Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Newsy - Krowarzywa sławna

powsinoga - 2016-06-20, 14:28
Temat postu: Krowarzywa sławna
Dzięki łamaniu praw pracowniczych.

http://natemat.pl/182967,...tracili-zajecie
http://metrowarszawa.gaze...krowarzywa.html


Surri - 2016-06-20, 14:53

Taaa, malo kto wie o co chodzi, ale już się hejt wylewa, już lecą z jedną gwiazdką i swoimi trzema groszami.
powsinoga - 2016-06-20, 14:59

Czyli że o co chodzi? Nie jest prawdą, że zatrudniano na podstawie umów cywilnoprawnych, co w przypadku zajścia stosunku pracy stanowi przestępstwo?
Surri - 2016-06-20, 16:20

Z jednej strony tak, ale chyba w całej gastronomii jest duża rotacyjność, umowy cywilnoprawne i ogólnie lipa. Zastanawiam się też czy ludzie w Krowie, to np. zawodowi kucharze, czy ludzie z przypadku. Ja nie wiem jak tam było.


No i ta afera wybuchła jakoś tak nagle. Zacytuję też naszą koleżankę" ,,związki zawodowe często mają na celu jedynie się nachapać. Nie chcesz robić ale chcesz zarobić? Zapisz się do związku".

Nagonka zaczęła się szybko i poszła ostra, jeszcze zanim Krowarzywa oficjalnie odniosła się do całej sprawy.

arahja - 2016-06-20, 16:35

Czekam z niecierpliwością na wyniki negocjacji i mam nadzieję, że coś w gastronomii ruszy.
W weekend posłuchałam trochę opowieści o tym, jak działają niemieckie regulacje m.in. rynku pracy, rynku mieszkaniowego i zostałam ostatecznie zlewaczona. Jak się ludzie nie skrzykną, to magicznie nie zrobi się lepiej. A nie od dawna wiadomo, jakie są minusy dzisiejszej sytuacji pracowników w Polsce. Swoją drogą znajomy Niemiec nie mógł zrozumieć, że rząd nie robi nic z faktem, że sam traci ogromne wpływy do budżetu i środki na utrzymanie systemu emerytalnego. Z reguły o ile o dobrobyt jednostki nikt nie chce się zatroszczyć za nią samą, to jednak o realną możliwość zdobycia kasy jak najbardziej.

[ Dodano: 2016-06-20, 17:39 ]
Dodam jeszcze, że po szeroko znanej aferze z GreenWayem i niedawnej w Złym mięsie, to kolejna akcja propracownicza w polskiej gastronomii. Wprawdzie rzuca to niefajne światło na wegebiznesy, ale moja mała główka nie ogarnia, jak można wycierać gębę prawami zwierząt a ludziom płacić pod stołem albo wcale. Jak mawiają Czesi: jen tak dál!

powsinoga - 2016-06-20, 22:07

Przybliż te dwie afery.
Surri - 2016-06-21, 09:10

http://metrowarszawa.gaze...o-gowniana.html

[ Dodano: 2016-06-21, 10:14 ]
Oraz
http://innpoland.pl/12772...uty-pracownikow

orzechova - 2016-06-21, 10:04

gotuję się. Dokładnie nie wiadomo ocb, a wegany srają do własnego gniazda aż furczy :evil:
szynka-szynka - 2016-06-21, 10:07

o złym mięsie było ostatnio na forum
filifjonka - 2016-06-21, 12:36

Chyba w większości małych lokali (a wegelokale są małe) pracownicy są przyjmowani na umowy cywilnoprawne, w Poznaniu regularnie się przelewa pomyje na szefa Kwadratu, który notorycznie szuka pracowników studentów. Ale widzę że teraz podobny problem spotyka kolejne miejscówki, ludzie rezygnują, pracowników brak. Do dupy praca na śmieciówce, ale te lokale by nie istniały, gdyby ludzi zatrudniano normalnie.
szynka-szynka - 2016-06-21, 14:47

https://www.facebook.com/...904006179728212
Hate - 2016-06-21, 14:51

I z tego co się orientuję to jest właśnie najbliższe prawdy. Niemal to samo mówi jedna z pracowniczek, która nie brała udziału w "strajku".
powsinoga - 2016-06-21, 15:06

Musimy łamać prawo, bo jak nie, to w ogóle nie dostaniecie pracy - to takie typowe pierdolenie pracodawców, które ciągnie się od wieków.



Jeśli prawdą jest to, co mówi łysy buc - czyli że płaci pracownikom często dwa razy więcej niż w innych tego typu miejscach - to znaczy, że było go stać na zatrudnianie zgodnie z regułami gry. Choćby kosztem pewnej redukcji wynagrodzenia. I tak pracownicy mieliby dobrze - wciąż powyżej średniej rynkowej, za to z należną ochroną zapewnianą przez Kodeks.

Łysy na prawo nagwizdał, to ma, na co zasłużył. Mnie go nie żal.

A że inni w gastronomii też tak robią, to zaiste żelazna wymówka. Raz, że nie wszyscy. Dwa, że proponuję wrócić do mięsa, bo większość też je.

filifjonka - 2016-06-21, 15:32

A to w którym miejscu ten pan złamał prawo?
powsinoga - 2016-06-21, 16:05

Zatrudniał na podstawie umowy cywilnoprawnej, co w przypadku zajścia stosunku pracy (robota w danym miejscu, czasie i pod kierownictwem przełożonego) stanowi wykroczenie. PIP za to daje grzywny.

Umowa-zlecenie przeznaczona jest dla zleceniobiorców, czyli np. grafików pracujących zdalnie, którzy mają wykonać ładny obrazek, a w jakich godzinach i miejscu będą to robić, zależy od ich widzimisię. Zwyczajna tyrka w restauracji tylko na umowę o pracę.

arahja - 2016-06-21, 16:21

orzechova napisał/a:
gotuję się. Dokładnie nie wiadomo ocb, a wegany srają do własnego gniazda aż furczy


Czy powiedzieć "nie" pracy spełniającej wymogi umowy o pracę, ale rozliczanej na zlecenie, to sranie do własnego gniazda?

Bellis_perennis - 2016-06-21, 21:00

Powiedzieć nie to jedno a zniszczenie dorobku życia osoby która miała pomysł na siebie i narobienie mu ultra gnoju w necie to drugie. W dupciach się niektórym poprzewracało. A jak czytam niektóre dyskusje to mam wrażenie, że część wege środowiska nienawidzi zaradnych ludzi bo sami mają problemy z życiowym ogarnięciem się.
orzechova - 2016-06-22, 10:14

arahja napisał/a:
orzechova napisał/a:
gotuję się. Dokładnie nie wiadomo ocb, a wegany srają do własnego gniazda aż furczy


Czy powiedzieć "nie" pracy spełniającej wymogi umowy o pracę, ale rozliczanej na zlecenie, to sranie do własnego gniazda?


Mam na myśli hejt i wylewanie rzygów na Krowarzywa, wystawianie restauracji negatywnych ocen itp

Hate - 2016-06-22, 10:53

Ja tam mam w dupie. W piątek będę się obżerał sejtanexem.
szynka-szynka - 2016-06-22, 11:01

Cytat:
Mam na myśli hejt i wylewanie rzygów na Krowarzywa, wystawianie restauracji negatywnych ocen itp


Albo idiotyczne komentarze pod zdjęciami jedzeń. Szaleni weganie w walce o prawa pracownicze mogliby pomyśleć o tym, jak postrzegana będzie teraz branża knajp wegańskich. Minusowanie w ocenach pewnie sprawi, że Krowarzywa straci teraz w innych miastach klientów, którzy będą myśleć, że niska ocena odnosi się właśnie do żarcia. (w pierwszej z brzegu ocenie tekst 'obyście się już nie podnieśli') XD

Bellis_perennis - 2016-06-22, 11:45

Hate napisał/a:
Ja tam mam w dupie. W piątek będę się obżerał sejtanexem.

A mają otwarte?

Hate - 2016-06-22, 11:54

To dobre pytanie jest. Na fb pokazuje, że owszem.

[ Dodano: 2016-06-22, 13:19 ]
Zamknięta. I do piątku pewnie nie otworzą. Pieprzone panki.

Surri - 2016-06-22, 13:00

No to chyba po Krowie

http://metrowarszawa.gaze...krowarzywa.html

Gratulacje.

Hate - 2016-06-22, 13:03

Na złość mamie nasram se na ramię. Trwają rozmowy kwalifikacyjne.
orzechova - 2016-06-22, 13:18

nawet Magazyn Porażka napisał..

Surri - 2016-06-22, 16:18

No i proszę.
http://innpoland.pl/12778...ch-oswiadczenie

arahja - 2016-06-22, 17:04

orzechova napisał/a:
Mam na myśli hejt i wylewanie rzygów na Krowarzywa, wystawianie restauracji negatywnych ocen itp


A, okej.

Rynek gastronomiczny jest pojemny, jeśli Krowarzywa nie udźwignie (propozycja umów o pracę, choć wymuszona sytuacją, to przecież dobra), to powstanie inne miejsce.
Parę już artów o polskiej gastronomii na fali powstało. Trzymam kciuki za normalność w branży.

Hate - 2016-06-22, 17:24

arahja napisał/a:
Rynek gastronomiczny jest pojemny, jeśli Krowarzywa nie udźwignie (propozycja umów o pracę, choć wymuszona sytuacją, to przecież dobra), to powstanie inne miejsce.

Są inne miejsca i krowa ma też drugi lokal na Marszałkowskiej plus jeden w Krakowie.

arahja - 2016-06-22, 18:03

Hate napisał/a:
Są inne miejsca i krowa ma też drugi lokal na Marszałkowskiej plus jeden w Krakowie.


Dlatego nie musimy jeść z GreenWayach i innych Złych mięsach. Jako konsument mogę głosować wyłącznie pieniędzmi, więc to robię.

Hate - 2016-06-22, 18:10

Pewnie normalnie przyznałbym Ci rację, ale wiesz, bobex z wegańskim bekonem z sejtana.

[ Dodano: 2016-06-22, 19:14 ]
A i jeszcze w temacie:

Cytat:
Oświadczenie pracowników Krowarzywa, Warszawa, ul. Marszałkowska

Zaniepokojeni obrotem sytuacji my, pracownicy lokalu Krowarzywa przy ul. Marszałkowskiej, chcielibyśmy odnieść się do kontrowersyjnych i – naszym zdaniem – krzywdzących opinii pojawiających się w mediach na nasz temat.

Przede wszystkim jest nam bardzo przykro, że sprawa nabrała takiego rozpędu i padły słowa, które niekoniecznie wiele mają wspólnego z prawdą. Jesteśmy zaskoczeni tak ogromnym zainteresowaniem mediów, a z drugiej strony bardzo doceniamy uwagę, jaką nasi klienci nam poświęcili i jak bardzo zaangażowali się w zareagowanie na informacje o krzywdzącym nas traktowaniu. Wszystko jednak potoczyło się zbyt szybko. Wiele osób skreśliło naszą markę wierząc na słowo doniesieniom i spekulacjom medialnym.

Otóż wcale nie jest tak, jak się to przedstawia. Zabieramy głos, ponieważ jest nam przykro, że padliśmy ofiarą oszczerstw ze strony mediów i w ramach gestu solidarności z naszymi pracodawcami, z którymi mamy dobre relacje i nie czujemy z ich strony żadnej presji. Podkreślamy, że robimy to z własnej inicjatywy.

Dementujemy oskarżenia o rzekome niskie zarobki, czy niewłaściwe traktowanie. Nasi pracodawcy często szli nam na rękę i wielu z nas ratowali z bardzo poważnych problemów życiowych. Bardzo dziękujemy naszych klientom, którzy stanęli po naszej stronie i zaangażowali się w obronę naszych praw; to bardzo dużo dla nas znaczy i tym bardziej daje nam poczucie wsparcia i sprawia, że nasza praca daje nam ogromną przyjemność. Niestety jednak uważamy, że fala hejtu, która spłynęła na nasz lokal, jest zupełnie bezzasadna. Każdy medal ma dwie strony.

Pracownicy i pracownice obecnie pracujący w lokalu przy ulicy Marszałkowskiej



Cytat:
Oświadczenie Krowarzywa Kraków

W związku z ostatnimi wydarzeniami w Kraowarzywa chcieliśmy, jako pracownicy lokalu w Krakowie, złożyć oświadczenie, że stanowczo odcinamy się od jakiegokolwiek strajku. Lokal przy ul. Sławkowskiej działa i działał normalnie. Jest nam przykro, że cała sprawa została bardzo nierzetelnie przedstawiona przez media, przez co oszukani zostali nie tylko Klienci stający w naszej obronie,a przede wszystkim ucierpiał na tym wizerunek naszej firmy oraz sami Właściciele.

Żaden z pracowników i pracownic naszego lokalu nie został zapytany przez nikogo, czy pojawiające się w mediach zarzuty są prawdziwe, czy też nie. Nie mieliśmy możliwości wypowiedzenia się na forum publicznym o całej sprawie i dlatego chcielibyśmy zamieścić to oświadczenie, w którym pragniemy sprostować liczne brednie pojawiające się ostatnimi czasy na nasz temat.

Po pierwsze, nikt z nas nie zamierza tworzyć ani przynależeć do żadnego związku zawodowego, ponieważ nie uważamy aby nasze prawa jako pracowników zostały kiedykolwiek w jakikolwiek sposób naruszone.

Po drugie, każdy z nas zatrudniony jest na podstawie umowy. Po trzecie, każdy pracownik lub pracownica ma stałą stawkę godzinową, a wspomniany procent od obrotu jest jedynie formą premii. O sytuacji w lokalu Krowarzywa, przy ulicy Hożej w Warszawie, dowiedzieliśmy się z profilu Inicjatywa Pracownicza Warszawa - nikt wcześniej nie informował nas o zamierzeniach strajku i prób negocjacji w jakiejkolwiek sprawie.

Warunki zatrudnienia są naprawdę dobre i konkurencyjne jak na gastronomię. W lokalu Krowarzywa przy ulicy Sławkowskiej panuje rodzinna atmosfera, a szefostwo - to prawda - jest wymagające jeśli chodzi o jakość usług, ale daje nam dużą swobodę i nie narzuca wygórowanych żądań. Jako, że szefowie na co dzień przebywają w Warszawie nie mamy z Nimi zbytniego kontaktu, jednak żadna z ich wizyt nie skutkowała nigdy żadnymi nieprzyjemnymi sytuacjami czy pretensjami.

Tym oświadczeniem chcielibyśmy wyrazić solidarność z Nimi. W dzisiejszych czasach liczy się opinia w Internecie, ilość gwiazdek i like'ów. Niestety mało kto w sposób rzetelny dociera do prawdziwych informacji. Tak też się stało w przypadku naszej Firmy i jej Właścicieli, dlatego dementujemy wszystkie plotki i wyssane z palca nowinki, jakoby działa nam się w pracy jakaś ogromna krzywda. Chcemy nadal tworzyć wegańską markę Krowarzyw i móc w spokoju karmić wszystkich spragnionych burgerów Roślinożerców i nie tylko.

Pracownicy i pracownice lokalu przy ul. Sławkowskiej w Krakowie


http://innpoland.pl/12778...ch-oswiadczenie

arahja - 2016-06-22, 18:14

Hate napisał/a:
Pewnie normalnie przyznałbym Ci rację, ale wiesz, bobex z wegańskim bekonem z sejtana.


Nie mam nic przeciwko Krowarzywie jako takiej. Jeśli się atmosfera wyczyści, a komunikacja ze strony właścicieli sprawia wrażenie, że jest to możliwe, to chętnie za ten milion lat na wycieczce w Warszawie se boba kupię.

Bellis_perennis - 2016-06-22, 18:19

No ale wiesz, że pracownicy nie stawili sie do pracy pomimo zaproponowania umowy o pracę przy stawce 14zł netto/h.
Bo monitoring, bo nowy menadżer, bo nie przyjęto z powrotem kolesia który wcześniej został zwolniony.
Serio to sie dzieje na prawdę?

arahja - 2016-06-22, 20:39

Bellis_perennis, wiem, dlatego napisałam powyższego posta. Mam nadzieję, że wspomniane warunki będą też osiągalne dla ewentualnych nowych pracowników i że fajna oferta przyciągnie ludzi, którzy tę branżę czują.
light sensitive - 2016-06-22, 20:51

Ja mam wrazenie ze kilku roszczeniowym gowniarzom w d..ach sie przewróciło.
Ani to spóldzielnia zeby wspoldecydowac o sprawach kadrowych, ani 14 zeta netto /1h + premia + napiwki nie są urągające.

Milia - 2016-06-25, 14:20

Hate napisał/a:
Pewnie normalnie przyznałbym Ci rację, ale wiesz, bobex z wegańskim bekonem z sejtana.


Ja tak samo jak Hate. :D
Jeszcze tylko 2 miesiace i bede na stale w mojej przeukochanej Warszawie !
dom! mama! tata! siostrzyca! Krowarzywa! :) )

Hate - 2016-07-11, 03:27

W nowym "z dupy" o krowierzywej.

https://youtu.be/Np4BpSb7Rzg?t=8m27s

filifjonka - 2016-07-11, 11:31

Wygląda to tak jakby wspomniał o tym, żeby się przy okazji pośmiać z wege :P

Swoją drogą kolejny jutuber je na wizji steka żeby nie wiem, zdenerwować wege. Serio kogoś to rusza? :P

szynka-szynka - 2016-07-11, 21:02

no nas, irytuje i tak pewnie jest cel
Hate - 2016-07-12, 06:42

Ja mam w dupie. Lubię go czasem oglądać, zdarza mu się trafić w sedno.
powsinoga - 2016-07-29, 04:20

Miesiąc po wybuchu konfliktu w lokalu Krowarzywa przy Hożej w Warszawie sytuacja uspokoiła się tylko pozornie. Byli pracownicy pójdą do sądu pracy. Z kolei właściciele lokalu rozważają wytoczenie dwóch spraw - za zniesławienie i nielegalny strajk.

Czekam z popcornem. A pozytywne efekty afery już widać:

Z informacji Inicjatywy Pracowniczej wynika, że w kilku warszawskich lokalach tuż po proteście przy Hożej właściciele zaczęli podpisywać umowy o pracę, a w niektórych przeprowadzono ankiety pracownicze.

http://wyborcza.biz/bizne...e-w-sadzie.html


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group