Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Bary & Restauracje - Wrocław (Gdzie zjesc i wypic)

Alispo - 2008-06-20, 17:56
Temat postu: Wrocław (Gdzie zjesc i wypic)
Tuż przy Art Cafe Kalambur na ulicy Kuźniczej powstało nowe miejsce, którego nie można określić mianem zwykłej restauracji. Kalaczakra Gallery & Coffee jest zdaniem dyrektora Michała Litwińca, galerią, cafeterią, ale przede wszystkim miejscem magicznym - kołem czasu, jak to określa.

Ma tu być miejsce nie tylko na ucztę dla ciała, ale w głównej mierze dla uczty duchowej. Już od progu można poczuć tam odprężenie. Przyciemnione, ciepłe oświetlenie, wygodne kanapy, fioletowe, pomarańczowe i czerwone ściany, zapach kadzidełek, antresola z dwoma łóżkami, mandala na ścianie, a w oknach flagi modlitewne z Tybetu.

Tu można odpocząć, wyciszyć się i nabrać energii do dalszego działania. Inspiracją dla twórców była kultura Dalekiego Wschodu, a zwłaszcza fascynacja buddyzmem tybetańskim.

Na miejscu nie ma kucharza, wszystkie potrawy przywożone są z kuchni wrocławskich Krisznaitów. Króluje tu zdrowa żywność, w menu są tylko dania wegetariańskie.

Można skosztować jarskich paluszków, przysmaku złożonego z ciecierzycy, wiórków kokosowych oraz przypraw. Z pozoru pospolita potrawa przypominająca paluszek rybny, ale zaskakuje smakiem. Warta uwagi jest Samosa, zapiekany pieróg, faszerowany groszkiem, ziemniakami, kalafiorem, marchwią oraz słonecznikiem, który doprawiany jest curry i kminkiem.

Serwowane są trzy rodzaje ciast, szarlotka, ciasto bananowe i wegańskie ciasto orzechowe, bez dodatku mleka. Napitkiem są herbaty: melonowa z imbirem i pyłkami kwiatów, kawy z syropem. W letnie dni można orzeźwić się eliksirem cytrynowym z pietruszką.

W ten piątek, o godz. 20 zaplanowano oficjalne otwarcie lokalu, czyli koncert „Fale bardo życia” oraz wernisaż prac Dominiki Ruty pod nazwą „Kwiat i dziewczyna”. To początek cyklu - prezentacje plastyczne w Kalaczakrze będą się zmieniać co miesiąc.

Paulina Popiół-Wojciechowska, Gazeta Wyborcza

JAgniecha - 2008-06-20, 19:01

jaaaa! ale fajnie :lewituje:

tylko tak dalej!

va - 2008-06-20, 19:13

to jeszcze niech ktoś przetestuje czy smacznie i podzieli się wrażeniami smakowo-cenowymi ;)
MoSSi - 2008-06-21, 18:43

va napisał/a:
cenowymi ;)
tymi szczególnie!
wruszka - 2008-06-21, 19:03

O super. bede w poniedziałek we Wro wiec przetestuję :D
MoSSi - 2008-06-21, 19:12

wruszka, poprosze o szczegółowe sprawozdanie! :lol:
Alispo - 2008-06-22, 21:59

Bylismy dzisiaj:)mily klimacik.bardziej kawiarnia niz jadlodajnia,raczej na kawke,herbatke miejsce,ale ww.potrawy tez mozna pochlonac;)wszystko mniej wiecej w cenach po 5 zł za male porcyjki/napój,orzechowca i eliksir cytrynowo-pietruszkowy moge polecic :-)
aha-w menu oznaczenia dot.rodzaju diety:)

szmeras - 2008-07-12, 12:19
Temat postu: Gdzie zjesc we Wroclawiu
Proponuje temat, w ktorym bedziemy mogli zareklamowac lokale o nie wegetarianskim profilu, w ktorych jednakowoz udalo nam sie zjesc cos wegetarianskiego/weganskiego oraz lokale mile i ciekawe do ktorych lubimy chadzac na kawe lub trunki :-)

Jedzenie:

Alladin's, ul. Odrzańska 23, blisko rynku. Kilka ciekawie brzmiacych wege dan w karcie + fajny napoj z daktyli. Niestety na razie maja u mnie spory minus: ostatnio czekalam na falafel...40 minut! I sie nie doczekalam! Upominalam sie, mial byc 'juz za momencik'. Niestety nie dotarl a i obsluga nie bardzo wiedziala co sie dzieje i nie bardzo sie tym interesowala. Kuchnia nie byla zepsuta: pozostali klienci zostali w miedzyczasie obsluzeni.
CHyba jednak jeszcze dostana druga szanse kiedys, bo falafela bym zjadla, a nie wiem gdzie jeszcze mozna :-)
Zdaje sie ze gdzies po sasiedzku jest drugi bar z tym samym menu - choc inaczej sie nazywa (dziewczyny z obslugi tam odsylaly nadmiarowych klientow).

Gruzinski Chaczapuri, ul. Kielbasnicza 7a. Taka troche sieciowka, jak ktos byl w Krakowie to widzial pewnie, bo tam maja takich kilka. Jest kilka wege potraw inspirowanych kuchnia guzinska - obfituja w baklazana, papryke i pomidory (chaczapuri albo lawasz z adzapsandalem, za poprawnosc pisowni nie recze :D ), jest tez cos na ksztalt lassagne ze szpinakiem. Mozna, byle nie za czesto :-)

Kalambur na Kuzniczej - mozna cos zjesc, jest kilka wege posilkow (acz niezbyt wiele), ponadto dobra kawa. A i obok jest kawiarenka gdzie mozna zamowic jedzonko z Kalambura.

Bistrot Parisien, ul. Nozownicza - na kafffke

Mleczarnia, ul. Włodkowica 5 - na kawe.

7 kotow, św. Mikołaja 8/11 - na alkohol (do piwa popcorn gratis ;-) )


Rynkowej Vegi stanowczo nie polecam.

Hate - 2008-07-12, 17:48

szmeras napisał/a:
Proponuje temat, w ktorym bedziemy mogli zareklamowac lokale o nie wegetarianskim profilu, w ktorych jednakowoz udalo nam sie zjesc cos wegetarianskiego/weganskiego oraz lokale mile i ciekawe do ktorych lubimy chadzac na kawe lub trunki
Mamy juz taki dzial, wiec scalam z tematem Alispo i zmieniam nazwe co by bylo czytelniej.

Cytat:
Rynkowej Vegi stanowczo nie polecam.
W sumie jedzenie nie bylo najgorsze jak sie tam stolowalismy, ale ekspedientki sprawiaja wrazenie jakby kompletnie nie znaly sie na rzeczy, wiec bog wie co w tym jedzeniu tak naprawde jest. Klimat tez takiej PRLowskiej stolowki.
wruszka - 2008-07-12, 19:44

Cytat:
Cytat:
Rynkowej Vegi stanowczo nie polecam.
W sumie jedzenie nie bylo najgorsze jak sie tam stolowalismy, ale ekspedientki sprawiaja wrazenie jakby kompletnie nie znaly sie na rzeczy, wiec bog wie co w tym jedzeniu tak naprawde jest. Klimat tez takiej PRLowskiej stolowki.


Z tych powodów od dawna już nie chodzę do Vegi....

daria - 2008-07-13, 07:31

za czasów moich studiów do vegi chodziłam dość często.. z braku innych miejsc, gdzie można by było zjeść coś wegetariańskiego innego niż pierogi czy ryż z warzywami
niestety szybko się przekonałam, że tam wszystko smakuje tak samo, nawet surówki... :-?
wciąż brakuje we wrocku knajpki z prawdziwego zdarzenia z potrawami tylko wege :)
ale będę teraz na erze to przejdę się do Kalaczakra Gallery & Coffee przetestować :)

arahja - 2008-07-14, 15:51

W Rynku dodam Jadłostację na Więziennej (obok czekoladziarni :D ) - menu jest podzielone na mięsne, wegetariańskie i wegańskie. Podają zapiekany z czosnkiem chlebek, w którym jest nadzienie, można wziąć do tego sos. Fajnie trzyma głoda :)

W Magnolii Park GreenWay - nikomu nie trzeba przedstawiać, czasem się tam przejeżdżam na obiadek, choć nie po drodze mi.

va - 2008-07-14, 17:55

Herbaciarnia na Igielnej ;) Z lekka kiczowato ale kojąco, w sumie mieli coś do jedzenia i wege, zupy, smazone banany itd.
raill - 2008-07-14, 18:10
Temat postu: Re: Gdzie zjesc we Wroclawiu
szmeras napisał/a:
Alladin's, ul. Odrzańska 23, blisko rynku. Kilka ciekawie brzmiacych wege dan w karcie + fajny napoj z daktyli. Niestety na razie maja u mnie spory minus: ostatnio czekalam na falafel...40 minut! I sie nie doczekalam! Upominalam sie, mial byc 'juz za momencik'. Niestety nie dotarl a i obsluga nie bardzo wiedziala co sie dzieje i nie bardzo sie tym interesowala. Kuchnia nie byla zepsuta: pozostali klienci zostali w miedzyczasie obsluzeni.

Gruzinski Chaczapuri, ul. Kielbasnicza 7a. Taka troche sieciowka, jak ktos byl w Krakowie to widzial pewnie, bo tam maja takich kilka. Jest kilka wege potraw inspirowanych kuchnia guzinska - obfituja w baklazana, papryke i pomidory (chaczapuri albo lawasz z adzapsandalem, za poprawnosc pisowni nie recze :D ), jest tez cos na ksztalt lassagne ze szpinakiem. Mozna, byle nie za czesto :-)


W Alladynie falafele ciecierzycowe, które zamówiłam były twarde jak deski, prawie odleciały,gdy je kroiłam. Ale smaczne :)
Jadłam tą lassagne z Chaczapuri, całkiem okej, mimo to nie brałabym drugi raz, strasznie sycąca.

Co do Jadłostacji, to czasem tam pracuję i rzeczywiście polecam buły z tofu i szpinakiem i kombinacje :) Chlebek zapienkany z czosnkiem? Hmmm czosnku nie ma w bułkach, smarujemy nim dla wydobycia walorów smakowych bułkę po przyrządzeniu (oprócz tych na słodko) :sloneczko:


szmeras napisał/a:

7 kotow, św. Mikołaja 8/11 - na alkohol (do piwa popcorn gratis ;-) )


Dla lubiących piwo warto polecić Artzat Cafe z Paulanerem i Primatorem. http://www.artzatcafe.pl/ I ogrom innych "przystanków". :tupie:

szmeras - 2008-07-14, 18:47

szmeras napisał/a:
A jakie miejsce polecilibyscie na bardziej uroczysta wege kolacje?


No wiec mozna np. pojsc do Spizarni na Wlodkowica, to chyba niedawno otwarta restauracja (nie specjalistyczna wegetarianska). W karcie curry z warzywami, pasty z dodatkami (np. sos grzybowy, pesto), lasagne ze szpinakiem lub z warzywami, salatki. Danie glowne kosztuje do 20 zł.
Maja tez ladny ekspres do kawy :-)

Atmosfera byla dosyc mila, kelner sie staral :-)

arahja - 2008-07-14, 18:56

raill napisał/a:
Chlebek zapienkany z czosnkiem? Hmmm czosnku nie ma w bułkach, smarujemy nim dla wydobycia walorów smakowych bułkę po przyrządzeniu (oprócz tych na słodko)


Dla konsumenta wszystko jedno ;) Po prostu wyczułam czosnek i myślałam, że gdzieś na początku się go dodaje, że taki fajny aromacik. ;)


Czasem zakupuję też w sklepie ze zdrową żywnością na Grabiszyńskiej 55 (jeden przystanek od Pl. Legionów).

Uroczysta wege-kolacja chyba tylko w domu...

raill - 2008-07-14, 20:24

o tak! tylko w domu.
Przyjaciel kiedyś powalił mnie z nog takową :) Jakieś afrykańskie receptury, niby nic, a nieziemsko uprzyjemniły oglądanie filmu :)

szmeras - 2008-07-14, 20:33

no ok, czasem jednak jest chec zeby wyjsc dokads, nie musiec gotowac, zmywac, posiedziec przy stoliku przy lampce wina/filizance kawy, potem pojsc na spacer i dopiero wrocic do domu...Czasem jakas odmiana jest potrzebna :tupie:
xkidslovefruitx - 2008-08-09, 12:46
Temat postu: Re: Gdzie zjesc we Wroclawiu
szmeras napisał/a:
Proponuje temat, w ktorym bedziemy mogli zareklamowac lokale o nie wegetarianskim profilu, w ktorych jednakowoz udalo nam sie zjesc cos wegetarianskiego/weganskiego oraz lokale mile i ciekawe do ktorych lubimy chadzac na kawe lub trunki :-)

Jedzenie:

Alladin's, ul. Odrzańska 23, blisko rynku. Kilka ciekawie brzmiacych wege dan w karcie + fajny napoj z daktyli. Niestety na razie maja u mnie spory minus: ostatnio czekalam na falafel...40 minut! I sie nie doczekalam! Upominalam sie, mial byc 'juz za momencik'. Niestety nie dotarl a i obsluga nie bardzo wiedziala co sie dzieje i nie bardzo sie tym interesowala. Kuchnia nie byla zepsuta: pozostali klienci zostali w miedzyczasie obsluzeni.
CHyba jednak jeszcze dostana druga szanse kiedys, bo falafela bym zjadla, a nie wiem gdzie jeszcze mozna :-)
Zdaje sie ze gdzies po sasiedzku jest drugi bar z tym samym menu - choc inaczej sie nazywa (dziewczyny z obslugi tam odsylaly nadmiarowych klientow).


Falafel w Alladynie był jedną z najkoszmarniejszych rzeczy jakie jadłam w życiu. Wegański jest tylko naprawdę ostry sos - coś w klimacie tabasco - i mój falafel po prostu pływał w tym :/ to było prawie niejadalne. Omijam szerokim łukiem.




szmeras napisał/a:

Rynkowej Vegi stanowczo nie polecam.

szczególnie, że część "wegańska" praktycznie bez przerwy ostatnio zamknięta a na z wegańsimi potrawami straszna bieda. Trochę to dla mnie jednak słabe, że w wegetariańskiej restauracji mam mniejszy wybór surówek niż w prawdopodobnie jakiejkoliwek innej - wszystko prawie na śmietanie.

xkidslovefruitx - 2008-08-12, 19:36

dzisiaj wybrałam się do Starej Kanapy (za kinem Helios) - można zamówić tacos, enchilladę i burritos w wersji wegańskiej - zero problemów i nawet zero zdziwienia (kiedy poprosiłam o wersję bez sera słyszałam "a, czyli taką prawdziwie wegetariańską" :) )

Tacos całkiem niezłe za 11 zeta.

Aaaa i jeszcze po drodze zaliczyłam Kalaczakrę - ciasto wegańskie naprawdę dobre, zamówiłam też kawę z imbirem, gałką muszkatołową, syropem orzechowym i orzechami (w menu jest cappucino z takimi dodatkami więc poprosiłam o dodanie tego wszystkiego do zwykłej czarnej kawy - całkiem ok!)

arahja - 2008-08-12, 20:11

Podobno w miejscu La Havany ma być knajpa wegetariańska... Pogłoska taka krąży...
A "starą kanapę" trzeba koniecznie obadać :D

xkidslovefruitx - 2008-08-12, 21:36

to chyba wega już padnie

podejrzewam, że ta nędzna knajpa utrzymuje się tylko dzięki temu, że brak konkurencji :)

daria - 2008-08-13, 14:09

xkidslovefruitx napisał/a:
dzisiaj wybrałam się do Starej Kanapy (za kinem Helios) - można zamówić tacos, enchilladę i burritos w wersji wegańskiej - zero problemów i nawet zero zdziwienia (kiedy poprosiłam o wersję bez sera słyszałam "a, czyli taką prawdziwie wegetariańską" )


ja też byłam tam podczas festiwalu w lipcu i pierwsze o co zapytał mnie kelner to było wegetariańską wersję czy wegańską!! :D

Alispo - 2008-08-14, 16:45

xkidslovefruitx napisał/a:
to chyba wega już padnie

podejrzewam, że ta nędzna knajpa utrzymuje się tylko dzięki temu, że brak konkurencji :)


a ja mysle,ze inne knajpy vege nie maja tu nic do rzeczy.knajpa jest w rynku i zapewne maly procent klientow to wegetarianie,glownie przypadkowa ludnosc.I w sumie dobrze,ze zjedza bezmiesny obiad.

jomojo - 2008-08-14, 23:17

Polecam meksykańską knajpkę, przy wyjściu z Placu Solnego w stronę Krupniczej. Świetne miejsce do pogadania, wypicia i przegryzienia czegoś. Kuchnia meksykańska, są opcje wegetariańskie (nie dużo, ale wystarczy). Zawsze miła obsługa, nastawiona do klientów twarzą, a nie d... kasą.

Polecam tamtejsze drinki. Są dobre i nie rozwodnione, w przeciwieństwie do tego, co podają we wspomnianej w tym wątku Mleczarni, gdzie byłem dwa razy (pierwszy i ostatni). Obowiązkowy zestaw to kawa i wuzetka... zaraz, to nie ten film ;-) Margeritę najlepiej zamawiać z jalapenos na zagrychę. Zawarta w papryczkach kapsaicyna powoduje traumę u osób nieprzyzwyczajonych, ale lód z drinka trochę łagodzi ogień w buzi (popijanie wodą z %% nie pomaga, kapsaicyna rozpuszcza się tylko w tłuszczach). W nagrodę za wypicie tego "pucharka soku z cytryny" jest prawdziwy Order Uśmiechu - tak tak, kapsaicyna stymuluje wytwarzanie endorfin! Zresztą praktyka potwierdza, zjedzenie pierwszej papryczki skutkuje wyznaniem ze łzami w oczach, że nigdy, nigdy więcej, a po pół godziny i kolejnym drinku jest joker na twarzy i nieśmiałe, acz pożądliwe spoglądanie na kolejną jalapeno.

szmeras - 2008-08-24, 14:13

Faktycznie całkiem przyjemne miejsce - przetestowano dziś (jedzeniowo, drinkowo nie ;-) ). Ludzi nawet zbyt wiele nie było (pewnie przez to, ze padalo), wiec jedzonko przyjechalo dosyc szybko, pani obslugujaca b. miła. Nie było b. ostre, ale dostaliśmy pikantny sosik żeby doostrzyć sobie. Ogólnie kulinarnie dzień się udał :-)
Dzieki za cynk :-)

hcg - 2008-09-18, 21:26

W minioną niedzielę (14.09.08) został otwarty we Wrocku już drugi GreenWay - tym razem na Kuźniczej. Lokal bardzo przyjemny, czyściutki i zielony oczywiście. Standardowo przeważają dania wegetariańskie, ale jest też kilka wegańskich (podobnie jak w Magnolii: samosy, enchilades, kotlety sojowe, poza tym sos meksykański i warzywa carry jako danie dnia). Ceny te same. Bardzo dobra lokalizacja (pomiędzy rynkiem a uniwerkiem) z pewnością zaskutkuje częstymi odwiedzinami, a co za tym idzie popularyzacją wegetariańskiego żarełka jako bardzo dobrej alternatywy do wszystkich jadłodajni mieszczących się w okolicy.
daria - 2008-09-19, 08:50

oo to super, będę jutro we wrocku to sobie pójdę na obiadek :D :sloneczko:
arahja - 2008-09-19, 10:46

hcg napisał/a:
W minioną niedzielę (14.09.08) został otwarty we Wrocku już drugi GreenWay - tym razem na Kuźniczej. Lokal bardzo przyjemny, czyściutki i zielony oczywiście. Standardowo przeważają dania wegetariańskie, ale jest też kilka wegańskich (podobnie jak w Magnolii: samosy, enchilades, kotlety sojowe, poza tym sos meksykański i warzywa carry jako danie dnia). Ceny te same. Bardzo dobra lokalizacja (pomiędzy rynkiem a uniwerkiem) z pewnością zaskutkuje częstymi odwiedzinami, a co za tym idzie popularyzacją wegetariańskiego żarełka jako bardzo dobrej alternatywy do wszystkich jadłodajni mieszczących się w okolicy.



AAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!! "tańce" :skacze:
Wspaniała wieść! ;D :tupie:

sajetan_tempe - 2008-09-19, 11:13

Ja również się cieszę... Wreszcie będzie normalna alternatywa dla pozostawiającej wiele do życzenia Vegi...
daria - 2008-09-19, 11:26

chłopcy i dziewczynki z breslau, to może może w sobotę jakaś wspólna degustacja?? :lol:
jomojo - 2008-09-19, 12:31

W jednym z ostatnich numerów "Metra" lub "Echa miasta" zjechali dość mocno tego GreenWaya. Ciekawe na ile słusznie, niedługo sprawdzę.
szmeras - 2008-09-19, 13:18

daria napisał/a:
chłopcy i dziewczynki z breslau, to może może w sobotę jakaś wspólna degustacja?? :lol:


Daria: bardzo chętnie :-) Z tym że raczej nie wcześniej niż o 16.30-17.00 z uwagi na obchody Tygodnia Zrownoważonego Transportu (jest wycieczka rowerowa po Festung Breslau, niby ma się skończyć koło 16, ale myślę, że przedłużenie jest możliwe...). Co Ty na to?

sajetan_tempe - 2008-09-19, 13:26

szmeras napisał/a:
daria napisał/a:
chłopcy i dziewczynki z breslau, to może może w sobotę jakaś wspólna degustacja?? :lol:


Daria: bardzo chętnie :-) Z tym że raczej nie wcześniej niż o 16.30-17.00 z uwagi na obchody Tygodnia Zrownoważonego Transportu (jest wycieczka rowerowa po Festung Breslau, niby ma się skończyć koło 16, ale myślę, że przedłużenie jest możliwe...). Co Ty na to?


Ja potwierdzam. Będziemy na tej samej wycieczce (choć na innych rowerach)... Chętnie zobaczyłbym jakieś wegetariańskie oblicza :D .

szmeras - 2008-09-19, 20:02

dobra Sajetan, to my po wycieczce jedziemy konsumować, a skoro nikt inny nie chce z nami (boją się?) to trudno...A może to tylko taki żart był ;-)
szmeras - 2008-09-20, 18:08

Jomojo: a za co ich zjechali? Bylismy dzisiaj, Greenway jak kazdy inny, choc widac, ze dopiero sie rozkrecaja, obsluga jeszcze troche zamotana ;-) I nie ma znizek studenckich...
A rynkowa Vega niech sie chowa 8-)

Alispo - 2008-09-20, 21:17

za to ze nie ma swiezych sokow,ze zarcie takie sobie,podejrzanie rownoczesnie wychwalali Vegę..
szmeras - 2008-09-20, 21:50

haha, za to dziś był jakiś taki dziwny pan, zamawiał chyba z pół godziny bo o każdą potrawę wypytywał barmankę, na koniec wziął samosy, ale i tak skwitował, że bar się długo nie utrzyma, bo będzie za mało klientów i że jest za drogo. Akurat staliśmu obok, zaprotestowaliśmy na to 'za drogo', na co on stwierdził, że jest przecież Vega i tam jest taniej ( :megapolew: ). A potem poszedł jeść te samosy łyżką :mrgreen:
daria - 2008-09-21, 08:50

ehh, nie doczytałam ostatnich postów bo wyjechałam wcześniej
ale do green trafiłam
i jestem zawiedziona

nie ma świeżych soków to fakt :(
jedzenie...hmmm
wziełam samosy bo je uwielbiam i chciałam sprawdzić jak tu smakują a mam porównanie z prawdziwymi!
i bardzo się zawiodłam!
ciasto miękkie - pewnie dlatego że już zrobione i leżą sobie i czekają
ale farsz taki sobie - nijaki
mało przyprawiony :)
do tego sos indyjski nawet ok ale nie pasował mi do samosów - powinien być jakiś pomidorowy i ziołowy na zimno a nie na ciepło

surówki zwykłe - nic takiego, ale ok. tylko czerwona kapuste fee dla mnie bo z rodzynkami :D
aha... było napisane że samosy danie wegańskie a dostałam ogórki polane jogurtem czy śmietaną :evil:


A. zamówił naleśnika - ok. całkiem smaczny!

Koleżanka wzieła tort szpinakowy i nie wiem czemu jak spróbowalam to prawie zwymiotowałam :( jakiś taki mdły był!!

a i jeszcze zupa kapuśniak - całkiem smaczna ale mało kwaśna

ogólne wrażenie.... trochę drogo ale i tak taniej niż w wedze i mam nadzieję, że się rozkręcą i że będzie smaczniej!

Alispo - 2008-09-21, 11:13

daria napisał/a:

aha... było napisane że samosy danie wegańskie a dostałam ogórki polane jogurtem czy śmietaną :evil:

one byly w zestawie z ogorkami?pieknie zaczynaja.. :roll: to nie wiem czy sie wybiore..zaryzykowac to by mozna bylo swiezy sok,ale ich nie ma;)

vanityy - 2008-09-21, 12:03

czasem jak was czytam, to nie rozumiem o co wam chodzi.
Green to fast food więc chyba nie oczekujecie jedzenia na złotych talerzach :roll:
Ja jak coś już tam jem, to mówie, że chce z surówkami wegańskimi i bez problemu.

Alispo - 2008-09-21, 16:08

vanityy napisał/a:

Ja jak coś już tam jem, to mówie, że chce z surówkami wegańskimi i bez problemu.


no to fajnie,ale widac nie wszedzie pojmuja co jest weganskie.A tego chyba mozna oczekiwac w takiej knajpie ;)

arahja - 2008-09-21, 17:07

daria napisał/a:
chłopcy i dziewczynki z breslau, to może może w sobotę jakaś wspólna degustacja?? :lol:


Za późno... ;) Ale w tygodniu się wybiorę, oj wybiorę :)

xkidslovefruitx - 2008-09-22, 14:51

sajetan_tempe napisał/a:
Ja również się cieszę... Wreszcie będzie normalna alternatywa dla pozostawiającej wiele do życzenia Vegi...


niby dobrze, że alternaywa ale wolałabym jednak coś innego niż green way. Nuda po prostu - to samo żarcie w całej polsce.

szmeras - 2008-09-22, 16:18

a ja dostałam samosy z 3 surówkami wegańskimi bez proszenia o to. I była czerwona kapustka z rodzynkami i sosik z soczewicy, po tym, co pisała daria troche balam się, że to będzie inny sos, bo nie wiedziałam, jak się nazywa. Na szczęście był taki, jak powinien. Samosy były smaczne, ile wspólnego z 'prawdziwymi' to nie wiem, bo się nie znam, ale w sumie mnie to nie obchodzi, ważne, żeby smakowało :mrgreen:

No i szczerze mówiąc, drodzy wegetarianie, pamiętajmy, że jest to BAR wegetariański i nie spodziewajmy się cudów. Wg. mnie, Greenway jest przyzwoity.

PS: soków świeżych nie mają, ale mają te 'tłoczone' i jakieś ekologiczne, wiec można sobie coś wybrać.

raill - 2008-09-26, 20:23

daria napisał/a:
chłopcy i dziewczynki z breslau, to może może w sobotę jakaś wspólna degustacja?? :lol:



dawno tu nie zaglądałam, a się bardzo chętnie piszę :) o ile czas pozwoli, bo grafik napięty niemalże do granic mozliwości ;)

Alispo - 2008-09-27, 09:21

dzis bez szans,mam konferencje wet.Ale innym razem chetnie :-) btw-raill dowiedzialam sie niedawno ze wspolnego znajomego mamy.
raill - 2008-09-27, 17:23

jakiego? :)
xkidslovefruitx - 2008-09-27, 19:51

daria napisał/a:


surówki zwykłe - nic takiego, ale ok. tylko czerwona kapuste fee dla mnie bo z rodzynkami :D
aha... było napisane że samosy danie wegańskie a dostałam ogórki polane jogurtem czy śmietaną :evil:



no więc ja poszłam do gw, poprosiłam o samosy, okazało się, że nie ma, więc spytałam "które WEGAŃSKIE dania są więc dostępne?", dowiedziałam się, wybrałam coś i gdy odbierałam okazało się, ze surówka jest ze śmietaną. Gdy zwróciłam uwagę na ten fakt, usłyszałam, że nie powiedziałam, że ma być WEGAŃSKIE.
No teraz rozumiem, mogę to zaznaczyć przy zamówieniu, ale wydawało mi się, że podałąm dość jasny komunikat dotyczący moich wymagań dietetycznych.. no i przy okazji jest coś absurdalnego w serwowaniu dań oznaczonych jako wegańskie z niewegańskimi surówkami. Na takiej zasadzie można każde danie oznaczyć jako wegańskie, a później stwierdzić, że powinnam przy zamówieniu zaznaczyć, że chcę aby podano je bez mięsa, sera czy czegokolwiektam.

szmeras - 2008-09-27, 21:12

no fakt, cos sie nie staraja skoro co chwile taka historia - i to nie tylko z Wroc. Moze napisz mail do centrali...
raill - 2009-01-03, 00:56

ale zupę z soczewicy za 4zyla mają wyborną :D
Alispo - 2009-01-03, 22:55

Greenway na Kuzniczej sie zmienil nieco,nie ma juz alkoholu,jest to bar mleczny teraz ponoć;)ceny obnizyli.
Znacie Bistrot Parisien?Ponoć szukaja pracownikow i wisi ogloszenie z tekstem:mile widziani niewegetarianie! :roll:

raill - 2009-01-04, 13:05

Alispo napisał/a:
Greenway na Kuzniczej sie zmienil nieco,nie ma juz alkoholu,jest to bar mleczny teraz ponoć;)ceny obnizyli.
Znacie Bistrot Parisien?Ponoć szukaja pracownikow i wisi ogloszenie z tekstem:mile widziani niewegetarianie! :roll:


A to ta naleśnikarnia? Ma cośkolwiek wspólnego z wegetarianizmem?

arahja - 2009-01-04, 14:22

Cytat:
Greenway na Kuzniczej sie zmienil nieco,nie ma juz alkoholu,jest to bar mleczny teraz ponoć;)


Nie ma alkoholu, potwierdzam. Menu się trochę skurczyło, ale ceny też nieźle pospadały. W sumie teraz co tydzień jest inaczej, zupa najpierw za 4zł, potem 2,70, potem 3... Ciekawe jak w nowym roku. :D
Naprawdę fajne jest to, że na Kuźniczą z ciekawości zachodzą nie-wegowie. Moich dwóch znajomych tam jadło i byli wniebowzięci zarówno ilością, jak i smakiem jedzenia. :)

O tym Bistrot nie słyszałam... ogłoszenie ciekawe;)

szmeras - 2009-01-04, 17:57

Green Way w bar mleczny sie zamienia...Nie wiem - to powod do radosci czy do smutku? Zwyczajnie kombinuja jk wiecej zarobicz czy kombinuja jak nie pojsc z torbami?

A w Bistrot moze mieli jakiegos wege co strzelal fochy jak musial mieso pokroic, dlatego teraz sa uprzedzeni i chca kogos 'normalnego'...No ciekawe...

Alispo - 2009-01-04, 19:17

arahja napisał/a:
W sumie teraz co tydzień jest inaczej, zupa najpierw za 4zł, potem 2,70, potem 3... Ciekawe jak w nowym roku. :D
Naprawdę fajne jest to, że na Kuźniczą z ciekawości zachodzą nie-wegowie.

3 zł
przychodzi mnostwo ludzi z ulicy,chyba wlasnie szczegolnie na zupy,bo za 3 zeta naprawde warto,szczegolnie ze to sa porzadne zupy a nie woda;)

arahja - 2009-01-04, 21:20

Alispo napisał/a:
przychodzi mnostwo ludzi z ulicy,chyba wlasnie szczegolnie na zupy,bo za 3 zeta naprawde warto,szczegolnie ze to sa porzadne zupy a nie woda;)


Taka jedna miska za cały obiad mi spokojnie wystarczy :D
Podejrzewam, że raczej kombinują, żeby na rachunki wystarczyło... Ciekawe, ile taki lokal w centrum kosztuje... W każdym razie ta tendencja mnie cieszy :) Ofertę zawsze będą mogli rozszerzyć wraz ze wzrostem konsumpcji, najpierw muszą sobie klientów nałapać.;)

szmeras - 2009-01-04, 22:33

zeby sie tylko z tego druga Vega nie zrobila ;-)
Hate - 2009-01-05, 01:14

Mam kolezanke, ktora pracuje w barze z kanapkami. Weganskie podgrzewaja extra w osobnym piecu.
Postaram sie wkrotce podac info na temat tej miejscowki.

Kruk - 2009-01-05, 21:20

Hate napisał/a:
Mam kolezanke, ktora pracuje w barze z kanapkami. Weganskie podgrzewaja extra w osobnym piecu.
Postaram sie wkrotce podac info na temat tej miejscowki.

Chodzi o Jadłostacje.
Jadłostacja
adres: Więzienna 31, Wrocław

A ja polece jeszcze resteuracje ALLADIN's :)

PUB I RESTAURACJA ALLADIN's
ul. Odrzanska 23
50-014 Wroclaw
tel. 071 7967327
fax. 071 3550385

KUCHNIA CZYNNA:
Poniedzialek - Czwartek 12-23
Piatek, Sobota 11-24
Niedziela 12-23
OBSLUGA I BAR - CODZIENNIE DO OSTATNIEGO GOSCIA !!!

Pare pozycji wegetariańskich.



Polecam napoje arabskie do jakiegoś zestawu :)



Smacznego :bye:

Venice - 2009-01-07, 02:26

oo a właśnie miałam napisac o Jadłostacji! świetne miejsce, maleńskie ale strasznie klimatyczne i to jedzenie tam przepyszne ;d <rym :j >
Aisha - 2009-01-16, 07:42

Byliśmy ostatnio z mężem we Wrocławiu przez 3 dni. Początkowo zajrzeliśmy do Vegi (bo najbliżej od Dworca Kolejowego, skąd przybyliśmy). Weszliśmy na salę wegańską, a tam.. posiłki wegetariańskie :shock: Zamówiliśmy co-nieco, ale nie jesteśmy do chwili obecnej pewni, czy to rzeczywiście było VEGAN. Ogólnie byliśmy głodni, więc pałaszowaliśmy.. Następnego dnia trafiliśmy na GreenWaya na Kuźniczej (mieszkaliśmy na Wita Stwosza, więc do Kuźniczej mieliśmy rzut beretem). Nie dosyć, że posiłki w GreenWayu znacznie tańsze niż w Vedze (około 12 zł za porządne drugie danie), to zaznaczone WYRAŹNIE, co jest Vegan a co nie, do tego jeszcze o wiele smaczniejsze dania.
Vega jest dobra, ale dla NIEWEGETARIAN. Gdy pierwszego dnia czuliśmy głód to rzuciliśmy się na posiłki tam dawane, chociaż po spożyciu miałam wątpliwości, czy tam czegoś mlecznego nie dodali (lub serowatego). Po wnikliwej obserwacji i podsłuchach z rejonu kuchni i kasjerek śmiem przypuszczać, iż panie uważają WEGAŃSKIE danie za pozbawione JAJKA!! Bo chcieliśmy wziąć placki ziemniaczane, a pani mówi "jajo tam jest".. Chwała, że nas uprzedziła. Mężowi wsio ryba, nie jest weganinem :) A ja też przeżyłam :)
Ale ogólnie.. duży PLUS :)
W weekend za to byłam w Krakowie i zostałam zaproszona do knajpki TACO Mexicano. Nie dosyć, że porcja maleńska (1/4 tego, co dają w GreenWayu), to na dodatek jeszcze prosząc o wegańskie dostałam z serem na wierzchu (ściągałam wierzchnią warstwę tortilli z tym serem), do tego we wnętrzu była kukurydza i fasola z puszki z łyżką pomidorów z puszki, bez smaku zupełnie i poszatkowana kapusta pekińska.. nawet bez kropli oliwy. Kosztowało to 20 zł.. :shock: Za tę cenę w GreenWayu nie uniosłabym swojego tyłka z krzesła.. ale cóż.. zostałam zaproszona :) nie mogłam narzekać :)
W następny weekend znowu czeka mnie nocleg w Krakowie :)

Kruk - 2009-01-16, 09:42

Aisha napisał/a:
Byliśmy ostatnio z mężem we Wrocławiu przez 3 dni. Początkowo zajrzeliśmy do Vegi (bo najbliżej od Dworca Kolejowego, skąd przybyliśmy). Weszliśmy na salę wegańską, a tam.. posiłki wegetariańskie :shock: Zamówiliśmy co-nieco, ale nie jesteśmy do chwili obecnej pewni, czy to rzeczywiście było VEGAN.


Również odradzam! Vega tylko w ostateczności jak juz :mrgreen:
Co bylem zmuszony tam cos zjesc potem żałowałem :jestemgłupi:

Aisha - 2009-01-16, 09:44

my nie czuliśmy się źle po jedzonym tam obiedzie, ale.. gdy następnego dnia pytałam się męża czy chce do Vegi czy do GreenWaya to powiedział bez zastanowienia "GreenWay" :)
Za obiad w GreenWayu zapłaciliśmy połowę tego, co za obiad w Vedze, a porcje były takie same :)
Wielkość szarlotki w GreenWayu mnie przeraziła (na korzyść oczywiście) wzięliśmy jeden kawałek na pół :)

Buddy - 2009-01-16, 23:08

@raill: próbowaliście w Jadłostacji ściągnąć menu z mięsożerką; jako ekseryment na spadek popytu lub jego brak? Wydaje się, że prawdopodobnie wszyscy pracownicy są wege, jak jest z właścicielem? Zastanawia mnie ta kwestia.
raill - 2009-01-17, 18:44

Buddy napisał/a:
@raill: próbowaliście w Jadłostacji ściągnąć menu z mięsożerką; jako ekseryment na spadek popytu lub jego brak? Wydaje się, że prawdopodobnie wszyscy pracownicy są wege, jak jest z właścicielem? Zastanawia mnie ta kwestia.



Był jeden chyba tylko pracownik nie-wege. A wierz mi, że na mięcho popyt w JAdło jest, i to spoory! Poza tym nie pytaj mnie, dawno tam nie byłam :)

Mysiaste - 2009-03-28, 16:06

Jakiś czas temu w Pasażu Grunwaldzkim otworzyli bardzo sympatyczną włoską knajpkę (a właściwie okienko z jedzeniem ;) ) - La Camera się nazywa. Nie wiem, czy jest tam coś wegańskiego. Ale na moje pytanie, czy coś tam jest bez mięsa, to bardzo sympatyczni ludzie z obsługi poinformowali mnie szczegółowo, że mięsa nie ma i podkreślili, żebym się nie martwiła, bo w sosie nie ma żadnych skwarek ani innych tego typu wynalazków, które inni uważają za "niemięso" ;) . Jedzonko w bardzo sycących porcjach, ceny znośne, bardzo miła obsługa - ogólnie bardzo duży plus :mrgreen: .
StudentPK - 2009-06-24, 12:03

Witam,
proszę o radę jaką Vegańską Restaurację wybrać we Wrocławiu (jeśli taka jest:)
jest to spotkanie z promotorem, więc raczej o charakterze formalym dla 15 osób.
Ewentualnie restaurację z menu vegańskim.

pozdrawiam
z góry dziękuję za pomoc

Hym - 2009-06-24, 12:42

Własnie jestem we Wrocławiu wiec trszke poznalem miojscwe miejsce. Ale nie jestem tutejszy wiec moze nie dokladnie.

W kazdym razie ja kozystam, z barow mlecznych głownie, np; w Hali Targwej jest bar gdzie za 3,5zł sa pierogi ruskie. Na kuzniczej podobnie bar "Misiek" stadnecki. (Ale bardzo scisli wegetarjknie mogloi by to jednak zbojtklwac)

Z Vege cakiwcie to Gren Way, ktory przypomina troche wegetarjanskiego MC Domaldsa, wiec na spotkanie z promotrem...nie wiem ...sam muszisz ocenic. Tak czy siak ja im zycze wyparcia KFC itp, wiec ich czasem wspieram;)

Najbardziej Elagancka jest chyba WEGA (Koło samego rynku) sa dwa pietra, jedno wegetrajnie i pierwsze wegenskie, ale to juz sam muszisz ocenic czy na spotkanie zprmtrem i 15 osobami jest dobre misjce. Aczkwoiek samo to ze na rynku tak ladnego miasta jak Wrocąłw to juz cos:)

szmeras - 2009-06-24, 21:01

StudentPK napisał/a:
Witam,
proszę o radę jaką Vegańską Restaurację wybrać we Wrocławiu (jeśli taka jest:)
jest to spotkanie z promotorem, więc raczej o charakterze formalym dla 15 osób.
Ewentualnie restaurację z menu vegańskim.

pozdrawiam
z góry dziękuję za pomoc


jak z promotorem w restauracji i w gronie 15 osób to chyba jednak jest to spotkanie nieformalne? formalnie to na uczelni w gabinecie ;-)

Osobiście za Wegą nie przepadam, ale co kto lubi. nie należy natomiast mówić, że pięterko jest wegańskie, bo nie jest (idąc tam z takim nastawieniem można się mocno zdziwić, przynajmniej tak było ok. rok temu, gdy byłam tam po raz ostatni...)

A to koniecznie musi być restauracja? bo z wegańskim żarciem generalnie ciężko. Zajrzyj jeszcze tu: http://www.forumveg.webd....lawiu-vt787.htm może coś znajdziesz.
Powodzenia i nie zapomnij podzielić się wynikami poszukiwań ;-)

JAgniecha - 2009-06-24, 23:18

pawel napisał/a:
Najbardziej Elagancka jest chyba WEGA

Na glowie stanął swiat!- Vega- elegancka!?!?!?!?! :lol:

StudentPK, a jerstes z Wro? jesli tak- to najlepiej przejdz sie po polecanych w tym temacie miejscach- i ocen sam/a co bedzie najodpowiedniejsze w tej sytuacji :)

Hym - 2009-06-25, 12:45

Dzisiaj przechdzilem kolo baru mlecznego "Mewa", tak pomyslem "co za speluna":) NAwet jak na mnie to jednak było tam jakos tak nie załadnie. Przypomnuiało mi sie jak jakis czst temu w barze przdwarcowym w Przemyslu (Styl PRL-u) pani po podgrzaniu na patalni nalesnikow, ostwiła te patelnie razem z nimi u mnie na stole... Nawet sie zastwiame czy to nie jest jakis najnowszy styl...patelnia na stole..

W kazdym razie w "Mewie" kopytka kosztuja 2,40zł cojuz jest smiechem na sali. No ale sie nie skusilem:)

Wogle dla mnie bary mleczne to jest to. Te mile strsze panie (czasmi z jakas mlodsza dla odmiany) z ktrymi mozn apogadac i wogole...jak wdomu.

A co do kolegi to mi sie wydaje ze wega jest najbarzdeij elegancka...ale nie znam moze wsztskich. Z tych co znam to zadna nie jest elegancka...slowa naj bardziej znaczy tyle ze naj..

xkidslovefruitx - 2009-07-29, 12:14

parę potraw wegańskich obiadowych ma teraz Kalambur.
xkidslovefruitx - 2009-07-31, 15:01

Kim Ngan – Bar orientalny
Widok 2/4
www.kim-ngan.com

Makaron sojowy smażony – 9 zł
Ryż smażony z warzywami – 9 zł
Warzywa w sosie słodko-kwaśnym – 9 zł
Tofu w sosie pomidorowym – 10 zł
Tofu w sosie słodko-kwaśnym – 10 zł
Tofu w sosie curry – 11 zł

byłam, pytałam, sprzedawczyni zapewnia, że to wszystko wegańskie. Do tego surówki za 2 złote.
W niedziele zamknięte, w pozostałe dni od 10 do 19.




A to potrawy z nowootwartej restauracji Indyjskiej - Spice India, które szef wyszczególnił jako wegańskie:
Veg Samosa – 13 zł
Mixed Veg Pakora – 12 zł
Vegetable Sheek Kebab (zapiekane warzywa marynowane w ziołach) – 14 zł
Hara Bhara Kebab (zapiekane ziemniaki ze szpinakiem, czosnkiem i imbirem) – 12 zł
Tandoori Roti (chleb indyjski) – 6 zł
Plain Naan (chleb indyjski) – 6 zł
Garlic Naan (chleb indyjski z czosnkiem) – 8 zł
Lachha Parantha (kilkuwarstwowy indyjski chleb) – 10
Pudina Parantha (chleb miętowy) – 8 zł
Missi Roti (chleb z dodatkiem przypraw) – 8 zł
Shabnam Curry (grzyby, groszek, sos cebulowy) – (zamawiać bez białego sera) – 22 zł
Dal Tarka – 17 zł
Mixed Vegetables – 17 zł
Rajma (czerwona fasola, cebula, sos pomidorowy) – 18 zł
Chana Masala (danie z cieciorki) – 18 zł
Aloo Gobi (ziemniaki, kalafior, przyprawy) – 15 zł
Vegetable Birgani (ryż, warzywa, przyprawy) – 23 zł
Jeera Rice (ryż smażony z kminkiem) – 10 zł
Peas Pulao (ryż z zielonym groszkiem) – 8 zł
Mixed vegetable pulau – 10 zł
Roasted Papad – placki z soczewicy – 3 zł
Pickle – pikle indyjskie
Mint chutney – 3 zł
Garlic chutney – 3 zł
Green salad (ogórek, marchewka, pomidor, cebula, burak) – 7 zł
Corn salad (kukurydza, papryka, vinaigrette) – 7 zł
Port Royal (papryka, marchewka, brokuł, kalafior, ogórek, vinaigrette) – 10 zł
Tomato Shorba Soup (prosić bez śmietany) – 10 zł
Mixed Veg Shorba Soup ( prosić bez śmietany) – 10 zł

Do tego jest mnóstwo potraw z serem jeśli kogos to interesuje - mnie nie bardzo. Akurat tam dania mięsne to mniejszość.

[ Dodano: 2009-07-31, 17:02 ]
jomojo napisał/a:
Polecam meksykańską knajpkę, przy wyjściu z Placu Solnego w stronę Krupniczej. Świetne miejsce do pogadania, wypicia i przegryzienia czegoś. Kuchnia meksykańska, są opcje wegetariańskie (nie dużo, ale wystarczy). Zawsze miła obsługa, nastawiona do klientów twarzą, a nie d... kasą.



Byłam tam dzisiaj i dowiedziałam się, że wszystkie tortille mają smażone na smalcu.
Gazpacho jest wegańskie (9zł), można zamówić porcję warzyw i poprosić bez jajka żeby mieć opcję vegan - ale drogo jak na talerz warzyw: 28 zł.
Za to weganie mogą skusić się na płonącego banana lub mus truskawkowy.

xkidslovefruitx - 2009-08-02, 17:02

Aisha napisał/a:
Byliśmy ostatnio z mężem we Wrocławiu przez 3 dni. Początkowo zajrzeliśmy do Vegi (bo najbliżej od Dworca Kolejowego, skąd przybyliśmy). Weszliśmy na salę wegańską, a tam.. posiłki wegetariańskie :shock: Zamówiliśmy co-nieco, ale nie jesteśmy do chwili obecnej pewni, czy to rzeczywiście było VEGAN. Ogólnie byliśmy głodni, więc pałaszowaliśmy.. Następnego dnia trafiliśmy na GreenWaya na Kuźniczej (mieszkaliśmy na Wita Stwosza, więc do Kuźniczej mieliśmy rzut beretem). Nie dosyć, że posiłki w GreenWayu znacznie tańsze niż w Vedze (około 12 zł za porządne drugie danie), to zaznaczone WYRAŹNIE, co jest Vegan a co nie, do tego jeszcze o wiele smaczniejsze dania.
Vega jest dobra, ale dla NIEWEGETARIAN. Gdy pierwszego dnia czuliśmy głód to rzuciliśmy się na posiłki tam dawane, chociaż po spożyciu miałam wątpliwości, czy tam czegoś mlecznego nie dodali (lub serowatego). Po wnikliwej obserwacji i podsłuchach z rejonu kuchni i kasjerek śmiem przypuszczać, iż panie uważają WEGAŃSKIE danie za pozbawione JAJKA!! Bo chcieliśmy wziąć placki ziemniaczane, a pani mówi "jajo tam jest".. Chwała, że nas uprzedziła. Mężowi wsio ryba, nie jest weganinem :) A ja też przeżyłam :)


rozmawiałam z właścicielką. Ręczy, że w tej chwili wszystkie potrawy na górze są wegańskie z wyjątkiem kwestii oczywistych (np. kefir), ale takie były wymuszone przez klientów. Wprowadzono też więcej wegańskich potraw na dole. Zdaniem właścicielki ideałem byłaby restauracja wegańska, ale obecnie ciężko byłoby ją utrzymać - w związku z tym właśnie górna część jest zamykana w weekendy: przychodziło zbyt mało osób, żeby opłacało się otwierać.

ach - oczywiście były problemy z niewegańskimi naleśnikami ale była to oddolna inicjatywa pracownicza, która została ukrócona już i nie powinno być więcej tego typu problemów. Naleśniki w części wegańskiej robione są na mleku sojowym, podobnie jak zupy.

hannah_9 - 2009-08-03, 22:07

xkidslovefruitx, dzięki wielkie za info! Poprawiło mi to definitywnie humor i ochotę na wizytę we Wro!
Spice India to pierwsze miejsce do którego pójdę! Yey!!!
:mrgreen:

MoSSi - 2009-08-04, 13:27

xkidslovefruitx napisał/a:
A to potrawy z nowootwartej restauracji Indyjskiej - Spice India
a gdzie to jest?
hannah_9 - 2009-08-04, 14:26

MoSSi napisał/a:
xkidslovefruitx napisał/a:
A to potrawy z nowootwartej restauracji Indyjskiej - Spice India
a gdzie to jest?


ul. Wita Stwosza 15A
http://www.spiceindia.pl
:sloneczko:

xkidslovefruitx - 2009-08-05, 07:36

A może ktoś chce się przyłączyć i zbierać tego typu info z knajp? Na razie byłam w 10-ciu wrocławskich miejscach, wszędzie zostawiłam info nt. weganizmu i rozmawiałam z kelnerami bądź właścicielami restauracji, mam już gotowe info dla knajp i ankietę, z czasem powstanie z tego strona internetowa.
MoSSi - 2009-08-05, 17:45

hannah_9, dzięki ;)
mienta - 2009-08-28, 11:14

Wczoraj byłam w Vedze i hmm... Jedzenie było smaczne (naleśniki ze szpinakiem + sos koperkowy), cena też mnie jakoś bardzo nie zszokowała, ale... Mimo, że była godzina 15, to o co bym nie zapytała, tego ,,już nie było" ; / Chciałam pojechać do Magnolii, do Green Way'a, ale czasu mało miałam. Aha, co do Vegi jeszcze - obsługa sprawiała wrażenie, jakby była tam za karę, jakby klienci im przeszkadzali...
Alispo - 2009-08-28, 14:52

Green Waya mialas tez calkiem niedaleko Vegi,na Kuzniczej:)
mienta - 2009-08-28, 18:13

Dopiero dzisiaj podczas czytania tego wątku się zorientowałam, niestety. Następnym razem muszę tam pójść ;d
hcg - 2009-09-28, 22:58

ostatnio byliśmy na obiedzie/kolacji w greenwayu, vega była już zamknięta, więc z "braku laku..." - z wegańskich rzeczy były tylko pierogi sojowe...nie wiem o co chodzi, ale oboje źle się poczuliśmy po tym jedzeniu... kurde, jedyne co mi tam jeszcze "wchodzi" bez żadnych problemów to enchilada.
W Vedze za to pojawiła się kawa z Fairtraidu (od Zapatystów), ciasto wegańskie, no i w końcu prawie wszystko u góry jest wegańskie (tak czy inaczej trzeba się pytać). Konkurencja jednak robi swoje.
Tak czy inaczej najlepsze ciasto wegańskie (orzechowiec) jest w Kalaczakrze :) Z resztą kawa też (z napojem ryżowym) :)

szmeras - 2010-02-24, 12:58

a do mnie dotarło takie oto:

http://bojkotgreenway.blogspot.com/

żabka77 - 2010-07-05, 09:25

a gdzie witarianim może się pożywić???


nie polecam greena we względów zdrowotnych!!!!!

mam alergię na glutaminian sodu, w szczątkowych ilościach nie wyczuwam, w większych rozpoznaję po smaku i zapachu potrawy, przy dużym stężeniu po kilku minutach od wejścia do baru robi mi się niedobrze.

w greenie sypią tego badziewia do wszystkich potraw na ciepło porównywalnie z pizza hut lub chińskimi knajpami. 3 razy zaryzykowałam i za każdym razem miałam silne reakcje alergiczne. nie polecam zupy z soczewicy, wszystkich dań z pomidorowymi sosami na ciepło.
pita i sałatki- teren czysty.

hannah_9 - 2010-07-05, 11:31

żabka77 napisał/a:
a gdzie witarianim może się pożywić???


Na bazarkach owocowo-warzywnych :sloneczko:
A dla takich rzeczy jak olej kokosowy, suszone owoce itp sugeruje Hale Targowa.

pawel - 2010-07-05, 22:15

Wlasnie jestem we Wroclawiu i jak zwykle skorzstam z barow Mlecznych:) Typu "Mis"
raman - 2010-09-17, 19:32

bar Vega.

fajnie byłoby gdyby tak w każdym mieście...

trzymam kciuki za powstanie i rozwój sieci :bye:

grubas - 2010-09-18, 13:58

nie wiem co wszyscy widza w tej Vedze :roll:
od razu zaznaczam ze bylem tylko raz jakies 1,5roku temu, ale poszedłem bardzo glodny i niezbyt przy kasie. Zamowilem "Gołąbki" a w zamian otrzymałem 2 niewielkie liscie kapusty z dosłownie 2 łyżkami ryżu (zaobserwowalem jeszcze w srodku kilka sztuk ziarna groszku). powiem szczegrze ze ja jestem wychowany na innych gołąbkach i sam gdy robie w domu wegańskie gołąbki to one sa syte i smaczne..
1moj=4gołąbki z Vegi :-)

hcg - 2011-11-27, 13:30

Vega zmienia się coraz bardziej i cały czas na lepsze. Im więcej wegetariańskich/wegańskich barów/restauracji udaje mi się odwiedzić w Polsce, tym bardziej radośnie reaguję na jedzenie we wrocławskiej Vedze :)

We Wrocławiu niedawno powstała nowa wege miejscówka (Złe mięso) - przy ul. Wita Stwosza 16 - nie jest to bynajmniej konkurencja dla Vegi, ponieważ jej charakter jest po prostu inny, klubowy, bardziej fast-foodowy (pizza, makarony, vege burgery, zupki), gdzie można spotkać się na luzie z grupą znajomych i pogadać przy muzyce, piwku i np. pizzy. Bardziej zbliżonym miejscem wg mnie jest Kalaczakra (przy ul. Kuźniczej), chociaż ta też jest zupełnie inna - kawiarniania i artystyczna (w końcu sama nazwa na to wskazuje: Kalaczakra Gallery & Coffee).

Dlatego też, cieszę się bardzo, że we Wrocławiu można zarówno dobrze zjeść jak i spędzić mile czas w miejscach, w których weg(etari)anizm ma znaczenie zarówno dla właścicieli lokali jak i jego bywalców (przynajmniej części a dla reszty staje się bardziej dostępny i zachęcający).

Jeśli chodzi o Green Waye to podchodzę do nich coraz bardziej sceptycznie. Pojawiam się tam coraz rzadziej, bardziej przy okazji i w godzinach kiedy nic innego nie jest jeszcze albo już otwarte. Obie placówki (przy ul. Kuźniczej i Legnickiej) funkcjonują na zasadzie mody na zdrowe jedzenie, ale ze świadomością wegetariańską mają raczej mało wspólnego. Nie wiem co jest z tym jedzeniem nie tak, ale często czuję się po nim ciężko i mało komfortowo. Menu wegańskie jest bardzo skromne i nie zmienia się w ogóle. Ogólnie dla mnie Green Way to ostateczność.

PS. W dniach 25.11 - 23.12.2011r. w ramach Jarmarku Bożonarodzeniowego na jednym ze stoisk (pierwsze przy przejściu świdnickim) wegańskie jedzonko serwuje catering najadacze.pl

masara - 2011-12-13, 13:53

No cóż.... ja pozwalam sobie na chwilę rozpusty. Party Pizza na Pobożnego ;-)
VEGETARIAŃSKIE PARTY. Jakoś nie potrafię się oduczyć - może z czasem pizza mi znudzi, ale na razie jeszcze do tego daleko ;-)

arahja - 2011-12-13, 18:27

masara napisał/a:
Party Pizza na Pobożnego


Właśnie w ten weekend współ obczajali, ale oni mięsną. Zapamiętam, w końcu dwa kroki ode mnie. :D

freja - 2012-09-19, 21:42

Myślę, że koniecznie trzeba tu wspomnieć o nowo-otwartych miejscach:
Machina Organika - ul. Ruska 19 (całkowicie wegańsko i bardzo przyjemnie, można wejść po schodkach na górę gdzie panuje wyjątkowo spokojny, przyjemny klimat :) )
Najadacze - ul. Nożownicza 40 (również całkowicie wegańsko, bardzo oryginalne smaki i zdarza się, że oblegana tak, że nie ma gdzie usiąść ;) )

Miła Gosia - 2012-09-19, 21:44

freja napisał/a:
Machina Organika
o, o tym to nie wiedziałam
arahja - 2012-09-20, 12:28

obie koniecznie!
i nigdy nie zamawiajcie w złym mięsie tofu w sosie orzechowym pod groźbą śmierci.

Miła Gosia - 2012-09-20, 19:40

No co Tyyy, a tak się na nie czaiłam i miałam zamiar wziąć przy najbliższej okazji! Co z nim było nie tak?
arahja - 2012-09-20, 21:20

jest mdłe i oleiste, jak to tofu w orzechach. ale nie ma do niego żadnego ożywiacza smaku - równie bezpłciowy ryż i chlebek. żadnego zielonego, no nic do tego więcej nie ma. po 5 machach widelcem czujesz jedną wielką kulę w paszczy. to pierwszy raz w życiu, kiedy nie dojadłam czegoś kupionego w restauracji mimo najszczerszych chęci. sam sos ok, ino powinni zmienić kompozycję, bo ta jest zabójcza.
freja - 2012-09-22, 09:58

A ja raz w złym mięsie natknęłam się na tiramisu, które miało zielony kolor! Miałam nadzieję, że to wina jakichś zielonych składników. Ale miało tak podejrzany gorzki smak, że już zwątpiłam... Więc niestety musiałam większość ciastka zostawić :(
Vega - 2014-02-17, 12:34

Ja mniej więcej raz na tydzień jadam pizzę w www.partypizza.pl/pizzeria/wroclaw-ul-poboznego Wiem, że tak często nie powinnam jej jadać, ale jest tak pyszna, że nie mogę się powstrzymać.
jasminowa - 2014-02-17, 12:42

vege uwielbiam i najadaczy również. Green Way to tanie i dobre jedzenie,
Natomiast złe mięso... Jadłam tam burgera, ok ale bez szału, jeszcze jak mieli budkę na kuźniczej (lub w bliskiej okolicy) a ostatnio byłam na pizzy z serem wegańskim i... nie było złe ale za te pieniądze drugi raz tam nie pójdę, ser zbyt intensywny jak dla mnie, wole zwykłą pizzę i brak sera

Miła Gosia - 2014-02-17, 12:44

ja się raz po pizzy z pesto od nich porzygałam : |
jasminowa - 2014-02-17, 16:46

na szczęście tak źle nie było, ale na pizze tam nie wrócę. Nie wiem czy w ogóle wrócę...
Surri - 2014-02-17, 16:50

Czy najadacze są gdzieś blisko centrum i czy można tam zamówić piwko? Wybieramy się na weekend do Wro i i może będzie okazja gdzieś skoczyć :)
szynka-szynka - 2014-02-17, 16:59

Najadacze są blisko rynku.
Miła Gosia - 2014-02-17, 17:14

w samym rynku masz też bar Vega, co do piwa w Najadaczach to nie kojarze
Surri - 2014-02-17, 17:15

Genialnie!
arahja - 2014-02-17, 17:53

Nie ma piwa, bo nie ma WC. W Najadaczach się nie posiedzi, bo miejsc mało, ale jedzenie niemal najlepsze z wegańskich miejscówek. Najlepsze ma Machina organika na Ruskiej (też blisko).
szynka-szynka - 2014-02-17, 17:58

otóż oceniając pod kątem toalety najlepiej jest w Greenwayu
Hate - 2014-02-18, 03:20

Zaraz obok "Najadaczy" jest jeszcze "Złe mięso". Nie wiem jak z piwem. Pogoogluj.
Surri - 2014-02-18, 07:38

Dzięki wszystkim :)
Najadacze mnie kuszą skoro tak dobrze karmią. A na piwo można skoczyć po posiłku ;)

jasminowa - 2014-02-18, 10:06

Hate napisał/a:
Zaraz obok "Najadaczy" jest jeszcze "Złe mięso". Nie wiem jak z piwem. Pogoogluj.

już nie, złe mięso się przeniosło, piwa chyba tam też zresztą nie ma.
Daj znać jak smakowało w najadaczach, uwielbiam tam jeść;)

va - 2014-02-18, 10:38

w zlym miesie nie wiem jak piwo ale wino maja na pewno
pewnapanna - 2014-02-19, 10:52

Ja za t Złe Mięso uwielbiam i często z Większą Połową wpadamy na tortille:) My dań głównych nie jedliśmy ale moja mama próbowała pieczeni sejtanowej w sosie grzybowo jakimś i sobie chwaliła. Fakt dość drogo ale porcja mała nie była.

Vega jest u mnie na drugim miejscu ( kotlety ze szpinaku :-) ) choć dawno mnie tam nie było od otwarcia barowej wersji Złego :mrgreen:

jasminowa - 2014-02-19, 12:42

fakt kotlety ze szpinaku w wedze są pycha, nawet mojej mięsożernej siostrzenicy smakowały;)
Ines - 2015-05-06, 22:34

Dziś stołowałam się w Baszcie, dosłownie i w przenośni. Smaki iście tajskie, nieco chińskie, orientalne... warto spróbować, czy taka kuchnia wpasuje się w Wasze gusta. Wystrój taki sobie, ale nie jest to przecież najważniejsze.
ul. Kraińskiego 14
www.baszta.wroclaw.pl
https://pl-pl.facebook.com/basztaniedzwiadka

Tymiankowa - 2016-06-02, 15:12

Na Kuźniczej jest FC Naleśnik i mają tam całkiem sporo smacznych wegetariańskich farszów. Mają też do wyboru ciasto z mąki pszennej, gryczanej i cieciorkowej. I wyciskane soczki. Mi bardzo smakują ich naleśniki.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group