Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Rozmaitości Witariańskie - Blender

Kreestal - 2008-02-14, 15:21
Temat postu: Blender
Czy w Polsce można kupić blender, który używa Shazzie na tym filmiku?


michelle - 2008-02-14, 20:00

Niestety w Polsce nie ma. To jest Vitamix: http://www.vitamix.com/. Taki blender klasy Rolls-Royce. Na filmikach witariańskich zawsze tylko tego używają, jeszcze nie widziałam, żeby używali innego. Już się tak utarło, że jak blender, to jako "najlepszy" poleca się Vitamix.
Kreestal - 2008-02-14, 20:07

Szkoda :cry: podoba mi się możliwość wrzucania owoców i warzyw w całości ...
Harmony - 2008-02-22, 13:22

Tak, ten blender jest najczęściej używany przez Vitarianów,
Niestety jest drogi, jak większośc innych urządzeń.


:sloneczko:

piotrek - 2008-12-30, 00:08


;)

dobra a teraz na powaznie. polecacie cos w przystepnej cenie? taki blendtec czy vitamix to dla mnie za drogo :-?

va - 2008-12-30, 01:17

ja mam taki z biedronki za 20 zl i dziala ;)
jedyne co moge doradzic to raczej taki z metalowa obudowa na koncu, sa wytrzymalsze

Jakub - 2008-12-30, 09:11

piotrekkx napisał/a:
<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/MC8Zvl-8ziA&hl=en&fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/MC8Zvl-8ziA&hl=en&fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object>
;)

Eeeee, yyy, kopara mi upadła i muszę pozbierać. Piłeczki to rozumiem, ale puszki? :shock:

piotrek - 2008-12-30, 18:47

va napisał/a:
ja mam taki z biedronki za 20 zl i dziala ;)
a mrozonki sie nim da zmiksowac?
ja mialem okazje uzywac takie tanie "cos" z tesco. nawet swiezych warzyw nie dalo sie zmiksowac :-?

Jakub napisał/a:
Piłeczki to rozumiem, ale puszki?
no jak ktos otwieracza nie ma to musi sobie jakos poradzic ;)
krzysztof - 2008-12-30, 20:32

Możecie przejrzeć poniższy watek jest trochę o blend. i są nawet zdjęcia ( autor: bartek.r. ) :
http://www.forumveg.webd.pl/topics50/1903,30.htm

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

cedar - 2009-01-01, 16:37

Pytanko, który rozdrabniacz polecilibyście: http://www.oleole.pl/miks...ml?from=skapiec lub http://www.twenga.pl/cena/39412937.html Chodzi mi o taki jeden pojemnik, nie potrzebuję zestawu i mniej więcej takiej wielkości, żeby nie był zbyt mały (można będzie przygotować dla większej liczby osób). Której z firm Zelmer czy Bosch będzie mocniejszy, trwalszy. Chyba, że macie inne pomysły ;-) Z podziękowaniami :!: :respect: :kiss1:
JAgniecha - 2009-01-01, 19:17

cedar, szczerze to zaden z rozwazanych przez Ciebie nie wyglada mi zbyt slidnie;)
Ten reczny Zelmera bylby spoko, gdyby czesc miksujaca (ten kijek;) byl metalowy.
Blender reczny jest bardziej uniwersalny.
Ja mam taki http://www.ciao.co.uk/Mou...TI_PRO__6574105
i sprawdza sie rewelacyjnie- troche dodatkowych pojemnikow ma ale jak dla mnie to tylko zaleta- nie potzrebuje osobnych mlynkow, tarek i innych dupereli...
No, w kazym razie wydaje mi sie ze moglabys znalezc blender o podobnych parametrach- bez dodatkow a w zwiazku z tym tanszy od tego z mojego linku powyzewj... :sloneczko:

piotrek - 2009-01-02, 14:32

JAgniecha napisał/a:
Ja mam taki http://www.ciao.co.uk/Mou...TI_PRO__6574105
ten wyglada calkiem solidnie i ma mocny silnik.

ja z kolei upatrzylem sobie takie cos bo reczny mikser mi nie wystarczy. ma on dobre opinie i pewnie go kupie.

Megana - 2009-04-05, 19:01
Temat postu: (wydzielony z innego tematu)
A propos mielenia, kawy, siemienia, czy czegokolwiek. Miałam dokładnie taki problem z młynkiem jak Rob. Obleciałam AGD, kicha. Na bazarku od jakiegoś ruskiego Czeczeńca ( bardzo sympatyczny człowiek) nabyłam ichni młynek. Niestety, wraz z końcem ZSRR ruskie młynki juz nie są najwyraźniej robione z czołgów, bo wysiadł przy trzecim użyciu. Teraz chodzi mi po głowie wielki, silny blender do wszystkiego. A ostatnio koleżanka zawlokła mnie na pokaz urządzenia typu osiem w jednym... a może osiemnaście w jednym? Nie wiem, w każdym razie pani zabiła mnie na samym początku, bowiem do blendera o pojemności 2,5 litra wrzuciła ziarna pszenicy, żyta, trochę siemienia, trochę słonecznika, przez 10 sekund robiła brrrum, po czy dolała wody, dorzuciła troche soli, paczkę drożdży, robiła brrrum przez kolejne trzy minuty, a następnie wielki cudnie wyrobiony kawał ciasta wywaliła na blachę. Podczas, gdy pieczywko robiło swoje w piekarniku, pani w tym samym naczyniu ugotowała zupę ogórkową, warzywa na parze, żeberka na parze, ryż i posiekała sałatkę. Na koniec każdy dostał talerz z tym wszystkim do spróbowania.
Świadomość, którą miałam od początku - to znaczy od razu zostałam uprzedzona przez koleżankę ile to kosztuje - pozwoliła mi nie napalać się zbytnio na to cudo, dzięki czemu uniknęłam zapewne zawału.
Ale jakby ktoś z Was miał trochę zbędnej gotówki, albo bogatego sponsora...
PS. Żeby nie było - daję słowo, że nie mam w tym żadnego interesu, nie handluję tym!
Do tej pory zastanawiałam się, czy bywają takie wielkie i silne blendery, w których zmielę i zmiksuję wszystko a teraz po prostu wiem, że owszem. Szkoda, że nie da się kupić samego blendera z tego zestawu. :(

zarin - 2009-04-05, 21:46

Też miałam spory problem ze znalezieniem młynka do siemienia - ruskie walające się w domu mielą, ale dwie łyżki to minimum pół godziny ręcznego zasuwania, potem kupiłam taki elektryczny do pieprzu, ale ziarenka przelatywały przez niego w całości. W końcu zakupiłam właśnie blender, który posiada dodatkowo nakładkę do mielenia kawy - mieli siemię dokładnie i w kilka sekund. Przy okazji ma sitko do mleka sojowego (jeszcze nietestowane), no i był niedrogi. Podstawową funkcję też spełnia bez zastrzeżeń. Jakbyś chciała (albo ktokolwiek) - poszukam nazwy firmy.
Megana - 2009-04-05, 21:59

Bardzo proszę, zwłaszcza, jeśli jest duży! Pomijając już kwestie siemienia i mąki, mam szesnastoletniego kota z jednym zębem i muszę mu mielić całe żarcie na papki, a najwygodniej to robić raz na tydzień. Niestety, mój blender jest mały i słaby, więc muszę to robić na wiele razy, przelewać, napełniać na nowo, zamykać idiotycznym zamknięciem, zawsze się ubabrzę... ;/
Lalka - 2009-04-06, 14:09

to już staruszek...
dobry blender można kupić już za 160zł. Ja mam mulinexa i jest świetny :)

zarin - 2009-04-08, 21:48

Megana napisał/a:
Bardzo proszę, zwłaszcza, jeśli jest duży! Pomijając już kwestie siemienia i mąki, mam szesnastoletniego kota z jednym zębem i muszę mu mielić całe żarcie na papki, a najwygodniej to robić raz na tydzień. Niestety, mój blender jest mały i słaby, więc muszę to robić na wiele razy, przelewać, napełniać na nowo, zamykać idiotycznym zamknięciem, zawsze się ubabrzę... ;/


Nie wiem, kiedy zaczyna się duży, ale pojemność ma 1,5 l.
To blender Livstar, taki:
http://www.allegro.pl/ite...star_tanio.html

Megana - 2009-04-08, 22:20

Marzy mi się taki ponad dwa litry, ale ponieważ teraz mam 400 ml, to każdy większy jest, no, większy. :)
Dzięki, idę oglądać.

raman - 2009-04-14, 19:01

a co powiecie na takie coś ???

cena jeszcze do przełknięcia.

arahja - 2009-04-14, 19:20

Ale po co taaaaki? Ja mam brauna, 600W, o wiele tańszy i świetnie sobie ze wszystkim razie :D
piotrek - 2009-04-14, 19:47

raman napisał/a:
a co powiecie na takie coś ???
hmm imitacja vitamixa ale ciekawa. 850W to naprawde sporo (dla przypomnienia vitamix ma prawie 1500W) i pewnie rozwazyl bym zakup, ale udalo mi sie kupic stojacy blender philipsa (2l i 750W) za 250zl peace dawalem wczesniej linka w tym temacie.

jesli chodzi o blender do siemienia to polecam byle jaki elektryczny mlynek do kawy. robiac koktajle przygotowuje w nim siemie, a potem wsypuje proszek do blendera.

raman - 2009-04-14, 20:50

piotrekkx napisał/a:
raman napisał/a:
a co powiecie na takie coś ???
hmm imitacja vitamixa ale ciekawa. 850W to naprawde sporo (dla przypomnienia vitamix ma prawie 1500W) i pewnie rozwazyl bym zakup, ale udalo mi sie kupic stojacy blender philipsa (2l i 750W) za 250zl peace dawalem wczesniej linka w tym temacie.

jesli chodzi o blender do siemienia to polecam byle jaki elektryczny mlynek do kawy. robiac koktajle przygotowuje w nim siemie, a potem wsypuje proszek do blendera.


a swoją drogą, to trochę szkoda, że nie można vitamixa kupić u nas.

450$ to bardzo dużo, ale te wszystkie możliwości, oraz siedmioletnia gwarancja...

a co do Twojego philipsa. Jesteś zadowolony? Radzi sobie z wszelkim raw food?

piotrek - 2009-04-14, 21:27

raman napisał/a:
a co do Twojego philipsa. Jesteś zadowolony? Radzi sobie z wszelkim raw food?
uzywam ponad miesiac i jestem zadowolony. za te pieniadze na pewno nic lepszego nie da sie kupic jesli chodzi o dzbankowe blendery. orzeszki i mrozone truskawki lub jagody miksuje bez problemu. czystego lodu jeszcze nie testowalem ale wierze ze da rade bo ma do tego specjalny przycisk. ze swiezych owocow jak mango i banan wychodzi jogurt :mrgreen: z zielenina tez nie ma problemu tylko trzeba zamieszac w trakcie miksowania ale to normalne i nawet w vitamixie tak trzeba robic. problem w tym, ze w zestawie nie ma mieszadelka, wiec trzeba kombinowac zastepcze. jest za to fajna przystawka do robienia mleka. robilem migdalowe, mmmm... :lewituje:
raman - 2009-04-17, 11:40

Zakręciły mnie te dwa konie mechaniczne Vita-Mixa TNC, ale już ochłonąłem. Dla zainteresowanych- w Europie i owszem można kupić tenże blender, przy czym cena wzrasta z 450 dolarów na 650 euro, a gwarancja spada z siedmiu lat do lat trzech.

Taki tam paradoksik:)

A swoją drogą też chyba skuszę się na ten blender, co piotrekkx. Wydaje się naprawdę sensowny, tylko gdzie go kupić za 250 zeta...? Najtaniej znalazłem na Allegro za 289... ale też już w czasie przeszłym...

pozdro dla wszystkich

weganin z zakusami na surówkarstwo :bye:

piotrek - 2009-04-17, 16:39

raman napisał/a:
tylko gdzie go kupić za 250 zeta...?
przyznaje, ze mialem szczescie dlatego sie tak ciesze :mrgreen: kupilem przez internet, najwidoczniej ostatnia sztuke po starej cenie (dokladnie 259zl + przesylka). po tym jak zamowilem, produkt zniknal ze strony a teraz pojawil sie w cenie 409zl.
Megana - 2009-04-19, 18:26

A ja w końcu, po ponownym obejrzeniu wszystkiego w necie o blenderach już prawie byłam zdecydowana na blender, który zachwalał piotrekkx, ale nagle, przypadkiem wpadłam na stronę z TAKIM CZYMŚ , zadzwoniłam do sklepu, pojechałam, obejrzałam, kupiłam i z trudem przytargałam do domu, bo wielkie to a w pudle jeszcze większym. Dziś jestem już po wstępnych próbach używania, więc spieszę podzielić się wrażeniami. I tak:
-sokowirówka sprawdza się doskonale,
-blender suchych ziarenek np siemienia nie zmiele, ale to samo siemię nieźle się zblendowało z kefirem i truskawkami - ziarenka porozrywało, co mam nadzieję, wystarczy, by organizm z nich przyswoił co trzeba (tu prosiłabym Jędrka o opinię). Poza tym, w blenderze zrobiłam koktail z ogórków, natki pietruszki i sałaty z wodą i kefirem, odrobinę posolone wywołało entuzjazm u męża i jego kolegów. ( a młodzież wszak wybredna jest :P )
-wyciskarka do cytrusów w normie, szału chyba nie robi, ale trudno mi się do tego odnieść, bo nigdy przedtem czegoś takiego nie używałam.
W sumie na razie jestem bardzo zadowolona, w końcu w cenie blendera mam trzy urządzenia. Trochę miejsca na blacie zajmuje, niestety, musiałam wyrzucić do salonu jeden słój z nalewką, na jego miejsce postawić szatkownicę/maszynkę do mielenia, a na miejsce maszynki dopiero tutti frutti.
Swoją drogą, urządzenie kupiło mnie samą nazwą :mrgreen: Tutti-frutti to jedna z moich ulubionych nalewek, w sensie do robienia. Uwielbiam całe lato i jesień zapełniać balon kolejnymi warstwami owoców...

Jędruś - 2009-04-19, 21:32

Megana napisał/a:
blender suchych ziarenek np siemienia nie zmiele, ale to samo siemię nieźle się zblendowało z kefirem i truskawkami - ziarenka porozrywało, co mam nadzieję, wystarczy, by organizm z nich przyswoił co trzeba (tu prosiłabym Jędrka o opinię).

Megana na siemie lniane, sezam I mak najlepsza jest maszynka do maku.
Zobacz linka
http://tiny.pl/l976

Po zmieleniu blendujesz z koktailami to wszystko cała filozofia.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam

Megana - 2009-04-19, 22:08

Ok, ale co z moimi porozrywanymi ziarenkami? Zadziałają, czy nie?
Z takimi sprzętami jest ten kłopot, że więcej mycia niż tego mielenia. Sam pisałeś, że lepiej nie mielić na zapas.

piotrek - 2009-04-20, 09:31

Megana napisał/a:
Zadziałają, czy nie?
zadzialaja, chociaz pewnie w mniejszym stopniu. a probowalas mlynek do kawy? bardzo latwo i szybko sie to robi. nie wymaga nawet czyszczenia za kazdym razem*
jak nie masz mlynka to mozesz kupic bardzo tanio na Allegro. pewnie jakis badziew i do kawy sie nie nadaje ale na siemie mysle ze wystarczy. Ten troche lepszy, tez w dobrej cenie.



* pod warunkiem, ze nikt w domu nie robi kawy ;)

raman - 2009-04-20, 13:18

piotrekkx napisał/a:
Megana napisał/a:
Zadziałają, czy nie?
zadzialaja, chociaz pewnie w mniejszym stopniu. a probowalas mlynek do kawy? bardzo latwo i szybko sie to robi. nie wymaga nawet czyszczenia za kazdym razem*
jak nie masz mlynka to mozesz kupic bardzo tanio na Allegro. pewnie jakis badziew i do kawy sie nie nadaje ale na siemie mysle ze wystarczy. Ten troche lepszy, tez w dobrej cenie.


Z tym młynkiem do kawy niby jest okay. Działa super, natomiast jest wyjątkowo wysokoobrotowy = w trakcie mielenia wydziela się ciepło, które może być zabójcze dla omega 3. Mam rację?

Jeśli tak, ręczny młynek wydaje się najprostszym rozwiązaniem, i w dodatku najtańszym...

???

raman - 2009-04-20, 20:33

dobra. mój poprzedni post to była teoria. po powrocie z pracy wygrzebałem stary peerelowski młynek do kawy, cudem ocalony przed śmietnikiem i...

REWELACJA! peace Po kilku (może trzech 8-) ) sekundach miałem gotowe do spożycia siemię.

piotrek - 2009-04-20, 23:37

a jak jeszcze bedziesz trzymal nasionka w lodowce to na pewno sie nie nagrzeja podczas 3 sekundowego mielenia ;)
raman - 2009-04-21, 06:07

piotrekkx napisał/a:
a jak jeszcze bedziesz trzymal nasionka w lodowce to na pewno sie nie nagrzeja podczas 3 sekundowego mielenia ;)


:-) to tak proste, że aż genialne

super

dzięki, bo w zasadzie do dziś stosowałem olej

raman - 2009-07-23, 15:18

a to dla tych którzy poszukują naprawdę silnego blendera

http://www.tunersgroup.co...e/blender2.html

do używania głównie na balkonie :lol:

Marzenka - 2009-09-05, 13:38

zobaczcie jest w Polsce o mocy 1100W Siemensa robot z sokowirowka

dla mnie problem to gabaryty, bo mam malutka kuchnie...
dlatego 1-kolumnowy praktyczniejszy dla mnie.

KarolinaIAbel - 2010-01-28, 21:48
Temat postu: Blender
W polsce mozna dostac blender TRIBEST PB 200, mam go od 2 lat i jest GENIALNY!!! malutki, przenosny i podreczny, MIELI WSZYSTKO, to w nim robie make z siemienia, sloneczniku, purée na moje ciasta, shaki, sosy i smarowidla! Jest absolutnie niezastapiony, kosztyje wciaz ok 100€, wiec 400zl, ale warto, jest niezniszczalny,
mialam tez okazje korzystac z blendtec - REWELACJA!!!!!!!!!! ta maszyna mieli wszystko, a zupy to mozna chyba z kamienia w tym zrobic... ale cena...
polecam rowniez ang. strone ukjuicer lub juiceland, z Great Britain. Maja bardzo dobre produkty i wszystkie nadaja sie dla Witarian, bardzo mocne motory i sa nico tansze.
Zamowilam z ukjuicer wyciskacz do sokow Compact 10in1 - rewelacja, wchodzi jak ulal do mojej kuchni i kosztuje 1/4 ceny Championa, czy innego jeszcze Green-... etc, Naprawde polecam - maselko z migdalow i sok z zieleniny i pszennej trawki jest doskonaly z Compact.
Poza tym znajoma ma Krups, duzy, ale bardzo mocny motor takze, dobrze mieli. Ja jednak wierna jestem mojemu tribest, bo moge zrobic niewielkie porcje (od 2-3 lyzek do 1-2 szklanek) smoothie trzeba w nim 'indywidualnie' robic, ale za to robie od razu do 2 pojemnikow i miksuje jeden po drugim. pijemy razem ;) do tego ma zakretki, wiec mozna od razu przechowywac w pojemnikach lub wziac na wynos.
tyle z mojej strony
zerknijcie na http://www.eujuicers.com/...endery/dla-domu
ale uwazam, ze nieco drogo, za to duzo informacji
Karolina

hannah_9 - 2010-01-28, 22:59

Fajny fajny ten blenderek. Ja sie natomiast przymierzam do Vita Mixa, powinnam na dniach nabyc to sie pochwale ;)
Cena jest absolutnie koszmarna, ale ten sprzet jest niezniszczalny!!! I mam kota na jego punkcie ;)

KarolinaIAbel - 2010-01-29, 12:16

Jesli masz na Vita mix to polecam Blend-tec, serio!!!!! nieco tanszy, a zdecydowanie praktyczniejszy w uzyciu, moim zdaniem, ale mozesz zaoszczedzic jakies 100-200€, !!!
nie wah :idea: aj sie dobrze przemyslec, Blend-tec - gwarantuje!!!!!! niezniszczalny, na cale zycie!!!!

Harmony - 2010-01-29, 12:16
Temat postu: Re: Blender
KarolinaIAbel napisał/a:
W polsce mozna dostac blender TRIBEST PB 200, mam go od 2 lat i jest GENIALNY!!! malutki, przenosny i podreczny, MIELI WSZYSTKO, to w nim robie make z siemienia, sloneczniku, purée na moje ciasta, shaki, sosy i smarowidla! Jest absolutnie niezastapiony, kosztyje wciaz ok 100€, wiec 400zl, ale warto, jest niezniszczalny,
mialam tez okazje korzystac z blendtec - REWELACJA!!!!!!!!!! ta maszyna mieli wszystko, a zupy to mozna chyba z kamienia w tym zrobic... ale cena...
polecam rowniez ang. strone ukjuicer lub juiceland, z Great Britain. Maja bardzo dobre produkty i wszystkie nadaja sie dla Witarian, bardzo mocne motory i sa nico tansze.
Zamowilam z ukjuicer wyciskacz do sokow Compact 10in1 - rewelacja, wchodzi jak ulal do mojej kuchni i kosztuje 1/4 ceny Championa, czy innego jeszcze Green-... etc, Naprawde polecam - maselko z migdalow i sok z zieleniny i pszennej trawki jest doskonaly z Compact.
Poza tym znajoma ma Krups, duzy, ale bardzo mocny motor takze, dobrze mieli. Ja jednak wierna jestem mojemu tribest, bo moge zrobic niewielkie porcje (od 2-3 lyzek do 1-2 szklanek) smoothie trzeba w nim 'indywidualnie' robic, ale za to robie od razu do 2 pojemnikow i miksuje jeden po drugim. pijemy razem ;) do tego ma zakretki, wiec mozna od razu przechowywac w pojemnikach lub wziac na wynos.
tyle z mojej strony
zerknijcie na http://www.eujuicers.com/...endery/dla-domu
ale uwazam, ze nieco drogo, za to duzo informacji
Karolina



Hej,

Ja też mam ten blenderek, kupiłam go,bo można z sobą zabrać w podróż i te pojemniczki:) Większy też mam, ale on zostaje:)

KarolinaIAbel - 2010-01-29, 12:20

hannah
tutaj link : gdzie mozesz porownac, u nich zamawialam Compact 10in1, dobry serwis, firma bez zarzutu
http://www.ukjuicers.com/blenders

polecam

hannah_9 - 2010-01-29, 12:51

Hej KarolinaIAbel,

Dzieki wielkie za linki i info. Znam ta stronke i juz troche czytalam.
Wczesniej tez sporo obczajalam roznoce miedzy Blend Tec a Vita Mixem, i generalnie niewiele zaoszczedze na Blend Tecu, a mam zrodlo gdzie moge kupic to jakby pol hurtowej cenie, i wyjdzie jeszcze taniej niz Blend Tec, no i jakos nie wiem, kazdy kto ma te sprzety zawsze raczej obstaje po stronie Vita Mixa....
No nic....caly czas mysle, mysle intensywnie. :)

Niemniej dzieki piekne za info!

x

(edit)
Aha, no i jeszcze jest kwestia tego ze Vita Mix ma opcje podgrzewania zawartosci, czego nie ma Blend Tec z tego co wiem. A takie warzywne zupki podgrzane lekko to rewelacja!

Poli - 2010-01-29, 13:23

Ja uzytkuje Vita mix juz miesiac czasu i powiem jedno . jest warty swojej ceny :!: .

Mieli wszystko i na dodatek podgrzewa, mialam juz trzy rozne blendery i żaden nie mielil tak rewelacyjnie, wszystko zamieni w plyn, bez zadnych grudek, i na dodatek podgrzeje, naprawde polecam :D

Jedynie co moge odradzic, to pojemnik do mielenia na sucho, lepiej juz posłużyć sie mlynkiem do kawy i zaoszczedzic kase ;)

hannah_9 - 2010-01-29, 13:40

To jest wlasnie to co bardzo chcialam uslyszec - dzieki Poli! :mrgreen:

A propos tego suchego pojemnika, to rozmawialam z ludzmi od Vita Mixa w czasie ich prezentacji, i nawet oni mowili, ze jesli masz wieksza ilosc ziaren do zmielenia, to mozna bez problemu uzyc tego mokrego pojemnika, nalezy jedynie przykryc ostrza. Zmieli nieco mniej drobno niz suchy pojemnik, ale nie ma sensu wywalac na niego kasy. No i ja tez wole uzyc mojego mlynka do kawy, bo zwykle miele na bierzaco jak cos pichce.

Pozdr!
x

Alexams - 2010-02-12, 14:37

Blender Vita mix 5000 da się kupić. Amerykanie jak najbardziej przesyłają do Polski.
Dowiadywałam się, bo sama właśnie na niego oszczędzam..:)
Koszt blendera z dodatkowym pojemnikiem do mielenia ziaren i innych suchych rzeczy i z kosztami wysyłki to około 3 tys zł.

hannah_9 - 2010-02-12, 14:44

wiem wiem ze sie da.
Ja mam nadzieje, ze stane sie jego posiadaczka za tydzien.... (daj Bog ;) )
W Londynie one sa sprzedawane w duzym Wholefoodsie, takze nie trzeba placic za przesylke.
To taka ciekawostka jakby ktos akurat byl i zamierzal kupic :)

Musze przyznac ze 3 tysie to sporo. Ogolnie tu kosztuje GBP 429.00 wiec w przeliczeniu na PLN to jakies niecale 2 tysie. Wiec dodatkowo tysiak za przesylke to masakra.
Nie lepiej z UK?

https://www.vitamix.co.uk/

mimikra87 - 2010-02-12, 15:56

W Polsce też mozna kupić, http://www.vitamix-blender.pl/. Prywatne osoby też mogą tam nabyć vitamixy, nie tylko gastronomie (pytałam o to mailowo). Można odebrać sprzęt w Warszawie albo umówić się na inną formę dostarczenia blendera. Cennik do pobrania na stronie.
KarolinaIAbel - 2010-02-12, 16:31
Temat postu: Vitamix kontra Blendtec
Polecam reportaz z Tree Of Life znanego na swiecie Gabriel Cousens dr Leczacego surowa dieta w swoim centrum, mlodzi ludzie pracujacy w tym centrum bawa sie blenderami
Ja jestem przekonana ;) , oto link do video ( po ang, ale trzeba przede wszystkim patrzec ;) ) Dla niezdecydowanych POLECAM:
http://alchemiazdrowia.blogspot.com/

mimikra87 - 2010-02-12, 18:52

No no, niezła maszyna z tego blendteca! Dzięki za link.
Symeon Arizal - 2010-02-20, 19:07

Ja mam mixer Katarzyna, pamiętający czasy socjalizmu w Polsce i śmiga jak ... tornado! ;)
focha - 2010-06-21, 17:04

Hej, czytam i szukam, ale nie potrafie znalezc odpowiedniego blendera ktory poradzilby rowniez orzechom i nasionom. Zastanawiam sie nad Philipsem, ktory ma Piotrekk, ale on ma przeciez jakies filtry, ktore zapewniaja sok bez pestek. Zastanawiam sie wiec, w jaki sposob jest on sobie w stanie poradzic z nasionami lub orzechami wlasnie. Co polecacie? Dzieki za porade
xsurawkax - 2010-06-22, 13:18

Polecam moczenie nasion. wtedy nawet mój szajski blender daje rade, a mam jakiś naprawde szajs z reala
króliczynka - 2010-06-24, 21:31

ja kupiłam sobie braun
link:
http://www.ceneo.pl/showP...roductID=379942

dla mnie sprawdza się lepiej niż zwykły blender kielichowy. po pierwsze łatwy w myciu. po drugie w mniejszym naczyniu robię pasty orzechowe. po trzecie serwis - ostatnio coś mi się zwaliło z główną częścią. naprawa trwała 10-15 minut (po prostu wymienili mi całość). ogólnie to była moja wina, bo wrzuciłam takie spore kawałki kokosa ;) i sobie nie poradził. już będziecie wiedzieli na przyszłość. ogólnie sprawdza się świetnie szczególnie do past.
ale
jak robiłam szejka to tak sobie mu szło - ale może zastosowałam złe naczynie. tak sobie myślę że gdybym użyła tej "stopy" to byłoby ok. na pewno do szejków najlepszy jest kielich. jednak jak chcę rozdrobnić jakieś orzechy to kielich sobie nie radzi - rozwala kawałki po całym naczyniu, strasznie dużo zachodu. a tu mam małe naczynko, które łatwo umyć. ostatnio robiłam pastę z ziarna kakao i sezamu - nie zdążyłam namoczyć żadnego składnika, a mimo to wyszło super (musiałam dodać trochę wody i oleju).

focha - 2010-06-25, 15:08

zdecydowalam sie na to http://www.camryhome.eu/info.php?idprod=cr_117
czekam na przesylke, podziele sie wrazeniami

raman - 2010-06-30, 08:24

ja używam poniższego

http://cookeryking.co.uk/...hr2094/shop/45/

po roku mogę powiedzieć, że brak mi w nim jedynie czegoś takiego jak "popychacz" dostępny w Vitamixie

jeśli chodzi o moc... bez problemu robi pasty z surowych warzyw, nasion etc.

zresztą wszelkie próby i testy przeszedł pozytywnie- zmieszał i zmielił wszystko, co do niego wrzuciłem

nie mieliłem w nim na sucho nasion- brak potrzeby, natomiast czytając wątek doszukałem się info o tym, że Vitamix potrafi np. zmielić kawę. wydawało mi się, że do takiej operacji potrzebowałbym innego pojemnika- nóż jak w blendtecu etc., ale... myliłem się. znalazłem gdzieś ostatnio trochę kawy w ziarnach, wrzuciłem i... jakież było moje zdziwienie, gdy po chwili kawa parzyła się w kubku :-)

generalnie szukałem blendera, który zrobi mi takie coś

http://www.youtube.com/wa...feature=channel

brak mi wyłącznie tego "popychacza", reszta bez zarzutu

pozdrawiam

hannah_9 - 2010-06-30, 09:10

Nie oszukujmy sie, Vitamix jest niezastapiony 8-)
Nie wyobrazam juz sobie zycia bez niego :D

Ale przyznam ze robienie tego typu past / raw cakes jest troche nie praktyczne w Vitamixie, bo ciezko to potem stamtad wydobyc do samego konca spomiedzy ostrzy, lepiej sprawdzaja sie food processors.
Dodam jeszcze ze mozna w nim wyrabiac ciasto na chleb! (jesli ktos je) No i to ze potrafi podgrzewac jest tez super.

Co do mielenia to Vitamix moze zmielic kawe, ziarna na make, orzechy na maslo itp. Do suchych rzeczy niby jest te dry container, ale na prezentacjach mowia ze mozna uzyc tez duzego pojemnika tylko nalezy nasypac ponad poziom ostrzy.

króliczynka - 2010-07-04, 21:08

raman :)
oglądałam filmik i śmiem twierdzić, że mój blender dałby sobie radę. nie raz już robiłam podobne pasty i właśnie chyba o takiej konsystencji. ale taki zwykły blender z kielichem (taki jak Ty masz, ja z resztą mam podobny - mulinex) odpada - wszystko ląduje na ściankach. i właśnie co ciekawe to ten mój sobie radzi. robiłam kiedyś pasty z fasoli, jakieś paćki z pieczarek. czasem wiadomo trzeba dodać trochę oliwy, wody czy czegoś tam. ale generalnie robienie np "dżemu" z suszonych owoców (namoczonych) wychodzi bez problemu :) tylko, że ja robiłam w takim najmniejszym pojemniku i wtedy jest super. choć faktycznie, już raz mój blender był w serwisie. ale skatowałam go kokosem, którego nie rozdrobniłam (wrzuciłam prawie całe kawałki ;P )

gregus - 2011-01-05, 17:00

A jest jakiś blender co zawartość podgrzewa łagodnie do 40 stopni tak, żeby nie zniszczyć enzymów:)?

Poza tym samo miksowanie wydziela ciepło i ciekaw jestem czy ma bardzo negatywny wpływ na enzymy...

ps. Jak mocno ten Vitamix podgrzewa?

hannah_9 - 2011-01-05, 17:05

gregus napisał/a:
ps. Jak mocno ten Vitamix podgrzewa?


w zaleznosci od tego jak dlugo "blendujesz", mozna reka sprawdzac, ale nie ma tam zadnego termometra. Ja z powodzeniem robie witarianskie zupki i z czasem bedziesz w stanie ocenic temperature (czy nie za gorace / zimne).

kwintesencja - 2011-01-05, 18:31

a jaki blender z takich tańszych byście polecili? witarianką nie jestem, ale miałam problem zwykłym robotem kuchennym zmiażdzyć namoczoną soję/ soczewicę
Jędruś - 2011-01-05, 23:39

Kwintesencja, blender nie nadaje się do rozgniatania podkiełkowanych, moczonych nasion. Blender jest dobry do miękich, mało-włóknistych owoców.

Najlepsze do takich rzeczy są zgniatarki.
Tania, ręczna zgniatarka to Porkert 2A (lis na ovoce) oraz na mniejsze nasionak typu mak, siemie lniane to Porkert (mlynek na mak)
Droga, elektryczna maszyna to food procesor typu Green Star, Green Angel itp.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

kwintesencja - 2011-01-07, 17:35

czyli tylko zgniatarka tak? ktores roboty kuchenne maja te funkcje? a za te modele Jędrusiu dziękuję, rozejrzę się :)
Elizeusz - 2011-01-07, 18:34

Dobry blender o odpowiedniej mocy 700W lub więcej idealnie załatwi sprawę. Sam używam do moczonego zboża typu pszenica i miksuje na formę pasty czy jogurtu więc no problemo :D
Tomasz Makrela - 2011-07-06, 02:02

Chcę sobie kupić młynek do ziaren (mak, siemię, sezam). Tani ma być, dobrze i szybko mielić.

Znalazłem takie coś.

Brać?

Anna - 2011-07-06, 02:25

O, ciekawe. Nie mam pojęcia, ale jesli się zdecydujesz, daj znać, czy spełnia wymagania, bo ja mam taką na strychu u mamy.
ina - 2013-03-08, 08:54

Vegavani organizuje zbiorowe zamówienie Vitamixa. Jeżeli uzbiera się 12 chętnych - cena będzie wynosić 1680 zł.(1000 zł taniej niż u polskiego dystrybutora). Zainteresowani niech piszą do niedzieli na: catering@vegavani.com
Jo_Super - 2013-03-08, 16:17

O raju! 1680zł za blender!? :shock:

Ja mam taki za mniej niż 50zł i się sprawdza. Może trochę trzeba ręką się namachać, ale w zasadzie to nie duży problem. 1680zł :shock: ło, jestem w szoku.

petlik - 2013-03-08, 18:37

Jo_Super napisał/a:
O raju! 1680zł za blender!? :shock:

Ja mam taki za mniej niż 50zł i się sprawdza. Może trochę trzeba ręką się namachać, ale w zasadzie to nie duży problem. 1680zł :shock: ło, jestem w szoku.


Z tego co widziałem / czytałem to Vitamixa nie nazwałbym zwykłym blenderem. Jest to genialna maszyna dzięki której możesz po włożeniu orzechów uzyskać masło orzechowe o gładkiej konsystencji bez najmniejszych grudek -> nie spotkałem się do tej pory z żadnym blenderem który byłby w stanie coś takiego zrobić. Idę o zakład że i z ziarnem maku nie miałby problemu. Niemniej jednak fajnie jakby jakiś użytkownik (wspomnianego blendera) się wypowiedział gdyż sam planuję (ale to dopiero w bardziej odległej przyszłości) zakup tego cudeńka.

Jędruś - 2013-03-08, 23:58

Vitamix ma problemy z małymi ziarnami typu mak, chia, amarantus, siemię.
Do takich małych ziaren najlepsze są młynki, zwłaszcza mlynek na mak firmy Porkert

Pełen zestaw to:
Młynek jeden lub dwa elektryczny i ręczny jako zabezpieczenie.
Blender do miksowania
Sokownik (ręczny typu lis na ovoce Porkert 2A – idealny do trawy pszenicznej) i sokownik elektryczny

Wersja luksusowa to wyciskarka typu Green star, Green Angel itp.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

petlik - 2013-03-09, 09:49

Jak rozumiem jesteś w posiadaniu Vitamixa?
Jeśli tak to mógłbyś napisać w czym się sprawdza w czym zwykły blender (tj. za 50-200zł) nie znalazłby zastosowania? Rozumiem że z uzyskaniem masła orzechowego nie ma problemu? (przynajmniej coś takiego kojarzę z kilku filmików prezentacyjnych). No i tak ogólnie fajnie byłoby dowiedzieć się czy warto inwestować niemałą sumkę na wspomniany sprzęt.
Dodam że przy używaniu najzwyklejszego blendera za 50zł jak do owoców dodam len lub sezam to nie ma problemu z rozdrobnieniem ziaren (gorzej z makiem) więc zakładam że w Vitamixie raczej gorzej by nie było przy takich łączeniach?
Peace

yuka66 - 2013-03-09, 17:10

Vitamix blenduje ziarna sesamu, maku itp dodane do smoothie bez problemu. Jędruś pewnie ma na mysli mielenie na sucho. Ja nie mam dzbanka do suchych produktów, więc się nie wypowiem.
petlik - 2013-03-09, 17:37

Ogólnie polecasz jak za tą cenę czy doradziłabyś coś tańszego?
+ stosujesz do jakichś nietypowych rzeczy do których nie nadałby się zwykły blender (zakładając że przed Vitamixem miałaś do czynienia z innymi blenderami aby wiedzieć co mam na myśli poprzez zwykły ;) )

yuka66 - 2013-03-10, 15:00

Przed vitamix-em miałam kitchen aid i widzę taką różnicę, że vitamix blenduje do naprawdę kremowej konsystencji - nie wyczuwa się żadnych grudek. Dla mnie ma to znaczenie przy robieniu smoothie z zielonymi warzywami np z jarmużem czy przy robieniu mleka migdałowego czy kremu z orzechów nerkowców. Drugie ułatwienie to pałka do popychania bardziej gęstych mas - można to robić bez przerywania blendowania - bardzo pomocne przy robieniu np. serów z nerkowców, past itp.
Czy wart jest swojej ceny? Dla mnie tak, ale myslę, że to zależy od tego, do czego chce się go używać.

Ps.
Trzeba jeszcze dodac, ze bardzo łatwo się go myje, bez żadnego rozkręcania.

petlik - 2013-03-10, 16:17

Dzięki za informacje -> przekonałaś mnie :sloneczko:
Jako że z funduszami póki co nie bardzo to nie robiłem jakoś specjalnie rozeznania dlatego prosiłbym jeszcze o info co do modelu (pamiętam że będąc na stronie polskiego dystrybutora było tam kilka modeli do wyboru).
Przy okazji zapytam o mleko migdałowe / owsiane /itp. - czy filtrujesz zmielone migdały i czy przy tak drobno zmielonych w ogóle ma to znaczenie?

yuka66 - 2013-03-10, 17:02

Ja mam 5200. Nie znam innych i nie wiem jakie są różnice.
Mleka migdałowego nie potrzeba już przeciskać przez szmatkę, jest idealnie kremowe. Owsianego nigdy nie robiłam.

petlik - 2013-03-10, 18:00

Pozwól że jeszcze trochę pomęczę :D
Jako że kiedyś robiłem mleko migdałowe i zupełnie mi nie podeszło (namoczone przez noc migdały obrane ze skórki i zmiksowane) to chciałem się dowiedzieć czy dodajesz coś specjalnie do smaku czy to może kwestia samego gatunku migdałów / ew. preferencji smakowych? No i jeszcze sprawa proporcji migdałów do wody.

yuka66 - 2013-03-10, 19:04

Robi się tak jak napisałeś - 250 gram migdałów na litr wody. Ja nie piję tego mleka samego tylko używam do czegoś. Jeśli chcesz je pić to możesz dać szczyptę soli albo zrobić odrobinę na słodko - do wody na mleko dorzucić jednego daktyla, namoczyć trochę i zblendować potem razem. Możesz też dać kropelkę wanilii w płynie (tylko takiej prawdziwej, nie aromatu waniliowego)
kamo - 2013-07-23, 22:38

Troszkę odgrzebię temat ale jak o blenderach rzecz to w jednym miejscu.

Planuję zakup Vitamixa ale jedyna oferta jaką znalazłem na polskich stronach jest za 2900zł - TNC 5200 z dzbankiem do suchego. Nie ukrywam bardzo bym się ucieszył gdyby była opcja kupienia tego ciut taniej. Ktoś ma jakieś informacje? Zamawianie z innego kraju, jakieś inne mniejsze (nie internetowe) sklepy?

Nowy - 2013-12-06, 11:44

Witam, minęło trochę czasu on ostatniego postu w tym temacie więc zwnawiam temat:

Chciałbym kupić mamie pod choinkę prezent w postaci blendera. Ale w ogóle się na tym nie znam. Przeglądałem trochę strony internetowe ale tych blenderów jest całe mnóstwo. Sam wybrałem ten:http://satysfakcja.pl/p/1...00w-czarny.html, ale wy macie już doświadczenie i na pewno mi podpowiecie. Cena może być do 300 zł więcej nie mogę się wykosztować, a chcę zrobić mamie dużą radość, więc proszę was o pomoc, podpowiedzcie mi coś.

Pozdrawiam

Jędruś - 2013-12-07, 01:09

Wyglda na dobry, dzbankowy blender.
Jedna uwaga: miksowanie warto zaczynać od najwolniejszych obrotów po 1-2 minutach zwiększyć obroty. Wtedy blender znacznie dłużej wytrzymuje, śilnik się nie psuje.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

Nowy - 2013-12-07, 08:39

Thx Jędruś, jesteś nieoceniony, już myślałem że te forum jest puste :D
yarosh1980 - 2013-12-07, 23:48

A ja niedługo kupię sobie wymarzony blender kielichowy Zelmer 32Z010. Bo jest szklany, ale głównie dlatego, że ma bardzo ostre ostrza, co sam sprawdziłem na ekspozycji. Oczywiście najgorsze będzie dokładne wyjęcie wszystkiego z kielicha, czyli będzie trzeba palcami wydłubywać spod nożyków ostrza...
http://www.agito.pl/blend...507-342209.html

Jędruś - ale jeśli odrazu włączę na max obroty, to wcześniej zmielę żywność na jednolitą pastę, a więc blendowanie i praca silnika potrwa krócej. I stąd silnik może przetrwać dłużej. Albo tyle samo.

Jędruś - 2013-12-08, 01:23

yarosh1980 napisał/a:
Jędruś - ale jeśli odrazu włączę na max obroty, to wcześniej zmielę żywność na jednolitą pastę, a więc blendowanie i praca silnika potrwa krócej. I stąd silnik może przetrwać dłużej. Albo tyle samo.


Ale szybciej splalisz silnik bo ma na początku znacznie większe obciążenie.
Na wolnych obrotach mniej się silnik grzeje.
Tak jak w samochodzie, nie zaczynasz od czwórki tylko od jedynki.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO :spam:

yarosh1980 - 2013-12-08, 09:56

Jędruś napisał/a:
Ale szybciej splalisz silnik bo ma na początku znacznie większe obciążenie.

Rozumiem to, że na silnik działa wielkie obciążenie, gdy musi startować odrazu z prędkości zerowej do maksymalnej (tak robi funkcja Pulse). Więc lepiej stopniowo przyspieszać, poczekać aż blender załapie prędkość 1, potem 2, potem 3, 4, 5 i wreszcie 6 (albo którą tam blender ma ostatnią). Zatem nie rozumiem dlaczego mamy czekać 2 minuty na włączenie max obrotów? Nie wystarczy 10 sekund? Wszak z doświadczenia wiem, że aby silnik załapał stałą prędkość każdego kolejnego biegu, potrzebuje on około sekundy (gdy ton dźwięku silnika już nie wzrasta, jest ustabilizowany).
PS jeśli bym mielił cały czas na wolnych obrotach, to nie zmieliłbym nasion nawet po godzinie mielenia.

petlik - 2013-12-08, 11:35

Jest jakiś blender w przystępnej cenie który:
- dawałby radę w miarę szybko zrobić masło orzechowe o naprawdę kremowej jednolitej konsystencji
- byłby łatwy w czyszczeniu tak aby jedzenie z pod noży dało radę łatwo wygrzebać

Jak kiedyś przeglądałem filmiki o vitamixie to zdaje się że on z masłem orzechowym nie miał problemów (jak to wygląda w praktyce? - minuta/dwie i mamy masło czy nie ma co się łudzić?) + jak z czyszczeniem? O vitamixa pytam przy okazji ponieważ wiem że nie jest to sprzęt w przystępnej cenie (bynajmniej jak dla mnie) ale może jest coś zbliżonego o niższej cenie? Coś jeszcze i się obiło że vitamix ma jakiś system który sprawia że przy pracy jaką wykonuje jedzenie nie nagrzewa się tak jak przy standardowych blenderach a więc nie wyniszcza tylu cennych składników (true or false?)
Sam korzystam z zelmerowego blendera za około 200zł (szklany kielich, ostre noże) ale już dwa razy musieli mi w ramach gwarancji wymieniać nasadkę z nożami która pękała przy intensywnej pracy (strasznie obciąża przy np. blendowaniu pasty na kotleciki - soja, soczewica itp. mimo że z rozsądną ilością wody to jednak "rwie") lub masło orzechowe kupne blendowane z napojem sojowym i orzechami - też przeciąża przy tłustych rzeczach - jakieś propozycje sprzętu który nie będzie miał z tym problemów? Na przyszłość zapytam czy osoby mające vitamixa miały kiedyś z nim problemy? - serwis itp.

yarosh1980 - 2013-12-08, 12:10

petlik - to kup sobie blender kielichowy o jeszcze większej mocy, powinien wtedy dać radę. Np:
Mikser kielichowy Philips HR2096/00 800 W (philips jest bardzo wytrzymały)
Blender KENWOOD BLX54 SZKLANY 800W
Princess Power Blender -- Moc 800 W

Z tym Zelmerem to czytałem, że nawet w ręcznych jego blenderach wypada nasadka z nożykami.

petlik - 2013-12-08, 12:37

Problem w tym że nie daje rady dlatego że np. orzechy idą pod noże i tam się zapychają - w dodatku często się zapowietrznia - tj. jak da się więcej rzeczy do blendowania to w dolnej części kumuluje się powietrze i dopiero jak się np. wyłączy i włoży łyżkę to powietrze uchodzi z dołu (robi się bul bul na powierzchni peace ) i można jechać dalej dlatego bardziej niż o moc chodzi o konstrukcję jak sądzę - o to żeby orzechy zamiast latać po dzbanku poddały się mocom ostrzy :twisted:
Gemma - 2013-12-08, 15:38

Cytat:
/.../w dodatku często się zapowietrznia - tj. jak da się więcej rzeczy do blendowania to w dolnej części kumuluje się powietrze i dopiero jak się np. wyłączy i włoży łyżkę to powietrze uchodzi z dołu (robi się bul bul na powierzchni peace )/.../
Vitamixy mają w pokrywce kielicha otwór, przez który wkłada sie pałkę i popycha zawartość. Prawdopodobnie takie popychanie zapobiega również zapowietrzaniu się w trakcie pracy.
Czy ten Twój ma otwór w pokrywce? Możnaby pokombinować z dopasowaniem podobnej pałki, w sensie, zastąpić ją jakąś domową prowizorką.

petlik - 2013-12-08, 16:55

Ano ma i też na początku zastanawiałem się czy nie powinno być do tego takiej pałki jak przy vitamixach ale nic takiego nie znalazłem. Jeśli miałbym zastosować rozwiązania prowizoryczne to dobrze aby to popychadło miało jakąś blokadę aby nie wpadło albo aby go nie wessało - pamiętam traumę po tym jak raz zblendowało mi uszczelkę od dzbanka przy jakimś mega smoothie a drugi raz odłamana część od nasadki z nożami dostała się do masy kotlecików sojowych :evil:
yarosh1980 - 2013-12-08, 17:16

Bąbel powietrza ja też zawsze mam na dnie kielicha gdy coś mielę. Po wyłączeniu powietrze oczywiście uchodzi do góry. Jeśli mam jedzonka mało w kielichu i masa tylko ślizga się po wirujących ostrzach, to ostrożnie wkładam z góry łyżkę pod odpowiednim kątem, żeby masa wchodziła w ostrza. Pomaga. Możesz również zlikwidować ten problem poprzez ciągłe dosypywanie do mielącej się słabo pasty kolejnych porcji orzechów. To spowoduje wytworzenie się dużego nacisku wciskającego dolne frakcje w ostrza, aż w końcu masa całkowicie wchodzi w nożyki. Dosypuj aż ostrze i masa się wzajemnie "zatrybią". Pomaga. Tego jednak nie da się zrobić ze zbyt "suchymi" rzeczami, takimi jak orzechy laskowe czy włoskie. Do nich już trzeba dolać wody żeby mielenie "chwyciło".
petlik - 2013-12-08, 20:18

I to jest ten ból - pytanie czy są blendery które bez wody sobie poradzą czy lepiej szukać osobnego sprzętu (jak maszynka do masła z orzechów ale takie cuda to tylko w hameryce)
Gemma - 2013-12-08, 20:32

Faktycznie, blender prosi się o płyn.

Widziałam (gdzieś w necie) maszynkę przykręcaną do blatu, wyglądającą jak do mięsa, tylko na wyjściu było takie, jakby koliste żarno, jak w młynkach do pieprzu. Działała na zasadzie rozcierania a nie rozcinania jak blender.
W takiej to możnaby nawet mąkę robić. Może warto poszukać?

yarosh1980 - 2013-12-08, 20:32

Najlepiej do takich niekremujących się orzechów użyj maszynki do mielenia mięsa, np Zelmer. Przepuść przez maszynkę, potem to co wyjdzie jeszcze raz wrzuć, potem znowu to zmiel. Aż utworzy się piękna, bardzo drobniutka mąka z orzechów, taka bez grudek. Powinno pomóc.
Gemma - 2013-12-08, 20:37

He he, sama robiłam mąke w maszynce do mięsa. Z suchych ziaren ciecierzycy. Ręcznie kręciłam. Jak to mówią - hardcore, chyba :lol:
petlik - 2013-12-08, 21:51

Z maszynką do mielenia kiedyś robiłem ale to wciąż nie to. W młynku (elektrycznym) wychodzi to co trzeba ale w ten sposób idzie młynek spalić (ostrza się zaczynają blokować przy kremowej konsystencji). Pierwsze lepsze co znalazłem na YT (nie to nie maszynka do masła o której wcześniej wspomniałem ale też zajebiaszcze):
Kod:
http://www.youtube.com/watch?v=9M2j5xl1Eqc

W sumie przejrzałem tak na szybko (początek i koniec :lol: ) ale chyba nic poza orzechami nie trafiło do tego food processora

Zaraz sobie wygugluje co to jest ten food processor i za ile idzie dostać

Gemma - 2013-12-09, 10:34

To co jest w podanym linku, to zwykły blender, tyle że nie kielichowy. Mam taki i wykorzystuję do robienia mlek roślinnych. Dawno temu robiłam w nim pasztety. Szeroki pojemnik i duże płasko ułożone ostrza zapewniają wygodne blendowanie dużych ilości wsadu, dlatego tak ładnie mielą się orzechy na filmie. Nie zapowietrza się bo jest szeroko i płasko, a nie wąsko i wysoko. Cała tajemnica.
petlik - 2013-12-09, 11:34

Ano. Pytanie jak z awaryjnością przy robieniu takich rzeczy (czy kremowa konsystencja nie sprawi że coś się przepali) i czy noże nie stępią się zbyt szybko (choć pewnie robiłbym z namoczonych orzechów / migdałów).
yarosh1980 - 2013-12-09, 12:56

petlik napisał/a:
i czy noże nie stępią się zbyt szybko

nożyki wcale nie muszą być ostre do tego celu. Jeśli na początku są bardzo ostre, to oczywiście się stępią, ale tylko do pewnej granicy. Potem są mało ostre przez cały czas, ale to nie zmniejsza jakości mielenia. Nożyki mogą być nawet tak tępe jak nożyki w młynku do kawy, ale rezultaty mogą być lepsze niż gdyby noże były ostre. Pod warunkiem że silnik jest silny, daje szybkie obroty i nie wymięka z czymś gęstym.
To analogiczne jakbyś w powietrzu uderzył jabłko ostrzem siekiery - rozdwoi się tylko na dwie części. Jeśli w jabłko walniesz deską - jabłko rozdzieli się na dużo drobniejsze kawałki. To samo można zastosować do orzechów w blenderze. To jest ta przewaga szybkiego miażdżenia nad siekaniem.

petlik - 2013-12-09, 16:21

True. Czyli pozostaje kwestia wytrzymałości silnika co jest raczej kwestią indywidualną danego modelu.
yarosh1980 - 2013-12-09, 16:49

Moc silnika i wydajność można "poprawić" poprzez użycie 2-ramiennego ostrza zamiast 4-ramiennego. Jeżeli ostrze ma 4 nożyki, to silnikowi dużo trudniej napędzać takie ostrze, bo jest ono dwukrotnie bardziej obciążone zawartością kielicha. Przez to blender kręci się wolniej, a męczy szybciej.
Polecam więc przystawki do mielenia kawy i orzechów. Takie przystawki z 2-ramiennym nożykiem mają np blendery Philips lub Electrolux.

yarosh1980 - 2013-12-13, 19:44

petlik napisał/a:
I to jest ten ból - pytanie czy są blendery które bez wody sobie poradzą czy lepiej szukać osobnego sprzętu (jak maszynka do masła z orzechów ale takie cuda to tylko w hameryce)

Polecam ja tobie blender, a właściwie rozdrabniacz/siekacz ARDO o mocy 750 W. Sam sobie taki kupiłem kilka dni temu na allegro. Jest fabrycznie NOWY i kosztuje tylko 18 zł ! Osiemnaście! Kiedyś był wart kilka stówek, ale nie schodził, więc teraz sprzedawcy chcą się za bezcen pozbyć egzemplarzy, które u nich leżą niesprzedane. Powinien sobie poradzić z tymi niekremowymi orzechami, bo ma szeroki pojemnik i szerokie ostrza. Zresztą już po samej cenie powinieneś się na niego skusić. Tutaj aukcja:
http://allegro.pl/show_item.php?item=3785833376
A tu zdjęcia. Zrobiłem też przy butelce wody 1,5 l, żeby można było widzieć rozmiar blendera:


petlik - 2013-12-14, 01:50

Toż to w uj małe i trzeba było by na n razy ładować żarcie. Myślę że skuszę się na ten blender co podlinkowałem z nim filmik - kwestia modelu pozostaje do wyboru - ew. uzbieram na wyciskarkę do soku bo w tych też ponoć są funkcje do robienia masła orzechowego (a wtedy będzie to chyba na zimno bez wyniszczenia enzymów - tj. skoro soki tak się robi to i chyba inne rzeczy na tej samej zasadzie)
franek - 2013-12-14, 21:16

elo yarosh1980!

Zaciekawiłeś mnie tym rozdrabniacz/siekacz ARDO o mocy 750 W. Nie wiem czy go kupować czy nie. Zobacz i napisz z jakim ziarnem sobie radzi.
Sprawdź:
Siemię lniane
Dynie
niełuskany słonecznik
sezam
mak

Napisz przy okazji czy łatwo się myje.

yo

yarosh1980 - 2013-12-14, 23:14

Dynię i słonecznik powinien dobrze zmielić na pastę, ale siemię lniane, sezam i mak to raczej wymagają innego rodzaju ostrza - takiego jak młynek do kawy, wtedy zmielą się na konsystencję mąki, czyli bardzo drobno. Ale zwykły młynek do kawy jest za słaby. Musiałbyś kupić blender kielichowy z małą przystawką do mielenia kawy i orzechów. A w tym blenderze Ardo - len, sezam i mak też byś mógł zmielić, ale tylko na mokro, czyli z dodatkiem wody. Bo na sucho będą się tylko ślizgać po ostrzach.
Zresztą ja w tym blenderze mielę tylko na mokro - mokry owies z bananami i mokre siemię lniane z jogurtem. Wychodzi z tego potem półpłynna masa, doskonale zmielona na jednolitą konsystencję bez żadnych kawałeczków. Ten blender ma ostrze INOX AUTOMAT SUPER SPEED.
Jeśli chodzi o wyjmowanie gotowej masy, to ja pierw ją wylewam do innego naczynia, a potem palcem przejeżdżam po wnętrzu i elegancko wybieram resztę.

seb - 2015-02-25, 13:58

Jeśli polecałem kiedyś blender firmy Braun - to dziś z racji drobnej reklamacji za którą chcą pieniążki - serdecznie odradzam :)

Tak się nie robi dobrej marki, że kupujesz coś z lepszej półki a dostajesz ciulowaty serwis! W zasadzie żaden serwis - a punkt cżęści zamiennych!
Używałem go według instrukcji, padła część plastikowa. Nie z mojej winy.

Fak it!

blendery i inne produkty BRAUN - ODRADZAM ;-)

petlik - 2015-02-25, 14:49

Ja od dłuższego czasu korzystam z ręcznego blendera (z racji tego iż ciężko upchać 10+ bananów, pół litra płynu + dodatki do większości kielichów standardowych blenderów) Kenwood HB710P (teraz jest już chyba wersja 714 czy nawet 715 dostępna na rynku). Dosyć szybko go spaliłem (trochę za bardzo szalałem z początku) niemniej jednak w serwisie wymienili mi od ręki. Ogólnie chwalę sobie - jeśli nie szalejemy z czasem użytkowania to sytuacje jak ta wspomniana nie powinny się nam przytrafiać. Ostrza metalowe dzięki czemu nie ma obaw, że siekając twardsze składniki coś się ułamie. Cena jeśli nie celujemy w najnowszy model także przystępna.
orzechova - 2015-02-25, 15:03

wymienili Ci w ramach gwarancji? Ja też zjarałam jeden, Brauna, ale nawet nie przyszło mi do głowy go reklamować, bo to przecież ewidentne uszkodzenie z winy użytkownika.. teraz kupiłam philips z zabezpieczeniem przeciw zjaraniu. Wcześniej też miałam Bosch, ale kiedy zgubiłam nożyki [miał takie dokładane pudełko z nożykami do siekania] okazało się że nowe kosztują 80pln O.o
petlik - 2015-02-25, 15:07

Cytat:
wymienili Ci w ramach gwarancji?

Yep
Cytat:
bo to przecież ewidentne uszkodzenie z winy użytkownika

oj tam oj tam

Korek - 2016-01-15, 15:04

Myślę, czy nie lepiej byłoby kupić taki profesjonalny sprzęt gastronomiczny: [stop reklamom] W sumie nie wiem, czy w restauracjach, w których mają takie blendery, korzystają z ich możliwości, żeby zrobić masło orzechowe albo cieciorkową mąkę, ale przeczuwam, że z czymś takim to robienie masła szłoby jak po maśle (haha). Chociaż w sumie w restauracji wegańskiej takie rzeczy są na porządku dziennym, więc kto wie...
yarosh1980 - 2017-02-19, 07:26

Oznajmiam wszem i wobec, że właśnie stałem się posiadaczem super-blendera:) W końcu i ja mam swojego "Vitamixa". Hehe, nie, to nie Vitamix ani Blendtec, ale tak czy siak blender wysoko-obrotowy:) Nazywa się Rohnson R-585, ma moc 1800 W, 30 000 obr/min. Kupiłem go za 384 zł tutaj: www.mall.pl/blendery-stoj...CFdS4GwodXVUMvQ Miałem szczęście że jest firma która produkuje tanio super-blendery. Bo wcześniej z tego co widziałem, to super-blendery kosztowały od 900 zł wzwyż, a tego mam za jedyne 384 zł. I jaki wielki się okazał gdy go rozpakowałem - gruby, ciężki i szeroki. Po prostu masywny i taki ma być. A na zdjęciach opisowych wydaje się mały jak zwykły blender, więc zrobiłem zdjęcie blendera przy butelce. Przed kupnem i użyciem obawiałem się, że to może być jakaś atrapa blendera wysoko-obrotowego z uwagi na tak niską cenę, bo wszystkie inne super-blendery są minimum dwa razy droższe od niego. Wcześniej żaden blender nie mógł sprostać temu co mieliłem. Wszak jest to gęsta mieszanina z twardymi nasionami, trudna do zmielenia na gładką konsystencję. Poprzednie blendery ledwo się kręciły z taką substancją w kielichu. A tu okazało się, że ten blender daje świetnie radę. Szybko zrobił mi klarowne i bardzo ciepłe smoothie. Zawsze uważałem, że moja mieszanka złożona z 5 bananów, 250g twarogu chudego i 100g lnu złotego (moczonego w 400g wody) jest doskonałym testem dla blendera czy potrafi on podołać ciężkim zadaniom. Jak dla mnie dużą zaletą jest to, że posiłek z blendera jest ciepły w wyniku blendowania i nie wymaga oddzielnego podgrzewana w kuchence. A posiłek smaczniejszy i zdrowszy gdy ciepły (choć są wyjątki, że chłodne smaczniejsze).

xsurawkax - 2017-02-25, 10:40

a bardzo głośno pracuje?
yarosh1980 - 2017-02-25, 16:16

yarosh1980 napisał/a:
a bardzo głośno pracuje?

Nie bardzo. Tak samo głośno jak każdy inny blender. Wszystkie pracują tak samo głośno. Nie ma tak, że jakiś blender chodzi dwa razy ciszej albo dwa razy głośniej od innego. Głośność wszystkich blenderów jest mniej więcej taka sama. Ale wystarczy że nakryjemy cały blender kołdrą i wtedy prawie nic go nie słychać. Kiedyś tak zrobiłem, że otuliłem blender dużą poduszką i hałas obniżył się o 70%, zaczął chodzić bardzo cicho. Jedynie samego basu zostało tyle samo, a tony średnie i soprany zostały przyduszone.
A tutaj są super-blendery jeszcze tańsze niż ten Rohnson, który ja kupiłem. Są to blendery wysoko-obrotowe Klarstein: nowy za 289 zł http://allegro.pl/klarste...6730737178.html (ostatnio nikt nie zalicytował), nowy za 320 zł http://allegro.pl/mikser-...6729998550.html i używany za 290 zł http://allegro.pl/blender...6728244382.html

xsurawkax - 2017-03-06, 13:41

to fajnie ale nie wiem czy se jaj ze mnie nie robisz z tą kołdrą :-)

widze że blisko mieszkasz to jak sie zdecyduje na ekstra blender to sie wprosze i posłuchamy ale koniecznie nakrytego i nie nakrytego blendera :mrgreen:

filifjonka - 2017-03-06, 14:10

Będziecie słuchać razem blendera pod kołdrą? :3
yarosh1980 - 2017-03-06, 14:30

Ok przesadziłem z kołdrą. Wystarczy jedna duża poducha lub dwie średnie poduszki żeby otulić blender i wtedy wycie blendera jest wytłumione.
xsurawkax - 2017-03-07, 21:22

nie no filifionka tylko blender ma być pod kołdrą :-)
Hate - 2017-03-08, 01:19

Słyszałem, że na mieście można znaleźć takie miejsca, gdzie można sobie swobodnie poblendować i nikt tego nie usłyszy!
yarosh1980 - 2017-03-08, 12:00

xsurawkax napisał/a:
nie no filifionka tylko blender ma być pod kołdrą

Ok, może być pod kołdrą, ale nie musi być na łóżku. Ja dziś blendowałem śniadanie postawiwszy blender na krześle. Owinąłem go kocem (gruba pościel byłaby lepsza). Teraz muszę go owijać, gdyż ostatnio stał się dużo głośniejszy niż na początku, a to wynika z tego, że zmniejszyłem liczbę nożyków ostrza z 4 do 2. Gdy były 4 nożyki, i to jeszcze powyginane, to jedzenie bardziej się grzało, a efekty mielenia były słabe. Uciąłem szlifierką te dwa noże, ponaginałem pozostałe noże do lepszej postaci i teraz blender uzyskuje większą szybkość z uwagi na mniejszy opór, a jedzenie jest bardziej aksamitne. I można dłużej blendować, bo masa w kielichu nie grzeje się tak mocno jak wcześniej.
We wszystkich blenderach jakie miałem ucinałem zbyteczne nożyki gdy było ich 6 albo 4, tak aby zostały dwa. Wtedy efekty mielenia od razu się polepszały, a silnik mniej się męczył.

filifjonka - 2017-03-08, 16:40

Próbuję to sobie wyobrazić :D Dużo radochy z takim blendowaniem.

Ale właściwie dlaczego blendujesz pod kołdrą, aż tak przeszkadza Ci hałas, czy też robisz to rano i nie chcesz budzić sąsiadów/współlokatorów? Czy po prostu testujesz różne rozwiązania?

yarosh1980 - 2017-03-09, 07:57

Mam radochę z blendowania szybkoobrotowym blenderem tylko wtedy gdy widzę jak zawartość się mieli w środku. Gdy zakryte kocem, to mam tylko połowę satysfakcji. Dawniej widziałem tylko filmiki reklamowe super-blenderów pokazujące zawrotną szybkość z jaką mielą składniki i marzyłem żeby mieć taki blender i rozbijać masę żywnościową super obrotami. Teraz nareszcie mogę się tym radować. Tylko że to strasznie głośno pracuje po mojej modyfikacji, bo kielich jest plastikowy, a ja mam wrażliwy słuch (ponoć słuch absolutny, jak to mi kolega-pianista powiedział). Ze szklanym kielichem nie byłoby hałasu, bo szkło pochłania drgania i nie działa jak membrana. Ale na inne, nawet cichsze blendery też nakładałem kurtkę zimową albo koc żeby wytłumić hałas, by nikogo w domu nie obudzić, gdyż musiałem mielić o godzinie 5:20 z rana przed wyjściem do roboty. Czasami też wystawiałem blender za okno na parapet żeby nie było hałasu w domu. Tylko że wtedy zapewne sąsiedzi z okna poniżej słyszeli hałas. Oraz przechodnie.
orzechova - 2017-03-09, 11:23

nie wiem czy to dobrze, blender może się chyba przegrzać jak go tak opatulisz..

PS. ja kiedyś blendowałam rano w ogrodzie, żeby Tomka nie obudzić ;) ale to było latem..

yarosh1980 - 2017-03-09, 13:04

Wentylacji w blenderze nie zakrywam, więc blender swobodnie sobie "oddycha". Otulam tylko cały kielich. Gdy jestem sam w domu, to nie owijam go w ogóle, tylko zatykam uszy:) Zresztą to mega-trzeszczenie trwa tylko przez kilkanaście sekund. Na początku blendowania mieli cicho, potem jest największy hałas, i potem znowu ciszej.
yarosh1980 - 2018-10-22, 20:16

Jeśli miałbym polecić blender wysokoobrotowy, to jest to Profi Cook PC-SM 1103. Kupiłem go tylko dlatego, że ktoś go tanio wystawił na sprzedaż. Fajnie mi się trafiło: super-blender za 130 zł, i to z odbiorem osobistym. Wcześniej z wyglądu nie robił na mnie wrażenia, nie zachęcał mnie, myślałem że jest lichy, słaby. Ale skoro normalnie kosztuje 700 zł, a tu był za 130, to kupiłem. A tu taka niespodzianka przy pierwszym użyciu. Moc jest duża, sprzęt radzi sobie dobrze, nie wymięka. Jest to inteligentny blender, bo nawet gdy ustawimy na najwolniejsze obroty, a blender napotyka na duży opór, to automatycznie zwiększa obroty na tyle, żeby poradzić sobie z blokującą formą substancji, po czym powraca do ustawionych wolnych obrotów. To jest cecha której nie spotkałem wcześniej w żadnym z moich blenderów, nawet wysokoobrotowych. To również najcichszy blender z jakim miałem do czynienia. Spodziewałem się że będzie wył jak młyn gospodarczy do mielenia zboża, a tu miłe zdziwienie. Nawet nie trzeba zakrywać kurtką zimową żeby wytłumić hałas jak w poprzednich blenderach:)




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group