To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Ekologia - Viva i artykuły o hodowli przemysłowej i inne ostre teksty

Malroy - 2007-08-13, 08:04
Temat postu: Viva i artykuły o hodowli przemysłowej i inne ostre teksty
Nie wiem, ale ja mam tak, że np: jak czytam taki artykuł ---> http://viva.org.pl/index.php?id=116 to miejscami przeskakuję fragmetny, szczególnie te, które opisują cierpienia zwerząt. Nie wiem czemu tak mam, próbowałem wejść w moment kiedy chcę przewinąć stronę i wyszło mi na to, że rodzi się we mnie tak wieli i straszliwy żal i współczucie, że nie mogę go intensyfikować dalszym czytaniem. Hmmm, Wy możecie takie opisy czytać? Może ja jestem nieprzystosowany, to samo z filmikami.
Asiu - 2007-08-13, 08:12

Wydaje mi się to zupełnie normalne. Te filmiki i opisy są głównie po to, żeby ludziom otwierać oczy. Jak już się je ma otwarte, chyba nie ma sensu się katować.
Anonymous - 2007-08-13, 09:55

A ja oglądam takie filmy czasem, czytam też podobne opisy. Uważam, że w odpowiednich dawkach to korzystne, choćby dlatego, że pozwala podtrzymać wysoki poziom empatii. No, i nie pozwala zagdzieździć się w głowie myślom, że jednak tak źle nie jest. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji, ale u mnie jest właśnie tak. I dlatego właśnie jestem w stanie katować po raz n-ty "Earthlings" - bo to jeden z najstraszniejszych i zarazem najważniejszych filmów w moim życiu.
kika - 2007-08-13, 10:14

Malroy mam dokładnie to samo co to.
Raz obejrzałam film trwał chyba 15 minut i to było najstraszniejsze 15 minut w moim życiu. Teraz nie oglądam i nie czytam.

wruszka - 2007-08-13, 11:52

Ja mam tak samo. Oglądnęłam masę takich filmów, przeczytałam dużo artykułów. Już tego raczej nie robię - nie wytrzymuję nerwowo, szczególnie przy scenach z z wiwisekcji czy ściągania skóry z żywych zwięrząt.
Parę dni temu oglądałam film o aktywistach z ALF i na bardziej drastycznych scenach zamykałam oczy.

Hate - 2007-08-13, 16:32

No wlasnie ciekawe jest to, ze czlowiek sie nie krzywi jak w tv lataja ludzkie flaki czy tam mozgi sie pod nogami plataja a jak pokazuja, ze kroja krowe czy swinie to sie wzrok odwraca.
Tez tak mam.

Jakub - 2007-08-13, 16:34

Może dlatego, że TV to najczęściej są sztuczne flaki i wszyscy o tym wiedzą. Natomiast zwierzęce cierpienie nie jest w żadnym wypadku grą aktorską.
Asiu - 2007-08-13, 16:35

JakubN napisał/a:
A ja oglądam takie filmy czasem, czytam też podobne opisy. Uważam, że w odpowiednich dawkach to korzystne, choćby dlatego, że pozwala podtrzymać wysoki poziom empatii. No, i nie pozwala zagdzieździć się w głowie myślom, że jednak tak źle nie jest.

To prawda, że może to mieć działanie odświeżające świadomość.
Mi się poziom empatii podnosi automatycznie na samą myśl o oglądaniu tego typu filmu ;)

Hate - 2007-08-13, 18:27

Jakub napisał/a:
Może dlatego, że TV to najczęściej są sztuczne flaki i wszyscy o tym wiedzą. Natomiast zwierzęce cierpienie nie jest w żadnym wypadku grą aktorską.
Po czesci pewnie tak, ale to samo dotyczy produkcji gdzie zwierzata krzywdzone sa na niby.
IMO po prostu smierci w TV jest tak duzo, ze kompletnie sie na nia znieczulilismy. I nie mowie tylko o filmie. Te wszystkie katastrofy lotnicze, wypadki autokarow, terorysci samobojcy itd, nie robia na mnie zadnego wrazenia.
Btw; wydaje mi sie, ze juz gdzies na tym forum o tym pisalem.

Alispo - 2007-08-13, 18:31

Ja ogladam tylko po to,zeby wiedziec z jakim materialem mam do czynienia=czy warto go rozpowszechniac i w jakim srodowisku,tak dla samego ogladania to moim zdaniem bez sensu..po co sie katowac..chociaz ja sie na co dzien takich rzeczy nieraz naogladam,wiec mozna powiedziec ze uodporniona jestem(nie mylic ze znieczuleniem!)
Chyba ze ktos potrzebuje takiego dopingu,zeby sie umacniac w walce o zwierzeta czy umacniac swoj wegetarianizm,wtedy to pewnie ma sens.ale zwykle jednak mamy chyba na tyle trwale poglady/wrazliwosc ze nie jest to potrzebne.Ale jesli komus w ten sposob pomoze to dobrze.

Jakub - 2007-08-13, 18:43

Hate napisał/a:

IMO po prostu smierci w TV jest tak duzo, ze kompletnie sie na nia znieczulilismy. I nie mowie tylko o filmie. Te wszystkie katastrofy lotnicze, wypadki autokarow, terorysci samobojcy itd, nie robia na mnie zadnego wrazenia.

Po części tak. Ale spójrz, o terrorystach samobójcach raczej się tylko mówi, a nie pokazuje strzępy ciała, podobnie z autokarami - czy ktoś z was, wśród setek o ile nie tysięcy materiałów na ten temat, widział choć jedno spalone ciało? Raczej nie. Więc prawdziwa śmierć jest powszechna, ale raczej w słowach, nie w obrazie. Natomiast w przypadku śmierci zwierząt na filmikach z netu widzimy WSZYSTKO - cierpienie, strach, ból, słyszymy jęki i kwiki, wyobrażamy sobie konsystencję krwi... Przy materiałach w TV o samobójcach i wypadkach tego nie ma. Przynajmniej ja tego nie dostrzegam.

Hate - 2007-08-13, 18:51

Bo nie ogladasz TV po 22? 8-)
A tak powaznie to cos w tym jest. Gdy ostatnio znajomy prosil mnie o posciaganie fot samobojcow do jakiejs prezentacji, to po obejrzeniu kilku pierwszych zdjec stwierdzilem, ze jednak mu nie pomoge.

Jakub - 2007-08-13, 19:01

Hate napisał/a:
Bo nie ogladasz TV po 22? 8-)

W zasadzie to poza programami informacyjnymi i bajkami na dobranoc niewiele oglądam. Po Gumisiach grzecznie idę do łazienki, myję ząbki i idę spać. ;)

kika - 2007-08-13, 19:32

wychodzę z założenie że nie ma głupich pytań wiec się zapytam- kto nakręca te filmy?
Jakub - 2007-08-13, 19:39

Nie ma głupich pytań. Kto kręci? Często członkowie organizacji prozwierzęcych [PETA, RSPCA etc.] lub sympatycy praw zwierząt w tajemnicy. Często sami pracownicy ubojni. Czasem filmiki są kręcone podczas interwencji organizacji opieki nad zwierzętami np. HSUS [The Humane Society of the United States]. Są też oczywiście filmiki z rajdów ALF-u [Animal Liberation Front] lub SHAC - laboratoria, wykradanie zwierząt etc.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group