawałeczki. czosnek i cebulę obrać, posiekać.

3. Oliwę rozgrzać n apatelni, zeszklić cebule i czosnek. Dodać rzodkiew, marchewkę i paprykę, dusić kilka minut. Dodać ryż, fasolę oraz bób, oprószyć ostrą i słodką papryką, podsmażyć. przełożyć do żaroodpornego naczynia, wlać gorący bulion, przyprawić solą i pieprzem.

4. Naczynie wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180C. Piec 20 minut, w połowie pieczenia ułożyć na wierzchu powidory. podawać z dipem twarożkowym.

Dip Twarożkowy

1. 20 dag homogenizowanego twarożku naturalnego przyprawić solą, szczyptą białego pieprzu, 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku i łyżka soku z cytryny. 2 cebule dymki oczywiścić, białe i jasnozielone części pokroić w półkrążki , dodać do twarożku, dokładnie wymieszać.


Życze Smacznego.

KotMiś - 2005-02-21, 09:06

Weganie!
Zdobyłam przepis od mojej babci na ciasto bez jajek! Jeżeli nie używacie
cukru, to wystarczą słodkie jabłka, a ciasto w smaku przypomina piernika.

1,5 szklanki przecieru jabłkowego
0.5 kostki tłuszczu roślinnego
2 szklanki mąki
0,5 łyżeczki cunamonu
0,5 łyżeczki soli
2 łyżeczki sody
0,5 szklanki cukru
goździki, cynamon, gałka muszkatołowa, bakalie
Jabłka przesmażyć do konsystencji marmolady, dodać cukier(lub nie)
i tłuszcz. Po ostudzeniu dodać całą resztę, zamiesić i fru w piekarnik.

Jeżeli chodzi o naleśniki, to babcia poleca dodać do ciasta wiórków
kokosowych, a nadzienie zrobić z bananów przesmażonych z rodzynkami
na koniec dodaje się tylko sok z cytryny (rewelacja!).

stephanie - 2005-02-21, 10:47

KotMiś napisał/a:
Jeżeli chodzi o naleśniki, to babcia poleca dodać do ciasta wiórków
kokosowych, a nadzienie zrobić z bananów przesmażonych z rodzynkami
na koniec dodaje się tylko sok z cytryny (rewelacja!).

Dobre jest też nadzienie z przesmażonych gruszek badź jabłek (lub tego i tego razem):D Można tez zmiksowac jagody z mlekiem soj. i polać tym naleśniki. To dopiero jest PYCHA!!

hasz2k - 2005-02-21, 13:22

jak już jesteśmy przy naleśnikach to ja do ciasta dodaję jeszcze całego banana albo dwa wtedy to jest dopiero pycha, a jeśli chodzi o farsz to najbardziej pasuje mi marchewka z jabłkiem i wiórkami kokosowymi albo deser sojowy o smaku waniliowym mniam :)
stephanie - 2005-02-21, 16:59

To ja podam przepis na wegańskie kulki bakaliowe (bez cukru):

daktyle - jakies 2 opakowania
figi - 1 opakowanie
kokos - cała paczuszka (100 g)

Trzeba pokroic daktyle i figi, wrzucamy do garnka i dolewamy trochę wody. Podgotować to, żeby owoce rozmiękły i zrobila się z nich gładka masa (z figami może być problem, ale wystarczy, że daktyle będą miekkie). Wyłączamy, dodajemy wiórek kokosowych, kulamy kulki wielkości orzechów włoskich a nawet większych. Obtaczamy dodatkowo w kokosie i dajemy do lodówki, bo zimne są najsmaczniejsze.

Można dowolną ilość dać bakalii i fig.

Smacznego!!

hasz2k - 2005-02-21, 17:28

stephanie napisał/a:
To ja podam przepis na wegańskie kulki bakaliowe (bez cukru):

daktyle - jakies 2 opakowania
figi - 1 opakowanie
kokos - cała paczuszka (100 g)

Trzeba pokroic daktyle i figi, wrzucamy do garnka i dolewamy trochę wody. Podgotować to, żeby owoce rozmiękły i zrobila się z nich gładka masa (z figami może być problem, ale wystarczy, że daktyle będą miekkie). Wyłączamy, dodajemy wiórek kokosowych, kulamy kulki wielkości orzechów włoskich a nawet większych. Obtaczamy dodatkowo w kokosie i dajemy do lodówki, bo zimne są najsmaczniejsze.


ja robię coś podobnego, tyle że nie gotuję owoców tylko wszystko walę do blendera + pestki słonecznika i dyni milę na gęstą papkę później obtaczam w sezamie wsadzam do lodówki na parę godzin i zajadam:),
ale twoje przepisu nie omieszkam zaraz sprawdzić :)

Sterylny Marcin - 2005-03-01, 19:54

Rodzaj diety: Wegetariańska

Grzanki a'la Marcin Sterylny

Składniki:
Bułeczka (ew. Chleb)
Koncentrat pomidorowy 30%
Ser Żółty (najlepiej pełnotłusty)
Pieczareczki
Sól
Pieprz
Oregano
ew. Czyli, Bazylia, Ser wędzony

Bierzemy bułeczkę[ew. chleb, jak nie ma bułeczki) przekrajamy ją na pół.
Smarujemy koncentratem obie części płaskie, posypujemy je solą, pieprzem, oregano, ew. czymś jeszcze (Czyli, Bazylia)
Kroimy pieczareczki, układamy ogonkami do środka, kładziemy plasterki sera na pieczarki (jeśli mamy ser wędzony to kładziemy go na górę samą.
Zamykamy bułkę i wkładamy do mikrofali na około 4 minuty (to zależy od mikrofali i trybów w niej zawartych)



Mój kolejny boski przepis czyliż:

Jajecznica a'la Marcin Sterylny

Składniki:
Jajeczka
Pieczareczki
Serek (ten sam - pełnotłusty)
Cebula
Czosnek
Sól
Olej

Nagrzewamy olej na patelni.
Kroimy cebulę na części dość drobne i wrzucamy na rozgrzaną patelnie.
Kroimy pieczarki i dorzucamy do cebuli.
Tniemy czosnek jak najdrobniej się da.
Wszystko mieszamy, aby przypalić, to się nie przypaliło.
Dodajemy po chwili czosnek pocięty.
Zostawiamy na chwilkę pieczareczki, cebulę i czosnek, a w tym czasie rozbijamy jajka do talerza (nie mieszamy ich!).
Solimy to, co mamy na talerzu.
Kroimy ser w drobne kawałki.
Jeśli cebula już się zeszkliła mocno, a pieczarki zrobiły się małe i takie brązowe jakby (no wiadomo o co chodzi) to wrzucamy jajka na patelnie i teraz je dziabdziamy.
Ważne, aby to żółte się z tym przeźroczystym (zmieniającym się w białe) wymieszały razem.
Jak już czujemy, że zaraz trzeba będzie opróżnić patelnię to dodajemy ser pokrojony wcześniej i znów szybko mieszamy (trwać to długo nie może!).
Wszystko przerzucamy na talerz i możemy szamać (ew. dosolić, jeśli wcześniej za mało soli dodaliśmy)

Dzięki takiemu rozplanowaniu jajecznicę tąże robi się szybko wyjątkowo, a w smaku to zdecydowanie pyszna oczywiście jest.

shoamin - 2005-10-31, 16:13

Nie wiedziałam gdzie to wrzucić, a potrzebuję pomocy.

Potrzebny jest przepis na pierniczki... Pomożecie?

Hate - 2005-10-31, 16:26

jesli weganskie to nie pomoge jesli nie to tutaj znalazlem jeden przepis http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis290.html a oto on:
Cytat:

Mąkę wymieszać z sodą, zrobić wgłębienie na środku, wlać miód, dodać przyprawy korzenne, cukier, masło i jajo. (Miód można też wcześniej podgrzać razem cukrem i korzeniami, a potem przestudzić i połączyć z mąką).
Zagnieść ciasto jak na pierogi. Wyrabiać aż będzie gładkie i jednolite w przekroju.
Ciasteczka można piec różnej grubości :) Ja, jak mam sporo czasu, wałkuję ciasto na grubość około 3 mm, i wykrawam dowolnego kształtu pierniczki, układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia albo sreberkiem posypanym mąką. Albo wałkuję grubsze ciasto i wycinam pierniczki specjalnymi foremkami do odciskania różnych świątecznych kształtów.
Ciastka powinno się piec w nagrzanym piekarniku około 10 minut. Trzeba uważać, żeby nie zrumieniły się zbyt mocno, bo mogą stać się zbyt twarde i nabrać nieco goryczki.
Pierwszego dnia po upieczeniu pierniczki są twarde i nieciekawe, doskonałe stają się po dwóch - trzech dniach, gdy nabiorą wilgoci i zmiękną.
Można je długo przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku. Należy tylko pamiętać, żeby przed jedzeniem zostawić je na dwa dni odkryte w miseczce albo koszyczku, żeby mogły wchłonąć wilgoć z powietrza :) Można je lukrować i dowolnie ozdabiać. Nadają się do powieszenia na choince.

Uwaga:
Zamiast cukru pudru można użyć zwykłego cukru, ale wówczas kryształki będą widoczne w ciasteczkach.
a na innej www znalazlem takie:

Cytat:

Pierniczki Aganiok.
50 dag miodu (ja dodaję naturalny ale sztuczny też może być), 2 niepełne szklanki cukru, 25 dag masła lub margaryny, 1 kg i 1 szklanka mąki tortowej, 4 jaja, 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej, 1/2 szklanki mleka, 1 szklanka siekanych orzechów włoskich, 1/2 szklanki siekanej skórki pomarańczowej, 1/2 szklanki rodzynek, 1 czubata łyżka ciemnego kakao, 2 płaskie łyżeczki cynamonu, 2 płaskie łyżeczki imbiru, 1/2 łyżeczki pieprzu, 1/2 łyżeczki mielonych goździków, (bakalie można oczywiście zmienić wg uznania), szczypta soli

Miód, cukier i tłuszcz włożyć do garnka i mieszając podgrzewać do rozpuszczenia się wszystkich składników. Powstałą masę wystudzić. Do masy dodać mąkę, jaja, sól, kakao, przyprawy oraz rozpuszczoną w zimnym mleku sodę. Rodzynki sparzyć i drobno posiekać. Ciasto dobrze wyrobić (można to zrobić ręcznie, można też użyć malaksera), pod koniec dodać bakalie. Ciasto (które ma w tym momencie lepką konsystencję) należy przełożyć najlepiej do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego naczynia i przykryć lnianą ściereczką. Odstawić na kilka tygodni w chłodne miejsce (najlepiej do chłodnej spiżarni). Ciasto kiedy odpoczywa powinno zmienić konsystencję z lepkiej i luźnej na zwięzłą i twardawą. Po kilku tygodniach, możemy przystąpić do pieczenia pierniczków. Ciasto należy zagnieść, podsypując w miarę potrzeb mąką, następnie rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. i wykrawać pierniki. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, układać pierniki i piec ok. 15 minut. Pierniki oczywiście, jak to pierniki, zrobią się twardawe po upieczeniu. Dlatego należy je włożyć do metalowej puszki i poczekać ok. tygodnia, aż zmiękną.
i takie:
Cytat:
Pierniczki Anusiaczka.
1/3 kostki masła, 1/2 szklanki cukru, 1/2 szklanki mleka, 1 łyżka miodu, 1 łyżka powideł śliwkowych, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 1 1/2 łyżki przyprawy do pierników, mąka – w ilości ile ciasto przyjmie, rodzynki, posiekane orzechy, kandyzowane owoce – ilość wg upodobania

Roztapiamy masło w rondelku i gdy roztopione wsypujemy powoli cukier. Na małym ogniu doprowadzamy do połączenia składników – masa ma mieć jasnobrązowy kolor. Gdy zapach karmelu roznosi się w domu, znak, że czas stopniowo dodawać mleko. Gotujemy masę na małym ogniu, do całkowitego połączenia składników. Zdejmujemy rondelek z ognia, dodajemy miód, powidła, dokładnie mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. Następnie wlewamy masę do miski, dodajemy do niej proszek do pieczenia, sodę, przyprawę do pierników, bakalie i stopniowo dosypujemy mąkę. Ilość mąki musimy kontrolować. Ciasto ma być dosyć miękkie, ale nie powinno kleić się do rąk. Gdy ciasto wyrobione, przenosimy się na stolnicę, gdzie wałkujemy go na grubość 1 cm i wycinamy foremkami dowolne kształty. Ciasteczka pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez ok. 15 minut. Po wystudzeniu można je przyozdobić lukrem, kolorową posypką, orzechami i rodzynkami.
Pierniczki powinny po upieczeniu kilka dni poleżeć w szczelnie zamkniętym pojemniku. Aby przyspieszyć proces mięknięcia, można włożyć do nich ćwiartkę jabłka.
i jeszcze taki:
Cytat:

1/2 kg mąki, 1/2 szklanki miodu, 1/2 kostki margaryny, 2 żółtka, 12 dkg cukru, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, 1 łyżeczka przyprawy do piernika, 1 całe jajko do posmarowania pierniczków.
Z podanych składników wyrobić ciasto i zawinięte w foliowy woreczek włożyć na 1-2 dni do lodówki ( nie do zamrażalnika!). Pierniczki można robić na 2 sposoby: albo rozwałkować ciasto na jakieś 1/2 cm grubości i wycinać foremkami lub szklanką, albo robić kulki wielkości włoskiego orzecha i spłaszczać ( w wersji luksusowej można w każdy pierniczek wcisnąć 1/2 obranego z łupinki migdała).
Przed pieczeniem pierniczki posmarować rozmąconym jajkiem. Piec na rumiano w średnio gorącym piekarniku. Po upieczeniu można polukrować. Smacznego!

btw; nie lubie piernikow :D

katrinko - 2005-10-31, 16:40

Mam przepis na pierniczki wegańskie, niesprawdzony. Nie lubię pierników :)

2 szkl. mąki pszennej, 1 szkl mąki żytniej. 3 łyzki margaryny bezmlecznej, 1 łyzeczka sody oczyszczonej, 2,5 łyzki slodu jeczmiennego.
Wszystkie składniki połączyć ze sobą i wyrobic ciasto. Nadać kształt pierniczków, posmarowac z wierzchu margaryną, ulozyc na wysmarowanej tłuszczem blasze i piec w temperaturze 200 stopni przez ok. 20 minut.

lub:
1,5 szkl mąki razowej, 1/2 szklanki karobu lub kakao, 3 łyzki syropu jęczmiennego lub innego, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, szczypta galki muszkatolowej, imbiru, cynamonu.
wykonanie jak wyzej.

(wydaje mi się ze w 2. przepisie tez powiniem być tłuszcz, ale nie bylo) :?:

Czarna Niewdowa - 2005-10-31, 16:48

Kochany! No to z kuchni nie wyjdziesz zyw przed swietami jak mi piernikow nie upieczesz, bo ja je uwielbiam,a ze dysponujesz tyloma przepisami.. :D ;) Świetnie!
Hate - 2005-10-31, 16:50

zapomnij, nie umiem :-P
shoamin - 2005-10-31, 18:05

Mile widziane wegańskie. A.. chociaż dzięki i za to, zawsze można posklejać kilka przepisów :o)
Sprawiedliwa - 2006-01-07, 11:31

potrzebuje przepis na lasagne ze szpinakiem :!:

najlepiej podany metoda łopatologiczną :D

z gory dziekuje

:sloneczko:

heike - 2006-02-15, 23:32

http://mojegotowanie.onet...ka_przepis.html szpinakowa lasania, smacznego!!!
Teddy Sałatka - 2006-02-25, 17:37

A czy macie dobre przepisy z makaronem razowym? A jesli nie to w jaki sposób go jadacie?
!maiwardzoP

katrinko - 2006-02-25, 18:27

Przede wszystkim z sosem pomidorowym.
Wypróbowany i dobry przepis jest też tu

Magnolia - 2006-02-25, 20:02

Katrinko :D ,dziekuje za podanie przepisu :sloneczko:
Makaron razowy mozna jadac w zupie grochowej,fantastyczny posmak sie odczuwa,mozesz wrzucic na patelnie pokryta dobrym olejem kilka pokrojonych zabkow czosnku(kilka sekund mieszasz),na to ugotowany makaron i ziola wg upodoban(pieprz ziolowy,tymianek,bazylie czy gotowa mieszanke ze sklepu ze zdrowa zywnoscia)jest pyszne i szybkie +suroweczka(jakakolwiek)
Mozesz polewac makaron wszelkimi sosami np z sera plesniowego.
Makaron wstazki ugotowany,cebulke posiekac,udusic,wrzucic pokrojone w plasterki pieczarki.pol poszatkowanej czewonej papryki,dusic pod przykryciem(posolic,popieprzyc),zalac szklanka weget.bulionu,opruszyc maka razowa(zgestnieje)dodac ugotowany makaron,wymieszac,posypac natka i gotowe(mozna dodac jogurciku,smak zlagodnieje).
Mozna sie bawic z warzywami i zapiekac w piekarniku.
Powodzenia :sloneczko:

katrinko - 2006-02-25, 20:46

Wiem Magnolio że to twój, zresztą chwaliłam go już kiedyś na forum :)
Pyszny jest tez ze szpinakiem, przepisu niestety nie pamietam :(

hasz2k - 2006-02-26, 15:13

Teddy Sałatka napisał/a:
A czy macie dobre przepisy z makaronem razowym? A jesli nie to w jaki sposób go jadacie?
!maiwardzoP


z sosem pomidorowy i duszonymi warzywami + kostka sojowa, jak dla mnie jest to chyba jedno z najszybszych dań do przygotowania po pracy

hasz2k - 2006-02-26, 15:14

Teddy Sałatka napisał/a:
A czy macie dobre przepisy z makaronem razowym? A jesli nie to w jaki sposób go jadacie?
!maiwardzoP


z sosem pomidorowy i duszonymi warzywami + kostka sojowa, jak dla mnie jest to chyba jedno z najszybszych dań do przygotowania po pracy

shoamin - 2006-05-26, 12:22

Yyy.. alarm :o) Potrzebuję przepis na ciasto. Nie jakieś zwykłe, musi spełnić pewne kryteria :o) Po pierwsze musi być vegańskie, po drugie musi być smaczne i ładnie wyglądać, a po trzecie musi być, że się tak wyrażę wykwintne. A wszystko dlatego, że zostałam "wytypowana" do upieczenia ciasta na bal gimnazjalny. Nie pójdę przecież z murzynkiem lub ciastem marchewkowym :o) Proszę o pomoc.

Z gorącym usmiechem :o)

hasz2k - 2006-05-26, 13:34

ja bym zrobił ciasto bananowe :) proste pyszne i wogóle naj :)
Kuba - 2006-05-30, 20:10

Teddy Sałatka napisał/a:
A czy macie dobre przepisy z makaronem razowym? A jesli nie to w jaki sposób go jadacie?
!maiwardzoP


Z sosem pomidorowym i soczewicą brązową. Czasem dorzucam pieczarki. Polecam makaron orkiszowy.

shoamin - 2006-06-01, 20:52

Nikt tu nie piecze ciast na specjalne okazje...? Nie wierzę... :|
Bananowiec jest zapewne smaczny, ale mi nigdy nie wychodzi. I jest go mało. I musi być elegancko :o)
Ach jo...

Czarna Niewdowa - 2006-06-03, 20:57

Szo... czy to jeszcze aktualne? bo dopiero zaczelam szukac
shoamin - 2006-06-03, 22:54

Jak najbardziej :o) Jeżeli masz jakieś pomysły, sugestie, cokolwiek, to czekam :o)
I gorąco się uśmiecham.

Czarna Niewdowa - 2006-06-04, 09:56

Poprosilam o pomoc na innym wege forum. AniaD, mistrzyni kuchni, polecila dwa sprawdzone przepisy. Wklejam linka do mojej-twojej prosby oraz same przepisy . Zycze powodzenia, dziekuje slicznie AniD.

Pisz o efektach pracy, ja jeszcze nie wyprobowalam tych ciast, a chcialabym w niedalekiej przyszlosci.
Pozdrawiam :bye:

shoamin - 2006-06-05, 23:07

Dziękuję Ci (w domyśle Wam :o). Zapewne powiadomię co i jak :o) W czwartek biorę się za pieczenie.
klaudia7 - 2006-06-15, 19:35

Ja lubię jeszcze taką sałatkę ryżową :lol: Gotuję ryż, najlepiej parboiled,
wsypuję do miski, wkrawam warzywa: pomidory, paprykę, czasem kawałek
cebuli, co tam kto jeszcze chce ;) dodaję po łyżeczce pestek słonecznika,
siemienia lnianego, sezamu, do tego troche soku z cytryny, trochę oleju,
przyprawy (np.bazylia, oregano, zioła prowansalskie, świeża zielona pietruszka,
sól). To trzeba wymieszać, póki ryż nie ozimnieje całkiem, i w miarę szybko zjeść :D

sfistaq - 2006-06-18, 17:09

hmm no to ja moze dorzuce bardzo prosty przepis moj znajomy z Szwecji zajadal sie tym i oczywiscie kawa Inka(pozniej trzeba bylo mu wysylac paczki z kasza gryczana i kawa Inka :D ) wiec gotujemy kasze gryczana (wedlug tego jak jest na torebce ) i kupujemy w puszce nie pamietam dokladnie nazwy ale taka mala czerwona fasolke(bo ona chyba ma swoja nazwe jakas tam jak sie ein myle ;) )ale w sosie najlepiej meksykanskim lub jakims innym ostrym (sa tez mieszanki takie z kukurydza w sosie meksykanskim w puszkach) najpierw oczywiscie gotujemy kasze bo ja sie dluzje gotuje potem zawartosc puszki w jakims rondelku podgrzewamy jak juz bedzie cieple dodajemy kasze gryczana (nie zawsze caly woreczek zalezy kto lubi wiecej czy kaszy czy sosiku z fasolka)razem to dobrtze wymieszamy i mozna sie zajadac :D :D :D proste i szybkie do przyzadzenia:)kolejny przepis co akutar moi znajomi uwielbiaja to rowniez z kasza gryczana : najpierw gotujemy kasze gryczana w trakcie jej gotowania obieramy i kroimy pomidory,papryke czerwona (najlepiej obrac ze skorki) ,zodkiewke ogorka (ja zawsze dodaje i swierzego i konserwowy jak kto lubi)mozna dodac jesli ktos lubi salate ,dotego robimy sosik tzn tak zwany dip niewiem wsumie czy mozna go dostac unas w sklepach boja go dostalam od znajomej z zagranicy(raz probowalam polski taki w proszku byle bleee)ten dip robi sie tak(bo to jest w proszku) ze miesza sie go z smietana daje sie na troche do lodowki i na koncu jak juz wymieszamy wszystkie warzywa z kasza dajemy ten dip on ma taki slonawy z ziolami posmak hmm jesli ktos ma jakis swoj pomysl na takie cus to mozna dodac do smaku poprostu:)no niestety przyznam ze z tym dipem smakuje najlepiej a nie wiem czy go dostac mozna w Polsce :-? no a jak nie to zapraszam domine hehe przyzadze i zawsze mozna skosztowac :D
Teddy Sałatka - 2006-09-08, 12:04

Czy znacie jakis dobry przepis na zupe z soi bądź z soją? Wczoraj zrobiłem wg. przepisu z puszki http://puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=1552 . Ogolnie nie jest zla ale wyraznie tam czegos brakuje.
crazylikeastrawberry - 2006-09-22, 09:44

a zupa z tofu tez moze byc o_O?
odiga - 2006-09-24, 20:09

Ja staram się unikać soi, poczytaj sobie trochę na jej temat...
Poza tym za długo się gotuje :D Soczewica pod tym względem jest dużo bardziej user-friendly :)

sylwia - 2006-10-24, 17:33

W ostatnich wysokich obcasach byl przepis na algierska zupe ramadanowa. Zmodyfikowalam i zaszalalam wczoraj - rewelacja!!

To przepis oryginalny:

Szorba

Dla czterech osób: 400 g mięsa (jagnięce lub baranie), 1 duża cebula, 4 pomidory obrane ze skórki (mogą być z puszki), 2 marchewki, 1 cukinia, 1 gałązka selera naciowego, 2 ziemniaki, pół szklan ki ciecierzycy z puszki, pół szklanki makaronu nitki lub gwiazdki, pęczek świeżej kolendry, 1 łyżka koncentratu pomidorowego, 1 łyżeczka cynamonu + Sól, pieprz

Mięso kroimy na kawałki i przysmażamy parę minut w odrobinie oliwy z posiekaną cebulą, pieprzem, solą i cynamonem. Dodajemy koncentrat pomidorowy i pomidory. Wrzucamy marchewkę, ziemniaki, seler naciowy - wszystko dość drobno pokrojone - i połowę posiekanej kolendry. Zalewamy wodą i gotujemy przez 20 min. Dodajemy drobno pokrojoną cukinię, ciecierzycę i resztę posiekanej kolendry i gotujemy na małym ogniu jeszcze około 45 min. Gdy marchewka i mięso są miękkie, dolewamy wody, wrzucamy makaron i zostawiamy jeszcze 10 min na ogniu. Już na talerzu dobrze dodać parę kropel cytryny do smaku. Można też dodać harissy - ostrej przyprawy często sprzedawanej w puszkach.

Moje modyfikacje:

-wywalilam mieso (no tak, to dosc oczywiste :lol: )
-kolendry nie dostalam, ale za to dodalam lubczyku i bazylii
-zagescilam calosc maka (zlagodniala zdecydowanie)
-zrobilam bez cukinii

Polecam! peace

bumka - 2006-11-04, 12:45

wypróbowany przepis na danie jednogarnkowe mega pikantne :mrgreen:
-duża cebula pokrojona w słupki
-2 ząbki czosnku zmiażdżone
-2-3 łyżki oleju albo oliwy
-450g pieczarek( pokroić w plasterki)
-duża zielona papryka pokroic w paseczki
-zielona papryczka chilli jalapeno (pokroić cieniutko w paseczki)
-450g fasoli tej ciemnej
-450g pokrojonych w drobną kosteczkę pomidorów
-papryczka chilli w proszku i pieprz
-sól do smaku

W dużym garnku dusimy cebulę z czosnkiem aż staną się miękkie.Dodajemy pieczrki.PO ok.5 minutach dodajemy całą resztę i tak dusimy pod przykryciem 30 minut.Aha wychodzi tak około 4 porcji.

Smacznego :sloneczko:

mia - 2006-11-05, 15:39

Sprawdziłam proporcje na winegreta 8-)
Nie wiem, jak się mają moje do tych zalecanych i powszechnie praktykowanych - w każdym razie wychodzi smaczny :D
- 3 łyżki oliwy
- łyżeczka octu winnego/soku z cytryny
- płaska łyżka musztardy
- 2 ząbki czosnku
- pół łyżeczki cukru
- sól, pieprz

Starcza na główke sałaty lodowej lub dwie puszki cieciorki ;)
Można przechowywać długo w lodówce.

taffit - 2006-11-05, 16:17

przesadziłem z cytryną 8-)

czosnek znaczy się wycisnąć?

sól i pieprz znaczy się szczyptę?

mia - 2006-11-05, 18:54

taffit napisał/a:
przesadziłem z cytryną 8-)

ja zwykle jak czegoś dam za dużo, to potem równoważę innymi składnikami, az wychodzi pół wiadra :mrgreen:

taffit napisał/a:
czosnek znaczy się wycisnąć?

wycisnąć albo pokroić

taffit napisał/a:
sól i pieprz znaczy się szczyptę?


to jest sos, i często daje się go do czegoś, co nie jest doprawione, więc musi być odpowiednio słony/ostry.
musisz popróbować, zawsze lepiej później dosolić całość, niż wywalać przesolone 8-)

a propos - sałatka
- jeden brokuł
- puszka czerwonej fasoli
- ww sos
brokuł lekko podgotować, pokroić, dodać fasole i sos, wymieszać.
pycha :D

Eli - 2008-04-17, 19:00

wegańska kwaśna śmietana (do sosów i zup) - kupujemy kubeczek jogurtu sojowego provamel - smak (chyba) identyczny jak kwaśna śmietana i do tego się nie waży - nawet wlewana (nakładana) prosto na rozgrzaną patelnie czy do gotującej sie zupy.

Słodka gęsta wegan śmietana (nie wiem czy z innych wychodzi) - zostawić poza lodówka na 2-3 dni (najlepiej przelane gdzieś) otwarte mleko sojowe firmy "tami" (ma jeszcze drugą nazwę alfabio) - niebieski kartonik, mleko z Czech albo Słowacji, chyba najtańsze sojowe z tych sklepowych (na pewno w Krakowie).

Oba produkty testowane na zwierzętach. Czyt. przetestowane w kilku wariantach (daniach) na mięsnych znajomych jako dania wegetariańskie.
W wyniku przeprowadzonych testów żadne zwierze nie ucierpiało. Czyt.nikt nie zauważył najmniejszej różnicy. Znaczy jest ok :D

Dokonanie niegdyś tych 2 wielkich sprawiły, że weganizm stał się dla mnie dietą pozbawiona ograniczeń :D Na śmietanie można zrobić sosy ciepłe, sosy zimne, dipy, polewy do ciast (np. świetna jest do marchewkowca).

Teoretycznie wiem, że istnieje coś takiego jak śmietana sojowa (i do kawy i do jedzenia) ale a) jest baaaardzo droga, b) jest niesmaczna.
A kubek soj jogurtu naturalnego to 2,5. Litr tego mleka to jakieś 5 zł.
Do tego to mleko (nieześmietanowane) jest jedynym z sojowych które doskonale (moim zdaniem) pasuje do kawy.

Kana - 2008-05-31, 15:40

Naleśniki ze szpinakiem i serem żółtym. (pyycha) :) )
-ciasto naleśnikowe (każdy chyba wie jak zrobić :P ),
-szpinak (moim zdanie lepsze jest puree ze szpinaku w Tesco jest),
-2 łyżki śmietany,
-1 jajo,
-sól (szczypta),
-może być odrobina czosnku granulowanego (wg. uznania)

Na rozgrzanej patelni z oliwą z oliwek kładziemy puree ze szpinaku (mieszamy co chwila), Do kubka wbijamy jajko, dodajemy śmietanę, sól, czosnek granulowany-mieszamy to wszystko, po czym dodajemy do szpinaku na patelni. Następnie mieszamy. Naleśnik smarujemy porcją szpinaku. Posypujemy startym żółtym serem i zawijamy.
Ja później jeszcze przysmażam to na małym ogniu, wtedy ser się dobrze rozpływa.
Posypuję na talerzu ziołami.

Bless.

sincerity - 2008-08-10, 21:28

Żółta sałatka

- torebka ryżu
- żółta papryka
- puszka kukurydzy
- puszka ananasa
- ząbek czosnku
- majonez
- curry, sól, biały pieprz

Ugotowany ryż, pokrojoną w kostkę paprykę, ananasa (kawałki), kukurydzę i curry (wedle uznania, ale ryż ma być żółty) mieszamy.
Sos: ok. 6 łyżek majonezu, 6 łyżek soku z ananasa, wyciśnięty ząbek czosnku, szczyptę soli i pieprzu - mieszamy i wylewamy na sałatkę.
Wstawiamy przemieszaną (byle nie ciepłą ;) ) sałatkę do lodówki. U mnie przed wstawieniem do chłodnego część już w tajemniczy sposób znika :mrgreen:

Uwagi: Zwykle nie wrzucam całej zawartości puszek - ok. 1/4 kukurydzy zostaje do obiadu na następny dzień (jakiś ryż z warzywami), a 1/4 ananasa zostaje do zjedzenia osobno.
I nie boimy się, że początkowo sałatka może "pływać" w sosie, później ryż go trochę wchłonie i będzie idealnie. Z dwojga złego lepsza jest "pływająca" niż za sucha. Sucha albo z posklejanym ryżem jest niejadalna.

Smacznego

va - 2008-08-10, 22:57

soczewica z marchewka i groszkiem ;)

soczewica
marchewka z groszkiem
czosnek, cebula, pomidor
curry
oliwa
przyprawy jakie kto lubi
i ew śmietana

zazwyczaj to dusilam do miękosci i bylo boooskie, jako nowoposiadaczka badziewnego blendera zmiksowalam to wszystko i jest jeszcze bardziej boskie
wlasnie kombinuje jak by to zamelinowac w sloikach

kiszony - 2008-08-17, 16:17

przeszukując neta znalazłem kilkanaście mlecznych przepisów, może komuś się przyda;
http://www.dzieci.org.pl/...=ST;f=14;t=8574

papryczka:) - 2008-12-12, 12:01

Witam wszystkich! Na dobry początek podsyłam ciekawą stronkę:) http://www.kuchnia-kuchnia.pl/ nie dość, że sporo informacji o jodze:P to jeszcze mnóstwo przepisów! polecam jedno z moich ulubionych dań!: panierowany camember! naprawdę git!
raill - 2008-12-12, 22:30

papryczka:) napisał/a:
panierowany camember!


jaki stosujesz? na podpuszczce mikrobiologicznej czy standardowej?

papryczka:) - 2008-12-17, 12:55

raill napisał/a:
papryczka:) napisał/a:
panierowany camember!


jaki stosujesz? na podpuszczce mikrobiologicznej czy standardowej?


Rany a czy to jest różnica?!jestem początkująca i nie zdawałam sobie sprawy że moge jeśc coś złego:( Mógłbyś mi to wytłumaczyć? I najlepiej poradzić które sery wybierać!!!pozdrawiam!

paulaa - 2008-12-17, 15:20

też jestem nowa ale już coś tam wiem :D
Cytat:
na podpuszczce mikrobiologicznej czy standardowej

mikrobiologiczna - wege
standardowa tzn zwierzęca - enzym trawienny znajdujący się w śluzuwce żołądka cielęcego. nie wege.

http://www.forumveg.webd.pl/topics7/1703.htm - sery 100% wege

pozdrawiam ;)

foebe - 2009-04-22, 23:16

Jeśli chodzi o cammemberty - Turek robi z podpuszczką mikrobiologiczną. Francuszczyzna i sekret mnicha odpadają.

Dobry i prosty przepis - jedyny, który rzeczywiście zawsze mi się udaje - niestety, nie dla wegan i niezdrowy.

Naleśniki z jabłkami i sosem karmelowym

- jakieś mleko lub woda
- dowolna mąka
- dwa jaja

zmieszać w takich proporcjach, żeby wyszła masa o konsystencji kwaśnej śmietany, usmażyć tak, by były cienkie.

Jabłka dusi się do miękkości z goździkami i cynamonem, odrobiną wody. Hardkorowcy lubią też pieprz i/lub ziele angielskie, imbir, kardamon (jak dla mnie błee) i takie tam. Może być też prozaiczna przyprawa do piernika :) . Jabłka - najlepsze kwaśne gatunki, typu szara reneta.

Sos karmelowy robi się tak: do topiącego się białego (zgrozo...) cukru dolewamy mleka skondensowanego i mieszamy aż do uzyskania gęstego sosu. To jest najtrudniejsze i najbardziej pracochłonne, ale efekt - kiedy już uzyskamy to, co mieliśmy na myśli - pyszny. Dla mniej wytrwałych może być mleko kondensowane słodzone (nie tak smaczne)

Po zdobieniu tych wszystkich rzeczy po prostu faszerujemy naleśniki jabłkami i polewamy gorącym sosem :lewituje: :sloneczko:

darxe - 2009-06-21, 19:38

Kotleciki wegańskie z humusa i ryżu

Ostatnio zaeksperymentowałem w ten sposób że wymieszałem humus z ryżem tajskim (tzw. kleisty) w proporcji pół na pół, uformowałem z tego kotleciki i po obtoczeniu w bułce tartej na patelnię... jak dla mnie poezja, odkrycie miesiąca i na pewno będę często do tego wracał, tym bardziej że przed chwilą właśnie powstała nowa miska pysznego humusa :)
Myślę że naturalny ryż krótkoziarnisty też by dał bardzo fajny smak.

Humus robię w ten sposób:
1/2 kg ciecierzycy moczyć przez noc, po czym ugotować do miękkości i przemielić maszynką. Około 150 g białego sezamu podprażyć z 2 łyżeczkami soli i go utrzeć (ew. zmielić, zblenderować) po czym wymieszać z oliwą z oliwek w takiej proporcji by powstało coś o konsystencji śmietany. Wymieszać ze zmieloną ciecierzycą, dodać sok z 1/2 cytryny, posiekaną natkę pietruszki, wcisnąć 2-3 ząbki czosnku i kawałek imbiru. Doprawić pieprzem i ewentualnie sosem sojowym. Opcjonalnie można dodać ziół prowansalskich oraz trochę podsmażonej chana masali (przyprawa indyjska dedykowana głównie dla ciecierzycy) z odrobiną kurkumy.

Po wymieszaniu z ryżem doprawić sosem sojowym jeżeli by było za mało słone (ja przeważnie nie gotuję ryżu z solą).

indżoj :tupie:

PS. Oczywiście humus sam w sobie też jest całkiem smaczny jako dodatek do chleba więc może nie warto od razu mieszać wszystkiego z ryżem ;)

Rob - 2009-06-21, 23:19

darxe napisał/a:
Kotleciki wegańskie z humusa i ryżu

To wiem co jutro będę miał na obiad :) . Dzięki.

Surri - 2009-06-22, 12:38

darxe napisał/a:
Humus robię w ten sposób:
1/2 kg ciecierzycy moczyć przez noc, po czym ugotować do miękkości i przemielić maszynką. Około 150 g białego sezamu podprażyć z 2 łyżeczkami soli i go utrzeć (ew. zmielić, zblenderować) po czym wymieszać z oliwą z oliwek w takiej proporcji by powstało coś o konsystencji śmietany. Wymieszać ze zmieloną ciecierzycą, dodać sok z 1/2 cytryny, posiekaną natkę pietruszki, wcisnąć 2-3 ząbki czosnku i kawałek imbiru. Doprawić pieprzem i ewentualnie sosem sojowym. Opcjonalnie można dodać ziół prowansalskich oraz trochę podsmażonej chana masali (przyprawa indyjska dedykowana głównie dla ciecierzycy) z odrobiną kurkumy.


No w końcu przepis na humus z niepuszkowej ciecierzycy.
Dziekować.

Diaboł - 2009-08-11, 23:40

W ogródku za domem rośnie sobie kilka dyniek, ćwiartki jednej z mniejszych zrobiłem placki które starczyły dla 4 osób, a były tak dobre, że zjadłem ich nieprzyzwoicie dużo.

Przepis z konserwa.pl ;)

Składniki:
500 g dyni
1 mała cebula
mąka pszenna zwykła lub orkiszowa
sól, pieprz do smaku
jakiś olej do smażenia (np. rzepakowy)

Przygotowanie:
Dynię obraną, pozbawiona wnętrzności, zetrzeć na grubych oczkach. Dodać sól i pieprz do smaku. Chwilę odczekać. Dodać drobno startą cebulę. Dodać mąki w takiej ilości, by zlepiła wszystko na tyle, aby placuszki dobrze się nakładały na patelnię i za bardzo się nie rozpadały. Należy uważać by nie przesadzić z mąką, bo placuszki będą gumowate. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoty kolor.

Własne refleksje:
Pieprzu i cebuli nigdy za dużo ;) mąki użyłem zwykłej pszennej.

Rob - 2009-08-28, 23:26

Dziś zrobiłem na szybko do pracy obiad. Prosty i bardzo smaczny.
Oberżyna pokrojona w słupki, podsmażona z odrobiną oliwy z oliwek, 4 pieczarki w plasterki, sól i pieprz.
Dla mnie super. Kiedyś jadłem kotlety (sznycelki) z oberżyny, smakowały mi średnio ale to powyżej wymiata. Oberżyna weszła do moich ulubionych warzyw.
Dogotowałem do tego makaron.
Polecam.

sincerity - 2009-09-05, 15:33

Przepis oryginalny:
Makaron (świderki), kilka ząbków czosnku, natka pietruchy (dużo), oliwa, pomidory w puszce, sól, pieprz, bazylia, oregano, mozarella.

W oliwie dusimy czosnek, później dodajemy pokrojoną pietruchę, "jak sie poddusi a w domu bedzie bosko pachnialo", dodajemy pomidory z puchy + ew. trochę koncentratu. Przyprawiamy, mieszamy z makaronem (albo go polewamy), przerzucamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy serem, przykrywamy, wrzucamy do piekarnika na 20 minut.

Moje modyfikacje: olej z pestek winogron zamiast oliwy, przecier pomidorowy (nie koncentrat) zamiast puszki. Nie dodałam oregano bo nie miałam, no i bez sera, bo wegańsko. Wymieszałam makaron z sosem, przerzuciłam do blaszki do pieczenia wyłożonej papierem i wrzuciłam do piekarnika. Jest naprawdę bardzo proste, bardzo szybkie i świetnie smakuje. I naprawdę lepsze jest po piekarniku, bo myślałam że można to pominąć skoro się nie dodaje sera :) mniam

taffit - 2009-09-05, 18:08

u mnie jeśli jakieś pomidory to obowiązkowo z oregano, wg mnie najlepsza przyprawka dla tych czerwonych warzywek 8-)
Margot - 2009-09-09, 11:00

taffit napisał/a:
u mnie jeśli jakieś pomidory to obowiązkowo z oregano, wg mnie najlepsza przyprawka dla tych czerwonych warzywek 8-)


ja tam wolę bazylię ale ma połóweczka ma takie samo zdanie jak admin no i kompromis być musi, :offtopic: z resztą on sypie oregano prawie do wszystkiego (zupełnie tak jak ja sypię do wszystkiego curry) :offtopic:

Co do przepisu, jest b. dobry zwłaszcza z makaronem razowym świderkami - :lewituje: i natką pietruszki świeżą posypaną po wierzchu i z serem z nerkowców (ale w maleńkich ilościach)

Margot - 2009-09-10, 17:23

super ekstra vegan odlotowy rosołek

Robi się go tak: kupuje się bezglutowe suszone warzywka, dodaje się łyżkę kurkumy, łyżkę czosnku granulowanego i dwie łyżeczki soli + lubczyk i pietruszka suszona. Wszystko się miksuje i wsypuje do puszeczki/słoiczka tudzież pudełeczka. Dodaje się do zup pierwotnych, oliwy (na smarowidło do chleba), i innych potraw...

amanityna - 2010-04-29, 15:03

sushi

Pokombinowałam troszkę i sama jestem zaskoczona, bo nawet moi mięsomięsoitylkomięso bracia jedli, aż im się uszy trzęsły.

Potrzebujemy: alg do sushi, samego sushi [ryżu], sosu sojowego, sosu do ryżu i jak kto lubi- wasabi. Jak ryż przygotować to można przeczytać na każdym opakowaniu. Ja zrobiłam dzisiaj farsz- dusząc kilka kostek mrożonego szpinaku, dużego pomidora, trzy średnie pieczarki i małą cebulkę. Wszystko to doprawiłam ostrą papryką i zawinęłam, jak to sushi.
Tak teraz myślę, że można było do farszu dodać też paprykę. :roll:

PS. Po zawinięciu trzeba zaczekać troszkę, aż algi odpowiednio namiekną i kroić na takie kawałki około 2 centymetrów szerokości. Potem już tylko smarujemy wasabi/ maczamy w sosie sojowym i voilà!

Mag_ - 2010-07-21, 12:48

Kochani wspomóżcie.

chciałabym zrobić coś dobrego wegetariańskiego by zachwycić tym mojego męzczyzne, a przyznam, ze moje wege-gotowanie raczkuje niestety...
zarzucicie mi jakis przepis, który raczej-na-pewno-wyjdzie i bedzie smacznie? jakis przepis na gotowy nietrudny obiadek? ;)

Krowa - 2010-07-21, 13:06

a co lubi?
Albo co wykluczyć (mięsiarze w moim otoczeniu często nie trawią brokułów, szpinaku, strączkowców, część nie lubi ryżu), wtedy będzie łatwiej coś podsunąć.

Mag_ - 2010-07-21, 13:09

lubi soje, ryż, nie lubi kasz.

z warzyw nie lubi cukinii, czosnku, pora i brukselek.

;)

chciałabym zrobić coś dobrego by zachęcić do wegetarianizmu ;)

Krowa - 2010-07-21, 13:17

z wegetariańskiej uczty mój ulubiony przepis, wbrew pozorom robi się szybko i wszystkim smakuje :)
ZIELONA ZAPIEKANKA

1 duży brokuł
garść zielonej fasolki
1 szkl. zielonego groszku
1 łyżeczka masła
0,5 szkl. orzechów nerkowca (niekoniecznie)
15 dag żółtego sera
SOS:
2 łyżki masła
1 łyżka mąki
1 łyżeczka curry
0,5 szkl. mleka
1 łyżeczka oregano

Brokuły podziel na różyczki, fasolkę pokrój na pół i wszystko z groszkiem ugotuj w osolonej wodzie (ok. 10 min). Warzywa powinny być jędrne, nie za miękkie. Odcedź, zostawiając szklankę wywaru, wykorzystasz go do sosu.
Orzechy usmaż na patelni na łyżeczce masła na złoty kolor. Ser zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
W osobnym rondlu o grubym dnie zrób sos: rozpuść masło, dodaj do niego mąkę i curry. Praż na małym ogniu 2 minuty. Powoli, cały czas mieszając, wlej do rondla mleko i wywar z warzyw. Dodaj oregano, posól. Mieszaj, aż powstanie gęsty sos. W blaszce do pieczenia lub żaroodpornym naczyniu poukładaj zielone warzywa, posyp orzechami, zalej sosem, a na wierzchu rozłóż równomiernie żółty ser. Piecz 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C.
Podawaj na gorąco z ziemniakami lub ryżem.
W zimie zamiast świeżych użyj mrożonych warzyw.


Oczywiście mozna coś pominąć, np fasolkę, bez szkody dla dania. Nerkowce mzona zastapic migdałami. Ja robię w wersji wegańskiej, czyli na oleju, bez sera i na mleku sojowym.

Mag_ - 2010-07-21, 13:25

Dziekuję Krowa, brzmi pysznie! ;)

A ten groszek to ma być swieży? Moze byc z mrożonki? albo np z puszki?

Krowa - 2010-07-21, 13:27

groszku uzywam mrozonego :)
ten z puszki jakos mi sie zbyt rozlazły wydaje, ale co kto lubi :)

Mag_ - 2010-07-21, 13:31

no to z mrożonki :P Zrobię do końca tygodnia, musi być pysznie :D
Ines - 2010-08-18, 17:43

Proszę o sprawdzony przepis na lazanię/lasagne obojętnie z czym, najwyżej zmodyfikuję,
byle tylko zachwyciła wybredne gusta ;-)

seler - 2010-08-31, 15:07
Temat postu: DOBRE przepisy
Wegańskie naleśniki

Przygotowanie: 10 minut

Smażenie: 40 minut

Trudność: łatwy



Składniki na 2 porcje


• maka pszenna biała

• mąka razowa (pszenna lub żytnia) - dla zdrowia

• mąka ziemniaczana - dla spoistości

• woda mineralna gazowana - dla puszystości [lub soda lub proszek do pieczenia]

• sól - najlepiej kamienna czyli gruba niewarzona

• cukier, chili czy jakakolwiek inna przyprawa

• olej roślinny do smażenia



Etapy przygotowania


1. Do kilkulitrowego wysokiego plastikowego pojemnika lub jakiegoś garnka wsyp: 10 czubatych dużych łyżek mąki białej, 5 czubatych łyżek maki razowej, 1 czubatą łyżkę mąki ziemniaczanej, do tego 1 niepełną łyżkę soli. Na koniec możesz dosypać kilka łyżek cukru. Jeśli tego nie zrobisz usmażone naleśniki będą mniej rumiane Wstępnie wymieszaj to wszystko na sucho.

2. Dolej do tej mieszaniny mąk szklankę zimnej wody gazowanej i zacznij miksować. W trakcie miksowania dolewaj wody tak dużo aż ciasto nabierze zwyczajnej lejącej się konsystencji ciasta naleśnikowego. Uważaj by ciasto nie było zbyt ciekłe bo wtedy naleśniki po usmażeniu będą się rwały. Ale jeśli dodasz za mało wody wtedy ciasto będzie za gęste i nie będzie się chciało dobrze rozlewać po patelni, a naleśniki mogą wyjść za grube.

3. Na lekko nagrzaną patelnię wylej odrobinę oleju roślinnego i rozlej go po całej powierzchni. Po chwili wazówką nabierz ciasta i szerokim ruchem wylej je na patelnię, przechylając ją w taki sposób by ciasto rozlało się po całej jej powierzchni. Smaż na średnim ogniu. Po paru minutach nożem oddziel brzegi naleśnika od patelni, potem cały naleśnik tak by nie był przylepiony do patelni. Zgrabnym ruchem podrzuć naleśnik na patelni tak by go odwrócić. Smaż kolejne parę minut, wyrzucaj naleśnik na talerz i wylewaj następny na patelenię. Zwilżaj patelnię olejem co drugi naleśnik tak by nie wyszły za suche. Powinny wyjść grubsze i bardziej puszyste niż zwykle niezdrowe naleśniki z białej mąki i jaj. Na pewno wyjdą też bardziej sztywne. Najlepiej jeść zanim wystygną.

4. Jeśli w trakcie smażenia uznasz że do ciasta jest dodane za dużo wody wtedy można odstawić garnek na kilka godzin tak by ciasto w nim się ustało i rozwarstwiło. Można wtedy delikatnie odlać z niego zbędną wodę. Jeśli po usmażeniu sterty naleśników zostanie ci jeszcze trochę ciasta można go pozostawić w lodówce na następny dzień bez uszczerbku na jakości naleśników.

ze strony http://gotowanie.onet.pl/...ka_przepis.html
o naleśnikach w ogóle:
http://gotowanie.onet.pl/...niki&kat=&opt=1

smacznego - seler :bye:

eliwinter - 2010-09-21, 16:34

Moją najlepszą inspiracją jest głód. Ostatnie odkrycie - ekspresowe wegan-chili (w ramach białkowego dokarmiania organizmu po siłowni)

puszka czerwonej fasoli
1 cebula drobno pokrojona
2 ząbki czosnku wyciśnięte przez praskę
1/2 czerwonej papryki (moze byc inny kolor) drobno pokrojona
1/2 puszki kukurydzy
ok. 90g. suchego granulatu sojowego
1/2l. bulionu warzywnego
sól, słodka i ostra papryka w proszku, cynamon
ok.1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka cukru (można zastąpić drobno startą marchewką)

1) granulat podgotować ok. 5 minut w bulionie.
2) cebulę podsmażyć na niewielkim ogniu do lekkiego zrumienienia
3) dodać czosnek i smażyć jeszcze ok 1-2 minut
4) dodać paprykę - kolejne 5 minut
5) dosypać szczyptę cynamonu, szczyptę ostrej papryki i 1 czubatą łyżeczkę słodkiej (mogą być dwie) - po pół minucie zdjąć z ognia.
6) granulat po ugotowaniu powinien wyglądać jak dosyć gęsta brejka z odrobiną płynu. Nie odlewać bulionu tylko dodać fasolę, kukurydzę i wszystko z patelni oraz koncentrat. Posolić (ok. 1 płaska łyżeczka) i chwilę pogotować (ok. 5 minut) pilnując, żeby nie przywarło do dna.
7) dodać cukier dla złagodzenia smaku (może być jakiś inny, zdrowszy środek słodzący.) Jeśli dodamy marchewkę, należałoby pogotować dłużej. Mi zależało bardzo na czasie.

Cynamon dodaje się, żeby smak pomidorów był bardziej aksamitny.

Podawać z ryżem pełnoziarnistym lub chlebem mocno razowym.

eliwinter - 2010-09-22, 11:09

Znów pomysł na szybko - SZYBKI PASZTECIK SOJOWY:

1 puszka odsączonej soi (tak tak wiem...puszki :roll: )
1 drobno pokrojona cebula
1-2 łyżki oleju
szczypta pieprzu, cukru i cynamonu
płaska łyżeczka soli
pełna łyżeczka słodkiej papryki
ok. 2-3 łyżeczek koncentratu pomidorowego

1) cebulę podsmażyć na oleju na rumiano z pieprzem
2) połączyć cebulę z resztą składników i zmiksować

Świetnie smakuje na razowcu słonecznikowym z chrzanem albo ogórkiem kiszonym.

Lawenda - 2010-10-07, 15:22

Placek ze śliwkami

Przepis z puszki, odrobinę tylko go zmieniłam. W oryginale było z jabłkami. Proste, smaczne i mało sprzątania. ;)

ciasto:
3 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru pudru
1 opakowanie cukru waniliowego
10 łyżek oleju
0,5 szklanki wody

nadzienie:
przecier śliwkowy (albo jakikolwiek owocowy, z daktylami mogłoby być niezłe)
bakalie (w sumie ja nie dałam, bo mi się do sklepu nie chciało ruszyć i wyszło ok)
ewentualnie wanilia, cynamon, czy co kto lubi i co komu pasuje...

Wyrobić ciasto, oddzielić 1/4. Pozostałe 3/4 ciasta rozwałkować i ułożyć na blaszce wysmarowanej olejem i obsypanej bułką tartą. Przecier wymieszać z bakaliami i równomiernie rozprowadzić na cieście. Pozostałe ciasto rozwałkować i położyć na wierzch. Do piekarnika na 50-60min w 180st. C.

seler - 2010-10-08, 18:54
Temat postu: DOBRE przepisy
Faszerowane pieczarki wege z grilla

Przygotowanie: 10 min
Pieczenie: 20 min
Trudność: łatwizna

Składniki

Odpowiednia ilość dużych (co najmniej 8 cm średnicy) pieczarek,
2-3 strąki świeżej papryki, 100 g suchego ryżu, 1 cebula
100 g żółtego sera na sztucznej podpuszczce, 1 łyżka oleju sezamowego
1 łyżka ciemnego sosu sojowego, sól, kilka kropel Tabasco.

Etapy przygotowania

1/ Z wyczyszczonych pieczarek usuwamy trzony i siekamy je. Paprykę i cebulę kroimy w drobną kostkę. Gotujemy ryż i studzimy go.
2/ Wszystkie składniki mieszamy z sobą dodając starty na grubej tarce jarzynowej ser i takim farszem napełniamy kapelusze pieczarek.
3/ Zapiekamy je na grillu, w piekarniku lub kombiwarze. Jeśli na grilu to warto owinąć grzyby w folie aluminiową i skrócić czas zapiekania do 15 min.
4/ UWAGA - jest to danie wegetariańskie a wegetarianie nie konsumują serów wykonanych na naturalnej podpuszce.

ze strony http://gotowanie.onet.pl/...ly,artykul.html

ORAZ [przy okazji]

Soja - twoja sojuszniczka w walce z czasem

Kiedyś egzotyczna, dziś łatwo dostępna pod różnymi postaciami. Dzięki diecie bogatej w soję Azjatki do późnego wieku zachowują jasny umysł, gładką skórę i prawie nie siwieją.
Z ziarenek soi robi się mleko, mąkę, olej, serek, smaczne sosy, a także kotlety przypominające naszego schabowego. Co ważne, wszystkie te produkty pozbawione są cholesterolu. To nie jedyny powód, dla którego warto, żebyś jadała soję. Jest ich znacznie więcej.
WZMACNIA KOŚCI
Ziarna soi są bogate w wapń, w związku z czym zapobiegają osteoporozie.
DBA O TWOJE SERCE
Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, które zapobiegają nadciśnieniu, zakrzepom, wzmacniają serce.
CHRONI NACZYNIA
Tak jak inne produkty roślinne, nie zawiera cholesterolu, natomiast hamuje wytwarzanie tej substancji przez wątrobę. Obniża w ten sposób poziom cholesterolu całkowitego i złego (LDL). Zawarte w soi izoflawony mogą zmniejszyć poziom cholesterolu całkowitego o 9 proc., a LDL o 13 proc., zmniejszając tym samym ryzyko miażdżycy.
ŁAGODZI MENOPAUZĘ
Kryją się w niej izoflawony, które przetwarzane są w organizmie w fitoestrogeny, zwane roślinnymi estrogenami. Mają one działanie zbliżone do żeńskich hormonów płciowych. Dlatego też mogą zmniejszyć objawy klimakterium, takie jak uderzenia gorąca, rozdrażnienie, problemy ze snem. Jednak nie na wszystkie kobiety działają w równym stopniu. Ich wchłanianie zależy od wielu czynników (np. flora bakteryjna w jelitach, zawartość w diecie błonnika). Polecana dawka dzienna to 40 mg izoflawonów, co odpowiada ok. 150 g tofu lub 1/2 l mleka sojowego.
PRZEDŁUŻA MŁODOŚĆ
Jeśli będziesz jeść soję, dłużej zachowasz młody wygląd. Zawarte w niej fitoestrogeny wpływają bowiem korzystnie na jędrność i sprężystość skóry.
DAJE UCZUCIE SYTOŚCI
Dzięki dużej ilości błonnika potrawy z soi na długo zaspokajają głód. Ale uwaga: są wysokokaloryczne, ponieważ 100 g soi to ok. 350 kcal.
POPRAWIA PAMIĘĆ
Jest bogata w białko i lecytynę, które są bardzo ważnymi substancjami odżywczymi dla mózgu. Zwiększa więc sprawność umysłową. Warto wiedzieć, że zawiera też sporo magnezu, który dobrze działa na układ nerwowy.
Jeśli włączyłaś do diety większe ilości soi, używaj soli jodowanej. Soja może hamować wydzielanie hormonów tarczycy, jeśli gruczołowi temu zabraknie jodu. Ponadto osłabia nieco wchłanianie żelaza. Dlatego trzeba ją łączyć z produktami bogatymi w witaminę C.
ZE SKLEPOWEJ PÓŁKI
MLEKO SOJOWE zastępuje krowie osobom nietolerującym laktozy (cukier mleczny) lub uczulonym na mleko. Powstaje w wyniku moczenia ziaren soi w wodzie. Dostępne w różnych smakach, m.in. naturalnym, bananowym, waniliowym.
TOFU twaróg sojowy. Wytwarza się go z mleka sojowego. Zastępuje mięso, bo bogaty jest w białko. Tofu można przyrządzać na różne sposoby: piec, grillować, smażyć, dusić.
OLEJ ma delikatny smak. Nadaje się do sałatek, surówek, pieczenia. Nie należy jednak na nim smażyć.
PŁATKI SOJOWE nie zawierają glutenu. Można jeść je na surowo jako dodatek do muesli, ale świetnie smakują też gotowane i pieczone.
MĄKA SOJOWA ma mniej skrobi niż pszenna, za to dwukrotnie więcej białka. Bezglutenowa. Nadaje się do wszelkiego rodzaju wypieków, zagęszczania zup.
SOS SOJOWY przyprawa znana w Chinach od 2500 lat. Wykonany metodą tradycyjną otrzymuje się ze sfermentowanych ziaren soi i pszenicy.

ze strony http://zdrowie.onet.pl/16...ofilaktyka.html

seler jesienny :bye:

pao - 2010-10-27, 11:42

http://wiedza.kielki.net/...pi...-na-szybko

powyżej link a poniżej treść:

Sałatka na szybko, a nawet na bardzo szybko. Ot dzisiejszy dzień zaczął się za późno i wszystko w locie robiłam zatem i na śniadanie czasu brakło. Więc śniadanie zabrałam ze sobą do pracy a ze smaczne było (no niestety czas przeszły, bo już nie ma) to się podzielę:

Wrzuciłam do miseczki kiełki rzodkiewki . Jedne z nielicznych, nie przerzedzanych w trybie natychmiastowym. Ot moje córy nie lubią ostrych kiełków, zatem miałam bazę pod sałatkę.

Do kiełków dorzuciłam oliwki. Ale takie wielkie, mięsiste i rewelacyjne.

A dla złamania smaku wszystko zasypałam płatkami migdałów.

Nic więcej nie trzeba a pyszne było niesamowicie. Zatem polecam takie dorzucanie i eksperymentowanie bo fajne rzeczy można wykombinować

Zdjęcia nie zrobiłam, sałatka za szybko zniknęła ;)

seler - 2010-10-27, 19:59
Temat postu: DOBRE przepisy
OMLET ziemniaczany – 4 porcje – 45 minut

30 dag ziemniaków (najlepiej mączystych, np. irga)
cebula
8 jajek
½ szklanki mleka
½ szklanki śmietany
6 łyżek oliwy
½ pęczka natki pietruszki
przyprawa do ziemniaków Prymat
sól, pieprz [ew. kminek, czosnek]

Etapy przygotowania
1/ Ziemniaki obrać, umyć, pokroić na plasterki średniej grubości. Cebulę obrać, posiekać.

2/ Oliwę rozgrzać na dużej patelni. Włożyć plasterki ziemniaków, oprószyć Przyprawą do ziemniaków Prymat, delikatnie wymieszać, smażyć 10 minut, od czasu do czasu zamieszać.

3/ Dodać cebulę, wymieszać, przyprawić do smaku szczyptą soli i pieprzu, smażyć pod przykryciem jeszcze 5 minut.

4/ Jajka roztrzepać z mlekiem i śmietaną, przyprawić do smaku szczyptą soli i pieprzu.

5/ Masę jajeczną wylać na ziemniaki, wymieszać, podgrzewać kilka minut na małym ogniu, aż spód omletu dobrze się zetnie.

6/ Patelnię przykryć dużym talerzem lub pokrywką, odwrócić, omlet z powrotem delikatnie zsunąć na patelnię usmażoną stroną do góry. Przykryć, smażyć jeszcze około 5 minut (nie mieszać!).

7/ Omlet zsunąć na talerz, pokroić na kawałki. Podawać posypany natką, szczypiorkiem lub koperkiem, na gorąco lub na zimno.

8/ Znakomicie smakuje z zieloną sałatą i sosem winegret, zielonymi oliwkami (np. faszerowanymi papryką) i polany sosem pomidorowym.

i przede wszystkim duuużo czosnku, właściwie
to może być sam czosnek i trochę mleka do popicia i jak najwięcej czosnku...
?? ... !! ... ?
no tak, ...chyba mnie poniosło

z kawałeczkiem selera :bye:

seler - 2010-11-23, 20:15
Temat postu: DOBRE przepisy
Bestseller bez felerów
Monika Jankowska-Kapica

A to seler! Konkretny w smaku, tani i dostępny przez cały rok. Wad nie stwierdzono. A na dodatek to prawdziwy przyjaciel mężczyzny: Rzymianie leczyli nim kaca, a Francuzi wspomagali potencję.
Znany był już w starożytności w basenie Morza Śródziemnego, początkowo jako dziko rosnący seler naciowy. Stosowano go wówczas jako roślinę ozdobną i leczniczą (zawiera aż 86 cennych dla zdrowia składników). Dla przykładu: Rzymianie raczyli się nim po całonocnych ucztach suto zakrapianych winem – miał łagodzić bóle głowy.

Uważano, że jego bulwa przynosi szczęście i wieszano ją nad wejściem, a także w miejscach spotkań. W pradawnych pieśniach opiewano go również jako afrodyzjak. Do dziś w jego uwodzicielską moc wierzą Francuzi – ich powiedzenie mówi, że gdyby mężczyźni znali właściwości selera, to zapełniliby nim swoje ogrody.

Choć antyczni Rzymianie sporo eksperymentowali z selerem w kuchni, przyrządzając z jego łodyg i korzenia sosy purée i pasztety, na dobre na europejskich stołach zagościł dopiero w XVIII wieku. Do Polski seler korzeniowy dotarł wraz z ogrodnikami królowej Bony, przybyłymi na dwór Zygmunta I Starego, a więc w XVI wieku. Ale uprawa bulw rozkręciła się, podobnie jak w całej Europie, dopiero w wieku XVIII.

Miąższ zdrowego selera powinien być jędrny, bez dziurek i rdzawych plam. Podczas kulinarnej obróbki ma tendencję do sinienia. Dlatego najpierw należy pokroić warzywo na części, a dopiero później obrać, dokładnie umyć i skropić sokiem z cytryny – co zapobiegnie ciemnieniu.
http://gotowanie.onet.pl/...ow,artykul.html

seler :bye:

vanilya - 2010-12-30, 10:30

Ekspresowe wegańskie bajaderki bez pieczenia

Kiedyś byłam wierną fanką bajaderek z cukierni - do momentu, kiedy w jednej znalazłam spory kawałek foliowej torebki.
Przepis oczywiście z puszki, na stałe wszedł do mojego menu i doczekał się wielu różnych wersji, tutaj podaję tę podstawową, moim zdaniem najlepszą.

składniki:
- 3-5 kromek lekko podeschniętego ciasta - bez dodatków typu owoce, kremy, tak, sernik też odpada (ja zwykle zaraz po upieczeniu czegoś prostego porządny kawałek odkładam "na bajaderki")
- tyle samo herbatników
- orzeszki ziemne, laskowe, rodzynki lub jakiekolwiek inne bakalie (oczywiście jeśli ciasto miało ich dużo, można sobie odpuścić)
- powidła śliwkowe - tyle tylko, żeby skleiły masę, im mniej tym lepiej, bo z reguły są dość kwaśne
- 2-3 łyżeczki gorzkiego kakao
- jeśli ktoś lubi mocniejszą wersję, kilka kropel alkoholu też nie zaszkodzi, dla mnie bajaderki są jedyną formą, w jakiej przyjmuję wódkę
- wiórki kokosowe do obtoczenia

Przygotowania można się już domyślać: ciasto i herbatniki kruszymy, dodajemy bakalie, ugniatamy z powidłami i kakao. Formujemy kulki, obtaczamy w wiórkach, wkładamy do lodówki - lekko schłodzone są lepsze.

Przepis jest na symboliczną jedną bajaderkę, u mnie raczej nigdy na jednej się nie kończy, więc ciężko mi było precyzyjnie podać proporcje, z reguły dodaję na oko, żeby masa miała ładną konsystencję a smakowo kakao dominowało nad konfiturą.

Mag_ - 2011-02-09, 08:45

Zupa z zielonej soczewicy- nie wiem czy było. Wczoraj robiłam pierwszy raz i mnie zaskoczyła:

350 g soczewicy
4 duze marchewki
pietruszka
6 ziemniaków
pieprz, sol
koncentrat pomidorowy 140 - 200g



soczewice przemywam, zalewam 3 l wody, stawiam garnek z soczewicą na gazie. W miedzyczasie obieram marchewki i pietruszke, trę na tarce na duze wiórki. Ziemniaki w kostkę. Sama soczeiwca ma sie gotować 15minut od momentu zagotowania wody. ja dokładam 2 kostki warzywne winiary.

Marchewka z pietruszką podsmażam/podduszam na oliwie z oliwek do miękkości podlewajac nieco wody. wrzucam do garnka z soczewicą, dorzucam ziemniaki. Gotować ok 40 min aż wsyzstko będzie miękkie. Na końcu koncentrat pomidorowy, pieprz, sol, zagotowac - gotowe;)

Ja wrzuciłam cały słoiczek 200 g, w przepisie było 140 gr, ale ja dolałam nieco wiecej wody by zupa nie była taka gęsta. :D

PaniBogHalina - 2011-03-18, 11:11

Przecudna, szybka i prosta "Kasza manna z cynamonem", którą spałaszowałam na dzisiejsze śniadanie. Po 20h w pracy, byłam jak flak, który na dodatek trząsł się z zimna jak osika. Wsunęłam kaszę i Świat nabrał kolorów :) , pomimo, że za oknem srogie szarości.

"Kasza manna z cynamonem"
- szklanka mleka sojowego(wody lub - w wersji wegetariańskiej - mleka krowiego)
- łyżka kaszy mannej
- cynamonu tak od serca (ja dałam porządną łyżeczkę)

Zagotowujemy 3/4 szklanki mleka, do pozostałej 1/4 wsypujemy kaszę i mieszamy.
Do gotującego się mleka wlewamy zawartość szklanki i gotujemy do uzyskania pożądanej gęstości. Przelewamy do kubka, posypujemy cynamonem, mieszamy i wcinamy :) .

Ja nie dosładzam i nie mieszam kaszy z żadnymi bakaliami ani owocami(wyjątkiem jest, czasami, zblendowany/rozgnieciony banan - on nadaje kaszy kremowej konsystencji) bo nie przepadam jak coś zaburza mi fakturę kaszki ;) , ale jeżeli ktoś lubi, może oprószyć ugotowaną kaszę cukrem albo wymieszać z nim cynamon, dodać bakalie, starte jabłko, kawałki ananasa, etc.

Margot - 2011-03-19, 16:21

PaniBogHalina napisał/a:
Przecudna, szybka i prosta "Kasza manna z cynamonem", którą spałaszowałam na dzisiejsze śniadanie. Po 20h w pracy, byłam jak flak, który na dodatek trząsł się z zimna jak osika. Wsunęłam kaszę i Świat nabrał kolorów :) , pomimo, że za oknem srogie szarości.

"Kasza manna z cynamonem"
- szklanka mleka sojowego(wody lub - w wersji wegetariańskiej - mleka krowiego)
- łyżka kaszy mannej
- cynamonu tak od serca (ja dałam porządną łyżeczkę)

Zagotowujemy 3/4 szklanki mleka, do pozostałej 1/4 wsypujemy kaszę i mieszamy.
Do gotującego się mleka wlewamy zawartość szklanki i gotujemy do uzyskania pożądanej gęstości. Przelewamy do kubka, posypujemy cynamonem, mieszamy i wcinamy :) .

Ja nie dosładzam i nie mieszam kaszy z żadnymi bakaliami ani owocami(wyjątkiem jest, czasami, zblendowany/rozgnieciony banan - on nadaje kaszy kremowej konsystencji) bo nie przepadam jak coś zaburza mi fakturę kaszki ;) , ale jeżeli ktoś lubi, może oprószyć ugotowaną kaszę cukrem albo wymieszać z nim cynamon, dodać bakalie, starte jabłko, kawałki ananasa, etc.




o kurczę ale mi smaka narobiłaś, już wiem co będzie jutro na śniadanie - ja jestem zwolenniczką jabłkowo-cynamonowo-bakaliowej wersji :lewituje:

Anna - 2011-05-12, 20:37
Temat postu: naprawdę DOBRY przepis
Myślę, że ten przepis jest wielowymiarowo DOBRY :D

Nie mogłam tego zatrzymać wyłącznie dla siebie. Wspaniały jest. peace


Surri - 2011-05-14, 18:12

Zastanawiam się Anno nad wyznaniem Ci miłości ;)
dzastinek - 2011-05-23, 14:02
Temat postu: Moj vege flapjack! :-)
Moja ukochana slodkosc.
Malo kaloryczna, zdrowa, przeczyszczajaca i poporstu paalllce lizac! :-)

skladniki;

200gr otrebow owsianych
50gr rodzynek
30 gr pestek z dyni
40 gr ziaren slonecznika
1 lyzeczka cynamonu
150 ml ryzowego mleka lub sojowego
4 lyzki nectaru z agawy ( jesli nie mozecie dostac to mozna zastapic miodem ja nie uzwywam ze wzgledu na kalorie ale bedzie smakowal tak samo pysznie!)

Wszystko razem wymieszac, wlac do foremki i piec w piekarniku rozgrzanym do 200stopnie przez 30 minut.
Poczekac az ostygnie i wcinac :-)

Smacznego :-D

[ Dodano: 2011-05-23, 14:18 ]
Moje ulubione kotleciki;

skladniki;
1 szklanka czerwonej soczewicy
2 duze, brane ze skory pomidorki
5 lyzek ciecierzycy jesli mamy, jesli nie to moze byc bez :-)
1 lyzka czerwonej papryki
czubata lyzka soli
lyzka pieprzu
bazylia

Soczewice musimy namoczyc w zimnej wodzie przez kilka godzin zeby nasiakla.
Wszystko razem laczymy i miksujemy.
Pozniej gdy mame jednolita mase smazymy na oleju.
Mniam :-)

light sensitive - 2011-07-14, 18:27

gołąbki baklazanowe ;)
kapusta wloska - liscie odchodza same - odcinamy przy głąbie i chwile gotujemy. wyciagamy z gara i usuwamy zgrubienie z podstawy liscia.

Farsz:
pol szklanki ryzu wrzucam na patelnie z niewielka iloscia oliwy, lekko podsmazony laduje w garze gdzie jest juz szklanka buloczacego wrzatku z przyprawami - dzieki temu ryz bedzie sypki. Średnia - minimalna temperatura i przykrywka.
Kiedy ryz juz jest prawie miekki to dokladamy:
- 1 starta marchew, kilka startych pieczarek, posiekany por i ewentualnie resztki z lodowki do tego 2 baklazany pokrojone w kostke i uprzednio zalane oliwa, sokiem z cytryny na pol godziny.

To wszystko razem chwile dusze, a potem wkladam farsz w liscie kapusty i zawijam. Wkladam do gara wylozonego mniejszymi lub uszkodzonymi liscmi, dodaje troche wody, przykrywam z gory znow liscmi i dusze pod przykryciem jakis czas.

Z tych proporcji wyszlo mi chyba 14 golabkow, ktorymi zywilam siebie i malarza przez 3 dni. Malarz byl szczesliwy i stwiedzil ze golabki zrekompensowaly mu cierpienia zwiazane z patrzeniem na rozowy kolor farby ;)

Baklazan zainspirowany jest przepisem Margot na baklazana witarianskiego - zbeszczescilam duszac go - przepraszam.

Milia - 2011-07-20, 20:43

Light Sensitive,
wlasnie spalaszowalam wraz z mezem twoje golabki!
Wyszlo mi ich 10, zostaly 2 :D
Super przepis! :mrgreen:

light sensitive - 2011-07-20, 22:12

prawda, ze wcale nie takie trudne i pracochlonne jakby sie zdawalo? :sloneczko:
Milia - 2011-07-20, 22:47

Nie, absolutnie.
Tylko kapuste obralam "moim" sposobem, bo mialam zwykla, nie ta pomarszczona, a z niej ciezko zdejmuje sie liscie jesli sie jej wczesniej nie sparzy. Wiec w sumie tylko z ta kapusta mialam troche zabawy, ale podczas gdy ona sie sparzala, to juz dusilam warzywa i gotowalam ryz. :tupie:

light sensitive - 2011-08-07, 10:15

golabki inaczej - zrobilam niedawno - prosciej, szybciej i smaczniej
Do sparzonej kapusty wloskiej wlozyc surowy ryz zmieszany startymi pieczarkami, cukinia i marchewka. Na spód gara wylozyc liscie kapusty, a potem zawiniete golabki i zalac cale woda. Mozna dorzucic do wody pomidory. Przykrywka i na piec.
Reszta robi sie juz sama.

Lawenda - 2011-09-23, 10:45

Pamiętam, że był gdzieś tutaj temat z pytaniami chyba, ale nie znalazłam teraz, więc pytam tutaj. ;) Co przyrządzilibyście komuś, kto praktycznie nie lubi warzyw, za owocami nie przepada, a jego ulubionym daniem są frytki? :-? Moje kreatywne myślenie w tym momencie paruje, bo widzę przed oczami jedynie makaron + sos.
sincerity - 2011-09-23, 10:52

Frytki 8-)
Surri - 2011-09-23, 15:57

sincerity napisał/a:
Frytki 8-)

:mrgreen:
Placki ziemniaczane.

Anna - 2011-09-24, 12:59

Słusznie! Placki ziemniaczane, najlepiej z jakimś dobrym sosem - grzybowym np.
Albo pieczone ziemniaki.

Kama122 - 2011-09-24, 21:08

Albo ziemniaki w mundurkach :mrgreen:
Hate - 2011-09-25, 20:14

Albo frytki 8-)
Lawenda - 2011-09-26, 14:10

Ale Wy jesteście pomysłowi! :D
Ziemniaki na dziesięć różnych sposobów - to jest to! ;)

Kama122 - 2011-09-26, 16:19

Lawenda napisał/a:
Ziemniaki na dziesięć różnych sposobów - to jest to! ;)

:megapolew:

Ja jeszcze robiłam kiedyś coś jakby chipsy... ziemniaki posypane przyprawami i podsmażone na oleju. Myślę, że się liczy bo w sumie to "danie" to prawie 100% ziemniaki.

Tantra - 2011-09-27, 20:49

Placki ziemniaczane z przemyconą w środku tartą marchewką- mały skarb moich lat szczenięcych, odkrycie w wieku lat piętnastu, że można tak zwykłe "szpyrki" odświeżyć. Bardzo na zmysły oddziaływujący smak. A jednocześnie z całym dobrodziejstwem smaku smażeniny 8-) ;)
sincerity - 2011-09-27, 23:41

Zaiste, i ja tak od wieków czasem placki jadam. Mafefka daje fajny kolorek, a smak to zależnie od ilości, może wcale nie być do wyczucia. Kiedyś w akcie desperackiego pragnienia placków z mafefką dorzuciłam takie małe marchewki z torebki (marwitki czy tak jakoś), też dały radę ;)
Lawenda - 2011-09-29, 21:04

Nigdy tego nie jadłam. Nie było u mnie w domu placków z marchewką. ;) Na pewno wypróbuję!
warzywko - 2012-06-19, 20:24

Ja uwielbiam pierogi z soczewicą.
Soczewicę należy zamoczyć na 2 godziny, potem gotować w niedużej ilości wody do miękkości (ok 15 minut), dodać majeranek, chili, sól. zmiksować.
ciasto z mąki, ciepłej wody i szczypty soli.
Smacznego.

czerwony_autobus - 2012-06-19, 21:14

warzywko napisał/a:
Ja uwielbiam pierogi z soczewicą.
Soczewicę należy zamoczyć na 2 godziny, potem gotować w niedużej ilości wody do miękkości (ok 15 minut), dodać majeranek, chili, sól. zmiksować.
ciasto z mąki, ciepłej wody i szczypty soli.
Smacznego.
Ja dodaję jeszcze podsmażoną cebulę, konsystencja jest milsza
saxatilia - 2012-07-22, 16:46

ja ostatnio odkryłam dobrą rzecz :)
ugotować jakiś duży makaron najlepiej muszle, canelloni czy coś. na pół twardo.
do miski wrzucic 2 lyzki bulki tartej, 3 łyżki oliwy z oliwek, 125 ml mleka. dodac opakowanie serka ricotta i odsączony szpinak ( najlepiej rozdrobniony a jak nie to wszystko do blendera)
na patelni podsmażyć czosnek i wrzucić puszkę pomidorów.

do naczynia żaroodpornego włożyc te pomidory i na to układać makaron nadziany nadzieniem z serka i szpinaku :) można zalać beszamelem i na 30 min do piekarnika :D

mniam

Surri - 2012-07-29, 19:43

Zawijana zucchini z cieciorem
misiu - 2012-07-29, 23:50

Kotleciki gryczane

Super chruper. Polecam. Znam przepis od niedługiego czasu a już ze 3 razy robiliśmy. Szybko i smacznie. Dzisiaj na śniadanko zjadłem burgery z tymi kotlecikami. Mniam, mniam :) .

vanilya - 2012-08-06, 08:53

Szybka pasta czekoladowo-orzechowa - dla tych, którzy tak jak ja cierpią jedząc siemię lniane, tutaj w ogóle go nie czuć.

(Proporcje dla jednej głodnej osoby, do zjedzenia z owocami albo na farsz do dwóch-trzech naleśników)


- 2 łyżki dokładnie zmielonego siemienia lnianego
- 0,5 - 1 łyżka masła orzechowego
- ok. 2 łyżek mleka sojowego
- kakao tak od serca
- ok. 0.5 łyżki melasy lub innego płynnego słodu

Wszystko mieszamy, tyle. Mi wychodzi gęste smarowidło, mało słodkie za to z wyraźnie wyczuwalną nutką orzechową, takie trochę słonawe i mocno czekoladowe. Najlepszy wegański krem czekoladowy jaki do tej pory jadłam, bije na głowę taki z bananów, ciecierzycy, że o awokado nie wspomnę - kupną Carobellę w sumie też (nie licząc tej dwukolorowej, czekoladowo-waniliowej). No i można przemycić siemię lniane.

***

Teraz sobie pomyślałam, że jako dekoracja do muffinów też byłoby mega, zwłaszcza do czekoladowych. Pasta jest gęsta i dzięki masłu orzechowemu elastyczna, powinno ładnie trzymać formę.

filifjonka - 2012-08-30, 17:31

Jeżeli ktokolwiek wynajdzie mi przepis na wegańskie Käsespätzle to będę po nogach całować. Ewentualnie - jak zrobić jajeczny makaron nie używając jajek?
Lawenda - 2012-10-22, 15:39

a może Ktoś Tutaj zna dobry przepis na wegański krem kokosowy? taki do kanapek? bo próbowałam wiórki + cukier + olej, to się rozpada, a chciałabym coś o bardziej maślanej konsystencji ;)
light sensitive - 2012-10-22, 18:07

zmiksowałabym wiórki z olejem kokosowym. ewentualnie z moczonym siemieniem lnianym - super glutowata konsystencja - wszystko sklei.
monia - 2012-12-17, 10:06

Ktoś coś mówił o plackach z marchewką ja też takie robię i dodaje twaróg jeszcze do tego, pycha 8-)


4 ziemniaki
1 duża marchewka
100 g twarogu, zwykły lub wędzony
1 jajko
4 kopiaste łyżki mąki (pszenna + pełnoziarnista lub otręby mielone)
Pół cebuli
Natka pietruszki
sól i pieprz do smaku
Olej do smażenia

Ziemniaki, marchewkę, cebule obieram i ścieramy na tarce najmniejsze oczka. Pietruszkę siekamy. Następnie dodajemy twaróg, jajko, mąkę, sól i pieprz. Wszystko razem mieszamy i smażymy placuszki na rumiano.

szynka_szynka - 2012-12-17, 10:43

Ktoś zainteresowany najlepszym wyprodukowanym majonezem a'la tani majonez kielecki? 8-)
Surri - 2012-12-17, 15:13

szynka_szynka napisał/a:
Ktoś zainteresowany najlepszym wyprodukowanym majonezem a'la tani majonez kielecki? 8-)

Jest do tego fajny wątek
Dla mnie sojonez na mleku sojowym rządzi.

szynka_szynka - 2012-12-17, 16:50

Ale to majonez z 2 łyżkami oleju zamiast szklanki
Surri - 2012-12-17, 17:55

No to dawaj w wątku :P
szynka_szynka - 2012-12-18, 14:29

Wiedziałam, ten argument jest przekonujący.
No więc chodzi głównie o >Majonez z makaronu< z puszki. Wg mnie lepiej dodać jeszcze 1 ł musztardy, trochę pieprzu, i kurkumy. Tyle, pozdrawiam.

Krowa - 2012-12-18, 15:14

to ten przepis?: http://puszka.pl/przepis/...g_andy_ego.html
filifjonka - 2012-12-18, 15:39

Majonez z makaronu? Weganizm nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać... :shock:
Miła Gosia - 2012-12-18, 18:11

noo z makaronu mega dobry patent, podobnie jak majonezem z fasoli, oleju leje się tyle co nic
szynka_szynka - 2012-12-18, 22:08

Tak Krowa to to. Aha, i z makaronu jest wg mnie lepszy ni fasolowy, bo nie daje tak fasolą, z resztą nieważne :jestemgłupi: .

A tak w ogóle, czytałam kiedyś na jakimś blogu czekoladę z ziemniaków, więc majonez z makaronu to jeszcze nic takiego.

Miła Gosia - 2012-12-18, 23:19

czekoladowe ziemniaczki z fasoli też niezła wariacja
eliwinter - 2013-02-13, 18:58

Znajomy poprosił mnie o wegański przepis z użyciem pełnotłustej maki sojowej

Soi i jej przetworów prawie nie używam, a chciałabym pomóc.

Ktoś się orientuje w tym temacie?

donia - 2013-02-13, 23:17

Do ciasta, zmieszana z wodą, zamiast jajka? Albo jako lepiszcze do kotletów. Tak mi się obiło o uszy, że to działa, ale głowy za to nie oddam ;-)
PiotrSwdn - 2013-02-20, 12:13

To i ja dodam coś od siebie ;)

Pasta pieczarkowo-orzechowa, czyli kolejna awangarda w kuchni

Składniki
ok. 500 dag pieczarek
duża garść orzechów włoskich
1-2 ząbki czosnku
oliwa
sok z cytryny
sól, pieprz
ulubione przyprawy


Składniki
ok. 500 dag pieczarek
duża garść orzechów włoskich
1-2 ząbki czosnku
oliwa
sok z cytryny
sól, pieprz
ulubione przyprawy

Pasta z pieczarek i orzechów, zrobiona w większej ilości, może mieć różnorakie zastosowania, a co najlepsze: jej przygotowanie zajmuje chwilę i nie potrzebujemy wielu składników. Najłatwiej jest oczywiście posmarować nią pieczywo. Może również posłużyć jako farsz do naleśników, krokietów czy pierogów, nadzienie do drobiowych kotlecików czy "baza" do zupy pieczarkowej. Przechowywana w lodówce, zachowuje świeżość przez ok. 2-3 dni.


Przygotowanie:

Obrane pieczarki należy zatrzeć na tarce, na grubych oczkach i wrzucić na rozgrzaną oliwę, dodać drobno pokrojony czosnek. Smażymy do odparowania wody. Orzechy rozdrabniamy, lekko podprażamy na patelni, dodajemy do pieczarek. Doprawimy solą, pieprzem i sokiem z cytryny oraz ulubionymi przyprawami (np. majrenakiem). Składniki pasty można zmiksować blenderem lub zmieszać ze sobą.




Autor: Ania Kutela - z wykształcenia polonistka i dziennikarka, z zamiłowania czytelniczka, kucharka, zafascynowana rękodziełem.
link: http://www.portal.notoeko...a-w-kuchni.html

vanityy - 2013-02-27, 23:02

najlepsza pasta na kanapki ever!!

puszka zielonego groszku/ białej fasoli
kilka łyżeczek tahini
orzechy włoskie
śliwki suszone kalifornijskie
oliwa

groszek zblendować z olejem o nieintensywnym smaku i z tahini, dosypać podprażone posiekane orzechy, dodać pokrojone na małe kawałki śliwki
o em gie <3

Milia - 2013-03-05, 20:53

Jesli tak jak ja nie raz zastanawialiscie sie do czego mozna wykorzystac buraka (poza klasycznymi przepisami), dynie (poza zupa) albo marchew ktora zalega w lodowce, oto super przepis ktory wlasnie wyprobowalam i wraz z moim mezem zachwycilismy sie.
Przepis jest prawie weganski (w przepisie z nieweganskich rzeczy jest miod, mysle ze da sie go zastapic syropem np z agawy, albo jakakolwiek inna cieknaca gesta slodkoscia).
Na koniec wlepiam zdjecie mojego cuda :D
Skladniki:
- burak (moze byc ugotowany, ten co sprzedaja w hermetycznym opakowaniu)
- dynia
- marchew
- czerwona cebula
- ja dalam tez rzepe ale nie wiem czy w Polsce jest...
- swiezy szpinak a jesli nie ma to salata
Nie ma wyznaczonych ilosci warzyw, dac najwiecej tych ktore sie najbardziej lubi ;) )
Na marynate (sos) :
- swiezy imbir (1 cm, zetrzec)
- 1/3 szklanki oliwy z oliwek
- 2 lyzki miodu
- ocet (jakikolwiek: winny, zwykly, balsamiczny), 2 lyzki
Na posypke :) :
- kilka lyzek sezamu
- garsc luskanych ziaren dyni
Wlaczyc piekarnik na 220 stopni.
W duzej misce wymieszac: oliwe + miod + imbir + ocet, dodac sol.
Pokroic warzywa w dosc duza kostke. Cebule pokroic wzdluz, na cwierci jesli mala, kazda cwierc jeszcze na pol jesli duza.
Wrzucic warzywa do "marynaty" (burak radze robic w oddzielnej misce, inaczej wszystko zrobi sie czerwone), dokladnie wymieszac.
Wylozyc warzywa do piekarnika na papier do pieczenia albo aluminiowy. Posolic, mocno popieprzyc. Piec 30 - 40 minut. Wyjac i troche schlodzic.
Na talerzu ulozyc salate, na to wylozyc upieczone warzywa, wszystko posypac uprazonymi w ostatniej chwili ziarnami sezamu i dyni, ewentualnie na koniec polac leciutko oliwa z oliwek.
Polecam, naprawde, niesamowity smak!


Surri - 2013-03-06, 07:26

Milia napisał/a:
- ja dalam tez rzepe ale nie wiem czy w Polsce jest...

Eno, weno. No jest.

przepis mi się podoba. Szkoda, ze teraz się dyni nigdzie nie znajdzie. A do jesieni zapomnę :(

czerwony_autobus - 2013-03-06, 09:06

Rzepa jest dobra taka po upieczeniu? Bo ja ją znam tylko tartą ze śmietaną z dzieciństwa.
Ja od jesieni na oknie do teraz przechowałam dynię peace

Milia - 2013-03-06, 13:06

A ja nie znalam tartej ze smietana! :o
Mi bardzo smakowala pieczona, tylko wybierz takie raczej male. Ona wlasciwie nie ma spacjalnie smaku po upieczeniu (albo powiedzmy ze ma totalnie inny niz surowa albo gotowana), ma smak glownie tej marynaty.

czerwony_autobus - 2013-03-06, 15:33

No to wiem co jutro na obiad będzie
petlik - 2013-03-06, 18:12

Dam coś od siebie.
Przepis na MEGA śniadanie:
-Ugotować ryż (jaśminowy rządzi) lub kasze jaglaną / gryczaną (niepaloną - z paloną nie próbowałem=nie jadam)
-Wrzucić do blendera z
*wcześniej namoczonymi orzechami (jako źródło tłuszczy i białka)
*makiem lub sezamem (dobre źródło wapnia)
*owocami typu pomarańcz, banan (to koniecznie ;) ), jabłko
*do tego spokojnie można doładować nieco kapusty pekińskiej / sałaty, szpinaku, marchwi
-Zmiksować

Jak ktoś chce bardziej słodkie to może dodać do miksowania jakiś owoc suszony bądź zamiast banana dać ... dwa banany :) Ja do tego dorzucam siemię lniane i mam pełnowartościowe śniadanko. Powiem tyle że w smaku to jest epickie i zmieniając nieco składniki nie ma szans że się znudzi.

va - 2013-03-17, 19:20

KREM Z PORA I ZIEMNIAKOW
najprostsza zupa swiata i do tego obledna

potrzebne: por, kartofle, przyprawy ( u mnie to byly tymiaek, prowansalski, lubczyk, koperek, pietruszka, curry, czosnek, sos sojowy i sezam), smietana

por z pyrami gotujemy do miekkosci z przyprawami miksujemy na krem, dodajemy smietany sezamu i to wsio
do goracej dodawalam jeszcse camemberta, rewelacja
pierwszego dnia byla zajebista ale na drugi dzien byla o niebo lepsza bo sie przegryzla :shep:

vanityy - 2013-03-18, 00:06

potwierdzam zajebistość!
Gemma - 2013-03-25, 09:11
Temat postu: domowy olej kokosowy
cd moich kokosowych perypetii:
Może ktoś ma takiego samego fisia jak ja, to mu się przyda info jak zrobić domowy olej kokosowy:

- Ważne! Nie dodawać do blendowania soku z wnętrza kokosa. Blendować wyłącznie z czystą wodą.Tak jak na mleko kokosowe. Zauważyłam, że przy dodaniu soku, rozwarstwione mleko nie tworzy sztywnej skorupki tłuszczu, tylko półpłynną.
- z rozwarstwionego mleka odlać (won) wodę ze spodu. Pozostaje nam masło kokosowe. Masło to zawiera w sobie jeszcze sporo wody, zatem może utleniać się. Wtedy na wierzchu tworzy się kremowa warstewka o lekko innym zapachu. Z uwagi na to warto zużyć masło w ciągu 3-4 dni.
- no i wreszcie olej kokosowy. Wystarczy owo masło roztopić w garnuszku i podgrzewać na niewielkim ogniu. Zagotowanie objawią nam pojawiające się bąbelki. Gotować krótko, około 5 min, potrząsając garnuszkiem kilka razy aby nie przypaliło się. Jak temperatura wzrośnie na tyle, że zaczną pojawiać się pyrkania w stylu małych gejzerów błotnych, zdjąć garnek z ognia. Płynny olej kokosowy przelać do właściwego naczynia i odstawić do zastygnięcia.

Zastygnięty wygląda identycznie jak kupiony w sklepie. Jest tak samo twardy, ma taką samą barwę, a przechowywany w lodówce tak samo "struga się" łyżeczką (jak wosk). Niemniej, różni się od przemysłowego tym że nie jest w 100% olejowy, czyli bez wody. Trzeba by naprawdę długo podgrzewać go aby odparować całą H2O.
Natomiast w takiej formie świetnie nadaje się do szybkiego, codziennego, kulinarnego, kosmetycznego użycia. Dzięki tej małej zawartości wody ładnie rozprowadza się np: na dłoniach. Woda wchłania się a cieniuteńka powłoka oleju pozostaje na skórze, zmniejszając jej suchość i nadając ledwie wyczuwalny aromat.

Szura - 2013-04-14, 14:26

Umierając z głodu wykombinowałam sałatkę na szybko, wyszła pyszna.
http://puszka.pl/przepis/..._i_groszku.html

Surri - 2013-04-15, 15:49

Dobra wiosenna surówka z roszponką
Miła Gosia - 2013-05-24, 14:31

poszukuję dobrego, sprawdzonego przepisu na wegańskie gofry, ktoś coś?
maharetka - 2013-05-25, 17:11

Nie wiem czy to już gdzieś nie było ale ja uwielbiam vege burgery :)

Vege Burgery:

2 puszki czerwonej fasoli
2 lyżki otrąb owsianych ( mogą być pszenne)
opcjonalnie 1 jajko
sol
pieprz
papryka w proszku
zioła prowansalskie
salata
pomidor
ser żółty
bułki pełno ziarniste


Fasole odsączamy i gnieciemy na puree . Dodajemy przyprawy i otręby z jajkiem. ugniatamy na jednolitą masę. Formujemy małe kotleciki i smażymy na patelni z niewielką ilością tłuszczu. W piekarniku podpiekamy bulki z serem. Na końcu składamy burgery : bułki z serem + sałata +pomidor+ kotlecik.
Można dodać ketchup lub sos czosnkowy.
Dla wegan można zastąpić ser tofu a jajko odrobiną tłuszczu

light sensitive - 2013-05-25, 19:46

vanityy napisał/a:
potwierdzam zajebistość!

to dzis gotuje, jutro probuje. Dodalam kolendry i kminku.

orzechova - 2013-05-27, 09:03

Miła Gosia napisał/a:
poszukuję dobrego, sprawdzonego przepisu na wegańskie gofry, ktoś coś?


będę jutro testować dwa patenty z puszki, ten brzmi lepiej
http://puszka.pl/przepis/..._kokosowym.html
a tej gorzej
http://puszka.pl/przepis/4660-gofry_bananowe.html
dam cynk :tupie:

Miła Gosia - 2013-05-31, 22:52

Spoko już zdążyłam wszystko zjebać : P z tego bananowego przepisu wyszło pyszniutkie ciasto, niestety jedynym, co chciało mi z niego wyjść, były jakieś mikroplacki, bo nawet naleśniki stawiały opór. Także generalnie mój apel jest nadal aktualny.
Kirei - 2013-07-04, 11:02

W ostatnim czasie często robię takie masełko słonecznikowe:

Składniki:
słonecznik objętościowo ok 150ml,
cukier trzcinowy 3-4 łyżki,
pół tabliczki gorzkiej czekolady,
olej kokosowy kilka łyżek, im więcej tym łatwiej się smaruje i smak jest bardziej kokosowy

Słonecznik i cukier mielę na pył w młynku do kawy, czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej wrzucam wszystko do miseczki i wyrabiam mikserem (jak ktoś lubi może ręcznie).
Niektórzy twierdzą, że ta pasta smakuje jak słonecznikowa chałwa. Zdecydowanie polecam wszystkim czekoladoholikom.

Łysica - 2013-07-04, 22:05

Hola!
Gazpacho,z dedykacją dla light-sensitive

Składniki na ok.2 litry.
8 dużych pomidorów
1 ogórek zielony
1 papryka zielona(nie za duża)
pół cebuli
2 ząbki czosnku
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka vinagre białego (ocet spirytusowy lub balsamiczny nie)

Pomidory sparzyć,obrać ze skórki i wybrać środki z pestkami,ogórka obrać i wyciąć środek z pestkami,z papryki też usunąć środek z pestkami.
Wszystkie składniki do blendera i zblendować,tak jak się robi szejka,dodając oliwę i vinagre.
Do smaku posolić i popieprzyć.
Po zblendowaniu dolewamy zimnej wody przegotowanej,dolewamy tyle ile chcemy,tzn.czy chcemy mieć mniej lub bardziej gęste,takie do picia.
Wstawiamy do lodówki i je przetrzymujemy tam,zaczynamy jeść jak się schłodzi.
Ja wolę gęściejsze jak jem w domu,a do pracy czy na wynos to rzadsze,lepiej się pije.
Jak jemy z talerza to podaje się do tego ogórka zielonego i cebulę pokrojoną w drobną kostkę,a także grzanki.
Dobieramy sobie cebuli,ogórka i grzanki tyle ile chcemy.
Wszystkie wymienione składniki muszą być,ale jeśli chcemy sobie pozmieniać ilość cebuli,lub papryki lub czegokolwiek to nic nie szkodzi,jak komu zasmakuje.
Można to jeść przez okrągły rok,jednak ja polecam w sezonie na pomidory bo są najlepsze,a zwłaszcza z własnego ogródka lub kupione bezpośrednio od rolnika.
Próbowałem tych sklepowych i jednak smak ma nieco inny.


light sensitive - 2013-07-04, 23:16

super! jutro wcinam gaspacho Łysicy :)
orzechova - 2013-07-08, 08:40

o! też takie coś wcinałam, tylko jeszcze z liśćmi botwinki i selera, w ramach lodówkowych czystek :) nazywałam to koktajlem cudowności.
szynka-szynka - 2014-03-08, 03:53

Chciałabym opatentować na forum Zupę a' la szynka

ale nie śmiejcie się :(

Składniki:
- jedna papryka
- kostka do zupy (1/2)
- olej (1/2 łyżki)
- czosnek (1 z.)
- pieprz

Układamy w garnku wszystkie rzeczy w kolejności: olej, kostka, czosnek, poćwiartowana papryka, włączamy, mieszamy przez minutę, wlewamy kubek wrzątku i zostawiamy na 15 minut, mielimy, koniec.

Tequilla - 2014-03-08, 09:57

szynka-szynka napisał/a:

- olej (1/2 łyżki)


Układamy w garnku wszystkie rzeczy w kolejności: olej, kostka, czosnek, poćwiartowana papryka, włączamy, mieszamy przez minutę, wlewamy kubek wrzątku i zostawiamy na 15 minut, mielimy, koniec.


Ale olej układamy razem z łyżką, czy bez? Czosnek mam ułożyć na kostce, która ma leżeć na oleju? Poćwiartowana papryka spada mi, jak układam ją na czosnku, mogę obok?

szynka-szynka - 2014-03-08, 12:53

Oczywiście można z łyżką, zupa zawierać będzie wtedy więcej żelaza. Papryka nie powinna spadać! Na pewno zrobiłeś coś źle :-?
Kaem - 2014-04-04, 15:19

Co polecacie zrobić z zielonej soczewicy? Kupiłem dzisiaj ale nigdy nie przyrządzałem. Coś łatwego i pysznego chciałbym wyczarować z niej :mrgreen: Może kotlety?
Surri - 2014-04-04, 16:12


Rozmowy kontrolowane!
Prosimy nie wywoływać deja vu!
Kto szuka ten znajdzie!


Na ten przykład
http://www.forumveg.pl/vi...hlight=soczewic*

grouper - 2014-04-04, 17:43

ale to chyba dla tych trochę jakby mniej leniwych :x
kaa - 2014-04-05, 20:29

Kaem napisał/a:
Co polecacie zrobić z zielonej soczewicy? Kupiłem dzisiaj ale nigdy nie przyrządzałem. Coś łatwego i pysznego chciałbym wyczarować z niej :mrgreen: Może kotlety?


Wczoraj zrobiłam kotlety właśnie. Szybkie i proste: namoczyłam i ugotowałam do miękkości soczewicę, dodałam mąkę kukurydzianą i otręby owsiane (tyle, żeby zagęścić masę), przeleciałam to blenderem niezbyt dokładnie, bo lubię taką twardszą fakturę burgerów, przyprawiłam mieszanką meksykańską i usmażyłam na oliwie. Pycha, cztery osoby jadły, wszystkie chwaliły :)

Pozostałą masę, z którą nie chciało mi się już walczyć wpakowałam do foremki, posypałam ziarnem słonecznika i czarnuszką i upchnęłam na godzinę w piekarniku. Wyszedł pasztet, też dobry.

Kaem - 2014-05-16, 17:19

Mam tylko 1 kalarepkę. Ma ktoś jakiś pomysł na nią? :D
taffit - 2014-05-16, 17:28

Kaem napisał/a:
Mam tylko 1 kalarepkę. Ma ktoś jakiś pomysł na nią?


http://polykajzsurri.blog...pomidorach.html

Kaem - 2014-05-16, 17:35

Mniam 8-) Dzięki wielkie!
arahja - 2014-05-16, 23:07

Obrać i zjeść z solą :D
Kaem - 2014-05-17, 10:01

Tak było z poprzednią :-) Druga została uduszona z koperkiem bo okazało się że zjedli pomidory :roll: Następnym razem będzie według podesłanego przepisu :D
truetastehunters - 2014-09-30, 09:25

Kochani weganie, zapraszam do siebie - znajdziecie dużo wegańskich przepisów :) Strona jeszcze raczkuje, ale staram sie dzialac - promujac weganskie przepisy np. na stronie internetowej Kukbuka :) Będzie mi bardzo miło, jak mnie odwiedzicie :)
http://truetastehunters.blogspot.com/

seb - 2014-09-30, 10:25

shitakówka :D

fajny styl surowych fotek - powodzenia @truetaste

filifjonka - 2014-09-30, 14:34

Mi też się bardzo zdjęcia podobają. Ta deseczka... :-D
Poliannaaa - 2014-10-02, 14:44

Fajny blog. Życzę powodzenia w prowadzeniu :) a nalewka wygląda nieźle
Milia - 2014-10-03, 21:13

Zrobilam dzis na kolacje to:
http://sojaturobie.blogsp...-i-peczaku.html
i REWELACJA!!
Jedyna zmiana w przepisie: dodalam czosnku.
Aha, i dalam o wiele mniej maki. Niepotrzebne tyle.
Podalam z salatka z pomidorow i rukoli (pomidory, rukola, oliwa).

vendea - 2014-10-04, 20:48

Milia łoo kotletów z pęczaku jeszcze nie próbowałam.. w sumie pęczaku nigdy nie próbowałam, koniecznie muszę to nadrobić!

A ja ostatnio mam "fazę" na zdrowe i wartościowe słodkości. Tym razem moje serce zdobyły orzechowe ciasteczka z żurawiną. Nieskromnie stwierdzam, że są idealne i dokładnie takie jak lubię. Jak już wiecie nie jestem fanką słodyczy i ciastek więc zazwyczaj po upieczeniu próbuję raz i oddaję rodzinie, a te cóż.. jadłam i jadłam i jadłam ;D

Poliannaaa - 2014-10-04, 23:55

Ja rukoli uzwalam jedynie w trzech celach: pizza, pesto z rukoli z orzechami oraz na kanapki. Ta sałatka mimo tego, że mało składników w niej przemawia do mnie :) uwielbiam rukole! A ten pęczek to w życiu... nienawidzę... od dziecka tak mam i nie wiem dlaczego
BakMi89 - 2014-11-27, 07:55

Ja rukole pochłaniam, często robię sałatki :-)
gasTrom21 - 2014-12-01, 09:46

Ja Tak samo uwielbiam rukole
PolaOla - 2014-12-09, 18:15

Sprawdzony przepis na pasztet :) zamiast fasoli możecie dać ciecierzycę albo inne strączkowe.

150g fasoli piękny jaś

1 dużo cebula

1 słoiczek pomidorów suszonych w oleju

60g oleju ryżowego (dla nie weganów - 80g masła)

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1 łyżka oleju

przyprawy do smaku (ja nie dodaję bo dzięki pomidorom ma bardzo wyrazisty smak)

Fasolę wstawiamy do zimnej wody, dodajmy łyżkę oleju, troszkę solimy. Doprowadzamy do zagotowania i gotujemy 20 min., po czym dolewamy szklankę zimnej wody. Znów gotujemy 20 min. i ponownie dolewamy zimnej wody. Czynność powtarzamy jeszcze raz. W międzyczasie smażymy cebulę, aż się zeszkli. Topimy margarynę/masło. Ugotowaną fasolę, zeszkloną cebulę, odcedzone z oleju pomidorki mielimy w maszynce. Dodajemy topione masło, mąkę ziemniaczaną. Mieszamy i dajemy do małej foremki posmarowanej tłuszczem, wierzch pasztetu smarujemy olejem. Pieczemy w 200°C ok. 50 minut. Po 20 minutach przykrywamy folią aluminiową, żeby wierzch się nie spiekł za bardzo :)


Nie namaczajcie fasoli! tak gotowana nie powoduje wzdęć! (sprawdzone)

[img][/URL][/img]

orzechova - 2014-12-10, 08:36

a słoiczek pomidorów to ile mniej więcej? [bo słoiczki są przeróżne]
PolaOla - 2014-12-10, 09:41

W Tesco kupuje u mnie jest tylko jeden do wyboru z wizerunkiem Makłowicza na etykiecie ;) na słoiczku podali, ze bez zalewy 155g maja pomidory. W biedronce są podobne gramaturą :) chciałam kupić ekologiczne ale cena mnie zabili 42zl słoiczek :(
orzechova - 2014-12-10, 09:51

:offtopic: ekologiczne polecam kupić w Rossmannie, chyba 100g za 9pln, ale są suche, bez zalewy [więc masz 100g suchych pomidorów, a nie oleju]
http://www.rossnet.pl/Pro...18757,4537,5564

:hmmm: chociaż, cholera, nie jestem pewna czy one są 100% ekologiczne... :hmmm:

PolaOla - 2014-12-10, 11:12

Z suchych nie wychodzi tak dobry :) ) nawet się zastanawiam czy jak dzisiaj będę piekła to zamiast 60g oleju ryżowego nie dać tego z zalewy od pomidorów.
orzechova - 2014-12-10, 15:29

no tak, ale możesz kupić suche i zalać olejem, wyjdzie taniej ;)
Miła Gosia - 2014-12-10, 15:40

orzechova napisał/a:
no tak, ale możesz kupić suche i zalać olejem, wyjdzie taniej

i też takie dobre wtedy?

orzechova - 2014-12-11, 10:30

no ba ;) tylko dobrze sypnąć do oleju cośki, np. czosnek, rozmaryn itp, no i moczyć kilka dni.
seb - 2014-12-11, 18:10

no i potem awersja do ślimaków mija jak się takie zjada pyszotki ;)
Miła Gosia - 2014-12-11, 18:30

orzechova napisał/a:
no ba tylko dobrze sypnąć do oleju cośki, np. czosnek, rozmaryn itp, no i moczyć kilka dni.
za*ebisty patent, dzięki! a długo trza moczyć? i ile to postoi? tzn znając mnie i tak niedługo, ale ile może?
seb - 2014-12-11, 19:21

duuuugo zdążysz zjeść nawet jak zapomnisz ;-)
orzechova - 2014-12-12, 08:40

nie wiem ile postoi, bo prędzej zjesz niż skiśnie :D ale lepiej trzymać w lodówce [tzn. ja trzymam- na wszelki wypadek. Zresztą takie gotowce ze sklepu po otwarciu też lodówkuję]
polecam ;)

mkoleda - 2015-01-09, 09:09

Bardzo polecam! Takie genialnie proste, a jak smakuje. To moje ulubione danie.
rudiwos - 2015-01-15, 16:01

odiga napisał/a:
Moje danie firmowe to polenta. Jako że wszystko robię generalnie "na oko", więc i ten przepis też taki będzie. Wybaczcie! :P
No więc:
Bierzemy nieprzypalający garnek (ja używam teflonowego - wiem, wiem, że niezdrowy i raka można dostać, ale na coś w końcu trzeba umrzeć:P), wsypujemy kaszę kukurydzianą, sól i zalewamy gorącą wodą (nie za dużo, tak aby po ugotowaniu można było nożem kroić). Gdy kasza już mocno zgęstnieje przekładamy ją do nasmarowanego tłuszczem naczynia do zapiekanek. Czekamy, aż wystygnie, bo wtedy będzie nie do ruszenia (-> tzn. farsz nie wymiesza się z polentową podstawą).
Aha, tej kaszy nie może być za dużo, bo FARSZ musi się jeszcze zmieścić.
A farsz to na przykład: podsmażamy cebulkę na oliwie, dodajemy ząbek czosnku, paprykę, sos pomidorowy i fasolę czerwoną. Przyprawy oczywiście też. Ostatnio lubię wszystko co ostre, więc wrzucam pastę z chili...
Na kaszy układamy pięknie nasz wypracowany farsz i teraz są dwie opcje:
1. wsadzamy do piekarnika
2. posypujemy żółtym serem i wsadzamy do piekarnika

a potem już tylko zapraszamy gości i patrzymy, jak im się uszy trzęsą :)


kurde, zgłodniałam... :/


Bardzo ciekawy przepis. Chętnie przygotuje Twoje polenta. Ile trzymasz ją w piekarniku i w ile stopniach. Dziękuję za informacje.

Bellis_perennis - 2015-02-09, 17:32

Macie może pomysł na jakieś fajne danie z mlekiem kokosowym?
Jadłam już zupę z soczewicy z mlekiem koko i zupę z ciecierzycą i mlekiem koko.
Podsuńcie coś sprawdzonego i oryginalnego :mrgreen:

eliwinter - 2015-02-09, 17:45

Bellis_perennis napisał/a:
Macie może pomysł na jakieś fajne danie z mlekiem kokosowym?
Jadłam już zupę z soczewicy z mlekiem koko i zupę z ciecierzycą i mlekiem koko.
Podsuńcie coś sprawdzonego i oryginalnego :mrgreen:
proszszsz... mówisz i masz
Bellis_perennis - 2015-02-09, 17:50

eliwinter, chodzilo mi o przepis obiadowy :D Ale powiem Ci, że trafiłaś bo szukałam przepisu na tort urodzinowy dla narzeczonego :sloneczko:
Miła Gosia - 2015-02-09, 18:09

To zawsze dobre wychodzi
Bellis_perennis - 2015-02-10, 20:20

Dzięks, spróbuję w najbliższym czasie. Musi być dobre!
Miła Gosia - 2015-02-10, 20:39

Jak chcesz prościej, to podduszone trio warzywne z biedry+ugotowana czerwona soczewica+curry+czosnek+mleko kokosowe też robi robotę
taffit - 2015-02-10, 20:45

To też jest super: http://polykajzsurri.blog...-kokosowym.html
light sensitive - 2015-02-10, 20:49

zupy curry z warzywami na pol twardo, makaronem ryzowym i smazonym tofu.
mniam

Bellis_perennis - 2015-02-10, 22:23

Soczewica niet bo standardowo dodaję mleko koko do zupy z soczewicy. Szukałam czegoś takiego jak dawałaś wcześniej Gosia, pomysł podrzucony przez taffita też spoko. Raczej nie mam problemu z tym aby ugotować coś skomplikowanego ale akurat jutro żem zabiegana. Do tofu też super, jest konkrecik.
naturanatalerzu.pl - 2015-03-04, 19:55

Przepis na super wegańskie ciastka bez pieczenia, które smakują jak pierniki:
Składniki na same ciastka:
5 dużych łyżek zmielonych migdałów,
5 dużych łyżek wiórków kokosowych,
20 daktyli
1 mała łyżeczka cynamonu
1 mała łyżeczka imbiru
szczypta soli
1 duża łyżka oleju kokosowego (roztopionego)
Przygotowanie:
1. Wszystkie składniki (oprócz oleju kokosowego) dokładnie zmiksuj w robocie kuchennym.
2. Po zmiksowaniu składników dodaj roztopiony olej kokosowy i jeszcze raz wymieszaj,
3. Z tak przygotowanej masy uformuj ciastka. Do tego celu możesz posłużyć się różnego rodzaju formami piekarskimi.
4. Uformowane ciastka włóż do lodówki na 30 min.

Więcej przepisów na wegańsko-witariańskie desery znajdziecie na moim blogu www.naturanatalerzu.pl

Zapraszam!

orzechova - 2015-03-05, 09:10

biorę :D
naturanatalerzu.pl - 2015-03-05, 15:21

orzechova,
Mam nadzieję, że posmakują :)

orzechova - 2015-03-06, 09:29

dzisiaj zrobię, tylko muszę się szarpnąć na migdały.. ale spoko, dostałam właśnie wypłatę, to mogę hulać. Najwyżej do końca miesiąca pojadę na kaszy ;)
naturanatalerzu.pl - 2015-03-06, 18:50

Oj mam nadzieje, że będą smakowały. Po wszystkim proszę o uwagi i sugestie :)
Ervisha - 2015-03-07, 10:05

A masz moze przepis na curry z ciecierzycy? ;)
naturanatalerzu.pl - 2015-03-07, 10:34

Na moim blogu stosuje jedynie przepisy surowe - bez obróbki termicznej. A z tego co się orientuje ciecierzyca niegotowana jest lekko twarda :)
Odpowiedź brzmi nie, nie mam:)

Ervisha - 2015-03-07, 15:39

Nie szkodzi :) Dzięki :)
vendea - 2015-03-07, 20:29

Ervisha - ja mam curry z cieciorką :) ! http://elf-w-kuchni.blogs...-cieciorka.html
Ervisha - 2015-03-08, 17:59

Dziękuję :) a czym zastąpić pastę curry?
vendea - 2015-03-08, 18:17

Teoretycznie możesz sobie "umieszać" zestaw takich przypraw z jakich ona mniej więcej się składa. Ale polecam kupić, nie jest jakoś super droga a na prawdę wydajna i na długo wystarcza :)
Ervisha - 2015-03-09, 11:21

Mam nadzieję, że znajdę ją u siebie w sklepie ;) Dzięki
orzechova - 2015-03-09, 13:13

Vendea myślisz, że zielona pasta curry nada się zamiast żółtej?
Cały czas nie zrobiłam ciasteczek, bo nie mam migdałów :( ale wiszą na mojej liście zakupów i w końcu je ogarnę..
Tymczasem, zrobiłam sobie bejkrollsy :D pokroiłam stary chleb razowy w cienkie plasterki, plasterki w kawałki, posypałam curry i ostrą papryką i upiekłam [ok. 10 min w 200 stopniach z termoobiegiem]. Super wyszły!! Chciałam zrobić zdjęcie, ale właśnie jem ostatniego 8-)

naturanatalerzu.pl - 2015-03-09, 20:03

orzechova,
Udały się ciastka?

[ Dodano: 2015-03-09, 20:04 ]
Kurcze przeoczylem twoja poprzednia wypowiedź :)

naturanatalerzu.pl - 2015-03-10, 22:39

Hej,
Wierzcie lub nie, ale w końcu nadejdzie upragnione lato... a w tedy najlepsze są lody!
Najszybszy i najtańszy przepis na lody?
Banany obrać, pokroić na małe kawałki i włożyć do zamrażalnika. Gdy będą zamarznięte przełożyć do robota kuchennego i miksować do uzyskania kremowej konsystencji (potrzebny silny robot). Oczywiście można dodać inne składniki (orzechy, truskawki itp...)
Lody przyrządzamy tuż przed podaniem, w przeciwnym wypadku po pewnym czasie ściemnieją - jak to banany:)

eliwinter - 2015-03-10, 22:47

naturanatalerzu.pl napisał/a:
po pewnym czasie ściemnieją - jak to banany:)

ja dodaję sok z cytryny, nadaje wyraistości w smaku i ogranicza nieco ciemnienie bananowej masy ;)

naturanatalerzu.pl - 2015-03-10, 23:17

eliwinter, dzieki za wskazówkę :)
Ervisha - 2015-03-11, 14:54

Robię takie lody z banana :) Tylko ja najpierw je miksuje a potem mrożę a w połowie mrożenia mieszam :)
Milia - 2015-03-11, 19:09

Ja sie obrazilam na lody domowej roboty bo po pobycie w zamrazalniku robia sie twarde jak kamien.
Chyba ze ma sie taki apetyt zeby cala przygotowana ilosc zjesc od razu :)

naturanatalerzu.pl - 2015-03-11, 19:40

To fakt, też kiedyś odkopałem lody z zamrażalnika i... się skrzywiłem bo były takie twarde :)
Ale przy domowych lodach wiesz co jesz :)

Nemesja - 2015-04-03, 03:05

Hej, jestem bardzo ciekawa uwag co do przepisów na moi blogu (; np. na wegańska zupę kokosową czy pasztet z ciecierzycy. Jak by ktoś miał ochotę odwiedzić, podzielić się swoim przepisem, uwagami to super (;

http://ogrodnatalerzu.blogspot.com a jak by ktoś chciał być na bieżąco to https://www.facebook.com/..._homepage_panel

eliwinter - 2015-04-03, 07:18

Nemesja, warto zrobić ramkę do Facebooka na blogu - zakładka jest słabo widoczna

tu jest dość przejrzyście: wersja 3a lub 3b

Nemesja - 2015-04-03, 10:48

o, dzięki wielki (;
JAnna31 - 2015-07-13, 13:39

naturanatalerzu.pl napisał/a:
To fakt, też kiedyś odkopałem lody z zamrażalnika i... się skrzywiłem bo były takie twarde :)
Ale przy domowych lodach wiesz co jesz :)


a znasz moze jakieś szybkie przepisy na lunch do pracy? cos lekkiego ale sycącego i coś co nie zajmie więcej niż 30 min przygotowania

orzechova - 2015-09-16, 08:24

ej ziomble, dostałam od mojego dziadka JEDNEGO grzybka

jaki jest najzajebistszy sposób na takiego bydlaczka? Co najbardziej lubicie robić z grzyboli? Ja osobiście uwielbiam prostą wersję, tzn. podduszone z cebulką i czosnkiem na kaszy gryczanej z duża ilością natki pietruszki, ale szukam nowych pomysłów :)

Milia - 2015-09-16, 21:46

Jeden TAKI grzybek to bardzo duzo zarelka! :)
Ja bym go zrobla w taki sposob:
podsmazyc cebulke, dac pokrojony grzybek i smazyc na wolnym ogniu az odparuje woda a grzybek przestanie byc surowy, dodac sol, pieprz, zalac polowa szklanki smietany sojowej (badz zwyklej w zaleznosci jak tam jadasz), wymieszac, poddusic. Podawac z pajda chleba. :)

Degon - 2015-09-16, 21:59

Zupę zrobić albo do słoika(ów) wsadzić ( z octem znaczy). I ta druga opcja zaje*istsza mi się zdaje.
Keriberry - 2016-03-27, 14:56
Temat postu: [przepis] Murzynek wegański
MURZYNEK WEGAŃSKI

ciasto:

- 300 g mąki
- 50 g kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki soli
- 300 g cukru
- 375 ml mleka sojowego (1+1/2 szklanki)
- 125 ml oleju rzepakowego (1/2 szklanki)
- 7 łyżek dżemu
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

polewa:

- 40 ml mleka sojowego
- 85 g wegańskiej czekolady (bez mleka, jajek i miodu w składzie, może być jakaś zwykła gorzka bez mleka)
- 60 g cukru
- 1 łyżka syropu klonowego

wykonanie:

* rozgrzać piekarnik do 180 stopni C
* natłuścić formę 23 cm średnicy
* wyłożyć formę papierem do pieczenia
* przesiać do dużej miski do mieszania:
- mąkę
- kakao
- proszek do pieczenia
- sodę oczyszczoną
* wymieszać z
- solą
- cukrem
* do średniego rondla wlać:
- mleko sojowe
- olej
- dżem
- ekstrakt z wanilii
* podgrzać w/w rondel na średnim ogniu
* wymieszać zawartość rondla trzepaczką
* wlać zawartość rondla do suchych składników
* wymieszać dokładnie składniki
* przełożyć do formy
* piec we wstępnie rozgrzanym piekarniku przez 45 minut lub aż włożony cieńki drewniany patyczek będzie wychodził z ciasta czysty
* zostawić na drucianej podstawce, aż całkiem wystygnie
* nałożyć polewę
* udekorować owocami

* na polewę nie przepisałem przepisu, trzeba robić na chłopski rozum ;-)

PS.
- ja mleko sojowe najtaniej kupuję w Biedronce, za 5 zł bez grosza.
- jak się nie ma ekstraktu z wanilii, można użyć mleko sojowe o smaku waniliowym
- musżę wypróbować na mleku jaglanym lub migdałowym, a co tam, najwyżej pójdę z torbami
- murzynek może stać po zrobieniu długo i robi się coraz lepszy

SMACZNEGOI I NA ZDROWIE!

Bellis_perennis - 2016-05-22, 20:37

Podrzućcie sprawdzone i TANIE przepisy na pasty do chleba w których główną rolę graja warzywa a nie strączki. Strączki mogą być ale nie jako główny składnik. :mrgreen:
Miła Gosia - 2016-05-22, 23:03

To jest zajebiście dobre, aż mi teraz żal, że tak dawno nie robiłam :<
Surri - 2016-05-23, 07:48

A TU nasz paprykarz

Selepasta od WeganNerd http://wegannerd.blogspot...o-selera-z.html

light sensitive - 2016-05-23, 22:29

Bellis_perennis napisał/a:
Podrzućcie sprawdzone i TANIE przepisy na pasty do chleba w których główną rolę graja warzywa

pasztet z selera.
Pyszne, proste i tanie.

http://ulicaekologiczna.p...sztet-z-selera/

Zamiast przepisowych jajek daje kilka łyżek namoczonego i zmiksowanego z niewielką ilością wody siemienia lnianego.

Bellis_perennis - 2016-05-24, 19:01

Z paprykarza skorzystam na pewno, dziękuję :sloneczko:
filifjonka - 2016-05-25, 12:50

Iiii właśnie sobie uświadomiłam, że nie znam żadnych przepisów na pastę nie ze strączka O_O

Chociaż... jest jedna opcja, nie do końca warzywo, ale też nie strączek - pestki słonecznika z suszonymi pomidorami. Wszyscy moi znajomi kwiczeli z zachwytu i przebiła nawet hummus. Mi osobiście nie smakuje. Ale tłum kocha.
No filozofia chyba taka że moczysz słonecznik, potem blendujesz, dodajesz pomidory suszone (chyba dużo) i przyprawy.

Bellis_perennis - 2016-05-25, 19:01

Też by mi taka pasta smakowała ale na razie staram się jechać po taniości i takie pomidorki jednak kosztują ;)

Powiem Wam coś w tajemnicy, dodajcie do paprykarza wodorostów wakame. Akurat mam w domu i skorzystałam z tego... Cudo!

Surri - 2016-05-26, 17:24

No przecież tak jest w moim przepisie :lol:
Bellis_perennis - 2016-05-27, 19:18

Ej ja do tego z jadłonomii dodałam, Twojego nie zdążyłam wcielić w życie :mrgreen: ale chyba gdzieś podprogowo mi się zapisały te glony :sloneczko:
Milia - 2016-05-27, 20:29

filifjonka,
Nie na temat ale MUSZE to powiedziec: wlasnie zdalam sobie sprawe, po paru ladnych latach uczeszczania na to forum, ze ty nie jestes FIFIJONKA, tak jak zawsze czytalam, tylko filifjonka!! :mrgreen:
Ej... no.. Jestem rozczarowana.
Tyle lat czytania FIFIJONKA :D

filifjonka - 2016-05-27, 21:53

xD ja się dziwię jak ktokolwiek to prawidłowo czyta, ale rozumiem, tyle kresek :D
szynka-szynka - 2016-05-28, 00:34

ja za to całe życie czytałam eliwenter zamiast eliwinter
Miła Gosia - 2016-05-28, 09:17

Angielskiego w szkole nie miałaś xd
light sensitive - 2016-05-29, 22:26

mi sie czytało: elwinter i fifijonka
:mrgreen:

szynka-szynka - 2016-05-29, 22:35

no nie miałam, ale wy chyba nie oglądaliście Muminków, a to większa patola
eliwinter - 2016-05-29, 22:40

:offtopic:

szynka-szynka napisał/a:

ja za to całe życie czytałam eliwenter zamiast eliwinter

light sensitive napisał/a:
mi sie czytało: elwinter i fifijonka

:mrgreen: :mrgreen:

Degon - 2016-05-30, 21:50

U mnie elwiter, fijonka
orzechova - 2016-05-31, 08:30

co wy macie.. :mrgreen: Eliwinter i Filifjonka! Nawet specjalnie z tej okazji sprawdzałam co to jest Filifionka w necie jak tylko zobaczyłam ten nick :D Bo Muminki oglądałam, ale tej postaci nie kojarzyłam
Surri - 2016-05-31, 12:28

A pójdziecie Wy robić offtop w offtopie? Bo porem zdzielę i szczypiorem poprawię!
Keriberry - 2016-07-15, 20:18
Temat postu: Wegańska maślanka
Mieszamy mleko sojowe z wodą sodową (teraz mówi się woda gazowana) et voilà!!
Krowa - 2016-07-26, 20:51

To jest bardzo dobry przepis: Gazpacho
werka - 2016-08-22, 10:02

Z niektórych to chętnie skorzystam :D
NiriWege - 2016-12-20, 14:57

Ja staram się robić soki jako suplementację. Wyciskam sama w wyciskarce.Soki warzywne mi pomogły w walce z anemią to przede wszystkim no i są zdrowsze od tych ze sklepu.

Wyciachano reklamę.
Surri

Hummus018 - 2016-12-20, 15:19

Ja mam fantastyczny przepis na tabulah - danie izraelskie bez mięsa. Polecam. Jest w internecie, więc nie będę podawać, ale warto spróbować czegoś nowego
eliwinter - 2016-12-22, 09:04

vitamix chyba nie jest z założenia dla wegan, ale masa przepisów na stronie naprawdę jest tylko z roślin
dodam, ze jest też zakładka "bez glutenu" 8-)
więcej w linkach


http://www.bestblender.pl...i-bezglutenowy/



http://www.bestblender.pl...onymi-sliwkami/

orzechova - 2017-04-04, 15:31

słuchajcie, okrycie wszechświata...
jedynym smakiem, którego mi czasem brakowało na weganie, był wędzony łosoś. Ale spoko, dawałam sobie radę na luzie.
A teraz, kiedy odkryłam


[wait for it]


WĘDZONEGO ŁOSOSIA Z MARCHEWKI, mój weganizm to bajka!
:shock: :lewituje: :piwo:

Surri - 2017-04-04, 16:53

Rozmyślam o nim od miesiąca intensywnie, ale skoro polecasz, to czas skończyć z rozmyślaniami i kupić glony :D
zurugar - 2017-04-04, 19:45

A ja myślałem, że zawsze masz Surri zapas glonów na bakłażanowe śledziki :mrgreen:
Surri - 2017-04-05, 07:28

zeżarły się :P
szukajtego - 2018-02-08, 23:17

Ja po weekendzie z jogą w Pokrzywniku 11. (wszystkim polecam pobyt z wyżywieniem) zakochałam się w paście z dyni hokkaido, która do złudzenia przypomina pastę jajeczną w smaku. Zrobiłam na blogu wpis z przepisem, zwariujecie jak jej spróbujecie :lol:



Zapraszam na bloga:

http://szukajtego.pl/2016...-dyni-hokkaido/

eliwinter - 2018-02-13, 11:39

zaśliniłam się...


szukajtego - 2018-02-18, 10:32



To było tak pyszne, że muszę się tym z Wami podzielić. Azjatyckie smaki świetnie grają z wegańską dietą:). Co o tym sądziecie?

[ Dodano: 2018-02-18, 10:45 ]
eliwinter napisał/a:
zaśliniłam się...

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/TVl82mXkPls" frameborder="0" allow="autoplay; encrypted-media" allowfullscreen></iframe>


super proste i super smaczne:). Spróbuję ten drugi przepis, bo aktualnie pałam miłością do makaronu ryżowego.
Ola

[ Dodano: 2018-02-18, 10:46 ]
zurugar napisał/a:
A ja myślałem, że zawsze masz Surri zapas glonów na bakłażanowe śledziki :mrgreen:


bakłażanowe śledziki? Co to? :D

[ Dodano: 2018-02-18, 10:48 ]
NiriWege napisał/a:
Ja staram się robić soki jako suplementację. Wyciskam sama w wyciskarce.Soki warzywne mi pomogły w walce z anemią to przede wszystkim no i są zdrowsze od tych ze sklepu.

Wyciachano reklamę.
Surri


jakiej używasz wyciskarki?

[ Dodano: 2018-02-18, 10:51 ]
Keriberry napisał/a:
MURZYNEK WEGAŃSKI

ciasto:

- 300 g mąki
- 50 g kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki soli
- 300 g cukru
- 375 ml mleka sojowego (1+1/2 szklanki)
- 125 ml oleju rzepakowego (1/2 szklanki)
- 7 łyżek dżemu
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii



polewa:

- 40 ml mleka sojowego
- 85 g wegańskiej czekolady (bez mleka, jajek i miodu w składzie, może być jakaś zwykła gorzka bez mleka)
- 60 g cukru
- 1 łyżka syropu klonowego

wykonanie:

* rozgrzać piekarnik do 180 stopni C
* natłuścić formę 23 cm średnicy
* wyłożyć formę papierem do pieczenia
* przesiać do dużej miski do mieszania:
- mąkę
- kakao
- proszek do pieczenia
- sodę oczyszczoną
* wymieszać z
- solą
- cukrem
* do średniego rondla wlać:
- mleko sojowe
- olej
- dżem
- ekstrakt z wanilii
* podgrzać w/w rondel na średnim ogniu
* wymieszać zawartość rondla trzepaczką
* wlać zawartość rondla do suchych składników
* wymieszać dokładnie składniki
* przełożyć do formy
* piec we wstępnie rozgrzanym piekarniku przez 45 minut lub aż włożony cieńki drewniany patyczek będzie wychodził z ciasta czysty
* zostawić na drucianej podstawce, aż całkiem wystygnie
* nałożyć polewę
* udekorować owocami

* na polewę nie przepisałem przepisu, trzeba robić na chłopski rozum ;-)

PS.
- ja mleko sojowe najtaniej kupuję w Biedronce, za 5 zł bez grosza.
- jak się nie ma ekstraktu z wanilii, można użyć mleko sojowe o smaku waniliowym
- musżę wypróbować na mleku jaglanym lub migdałowym, a co tam, najwyżej pójdę z torbami
- murzynek może stać po zrobieniu długo i robi się coraz lepszy

SMACZNEGOI I NA ZDROWIE!



Przepis super! Napewno skorzystam, nie jem pszenicy, ale może jasny orkisz też się sprawdzi.
Gdzie kupujesz ekstrakt z wanilii?

Miła Gosia - 2018-03-29, 17:07

Potrzebuję sprawdzonego przepisu na tort dla cukierniczego retarda.
W sensie, wykonawca nim jest, nie jubilat. Mam dobry piekarnik, jeśli to poprawia w jakiś sposób moją sytuację :<

Surri - 2018-03-29, 17:30

Ja niestety w swoim życiu nie upiekłam jeszcze ani pół tortu. Zamów może? :P
Miła Gosia - 2018-03-29, 22:32

Myślisz, że się nie kapną? xd
Surri - 2018-03-30, 11:21

Podlej ich przed tortem :D
Miła Gosia - 2018-04-17, 11:07

No dobra, jako że do najbliższej cukierni serwującej vegan torty mam jakieś 50 km, postanowiłam jednak podjąć się tego karkołomnego projektu i upiec ciacho sama, posiłkując się najprostszym przepisem, jaki znalazłam w necie.
Oczywiście, nie obyło się bez kombinacji, bo w obawie, że zabraknie mi kremu zaczęłam mieszać z proporcjami, przez co nie chciał zgęstnieć. Chodziłam dookoła tego kremu jak pieprznięta, w końcu dopierniczyłam ciastek do oporu, zostawiłam na noc i dziad stężał. Wszystko skończyło się zatem prawie szczęśliwie i mówiąc szczerze, rezultat nie był wcale zły.

Niestety, w życiu rzadko wszystko toczy się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. U mnie potoczyło się następująco: wyjęłam tort z lodówki, powtykałam świeczki, wzięłam w swe przeklęte niezdarne łapy po czym upuściłam na schody, tak że tort ześliznął mi się z patery i zajebał koncertowego plaska o drewiany stopień, oczywiście do góry dnem xdxd
Pierwsza myśl: dobrze, że zdążyłam zrobić zdjęcie!
Druga myśl: ale bekowo byłoby zrobić teraz tej porażce zdjęcie xdxd
No ale w końcu nie zrobiłam, bo do telefonu daleko, i zaczęłam zbierać to nieszczęście do kupy, bo może jednak coś się uratuje xd
Tutaj bardzo pomocny okazał się nadmiar kremu, przez który tyle było zachodu. I tak, po krótkiej kosmetyce polegającej na wydobyciu z kremu spłaszczonych świeczek, rzeźbieniu i klepaniu kremem i zapodaniu dodatkowej posypki, voila!

Tort już prawie zjedzony, a tytuł ChPD należy mi się, uważam, jak psu buda!

orzechova - 2018-04-17, 11:54

ja pierdzielę, niesamowita jesteś :D cieszę się, że nie tylko ja mam ręce które kaleczą. Stolatstolatniechżyjeżyjenam!
Surri - 2018-04-17, 12:29

:megapolew: :megapolew: :megapolew:
Gratuluję torciska.

Miła Gosia - 2018-04-17, 15:16

Dziękuję za słowa uznania, zapomniałam dodać, że tort wyszedł smaczny i polecam przepis, oczywiście wszystkim tym, którzy nie mają zwyczaju upuszczać z ekscytacji swych wypieków!
satyryk - 2018-10-08, 13:57

szukajtego napisał/a:
Ja po weekendzie z jogą w Pokrzywniku 11. (wszystkim polecam pobyt z wyżywieniem) zakochałam się w paście z dyni hokkaido, która do złudzenia przypomina pastę jajeczną w smaku. Zrobiłam na blogu wpis z przepisem, zwariujecie jak jej spróbujecie :lol:

Obrazek

Zapraszam na bloga:

http://szukajtego.pl/2016...-dyni-hokkaido/


Dzięki za przepis, a ja główkowałem co by tu z dynią zrobić, a właśnie cała świeżo z poletka zerwana.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group