Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Zdrowie i Witarianizm - Lecznicza głodówka

wojtek - 2007-11-23, 21:35
Temat postu: Lecznicza głodówka
Czy ktoś z was stosował post\głodówkę w celach leczniczych tudzież innych? Jeśli tak to jakie sa wasze refleksje na ten temat? Ja przymierzam się do rozpoczęcia głodówki więc bardzo ważne sa dla mnie opinie doświadczonych w tym temacie ludzi.Z góry dziękuję :) :sloneczko:
purqu - 2007-11-24, 10:30

Witam
Moje skromne doswiadczenie z głodówkami wspominam całkiem przyjemnie>Zaczynałem od co tygodniowych niedzielnych głodówek,przez pierwszy okres.Później już było z górki , trzy i czterodniowe dzionki bez jedzenia wypadały całkiem sprawnie i tyle udało mi sie wytrzymac najwiecej>Posty są wskazane, ale trzeba nad nimi umiejętnie panować,by wyjście z nich nie przerodziło się w obżarstwo.Podczas głodówki proponuje jak najwięcej czasu spędzić na obcowaniu z naturą,poprzez np. spacery ,dotlenienie to podstawa.
Wszystko zależy od tego jak sie prowadziłes do tej pory,im mniej toksycznych złogów tym szybciej poczujesz się dobrze.Tydzień przed głodówka proponuje nie jeść żadnej termicznie zniszczonej żywności,tylko warzywka i owoce,podkiełkowane nasiona,moczone orzechy>Jeśli jesteś witarianinem to masz z górki.Koktajle ,soki warzywno owocowe tego właśnie potrzebujesz przed całkowitym odtruciem się i oczyszczeniem organizmu.
Polecam strony:
http://www.glodowka.pl/
http://niejedzenie.info/

Wątek Głodówki został juz poruszony na forum http://www.forumveg.webd.pl/topics3/1910.htm

Powodzenia Yo

wojtek - 2007-11-24, 11:31

Jestem witarianem a i z obżarstwem nie powinno być problemu.W sumie przygotowuję się do tego bazując na książce G.Małachowa "Lecznicza głodówka".Czytałeś ją?
purqu - 2007-11-24, 15:43

Witam
Nie nie miałem okazji zapoznac sie z ta lekturą,ale jesli posiadasz takie księgi to nie powinno byc problemu z odpowiednim przejsciem przez ten proces odnowy.
Pozdro

Atram - 2008-01-04, 15:29

Glodowka to pewnie najlepsze wakacje, jakie moglby sobie wymarzyc nasz organizm..

Zanim bylam raw, robilam duzo glodowek, najdluzsza trwala 96 dni, osobiscie polecam zaczac spokojnie - moze 24 godzinna, moze weekend, potem nastepna sprobowac 7 dniowa, potem 14-dniowa, z czasem 21dniowa.. (zreszta takie sa zalecenia lekarzy propagujacych glodowki)...

polecam pierwsza glodowke na sokach owocowych i warzywnych, taka glodowke przechodzi sie ze smakiem :) powodzenia i daj znac..

JAgniecha - 2008-01-04, 15:42

Atram napisał/a:
Zanim bylam raw, robilam duzo glodowek, najdluzsza trwala 96 dni,


WHAT?!?!?!?!?!?!? :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

Atram - 2008-01-04, 17:04

JAgniecha napisał/a:
WHAT?!?!?!?!?!?!?


pytaj, to Ci powiem, ale nie wiem szczerze o co chodzi z what.. wiem co what oznacza ale nie w tym kontekscie.. domyslam sie, ze to zwykle zdziwienie..

JAgniecha - 2008-01-04, 17:11

:) no zdziwienie, zdziwienie jak cholera- szok ;)
nie pomylilas sie z tym 96 dni?
a jesli sie nie pomylilas- to co wtedy 'przyjmowalas'- wode tylko czy soki jakies tez?

ja chyba zbyt lubie jesc zeby w ogole brac pod uwage post dluzszy niz 3dniowy ;)

poza tym, sredniobym w tym widziala sens- choc wcale nie twierdze ze nie da rady go znalezc:)

purqu - 2008-01-04, 17:20

Atram napisał/a:
zanim bylam raw, robilam duzo glodowek, najdluzsza trwala 96 dni


Tylko pozazdrościć takich wakacji:),może kiedyś uda sie odpocząć od rzeczywistości i wznieś sie wyżej ,jak dla mnie 7 dni to już był by poważny zastrzyk energii ,a gdzie tam do magicznej liczby 96, trzeba by sie było chyba zakopać pod ziemią :)

Atram - 2008-01-04, 17:30

nie bylam osamotniona w moim poscie, polecam

http://rawreform.blogspot.com/

tak naprawde nie chodzi o ilosc dni, prawda jest taka, ze po 21 dniach jest trudniej przerwac niz kontynuuowac,,

najwazniejsze to osiagnac to, o czym Purqu wspomnial
purqu napisał/a:
to już był by poważny zastrzyk energii

nevada - 2008-01-04, 17:39

ale ludzie nie moga zyc tak dlugo bez jedzenia... :shock:
Atram - 2008-01-04, 17:52

nevada napisał/a:
ale ludzie nie moga zyc tak dlugo bez jedzenia...


a kto tak powiedzial jesli moge spytac?

nevada - 2008-01-04, 17:58

eeee, dowody są na to w postaci milionów ludzi, którzy umarli już z głodu na świecie!

sama widzialam jak wyglądal moj szef po dwutygodniowej glodówce... dobra, wasze zdrowie, wasze drogi do zapewnienia sobie dobrego samopoczucia, jak wam się tak podoba, to sobie tak róbcie, ale jak dla mnie to conajmniej przerażające... :roll:

Kreestal - 2008-01-04, 17:58

Czyli mamy tu do czynienia z breatharianizmem ;)
Hate - 2008-01-04, 18:21

Kolezanka przebila nawet jezusa 8-)
mehndia - 2008-01-04, 19:51

bo najgorsze sa pierwsze 3 dni, tylko nie pamietam dlaczego (chyba pozniej nie wydzielaja sie kwasy zoladkowe?) ja robilam tydzien "wejscia" na warzywach i owocach, wodzie i sokach (bylam wtedy jeszcze wege, nie wegan) potem 3 dni scislej glodowki i na koncu 3 dni "wyjscia" powoli wprowadzajac znowu pokarm. ale to nie dla mnie, to byla tortura bo ukladaly mi sie w glowie pomysly na rozne pyszne obiady :lol: ale wierze, ze glodowka moze czynic cuda i jest tez dobrym wstepem do zdrowszego odzywiania sie, bo przestaja smakowac rzeczy sztuczne i zmieniaja sie upodobania kulinarne. ale chyba akurat wiekszosc z nas zdrowo sie odzywia:)
Atram - 2008-01-04, 19:52

nevada napisał/a:
eeee, dowody są na to w postaci milionów ludzi, którzy umarli już z głodu na świecie!


a maja dostep do enzymow ze swiezo wycisnietych sokow, czas na relaks i medytacje?

Kreestal - 2008-01-04, 19:58

Atram napisał/a:
nevada napisał/a:
eeee, dowody są na to w postaci milionów ludzi, którzy umarli już z głodu na świecie!


a maja dostep do enzymow ze swiezo wycisnietych sokow, czas na relaks i medytacje?


To trzeba było napisać, że była to głodówka oparta na świeżych sokach :) (ale czy można wtedy mówić o głodówce?)

Atram - 2008-01-04, 21:36

nie zagladzalam sie, to byla glodowka lecznicza = post zdrowotny, nie zywilam sie prana, chociaz na pewno tez ale nie wylacznie - pilam mase przeroznych kombinacji sokowych.. nie wiedzialam, ze wywolam swoja wypowiedzia tyle komentarzy.. nikogo do niczego ani nie przekonuje ani nie namawiam, moge tylko powiedziec jak ja sie czulam.. cudownie.. inaczej, nie wiem czy lepiej, na pewno lzej na ciele i umysle.. wbrew pozorom moje cialo nie zgubilo wiele na masie, na pewno pozbylo sie czesci zlogow i mysle, ze tak naprawde to sie dopiero wtedy dozywilam - wchlaniajac w siebie te wszystkie mineraly, witaminy, energie z warzyw i owocow.. przez 3 msce stawalam sie innym czlowiekiem, z dnia na dzien.. mogla bym o tym mowic i mowic.. ale pewne rzeczy pozostana zrozumiale tylko pewnie dla mnie i tych, ktorzy cos podobnego sobie zafundowali.. to tak jak opowiadac komus, kto nie podrozuje, i byc moze nie chce tak do konca wiedziec, o zachodzie slonca w Malezji..
Kreestal - 2008-01-05, 00:24

Atram, a czy znałaś pochodzenie warzyw i owoców?
nevada - 2008-01-05, 16:44

no to coś jadlaś jednak, i powinnaś byla to od razu napisać!
Esss - 2008-01-05, 17:50

http://obywatel.blog.onet.pl/2,ID775855,index.html

Mysle ze ten link bedzie dobra lektura jesli zabierasz sie do glodowki- ciekawe bo prawdziwe :)
W dodatku ten pan naprawde nic nie jadl :shock: :shock: :shock:
Ja sama tez sie przymiezalam ale nie wyszlo.. czekam na wiosne :) podobno to najodpowiedniejszy czas :)

krzysztof - 2012-01-15, 10:53
Temat postu: Re: Lecznicza głodówka
WITAM :sloneczko:

"ULECZ SAM SIEBIE (o leczniczym głodowaniu w pytaniach i odpowiedziach )" Dr med. G. A. Wojtowicz ,tłumaczenie:Antonina i Leszek Mioduchowscy , Katowice 1991 r.
https://docs.google.com/v...JJyT9Yp8xBfIN5Q

Dla pobrania formatu np.:PDF wpisać/przykleić do wyszukiwarki hasło:
Dr med. G. A. Wojtowicz ULECZ SAM SIEBIE (o leczniczym głodowaniu w pytaniach i odpowiedziach)

Inny temat z forum
Głodowka
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=857
Głodówka Lecznicza
http://www.forumveg.pl/vi...start=45#123415


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

książka dostępna jest w tym miejscu:
https://docs.google.com/v...JJyT9Yp8xBfIN5Q

aśkaeddie - 2012-03-03, 22:16

Niecałe trzy dni to mój rekord, ale marzy mi się dłużej. Tyle że jak jestem objedzona to łatwo powiedzieć, bo jak zaczynam być głodna to zaczyna się hardcore, ale prawda że początek jest najgorszy potem idzie coraz lepiej.
Postaram się spróbować w najbliższym czasie :-)

draq - 2012-03-04, 14:40

aśkaeddie proponuję byś dzień przed głodówką nie jadła kolacji i zrobiła sobie wieczorem lewatywe. Zapomnisz o czymś takim jak głód :) .
aśkaeddie - 2012-03-04, 19:46

Ta lewatywa mnie z lekka przeraża, w sumie sama nie wiem dlaczego, ale kiedyś musi byc ten pierwszy raz :lol: Wszystko dla zdrowia i samopoczucia :D
Na razie się wstrzymam ze względu na to gdzie przebywam, ale jak tylko nadarzy mi się okazja to robię głodówkę. :-)

Grzes - 2012-03-09, 11:14

ogólnie w swiecie odzywiania bodybuldingu zostało obalonych kilka mitów na temat odzywiania czytajac pierwszy post myslałem ze chodzi wam o Intermittent fasting (IF) okresowy post. Osobiście byłem na Warrior Diet 20/4h
20godz posty 4 godz uczta ma swoje plusy ale wtedy byłem na diecie mięsnej obecnie proboje przejsc na rawfood i zmieniłem troszke godziny posiłków jem rano i wieczorem

plusy-skurczył mi sie brzuch, nie musiałem chodzić z pojemnikami na jedzenie w pracy, ustabilizował mi sie cykl wypróżniania, nie zaobserwowałem zadnego spadku siły/energi, podczas dnia w pracy mam pusty btrzuch nie jestem ociężały

minusy- nieprzyjemny oddech ktory trzeba neutralizować

tamumarta - 2012-03-12, 11:36

Z tego co wiem można przez długi czas całkowicie nie jeść,pić tylko wodę, i być w formie. Głodówka w celach leczniczych jest zupełnie czymś innym niż głód narzucony nam z powodu braku jedzenia. Sedno tkwi w naszym umyśle. Jeśli wiem że nie będe jadł przez 96 dni po ma mi to pomóc ma to uleczyć moje ciało to taki post jest możliwy i nie spowoduje śmierci. Jeżeli ktoś by mnie zamknął na te dni w jedny miejscu i nie dostarczał jedzenia byłby to ogromny szok dla umysłu a tym samym ciała. Uważam że można długo pozostać bez jedzenia to kwestia świadmomości.
hexehexe - 2013-01-12, 03:28
Temat postu: Chcę skazać wirusy na strawienie xD
Myślicie, że mając zwiększoną liczbę limfocytów (czyli tego co zwiastuje stan zapalny- który się jeszcze nie objawił w niczym innym poza tym, że rekordowo długo śpię) i słabe włosy mogę podjąć głodówkę? Mam na myśli przerzucenie się na odżywianie "endogenne" czyli na wypędzenie potencjalnego wirusa z którym walczy mój organizm (ciekawe czy on istnieje? :D ) oraz ew. zmniejszenie mojego niestety wszędobylskiego tłuszczu.

W życiu próbowałam głodówek ale niepełnych (jadłam coś małego codziennie- np. jogurt/ jabłko (to było jeszcze za czasów wegetariańskich, nastoletnich) - zwykle trwały po 3 dni, rekord to 4, ale źle się czułam czwartego.

Po jak długim czasie organizm się przestawia na endogenne odżywianie? Trzeba rzeczywiście podjąć min. 21 dni - mniej nie ma sensu?

No i tak z doświadczenia: nie zaszkodzi to włosom/ nie wzmocni wirusów/ nie osłabi zdolności do nauki (sesja!!!!) ??????? Nie będzie się chciało jeszcze bardziej spać? Nie będę otępiała?

Miła Gosia - 2013-01-12, 09:23

hexehexe napisał/a:
No i tak z doświadczenia: nie zaszkodzi to włosom/ nie wzmocni wirusów/ nie osłabi zdolności do nauki (sesja!!!!) ??????? Nie będzie się chciało jeszcze bardziej spać? Nie będę otępiała?
osobiście uważam, że jeżeli nie chesz zawalić egzaminów lepiej odłożyć to na potem; początkowo może poczujesz się lżej, ale potem osłabienie nie pozwoli Ci się skoncentrować
D.M. - 2013-01-13, 02:22

Miła Gosia napisał/a:
hexehexe napisał/a:
No i tak z doświadczenia: nie zaszkodzi to włosom/ nie wzmocni wirusów/ nie osłabi zdolności do nauki (sesja!!!!) ??????? Nie będzie się chciało jeszcze bardziej spać? Nie będę otępiała?
osobiście uważam, że jeżeli nie chesz zawalić egzaminów lepiej odłożyć to na potem; początkowo może poczujesz się lżej, ale potem osłabienie nie pozwoli Ci się skoncentrować

Zgadzam się. A jeszcze osobiście uważam, że głodować warto tylko wtedy, gdy naprawdę nie chcesz jeść. Organizm odczuwa, co dla niego jest ważniejsze: jedzenie czy rzucenie wszystkich sił na leczenie.

yarosh1980 - 2018-02-20, 20:02

Dziś zacząłem głodówkę. Mam nadzieję że uda mi się zrobić 21-dniową. Będę pić tylko wodę strukturowaną i oczywiście będę "żywić się" słońcem poprzez zdejmowanie koszulki, otwieranie okna i puszczanie promieni na moją skórę przez ok. 10 minut dziennie, aby dostarczyć witamine D. Jakiś mały wysiłek fizyczny będę wykonywał, żeby organizm szybciej się oczyścił. Dzień przed głodówką zjadłem 200 g miodu, a kilka godzin później standardowy koktajl ze 100 g lnu złotego i kilograma mandarynek.
Przeprowadzenie głodówki umożliwił mi brak kasy i roboty. Sam bym się nigdy nie zmusił do głodówki, bez takiego "wsparcia". Gdy nie ma co do gara włożyć, to wtedy można ratować się głodówką.

Miła Gosia - 2018-02-20, 23:10

Tobie jarosz i tak już niewiele pomoże, weź se ugotuj klusek
Hate - 2018-02-21, 00:15

yarosh1980 napisał/a:
Przeprowadzenie głodówki umożliwił mi brak kasy i roboty.

O, w Afryce też tak robią!

yarosh1980 - 2018-02-21, 07:27

Miła Gosia napisał/a:
Tobie jarosz i tak już niewiele pomoże

To i tak wiele, bo o wiele więcej niż nic. A kluski swoją drogą, ale po głodówce.

No to jeden dzień głodówki mam już za sobą. Objawy: sen o kilka godzin krótszy niż wcześniej, szybkie bicie serca trwające od momentu obudzenia się. Czyżby to już był ten sławetny przełom kwasiczy? hmmm

Surri - 2018-02-21, 09:13

Jeżuś, weź sobie krzywdy nie zrób. Może jednak warto poszukać pracy?
orzechova - 2018-02-21, 09:54

zaraz będzie ściepa na siepomaga :P
Surri - 2018-02-21, 10:17

Ty się śmiej, ale ja już pomyślałam o wysłaniu paczki mandarynek do Kato :jestemgłupi: . No i jest też opcja freeganizmu.
Hate - 2018-02-21, 11:15

Może zwierzęta przyniosą jakieś obierki w podzięce.
orzechova - 2018-02-21, 12:26

karma wraca! xD
D.M. - 2018-02-21, 22:44

Surri napisał/a:
Może jednak warto poszukać pracy?

Podejrzewam, że yarosh1980 szuka pracy, a może nawet dodatkowo złożył wniosek o jakąś pomoc socjalną. Wygląda na to, że jakaś wypłata ma nadejść za 20 dni.

yarosh1980 - 2018-02-22, 07:28

No to dwa dni głodówki mam już za sobą. Objawy: zawroty głowy przy każdym wstawaniu do pozycji stojącej; serce wali mocno i szybko przez cały czas, uczucie jakbym miał gorączkę

Surri napisał/a:
Jeżuś, weź sobie krzywdy nie zrób. Może jednak warto poszukać pracy?

Krzywdę to ja sobie zrobiłem gdy chodziłem do pracy i wynosiłem stamtąd ciastka, a potem je szamałem po kilka kilogramów dziennie.

Zapasów siemienia lnianego złotego BIO mam w chooj, ale przestałem się odżywiać właśnie dlatego, że skończyły mi się mandarynki. A pierwszą rzecz jaką zjem po głodówce będzie mandarynka. 3 dni dochodzenia do siebie i wtedy sobie trzasnę oczyszczanie całkowite od Michała Tombaka (oliwa + sok z cytryn), skoro będzie okazja do tego, bo przygotowywanie do tego oczyszczania trwa 3 dni i wygląda tak samo jak dochodzenie do siebie po głodówce (same soki i owoce).

D.M. napisał/a:
jakaś wypłata ma nadejść za 20 dni

za 23 dni, bo skoro pita oddałem 16 lutego, to po miesiącu przyjedzie pokaźny zwrot podatku. Chyba że w międzyczasie zgłoszę chęć do pracy w dotychczasowym miejscu pracy, ale będę musiał pracować na głodzie po 16h; zobaczymy czy temu podołam. Ale lepsze jest bycie czymś zajętym na głodówce niż leżenie cały dzień w domu.

krzysztof - 2018-02-22, 12:32

:sloneczko:

yarosh1980 napisał/a:
Dziś zacząłem głodówkę. Mam nadzieję że uda mi się zrobić 21-dniową...
Powinieneś spokojnie dać radę bo 21 dni to nie jest coś wybitnego ale wszytko zależy od wielu czynników itd.
Najdłuższy udokumentowany w literaturze medycznej post terapeutyczny dotyczył 27-letniego mężczyzny poszczącego przez 382 dni pod nadzorem naukowców z Uniwersytetu w Szkocji
szerzej:
http://www.forumveg.pl/vi...tart=195#216434
Powodzenia !

pzdr.

yarosh1980 - 2018-02-23, 07:18

No to trzy dni głodówki mam już za sobą. Objawy: marzenie o wcinaniu pysznego żarcia.

krzysztof napisał/a:
Powinieneś spokojnie dać radę bo 21 dni to nie jest coś wybitnego

Dzięki, a najbardziej podnosi mnie na duchu fakt, że pewien więzień przeprowadził protest głodowy, a umarł dopiero po 66 dniach głodówki. Czyli te 21 dni to powinna być pestka dla mojego organizmu.

krzysztof napisał/a:
wszytko zależy od wielu czynników itd.

najwięcej zależy od wagi ciała (zapasów wewnętrznego "jedzenia"). Czytałem, że dla grubasa ważącego 150 kg była przypisana głodówka 6-miesięczna. Czyli otyła osoba która jest na głodówce, tak naprawdę nie głoduje przez wiele dni głodówki, bo cały czas ma dostarczany pokarm z wewnątrz. Dopiero jak się skończą zapasy sadła, to chyba wtedy organizm sięga po złogi, toksyny i komórki rakowe. A ja obawiałem się o te 21 dni głodówki, bo nie mam zapasów tłuszczu, tylko same mięśnie:) No ale muszę dojść do końca.

yarosh1980 - 2018-02-26, 16:03

Szósty dzień głodówki już za mną. Myślę czy by jej nie skrócić do 2 tygodni, bo jedna kobieta napisała że efekt głodówki do którego dążyła pojawił się po 14 dniach. Jeśli u mnie nie pojawi się ten sam efekt po tym czasie, to nie będzie sensu dalej się męczyć.
D.M. - 2018-04-06, 22:11

Czy kontynuujesz głodówkę, yarosh1980? Czy są jakieś pozytywne wyniki?
Miła Gosia - 2018-04-06, 23:55

Np zwrot podatku?
Hate - 2018-04-07, 09:27

Głodówka oczyszczająca bez lewatywy nie ma sensu.
yarosh1980 - 2018-04-07, 09:29

Straciłem motywację i rzuciłem się na żarcie w 7. dniu.
D.M. - 2018-04-07, 20:59

yarosh1980 napisał/a:
Straciłem motywację i rzuciłem się na żarcie w 7. dniu.

No, to świetnie.

yarosh1980 - 2018-05-31, 15:06

Oto najlepsza strona zachwalająca głodówkę leczniczą: https://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/glodowka-lecznicza-i-oczyszczajaca-efekty-i-wskazania-zdrowotne-artykul/lbv3t?utm_source=kobieta_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2
Cytat:
Głodówka dobra na wszystko?

Głodówka jest dobra na wszystko. Dosłownie. Źródła dot. głodówki leczniczej podają, że można nią leczyć zapalenie płuc, choroby skórne, choroby serca, układu oddechowego, reumatyzm, choroby weneryczne, choroby nerek, wątroby, padaczkę – żeby wymienić tylko kilka z długiej listy.


A tu o gościu który głodówką 12-dniową usunął trądzik z ciała. Wcześniej miał problemy ze skórą przez całe życie i nie mógł jej wyleczyć. Kuracje antybiotykowe pomagały tylko na krótki czas, po ich zakończeniu trądzik wracał. Nie mógł nawet publicznie pokazać pleców:
Cytat:
Po zakończeniu głodówki plecy miałem gładkie. Całe ciało bez jednej krosty. Skóra napięta i miękka w dotyku. Poprawiły mi się paznokcie. Od tego czasu minęło pięć lat. Problemy skórne nigdy nie powróciły, skórę mam jak małe dziecko, tak gładką – opowiada Piotr.

Cytat:
Czy głodówka wycieńcza?

Czy głodując tak długo, nie będzie nam brakować energii, aby po prostu żyć?

Paradoksalnie, ci, którzy przeprowadzili wielodniowe głodówki, twierdzą, że nie. Kobiety stosujące głodówkę, piszą na blogach, że w nastych dniach niejedzenia z nadmiaru energii sprzątały nie dość że cały dom, ale także piwnice.

- W tym roku przeprowadziłem głodówkę 19-dniową. W 18. dniu głodówki podnosiłem się 25 razy na drążku. Od 10. dnia, czyli od momentu kiedy przeszedłem na odżywianie endogenne, zaczęła mi się poprawiać koncentracja, czytałem jedną książkę dziennie. Byłem wyciszony i spokojny. Przed głodówką parę osób było u mnie na czarnej liście – moi byli wspólnicy, którzy oszukali mnie na pieniądze. Kiedy o nich myślałem, targał mną gniew i bezsilność. Po głodówce, te uczucia zniknęły. Głodówkę przeprowadzałem w górach, w odosobnieniu – tak jest najlepiej. Wróciłem z niej pełen harmonii i spokoju. – kończy Piotr.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group