Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Newsy - myśliwi mogą więcej

Surri - 2018-01-04, 11:52
Temat postu: myśliwi mogą więcej

Myśliwi stają się panami lasów i łąk, również prywatnych. Przeszkodzisz im w polowaniu - zapłacisz grzywnę




Myśliwi osiągnęli swoje. Będą mogli wygonić z lasu obrońcę przyrody, grzybiarza, spacerowicza. Będą mogli pogonić właściciela z jego ziemi. Takie prawo obowiązuje od dziś w Polsce.

Choć organizacje i posłowie broniący przyrody i praw zwierząt pilnowali, aby taki zapis nie znalazł się w właśnie nowelizowanej ustawie Prawo łowieckie (teraz znajduje się ona w sejmowej podkomisji), to taka nowelizacja właśnie weszła w życie, niejako bocznymi drzwiami.

Zapis zakazujący utrudniania i uniemożliwiania polowania sprytnie przepchnięto schowany w specustawie dotyczącej zwalczania chorób zakaźnych u zwierząt. Ta ustawa znowelizowała prawo łowieckie w artykule dotyczącym czynów zabronionych - został tam dodany jeden malutki, ale bardzo znaczący punkt.

Za TĄ USTAWĄ zagłosowały niemal całe Sejm i Senat. Niemal jednogłośnie. Prezydent Andrzej Duda, który jeszcze w czasie kampanii prezydenckiej w 2015 r. rozsyłał listy do przyjaciół zwierząt z zapewnieniami, że nie rozumie łowieckiego hobby swojego konkurenta, podpisał ją bez mrugnięcia okiem i bez zbędnych rozterek pod koniec grudnia.

Psu na budę zdała się też wiara w to, że Jarosław Kaczyński brzydzi się myśliwymi i układami. Pod jego nosem ponadpartyjny "łowiecki układ" dostał kolejny przywilej, który daje mu władzę, jakiej nigdy dotąd nie miał

Oczywiście myśliwi powiedzą, że chodzi tu tylko o bat na organizacje, które coraz częściej blokują polowania zbiorowe. To jest odwracanie kota ogonem. Bo właśnie polowania zbiorowe powinny być zakazane. To są polowania z pędzeniami, z psami, z masą ludzi z bronią w jednym miejscu, w czasie których niczym na wojnie przeczesywane są lasy i łąki, płoszone wszystkie zwierzęta (nie tylko te, na które się poluje). W czasie takich polowań najwięcej jest postrzałków, czyli rannych zwierząt.

Przepis ten dotknie nie tylko wojujących przeciwników łowiectwa. Będzie mógł być wykorzystany przeciwko każdemu z nas. Co prawda jest w nim zapisane, że przeszkadzanie musi być umyślne, ale przecież wystarczy, że myśliwy poinformuje spacerowicza lub grzybiarza, że właśnie poluje, i od tej chwili już spacerowanie lub zbieranie grzybów będzie umyślnym przeszkadzaniem.

Wystarczy, że myśliwi powieszą sobie tabliczki, że polują, i już do tego lasu nie wejdziecie.
Dotyczy to również prywatnej ziemi. Bo jeżeli jej nie wyłączymy z obwodu łowieckiego (co już jest dość skomplikowanym procesem administracyjno-sądowym, a kolejne projekty, które już są w Sejmie, mają to jeszcze bardziej utrudnić), to myśliwi będą mogli także żądać ukarania kogoś na jego własnej ziemi, bo „utrudnia”.

Wielu moich przyjaciół przyrodników i miłośników lasów miało wątpliwą przyjemność usłyszeć od myśliwych: „Wyp...dalaj z lasu. My tu polujemy”. Do tej pory - jeżeli mieli mocne nerwy - mogli na takie słowa zareagować wzruszeniem ramion. Teraz w rządzonej przez PiS Polsce myśliwskie „wyp...dalaj z lasu” nabrało mocy prawnej.


Stąd.

orzechova - 2018-01-05, 11:41


Surri - 2018-01-05, 11:57

Powinnam śmiechnąć, ale w sumie jestem za bardzo wkurwiona.
orzechova - 2018-01-05, 14:17

rozumiem Cię doskonale :|

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group