To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Zdrowie i Witarianizm - Zimowa kuracja światłem

Jędruś - 2007-12-09, 04:42
Temat postu: Zimowa kuracja światłem
Kuracja światłem:
http://www.energia.eco.pl/DOM/SWIATLO/LOC.HTM

Z Wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fototerapia

Fototerapia
http://free.polbox.pl/d/depresja/foto1.html

Z linku powyżej:

Fototerapia

Najskuteczniejszą formą leczenia zimowych smutków, choć nie jedyną, jest terapia światłem - uważa dr Święcicki, stosujący fototerapię w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. - Jest to metoda najlepiej tolerowana przez pacjentów, nie dająca niepożądanych skutków ubocznych, bezpieczna i na dłuższą metę - najtańsza. Przy jej pomocy można wyleczyć ok. 70 proc. Pacjentów z depresją sezonową. Istota leczenia polega najprawdopodobniej na tym (nie jest to jeszcze do końca udowodnione), że silne światło ze specjalnej lampy pada na odpowiednie receptory w siatkówce oka, skąd jest przenoszone przez nerw wzrokowy i pasmo wzrokowe do mózgu. Stamtąd trafia do szyszynki produkującej hormon melatoninę (powinno być serotoninę) i w jakiś do końca nie wyjaśniony sposób powoduje to regulację zegara biologicznego człowieka. Podstawowa kuracja światłem trwa 14 dni (codziennie przez 30 minut). Już po kilku seansach stan chorej osoby wyraźnie poprawia się, przybywa jej energii, znika senność, zmniejsza się apetyt na słodycze, rośnie chęć do życia. Gdyby jednak poprzestać na kuracji podstawowej, objawy choroby po kilku dniach wrócą. Dlatego też po zakończeniu dwutygodniowego leczenia nadal poddaje się pacjenta ekspozycji na silne światło, jednak z mniejszą już częstotliwością - na ogół 2 lub 3 razy w tygodniu. Lecznicze światło to światło białe o pełnym widmie, bez ultrafioletu i podczerwieni, niespolaryzowane, o natężeniu od 2,5 tysiąca do 10 tysięcy luksów, czyli 5-25 razy większym niż natężenie normalnego oświetlenia np. w pokoju. Pamiętać należy, że im bliżej lampy siadamy, tym natężenie światła rośnie. Niektórzy pacjenci wolą kupić lampę i dalszą terapię odbywać w domu. Dr Święcicki przestrzega jednak przed samodzielnym aplikowaniem sobie fototerapii. Trzeba najpierw przejść kuracją podstawową zalecaną przez lekarza. Nie prawidłowo prowadzona terapia może przynieść więcej szkody niż pożytku. Przedawkowanie światła grozi przejawieniem się uczucia rozdrażnienia, niepokoju, euforii. Psychiatrzy holenderscy mówi dr Święcicki zapisują fototerapię profilaktycznie przed nadejściem jesieni i jak twierdzą wystarcza ona na cały sezon. Lekarz zapisujący leki musi być poinformowany , że pacjent jest również leczony światłem. W Polsce już stosuje się terapię światłem, więc chyba warto skorzystać z tej niekłopotliwej a skutecznej metody.

Lampy
http://www.ultraviol.pl/index-fotovita-02.php

Mogą też być Philipsy, nie trzeba kupować aż lampy Fotovity.
Ważne aby naężenie światła białego było co najmniej 2000 luksów co odpowiada 5 razy normalnemu oświetleniu w pokoju


Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam

sickmind - 2007-12-09, 05:40

fototerapia jest też dobra na schorzenia skórne bo aktywuje wit.D

a na depresję olej z konopii i pestek dyni

Esss - 2007-12-09, 13:02

Jakos nie zauwazylam zeby mnie olej z dyni uszczesliwial ale napewno jest pyszny :mrgreen:
Moja mama juz od dawna stosuje fototerapie, jak tylko wychodzi slonce to sie na nie wystawia w oknie i "chłonie" haha 8-) :mrgreen: Ja niestety chłone tylko promieniowanie komputera nie zauwazajac kiedy za oknem robi sie ciemno :/

A olej z konopii to mozna normalnie u nas kupic?? Chyba nie widzialam..

michelle - 2007-12-11, 02:00

Swego czasu chciałam zakupić lampę do terapii SAD, Fotovity, właśnie ze względu na naturalną suplementację witaminy D, ale nie kupiłam, dlatego, że są one pozbawione promieniowania ultrafioletowego, mają złożone filtry, a witamina D jest produkowana w skórze właśnie dzięki promieniowaniu UV (głównie zakres UV-B, czyli ten bardziej szkodliwy niż UV-A). Przy takiej lampie nie opalimy się, dlatego producenci reklamują je jako bezpieczne, przy których nie trzeba smarować się kremem z filtrem.

Promieniowanie UV uważane za niezdrowe odpowiada za produkcję wit. D w skórze.
Jeżeli latem smarujemy się kremem przeciwsłonecznym, to już faktor 8 ogranicza produkcje witaminy D o ponad 90%. Oficjalnie zaleca się smarowanie kremem jeszcze przed wyjściem z domu, wtedy witamina nie jest produkowana nawet latem w wystarczającej ilości. Pisał o tym dr Michael Holick autor książki „The UV Advantage”. Wywiad z nim w formie książki „The Healing Power of Sunlight & Vitamin D” można ściągnąć z : http://www.newstarget.com/rr-sunlight.html (trzeba podać email).

Co ciekawe białe grzyby, żeby miały witaminę D też trzeba naświetlać właśnie UV. Naświetlane grzyby zmieniają barwę na ciemniejszą. Grzyby, które po naświetlaniu miały najwięcej, bo 869.4 % dziennego zapotrzebowania wit. D były naświetlane UV, dokładnie UV-C, po zerwaniu. Przed zerwaniem naświetlano UV-B i procenty wit. D były inne. Wyniki badań, zdjęcia grzybów i jak naświetlać są dostępne na stronie: http://www.mushroomcounci...tion&subaction= pod „Optimizing Vitamin D2 in Mushrooms”.

Jędruś - 2007-12-11, 09:39

Tego rodzaju naświetlanie jest przede wszystkim na celu regulację zegara biologicznego w naszym organizmie, chodzi o równowagę hormonalną m.in. proporcje pomiędzy hormonami serotoniną a melatoniną.

Natomiast każda lampa która wytwarza promieniowanie widzialne począwszy od 400 nm (długość fali) wytwarza niewielką ilość promieniowania UV. Podobnie z filtrami przepuszcającymi światło widzialne. One nie zatrzymują 100% promieniowania UV. Można zapytać producenta takich filtrów. Zwykle jest to ok. 98-99% efektywności. Dlatego po 30 minutach naświetlania co drugi dzień co może wystarczyć na witaminę D zwłaszcza dla ludzi o jasnej karnacji skóry.

Teraz witamina D
http://pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_D

Lumisterol jedna z form witaminy D wymaga dłuższy fal światła (bliżej widzialnego) niż inne formy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lumisterol

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam

michelle - 2007-12-11, 16:25

Jędruś, wiem, że lampy antydepresyjne w fototerapii, służą właśnie do likwidowania syndromu SAD. To jest bardzo dobry sposób. Chodziło mi o to, że jeżeli ktoś jak ja planuje zakup ze względu na wit. D to one się nie nadają (w przeciwieństwie do innych lamp wykorzystywanych w fototerapii, np. kwarcówka się już nadaje).

Info mam od producenta Fotovity. Napisali mi, że lampy te nie emitują promieniowania UV i, że niedobory wit. D leczy się promieniowaniem UV o długości fali 200-380 nm. Pod wpływem promieniowania nadfioletowego w ustroju zachodzą reakcje fotochemiczne (reakcje chemiczne zachodzące pod wpływem światła), z którymi związanych jest wiele odczynów i skutków biologicznych tego rodzaju promieniowania. Należą do nich: powstawanie w skórze rumienia fotochemicznego, tworzenie pigmentu, wytwarzanie witaminy D. Lampy Fotovita nie powodują reakcji fotochemicznej. Chociaż zaznaczyli, że w przyszłości chcą wprowadzić do swojej oferty również lampy UV. Podziękowali za zainteresowanie i odesłali do innych sklepów medycznych.

Do produkcji wit. D jest potrzebne promieniowanie UV, czyli zakres 100-380 nm.
a najbardziej efektywny jest 280 nm (właśnie to nieszczęsne UV-B). Zakres 200-380 nm, który podał producent Fotovity, to bliski ultrafiolet (według podziału technicznego, a nie ze względu na działanie na człowieka), którym wg. tego, co napisali leczy się niedobory, czyli wszystko by się zgadzało. Proszę mnie poprawiać, jak coś pokręciłam.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_UV

Natomiast, co do lumisterolu to się nie wypowiadam, bo nie wiem, jak ma się on do D2 i D3, które z punktu żywienia są najważniejsze. A sposobu na przeliczenie ile jednostek wit. D powstaje w czasie naświetlania UV też nie znalazłam.

Same lampy są w porządku, przyjemne światło dają.

Jędruś - 2007-12-12, 10:36

280 nm to długość fail świetlnej która produkuje najwięcej witaminy D in vitro t.j. poza organizmem. Ale okazało się że do najefektywniejszego wytwarzania witaminy D3 w skórze (D3 naturalnej a nie syntetycznej) wymagane są dłuższe fale 295-300 oraz światło widzialne, bez wspomagania światła widzialnego efektywność powstawania witaminy D spada.

Ciąg reakcji fotochemiczny:
7-dehydrocholesterol prekształcany jest w prewitaminę D3 z której powstaje wiele związków (reakcje odwracalne) lumisterol-3, tachysterol-3, witamina D3 oraz Toxisterole.
Zobacz Fig. 1 na linku poniżej
http://www.photobiology.c.../olga/index.htm

Na linku poniżej stwierdzono że widzialne światło promieniowania słonecznego ma podstawowy wpływ na wytawarzanie witaminy D3 a nie tylko promieniowanie UV:
http://users.mis.net/~pthrush/lighting/scsmp.html
Abstract. The photosynthesis of previtamin D3 from 7-dehydrocholesterol in human skin was determined after exposure to narrow-band radiation or simulated solar radiation. The optimum wavelengths for the production of previtamin D3 were determined to be between 295 and 300 nanometers. When human skin was exposed to 295 nanometer radiation, up to 65 percent of the original 7-dehydrocholesterol content was converted to previtamin D3. In comparison, when adjacent skin was exposed to simulated solar radiation, the maximum formation of previtamin D3 was about 20 percent. Major differences in the formation of lumisterol3 and tachysterol3 from previtamin D3 were also observed. It is concluded that the spectral character of natural sunlight has a profound effect on the photochemistry of 7-dehydrocholesterol in human skin.

Tłumaczenie Abstraktu:
Fotosynteza prewitaminy D3 z 7-dehydrocholesterolu w ludzkiej skórze została określona po naświetlaniu wąskim zakresem światła lub symulowanym promieniowaniem słonecznym. Optymalna długość fali świetlnej potrzebna do wytworzenia prewitaminy D3 została określona i obejmuje zakres 295 i 300 nm. Kiedy ludzka skóra została naświetlona światłem o długości 295 nm aż 65% 7-dehydrocholesterolu zostało przekształcone do prewitaminy D3. Dla porównania, kiedy skóra ludzka została naświetlana symulowanym światłem słonecznym, maksymalnie otrzymano zaledwie 20% prewitaminy D3. Główne różnice w formowaniu się lumisterolu3 i tachysterolu3 z prewitaminy D3 też przebadano. Stwierdzono że charakterystyka naturalnego światła słonecznego ma przemożny wpływ na rekację fotochemiczną 7-dehydrosterolu w ludzkiej skórze.

Dlatego twierdzenie że lampy (światło widzialne o dużym natężeniu) używane do fotokuracji nie powoduje powstawania D3 jest twierdzeniem na wyrost. Po prostu lampy UV nadają się bardziej do produkcji syntetycznej witaminy D3 z materiału chemicznego, biochemicznego niż do naświetlania skóry. Owszem pwodują powstawanie D3, ale takie promieniowanie w nadmiarze szkodzi skórze.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam

michelle - 2007-12-12, 23:41

Troszkę dziwne, że umknęło to producentom lampy, bo według drugiego linka, to mogłyby się nawet lepiej sprzedawać. Ja się jeszcze dopytam.

W artykułach o wit. D pisze się jedynie o promieniowaniu UV, nie wspomina się odziałaniu widzialnego zakresu. I dodaje coś w tym stylu:

Witamina D i jej metabolity należą do grupy 9,10 sekosterydów. Związki te dzięki posiadaniu układu cis-trienowego mają charakterystyczne widmo absorpcyjne w ultrafiolecie z maksimum przy 264-265 nm. http://www.osteoforum.org.pl/mm8_2004_10.html

O czasie pojawienia się na Ziemi witaminy D, wiadomo niewiele. Domniemywać można, że witamina D i związki jej pokrewne pełniły w zaraniach życia na Ziemi rolę pochłaniaczy fotonów promieniowania ultrafioletowego, docierającego z dużą intensywnością do jej powierzchni ze względu na brak warstwy ozonowej.
http://www.osteoforum.org.pl/mm8_2004_13.html

Są to opisy wpływu działania naturalnego UV, czyli już razem z widzialnym zakresem (naturalne opalanie na słońcu). Czas potrzebny do wytworzenia wit. D wylicza się obserwując pojawienie się zaróżowienia skóry:

W szerokości geograficznej odpowiadającej warunkom polskim odpowiednie zaopatrzenie w witaminę D osiągnąć można w okresie od marca do września zgodnie z zaleceniami prof. Holicka, eksponując tylko np. dłonie, ramiona i twarz na czas wynoszący 25% wymaganego do wywołania lekkiego zaróżowienia skóry (1 dawka rumieniowa). – źródło: link drugi

Takie zaróżowienie skóry nie występuje po lampie do fototerapii, więc chyba nie przelicza się wg luksów lampy i słońca, i nie porównuje z czasem przebywania na naturalnym słońcu. A żeby przeliczyć wg procentów, z drugiego linka, czyli przekształcenia się 7-dehydrocholesterolu do prowitaminy D3, potrzebny jest czas naświetlania i ilość, od której naliczano procenty. Badania ze Stanów, więc pewnie 10 mcg (400 IU), taka sama ilość wg której naliczali procenty przy grzybach. Jak to obliczasz?

Natomiast bezpieczny czas opalania na lampach w solarium, jaki to ma być zakres i wpływ takiego opalania na produkcje wit. D zbadał M. F Holick:
http://www.uvadvantage.or...ing%2012-04.pdf

Jędruś napisał/a:
Ciąg reakcji fotochemiczny:
7-dehydrocholesterol prekształcany jest w prewitaminę D3 z której powstaje wiele związków (reakcje odwracalne) lumisterol-3, tachysterol-3, witamina D3 oraz Toxisterole.
Zobacz Fig. 1 na linku poniżej
http://www.photobiology.c.../olga/index.htm

Jędruś… trochę litości…dla humanistki Michelle... :-)

Jędruś - 2007-12-13, 08:09

Michelle zwróć uwagę na stwierdzenie zawarte w abstrakcie (z poprzedniego mojego postu):
Dla porównania, kiedy skóra ludzka została naświetlana symulowanym światłem słonecznym, maksymalnie otrzymano zaledwie 20% prewitaminy D3.

Symulowane światło słoneczne uzyskuje się za pomocą m.in. lampy Fotovita.
Czyli lampa do naświetlania (t.j. bez zakładania okularów, wręcz zalecenie aby nie było okularów). Ona jest w stanie inicjować powstawanie previtaminy D3 w naszej skórze.

PrewitaminyD3 nie mylić z prowitaminą D3 t.j. 7-dehydrocholesterolem.
PrevitaminaD3 jest nietrwała i samoczynnie (bez naświetlania) przekształca się w witaminę D3 (i inne związki) reakcje odwracalne.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam

michelle - 2007-12-14, 02:20

A…już teraz zakumałam :jestemgłupi:

To jeszcze pozostaje kwestia, czy te 20% prewitaminy D3, które powstaje jest zależne od natężenia symulowanego światła słonecznego, albo jak to inaczej ugryźć żeby obliczyć, czy użycie lampy Fotovity dałoby jakieś wymierne rezultaty i czy pod tym względem zakup się faktycznie opłaca. W każdym bądź razie ja zrezygnowałam już po emailu od producenta i w końcu zamiast lampy kupiłam grzybnie pieczarek.

Dzięki Jędruś. Ależ zrobiłam witaminowy OT.

Atram - 2008-01-04, 15:40

uzywam lampe bioptron compact i musze przyznac, ze jest rewelacyjna, zwlaszcza na zimowe chandry 8-) mozna tez kupic specjalne nakladki - do dodatkowej koloroterapii, uzywam je na tarczyce, i jest milo :shep:
a latem, na wakacjach w tropikach chodze z nagimi oczami i wpatruje sie w :sloneczko: i wierze, ze mam dzieki temu taki dobry wzrok :D

cassandra - 2008-01-06, 10:13

kurcze moze i mi by sie taka lampa przydala....
krzysztof - 2008-02-02, 19:51

Tak lampy bioptron to dobra sprawa ( światło spolaryzowane ) sprawdza takowe- z bardzo dobrymi skutkami moja mama od 1,5 roku ( oczywiście surowizna to podstawa ) :sloneczko: Pozdrawiam z Zielonej Góry :bye:


HEJ ESSS. Spoko, olej z konopi można dostać . Jutro napiszę kto wytwarza. :sloneczko: :bye:

krzysztof - 2008-02-04, 12:45

Producentem oleju konopnego jest : Instytut Włókien Naturalnych w Poznaniu ( 250 ml , butelka ciemno- brązowa , koszt 11 zł w listopadzie w Zielonej Górze). :sloneczko: :bye:
mehndia - 2008-02-04, 13:52

tu tez jest, ale 30ml 8,50


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group