Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Jedzonko Witariańskie - Orzechy, nasiona i cała reszta

Tymtyrymtym - 2007-07-09, 18:13
Temat postu: Orzechy, nasiona i cała reszta
Z tego co wiem część orzechów kupnych w paczce, jest wcześniej uprażona czy cośtam, w każdym razie nie witariańska, czy ktoś ma dokładniejsze informacje na ten temat??? chodzi mi też o pestki i nasiona, a może i część owoców i warzyw jest uprzednio spreparowana termicznie???

ps.
Przede wszystkim chodzi mi o siemię lniane, pestki słonecznika(wyłuskane), i pestki dyni bo o orzechach właśnie znalazłem na surawce, linka nie podam bo nie wiem jak (zawsze mam tylko http://surawka.republika.pl/ napisane na górze)

pps.
aha i jeszcze suszone daktyle (z marketu).....????

Atram - 2008-01-03, 16:55

ja kupuje z netu na stronach dla raw vegan, ale przesylka bedzie troche kosztowac do polandu; szczerze mowiac nie wierze w zywnosc z supermarketow..
krzysztof - 2008-09-27, 16:17

Zobaczcie co się dzieje w St. Zj. pod płaszczykiem rzadkich ognisk salmonelli które od czasu do czasu występują w migdałach Almond Board of California (ABC) ma ochotę podjąć decyzję aby wszystkie zbiory MIGDAŁÓW były NAPROMIENIOWANE , PASTERYZOWANE i w inny sposób wyjaławiane czyli krótko mówiąc zostaną poprzez taką technologię TERMICZNIE ZNISZCZONE , POZBAWIONE ENZYMÓW i większej części witamin i mikroelementów a najgorsze jest to , że FDA ( czyli Food and Drug Administration ) - czyli ministerstwo - w myśl ślepego hasła "bezpieczeństwa żywności" akceptuje i popiera takie działania.

Taki migdał nie ma nic wspólnego z SUROWYM a dodatkowo KONSUMENT nie będzie musiał być informowany o tych "niecnych zabiegach". Oczywiści można sprawdzić czy kiełkuje mocząc na noc lub dwa dni ale przecież szkoda płacić i to drogo za coś co nie odpowiada naszym wymaganiom .... ( to tylko taki mały przykładzik można podobne mnożyć na setki :oops: )

Tutaj możecie przeczytać cały art. dot. migdałów autorstwa Mike Adamsa :

http://www.naturalnews.com/021989.html

Może ktoś ma informacje bardziej aktualne na w.w. temat.

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

krzysztof - 2008-11-25, 20:49

Strona o orzechach ( w języku polskim )
http://www.aboutnuts.com/...Polish&mID=9777

SMACZNEGO :sloneczko:

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Krzysiek - 2008-11-30, 09:46

Macie jakieś linki do sklepów raw wegan? Przydałyby się.
krzysztof - 2008-11-30, 10:09

Witaj :sloneczko:

Możesz zerknąć tutaj:

http://www.totalrawfood.com/
http://translate.google.p...%3DLRi%26sa%3DX

http://www.everyonedoesit...tCategoryID=831
http://66.102.9.104/trans...m8AmP_2xhOVSXNA

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Krzysiek - 2008-11-30, 22:27

Dzięki :-)
krzysztof - 2008-12-05, 09:13

WITAM!!! :sloneczko:

Tutaj znajduje się bardzo dobra strona gdzie po wpisaniu wybranego produktu żywnościowego ( prawa strona ) uzyskamy bardzo szczegółowa analizę pod względem odżywczym ( skł. pokarmowe , wit. mikr. el. , i inne np.: sterole itd ), możemy także wybrać gramaturę (z lewej strony) wszystkie informacje możemy jeszcze uszczegółowić ( More details ) :


tutaj akurat już są namiary na SIEMIE LNIANE i jak sie okazuje to nie tylko omega 3 i 6 a cała skarbnica składników odżywczych ( seeds, flaxseed ) :sloneczko: :

http://www.nutritiondata....products/3163/2
http://translate.google.p...cial%26hs%3DLMo


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

krzysztof - 2008-12-18, 09:46

Witam :sloneczko: !

Czy macie namiary na dobre gatunkowo nasiona orzecha brazylijskiego ? - pytam , ponieważ chcę wykiełkować a następnie zobaczyć jak sobie da radę w warunkach domowych ów drzewko - co oczywiste , że nie urośnie do 50 m. :D .

Na razie kończy się na kiełkowaniu - raczej jego braku , co prawdopodobnie wynika z termicznego potraktowania nasion ( temp. kiełk. utrzymywana była w przedziale 21- 23 st.C ).


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Jędruś - 2008-12-18, 20:32

Krzysztof Zobacz tutaj, Link do Raw Guru
http://tiny.pl/6p8b

Kiełkowanie orzechów (nie tylko brazylijskich) jest trudne. Ponieważ wszystkie orzechy zawierają tłuszcza jako materiał zapasowy a tłuszcze szybko ulegają zepsuciu w porównaniu z białkami i węglowodanami. Pomiędzy osłonką a nasieniem są znakomite warunki dla pleśni i bakterii i to jeszcze na drzewie.
Zatem aby orzech wykiełkował musi szybko znaleźć się w glebie, uwilgotnionej glebie. Nie miałem problemów z orzechami włoskimi, zaraz po opadnięciu z drzewa przykryłem ziemią i zaczęły kiełkować. Na wiosnę wyrastały kiełki (wolno kiełkują). Moim zdaniem orzechy po zbiorze powinny być zaraz wstawione do zamrażarki i w takich warunkach transportowane. Ale tego przemysł nie robi, zbyt drogo.

Ewenementem są migdały, one się w miarę dobrze przechowują ale mają znacznie mniej tłuszczu niż orzechy z prawdziwego zdarzenia (migdały to nic innego jak nasiona jednego z gatunku śliwek).

Zatem w Polsce można mieć świeże orzechy które rosną w Polsce t.j. laskowe, włoskie.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO spam

krzysztof - 2008-12-18, 21:59

Witam :sloneczko:

Dziękuje wieczorową pora za odp.

Na razie nie odpuszczam "brazylijana" :sloneczko: , zobaczę co da się osiągnąć w warunkach domowych.

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko:

Harmony - 2008-12-22, 00:51

Czyli orzechy przechowywać w zamrażalniku?
A co z pozostałymi ziarnami?

:sloneczko:

krzysztof - 2009-01-17, 20:46

Witam :sloneczko: !!!

Przyznaje się bez bicia ,że przeoczyłem sprawę tzw.: "100% surowości brazylijskiego":

"Substytuty mleka zrobione z kiełków owsa oraz innego zboża i orzechów":
http://www.surawka.republika.pl/O3.htm
"Orzechy w łupinach są gotowane przed zdjęciem łupin, więc nie są surowe; poleca się użycie orzechów w łupinach, które obłupiesz własnoręcznie."

Z surawki wynika także ,że ogólnie trudno nabyć brazylijskie w stanie surowym :
"Jestem orzechojadem!"
http://www.surawka.republika.pl/jo.htm

"CO WITARIANIE POWINNI WIEDZIEĆ O ORZECHACH?"
http://www.surawka.republika.pl/W23.htm
"Ze względu na utrudnione warunki uprawy, plantacji orzechów brazylijskich jest bardzo niewiele.Orzechy brazylijskie, które są eksportowane do USA i innych krajów zostają przeniesione do specjalnych sortowni w Brazylii. Tam orzechy jeszcze w strąkach są suszone w automatycznych suszarkach do wilgotności 11% (dla orzechów w skorupkach) lub 6% (dla wyłuskanych) dla potrzeb transportu. Orzechy wyłuskuje się przez moczenie ich w wodzie (prawdopodobnie słonej) przez 24 godziny, a następnie gotowanie przez 5 minut. Gotowanie zmiękcza skorupkę która dzięki temu łatwiej pęka. Te orzechy, które mają zostać sprzedane obrane ze skórki i pokrojone, mogą być gotowane ponownie przed sunięciem skórki.
Uwagi: Poddanie orzechów procesowi gotowania niszczy ich zdolność kiełkowania, przez to orzechy obrane ze skorupki nie kiełkują.
Zalecenia: Kupuj jedynie orzechy w skorupkach, które można wyłuskać samemu (choć to żmudna i długotrwała praca)gdyż tylko takie orzechy są „żywe”.

Jednak z moich subiektywnych smakowych doświadczeń wynika ,że termiczne zniszczenie o. brazylijskiego nie sięga całkowicie w głąb orzecha i wydaje mi się ,że nie można ich porównywać do innych prażonych orzechów.

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

krzysztof - 2009-03-09, 10:39

WITAM :sloneczko: !!!

Mam pytanie.

Byłem w sklepie ogrodniczym i widziałem m.in nasiona łubinu żółtego ( zwany soją północy ) - czy mógłbym wykorzystać ( ile moczyć ) - jakie są wasze doświadczenia.

To samo dotyczy rzepiku pospolitego ( 3,20 /kg ) - i czy ktoś próbował go skiełkować .

Był też len paszowy w 0,5 kg opakowaniach ale był mocno"zasyfiony" i wiele , wiele innych ciekawostek m.in.: konopie i lucerana ( czyli alfa alfa - też tania chyba 6zł za kg lub pół ) - do skiełkowania jak znalazł.


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

cedar - 2009-03-25, 23:56

Rzepik mój tato rozsiewał późną jesienią jako poplon na działce, a ja te listki później obskubywałam do surówek :lol:
Krzyś, przypomniało mi się, że "brazyliany" w łupinie widziałam tydzień temu w Intermarche w Słubicach więc może i u Ciebie w Zielonce będą na wagę

Przytulnej nocy:))

krzysztof - 2009-05-24, 08:03

WITAM :sloneczko: !!!

Prawie wszystko o orzechach :D - lata 2008 - 2000 :
http://translate.google.p...%3DGvX%26sa%3DG
http://www.nucis.de/html/start/literatur.html

tutaj dokładnie o orzechach brazylijskich:
http://www.ajcn.org/cgi/c...ourcetype=HWCIT
http://www.ajcn.org/cgi/content/full/87/2/379

tutaj przetłumaczony wycinek w.w. materiału ( esencja ) :
http://www.aboutnuts.com/...mID=9777&nID=36

Zauważyłem ,że Jędrek bardzo często powtarza o "wrzucaniu" kilku do codziennej diety co oczywiście ma swoje uzasadnienie - SELEN i nie tylko.

W 100 g. tych orzechów znajduje się ok. 1917mcg bardzo łatwo przyswajalnego SELENU czyli ok.2739% dziennego zapotrzebowania.
Warto też zwrócić uwagę też na inne pierwiastki - są super ich źródłem , zawiera też dużo miedzi a ona razem z cynkiem musi być w organizmie w odpowiednich proporcjach.
Dodatkowo " nieźle " z manganem , magnezem.
tutaj dokładniejsza analiza ( u góry z lewej strony ustawia się gramaturę )
http://www.nutritiondata....products/3091/2

Na jednym z forów prześcigają się gdzie jest dużo selenu:.... - tutaj przemilczę - :lol: szkoda.

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

piotrek - 2009-07-04, 09:02

mam 2 pytania odnosnie moczenia orzechow:

1 czy moczenie pozbawia orzechow czesci tluszczy? po moczeniu nie wydaja mi sie tak tluste jak przed.

2 czy mak trzeba moczyc?

krzysztof - 2009-07-04, 21:05

WITAJ :sloneczko: !!!

Nie ma i dzięki moczeniu stają się łatwiejsze do strawienia i przyswojenia i oczywiście zwiększa się ich wartość biologiczna.

odnośnie maku zobacz tutaj 10 post Jędrka:
http://www.forumveg.webd....a-vt1903,15.htm

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Poli - 2009-07-17, 10:59

Przeszukalm forum i nie moglam znaleźć a takze internet, gdzie mozna kupic luceryne :roll: :?:
Krowa - 2009-07-17, 14:19

a może raczej lucernę?
ziarenka lucerny kupisz bez problemu w sklepie ze zdrową żywnością, jesli takowego nei mas w pobliżu - w Internecie.

Poli - 2009-07-17, 17:23

Iwona napisał/a:
a może raczej lucernę?
ziarenka lucerny kupisz bez problemu w sklepie ze zdrową żywnością, jesli takowego nei mas w pobliżu - w Internecie.


lucerne :mrgreen: , znalazlam ;) .

krzysztof - 2009-09-21, 14:37

WITAM :sloneczko:

Jeżeli będziecie w pobliżu możecie wdepnąć po orzechy :D .

Namiary na targ w Austrii jakby przypadkiem ktoś przejeżdżał :
http://www.sedi-fruits.at...orstwo/o-firmie

Mają w asortymencie orzechy ( w różnym stanie , opis na stronie ) i nie tylko :
http://www.sedi-fruits.at...owoce-lupinkowe

Podczas podroży po Europie można wpaść na inne targi i zaopatrzyć się w co nieco ( poniżej spis ):
http://www.sedi-fruits.at/targi/


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

neko1 - 2009-09-21, 21:13

Osobiście polecam w Londynie takie coś...
http://www.lfm.org.uk/
Mają tam żywność z ekologicznych farm, ostro są sprawdzani i można tam kupić przepyszne rzeczy. Co prawda dosyć drogo, ale warto.

stahoo - 2009-12-03, 17:00
Temat postu: Kilka pytań na temat prosa.
1. Czy nasiona prosa należą do dobrze zaimpregnowanych czy do źle zaimpregnowanych?
2. Ile moczyć?

krzysztof - 2009-12-06, 14:48

WITAJ Stahoo :sloneczko: !!!

Zaprawianie są nasiona do wysiewu natomiast do konsumpcji nie:
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=346
zobacz też:
Skaryfikacja
http://pl.wikipedia.org/w...a_(ogrodnictwo)
oraz tutaj:
http://www.forumveg.pl/to...44,45.htm#76355

W KIEŁKOWANIE: PRZEGLĄD WSTĘPNY - Bilings podaje :
"...- proso: moczenie 8-14 godzin, kiełkowanie 1-1,5 dnia. Metoda: materiałowa, słoikowa. Proso po skaryfikacji – większość nasion będzie kiełkować, niektóre jednak będą fermentować wytwarzając bardzo ostry posmak. Najlepsze ziarno bez skaryfikacji, łupinka jest jednak twarda, a kiełki zwykle bez smaku. Proso najlepiej używać zgodnie z przepisami kulinarnymi..."

W poradach odnośnie kiełkowania znajdziesz rożne sposoby na proso np.: moczenie 8 godzin a następnie odstawia się na 3 dni e temp. pokojowej - o oczywiście przepłukiwać - zbiór kiełków gdy zarodek jest ledwie widoczny.( ok.2 mm) - najlepiej samemu poeksperymentować

zerknij też na:
http://www.surawka.republika.pl/O3.htm

w tym miejscu jest link odnośnie technologi obrabiania nasion prosa:
http://www.forumveg.pl/to...t2744.htm#53677


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

stahoo - 2009-12-06, 18:45

chyba rzeczywiscie 3 dni to dobrze moczyc, pozniej miele w maszynce do maku.
jest calkiem calkiem :sloneczko:

Symeon Arizal - 2009-12-10, 18:57

Co z migdałami? Jakie w polskich warunkach polecacie kupować? Ile kiełkują i w jaki sposób to najłatwiej zrobić?
Poli - 2010-02-23, 11:33

Symeon Arizal napisał/a:
Co z migdałami? Jakie w polskich warunkach polecacie kupować? Ile kiełkują i w jaki sposób to najłatwiej zrobić?


Moze komus udalo sie skielowac migdaly, ale mi to nie wychodzi ;)
Tutaj sa migdaly organiczne:
http://www.bogutynmlyn.pl...46&idc=20&page=

Co do orzechow, moczenia i kielkowania tutaj jest fajny filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=FSCv-39TWvE

krzysztof - 2010-02-23, 12:07

WITAM :sloneczko: !!!

cytat :
"...Większość witarian zdaje sobie sprawę z faktu, iż świeże, całe migdały łatwo kiełkują. Faktycznie, kiełki migdałów smakują świetnie i mają o wiele lepszy aromat od wysuszonych, całych migdałów. Migdały pozbawione skórki prawdopodobnie zostały poddane wpływowi wysokiej temperatury, bądź substancji chemicznych, w związku z czym utraciły zdolność kiełkowania; lepiej zatem używać całych migdałów ze skórką.
Uwagi: Migdały powinny kiełkować przez najwyżej 2 dni (choć zalecany jest 1 dzień), w przeciwnym razie kiełki mogą zacząć pleśnieć. Jeżeli chodzi o jedzenie skiełkowanych migdałów, są na to 2 sposoby: pierwszy to jedzenie całych kiełków wraz ze skórką, drugi to obieranie orzechów ze skórki tuż przed jedzeniem, ze względu na fakt, ze skórka zawiera duże ilości taniny i jest bardzo gorzka...."
http://www.surawka.republika.pl/W23.htm

także tutaj - jak postępować z migdałami:
http://www.surawka.republika.pl/O3.htm


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Poli - 2010-03-05, 21:41

Mam maly problem z sezamem,ze tak sie wyraze ;) , otoz po namoczeniu, odstaniu jednego dnia i wysuszeniu w dehydratorze zmienil smak na gorzki :shock: , nie mam pojecia dlaczego , czy ktos zauwazyl cos podobnego i moze ktos wie dlaczego tak sie stalo :roll: :?:
Jędruś - 2010-03-05, 22:13

Sezam jest bogaty w tłuszcze, jeżeli nasiona były skaryfikowane (obłuskiwane) to tłuszcz w nich zawarty zaczął jełczeć.

Niektóre nasiona po namoczeniu szybko stają się gorzkie (kwestia 5-6 godzin), taka jest strategia u tych gatunków (kardamon, sezam, mak, konopi, cuphea). Zaczynają produkować substancje odstraszające.
Dlatego sezam po 1-2 godzinach moczenia powinno się spożyć lub zmielić na sucho, bez moczenia. Jak na ironie nasiona tych gatunków roślin w stanie suchym zawierają najmniejsze ilości antypożywek.

Przeciwnie jest u roślin motylkowych, suche nasiona zwierają dużo inhibitorów dopiero po moczeniu zanikają.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO

Poli - 2010-03-06, 23:32

Jędruś napisał/a:
Sezam jest bogaty w tłuszcze, jeżeli nasiona były skaryfikowane (obłuskiwane) to tłuszcz w nich zawarty zaczął jełczeć.

Niektóre nasiona po namoczeniu szybko stają się gorzkie (kwestia 5-6 godzin), taka jest strategia u tych gatunków (kardamon, sezam, mak, konopi, cuphea). Zaczynają produkować substancje odstraszające.
Dlatego sezam po 1-2 godzinach moczenia powinno się spożyć lub zmielić na sucho, bez moczenia. Jak na ironie nasiona tych gatunków roślin w stanie suchym zawierają najmniejsze ilości antypożywek.


Jedrus dzieki za odpowiedz :-) , czyli mam rozumiec, ze nie musze sie obawiac inhibitorow w sezamie, i dac sobie spokoj z moczenien.
Dobrze,ze takze naspisales o konopi , uzywam takze i jakos jeszcze nigdy nie moczylam , tylko spozywam na surowo, w sosach czy innych miksach ;)

Pozdrawiam :sloneczko:

Poli - 2010-04-08, 11:40

Tak szczerze to ja ostatnio mam niesamowitego pecha co do sezamu :( .
Juz kuplam sezam z trzeciego zrodla i jest gorzki po zmieleniu.
Malo tego kupilam tahini i takze gorzkie w smaku :!: co wczesniej sie nie zdarzalo.
Wiec tahini idzie do smietnika ale co z tym sezamem, czy moze da rade go jakos wykorzystac ? moze skielkowac i ozdabiac salatki :roll:

Soledad - 2010-04-08, 12:00

mam pytanko: gdzie w Warszawie kupujecie tahini? bo ja widziałam wczoraj,ale za 25zł. może gdzieś taniej można? :roll:
krzysztof - 2010-04-08, 16:16

WITAJ Soledad :sloneczko: !!!

możesz sama zrobić tuż przed spożyciem:
http://www.forumveg.pl/py...44,30.htm#71870

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Soledad - 2010-04-08, 22:00

obawiam się,że takie zrobione przeze mnie nie będzie dobre w smaku :-? jakoś do mnie nie przemawia kiełkowanie sezamu i blendowanie tego z wodą :hmmm:
Szanti - 2010-04-09, 00:08

nie musisz kiełkować sezamu. A sezam sam w sobie nie jest za bardzo smaczny. Dopiero jako dodatek do warzyw czy owoców (nie wszystkich) daje fajny smaczek.
ubiquality - 2010-04-09, 07:08

ja tam lubię sezam, mogę jeść go łyżkami :D
Poli - 2010-04-09, 08:43

Szanti napisał/a:
A sezam sam w sobie nie jest za bardzo smaczny. Dopiero jako dodatek do warzyw czy owoców (nie wszystkich) daje fajny smaczek.


Sezam nie jest smaczny :shock: , przeciez on smakuje prawie jak halwa , a po dodaniu miodu, albo agawy jest to halwa :-P :mrgreen:

ubiquality - 2010-04-09, 09:33

Dlatego go lubię hehe:D
Soledad - 2010-04-09, 17:32

mmm, chałwa pychota,ale jakbym ją sama zrobiła to nie wiem :lol:
arahja - 2010-04-15, 08:50

Poli napisał/a:
Sezam nie jest smaczny , przeciez on smakuje prawie jak halwa , a po dodaniu miodu, albo agawy jest to halwa


Istnieją tacy, którzy chałwy do ust nie wezmą.

Surri - 2010-04-17, 06:34

arahja napisał/a:
Istnieją tacy, którzy chałwy do ust nie wezmą.

To ja, to ja.

króliczynka - 2010-04-20, 12:27

kiedyś rozmieszałam sezam z miodem i byłam w szoku, że to jest hałwa. no nic, i tak nie mogę jeść sezamu.... dlatego pytanie z innej beczki:
czy ktoś ma info o wartościach odżywczych ziaren kakao (takich surowych). są super pyszne, ale pewnie mają dużo tłuszczu... tylko ile..?
pozdrawiam

hannah_9 - 2010-04-20, 13:11

tu jest troche info, ale po angielsku.

http://www.astrologyzine....chocolate.shtml

Tu tak ogolnie na temat surowego kakao (sklap bogutynmlyn):

http://bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=2760&page=

Ale nie przejmowala by sie tym tluszczem nadto.

Poza tym na stronie sklepu jest tez takie info:

Cytat:
W czasie procesu produkcyjnego bacznie obserwuje się temperaturę. Nie przekracza ona nigdy 49ºC a zazwyczaj wynosi 40ºC. Podczas tego procesu masło kakaowe zaczyna się oddzielać. Pozostały suchy materiał jest następnie rozcierany na proszek, drobno mielony i przesiewany tak, by pozostały tylko najlepsze surowe cząstki przefiltrowane do produktu końcowego. Zapewnia to maksymalne trawienie i wchłanianie przeciwutleniaczy.



No i pogoogluj. Jesli angielski to nie przeszkoda to jest pelno opracowan o surowym kakao.

Pozdr

króliczynka - 2010-04-20, 14:45

dzięki za linki :-) niestety nie ma tam na pierwszy rzut oka nic o ilości tłuszczu itp. szukałam sama w googlach, ale niestety nic o tym nie ma. pewnie dlatego, że kakao ma tyle pozytywów, że faktycznie nikt się nie przejmuje ile ma białka itp ;) dla mnie to ważne bo mam wszystko zawsze dokładnie wyliczone i czuje się bezpieczniej jak wiem co jem 8-) a to ziarno mi tak smakuje, że obawiam się, że będzie kolejne 3 kg w górę. ehhh....
hannah_9 - 2010-04-20, 15:52

w takim razie znalazlam cos takiego:

http://www.envirohealthtech.com/cacao.htm

i cytat:

Cytat:
Cacao beans contain no sugar and between 12% and 50% fat depending on variety and growth conditions.


i jeszcze tu:
http://www.thechocolateli...-fraud-and-fact


Cytat:
The finest raw cacao powder is pressed so as to retain 10-12% of its original fat content


jest tam tez duzo wiecej na ten temat. dosc ciekawa stronka

Symeon Arizal - 2010-04-21, 10:20

Cacao Beans are extraordinarily nutritious!

Cacao is the Best Natural Food Source of the Following Nutrients:
Magnesium: Cacao seems to be the #1 source of magnesium of any food. Magnesium is one of the great alkaline minerals. It helps to support the heart, brain, and digestive system (it fights constipation). Magnesium is also important for building strong bones. This is likely the primary reason women crave chocolate during the monthly cycle. Magnesium balances brain chemistry, builds strong bones, and is associated with more happiness. Magnesium is the most deficient major mineral on the Standard American Diet (SAD); over 80% of Americans are chronically deficient in Magnesium! Cacao has enough magnesium to help reverse deficiencies of this mineral.

Iron: Cacao contains 314% of the U.S. RDA of iron per 1 ounce (28 gram) serving. Iron is a critical mineral in nutrition. Iron is part of the oxygen carrying protein called hemoglobin that keeps our blood healthy.

Chromium: Chromium is an important trace mineral that helps balance blood sugar. Nearly 80% of Americans are deficient in this trace mineral. Cacao has enough chromium to help reverse deficiencies in this mineral.

Anandamide: Anandamide (The Bliss Chemical) is an endorphin that the human body naturally produces after exercise. Anandamide has only been found in one plant — Cacao. Anandamide is known as "The Bliss Chemical" because it is released while we are feeling great. Cacao contains enzyme inhibitors that decrease our bodies' ability to breakdown anandamide. This means that, when we eat cacao, natural anandamide and/or cacao anandamide may stick around longer, making us feel good longer.

Theobromine: Cacao usually contains about 1% theobromine. Theobromine is an effective anti-bacterial substance and kills streptococci mutans (the primary organism that causes cavities). Theobromine is a chemical relative of caffeine but is not a nervous system stimulant. Theobromine dilates the cardiovascular system making the heart’s job easier. This is one of the major reasons why cacao is an important part of a heart healthy diet.

Antioxidants: Cacao contains the highest concentration of antioxidants of any food in the world. These antioxidants include polyphenols, catechins, and epicatechins. By weight, Cacao has more antioxidants than red wine, blueberries, acai, pomegranates, and goji berries COMBINED.

Cacao Also Contains the Following Important Unique Nutrients:
Manganese: Manganese is an essential trace mineral. Manganese helps assist iron in the oxygenation of the blood and formation of hemoglobin. Interestingly, manganese is also concentrated in tears.

Zinc: Zinc is an essential trace mineral. Zinc plays a critical role in the immune system, liver, pancreas, and skin. Additionally, zinc is involved in thousands of enzymatic reactions throughout the human body.

Copper: Copper is an essential trace mineral. Copper is found naturally in plants with vitamin C. In the human body, copper helps to build healthy blood.

Vitamin C: Cacao must be raw to contain vitamin C. All cooked and processed chocolate has no vitamin C. A one ounce (28 gram) serving of Cacao Beans supplies 21% of the U.S. RDA of Vitamin C.

Omega 6 Fatty Acids: Cacao contains essential omega 6 fatty acids. All cooked and processed chocolate contains rancid omega 6 fatty acids (trans-fat) that can cause an inflammatory reaction when one eats cooked chocolate.

Phenethylamine (PEA): Phenylethylamine (PEA) is found in abundance in cacao. Because PEA is heat sensitive, much of the PEA in conventional cooked and processed chocolate is missing. PEA is the chemical that we produce in our bodies when we fall in love. This is likely one of the main reasons why love and chocolate have such a deep connection. PEA also plays a role in increasing focus and alertness.

Tryptophan: Tryptophan is an essential amino acid that is transformed into important stress-protective neurotransmitters including serotonin and melatonin. Tryptophan is heat sensitive and therefore it is “cooked out” in many high protein foods and in conventional processed chocolate.

Serotonin: Serotonin is the primary neurotransmitter in the human body. Serotonin is similar in its chemistry to tryptophan and melatonin. Serotonin helps us build up our “stress defense shield.”

Does Cacao Contain Caffeine?
Contrary to popular opinion, cacao is a poor source of caffeine. A typical sample of Cacao Beans or cacao beans will yield anywhere from zero caffeine to 1,000 parts per million of caffeine (less than 1/20th of the caffeine present in coffee).

In February 2008, Dr. Gabriel Cousens discovered in clinical tests on healthy people that Cacao does not elevate blood sugar in the same way as a caffeine containing food or beverage. In fact, Dr. Cousens’ found that cacao has less of an effect on blood sugar than nearly any other food.

http://www.sunfood.com/bu...anic-/1059.aspx

króliczynka - 2010-04-21, 10:36

dzięki Ci wielkie hannah_9 :-) wprawdzie to nie do końca to czego szukam, ale to nic - w końcu znajdę. tu jest rzeczywiście dużo fajnych informacji a to jeszcze większa motywacja do jedzenia tego cuda (a raczej wytłumaczenia żeby sobie odpuścić dietkę i jeść te pyszności ;)
wczoraj po zjedzeniu kilku takich ziaren tak dobrze mi się biegało, że chyba powinno to zrekompensować zbyt duże ilości tłuszczu jakie zjadłam przez te ziarna :D

Symeon Arizal, ja potrzebuje wiesz, tak łopatologicznie ;) tabelka, a w tabelce fat, carb, protein (a jeszcze lepiej po polsku) tylko tego nigdzie nie ma. wszędzie są jakieś takie przybliżone wartości, wciśnięte w tekst. ehh....

tak czy inaczej super są :)


pozdrawiam

krzysztof - 2010-04-21, 10:36

WITAJ Króliczynka :sloneczko: !!!

Wysoką zawartością tłuszczu w ziarnach kakaowca się nie przerażaj bo takiego proszku nie spożywa się się dużo a jego działanie jest bardzo pozytywne .

tutaj ile żelaza , magnezu , cynku itd./
http://www.raw-living-foo...olate-nibs.html
http://translate.google.p...lla:pl:official

tematy o surowym kakao:
http://www.forumveg.pl/je...t4565.htm#73253
http://www.forumveg.pl/w-...t3291.htm#65382
http://www.forumveg.pl/czekolada-vt4298.htm


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

króliczynka - 2010-04-21, 13:44

mam 30 % tkanki tłuszczowej.... dziś mierzone :( przeraża mnie każda dodatkowa porcja tłuszczu .... no ale jakoś będę sobie musiała z tym poradzić. chyba przyjmę wartości jakie ma kakao :P chyba różnica nie powinna być jakaś ogromna. mam nadzieję.
arahja - 2010-04-21, 17:53

króliczynka napisał/a:
mam 30 % tkanki tłuszczowej.... dziś mierzone przeraża mnie każda dodatkowa porcja tłuszczu .... no ale jakoś będę sobie musiała z tym poradzić. chyba przyjmę wartości jakie ma kakao :P chyba różnica nie powinna być jakaś ogromna. mam nadzieję.


No ale to 1 punkt procentowy powyżej normy, więc o co chodzi?

króliczynka - 2010-04-21, 19:59

fakt jest faktem, że nigdzie nie ma dokładnych informacji o składzie kakao, ale to nie zmienia faktu, że jego właściwości przysłaniają kwestię nieznanej liczby protein, węgli i tłuszczu :D

pozdrawiam

krzysztof - 2010-04-22, 16:40

WITAJ Króliczynka :sloneczko: !!!

Nazwa może być myląca - nie podają popularnie "cacao" dlatego ciężko znaleźć.

Podaje się - Cocoa 8-) ,które może mieć dużo znaczeń - zobacz druga pozycja :
http://en.wikipedia.org/wiki/Cocoa
czyli
Cocoa bean
http://en.wikipedia.org/wiki/Cocoa_bean

tu masz wartość odżywcza niesłodzonego proszku kakaowego ( z lewej strony ustawia się gramaturę ) :
http://www.nutritiondata.com/facts/sweets/5471/2


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

króliczynka - 2010-04-22, 19:23

łaaaaaaa :D dzięki. czyli mogę śmiało przyjąć, że taki cocoa, dry powder, unsweetened to to samo co ziarna niezmielone. zgadza się? 8-)
gregus - 2010-11-02, 11:38
Temat postu: Czy kasza jaglana jest raw?
Jak w temacie. Interesuje mnie jeszcze kasza kus kus oraz kukurydziana. Czy te kasze są surowe i nie zniszczone termicznie.?
Elizeusz - 2010-11-02, 13:32

Luknij tutaj http://www.youtube.com/watch?v=vRsYgUipeuU ( kus kus )
gregus - 2010-11-02, 14:05

Ok. Dzięki. To wiem na pewno, że kasza kukurydziana i kus kus nie jest raw. A kasza jaglana? Podobno jest najmniej przetworzona ze wszystkich, tylko obłuszczana, czy jakoś tak.
krzysztof - 2010-11-02, 21:54

WITAJ Gregus :sloneczko:

Surowa jest ale nasiona są skaryfikowane - dlatego nie kiełkują ( choć nie mam pewności czy ten proces stosują Polscy producenci prosa , ponieważ kiedyś zakupiłem na rynku kilka paczuszek obłuszczonych nasion , które skiełkowały )
http://www.forumveg.pl/or...30,15.htm#78776
http://www.surawka.republika.pl/K3.htm

Chyba , że kupisz proso nie łuskane - takie na pewno kiełkuje
http://www.papugi.resnet.pl/artykuly/kielki.htm
także proso senegalskie ale trzeba samemu wyłuskać z kolby
http://www.karusek.com.pl...298&action=prod

Możesz też zerknąć na produkcję kasz :
http://www.technolog.frik...ladbranz/1.html


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Elizeusz - 2010-11-02, 21:58

Jest zniszczone nie dasz rady podkiełkować.... ziarna posiadają inhibitory enzymowe które neutralizujesz właśnie poprzez moczenie i kiełkowanie. Najlepiej kup sobie całe ziarno i problem z głowy :)
gregus - 2010-11-03, 07:56

Dzięki Krzysztof..

Chciałbym jeść kaszę jaglaną z wielu powodów ;) Czy taką kaszę można jeść bez gotowania? Załóżmy, że ją przez noc namoczę a potem zmielę dodam jakiś dziwnych rzeczy i zjem;) Czy takie coś będzie się trawić równie dobrze jak gotowana? Czy może skoro nie ma enzymów to gotowana jest lepiej przyswajalna?

xsurawkax - 2010-11-03, 14:56

nie jestem ekspertem ale jak coś nie ma enzymów to nie znaczy zę lepiej od razu ugotować, bo podczas gotowanie powstają różne nieciekawe substancje chemiczne. Głównie szkodliwe. Tak mi sie zdaje
krzysztof - 2010-11-03, 22:12

WITAJ :sloneczko:

Możesz spożywać jaglaną na rożne sposoby na surowo np. w taki sposób
'Substytuty mleka zrobione z kiełków owsa oraz innego zboża i orzechów"
http://www.surawka.republika.pl/O3.htm


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

bausha - 2010-12-05, 11:12
Temat postu: moczenie kaszy
Posiada ktoś wiedzę czy można jeść moczoną kasze (gryczaną, orkiszową) oczywiście po dokładnym opłukaniu , ekologiczną wysokiej jakości. Aha no i ryż.
Jędruś - 2010-12-05, 11:46

Witam Bausha

Można jak najbardziej.

Najlepiej zakupić całe ziarna gryki, orkiszu, prosa, i zamoczyć, lekko podkiełkować.
Mają wtedy większą wartość odżywczą od kasz.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO :spam:

edzia - 2010-12-05, 19:15
Temat postu: moczenie kaszy przed ugotowaniem?
Hej, pytania od laiczki, więc wybaczcie, jeżeli spytam o oczywistości:

1. czy jeżeli docelowo chcę jednak jeść kaszę UGOTOWANĄ, to wcześniejsze moczenie też ma sens?
2. jeżeli tak, to jak i jak długo?
3. i czy trzeba zmienić wodę przed gotowaniem, czy wystarczy, że się moczyło?

4. i jeszcze pytanie o orzechy brazylijskie: mój endo zaleca mi jedzenie orzechów, i właśnie moczonych ["niech pani nie je niemoczonych!"]. A tu gdzieś czytałam, że brazylijskich się nie moczy, więc już nie wiem. Zaznaczam, że to Was mam za specjalistów ;-) oczywiście w kwestii moczenia czy też niemoczenia.

spider - 2010-12-05, 20:02

Moczenie ziarna ZAWSZE ma sens, nieważne czy się chce zjeść je na surowo czy potem ugotować. W tym przypadku namoczenie kaszy (wystarczy 2-3 godziny jak nie masz czasu, ale im dłużej tym lepiej, np. całą noc) poza swoimi "normalnymi" zaletami (likwidacja antypożywek itp.) sprawi, że nie będziesz musiała jej długo gotować, wystarczy, że przez 2-3 minuty doprowadzisz ją do wrzenia, a potem owiniesz garnek w jakiś koc,ręcznik itp. i pozwolisz jej "dochodzić" przez 30 minut. Nie musisz zmieniać wody, w której moczyłaś kaszę.

Co do orzechów to zawsze powinnaś je namaczać (8-10 godzin). Nie widzę powodu, dla którego brazylijskie miałyby stanowić odstępstwo od tej reguły:),pozdro.

krzysztof - 2010-12-11, 10:44

WITAJ Busha :sloneczko:


Możesz zerknąć też tutaj :
http://www.forumveg.pl/po...arka-vt2243.htm
http://www.forumveg.pl/py...44,45.htm#76322

Odnośnie ryżu - link ponad twoim postem np.: w postaci mleczka - oczywiście możesz moczyć pełnoziarnisty ryż o wiele dłużej .

Co do 100% surowości brazylijskiego - to tak nie do końca - zależy z jakiego pochodzą źródła - ale i tak jakiekolwiek są godne polecenia ( selen i wiele innych "ciekawostek" )
szerzej w wątku :
http://www.forumveg.pl/or...t2230.htm#61893


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

edzia - 2010-12-11, 21:04

dzięki za info. To ja dalej z pytaniami podstawowymi. Pozwólcie, że jeszcze podrążę temat moczenia kasz i innych:
Czy jeżeli taką kaszę albo soczewicę moczę, to wcześniej trzeba przelać (zalać?) ją wrzątkiem? żeby np. wypłukać jakieś syfy czy jakieś pleśnie - no sama nie wiem co.

Czy wystraczy przepłukać zimną wodą i potem moczyć też w zimnej?

Elizeusz - 2010-12-12, 10:02

Wymyj zimną woda a potem mocz odpowiednia ilość czasu.
krzysztof - 2010-12-26, 10:47

WITAM :sloneczko:

Ryż można moczyć nawet kilkanaście dni
http://en.wikipedia.org/w...aration_as_food
Cytat:
Raw, wild, or brown rice may also be consumed by raw-foodist or fruitarians if soaked and sprouted (usually 1 week to 30 days);


Chodzi o kiełkowanie brązowego ryżu tzw.Germinated Brown Rice (GBR) lub GABA rice.
W Japonii dobrze wiedzą o zaletach skiełkowanego ryżu i można tam zakupić gotowe produkty - skiełkowany ryż zapakowany na dwa sposoby : na sucho lub mokro. ( w linku poniżej m.in. tabela z analizą porównawcza rożnych odmian ryżu przed i po skiełkowaniu
szerzej :
http://www.hatsuga.com/DOMER/english/en/GBRRB.html
Cytat:
The basic procedure to prepare GBR is; first select good brown rice to germinate; second, soak it for some 20 hours in warm water at around 30 to 40 degrees in Celsius or longer with cooler temperature; changing water a few times depending on smell being developed during the soaking; wash it lightly before cooking...
.. GBR producing companies pack it into two types; dry and wet...




POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

gregus - 2011-01-05, 15:35

1.Czy łuski takiej lekko skiełkowanej gryki nie są przypadkiem twarde? To samo pytanie mam odnośnie prosa.

http://www.evergreen.pl/n...lki-p-1573.html

2.Kiełkował ktoś z was amarantusa, lub moczył i jadł na surowo?

3.Czy 100g lekko skiełkowanego ziarna (gryki, prosa, amarantusa) lub namoczonego można traktować jako posiłek, czy może to za dużo witamin:)?

Jędruś - 2011-01-05, 23:32

Gregus, w pełnych pokarmach naturalnych nie za dużo witamin, przedawkować można witaminami z suplementów syntetycznych.
Kiełki powinno się mechanicznie dobrze rozdrobnić, aby polepszyć strawialność i wchłanialność pożywienia.

Wszystkie podane rodzaje nasion kiełkowałem.
Trzeba wszystko przepuścić przez zgniatarkę.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

gregus - 2011-01-06, 09:07

Jędruś napisał/a:

Kiełki powinno się mechanicznie dobrze rozdrobnić, aby polepszyć strawialność i wchłanialność pożywienia.

Wszystkie podane rodzaje nasion kiełkowałem.
Trzeba wszystko przepuścić przez zgniatarkę.


Dokładnie o tym myślałem, żeby zalać troszeczkę wodą i w blenderze zmiksować.

Przymierzam się właśnie do wprowadzenia większej ilości surowizny w mojej diecie i tak właśnie sobie zbieram informacje na ten temat. Mam nadzieję, że mi dostarczy więcej energii, bo ostatnio jestem jakiś wyczerpany fizycznie i mentalnie;)

gregus - 2011-01-07, 20:02

Jędruś, mógłbyś się podzielić informacją na temat smaku ww. kiełków i które Ci najlepiej smakują?

Nadal się zastanawiam nad tą łuską gryki, bo nie chciałbym kupić ziarna którego nie będę mógł potem zjeść. Jadłeś takie moczone z łuską?

Jędruś - 2011-01-08, 00:48

Gregus jadam z łuską nasiona gryki, ale rozdrabniam maszyną Green Star. Gryka ma posmak bardziej orzechowy.
Najlepiej lubię lekko podkiełkowany owies bezłuskowy, ten mogę jeść bezpośrednio, bez zgniatania na maszynie, zwłaszcza gdy jestem w terenie wraz z liśćmi zieleniny typu sałata, rzodkiewką.
Natomiast gryka w łuskach nie jest już tak dobrze rozgniatana przez moje zęby, jak to robi wspomniana maszyna.


Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

krzysztof - 2011-01-08, 10:07

WITAJ Gergus :sloneczko:

gregus napisał/a:

2.Kiełkował ktoś z was amarantusa, lub moczył i jadł na surowo?
3.Czy 100g lekko skiełkowanego ziarna (gryki, prosa, amarantusa) lub namoczonego można traktować jako posiłek, czy może to za dużo witamin:)?


Moczyłem 2 dni: ok 12 godzin w temp. pokojowej a pozostałe w lodówce , następnie suszyłem , przed spożyciem mieliłem w młynku potrzebną ilość.

Wszystko zależny od możliwości twojego przewodu pokarmowego jak dla mnie zbyt dużo .
Co innego 100 g. suchego następnie skiełkowanego materiału ( w zależności od odmiany nasion zwiększają swoje objętość/ wagę kilkakrotnie ) a co innego 100g. już gotowych kiełków

wartość odżywcza dla 100g kiełków np.:
lucerny czyli alafa -alfa
http://nutritiondata.self...products/2302/2
mung
http://nutritiondata.self...products/2333/2
pszenicy
http://nutritiondata.self...nd-pasta/5750/2
więcej kiełków:
http://nutritiondata.self...0000000000.html



POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

plebejusz - 2011-03-14, 20:24

Natknąłem się kiedyś na wypowiedź Jędrusia, że moczone orzechy (akurat w tym przypadku migdały) mają mniejszą zawartość tłuszczu i są łatwiej generalnie przyswajalne. Z tego względu mam pytanie co do tego pierwszego - czy są jakieś dane mówiące o tym, o ile maleje zawartość tłuszczu? Lub może ktoś z Was ma takie informacje?
Dziękuję i pozdrawiam :)

Elizeusz - 2011-03-15, 08:11

Myślę że Jędrkowi chodziło o to że migdały w porównaniu z innymi orzechami mają mniej tłuszczu. Same namoczenie ziarna likwiduje inhibitory ale tłuszcz pozostaje tłuszczem. Może też chodzić o proporcje moczone ziarno ma więcej wody więc automatycznie jedząc 100g suchej masy a 100 gram moczonej tłuszczu zjesz mniej.
Elizeusz - 2011-03-15, 14:11

Zerknij sobie na pozycje książkowe na chomiku http://chomikuj.pl/jedrus1a Loomis i Howell wyjaśniają te zagadnienia.


Pozdrowionka.

krzysztof - 2011-09-18, 21:14
Temat postu: Re: Orzechy, nasiona i cała reszta
WITAM :sloneczko:

Warto się zainteresować orzechami bukowymi - teraz obficie opadają - i zrobić zapasy na zimę i przedwiośnie.
Przed spożyciem najlepiej namoczyć i zdjąć skórkę podobnie jak przy migdałach i nie objadać się nimi zwłaszcza jak ktoś wcześniej ich nie spożywał.


wartość odżywcza orzecha bukowego
http://nutritiondata.self...products/3090/2

Wykorzystuje się specjalny sprzęt do zbierania bukowych orzeszków , mniej roboty zwłaszcza dla dużych obszarów bukowych.
http://www.baganut.com/sc...p?idCategory=50

Tylko wszystkiego nie wynoście z lasu , zostawiacie co nieco pod drzewami dla dzików , wiewiórek i innych :-)


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

werty - 2011-09-25, 14:54

Zauważyłem , że w niektórych przpisach wykorzystuje sie surowe płatki owsiane ale trudno takie dostać -kiedyś mignąl mi taki przepis/y - ktoś podawał , mozna gdzieś takie zdobyć .... :-)
krzysztof - 2011-09-26, 08:53

WITAJ :sloneczko:


Masz dużo przestrzeni i warunki to możesz postarać się o coś takiego - Gniotownik do nasion
http://www.gniotowniki.pl/Gniotownik%20100.html
rożne wersje
http://www.gniotowniki.pl/Produkty.html
Czy warto gnieść ziarna zbóż ?
http://www.gniotowniki.pl...o%20gniesc.html

Ewentualnie możesz sam skonstruować gniotownik do nasion .
"Gniotownik do Zboża"
http://www.youtube.com/watch?v=sWEToWOIE0Y

Mając taki sprzęt sam wyrabiasz surowe płatki owsiane , pszenne np z starych odmian jak orkisz , kamut , pszenica płaskurka oraz żytnie , jęczmienne


POZDARWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

werty - 2011-10-21, 20:27

cześć
czytałem ,że nie za bardzo można spożywać orzechy bukowe bo jakieś tam związki są

i czy warto kupować w nerkowce

.

krzysztof - 2011-10-22, 09:32

WITAJ :sloneczko:

Możesz jeść spokojnie, dobra rzecz to namoczyć ( powyżej ), najlepiej jak jest dojrzały i opadnie ale zbyt długo nie powinien leżeć na ziemi.
Jadam co roku,jadła takie orzeszki moja babcia-zresztą pochodziła z Bukowiny.

Nerkowce oczywiście można kupować dla urozmaicenia choć nie są surowe.
Zerknij tutaj:
ORZECHY (SUROWE) NERKOWCA – CZY RZECZYWIŚCIE SUROWE ?
http://surawka.republika.pl/MZZ2.htm
oraz
http://surawka.republika.pl/W23.htm
Cytat:

4.2. Nerkowce
Orzechy nerkowca pochodzą z tropikalnych drzew z rodziny Anacardiacae. Inne rośliny z tej rodziny to np.: mango, pistacja oraz inne mniej sympatyczne rośliny, jak: trujący bluszcz, trujący dąb i trujący sumak. Surowy nerkowiec jest zamknięty w twardej, skórzastej skorupce, która zawiera żrące, toksyczne substancje takie jak: cardol [może „kardol” po polsku?] i kwas anakardowy [też mój wymysł J], podobne do tych, które występują w trującym bluszczu. Jednak pomimo ich żrących właściwości, substancje te są szeroko wykorzystywane w przemyśle. Dlatego też przetwarzanie nerkowców ma na celu ekstrakcję substancji zawartych w skorupce (zwanych CNSL), jak i uzyskanie jadalnych orzechów. W związku z tym orzechy nerkowca wymagają bardziej skomplikowanych metod przetwórczych. Dla witarian istotne są następujące etapy: 1) Przygotowanie: orzechy w skorupkach są składowane w stosy i zwilżane wodą przez 1-2 dni albo są poddawane działaniu gorącej pary wodnej prze 8-10 minut. 2) Zabiegi wstępne: następnie orzechy w skorupkach są trzymane w gorącej kąpieli z oleju, w 170-200 °C przez 90 sekund. Kąpiel ta pomaga usnąć niektóre z CNSL i przygotowuje orzechy do łuskania. Po kąpieli w oleju orzechy mogą być umieszczone w ogrzewanej wirówce w celu dalszej ekstrakcji CNSL. 3) Łuskanie: może być mechaniczne bądź ręczne ( indyjskie zakłady stosują zwykle ręczne metody łuskania) 4) Suszenie: jądra orzechów są suszone w specjalnych pomieszczeniach, w temp. 70 °C przez około 6 godzin do wilgotności 3%. 5). Obieranie: ręczne (w miarę potrzeb) bądź inne. Jeden z procesów polega na zamrażaniu jąder orzechów, a następnie pozbawianiu ich skórki przez wirowanie w specjalnych bębnach. Należy tu tez wspomnieć, że w niektórych krajach tropikalnych można spotkać surowe nerkowce sprzedawane w skorupkach (ale wówczas należy liczyć się z perspektywą samodzielnego łuskania orzechów, co może być potencjalnie niebezpieczne).

Uwagi: nie posiadają zdolności do kiełkowania, bardzo szybko się psują.



POZDARWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

rawliczi - 2012-02-15, 13:29

krzysztof napisał/a:

Nerkowce oczywiście można kupować dla urozmaicenia choć nie są surowe.

A te są surowe? RAW Nerkowce

krzysztof - 2012-02-20, 09:52

Cześć :sloneczko:

Musi być określone ,że są to surowe nerkowce ( Raw Cashews ) - pytaj w sklepie może coś pominęli
przykładowo
http://drbenkim.com/raw-organic-cashews.htm
http://www.rawguru.com/st...hew-halves.html

zerknij tutaj klasyfikacja jakościowa orzechów nerkowca
http://www.rawcashewnuts....sification.html


:bye:

rawliczi - 2012-02-21, 11:24

krzysztof napisał/a:
... pytaj w sklepie może coś pominęli

Dzięki za odpowiedź i sznurki - Kumpel zapytał w sklepie - odpisali, że te orzechy nie mają certyfikatu RAW.

aśkaeddie - 2012-03-03, 22:21

Co do orzechów to je uwielbiam i to jest wyjątek którego najmniej się w raw trzymam bo jak się dorwę do ziemnych to jem i jem... chociaż wiem że zdrowe nie są. W ogóle orzechy jakiekolwiek uwielbiam i jak już jem to na umór, jakoś trudno mi o kontrolę. Jedyna kontrola to przetrzymanie się i nie jedzenie ich wcale. :lol:

Bukowych nie jadłam jeszcze, ale w tym roku będę szukała! :D

missyma - 2012-05-02, 20:31

Ja zadowolona od paru dni podjadam sobie na śniadanie moczone płatki owsiane (zwykłe) z bakaliami i świeżymi owocami i jestem taka zadowolona, że mam surowe śniadanie.... a tu piszecie, że płatki owsiane nie są surowe? No nie...
Ostatnio się też zawiodłam, bo próbowałam skiełkować kaszę jaglaną (niby proso), ale zamiast rosnąć zaczęła śmierdzieć, a zwyczajnie moczona nie nadawała się do jedzenia. Tak samo jak i pełnoziarnisty ryż. Musiałam wywalić...
Kurcze, człowiek się co chwilę uczy czegoś nowego!

Ewikus - 2012-05-03, 08:35

A ja na śniadanie wcinam orkisz, ktory sobie wieczorem miele i zalewam woda do namoczenia i rano jest wspaniały, mięciuki i surowy :) Do tego owocki czy orzeszki, co kto lubi:)
missyma - 2012-05-04, 20:59

A ten orkisz to mielisz na mąkę, czy tak tylko trochę "na kaszę"? W młynku do kawy? Też muszę spróbować! Przypomniało mi się, że mam bio kaszę orkiszową, może też się nada?
Pozdrawiam!

Ewikus - 2012-05-04, 21:29

hmmm....no ja mam taki stary młynek do kawy, i mieli tak troche na mąke troche na kassze, ale z tego co wiem, to idea jest taka zeby mielic na kasze. każdy orkisz sie nada, zwykla pszenica, zyto też. Wazne są jeszcze proporcje na 60g mielonego ziarna wchodzi 110g wody i moczy sie od 0,5h do 10h.Polecam
missyma - 2012-05-04, 21:43

Dzięki Ewikus! :) Jutro popróbuje takie raw muesli :)
Ewikus - 2012-05-08, 12:51

I jak smakowało?:)
missyma - 2012-05-09, 19:56

O tak, bardzo :) Mielę sobie na zmianę pszenicę, owies i żyto i wcinam :) Dzięki za pomysł!
cedar - 2012-05-10, 10:11

Missyma,
ryż brązowy czy biały nie zniszczony termicznie bardzo trudno jest namoczyć do miękkości. Można to robić tydzień, dwa, trzy- w lodówce, a i tak jest twardy, do tego w miarę dłuższego czasu zaczyna fermentować stąd nie radzi się takiego moczyć. Chyba, że ktoś lubi pogryźć sobie taki twardawy. Suszone nasiona kukurydzy też odpadają. Kiedyś próbowałam z takimi grubiej mielonymi, moczyłam długo w wodzie-bo się tak nie psują, ale jeszcze twardsze były niż ryż :lol: Nie wiem natomiast jak to wygląda z mąką kukurydzianą, bądź ryżową...
Kasza jaglana, proso jest wyśmienite & b. zdrowe, po zmieleniu można moczyć (ale nie za długo, żeby nie skwaśniała). Świeżo, drobno zmieloną najlepiej dodawać do surówek, uwielbiam taką z kiszoną kapustą i gryczana także smakuje w niej jak "poezja"+ oliwa, jakieś zielonki, natki, przyprawy, pieprz:)
Jak sprawdzisz napisz, czy taki przepis z kaszą jaglaną, gryczaną Ci smakuje? :) )

missyma - 2012-05-10, 20:36

Hej Cedar, dzięki za wskazówki.
Ja stwierdziłam, że skoro kasza jaglana nie kiełkuje, to pewnie nie jest surowa? Mówisz, że zmielona jest dobra? Tylko jak ją potem odcedzić? Przez pieluchę?
Biała kasza gryczana jest super, uwielbiam ją, skiełkowaną też. Szkoda, że tu nie mogę jej dostać :( . Ostatnio o dostawę takowej z Polski prosiłam rodziców i uraczyli mnie taką torebkowaną, jak ryż. Podejrzewam, że była ona już wstępnie termicznie potraktowana.... chociaż jeszcze nie próbowałam moczyć...
Za to super moczony jest pęczak, mięciutkie podusie, ale czy on jest na pewno surowy? Ktoś wie?

jagis16 - 2012-07-12, 12:58

Mam pytanie dotyczące orzechów laskowych - jak suszyć te zebrane prosto z drzewa? Nie mam żadnego specjalnego urządzenia do suszenia; piekarnik da radę? Jeśli tak to w jakiej temperaturze i jak długo?
Jędruś - 2012-07-13, 10:02

Witam Jagis16

Chyba jeszcze zbyt wcześnie na orzechy laskowe z leszczyny, we wrześniu się sezon zaczyna.
Najlepiej orzechy po zerwaniu włożyć do zamrażarki, mam na myśli dojrzałe orzechy laskowe a nie zielone.


Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO :spam:

jagis16 - 2012-07-19, 15:02

Wiem, że jeszcze za wcześnie, chciałam po prostu wiedzieć :-) . Do zamrażarki? W skorupkach, tak? Ile je tam przechowywać?
Jędruś - 2012-07-20, 12:01

Jak długo zechcesz.
Ta metoda jest używana w bankach nasion. Jedynie zamrażarki utrzymują temperaturę jeszcze niższą t.j. -30 – 40 st. C.
Nasiona utrzymują zdolność do kiełkowania nawet powyżej 10 lat.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO :spam:

werty - 2012-09-12, 19:53

moze ktos zaproponowac jakis dziadek do orzechów którym latwo rozłupie pestki brzoskwin zawsze sie z nimi męcze i muszę walic młotem na podłodze ale wtedy smieci to po całej chacie
Miła Gosia - 2012-09-14, 18:20

a co się robi z pestek brzoskwiń?
werty - 2012-09-14, 19:13

miage gdy dobrze rozgryziesz
krzysztof - 2012-10-12, 10:53

Cześć :sloneczko:

Chyba miazgę.

Były kiedyś takie ciężkie żeliwne bodajże czarne o kształcie jajowatej chochelki - do pestek brzoskwiń jak znalazł tym bardziej ,że ciężko się rozłupują.
Ogólnie to nie ma problemu z dziadami do orzechów - warto dobrze poszukać np. właściwy dziadek do orzechów pekanów - ich skorupy łapska farbują wystarczy odrobinka wody .
Wyróżnia się trzy typy dziadków udarowe, dźwigniowe i śrubowe więc jest w czym wybierać.

Wystawa ”dziadków do orzechów”. wernisaż z tamtego roku z Elbląga
http://www.muzeum.elblag....hp?id=2&idp=464
http://elblag.wm.pl/78586...kim-muzeum.html
Wadowice
http://sara-maria.bloog.p...wice,index.html

Wystawa Twardy orzech do zgryzienia-zdjęcia :D
http://elblag.wm.pl/24506...ia,583495.html?






:bye:

werty - 2012-10-19, 18:35

biore jeden ostanich :megapolew:
ano własnie pekanów to rzeczywiscie masakrycznie brudza rece gdy troszke sliny dostanie sie na palce kiepsko sie łupią zwykłym dziakiem

krzystzof nie wiesz gdzie mozna dostac peakny w Lubuskim może w zielonce gdześ sa bo te co kuiłem w necie to gówno były stare mi wcisneli a kurcze kiedys kupiłem w werocku wieksza ilośc i szybko poszły dobre cholernie

krzysztof - 2012-10-19, 22:36
Temat postu: pekany
Cześć :sloneczko:

Dostaniesz na wagę dobrej jakości w Kauflandzie w Nowej Soli-pewne na 100%-kilka dni temu ciocia mi dostarczyła.

Do pekanów bardzo dobry jest taki dziad - dobra rzecz.
Rocket Nut Cracker
http://www.designswan.com...-nut-lover.html


To jeszcze lepsze dla orzechowej rodzinki :D - 20 pekanów na minutę - oczywiście wymyślił człowiek z Us- liczy się ilość i szybko , cena też made in us ( jak dla mnie za bardzo masakruje orzechy wole ręcznie ) .
The Kinetic Kracker -wew. filmik
http://www.ushellit.com/pecanshellers.htm



:bye:

werty - 2012-11-08, 19:41

a ty jakiego używasz bo chyba nie zębów

;)

krzysztof - 2012-11-10, 12:17

WITAJ :sloneczko:

Do pekanów najbardziej odpowiada mi najzwyklejszy ale najczęściej próbuje rękoma ( zleży jak delikatna jest skorupka ) , czasami wystarczy lekko nacisnąć i pęka , jak nie wychodzi to używam dziadka.


Rynek roi się od dziadów jest naprawdę w czym wybierać
http://zakupy-wnetrza.tuz...w,4847/?page=1&
http://allegro.pl/listing...imilar=1&link=1

Ostatnio widziałem w sklepie stożkowy bardzo mi spodobał.

Mariusz - 2012-12-08, 22:41

Witam, szukałem i nie znalazłem na forum nic o kasztanach jadalnych, zastanawiam się czy nie warto włączyć ich do swojej diety zamiast np. zbóż, mają dużo węglowodanów i dobre białko
D.M. - 2012-12-08, 23:38

A mnie trochę interesuje takie pytanie: ile maksymalnie można zjadać dziennie pestek słonecznikowych, by nie było to szkodliwe? Czy ma ktoś jakieś myśli co do tego?
Tequilla - 2012-12-09, 01:19

D.M. zgodnie z definicją Cauchego granica ciągu możliwych do zjedzenia dziennie pestek to właśnie 543
Według definicji Heinego można zjeść 545 ;)

A na poważnie: to one chyba nie są jakoś specjalnie szkodliwe? ( chociaż pewności nie mam)

W każdym razie keep smile :)

Tomasz Makrela - 2012-12-09, 01:23

Słonecznik to praktycznie same omega 6, więc spożywanie go w większych ilościach może szkodzić, jeśli nie spożywamy dostatecznych ilości omega 3.
filifjonka - 2012-12-09, 15:09

Cholera jasna, kocham słonecznik i dodaję go do absolutnie wszystkiego (właśnie jem tofucznicę ze słonecznikiem). Co to są większe ilości? :(
Łysica - 2012-12-09, 16:17

Szufla!
Wg.dr.Budwig powinno się zjeść codziennie garść słonecznika(surowego).Tylko teraz zależy kto ma jaką grabę.Myślę że ok.30-50gram nam nie zaszkodzi(ale to tylko moje zdanie.)Zwłaszcza że słonecznik zawiera (i tu kwestia sporna)wszystkie lub prawie wszystkie aminokwasy egzogenne.Różnie podają,że brakuje mu tylko Lizyny,a ja znalazłem źródła że posiada.I ni czort wie komu wierzyć.
Tu podają że zawiera Lizynę,
http://www.niam.pl/pl/pro...ona_slonecznika
http://www.ile-kalorii.pl...soli-d3618.html
A tu z kolei że nie,
http://www.mojadrogadozdr...sonecznika.html
Zresztą z tego co wiem nie ma żadnego pokarmu roślinnego który by zawierał w swoim składzie wszystkie aminokwasy egzogenne a tu taki cyrk :oj:

Tomasz Makrela - 2012-12-09, 16:23

Każda roślina bez wyjątku zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, nawet marchewka. Różne są tylko proporcje poszczególnych aminokwasów. Warzywa przykładowo mają z reguły mało lizyny, ale wszystkie ją mają. Są też warzywa wyjątkowe, które mają przyswajalność białka zbliżoną do mięsa, na przykład soja.

Słonecznik ma mało lizyny (ramka Protein Quality).

Jędruś - 2012-12-09, 20:17

Najlepsza przyswajalność białek jest wtedy gdy występują w roztworze i nie zostały termicznie zniszczone.
Co do lizyny, to już wspominałem, aby wykorzystać w pełni lizynę to trzeba dostarczać odpowiedniej ilości aminokwasów siarkowych przede wszystkim metioniny. Najwięcej aminokwasów siarkowych jest w orzechach brazylijskich. Idealnie aby proporcje molowe lizyna do metioniny wynosiły 1:1.
Na linku poniżej są tabele, jak widać najlepsze proporcje lizyny do ,metioniny są w orzechach i pełnych nasionach
http://lavka.pl/bialko-roslinne.html

A w tym wszystkim chodzi o syntezę L- karnityny:
http://tiny.pl/hksr5
fragment:
L-karnityna jest substancją syntetyzowaną w ludzkim organizmie z aminokwasów – metioniny i lizyny.

Masa cząteczkowa aminokwasów (za wikipedią)
Lizyna: 146,19 M
Metionina: 149,21 M
Cysteina: 121,16 M

Jak widać masa cząsteczkowa lizyny i metioniny jest bardzo podobna, czyli proporcje wagowe tych aminokwasów wynoszą praktycznie 1:1

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

an - 2012-12-09, 21:51

Pytanie z innej beczki.

Jaką datę przydatności do spozycia mogą miec orzehcy?

Kupiłam prawie 3 lata temu paki brazylijskich organic (z zamiarem podarowania rodzinie ale nie wyszlo), z czasem - ale dość szybko- zaczely się tak przetłuszczac wewnątrz jak to orzechy i miały biale nakrapiane plamki ale nie wiem czy to od uszkodzenia mechanicznego czy jak (obawiałam sie ze to pleśń), nadal sa w oryginalnym opakowaniu, nieotwierane, jakos szkoda bylo mi wywalic bo duza paka, nie tanie, ale nie mialam na nie nigdy ochoty
Nie wiem czy to biale to toksyczna plesn, czy wystarczy to zeskrobywac i mozna jeść?

Jędruś - 2012-12-10, 10:49

Orzechy oraz nasiona oleiste powinno się trzymać w zamrażalniku. To jest najlepszy sposób.

Jeżeli orzechy w smaku są gorzkie to najprawdopodobniej są zaatakowane przez pleśń. Nie ma znaczenia jaka jest data przydatności, ważne są warunki przechowywania.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

krzysztof - 2012-12-10, 11:49

Cześć :sloneczko:

Zalecane terminy przechowywania orzechów w spiżarni , lodówce i zamrażalniku - oczywiście terminy są przybliżone , jak coś nie wyjdzie np.:w suszeniu to pleśnie itp. namnażają się o wiele szybciej .Najlepsza diagnoza to i tak - jak pisze Jędrek - smakowo węchowa - każdy ma swój unikalny smak, łatwo to wykminić .
szerzej w :
How Long Do Nuts Last?
http://www.eatbydate.com/...xpiration-date/
Pierwsza kolumna to spiżarnia , druga lodówka , trzecia zamrażalnik.
Cytat:

Pantry, Fridg,Freezer
Past Printed Date ,Past Printed Date ,Past Printed Date

Almonds
last , 9-12 Months, 1 Year, 2 Years
Brazil last , 9 Months, 1 Year, 1 Year
Cashews last for , 6-9 Months, 1 Year, 2 Years
Diamond last for , 2 Years, 3 Years, 4 Years
Hazelnuts last for , 4-6 Months, 1 Year, 1 Year
Macadamias last for , 6-9 Months, 1 Year, 2 Years
Peanuts last , 6-9 Months, 1 Year, 2 Years
Pecans last , 6 Months, 1 Year, 2 Years
Pine last , 1-2 Months, 3-4 Months, 5-6 Months
Pistachios last for , 3 Months,-,-
Walnuts last for , 6 Months, 1 Year, 1-2 Years


:bye:

Łysica - 2012-12-10, 17:58

Szufla an!
Daj sobie z nimi spokój,wywal do śmieci i po krzyku.Wiadomo że szkoda wyrzucać jedzenie ale jak 3lata nie miałaś na nie ochoty to po co się teraz zmuszać i wpychać w siebie coś podejrzanego.Z linku powyżej widać że nic dobrego z nich nie będzie. :nonono:

an - 2012-12-11, 00:05

Dzięki za wszystkie informacje :)
krzysztof - 2012-12-14, 11:42

Cześć :sloneczko:

D.M. napisał/a:
A mnie trochę interesuje takie pytanie: ile maksymalnie można zjadać dziennie pestek słonecznikowych, by nie było to szkodliwe? Czy ma ktoś jakieś myśli co do tego?

A jedz na ile masz ochotę :-) przecież nasiona sł. są nafaszerowane różnościami,omega 6 w nich zawarte to tez ważne kwasy , mają swoje pozytywne działanie w organizmie ( najgorsze są omega 6 termicznie przegrzane ) .
Ważne aby pamiętać o uzupełnianiu omega 3.

Dobrze wybierać słonecznik pochodzący np.: z Polski , Węgier , Bułgarii , Ukrainy czy Mołdawii.


:bye:

D.M. - 2012-12-15, 22:28

Tomasz Makrela napisał/a:
Są też warzywa wyjątkowe, które mają przyswajalność białka zbliżoną do mięsa, na przykład soja.

Czytałem w Wikipedii Angielskiej, że gryka też ma taką własność.

werty - 2012-12-22, 17:22

a mnie intersuje jak najlepiej radzic sobie z kokosami bo róznie u mnie ztym wyglada raz lepij raz gorzej,
czasmi jak za........ czyms cięzkim to wszytko lata po kuchni i z soku malo co zostaje :-) :,(

dodatkowo jak miecho wydłubywać ze skorupy aby szybko szlo

jak sobie radzita ?

krzysztof - 2012-12-22, 23:40

Cześć :sloneczko:

Podstawa to wprawa wtedy wystarczy najzwyklejszy sprzęt np. taki tasak i precyzyjne uderzenia oraz zwykły nóż ( gość na filmie używa Meating Tool )
http://www.youngcoconuts....eatingtool.html
Do oprawiania koksów ( wszystkich i "starych" i młodych) najlepiej wykorzystać drapak( skrobaczka )lub rozdrabniacz ( niszczarka ) także inny sprzęt do rozbrajania kokosów , robienia surowego makaronu z kokosa itd .



:bye:

werty - 2012-12-23, 16:42

no mam taki podobny tasak tyle ze made in poland ale jkos nie wychodzi z tym bicem w kokosy i robiłem rano wszytkich pobudziłem :-)
krzysztof - 2012-12-24, 12:18

Cześć :sloneczko:

Trening czyni mistrza werty .
Jak nie to zainstaluj w kuchni imadło ( może być nawet stolarskie ) i będziesz miał problem z głowy - zmiażdżysz kokosa albo siłą nacisku albo będziesz mógł w niego łupać do woli - nie zapomnij tylko podstawić wiadra pod imadło żeby mleczka nie zmarnować ( nie soku ).
Dodatkowo będziesz miał hard-corovy wystrój- wiadro i imadło .
https://www.google.pl/sea...iw=1024&bih=629

:bye:

D.M. - 2012-12-29, 22:44

A jeśli chodzi o pestki dyni, to czy ma ktoś jakieś pomysły co do maksymalnej nieszkodliwej ilości? Czy nie zaszkodzi zżerać codziennie po kilka dekagramów tych pestek?
spider - 2012-12-30, 00:47

Na tego typu pytania odpowiedź zawsze jest jedna - słuchaj głosu własnego organizmu - jego reakcje wszystko Ci powiedzą. Tak czy siak, kilka dekagramów dziennie na pewno nie zaszkodzi, szczególnie jeśli namoczysz pestki przed spożyciem.
D.M. - 2012-12-30, 01:41

spider napisał/a:
Tak czy siak, kilka dekagramów dziennie na pewno nie zaszkodzi, szczególnie jeśli namoczysz pestki przed spożyciem.

Nie, moczyć nie lubię. A dlaczego moczenie może coś polepszyć?

spider - 2012-12-30, 17:13

Moczenie usuwa wiele antypożywek, głównie inhibitory, które utrudniają trawienie i wchłanianie. Proponuję namoczyć pestki na noc, zmielić w młynku do kawy i zmieszać ze startym jabłkiem, jest to całkiem smaczna mieszanka:)
D.M. - 2013-01-05, 23:59

spider napisał/a:
Proponuję namoczyć pestki na noc, zmielić w młynku do kawy i zmieszać ze startym jabłkiem, jest to całkiem smaczna mieszanka

Jest to całkiem zaawansowana kulinaria. :) Nie komplikuję sobie tak życia.

VeganJihad - 2013-01-07, 07:13

Dziś w kiosku na przystanku , na wystawce za szybą patrze ... a tam orzechy Macadamia :shock:




a mieszkam w totalnym zapizdówku ;)

mario - 2013-01-08, 10:48

Witam mam takie pytanie: czy ziarna (np. pszenicy) z centrali nasiennej nadają się do spożywania na surowo? Mam wątpliwości, bo tam nasiona są chyba zaprawiane i nie wiem czy to nie jest szkodliwe dla człowieka.
krzysztof - 2013-01-08, 11:37

Cześć :sloneczko:

Zerkną tutaj - OFERTA HANDLOWA - WIOSNA 2013ROK - Oferujemy kwalifikowany materiał siewny: zbóż jarych(nasiona zaprawiane), kukurydzy...
http://cnwarszawa.pl/
http://cnwarszawa.pl/?action=oferta2&id=8
Ale pytaj bo są i niezaprawiane.
Proste rozwiązanie problemu to sprawdzony rolnik ze swoim towarem.

:bye:

Ewikus - 2013-02-14, 14:18

ooo troche mnie wystraszyliście. O co chodzi z tym zaprawianiem zboża? Ja codziennie rano na śniadanie wsuwam musli z surowego orkiszu bio.......to moze nie być zdrowe?
krzysztof - 2013-02-15, 10:35

Cześć Ewikus :sloneczko:

Możesz zerknąć na to :
Vademecum zaprawiania zbóż - BASF Polska
https://docs.google.com/v...0mHnVVVVGc8y7sw
pdf.
http://www.google.pl/url?....42553238,d.d2k

Zaprawa do zboża
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaprawa_do_zbo%C5%BCa


:bye:

Ewikus - 2013-02-15, 10:51

Dzieki Krzysztof za linki, ale powiedz, co to dla mnie oznacza. Czy sprzedawany w małych paczkach w sklepie bio orkisz tez jest zaprawiany i jak to sie ma do jedzenia go na surowo??
ale sie wystraszyłam!!

krzysztof - 2013-02-15, 11:30

Cześć :sloneczko:

Zaprawia się do nasiona do siewu .
Natomiast dla komercyjnych konsumpcyjnych nasion stosuje się fumigacje .
Najlepiej spytaj dystrybutora czy gospodarstwo produkujące nasiona co i jak .

Fumigacja
http://www.pest.pl/index.php?goto=19

:bye:

Ewikus - 2013-02-15, 12:29

No nie....tak w sumie to wygląda na to, że najzdrowiej to nic nie jeść.....
mario - 2013-05-10, 14:12

Witam. Ostatnio kupiłem w markecie białą kaszę gryczaną firmy Melvit i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu ta kasza wykiełkowała ! Moczyłem ją cała noc, aby rano zjeśc na śniadanko jednak trochę późno wstałem i nie zdążyłem zjeść wszystkiego. Zostawiłem pozostałą kaszę w misce i pojechałem do roboty. Gdy wróciłem z pracy byłem w szoku gdy ujrzałem w misce lekko podkiełkowane nasiona. Odłożyłem łyżkę tej gryki by przekonać się czy dalej będzie rosła. I urosła. Właśnie patrzę na wyraźnie dłuższe ogonki wystające z nasion i nie moge zrozumieć jakim cudem wykiełkowała mi KASZA? Tym bardziej, że moczyłem ją kilka godzin a gryke zaleca się moczyć jedynie 20 minut. A może to wogóle nie jest kasza tylko całe ziarna gryki (jednak całe ziarno ma twardą łuskę a ja ta kaszę jem po namoczeniu w całości bez żadnego rozdrabniania) ? O co chodzi? Może ktoś zakupi ta kaszę, spróbue ją podkiełkować i zda relację czy się udało?

Pozdrawiam

krzysztof - 2013-05-10, 21:14

cześć Mario :sloneczko:

To normalne ,że taka "kasza biała " czyli orzeszki gryki kiełkują ,ponieważ nie zostały poddane obróbce termicznej w postaci procesu prażenia.

Kasza to jest jedynie nazwa handlowa - orzeszki gryki zostały jedynie obłuszczone z łuski i dlatego są białe ( czasami w opakowaniach trafiają się całe z łuską tak właśnie wygląda cały orzeszek gryki ).
Te wszystkie ciemnej barwy zostały najpierw podprażone mniej lub bardziej a następnie obłuszczone .

W technologi produkcji używa się terminów ziarniaki kaszy gryczanej przed prażeniem i po prażeniu a po obłuszczeniu używa się terminu właśnie kasza gryczana .

:bye:

mario - 2013-05-11, 08:11

Dzięki za odpowiedź. Byłem przekonany, że nasiona po obłuszczeniu tracą zdolność kiełkowania. Jakie jeszcze ziarna mogą kiełkować po usunięciu łuski? I co z czasem moczenia gryki? Cytałem, że należy ją moczyć 15-30 minut a moja moczyła się dobre 10 godzin i wykiełkowała. Dlaczego zaleca się takie krótkie moczenie?

Pozdrawiam

krzysztof - 2013-05-13, 07:51

cześć :sloneczko:

Najzdrożniejsze nasiona z popularnych np.: żyto , pszenica i jej stare odmiany np.: kamut , orkisz , jęczmień pełnoziarnisty ( to nie to samo co pęczak ) .
Inna "branża" to owies nagi - ten rośnie już bez łuski.
Temat z forum
Podkiełkowana gryka (tatarka)
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=2243#30367

:bye:

mario - 2013-09-12, 14:50

Witam. Mam takie pytania- czy podczas robienia rejuvelacu nasiona też ulegają fermentacji? A jeżeli tak (a myślę, że tak) to czy są wtedy lepiej przez nas trawione? Czy orzechy z dodatkiem rejuvelacu (tzw. ser z orzechów) są lżej strawne? Jak fermentacja mlekowa działa na tłuszcze i białka?
krzysztof - 2013-09-13, 11:33

Cześć :sloneczko:

Tak, takie fermentowane serki/jogurty z orzechów/nasion to jedne z najlepszych źródeł wstępnie przetrawionych białek i fermentów , łatwo przyswajalne.

Tak ulegają jak smakują to możesz jeść, jak nie można przeznaczyć na kompost.

:bye:

Shin - 2013-10-11, 12:44

Hejka, mam orzechy brazylijskie, ile sztuk dziennie najlepiej zjadać? Czy je też moczyć przez noc?
krzysztof - 2013-10-13, 11:05

Cześć :sloneczko:

W zależności od wielkości 1-2 dziennie.
To najwydajniejsze i najefektywniejsze uzupełnienie selenu jeden orzech średni to ok.50-90mcg selenu- wartości zmienne w zależności od różnych czynników fizykochemicznych )Nie trzeba moczyć .

:bye:

Shin - 2013-10-13, 21:19

Dzięki Krzysztofie, na taką odpowiedź liczyłam. Będę zjadać po jednym, bo jestem mikro kobietką.
majowa - 2014-04-10, 11:04

Shin napisał/a:
Hejka, mam orzechy brazylijskie, ile sztuk dziennie najlepiej zjadać? Czy je też moczyć przez noc?


Cytat:
Okazuje się, że garść orzechów to nie tylko solidna porcja białka, minerałów czy witamin, ale przede wszystkim tłuszczu. To kaloryczna bomba. Bywa, że porcja orzechów mieszcząca się w twojej dłoni dostarcza ci kilkaset kilokalorii. Chyba jest się czego bać?

Niezupełnie. Tłuszcze z orzechów to samo zdrowie, a orzechowe kalorie dosłownie znikają w organizmie bez negatywnych konsekwencji. Tak przynajmniej wynika z amerykańskich badań znanego dietetyka prof. Richarda Mattesa. Dowiódł on, badając głównie orzeszki arachidowe, że spożywanie dobrych orzechowych tłuszczów nie grozi przytyciem, a zarazem zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu chorób, w tym układu krążenia.


Więc nie zaszkodzi jeść więcej niz mniej aczkolwiek wydaje mi się że garstka - kilka sztuk dziennie zdecydowanie wystarczy. ;)

Krzych - 2014-10-19, 13:18

Nie wiem gdzie to pytanie napisać więc napiszę tutaj. Mogę sobie zamiast gotowania coś moczyć przed długi czas? Np kaszę gryczaną i soczewicę czerwoną zalać zwykłą letnią wodą wieczorem i zjeść rano? Bez gotowania?
petlik - 2014-10-19, 14:07

Nie, ale niektóre ziarna (np. fasola mung) możesz kiełkować co jednak wymaga więcej czasu niż pozostawienie na noc.
Krzych - 2014-10-19, 16:09

No nic to takie rzeczy będę jadł na ten jeden posiłek z obróbką termiczną(na parze).
petlik - 2014-10-19, 16:28

Takich rzeczy jak kasze, soczewica czy ryż IMO nie ma sensu gotować na parze - jeśli dobierzesz odpowiednie proporcje wody względem tego co gotujesz to wszystko ładnie się wchłonie dzięki czemu nie pozostanie nic do odlania co zawierało by jakieś wartości wypłukane z produktów, które gotujesz.
Ponadto jeśli idziesz w stronę Raw till 4 to pamiętaj o kaloryczności posiłków - np. z warzyw ciężko podbić kalorie toteż wielu surojadów idzie w stronę bananów (np. szejki na które składa się nawet 10 bananów + daktyle i powiedziałbym, że obowiązkowo jakaś zielenina jeśli nie chcesz jej szamać samej). Niemniej jednak jeśli by Ci to odpowiadało (możesz też wybrać inne równie kaloryczne owoce) to zaczął bym od 6-7 bananów i podobnej ilości suszonych daktyli. Zieleniny około 50g na szejka starczy - w smaku nie powinna być wyczuwalna. Dobrze też na początek wesprzeć się Crono metrem aby zorientować się czy pokrywasz wszystko jak należy.

Krzych - 2014-10-20, 07:48

To wszystko już sprawdziłem. Dzisiaj miałem szejka z 6 bananów, 100 g rodzynek bo jak na razie nie mogę dostać daktyli, 50 g szpinaku i 10 g zmielonego w młynku lnu. Do tego ten gotowany posiłek gdzie też jest dużo kalorii, wychodzi w tych dwóch posiłkach 1700, potem dodaje co trzeba na podstawie tego co brakuje w witaminach i minerałach i dochodzi jakieś 500, więc oscyluje miedzy 2200-2300. Na początek tyle starczy bo nigdy nie jadłem więcej.
petlik - 2014-10-20, 10:13

W Tesco są nawet spoko daktyle (nie ususzone jak większość dostępnych w sklepach i do tego bez konserwantów - przynajmniej nie podanych na opakowaniu co winno być uczynione w przypadku występowania takowych). Ten posiłek gotowany zostawiłbym na sam koniec (co też czynię w swoim wypadku) i uczynił go opcjonalnym w zależności od kaloryczności i wartości odżywczych. Innym powodem dla którego dałbym go na koniec jest to, że najdłużej się trawi przez co musisz się wstrzymywać z jedzeniem innych (surowych rzeczy) a zapewniam Cię, że zaraz po gotowanym nie chcesz pchać w siebie owoców (efekt fermentacji). Z przydatnych informacji : ograniczaj tłuszcze - najlepiej zrezygnuj z tych izolowanych, nie łącz tłuszczy z owocami (wyjątkiem mogą być niewielkie ilości siemienia, maku, sezamu), unikaj łączenia produktów o dużych różnicach trawienia - np. arbuzy czy melony jedz osobno (nie łącz ich z innymi owocami), włącz kiełki do diety (nie potrzebujesz do tego nawet kiełkownicy), mimo że dieta bogata w wodę z owoców i warzyw nie zapominaj o nawodnieniu (same szejki aby nie zbrzydły wymagają sporej ilości wody inaczej przez słodycz są nie do przełknięcia - jeden taki miałem nie przyjemność pić i gdyby to był pierwszy to pewnie zraziłbym się do tego sposobu żywienia).
Krzych - 2014-10-20, 12:15

Z tymi daktylami to jaja jak cholera. Byłem w Biedronce, Netto, Polo, Freshu, Żabce, Lidlu i paru mniejszych i po daktylach ani śladu. Były kiedyś w Lidlu w takiej małej paczce 100 g ale już nie ma. 10 sklepów, z tego połowa dużych marketów i nie ma daktyli... Idzie się wnerwić. Tym bardziej, że wyjazd z mojego osiedla jest tak porypany, że do miasta jeżdżę już na prawdę tylko w konieczności. Tesco ma chyba opcję internetowych zakupów, więc najwyżej sobie nakupuję daktyli na miesiąc:D To suszone więc spokojnie sobie mogę przechować.
Ten gotowany posiłek właściwie i tak musi być na koniec, bo w szkole nie będę miał czasu zjeść takiego dużego posiłku, a przed szkołą to tak średnio. Będzie na ostatni posiłek. Łączenie owoców z tłuszczami mam tylko w szejku ale to jest tylko 10 g siemienia. Trochę migdałów i orzechów sobie włączę jako jakąś tam przekąskę na przerwie w szkole. Z nawodnieniem problemu nie ma bo od dawna piję dużo wody, choć od przejścia na weganizm już nie piję po 2 butelki dziennie bo mi się po prostu nie chce przy tej ilości owoców i warzyw. Dzięki za pomoc.

Jeszcze jedno. Jakie są opinie o firmie Vital Fresh? Dużo ciekawych rzeczy jest od nich w Biedronce, fajny szpinak nie mrożony i właśnie też kiełki.

Miła Gosia - 2014-10-20, 14:32

na daktyle ostatnio promo było w Realu i Auchan, może dalej jest
krzysztof - 2014-10-22, 12:24

Cześć :sloneczko:

Krzych napisał/a:
Nie wiem gdzie to pytanie napisać więc napiszę tutaj. Mogę sobie zamiast gotowania coś moczyć przed długi czas? Np kaszę gryczaną i soczewicę czerwoną zalać zwykłą letnią wodą wieczorem i zjeść rano? Bez gotowania?

Kasza gryczana prażona to nazwa handlowa i używa się jej do ziarniaków kaszy gryczanej uprażonych i następnie obłuszczonych.
zobacz szerzej tutaj:
http://www.forumveg.pl/vi...tart=135#146222
Taką kaszę możesz spokojnie jeść po namoczeniu ( np.:zmiksowaniu ale niekoniecznie ) - została poddana obróbce termicznej w wysokiej temperaturze -najczęściej ok.130 st.C przez ok.1h, pierwsze ok.15 minut to dodatkowo nasycanie parą wodną .
Najlepiej spróbuj tzw. białą kaszę gryczaną , jest tylko obłuszczona, kiełkuje i można przyrządzać z niej pyszne koktajle i budynie.

Soczewicę czerwoną (czyli obłuszczoną brązową) też możesz spożywać po namoczeniu - wystarczy przez noc - zaczynasz o mniejszych porcji - także pyszne koktajle dodatek do innych potraw itp.
Możesz spróbować spożywać zieloną:skiełkowaną lub namoczoną - mega dawki tauryny -dla osób aktywnych i nie tylko jak znalazł.

pzdr.

petlik - 2014-10-22, 14:48

krzysztof, możesz podlinkować jakieś opracowanie gdzie zaleca się spożywanie surowej soczewicy (niepodkiełkowanej)? Wszędzie podają, że nie należy spożywać soczewicy surowej a i często kiełki na surowo są odradzane. Podobnie chyba z kaszą gryczaną (na pewno z tą nieprażoną) - jakieś info?
orzechova - 2014-10-23, 07:27

ja często jem kiełki zielonej soczki, kupuję w opakowaniach w zielarskim nasionka na których jak byk stoi: NASIONA NA KIEŁKI. to ona może być szkodliwa? :-?
petlik - 2014-10-23, 07:56

orzechova, wspomniałem iż spożywanie kiełków soczewicy często jest odradzane co niekoniecznie oznacza iż ma to pokrycie w rzeczywistości - tj. odradzanie ma, ich "szkodliwość" już niekoniecznie o czym szerzej LINK
Niemniej jednak nigdy nie spotkałem się z zaleceniem spożywania ich po namoczeniu bez kiełkowania, gotowanie itp.

krzysztof - 2014-11-02, 10:38

cześć :sloneczko:

Petlik substancje antyodżywcze odnoszą się do suchych nasion .
Od tsyiecy lat wykorzystuje się skiełkowaną i moczoną soczewicę w najróżniejszych rejonach świata-gryka i inne to samo .
możesz zerknąć na:
NATURALNE TOKSYNY W KIEŁKUJĄCYCH ROŚLINACH
http://www.surawka.webd.p...h-rolinach.html

dodatkowo była podawana literatura wraz z spisem streści na forum
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=9058#170743
z rozdziału ODŻYWIANIE - tematy :
...
Naturalne toksyny w fasolkach to nie powód do paniki
Czy naturalne toksyny powodują raka
Kiełki fasolek a kiełki zielone - duża różnica
Naturalne toksyny to nic nowego
Nauka czy prawda
W zgubnej pogoni za sensacją...

itd.

inne :
Kiełki (lub dokładniej kiełki strączkowych) przyjaciele czy wrogowie?
http://www.surawka.webd.p...y-wrogowie.html
PROBLEMY Z PODKIEŁKOWYWANIEM DUŻYCH NASION STRĄCZKOWYCH
http://www.surawka.webd.p...trczkowych.html

znane zapewne już przepisy z moczeniem:
Substytuty mleka zrobione z kiełków owsa oraz innego zboża i orzechów
http://www.surawka.webd.p...i-orzechow.html

możesz wpisać hasło - szereg przepisów :
raw sprouted lentils , raw red soaked lentils itp.

pzdr.

petlik - 2014-11-03, 19:26

No tak krzysztof, tyle, że teraz piszesz o kiełkach i co do ich spożywania na surowo to się zgadzam ale zauważ, że przyczepiłem się do szamania wyłącznie namoczonej soczewicy czy kaszy bez uprzedniego podkiełkowania jej to też jeśli jedzenie wyłącznie namoczonych strączków czy kasz można było by uznać za ok to fajnie jakbyś zarzucił stosowne info a nie info o kiełkowaniu ;)
krzysztof - 2015-02-10, 12:37

:sloneczko:

Peltik całe rzesze ludzi korzystają wyłącznie z namoczonej na ok 8-12h soczewicy czy gryki, niektórzy o wiele krócej w najróżniejszej postaci: humusów sałatek, kokt. itp.

Wystarczyło przykleić hasła jakie podałem - pierwsze lepsze przepisy
http://getreal4healthfood...til-hummus.html
http://www.rawfoodrecipes.../raw-red-lentil
http://thehappinesscockta...d-carrot-salad/
To samo do gryki/raw buckwheat soaked recipes
http://ohsheglows.com/201...kfast-porridge/
http://yumuniverse.com/so...nuts-and-seeds/
itd.itp.

dodatkowo linku o substytutach jakie podałem :
Cytat:
Gryka -//- 1 używaj surowych niełuskanych ziaren gryki;namaczaj tylko 15-45min. (grykę dodawaj pod koniec namaczania owsa; bardzo delikatne i znakomite mleko; poleca się natychmiastowe spożycie, ponieważ w lodówce może nabrać mocnego smaku


pzdr.

werty - 2015-06-22, 18:12

cześć stworki bedę kupował ja większe ilości orzechów i innych tam takich wynalzków na gieldzie/targu w berku więć grzecznie pitam ile i jak długo można przechować aby nie przepadlo na amen :mrgreen:
papaki miluchy

petlik - 2015-06-22, 22:02

Zależy od przechowywania. Ja jak zbieram orzechy (włoskie) jesienią to całą zimę leżą i jest git.
seb - 2015-06-22, 22:52

staram się też robić większe zakupy ziarna - które potem przechowuję w słojach - od zakupu do wyjedzenia partii mija około 3-5 miesięcy. Co jakiś czas wstrząsam słojem i patrzę czy nic tam mi nie wyrosło lub ożyło ;)

W słoikach nie zdarzyło mi się nic przykrego, trzymając w strunówkach dwa razy miałem error.

krzysztof - 2015-06-29, 11:41

:sloneczko:

werty cofnij się na 9 str. tematu masz tam zalecane terminy przechowywania orzechów w spiżarni , lodówce i zamrażalniku - korzystaj z wyszukiwarki
http://www.forumveg.pl/vi...tart=120#132754

pzdr.

werty - 2015-07-02, 18:51

dobra dobra już nie chce mi się korzystać z wyszukiwarki

ale do rzeczy kupiłem płtki owsiane ale jakieś nie tege w smaku byli bardzo dawno nie jadłem chciłaem sobie przypomnieć smak a tu taki prezenciulo co to moglo być,termin spoko był

Shinizzle - 2015-09-28, 14:13

Mam pytanie: wczoraj udało mi się nazbierać trochę na dziko migdały, praktycznie prosto z drzewa. Problem polega na tym, że nie mam pojęcia, jak je wyłuskać ze skorupek, w których się znajdują...

Czy ktoś z Was spotkał się z tym i wie, jak wydobyć pyszny środek?

franek - 2015-11-29, 20:21
Temat postu: Szybko psująca się jaglana
Elo,

zauważyłem że za każdym razem gdy kupuję kaszę jaglaną w bardzo szybkim czasie(ok1miech) mi się psuje. Nie wiem z jakiego powodu. Trzymam ją w zamkniętym plastikowym wiaderku (takim 5L po kapuście) czy wiecie z jakiego powodu to może być? Temperatura 16 stopni, wiaderko wydaje się szczelne i jest na zatrzask. Macie jakiś pomysł z jakiego powodu to może być? Powiedzcie mi też ile wam wytrzymuje jaglana i jak ją przechowujecie?

Pooozdro - Franek

Melania - 2015-11-29, 22:15

Ja trzymam w dużym słoiku po kawie. Długo wytrzymuje, chyba że mole się zalęgną. Większość rzeczy - mąki, nasiona, orzechy, płatki, strączki - trzymam w słoikach i jest ok.
orzechova - 2015-11-30, 10:28

ja też mam w słoiku, a czasami w takich woreczkach ryżowych jak kupię w biedrze. Stoi i stoi i nic się z nią nie dzieje. Jak objawia się zepsuta kasza? Może zjadam zepsutą i nie wiem :mrgreen:
Miła Gosia - 2015-11-30, 11:10

Kasza jaglana zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, które są nietrwałe i z czasem jełczeją. Ja bym obstawiała, że to jest przyczyną psucia. Można spróbować trzymać kaszę w lodówce, tak jak olej czy zmielone siemię lniane, które też trzeba w taki sposób chronić przed utratą cennych omeg.
krzysztof - 2015-11-30, 12:44

:sloneczko:

Przyczyn może być wiele : nasiona mogły być już zawilgocone lub są po prostu przeterminowane lub zakażone jakimś grzybem, wiaderko jakie przesypujesz nasiona nie jest przeznaczone do żywności lub jest nieszczelne, taki plastik po kapuście to niezbyt dobra opcja.

Gdy robale się pojawiają to jajeczka mogły być złożone wcześniej.

werty-jeśli nie dostała się jakaś substancja obca z zewnątrz to po prostu produkt był zjełczały-temperatura ( związki karbonylowe ), ew. gorzki - powoduje wilgotność{ produkty polimeryzacji), przyczyny mogły już nastąpić na etapie zakładu przetwarzającego owies lub opakowanie było dziurawe itd.

Najlepsze do przechowywania to szkło np.: klasyczne słoiki - gdy korzystamy na bieżąco lub słoiki próżniowe - większe ilości na zapas.
Na bieżąco można trzymać w szafce, gdy przechowujemy dłuższy okres to chłodniejsze pomieszczenia, lodówka, chłodnia, zamrażalka - zależy na jaki termin - było już na ten temat.

pzdr.

tigzi - 2016-01-08, 16:13

A czy kiełkowanie ziaren zbóż pozbawia ich także innych substancji antyodżywczych- LEKTYN?
Comineve - 2017-12-22, 18:58
Temat postu: Chciałbym zamoczyć
Witam,
mam prośbę o informację czy mógłby mnie ktoś nakierować na następujące informacje odnośnie
    a) słonecznika:
    -ile trzeba go namaczać
    b) niełukanych pestek dyni:
    -czy namaczać je w tych białych skorupkach, czy też najpierw je wyłuskać
    -ile trzeba je namaczać



Pragnę równie zapytać, czy podczas takiego moczenia należy zmieniać wodę i jaka woda do namaczania jest najlepsza (bezpośrednio z kranu, przegotowana)?

Z góry przepraszam, jeśli informacja jest już na forum dostępna, jednak w moim przypadku szukanie nie przyniosło zadowalających efektów.
Pozdrawiam serdecznie i również z góry dziekuję za wszelką udzieloną pomoc

krzysztof - 2017-12-31, 14:34

:sloneczko:

Przejrzyj dokładnie cały powyższy temat oraz zerknij do:
Obieranie pestek dyni
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=6993#114991
oraz
Pytania Pytania Pytania
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=2744#39596

pzdr.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group