Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Dieta i zdrowie - Wegańskie suplementy B12

Berberis - 2016-01-23, 16:57
Temat postu: Wegańskie suplementy B12
Jakie wegańskie suplementy B12 przyjmujecie i czy jesteście z nich zadowoleni?
chris1986 - 2016-02-21, 00:22

Tak się zastanawiam czy tak naprawdę potrzebujemy suplementów B12, jeżeli już to tak samo jak ludzie jedzący mięso. Staram się badać swoją krew w prywatnym labolatorium dość regularnie i jeszcze nie było tak, żebym miał niedobór jakichkolwiek witamin (w tym D oraz B12). Wszelkie produkty pieczone są nafaszerowane witaminami z grupy B, mleka sojowe, migdałowe, ryżowe, w sumie w dzisiejszych czasach suplementacja naprawdę jest niepotrzebna, co nie znaczy że od czasu do czasu nie łyknę sobie multivitaminy:)
Degon - 2016-02-21, 08:41

"Wszelkie produkty pieczone" które zjadam nie są nafaszerowane witaminą B12. A mleko roślinne (wzbogacane w B12) to wypijam przeciętnie jedno na tydzień.
arahja - 2016-02-21, 10:01

chris1986 napisał/a:
Tak się zastanawiam czy tak naprawdę potrzebujemy suplementów B12, jeżeli już to tak samo jak ludzie jedzący mięso.


:jestemgłupi:

Tak, potrzebujemy.
B12 produkują bakterie. B12 jest w mięsie i produktach pochodzenia zwierzęcego, nie ma jej w produktach pochodzenia roślinnego. Albo zjesz B12, którą wyprodukowały bakterie, a która jest do kupienia w formie tabletek, albo za jakiś czas zauważysz skutki niedoboru. Nie bardzo istnieje trzecia alternatywa, chociaż breatharianie próbują co jakiś czas nas do niej przekonać.

chris1986 - 2016-02-21, 10:43

Znajdźcie mi proszę choć jedne płatki śniadaniowe, które jej nie zawierają, tak samo mleko sojowe... większość produktów wegańskich zawiera właśnie ją po to by uniknąć niedoborów.

Tak poz tym wyraziłem swoją opinię i spostrzeżenia poparte badaniami na sobie, nie posiadam żadnych niedoborów pomimo braku suplementacji witaminy B12. Nie dziwię się, że wegan postrzega się jako wrogo nastawionych do wszystkich i wszystkiego, skoro post nowej osoby okraszony jest sarkastycznym komentarzem i emotikoną z młotkiem wysłaną przez 28 latkę (!).

Ogólnie takie wrogie nastawienie spotykane jest raczej u osób, które dopiero wchodzą w świat weganizmu i są jeszcze w fazie tak zwanego buntu, trochę dziwne takie jednak u kogoś, kto jest tutaj tak długo i zakładam że równie długo jest weganinem / weganką.

Berberis - 2016-02-21, 11:24

Czy w internecie naprawdę o wszystko trzeba się kłócić?
Ja uważam, że b12 dodawanej do produktów spożywczych jest za mało, by zaspokoić dzienne zapotrzebowanie. Przeważnie jest to tylko 15% dziennego zapotrzebowania w 100g produktu, dlatego ja wolę tę witaminę suplementować i w związku z tym zadałam pytanie, co wy stosujecie.
Jeżeli ktoś uważa, że jemu suplementy nie są potrzebne... jego życie i zdrowie i nie będę się wtrącać, ani przekonywać. Powiem jedynie, że ja z tym poglądem się nie zgadzam. Miłego dnia.

Degon - 2016-02-21, 11:32

chris1986 napisał/a:
Znajdźcie mi proszę choć jedne płatki śniadaniowe, które jej nie zawierają

A po co mam szukać płatków śniadaniowych bez B12 skoro ich nie jadam.

I większość produktów wegańskich dostępnych w Polsce nie zawiera B12 (np. żadne polsojowe wędliny, parówki, kiełbaski).

A wrogie nastawienie to pewnie z obawy by anegdotka emigranta irlandzkiego faszerującego się łatwo dostępnymi na Zachodzie wegańskimi gotowcami, który akurat u siebie nie stwierdził braków B12, krzywdy komu nie zrobiła.
A i większość wegan ma sprawne rączki i potrafi gotować z podstawowych produktów; i zasadniczo unika faszerowania się gotowcami wegańskimi.

arahja - 2016-02-21, 12:35

chris1986 napisał/a:
Znajdźcie mi proszę choć jedne płatki śniadaniowe, które jej nie zawierają, tak samo mleko sojowe... większość produktów wegańskich zawiera właśnie ją po to by uniknąć niedoborów.


Jak już powiedział Degon, nie wszyscy na tym forum żyją w Północnej Irlandii i mają dostęp do produktów wzbogaconych w B12. Poza tym gotowe płatki śniadaniowe = cukier, chyba że macie jakieś super zdrowe i magiczne bez cukru. U mnie takich nie ma albo kosztują więcej niż mój obiad za porcję.

chris1986 napisał/a:
Tak poz tym wyraziłem swoją opinię i spostrzeżenia poparte badaniami na sobie, nie posiadam żadnych niedoborów pomimo braku suplementacji witaminy B12. Nie dziwię się, że wegan postrzega się jako wrogo nastawionych do wszystkich i wszystkiego, skoro post nowej osoby okraszony jest sarkastycznym komentarzem i emotikoną z młotkiem wysłaną przez 28 latkę (!).


Jak długo jesteś weganinem i jak długo nie suplementujesz B12? Jak często robisz badania?
Dlaczego uważasz, że opinia w temacie, który jest naukowo weryfikowalny - i wielokrotnie został - ma jakiekolwiek znaczenie? Słońce krąży wokół Ziemi, wyrażam swoją opinię i żaden 30-latek (!) nie przekona mnie, że jest inaczej.

Co ma do tematu mój wiek, że uznałeś go za tak istotny, by wrzucić go w zanawiasowany wykrzyknik?

chris1986 napisał/a:
Ogólnie takie wrogie nastawienie spotykane jest raczej u osób, które dopiero wchodzą w świat weganizmu i są jeszcze w fazie tak zwanego buntu, trochę dziwne takie jednak u kogoś, kto jest tutaj tak długo i zakładam że równie długo jest weganinem / weganką.


Ogólnie to nie chcę, żeby kolejne pokolenia wegan na podstawie bzdurnej informacji o zawartości B12 w produktach pieczonych przestały suplementować witaminę i tym samym robiły weganizmowi legendę diety niepełnowartościowej dla sekciarzy wierzących w energię kosmiczną.

[ Dodano: 2016-02-21, 12:44 ]
Berberis napisał/a:
Czy w internecie naprawdę o wszystko trzeba się kłócić?
Ja uważam, że b12 dodawanej do produktów spożywczych jest za mało, by zaspokoić dzienne zapotrzebowanie. Przeważnie jest to tylko 15% dziennego zapotrzebowania w 100g produktu, dlatego ja wolę tę witaminę suplementować i w związku z tym zadałam pytanie, co wy stosujecie.
Jeżeli ktoś uważa, że jemu suplementy nie są potrzebne... jego życie i zdrowie i nie będę się wtrącać, ani przekonywać. Powiem jedynie, że ja z tym poglądem się nie zgadzam.


Nie wiem, czy trzeba. Ja mam straszną alergię na bzdury w temacie B12, bo żyję w kraju, gdzie weganizm = duchowe odpały, i strasznie dużo ludzi nie suplementuje B12, za to każdy ma bez znajomości faktów jakąś opinię, najczęściej połączoną z tym, że "natura nam daje wszystko, czego nam potrzeba, nie musimy niczego brać, to jest SPISEG!!!".
Ponownie: w tematach weryfikowalnych naukowo nie ma miejsca na opinię. Dzisiejszy stan wiedzy w temacie B12 jest wyraźny: należy suplementować. Poziom witaminy B12 da się mierzyć na kilka sposobów i badano jego zmiany w wielokrotnych eksperymentach z ochotnikami. Wystarczą 2-3 miesiące, by poziom homocysteiny był wyraźnie podwyższony. Kto chce brać się za hazard ze swoim zdrowiem, ma do tego pełne prawo. Wyskakiwać ze szkodliwymi poglądami publicznie i namawianie innych do podążania - można, ale nie można liczyć na miłe przyjęcie i wesołe emotikonki.

szynka-szynka - 2016-02-21, 12:56

Jakie B12 pobieracie? Pochwalcie się. Zastanawiam się, czy nie zmienić Naturella na czegoś lepszego.
arahja - 2016-02-21, 13:08

Ja biorę 500 mcg, ale z aptek wycofali, teraz najwięcej to 100, więc będzie od następnego opakowania zmiana. Nature's bounty chyba nie ma w PL.
szynka-szynka - 2016-02-21, 13:51

A Naturell tak poza tym powiększył ostatnio swoją dawkę 10-krotnie, prawda?
chris1986 - 2016-02-21, 14:07

Oczywiście zaraz zaczął się atak w stylu emigrant, faszerujący się gotowcami, tak się składa że sam bardzo duzo gotuję o ile wolny czas mi na to pozwala, niektórzy muszą chodzić do czegoś takiego jak praca, zresztą od dawna prowadzę swoją stronę na temat fitness, każdy może sobie mnie sprawdzić, nie jestem tez anonimowym fighterem klawiatury mieszkającym z mamą. Co w ogóle ma moja emigracja do tego?

Odpowiadając na pytanie badania robię co pół roku, moje aktualne stężenie B12 to około 500pmol/l

Nie jestem czystym weganinem na tyle długo, by w jakikolwiek sposób stwierdzić, że wszyscy nie potrzebują suplementacji, tym bardziej, że wegański rynek żywnościowy w Polsce jest niesamowicie ubogi z racji tego, że wpaja się nam te wszystkie bzdury o tym jak powienien wyglądać "tradycyjny obiad".

Kto bardziej zniechęca ludzi do weganizmu? Ktoś kto mówi i udowodnić potrafi, choćby na sobie, że suplementacja jest niepotrzebna, czy ktoś kto uparcie twierdzi że dieta nie wykorzystująca zwierząt jest niekompletna? Już kilka razy spotkałem się z argumentem, iż dana osoba nie wyobraża sobie przejścia na weganizm, bo skoro trzeba coś suplementować (a pytanie takowe było zadane, a odpowiedź moja taka, że tak, zależnie od potrzeb i diety) to nie jest to dieta, mimo, że każdy w dzisiejszych czasach musi używać suplementów witamin, niezależnie czy je mięso czy nie. Nielogiczny i irracjonalny argument.

Poza tym co do zdrowotności warzyw, owoców, jeśli nie są one kupowane z farm organicznych to są naszpikowane pestycydami do granic możliwości..

Naukowość odnośnie B12 jest bardzo kontrowersyjna, nikt nie wie jakie badania przez kogo były finansowane, pamiętam, gdy stwierdzono że jajka są zdrowe, pamiętacie reklamę pij mleko, będziesz wielki? Kampania finansowana przez przemysł mleczarski?

Prosty przykład w USA gdy chciano wprowadzić napisy na jajkach iż są wartościowym składnikiem zdrowej diety, na szczęście Stany Zjednoczone to kraj wszelkiego rodzaju procesów sądowych, FDA (Federacja do spraw żywności w USA) zabroniła kategorycznie używać słowa "zdrowe" i "wartościowe", gdyż te produkty takowe nie są.

Mięso w dzisiejszych czasach jest również fortyfikowane witaminą B12 ze względu na paszę, którą zwierzęta w niewoli są karmione, witamina B12 nie pochodzi z mięsa, lecz jest to bakteria zyjąca w ziemi i potem trafiająca do naszych (lub zwierzecych układów pokarmowych), która niszczą pestycydy, a że pokarm zwierząt żyjących w niewoli rzadko pochodzi z farm organicznych (o ile wogóle) te również trzeba wzbogacać.

Nikt z nas niestety nie będzie w stanie stwierdzić, które badania są rzetelne, a które nie, możemy polegać jedynie na samych sobie. Znam kilka osób, które regularnie robią sobie badania a są surowymi weganami od wielu lat i które takowych braków nie posiadają ( nie jedzą żądnych produktów przetworzonych).

Myślę że ogólnie rzecz biorąc jest to temat typowo offtopowy, co do suplementacji witaminy B12 wszystko co ja zawiera będzie dobre, zapotrzebowanie dorosłego człowieka to około 2-3 μg na dobę, więc bardzo mało.

arahja - 2016-02-21, 14:18

chris1986, źródła, źródła, źródła. Co ma emigracja, było ci wyjaśnione. A dalej: źródła, źródła, źródła. Wersji ze spiskiem nie kupuję. I tu na forum jest mnóstwo osób, które miały niedobór i nie robią sobie jaj z tematu. O pochodzeniu B12 z bakterii pisałam w pierwszym poście. Czytasz to w ogóle?
chris1986 - 2016-02-21, 14:29

arahja napisał/a:
chris1986, źródła, źródła, źródła. Co ma emigracja, było ci wyjaśnione. A dalej: źródła, źródła, źródła. Wersji ze spiskiem nie kupuję. I tu na forum jest mnóstwo osób, które miały niedobór i nie robią sobie jaj z tematu. O pochodzeniu B12 z bakterii pisałam w pierwszym poście. Czytasz to w ogóle?


A czy ktoś mówi, że robię sobie jaja? Wręcz przeciwnie, przedstawiłem swoje zdanie tylko i wyłącznie, cała konwersacja tylko i wyłącznie przybrała obrót taki a nie inny z tego względu że wybuchłaś niczym wulkan. Jestem jak najbardziej za tym by każdy przechodził na weganizm, oboje mamy taki cel, więc skąd takie ataki?

Mój pierwszy post brzmiał "zastanawiam się" , a nie "prawda jest taka", Twój natomiast "witamina B12 jest w mięsie" może jednak Ty powinnaś zacząć czytać...

Niemniej jednak czas zamknąć tą dyskusję, w końcu tak czy inaczej oboje przyświecamy tym samym celom prawda?

taffit - 2016-02-21, 14:41

Każdy może inaczej wchłaniać tą witaminę. Różne zapasy ludzie mają z okresów swojego mięsożerstwa. Niebezpiecznie jest generalizować. Nie można olewać tematu, bo może prowadzić to do przykrych konsekwencji.

B12 jest potrzebna i nie ma jej w żywności roślinnej. Jak sam pisałeś, irracjonalne są argumenty odrzucające weganizm z powodu braku witaminy B12 w roślinach. Nikt nie zarzuca niekompletności diety mięsnej wskazując na konieczność fortyfikacji soli jodem czy margaryny witaminą D3.

Surri - 2016-02-21, 14:53

Tak Was czytam.
chris1986, bada sobie poziom B12. Nie wydaje mi się ignorantem.
@ chris1986, gdybyś miał niedobory łyknąłbyś tabletkę? Nie wiem czemu, ale obstawiam że tak.
Tematu B12 nie należy bagatelizować, to na pewno.

Hate - 2016-02-21, 15:06

W ogóle niczego nie należy bagatelizować. A już z z pewnością nie można bagatelizować wrastających paznokci i swędzenia w okolicach intymnych.
arahja - 2016-02-21, 17:00

chris1986, nie popełniłam ani jednego stwierdzenia w stronę twojej osoby, natomiast wiele w stronę tego, co piszesz. Nie zgadzam się na omijanie treści moich postów na rzecz przypisywania mi jakichś stanów emocjonalnych czy celów. I na koniec cytat ze mnie samej, żebyśmy nie zostali w ostatnim poście w tym temacie w kłamstwie:

Dzisiaj o 10.01, drugie zdanie tekstu, który ominąłeś.
Cytat:
Tak, potrzebujemy.
B12 produkują bakterie.


Mam głęboką nadzieję, że tyle wystarczy i możemy pogrążyć się we wzajemnym ignorowaniu kolejnych postów.

szynka-szynka - 2016-08-02, 23:30

Jest tu ktoś, kto bierze nowego Naturella, z dawką 100 ug?
Degon - 2016-08-03, 19:28

Ja nawet zamówiłem je kiedyś na Allegro ale oczywiście dostałem dziesiątkę (a nie chciało mi się jakoś wtedy szarpać i wykłócać ze sprzedawcą, zwłaszcza że potem zobaczyłem, iż miał sporo negatywów, znaczy mało ogarnięty jakiś raczej drag diler)

(a aptek unikam - otaczające mnie tam podpaski i tampony przytłaczają XD; ogólnie ten szpitalny klimat - ten zapach)

D.M. - 2016-08-03, 20:18

A czy ten Naturell już wreszcie zaczął gwarantować, że skład tych tabletek jest wegański (a nawet chociażby wegetariański)? Ja dawno kupuję w Vegekoszyku witaminy firmy "Veganicity" i nie zawracam sobie głowy jakimiś innymi.
krzysztof - 2016-11-30, 11:57

:sloneczko:

Kilka nowych na rynku produktów b12 w przystępnej cenie :
Typowo wegańska:
Witamina B12, ALINESS, 100 kapsułek wegańskich, 29,90 zł
http://www.aptekagemini.p...weganskich.html
Cytat:
Składniki: substancja wypełniająca: celuloza mikrokrystaliczna, witamina B12 (metylokobalamina), składniki otoczki: hydroksypropylometyloceluloza (HPMC).
1 kapsułka zawiera: witamina B12 1000mcg (40000%)*.

Inne lecz pewne składniki - czy są pochodzenia roślinnego - należy pytać producenta, ew. dystrybutora:
MYVITA, witamina B12 100mcg, 250 tabletek
http://www.aptekagemini.p...g-x-250szt.html
Cytat:
Składniki: substancja wypełniając: celuloza i wodorofosforan wapnia, substancja przeciwzbrylająca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych, witamina B12 (cyjanokobalamina).

Witamina B12 Lozenges, SWANSON, 100 tabletek
http://www.aptekagemini.p...0-tabletek.html
Cytat:
1 tabletka dziennie, włożyć pod język i poczekać aż się rozpuści.
Składniki: witamina B12, emulgator: monostearynian sorbitolu, nośnik: mannitol, substancja wypełniająca: mikrokrystaliczna celuloza, substancje przeciwzbrylające: kroskarmeloza sodowa, stearynian magnezu i dwutlenek krzemu, naturalny truskawkowy dodatek smakowy.
1 tabletka zawiera: witamina B12 (cyjanokobalamina) 1000µg (40000%)*, kwas foliowy 4000µg (200%)*1 tabletka zawiera: witamina B12 (cyjanokobalamina) 1000µg (40000%)*, kwas foliowy 4000µg (200%)*


pzdr.

kosmetyczna87 - 2019-10-30, 15:35

z wegańskich witamin b12 jeszcze znalazłam taką https://www.apo-discounte...zt-pzn-01951625 czy ktoś mógłby sprawdzić czy faktycznie jest to produkt wegański?
orzechova - 2019-10-31, 08:51

ma certyfikat Vegan, więc ja ufam, że jest wegańska

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group