Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Sport i Witarianizm - Budowanie masy mięśniowej na surowo

SurowyKulturysta - 2011-09-21, 12:43
Temat postu: Budowanie masy mięśniowej na surowo
Witam Wszystkich ;)

Długo zbierałem się do rejestracji na forum i do napisania tego posta. Od prawie 4 miesięcy jestem na 100% diecie witariańskiej, okres przejściowy prawie żaden bo tylko tydzień a dodam, że trenowałem wtedy "chodzenie na siłownie" i tuczyłem się ryżem oraz innymi zniszczonymi produktami a "zielenina" była rzadkością. Efekt był taki, że po od jesieni 2005 roku do wiosny 2011 z 57kg zrobiło się 83kg masy ciała. Wielu powie świetnie ale prawda jest taka, że niewiele z tego co przyszło to mięśnie, owszem wyglądałem jak "koks" ale byłem po prostu masywny (83kg przy 175-177cm). Swoją dokładniejsza historię zamieściłem na swoim blogu, dam linka jak ktoś będzie chciał ;P
Obecnie mój sposób odżywiania zmienił się o 180 stopni i myślę, że czas podzielić się swoimi doświadczeniami z innymi aby innym żyło się lepiej(o zwierzęta i ludzi). Treść tego posta będzie mieszanką moich pytań do doświadczonych Vegów;) oraz krótkim opisem dnia SUROWEGO KULTURYSTY czyli mnie.

Obecnie mój plan dnia wygląda następująco( proszę o rady i wskazówki jeżeli coś robię nie tak):
6:20-Rano zaraz po przebudzeniu pije 250-500ml wody destylowanej( takiej też używam do wszystkich miksów)
6:40-Przygotowuję zupkę bananową ok 300g mrożonych bananów+ 200ml wody podgrzewam do takiej temperatury żeby nie parzyło a było ciepłe, zostawiam na ok. 20 min. Po tym posiłku łykam tabletkę Vegevit (ale mam zamiar przygotowywać roztwór)
9:00-trening kulturystyczny ok 1h
10:00- szejk 200g bananów( banany moczone 1h w wodzie w celu rozmrożenia) +150ml wody a 20min drugi szejk: kiełki żyta( ze 100g nasion) + kiełki soczewicy 60g + 40g moczonych (4h) nasion konopi +250ml wody INK*
14:00- 200-250g kukurydzy z kolby a 20 minut później szejk: k.soczewicy 60g+ 40g moczonych(8h) nasion lnu +150ml INK*
18:00- 30 minut biegu
18:30 100g kukurydzy a 20 minut później szejk 60g k. soczewicy + 60g moczonych (12h w temp.20 st) nasion słonecznika INK*

*INK- INKUBACJA to dla mnie świeży temat ponieważ praktykuje ją od jakiegoś tygodnia. U mnie polega ona na tym, że mieszankę kiełków/nasion wsypuje do blendera a później zalewam ciepłą wodą (taką która mnie nie parzy) miksuje,owijam w szmatkę kielich aby trzymał ciepło i czekam 20 minut zanim taką mieszankę zjem. Czekam na jakieś rady odnośnie tego tematu ;)

Tak wygląda mój typowy dzień proszę, o wskazówki jeżeli coś robię nie tak ;)

Teraz pytania do znawców tematu Veg:
1. Z jakimi produktami nie powinno się łączyć kiełków?

2. Czytałem gdzieś o wystawianiu kiełków na światło aby wyprodukowały chlorofil( czy można coś więcej na ten temat się dowiedzieć tzn. ma być światło słoneczne czy w pochmurny dzień gdy jest po prostu jasno też można ;P )

3. Jestem studentem i cenie sobie czas. Czy mogę przygotować większą ilość mieszanki np. kiełki żyta, prosa, pszenicy, soczewicy + siemie/konopie (moczone) podzielić na 2-3 porcje i zjeść później? Jak przechowywać taką mieszankę? W termosie, owijać czymś czy można wrzucić do plecaka i zjeść kiedy nadejdzie pora? W jakim czasie mam to spożyć? Czy będą jakieś straty w wartościach odżywczych? To bardzo wygodna opcja taka witariańska zupa na cały dzień ;)

4. Ile czasu maksymalnie/minimalnie można poddawać takie dania inkubacji?

5. Jak przechowywać słonecznik łuskany zimą? Mam zamiar kupić 10kg na zimę hurtem na balkonie mam taką małą "komórkę" czy mogę również tam przechowywać nasiona lnu (również 10kg zapasów) lub konopii?

6. W jakim tempie rośnie u was trawa pszeniczna w zimie?
a) czy można blendować trawę pszeniczną z wodą destylowaną czy koniecznie trzeba z jakimś sokiem?
b)czy można taką mieszankę zamrozić na później?
c) czy można zamrażać trawę pszeniczną?
d) macie jakieś patenty żeby ułatwić hodowlę?

7. Zrobiłem sobie spore zapasy suszonej pokrzywy, czy może być ona alternatywą dla spiruliny/soku z trawy pszenicznej jako źródło chlorofilu zimą? Jeżeli tak to w jakiej ilośći dziennie czy należy ją namoczyć? To samo pytanie tyczy się suszonej natki pietruszki

Musiałem to z siebie wyrzucić bo te pytania siedziały we mne bardzo długo ;P

Pozdrawiam Serdecznie


Edycja( krzysztof ) :
Oto efekty jakie osiągnął SurowyKulturysta dzięki ok. rocznej ciężkiej pracy i stosowaniu diety witariańskiej .
Przyklejam zdjęcia umieszczone z po raz pierwszy w tym miejscu ( aby nie zaginęły w czeluściach forum ):

http://www.forumveg.pl/vi...tart=105#132988

13.12.2012r.jpg
Zdjęcie zrobione 13.12.2012 waga 80kg


04.11.2011r.jpg
Zdjęcie zrobione 04.12.2011 waga 57kg


Jędruś - 2011-09-21, 22:13

Witam SurowegoKulturystę

1. Z jakimi produktami nie powinno się łączyć kiełków?
Jeżeli inkubujesz w temp. 40 st. C. przez okres co najmniej 15 minut to nie ma znaczenia.


2. Czytałem gdzieś o wystawianiu kiełków na światło aby wyprodukowały chlorofil( czy można coś więcej na ten temat się dowiedzieć tzn. ma być światło słoneczne czy w pochmurny dzień gdy jest po prostu jasno też można ;P )
To już jest uprawa na zieleninę, kiełki generalnie to wcześniejsza faza rozwoju rośliny, poprawnie nazywa się tą fazę rozwojową siewkami

3. Jestem studentem i cenie sobie czas. Czy mogę przygotować większą ilość mieszanki np. kiełki żyta, prosa, pszenicy, soczewicy + siemie/konopie (moczone) podzielić na 2-3 porcje i zjeść później? Jak przechowywać taką mieszankę? W termosie, owijać czymś czy można wrzucić do plecaka i zjeść kiedy nadejdzie pora? W jakim czasie mam to spożyć? Czy będą jakieś straty w wartościach odżywczych? To bardzo wygodna opcja taka witariańska zupa na cały dzień

Podkiełkowane, moczone nasiona można z powodzeniem przechowywać w lodówce przez ok. 7 dni, najlepsza temp. dla kiełków aby nadal kiełkowały to 10 st. C, ja mam tak ustawioną lodówkę (oczywiście mam na myśli niezmielone nasiona).

4. Ile czasu maksymalnie/minimalnie można poddawać takie dania inkubacji?
15 minut wystarczy, powyżej 2 godzin inkubowania w temp. 40 st. C. smak może nie być tak przyjemny.

5. Jak przechowywać słonecznik łuskany zimą? Mam zamiar kupić 10kg na zimę hurtem na balkonie mam taką małą "komórkę" czy mogę również tam przechowywać nasiona lnu (również 10kg zapasów) lub konopi?

Wszystkie łuskane nasiona, zwłaszcza roślin oleistych warto przechowywać w zamrażarce, zamrażalniku, inaczej ulegają zjełczeniu, atakom pleśni i innych szkodników. Pełne nasiona najlepiej przechowywać w pojemnikach na wodę, szczelnie zamkniętych, wtedy szkodniki nie wchodzą do tych ziaren, sprawdzony sposób prze ze mnie, 10 litrowe kontenery na wodę, do wsypu służy butelka (2-3 L) z odciętym dnem.

6. W jakim tempie rośnie u was trawa pszeniczna w zimie?
Tempo wzrostu i rozwoju zależy od temperatury, optymalna ok. 16-20 st. C.
a) czy można blendować trawę pszeniczną z wodą destylowaną czy koniecznie trzeba z jakimś sokiem?
Jak najbardziej, a najlepiej wycisnąć, jest dostępny na rynku tani ręczny wyciskacz: Porkert 2A (lis na ovoce) jest o tym na forum
b)czy można taką mieszankę zamrozić na później?
Można ale trochę straci na wartości
c) czy można zamrażać trawę pszeniczną?
można
d) macie jakieś patenty żeby ułatwić hodowlę?
Latem nie ma problemu, ziarno pszenicy trzeba moczyć w herbacie lub w roztworze zawierającym dużo tanin (np. herbata z liści dębu, orzecha włoskiego itp.) wtedy podczas kiełkowania nie atakuje pleśń

7. Zrobiłem sobie spore zapasy suszonej pokrzywy, czy może być ona alternatywą dla spiruliny/soku z trawy pszenicznej jako źródło chlorofilu zimą? Jeżeli tak to w jakiej ilości dziennie czy należy ją namoczyć? To samo pytanie tyczy się suszonej natki pietruszki
Można z takich liści robić herbatki witariańskie (podgrzewanie wody do ok. 48-50 st. C, ) zalanie suszonych liści pokrzywy itp. moczenie co najmniej 2 godziny, przed spożyciem podgrzać do 40 st. C. takie herbatki można używać zamiast czystej wody do blendowanych kiełków, wtedy podgrzewanie do 40 st. C, dopiero po blendowaniu.

Kilka uwag:
orzechy brazylijskie 2-3 dziennie, najlepsze źr6dło selenu i siarki
glony morskie jako źródło jodu i innych minerałów
olej kokosowy, tłoczony na zimno: wspomaga układ immunologiczny i tarczycę

Próbowałeś blendować kiełki z niewielką ilością chrzanu, lub imbiru, inne przyprawy też można z powodzeniem używać?

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

krzysztof - 2011-09-22, 10:25
Temat postu: Re: Budowanie masy mięśniowej na surowo
WITAJ :sloneczko:

SurowyKulturysta napisał/a:
...owijam w szmatkę kielich aby trzymał ciepło i czekam 20 minut zanim taką mieszankę zjem. Czekam na jakieś rady odnośnie tego tematu ;)

O jaki kielich chodzi - jeżeli jest szklany to ok. najlepiej wykorzystać naczynia żaroodporny szklane - długo trzymają ciepło ( dodatkowo owija się ręcznikiem , wkłada do reklamówki i pod koc lub kołdrę )
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=5591#97200

SurowyKulturysta napisał/a:

7. Zrobiłem sobie spore zapasy suszonej pokrzywy, czy może być ona alternatywą dla spiruliny/soku z trawy pszenicznej jako źródło chlorofilu zimą? Jeżeli tak to w jakiej ilośći dziennie czy należy ją namoczyć? To samo pytanie tyczy się suszonej natki pietruszki


Oprócz suszenia pokrzywy dobrze jest przygotować sok w dużej ilości i zamrozić najlepiej w specjalnych woreczkach do lodu lub pojemnikach do kostek lodowych ( woreczki zabierają mniej miejsca w zamrażalce). Do soku z pokrzywy dobrze jest dodać sok cytryny także przed zamrożeniem.Jednorazowo należy zebrać sporą ilość pokrzywy i zrobić sok ( przydałaby się dobry sprzęt - jak nie masz to na ten jeden raz warto pożyczyć ) .
Dodatkowo pokrzywa jest za darmo - ew. koszty dojazdu - rowerem :-) .


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

adekcochudymazadek - 2011-09-22, 10:27

Hej Surowy! Długo już tak jedziesz tą dietą? Nie za mało kalorii? Przyznaj, ile tygodniowo tracisz?
Też straaaasznie chciałbym stosować dietę wita ale coś mi to nie wyszło MASOWO najlepiej (nie wspomnę o tym, że kiedyś wracając po nocce z pracy bajkiem, on został przed drzwiami a ja za... leżąc :mrgreen: ). Przyznaję, że czułem się lekuśko ale za mało jeszcze wiem. Więc do kury ( :paw: )... robię szejki.
Czekam na opisy, zdjęcia i czym tylko chcesz się z nami podzielić. Niech Twoje ciało będzie poligonem doświadczalnym... moje troszkę później :mrgreen: . Czekam! :-)

SurowyKulturysta - 2011-09-22, 17:04

Witam ponownie :-) ,
Dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi ale mam jeszcze sporo pytań więc pytam i proszę o odpowiedź ;)
Jędruś napisał/a:
Jeżeli inkubujesz w temp. 40 st. C. przez okres co najmniej 15 minut to nie ma znaczenia.

A jaka jest minimalna temperatura inkubacji? Nie mam jeszcze termometru ale wydaje mi się, że jak po 20 minutach moje danie jest ciepłe to chyba proces ten przebiegł pomyślnie ;)

Jędruś napisał/a:
3. Jestem studentem i cenie sobie czas. Czy mogę przygotować większą ilość mieszanki np. kiełki żyta, prosa, pszenicy, soczewicy + siemie/konopie (moczone) podzielić na 2-3 porcje i zjeść później? Jak przechowywać taką mieszankę? W termosie, owijać czymś czy można wrzucić do plecaka i zjeść kiedy nadejdzie pora? W jakim czasie mam to spożyć? Czy będą jakieś straty w wartościach odżywczych? To bardzo wygodna opcja taka witariańska zupa na cały dzień


Chodziło mi tutaj o zmiksowane nasiona z kiełkami, taką dużą porcję, którą mogę zabrać do szkoły odlewać sobie tyle ile potrzebuje i nie martwić się co będę jadł później ;) Jak to przechowywać? Mam to trzymać w termosie jakieś inne patenty? Czy może wystygnąć? W jakim czasie mam taki miks spożyć? ;)

Jędruś napisał/a:
Wszystkie łuskane nasiona, zwłaszcza roślin oleistych warto przechowywać w zamrażarce, zamrażalniku, inaczej ulegają zjełczeniu, atakom pleśni i innych szkodników.

To się załatwiłem gdzie ja przechowam taką ilość słonecznika i nasion lnu a dzisiaj dokupiłem 5kg konopi nie mam tyle miejsca w zamrażalniku :-?

SurowyKulturysta napisał/a:
7. Zrobiłem sobie spore zapasy suszonej pokrzywy, czy może być ona alternatywą dla spiruliny/soku z trawy pszenicznej jako źródło chlorofilu zimą? Jeżeli tak to w jakiej ilośći dziennie czy należy ją namoczyć? To samo pytanie tyczy się suszonej natki pietruszki

Czyli np dwie łyżeczki suszonej pokrzywy nie zapewnią mi wystarczającej ilości chlorofilu żeby mieć ten ZIELONY POWER? ;P

Jędruś napisał/a:
orzechy brazylijskie 2-3 dziennie, najlepsze źr6dło selenu i siarki

Czy te z targowicy są "bezpieczne" czy masz jakiegoś sprawdzonego dostawce? Rozumiem, że siarka i selen to bardzo ważne pierwiastki poczęstujesz mnie jakimś linkiem żebym mógł uzupełnić swoje niedobory wiedzy w tym temacie?(Przepraszam, że idę na łatwiznę ale internet to taki misz-masz a Ty pewnie masz wyselekcjonowane info;) )
Jędruś napisał/a:
glony morskie jako źródło jodu i innych minerałów


Gdzie mogę dostać takie glony? Jakieś stronki www? Czy znajdę je w zoologicznym? W jakiej cenie je dostane mam spożywać je codziennie czy kilka razy w tygodniu? Z czym to się je? ;)

Jędruś napisał/a:
olej kokosowy, tłoczony na zimno

Możesz coś polecić bo cena mnie trochę zniszczyła ale nie wiem ile tego spożywać więc może zainwestuje ;)

Jędruś napisał/a:
Próbowałeś blendować kiełki z niewielką ilością chrzanu, lub imbiru, inne przyprawy też można z powodzeniem używać?


Jeszcze nie, ale mam w zamyśle dodawanie do miksów odrobiny pieprzu cayenne bo mam niskie ciśnienie i coś próbuje z tym zrobić o dziwo wcześniej takiego problemu nie miałem więc nie wiem co jest grane może przez to, spowolniłem metabolizm a może Ty wiesz jak mi pomóc? :-)

Mam też cynamon mielony z lidla ale nie wiem czy jest dobry w znaczeniu pełnowartościowy czy szukać czegoś z wyższej półki.



Przeglądając posty o podobnym temacie radziłeś jednemu chłopakowi aby spożywał też owies obłuszczony? Mógłbyś rozwinąć? Kupiłem taki zalałem,przegotowaną wodą, wstawiłem do lodówki i po 12h mam zamiar wstawić go na kiełki tylko taki owies się kiełkuje? ;P

Mam też zapas suszonych jabłek, ile czasu mam je moczyć?

"Spirulina w proszku BIO (Chiny) 1 kg" Zbędny luksus czy produkt niezbędny dla każdego sportowca?

krzysztof napisał/a:
O jaki kielich chodzi - jeżeli jest szklany to ok. najlepiej wykorzystać naczynia żaroodporny szklane - długo trzymają ciepło ( dodatkowo owija się ręcznikiem , wkłada do reklamówki i pod koc lub kołdrę )

Tak mój kielich jest szklany ;) Dzięki za linka i patent trzymaniem ciepła ;)

krzysztof napisał/a:
Jednorazowo należy zebrać sporą ilość pokrzywy i zrobić sok (

Teraz to chyba dopiero na wiosnę będą takie pokrzywy, które nadają się na sok ale dzięki za radę ;)

Pozdrawiam ;)

[ Dodano: 2011-09-22, 17:27 ]
Witaj adekcochudymazadek
SurowyKulturysta napisał/a:
Od prawie 4 miesięcy jestem na 100% diecie witariańskiej

Z 83kg zszedłem do 64 kg i nie zakładaj z góry, że straciłem 19kg mięśni ;P Bo to było g...o, które mnie oblepiło zasłaniając mięśnie. Waga się ustabilizowała i teraz wiem ile mięśni zrobiłem przez te lata, MAŁO ;/ Dieta witariańska zweryfikowała moje osiągnięcia na tym polu i pokazała,że unikanie warzyw,owoców i ładowanie w siebie gór przetworzonego jedzenia nie jest dobrą drogą.

Mięśnie buduje się w tempie 2,2-4,5 kg rocznie przy ciężkich przemyślanych, treningach ćwicząc poprawną techniką oraz mając dobrze zbilansowaną dietę. Teraz od nowa uczę się kulturystyki ale w wersji RAW ;)

Pytasz mnie czy nie dostarczam za mało kalorii? Moje kalorie są nieprzetworzone i niepoddane( czyt. zniszczone) obróbce termicznej. Nie chodzę głodny a po takim małym posiłku odwalam ciężki trening, który czuje w mięśniach jeszcze parę dni później.Nie przejmuję się ilością białka xD . Polecam poczytać o surowych kulturystach ale nie kopiować ich stylu żywienia tylko wsłuchać się we własne ciało i wypracować własny styl ;)
Pytaj o co chcesz, chętnie pomogę chociaż jestem ZIELONY w temacie odżywiania witariańskiego ale nie martw się są z nami specjaliści Jędruś i Krzysztof oni na pewno Ci pomogą ;)

Pozdrawiam ;)

Jędruś - 2011-09-25, 08:49

Temperatura inkubowania:
Ważna jest optymalna temperatura inkubowania, dla większości enzymów wynosi ok. 40 st. C, im niższa tym wolniej pracują enzymy.
Ponadto ciepłą potrawę przyjemniej się spożywa.

Po zmiksowaniu podkiełkowane nasiona szybko ulegają zepsuciu, trzeba spożywać świeżo zmiksowane.
W lodówce maksymalnie 12 godzin można takie coś przechowywać, później pleśnieje.

Trzeba uważać aby nasion nie trzymać w workach tylko w szczelnie zamkniętych pojemnikach. Jeżeli nie będziesz przechowywał w zamrażarce nasion roślin oleistych to szybko to wszystko zjełczeje.

Glony morskie i orzechy brazylijskie musisz poszukać lub zamówić w sklepie ze zdrową żywnością, wtedy jest lepsza jakość produktu.
Co do oleju kokosowego to wystarczy 1 łyżka stołowa na dzień, można dodawać do wszystkiego, olej kokosowy rozpuszcza się począwszy od temp. 24 st. C.

Co do owsa:
Są dwa rodzaje: owies bezłuskowy to owies który nie był skaryfikowany (obłuszczony), to jest inny gatunek owsa (Avena nuda). Lepiej kiełkuje, to są całe nienaruszone nasiona.
Zwykły owies to Avena sativa.
Okres kiełkowania zależy od temperatury, jak jest ciepło to po moczeniu wstawiam zaraz do lodówki, ustawionej na 10 st. C.


Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

krzysztof - 2011-09-26, 09:41

WITAJ Surowykulturysta :sloneczko:

SurowyKulturysta napisał/a:
... uzupełnić swoje niedobory wiedzy w tym temacie...?


Orzech brazylijski to skarbnica także innych minerałów w dużych dawkach
http://www.forumveg.pl/vi...&start=15#69183
zerknij też na
The amino-acid sequence of the 2S sulphur-rich proteins from seeds of Brazil nut
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3758080
Cytat:
These proteins are extremely rich in glutamine, glutamic acid, arginine and the sulphur-containing amino acids cysteine and methionine.

A Daily Brazil Nut Better than a Supplement for Selenium
http://www.whfoods.com/ge...=btnews&dbid=18
kilka słów o orzechach
http://www.eufic.org/arti...enefits-intake/

Cynamon możesz kupować na wagę w hurtowniach ziół i przypraw - wychodzi taniej i jakość jest o wiele lepsza ( jest tez nie zmielony ).


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

SurowyKulturysta - 2011-10-07, 19:20

Witam Wszystkich ;)
Kolejne odpowiedzi rodzą kolejne pytania ;/

1.Co z tą spiruliną o którą pytałem wyżej?
2.
Jędruś napisał/a:
Trzeba uważać aby nasion nie trzymać w workach tylko w szczelnie zamkniętych pojemnikach. Jeżeli nie będziesz przechowywał w zamrażarce nasion roślin oleistych to szybko to wszystko zjełczeje.

Załadowałem wszystko co się dało do zamrażalnika ale niestety w workach plastkowych, dlaczego to takie ważne Co jest nie tak z przechowywaniem w plastikowych workach?
Rozumiem, że szklane słoiki/plastikowe szczelnie zamknięte butelki nadają się do przechowywania tego typu produktów w zamrażalniku?
Nasiona oleiste, które zostały przechowuje w zamkniętych pojemnikach w lodówce i na bierząco używam.

A tak na przyszłość to mam później wyciągać z zamrażalnika potrzebną mi ilość nasion do spożycia? Czy mogę np na zapas np tydzień trzymać w 10 st. w lodówce?
3. W sprawie miksów to temp. wg mojego termometru wynosi od 36-38 st po 15 minutach inkubacji mam nadzieje, że to wystarczy na przetrawienie bo nie chce się bawić w podrzewanie miksów na kuchence;/
Podsumowując lepiej taki miks schłodzić i później spożyć niż ładować do termosu żeby jeszcze tam się inkubował ze 4 godziny ;P tak?

4."Istnieje wiele tzw. organicznych artykułów których trzeba unikać, a wiele z nich jest promowanych jako produkty zdrowe. Unikaj takich produktów t.j. soli morskiej, soli himalajskiej i innych reklamowanych rodzajów soli, czosnku, przypraw np. cynamon, pieprz, melasa, wszelkich suplementów białkowych, tofu i innych przetworzonych produktów roślinnych, wszelkich olejów, ziół, naparów itd." Charlie Abel
Znowu te mieszane uczucia, jeden pisze tak a drugi tak ;/ Mam mętlik w głowie a nie chce też odżywiać się tak aby mi czegoś brakowało. Myślałem, że na diecie witariańskiej będę wydawał mało kasy i tak jest dopóki się nie okazało, że potrzebuje orzechów brazylijskich( które tanie nie są) oleju kokosowego (którego też sporo pójdzie a cena...).
Sam z siebie zacząłem myśleć o spirulinie (1kg CHINY) oraz MSM ( 1kg CHINY). Na samym początku wychodziłem z założenia, że wystarczą mi kiełki soczewicy, żyta, pszenicy, owsa i jęczmienia a do tego na zmiane ok 50g nasion słonecznika, lnu, konopii oraz orzechy włoskie na kolacje. Czuje taki niepokój, że po jakimś czasie okażę się, że coś robiłem nie tak bo tego nie jadłem i marnowałem czas bo nie korzystałem z czegoś czego nie występuje normalnie w moim otoczeniu np. olej kokosowy. Nie wiem, potrzebuje prowadzenia za rączkę i to jest pewne :-) Pozdrawiam ciepło i dziękuję za cierpliwość ;)

krzysztof - 2011-10-08, 09:49

WITAJ :sloneczko:

Zauważ ,że wielu trenujących surowych sportowców spożywa pewne produkty a innych nie , o niektórych zapewne nie mają zielonego pojęcia - musisz sam wybrać na jakie produkty stawiasz i wybierasz - a ma na to wpływ wiele czynników.
Warto co jakiś czas zmieniać listę produktów.
np. są dostępne dość tanie surowe orzechy zimne - sprawdź jak się po nich czujesz
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=6318
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=4491
Zmienić surowe tłuszcz np. na jakiś czas spróbować oleju rzepakowego
http://zlotopolskie.pl/sk...akowy,1000.html

itp.itd.

Koncentruj się na pozytywach a nie na np.:niedoborach - jak zaczniesz szukać dziury w całym to znajdziesz i zawsze będziesz "czuł taki niepokój".


POZDARWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Jędruś - 2011-10-08, 23:32

SurowyKulturysta napisał/a:

Załadowałem wszystko co się dało do zamrażalnika ale niestety w workach plastkowych, dlaczego to takie ważne Co jest nie tak z przechowywaniem w plastikowych workach?
Rozumiem, że szklane słoiki/plastikowe szczelnie zamknięte butelki nadają się do przechowywania tego typu produktów w zamrażalniku?
Nasiona oleiste, które zostały przechowuje w zamkniętych pojemnikach w lodówce i na bierząco używam.

W zamrażalniku nasiona można przechowywać w torbach. Tam jest zbyt niska temperatura aby zaatakowały szkodniki. W twardych pojemnikach trzeba trzymać nasiona w temp. pokojowej. Takimi nasionami są rośliny zbożowe i wszelkie nieoleiste nasiona.
Natomiast na potrzeby bieżące można oleiste, w małych ilościach, mieć pod ręką w słoikach w lodówce (temp. 4-10 st. C) nie trzeba ich trzymać w zamrażalniku.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

krzysztof - 2011-12-21, 10:30

WITAJ SurowyKulturysta :sloneczko:

Możesz wykorzystać także nasiona kozieradki ( wersja sproszkowana lub całe nasiana).
w tym miejscu możliwy sposób stosowania
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=3514#54745
Możesz także podkiełkować nasiona - namoczyć w większej ilości wody przez 5 godzin ( mocno zwiększą swoja objętość ) i trzymasz ok. 2 dni w temp. pokojowej , trzeba przepłukać 2-3 razy dziennie.
Namoczone można także wykorzystać do spożycia .
Jedyny "minus" to specyficzny zapach ciała , potu ale ,że nie stosuje się nasion stale to jakoś można przymknąć oko. :-)

Kozieradka pospolita i kozieradka błękitna w fitoterapii człowieka i zwierząt
http://luskiewnik.strefa..../trigonella.htm
Saponiny steroidowe (sterydowe)
http://luskiewnik.strefa....le/pages/p7.htm
Kozieradka - Trigonella w sporcie
http://rozanski.li/?p=323
Cytat:

Chociaż kilka lat temu poświęciłem kozieradce oddzielną stronkę (http://luskiewnik.strefa.pl/farmakologia/trigonella.htm, wspomnę tę roślinkę jeszcze raz, bardziej pod potrzebę sportowców. O kozieradce jest również moja inna strona, różniąca się w adresie jedną literką:http://luskiewnik.strefa.pl/farmakologia/trigonella.html

Nasiona kozieradki – Semen Trigonellae foenugraeci (niem. Bockshornsamen) są surowcem objętym przez Farmakopeę Europejską 5. Kozieradka (Trigonella foeunum graecum Linne; rodzina motylkowate – Fabaceae; ang. Fenugreek, Greek hay; niem. Bockshornklee, Griechisches Heu ) jest uprawiana do celów leczniczych. Surowiec pochodzi głównie z Indii, Turcji, Chin, Maroko i Francji. W nasionach zawarte są galaktomannany (25-40%) budujące śluzy. Hydroliza śluzu kozieradki prowadzi do uwolnienia mannozy 70%, galaktozy 28% i ksylozy 2%. Wg najnowszych badań nasiona zawierają 25% białek (bogatych w tryptofan i lizynę), 6-10% tłustego oleju (bogatego w witaminę F), 2-3% saponin sterydowych, gorzkie furostanol-glikozydy (np. trigofoenozyd A, B-G, uwalniające diosgeninę), peptydoestry saponin sterydowych (fenugrecyna = foenugraecin; uwalniające diosgeninę); trygonelina = trigonellin 0,37% (N-metylobetaina kwasu nikotynowego), olejek eteryczny (0,01%) zawierający sotolon (3-hydroksy-4,5-dimetylo-2(5H)-furanon). W nasionach znajdują się aktywne peptydy złożone z 4-hydroksy-izoleucyny. Mają charakter lektyn, gdzie monomerami są lakton 4-hydroksy-izoleleucynowy oraz 4’-hydroksyizoleucyl-4-hydroksy-izoleucyno-lakton. Istotne są także fitosterole, cholina i flawonoidy (witeksyna, orientyna, homoorientyna, saponaretyna = saponaretin = izowiteksyna (isovitexin), wicenina (vicenin-1, -2), kwercetyna, luteolina, cynamonian witeksyny (vitexin cinnamate). Niektóre dostępne w handlu ekstrakty z kozieradki są standaryzowane na zawartość 4-hydroksy-izoleucyny (4-hydroxy-isoleucine; C6H13NO3; 4-OH-Ile). Kozieradka zasobna jest w witaminę C i B1, prowitaminę A, żelazo oraz wapń.

Nasiona kozieradki zawierają diosgeninę, podobnie jak bulwa różnych gatunków Dioscorea, agawa – Agave sisalana, Trillium, Costus speciosus, czy Kallstroemia pubescens. Diosgenina to izomer jamogeniny (yamogenin)

Aktywnie pobudza uwalnianie insuliny, aktywując pośrednio syntezę białka i przenikanie cukru do komórek ciała, w tym mięśni. Zwiększa syntezę glikogenu w komórkach mięśniowych. Działa przeciwcukrzycowo. Zapobiega glukozurii (cukromocz). Obniża stężenie cholesterolu i LDL we krwi, działając lipotropowo i przeciwmiażdżycowo. Zwiększa retencję azotu w ustroju. Pobudza wzrost tkanki łącznej i mięśniowej, aktywuje procesy regeneracji nabłonków, kości, chrząstek i mięśni. Przy 3-4 miesięcznym zażywaniu powoduje przyrost masy mięśni o 4-7, rzadziej o 9%. Podnosi stężenie związków fosforowych wysokoenergetycznych w mięśniach (ATP, fosfokreatyna), zwiększając siłę i wytrzymałość mięśni. Saponiny sterydowe kozieradki są prekursorami w syntezie hormonów sterydowych o działaniu anabolicznym (estrogeny, dehydroepiandrosteron, testosteron). Kozieradka nasila syntezę kortykosteroidów w nadnerczach. Zwiększa aktywność oksytocyny.

4-hydroksy-izoleucyna została odkryta w kozieradce na początku lat 70. XX wieku i stanowi w niej 80% wolnych aminokwasów.

W handlu znajdują się całe i mielone nasiona. Wyciągi należy sporządzać zawsze z mielonych nasion.



POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

SurowyKulturysta - 2012-03-26, 17:58

WITAM po długiej nieobecności ;) Nie zaglądałem tutaj bardzo długo gdyż byłem zajęty eksperymanetami w dziedzinie witarianizmu i budowania mięśni. Dziękuję za Wasze (Krzysztof&Jędruś) (p)odpowiedzi. Wiem, że Wy wiecie, że budowanie mięśni na witariańskiej diecie jest możliwe ;) . Mam nadzieje, że mój post jest obserwowany nie tylko przez Was i że pojawią się jakieś pytania od osób, które się wahają i nie wiedzą od czego zacząć przechodząc na witariańską dietę lub też chcą budować na niej mięśnie ale ciągle słyszą ,że bez mięsa nie da rady i to ich demotywuje.
Myślę, że poziom wiedzy jakim w tej chwili dysponuję jest wystarczający aby takim osobom pomóc. Metodą prób i błędów osiągnąłem sukces, jestem z siebie dumny i mam odwagę aby w miare możliwości pomagać innym osobom, które chcę pójść ścieżką jaką wybrałem ;)

Pozdrawiam Wszystkich

xsurawkax - 2012-03-27, 15:52

Dla zainteresowanych tematem:

Pod tym linkiem znajdują sie artykuły tłumaczone z veganbodybuilding
http://www.surawka.webd.p...id=21&Itemid=18

jak na razie tylko kilka ale planuje rozwinąć ten dział

Pozdrawiam

mario - 2012-03-27, 20:19

Witam. Ja chciałbym spróbować przytyć, przybrać mięśni na witarianiźmie więc mam parę pytań. A więc ile kalorii spożywasz? Czy mógłbyś podać swoją obecną wagę? Chciałbym poznać twój przykładowy jadłospis z całego dnia. Prosiłbym jeszcze o link do twojego blogu. Jeżeli jeszcze jakieś pytania przyjdą mi do głowy to nie omieszkam zapytać :-) Pozdrawiam.
SurowyKulturysta - 2012-03-27, 21:25

Witam ;)
Obecnie spożywam ok 3300 kcal tzn na każdy kg masy ciała 48 kcal.
Moja obecna waga to 69kg przy wzroście 175cm, tempo w jakim rośnie to od paru tygodni 1kg/tydzień bez odkładania się tkanki tłuszczowej w pasie. Wiem, że tempo szybkie ale trzeba brać pod uwagę fakt, że moje eksperymenty spowodowały spore straty, które teraz odrabiam. Jednak cieszę się, że wracam do dawnych wymiarów w takim tempie i nie potrzebuję do tego mięsa. mleka itd.

Mój dzisiejszy jadłospis:
1. 260g podkiełkowanego jęczmienia,pszenicy i soczewicy(waga suchych nasion przed kiełkowaniem) zblenowanego z 400ml wody destylowanej - 6'30
2. 370g jabłek po treningu na siłowni; 120g kiełków żyta, pszenicy i soczewicy zblend. z 200ml wody + 160g tartej marchwi. -10'40
3. 130g moczonych jabłek w 1l wody blend. -12'35
4. 240g jabłko;120g kieł. żyt, pszen i socz zblend. z 200ml wody + 190g tartego selera- 15'00
5. 270g jabłko; 120g kieł. owsa, pszenicy i socz. zblend. z 200ml wody + 120g marchew. 17'00
6. 120g kieł. owsa, pszenicy i socz. zblend. z 200ml wody- 19'00
7. 100g siemie lniane moczone 24h w lodówce, zblend z ok 150ml wody- 21'00

Jeżeli chodzi o białko, węglowodany i tłuszcze to wg to co wyliczyłem wychodzi:
ok 560g węglowodanów
ok 130g białka
ok 62g tłuszczu.

Trzymam się wcześniej ustalonych wytycznych czyli 8gW/kgmc, 1,8gbiałka/kg, 0,9g tłuszczu/kg.

Trening siłowy 3 razy w tygodniu + codziennie cardio 30-40 minut.

Kiełki zblendowane z wodą są zostawiane same sobie na ok 20 min żeby się przetrawiły.

Posiłek numer 7 to zależnie od dnia: 80g moczonych nasion słonecznika, 70 g moczonych orzechów włoskich, 100g moczonych nasion konopii.

Z blogiem dałem sobie spokój, nawet adresu nie pamiętam ale nie znajdziesz tam nic pomocnego chyba, że motywacje do działania ;)

Mam nadzieje, że wstępnie zaspokoiłem Twoją ciekawość :) Pozdrawiam

mario - 2012-03-28, 14:34

Wielkie dzięki za szybką odpowiedź. Moja ciekawość została zaspokojona, jednak niektóre odpowiedzi rodzą kolejne pytania ;) Otóż czy nie to nie za późna pora na jedzenie orzecchów, które sa ciężko strawne? Jak u ciebie jest ze snem i ogólnie regeneracją? Jesz bardzo dużo kiełków. Rozumiem, że są to same kiełki bez ziarna, nasiona? Z twojego menu widać też, że jesz dosyć mało warzyw a w szczególności zieleniny. Dlaczego? Ja jestem chuderlakiem, przy takim samym wzroście co ty ważę jedynieb 57 kg :oops: Wstępnie ustaliłem sobie, że będe spożywać ok. 3100 kcal, ale jeżeli tyjesz tak szybko przy 48 kcal na kg masy ciała to mi wystarczy na początek ok. 2700 kcal? Chciałem się jeszcze zapytać czy zauważyłeś jakieś zmiany w intesywności swojego trening ? Czy ciężary jakimi ćwiczysz zmniejszły/zwiększyły się? Jak z kondycją? I ogólnie jak twoje samopoczucie, zdrowie, może zaobserwowałeś u siebie więcej energii? A tak wogóle to gratuluje i podziwiam Cię za za wytrwałość i bardzo się cieszę, że ci się udało. :-)
SurowyKulturysta - 2012-03-28, 15:32

Odpowiadam ;)
Orzechy są moczone 24h godziny właśnie po to żeby były lepiej trawione przez żołądek, poza tym są rozdrobnione w blenderze, co oczywiście nie jest konieczne ale takie mi smakują.

Ważne jest w tej diecie i nie tylko w tej żeby dobrze przeżuwać pokarm bo to co źle przeżute zostaje wydalone a organizm nie wyciąga z tego co mógłby wyciągnąć gdyby pożywienie było odpowiednio przeżute.

Kiełki to kręgosłup mojej diety, znajduję w nich dużo węglowodanów, białka, witamin oraz minerałów to po po prostu "żywe" jedzenie, którego warzywa wg mnie nie przebiją, dlatego też zrezygnowałem z zieleniny, która powiedzmy sobie szczerze w zimie i na wiosnę nie jest zbyt "pewna".
Kiełki spożywam całe, nic nie odcinam.
Mój eksperyment zaczynał się od końcówki maja roku 2011 i ważyłem wtedy 83kg było trochę tłuszczu ale było też sporo mięśni, które straciłem przez swoją ignorancję, ślepą wiarę, codzienne treningi siłowe+ bieganie i bardzo małą ilość kalorii bo ok 1500kcal to był max. Moja niewiedza doprowadziła do tego, że osiągnąłem wagę 58kg w listopadzie 2011. Od nieco mniejszej wagi zaczynałem swoją przygodę z siłownią. Na szczęście cały czas monitorowałem to ile oraz co jem co pozwoliło mi uczyć się na błędach i wkońcu zacząć odrabiać straty.
Tempo w jakim tyje, jak myśle jest spowodowane tym, że łatwiej odbudować to co było niż zbudować coś nowego dlatego, proszę nie sugeruj się tym tempem bo nie chce żebyś się rozczarował. W połowie maja 2012 wg planu odrobie to co straciłem i wtedy będzie można zobaczyć jaki potencjał ma witariańska dieta :)

Myślę, że lepiej zacząć od pułapu 2700kcal. Zaznaczam, że nie jestem lekarzem i ukończyłem żadnych studiów związanych z dietetyką. Wszystko co tutaj napisałem oparte jest na moich własnych doświadczeniach, moim zdaniem każdy powienien odnaleźć własną ścieżkę rozwoju. Dlatego myślę, że powinieneś zaopatrzyć się w wagę kuchenną, zeszyt w którym będziesz zapisywał co i ile jesz oraz bardzo ważne, musisz cały czas czytać w razie wątpliwości pytać.
Śpie bardzo dobrze, wstaje bez budzika śpie ok 7-8h. Regeneracja myślę, że gdyby była zła to nie notowałbym takich przyrostów. Obolałość mięśniowa przechodzi bardzo szybko.
Jeżeli chodzi o intensywność treningu to jestem zadowolony ponieważ mój trening składa się z bardzo ciężkich wielostawowych ćwiczeń. Ciężaru dokładam z tygodnia na tydzień ALE pamiętaj, że wracam do formy. Kondycja dobra, codziennie biegam i tyje więc mit o tym, że bieganie i budowa masy mięśniowej nie idą w parze został obalony ;P
Nie bądź takim ignorantem jak ja. Myślałem, że na witariańskiej diecie potrzebuje mniej kalorii ponieważ jem nieprzetworzone produkty i ślepo wierzyłem to musze stracić to co zbudowałem na jajkach, nabiale i rybach by zacząć budować od nowa swoją masę mięśniową.
Samopoczucie bardzo dobrze. Czuje spokój, trzeźwość umysłu nie mam problemów z koncentracją. Energii myśle że mam dużo skoro po przerzuceniu ponad 10 ton żelastwa mam siłę jeszcze biegać ;)
Kiedyś miałem uporczywy kaszel, który towarzyszył mi cały czas. Po przejściu na witarianizm zniknął. Na witarianiżmie nie jest się nietykalnym przez różne wirusy ale muszę przyznać, że ostatnie przeziębienie uciekło tak szybko tak się pojawiło a ja nie musiałem rezygnować z treningów więc zdrowie dopisuje ;)

Stajesz przed nie lada wyzwaniem w świecie, w którym żyjesz będą na Ciebie patrzyli jak na dziwaka, będą Ci wmawiali, że bez mięsa nie dasz rady zbudować masy mięśniowej. Takie opinie powinny Cię tylko motywować do działania by pokazać, że to jest możliwe.

Analizuj i wyciągaj wnioski łatwo jest coś zgonić na dietę ale trzeba się przyjżeć np czy trening jest właściwy czy technika którą wykonuje się dane ćwiczenie jest prawidłowa jeżeli nie jest to nawet dieta nie pomoże.

Dziękuję za gratulacje, mam nadzieje, że na podziwie się nie skończy i dołączysz do wąskiej grupy osób, które pokazują temu światu, że moża żyć w zgodzie z naturą. Jeżeli masz jakieś pytania to pytaj śmiało najlepiej tutaj na forum aby inni też korzystali ;)
Pozdrawiam

mario - 2012-03-28, 15:59

I znowu szybka odpowiedź :-) Dzieki wielkie. To, że orzechy trzeba moczyć to ja oczywiście doskonale wiem, ale i tak po takiej obróbce nie jest to produkt lekkostrawny a na noc ja zdecydowanie bardziej wolę mieć pusty żołądek. Ale tak jak mówisz każdy powinien działać indywidualnie na miarę swoich potrzeb, upodobań. Tak więc ja będe jadł orzechy (oczywiście moczone) popołudniu ;) A co do tych kiełków to rozjaśniłeś mi nieco umysł bo już myślałem, że ładujesz w siebie niewiarygodne ilosci samych kiełków bez nasion (kiełki są bardzo lekkie i pól kilo wydało mi się wręcz nierealne). Ja również rozpisałem sobie dietę, gdzie dominują podkiełkowane nasiona. A właśnie, jak długo kiełkujesz np. soczewicę? (ja tylko 24 godziny, czy to nie za mało?) Ogólnie to dieta jaką sobie rozpisałem niemal pokrywa się z twoją, czyli: 300-400g podkiełkowanych nasion, 80-100g orzechów, 1 kg owoców no i ja założyłem sobie jeszcze z 1 kg warzyw w tym dużo zieleniny. Teraz muszę tylko dobrze się zmotywować i w końcu wprowadzić to w życie. Pozdrawiam
SurowyKulturysta - 2012-03-28, 16:59

Staram się moniotorować ten post ponieważ wiem, że czekasz na odpowiedź więc odpowiadam szybko ;)

Jędruś napisał/a:
Generalnie powinno spożywać się moczone ziarna lub lekko podkiełkowane, natomiast hoduje się również kiełki do stadium siewki z przeznaczeniem na zieleninę, sok z zieleniny itp.
Stadia rozwojowe pomiędzy nimi w większości wypadków nie są smaczne, zbyt duże ilości maltozy (chodzi przede wszystkim o nasiona zbóż).

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:


http://www.forumveg.pl/vi...r=asc&start=240

Soczewice kiełkuję 2,5 dnia puszcza pędy które mają ok 1 cm i mi smakuje czego np nie można powiedzieć o kiełkach żyta, które jeżeli mają zbyt długie ogonki to mi nie smakują.

Pamiętaj, że podaje wagę, suchych nasion, które wstawiłem do kiełkowania a nie wagę kiełków.
Proporcje są takie: np przy posiłku numer 1- 100g jęczmienia+160g pszenicy+ok 25g soczewicy+ pół łyżki stołowej gorczycy. Wszystko jest kiełkowane w jednym słoiku. W przypadku pozostałych posiłków składających się z kiełków dziele daną porcję na pół. Wstawiam codziennie 3 słoiki po 1l.

Jeżeli chodzi o "posiłek tłuszczowy" czyli orzechy i nasiona oleiste to moim zdaniem wystarczy Ci 70g orzechów włoskich bo to 45g tłuszczu na jedną porcję. 100g może Cię "zamulić"

Jeżeli chodzi o owoce to pamiętaj o płukaniu jamy ustnej najlepiej wodą w której jest rozpuszczona soda oczyszczona żeby zneutralizować kwas zawarty np w jabłkach.

Jakimi nasionami dysponujesz? Ja liczę 100g pszenicy/żyta/jęczmienia/owsa jako 55g węglowodanów bez błonnika. Soczewice 100g liczę jako 30g węglowodanów bez błonnika. Ilość węglowodanów podaję bez błonnika czyli wg mnie 1kg jabłek to 100g węglowodanów.

Życzę powodzenia, w razie wątpliwości pytaj śmiało. Pozdrawiam ;)

mario - 2012-03-28, 17:46

OK to dzisiaj wstawię do moczenia soczewicę i pozostawie do wykiełkowania 48 godzin(narazie posiadam tylko soczewicę, ale myślę, że bez problemu będe w stanie zdobyć pszenice, żyto, owies, jęczmień, proso może kukurydze i to prosto od rolnika).

Źle policzyłem ilość kiełków jaką spożywasz. Myślałem, że 500g, ale spojrzałem jeszcze raz i wyszło mi 740g (oczywiście ważone suche ziarno przed moczeniem i kiełkowaniem ma się rozumieć) Bardzo dużo. Jak z trawieniem takiej ilości, żadnych sensacji żołądkowych? (podgrzewasz podkiełkowane ziarno?)

Z tymi orzechami właśnie się wachałem czy nie za dużo. Tak jak mówisz lepiej zmniejszyć ich ilośc, a zwiększyć kiełków. Ja codziennie płucze jamę ustną wodą utlenioną, może być czy nie bardzo?

Ja szczerze mówiąc nie przywiązuję zbyt dużej wagi do liczenia węglowodanów, białka i tłuszczy. Skupiłem się tylko na kaloriach. Nie chcę być stricte kulturystą, chcę tylko nabrać masy mięśniowej i zdrowo przytyć (mój cel to 70 kg, więcej mi nie trzeba)

A i jeszcze jedno pytanie: czym blendujesz kiełki?

SurowyKulturysta - 2012-03-28, 18:03

Ja nie odczuwam sensacji żołądkowych związanych ze spożyaniem kiełków, dokładnie je przeżuwam.
Kiełki zalewam lekko podgrzaną wodą i miksuje w kielichu blendera,im dłużej je miksuje tym temperatura jest wyższa ;) Czekam jakieś 15 min żeby enzymy zrobiły swoje i zjdam w sensie nie łykam tylko też przeżuwam żeby wymieszać ze śliną.

Możesz zwiększyć ilość kiełków a zmniejszyć ilość orzechów. Nigdy nie płukałem jamy ustnej wodą utlenioną więc nie jestem w temacie.

Jak ułożysz jakiś plan żywieniowy to wrzuć go na forum i rzucę na niego okiem ;)

Pozdrawiam :)

mario - 2012-03-28, 18:41

A plan to już dawno ułożyłem ;) (zwiększyłem teraz tylko ilość kiełków do 500g i zmniejszyłem orzechów do 70g)

Rano: 250g kiełków + jakieś warzywka
Południe: Owoce (powiedzmy 700g) + orzechy (ok. 20g)
Obiad: 250g kiełków + warzywa (np. soczewica z cebulą i pomidorem)
Podwieczorek: 50g orzechów + owoce 300g
Kolacja: Duża sałatka, surówka

A i wogóle to ja zakładam jedzenie przetworów mlecznych z mleka prosto od krowy (zsiadłe mleko, jogurt, kefir, twaróg robione własnoręcznie)

Powiedz mi jeszcze jak zapatrujesz się na taki pomysł, aby jednego dnia jeść tylko jeden rodzaj kiełków, jeden rodzaj orzechów i jeden rodzaj owoców a mieszać tylko warzywa. Np. poniedziałek: 500g pszenicy, 70g orzechów laskowych, 1kg winogron + wieczorem surówka z różnych warzyw. Chodzi mi o cos w stylu monodiety (choć nie do końca, bo kiełki łączyłbym z warzywami lub owocami w jednym posiłku, orzechy z owocami lub warzywami itd. tak jak w moim menu napisanym wyżej)

SurowyKulturysta - 2012-03-28, 19:32

Odnośnie obiadu to mam nadzieje, że nie masz zamiaru pochłaniać 250g podkiełkowanego ziarna soczewicy bo to za dużo białka i podejrzewam, że może to spowodować rewolucje żołądkowe.

Podwieczorek: Najpierw owoce odczekaj jakieś 15 min żeby się przetrawiły a później orzechy bo z nimi schodzi dłużej tłuszcz to tłuszcz odwrotna kolejność może spowodować rewolucje w żołądku.

Co do przetworów mlecznych to napewno lepsze takie niż te ze sklepu. Nie mam zamiaru "nawracać" Cię i moralizować na temat produktów mlecznych ponieważ to Twoje ciało i nie prosiłeś mnie o wyrażenie opinii na ten temat ;P

Możesz spróbować takiej "monodiety" i obserwować reakcje organizmu. Kiełki i owoce razem ale osobno coś na zasadzie orzechów i owoców, ja bym tak zrobił ale decyzja należy do Ciebie.
Pozdrawiam ;)

mario - 2012-03-28, 19:58

W sumie to nie ma problemu abym jadł orzechy jako odzielny posiłek, a owoce odzielnie. Po prostu nie pomyślałem, że jedno z drugim może ze sobą kolidować. Zawsze gdy jadłem orzechy włoskie (moczone oczywiście) to zagryzałem sobie jabłkiem bo tak mi po prostu smakowało.

250g soczewicy też mi się wydaje ogromna ilością, ale jednak spróbuję, najwyżej przechoruję ;)

I jeszcze pytanie czy jesz warzywa kiszone? Pozdrawiam.

SurowyKulturysta - 2012-03-28, 20:05

Heh nic Cię nie przekona bardziej niż własne doświadczenie ;)

Ostatnio w święta jadłem kiszoną kapustę od gościa, który się nie bawi w chemię tzn ma ekologiczną marchew itd. Była tak dobra, że zjadałem sporo ale od tamtego czasu nic kiszonego nie jadłem.

Pozdrawiam ;)

mario - 2012-03-29, 15:27

Czy mógłbyś mi podrzucić jakąś dobrą tabelę kalorii, gdzie będą podane wszystkie wartości również dla surowych nasion?

I jeszcze takie pytanko mi przyszło do głowy, czy nie nudzi Cię ta dieta? Jak ten jadłospis oceniasz pod względem smaku, przyjemności z jedzenia?

Czy nie myślałeś o tym żeby wrzucić swoją dietę na jakieś forum typowo kulturystyczne (np. sfd)? Jestem ciekawy komentarzy, reakcji ludzi. (choć z drugiej strony można się spodziewać mocnej krytyki od osób, które są święcie przekonane o tym, że tylko ryż i kurczak są właściwym pożywieniem dla kulturysty)

SurowyKulturysta - 2012-03-29, 16:38

Witam.
Przy układaniu jadłospisu korzystałem z tej strony http://nutritiondata.self.com/

A czy zwykłego zjadacza chleba nie nudzi jego jedzenie? Czy rosól co niedziela? Kanapki można urozmaicać ;)
Dietę witariańską można urozmaicić na wiele sposobów, jedynym ograniczeniem jest brak wyobraźni ;P Mi taka dieta pasuje, czasami wręcz nie mogę się doczekać do następnego dnia, w którym zjem sobie marchewkę ;) Za żadne skarby nie wróce do dawnego sposobu odżywiania bo ten jest dla mnie smaczny, wygodny i tani.

Moim zdaniem jak ktoś będzie chciał przejść na "witariańską kulturystykę" to znajdzie to forum a zarazem pomoc. Nie mam zamiaru się pchać na tego typu fora i tłumaczyć ludziom, że można budować mięśnie bez mięsa i tego udowadniać na siłę ponieważ szkoda mi czasu na takie "wojenki". Pewnie nawet gdybym dał się pokorić i badania by pokazały że mam rację to ktoś by znalazł jakieś "ALE" ;P
Mam swoją misję, robie swoje a gdy już będę wysoko to wtedy zaczne obalać te chore mity, póki co robie to lokalnie ;)

Pozdrawiam

mario - 2012-03-31, 19:28

No i nie dałem rady. 250g soczewicy jest dla mnie nie osiągalne :-) Przynajmniej na razie. Za jednym razem zjadłem ok. 150g i czułem się mocno najedzony. Za 2 i pół godziny resztę, czyli 100g i długo nie chciało mi się jeśc. Musisz mieć żołądek wielki jak worek na ziemniaki jeżeli zjadasz 740g kiełków i to jeszcze dodatkowo blendowane z wodą ;) No, ale nic myślę, że z czasem i mój żąłądek się rozciągnie i poprawi się wchłanianie, trawienie. Na razie nie będe na siłe wpychać w siebie jedzenia, ale stopniowo zwiększał dawki. 500g kiełków będe musiał rozbić na 3 lub 4 posiłki. Na szczęście nie przechorowałem :D Czułem się dobrze tylko duża ilość błonnika zrobiła swoje i kibel zaprosił mnie 2 razy do siebie ;) No, ale nie ma się co dziwić, bo dotychczas jadłem zupełnie inaczej i organizm musi się zaadaptować do nowego stylu odżywiania. Eksperyment ciekawy. Nie ma to jak praktyka ;)
SurowyKulturysta - 2012-04-01, 11:06

Przecież Cię ostrzegałem przed taką ilością kiełków soczewicy na raz to jest przecież tj. 62g białka w jednym posiłku. Chciałeś się przekonać na własnej skórze to masz ;P Soczewicy nie zje się dużo. Ja na cały dzień zjadam jej 70g w swoich miksach. Więc daruj sobie zmuszanie się do takich ilości soczewicy to 250g możesz rozłożyć spokojnie na 4 porcje ;)

Cytat:
Odnośnie obiadu to mam nadzieje, że nie masz zamiaru pochłaniać 250g podkiełkowanego ziarna soczewicy bo to za dużo białka i podejrzewam, że może to spowodować rewolucje żołądkowe.


Pszenica, żyto, jęczmnień i owies to inna bajka spróbujesz to się dowiesz ;) Tam jest o połowe mniej białka i reakcja organizmu jest zupełnie inna.
Jakie 740g kiełków? To jest przecież rozłożone na cały dzień ;P Porcja składa się z 130g suchego ziarna więc nie siej tutaj paniki na forum ;p Pamiętaj o dokładnym przeżuwaniu nawet tego co zblendowane wszystko trzeba wymieszać ze śliną, żeby się dobrze trawiło ;)

Jeżeli chodzi o sprawę WC to na posiedzenie jestem zapraszany raz dziennie ;-)

Działaj dalej, zdawaj relacje na bieżąco, trzymam kciuki, jestem tutaj żeby Ci pomóc :)

Pozdrawiam

mario - 2012-04-01, 13:42

Nie no jasne, że 740g rozłożone na cały dzień. Kto by to zjadł na raz? ;) Nie ,moge się doczekać aż spróbuję pszenicy lub żyta. Na razie jednak muszę odłożyć w czasie witariaianizm, bo muszę kupić jakiś dobry blender i wagę kuchenna. No i ziarna. A właśnie, gdzie Ty się zaopatrujesz w nasiona i orzechy?

Czy do blendowanych kiełków dodajesz jakichś przypraw? Zmiksowałem soczewicę i średnio to smakowało. Dlaczego dodajesz do kiełków właśnie taką ilość wody? Chodzi o to aby bleneder sobie z tym poradził czy po prostu wolisz taką konsystencję jaka ci wychodzi?

Pozdrawiam

SurowyKulturysta - 2012-04-01, 16:02

Nasiona oleiste typu siemie lniane i słonecznik łuskany kupiłem w "hurtowni warzywnej" w opakowaniach po 5kg, które trzymam w zamrażalniku. Orzechy kupiłem w łupinach od starszego pana, który ma drzewo orzechowe, też przechowuje w zamrażalniku.

Do kiełków dodaje bazylię, oregano, czasami pieprz cayenne. Dodaje tyle wody żeby blender sobie poradził a jednocześnie przy takiej ilości wody konsystencja mi odpowiada.

Jeżeli chodzi o blender to lepiej sprawdź czy Ci dane nasiona smakują bez miksowania. Jak mam zajęcia na uczelni to nie biore ze sobą blendera, nie rozdrabniam i nie pakuje do słoików tylko jem całe. A jak się okażę, że Ci nie pasuje taki styl życia to wydasz niepotrzebnie pieniądze ;P

Pozdrawiam ;)

rawliczi - 2012-04-01, 18:01

SurowyKulturysta, cześć :-) Od jakiegoś czasu śledzę Twoje wpisy - zainspirowały mnie to zmiany swojego jadłospisu. W lodówce już kiełkuję słoik nasion. Mam jednak pytanie i prośbę - mógłbyś rozpisać Twój jadłospis na tydzień?
Łysica - 2012-04-01, 18:42

Witam!
Dziéki SurowyKulturysta ze sié przebudziles i odezwales.Zalogowalem sié na tym forum tylko z powodu Twojego tematu.Wypróbuje pare Twoich patentów zywieniowych.
Narazicho!!!

SurowyKulturysta - 2012-04-02, 09:58

Witam Rawliczi oraz Ciebie Lysica

Lysica przebudziłem się ponieważ zdobyłem wystarczająco doświadczenia, którym mogę podzielić się z innymi ludźmi, którzy chcą uprawiać "surową kulturystykę". Miło mi, że dla mojego tematu zalogowałeś się na tym forum, korzystaj śmiało z tego co tutaj napisałem a w razie wątpliwości pytaj, z przyjemnością pomogę ;)

Rawliczi mój jadłospis jest taki sam na każdy dzień z jedną tylko różnicą, na każdy dzień głównym źródłem tłuszczu na kolacje jest co innego. Siemie lniane 100g, słonecznik 80g, konopie 100g bądź orzechy włoskie 70g. Rozdrobnione w blenderze z dodatkiem wody.

A i zamiast suszonych moczonych jabłek, które podałem wyżej w swoim jadłospisie, spożywam normalne też zmiksowane w blenderze z wodą ok 1kg max a resztę jabłek ok. 20 min przed miksem z kiełków w porcjach 200g-300g zależy od dnia tak by byłko ok 1,5kg dziennie. Tak więc wygląda mój jadłospis na cały tydzień, miesiąc, kwartał...itd. ;)

Pozdrawiam

mario - 2012-04-02, 19:55

A ja już chciałem narzekać, że tylko ja tu zaglądam :-) Fajnie, że więcej ludzi się tym interesuje i również witam Rawliczi i Lysica.

Niestety dzisiaj w nocy dośc mocno przechorowałem. Nie jestem pewny czy to soczewica aż tak mi zaszkodziła, bo póżniej jadłem fasolkę po bretońsku (bynajmniej nie witariańską) i być może za dużo wchłonąłem strączkowych (a może złapałem jakiegoś wirusa, sam już nie wiem). Tak czy inaczej już nigdy nie zjem takiej ilości soczewicy na raz.
Mam nadzieję, że pszenica czy żyto nie będzie dla mojego organizmu takim problemem. Tym razem będe eksperymentował dużo ostrożniej.

Tak się zastanawiam czy ręczne młynki żarnowe nadają się do mielenia moczonych ziaren?
http://www.visvitalis.com.pl/pl/c/Mlynki-reczne/44

SurowyKulturysta - 2012-04-03, 13:27

Za mniejszą kasę kupisz sobie dobry blender ale to Twoja decyzja.

Nie wiem co może być przyczyną takich dolegliwości, wiem że ostrzegałem mam nadzieje, że wyciągniesz z tego wnioski ;)

Często ludzie robią coś źle a później zganiają to na nowy sposób żywienia, skoro mało wiedzą to niestety popełniają dużo błędów i robią antyreklamę np. witarianizmowi.
Kiedyś jak jadłem kiełki przy znajomej zapytała mnie jak ja mogę się tym najadać, skoro ona nie mogła się tym najeść. Co się okazało? Odcinała pędy od nasion, zraziła się do kiełków wcale się nie dziwie bo gdybym ja miałbym się tak bawić to też bym zrezygnował z odżywiania się kiełkami raz za dużo roboty a dwa wątpie żebym się najadł samymi pędami :megapolew:

Ja też zrobiłem taką antyreklamę wracając na uczelnię lżejszy po wakajcach o 23kg. Teraz chce zrehabilitować witarianizm w oczach tych, którzy myślą że na witarianiźmie można tylko stracić drastycznie wagę. Gdybym był taki obeznany wcześniej to do takiej sytuacji by nie doszło ale człowiek uczy się na błędach :-)

Pozdrawiam

siano007 - 2012-04-03, 14:11

Witaj surowykulturysta, ja mam pytanie trochę z innej beczki, a mianowicie o pszenicę. Kupujesz ją już wyłuskaną? Bo ja kupiłem i to trochę przy dużo takiej w łusce, nastawiłem do moczenia bez łuskania i zastanawiam się co z nią zrobić. Czy łuskać każde ziarenko i dopiero blendować czy da radę to zmiksować razem z łuską, a potem przypuśćmy odcedzić resztki od mleczka i pić, jest sens w czymś takim? Pozdrawiam :jestemgłupi:
SurowyKulturysta - 2012-04-03, 14:58

Witaj Siano007 Ja kupuje całe ziarna takie, które można kiełkować czyli niełuskane a gdy już wykiełkują to spożywam z łuskami zblendowane lub nie. Da radę zmiksować bez problemu a nawet zjeść ze smakiem ;) Moja uwaga jest taka, że im mniej wody tym lepszy smak wg mnie ale to kwestia gustu, mi smakują gęste szejki ;)
Pozdrawiam i życzę sukcesów :)

[ Dodano: 2012-04-03, 15:25 ]
Poniżej podaje link do krótkiego filmu, w którym występuję VEG STRONG MAN. Jak widać można bez mięsa i nabiału ;) Mam nadzieje, że ten człowiek swoją sławą otworzy oczy swoim rodakom bo Polskę to ja biorę na klatę ;)

http://www.youtube.com/wa...08cFAAAAAAAAMAA

siano007 - 2012-04-03, 16:46

Dzięki za odpowiedź:D, a co byś powiedział na słodzenie szejków surowym miodem :?: I co w ogóle myślisz o zbożach, bo wczoraj przeczytałem na vitalmanii tekst o tym że zboża zawierają błonnik nie nadający się do strawienia dla ludzkiego układu pokarmowego i ogólnie że gluten to straszny i trujący szajs. I jeszcze jedno pytanie jeśli można :oops: ,chodzi mi mianowicie czy próbowałeś ćwiczyć jedząc inne owoce np. banany, daktyle, pomarańcze lub sezonowe jak już porosną? Wiem że nasze miejscowe to lepszy wybór, ale według ayurwedy jabłka pobudzają "wiatr" i ogólnie są raczej odchudzające, nie masz tak że jak zjesz ich trochę to jesteś pełny? Ja tak mam i w dodatku mają mało cukrów w porównaniu np. do banana. Pozdro
SurowyKulturysta - 2012-04-03, 17:26

Odnośnie słodzenia miodem, to nigdy nie słodziłem więc nie wiem. Po treningu jadłem sobie łyżkę stołową takie mam doświadczenia ;)

Zgadza się zboża zawierają błonnik, który nie nadaje się do strawienia i jest wydalany, robi za taki balast, zdrowy balast. Kiełki pszeninicy i zły gluten to mit z tego co słyszałem. Podaje cytat i link do tematu, w którym jest o tym pare słów.

Cytat:
spider - 2010-01-01, 09:49
Lektyny glutenowe zanikają po prostu podczas kiełkowania:)


http://www.forumveg.pl/pr...?t=2038&start=0

Jadłem banany ćwicząc ale zrezygnowałem z nich ponieważ są moczone w chemii to po pierwsze a po drugie nie będę napełniał kieszeni firmom, które wyzyskują ludzi na bananowych plantacjach. Jeżeli jest okazja kupić banany, które za kilka dni trzeba będzie i tak wyrzucić to robie odstępstwo od tej zasady ponieważ smakuą mi te owoce ale ze względu na wyżej wymienione powody są to bardzo rzadkie sytuacje. Jeżeli już chcesz jeść banany i pomarańcze to przeczytaj proszę ten artykuł :

http://blog.staszek.ciesl...zy-aby-napewno/

Z sezonowymi owocami będe eksperymentował, co więcej w sezonie odstawie jakąś część kiełków i zastąpię ją warzywami np. brokułami, szpinakiem, które też są dobrym źródłem białka.

Jabłka odchudzające? Z moich doświadczeń wynika co innego, otóż można się dorobić na nich "oponki" w pasie. Potrafiłem zjadać nawet do 4kg dziennie tych owoców więc mam rozeznanie w temacie ;) W jabłkach po prostu jest więcej wody i trzeba ich zjeść więcej a banan jest bardziej "skoncentrowany".Jem ok 1kg w jednym szejku z wodą i nie mam uczucia pełności ale może już żołądek się rozciągnął ;) . Wiatry są ale co je powoduje nie jestem w stanie Ci powiedzieć bo spożywam duże ilości białka, które też powodują gazy :megapolew:

Jak już pisałem każdy powinien wypracować swój indywidualny styl odżywiania to co mi podchodzi nie musi podchodzić Wam Drodzy Forumowicze ;)

Pozdrawiam

siano007 - 2012-04-03, 17:49

No super, sporo się dzięki tobie dowiedziałem. O glutenie tak myślałem że natura sobie i tak poradzi, a jeśli chodzi o owoce to szkoda by mi było porzucić banany i daktyle, będę po prostu mył ręce po obieraniu, a daktyle namaczał w ciepłej wodzie, jak myślisz jest w ogóle sens jedzenia nie ekologicznych suszonych daktyli czy raczej to porzucić :?: Z pomarańczy bez problemu mogę zrezygnować, one i tak są opcją tylko zimowy sezon. Dzięki za wszystkie odpowiedzi :mrgreen:
SurowyKulturysta - 2012-04-03, 21:17

Cieszę się, że mogłem Ci pomóc. Moim zdaniem umiar jest bardzo ważny bo jeżeli te daktyle są siarkowane to nie ma sensu pakować w siebie tego szajsu no ale jeżeli Ci bardzo smakują to możesz zaszaleć powiedzmy raz na tydzień i zaaplikować sobie nieco siarki ;-) . Takie jest moje zdanie, ja osobiście mam szafce pare opakowań suszonych daktyli, które nie są EKO chociaż nie napisali na nich nic na temat E- 220 to jak mnie najdzie ochota to sobie je zjem ;)

http://www.pro-test.pl/ar...w+rodzynku.html

Cytat:
Jeśli E 220 został dodany do suszonych owoców, informacja taka powinna znaleźć się w składzie na opakowaniu.


Teraz mogę sam siebie oszukiwać, że nie ma nich siarki bo przecież powinni o tym napisać ;-)

Powiedzmy sobie szczerze ciężko jest znaleźć typowo ekologiczne produkty np. jabłka ale nie można się kierować zasadą wszystko albo nic. Jeżeli z diety wyleciało mięcho, jaja i mleko to już organizm jest odciążony sporej ilości syfu.

Nie ma za co dziękować, jakbyś miał jeszcze wątpliwości to postaram Ci się jakoś pomóc w oparciu o swoje doświadczenia ;) Pozdrawiam

krzysztof - 2012-04-04, 10:52

WITAM :sloneczko:

mario napisał/a:

Tak się zastanawiam czy ręczne młynki żarnowe nadają się do mielenia moczonych ziaren?
http://www.visvitalis.com.pl/pl/c/Mlynki-reczne/44


To nie jest dobre rozwiązanie , moczone ziarna maja dużo mleczka , młynek będzie ciągle zalewany,wilgotny.
Możesz przejrzeć tematy:
młynki
http://www.forumveg.pl/vi...&start=60#88038
blendery
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=2901
temat o innych sprzętach- Sprzęt do przygot. posiłków.
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=6933#113233


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

mario - 2012-04-04, 15:44

Dzięki Krzysztof. Szukam czegoś co zmiełiłoby moczone nasiona bez dodawania wody. Blender raczej z takim zadaniem sobie nie poradzi. Taki ręczny młynek do mielenia maku, jeśli rzeczywiście przemieli kiełki bez wody to świetna sprawa, bo jest bardzo tani. Pozdrawiam
SurowyKulturysta - 2012-04-05, 09:30

Witaj Krzysztof cieszę się, że zajrzałeś do mojego posta, zaglądaj częściej jeśli możesz bo moja wiedza nie jest tak obszerna jak Twoja, fajnie by było gdyby ktoś tak doświadczony miał oko na ten temat czy nie szerze tutaj herezji ;)

Mario z czystej ciekawości, dlaczego tak Ci zależy żeby mielić nasiona bez dodawania wody?

Pozdrawiam

spider - 2012-04-05, 21:49

Może wtrącę tu swoje 3 grosze apropos ostatniego pytania. Podobnie jak kolega Mario zdecydowanie preferuję zmielone (np. w maszynce do mięsa) podkiełkowane ziarna niż blendowanie ich z wodą. Kiedyś jadalem takie blendowane szejki (podkielkowane ziarna + jabłka + zielenina + woda) i czułem się po nich niezbyt dobrze, a czasami po prostu źle. Podobny efekt zaobserwowalem pijąc soki z zieleniny niewyekstrahowane calkowicie z pulpy... Wyciskarka, której używam (Angel Juicer - naprawdę super, polecam) ma malutką wadę, mianowicie przepuszcza trochę błonnika (powiedzmy wychodzi łyżka, dwie błonnika na litr soku w zależności od rodzaju użytych produktów). Po wypiciu takiego soku czułem się średnio, ale gdy tylko przefiltrowałem sok przez sitko i pozbyłem się resztek błonnika samopoczucie było wspaniałe. Wielokrotnie powtarzałem to, próbując obydwu sposobów i odczucia zawsze były te same. Z tego morał taki, że wszystko co zawiera błonnik należy dokładnie przeżuwać, natomiast gdy już mamy postać płynną automatycznie liczba ruchów przeżuwających drastycznie spada, pozdro:)

P.S. Oczywiście to są tylko moje sugestie i nie każdy musi mieć podobne reakcje, jeżeli jesz takie mixy i czujesz się po nich świetnie, rób to dalej, bo organizm zawsze Ci powie co jest dla niego dobre, szczególnie będąc na tego typu diecie:)

mario - 2012-04-06, 09:37

Otóz to :) Po prostu bardziej preferuję kiełki bez wody. Poza tym chciałbym robić sobie coś w rodzaju chleba esseńskiego. Pozdrawiam
SurowyKulturysta - 2012-04-06, 10:23

Witaj Spider zgadzam się z Tobą, chociaż mieszanki ziaren, owoców i zieleniny nie próbowałem to coś mi mówi, że taka mieszanka też by mi nie służyła ;) Każdy powinien wypracować swój indywidualny sposób odżywiania. Dzięki za odpowiedź Mario, moja ciekawość została zaspokojona ;)

Pozdrawiam

Łysica - 2012-04-07, 19:56

Szufla!
Jak pisales SurowyKulturysta,masz misje do spelnienia,ja tez sié do tego doláczam,gdyz mam pare pokemonów ktorym chcé udowodnic ze jedzác "pokarm dla królików" jak oni to mówiá,nie trzeba wygládac jak wieszak na ubrania.
Zaczynam juz korzystac z twojego doswiadczenia.
Myslé ze na wyniki nie trzeba bédzie dlugo czekac,ale ja mam czas,nigdzie mi sié nie spieszy.
Narazicho i Wesolego Jaja Wszystkim zyczé!!!

SurowyKulturysta - 2012-04-07, 20:18

Witaj Lysica, cieszę się bardzo, że masz takie podejście ale pamiętaj motywacja musi pochodzić z wewnątrz, od Ciebie, to jest prawdziwa siła, dzięki której możesz góry przenosić.
Gdy ktoś jest uparty jak osioł to mu nie przetłumaczysz, że można budować mięśnie żywiąc się jak "królik" choćbyś miał "50cm bicu". Wiem co czujesz, chcesz żeby im wszystkim w pięty poszło. Rób swoje, cierpliwie znoś złośliwe komentarze, konsekwentnie dąż celu, pamiętaj oni tylko czekają aż się potkniesz. Jestem z Tobą, służę radą nie tylko w zakresie żywienia (ćwiczę ładnych pare latek i tutaj też mam sporo do powiedzenia ;) ). Trzymam kciuki za Ciebie i również życzę Wesołego Jajka

Pozdrawiam

Łysica - 2012-04-07, 23:46

Szufla!
Dziéki SurowyKulturysta za paré dobrych slów.Moze robié to zeby paru osobom poszlo w piéty,ale przede wszystkim robié to sam dla siebie.Dwa lata temu,siedzác przed kompem po wypiciu siódmego piwa,prawie postawilem kufel na brzuchu :oops: .I w tym momencie cos mi zaiskrzylo w deklu ze tak dalej byc nie moze.
Dodam ze mam juz az dopiero 37 lat i jestem kierowcá tzw."TIRa".A to ze jak stojé na parkingu i robié pompki to sié ze mnie smiejá :megapolew: mam gléboko w dupie.
Takich przykladów jest wiele,ale nie rospisuje sié,bo nie o to tu chodzi.
Jakims fest napakowaym typem nie béde ale chcé wygládac jak normalny zbudowany facet.Czy mi sié uda?Wierzé ze tak bo juz powoli robié male postépy.
Narazicho,i dziéki za szybki odzew.

Jędruś - 2012-04-08, 07:10

Coś dla kulturystów i sprawnościowców
http://www.youtube.com/watch?v=JWK5mfRGkiE
http://www.youtube.com/watch?v=jFOcaousXzw

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

Łysica - 2012-04-08, 15:01

Szufla!
SurowyKulturysta mam pytanie.
Jedni zalecajá wykonac zestaw cwiczen na ok70-80% mozliwosci w ciágu 1h i po sprawie.Drudzy ten sam zestaw ale na 100% w ciágu 1h,tak azeby po cwiczeniach ryc nosem po ziemi.Ja osobiscie preferujé i stosujé ten drugi peace ,tak ze po 1h cwiczen ze zméczenia szorujé pyskiem po glebie. :cry: Który sposób wg.Ciebie jest lepszy?
Dodam ze na silownie nie chodzé z braku czasu,a pozatym wolé cwiczyc na wolnych ciézarach niz na maszynach,a takze wykorzystujác wagé swojego ciala.W domu mam lawké ze sztangá(lamana tez jest).Gorzej jak jestem w trasie to zostajá mi hantle i pompki(róznego rodzaju sciágniéte z Mens Health).
Narazicho!!!

Joshua - 2012-04-08, 18:41

O! Witam Surówki. Ja również stosuję RAWFood , mój ulubieniec to Markus http://www.youtube.com/wa...feature=related

To cudowny STAN zycia. Tego nie zrozumie nikt kto nie spróbował. No i te szejki...mniam
Mój ulubiony przepis
daktyle,duzo szpinaku, kiwi, banan

SurowyKulturysta - 2012-04-09, 11:01

Witaj Jędruś i Joshua ;)
Goście na tych filmikach wymiatają swoją sprawnością na pewno ciężko pracowali żeby dojść do takiej formy.
Markus otworzył mi oczy na raw food to od niego się zaczęła się moja przygoda z witarianizmem, pierwszy filmik, który zobaczyłem na YT był właśnie z jego udziałem. Świetnie wygląda jak na swój wiek a skoro on może to Ty też Lysica ;)
Fakt Ci, którzy nie próbowali RAW nie będą w stanie zrozumieć tych, którzy praktykują taki styl życia myśląc, że się do niego zmuszamy no i te wszystkie szejki, których kombinacji smakowych jest nieskończenie wiele ;)
Lysica ja również stosuje i polecam opcje "pier***nij sobą o glebe" mój trening opiera się na ćwiczeniach wielostawowych wykonywanych na wolnych ciężarach oraz wykorzystując masę swojego ciała ewentualnie plus ciężar do tego oraz codzienne cardio. Jeżeli chcesz spalić nadmiar tkanki tłuszczowej powinieneś uciąć węglowodany ja stosując taką praktykę odnosiłem zadowalające rezultaty.
Tak na marginesie jestem pełen podziwu, że po 30-tce na karku masz motywacje i chęci do zmiany swojego stylu życia większość osób brnie dalej utartymi ścieżkami uważając, że na wszelkie zmiany już za późno.

Odnośnie treningu kopalnią wiedzy jest ta stronka: http://scoobysworkshop.com/ prowadzi ją gość który ma już 50-tkę a wygląda świetnie.

Pozdrawiam ;)

Łysica - 2012-04-09, 20:57

Szufla!
Tak SurowyKulturysta zgadza sié,mialem motywacje,zgubic 20kg i pozbyc sié tego ogromnego bebzona przez którego nie widzialem wlasnego PTAKA :megapolew: !!!
Do stycznia tego roku przez ok.8-9miesiécy stosowalem 80/10/10 i nic,kompletnie nic.Pare kilo ubylo ale miésni nic,dorobilem sié tylko czéstomoczu i natura mnie wzywala po 15-20 razy dziennie na siura :pupa: ,Moze robilem cos nie tak,moze cos zle, :jestemgłupi: nie wiem,wrózká nie jestem.Od stycznia dalem sobie spokój z 80/10/10 i zaczálem wciágac wiécej zbóz(owies,zyto,pszenicé,jéczmien)takze siemié lniane i 1-2 lyzki oleju lnianego(ma baaardzo duzo Omega3 i wg.dr.Budwig Omega3 to podstawa budowy naszych komórek)
I zaczélo cos powoli rosnác,zaznaczam powoli ale jednak :pol: ,a bebzon zaczál sié kurczyc(mam jeszcze malá oponké,juz prawie w zaniku).
I jak teraz dodam jeszcze kielki,które Ty wypróbowales to bédzie juz tylko lepiej.
Narazicho!!!

SurowyKulturysta - 2012-04-10, 10:22

Witam Lysica
Faktycznie nieciekawie wyglądałeś skoro ptaka nie widziałeś :mrgreen:
Możliwe, że w te wakacje będe stostował 80/10/10 będą owoce i dostęp do zieleniny, więc będzie można zacząć nowe badania ;)
Nie wiem dlaczego 80/10/10 Ci nie pomogła musiałbyś rozpisać co i jak jadłeś to bym Ci wywróżył :mówięci:

Trzymaj się w swoim postanowieniu ;) Pozdrawiam

Łysica - 2012-04-11, 07:46

Szufla SurowyKulturysta!
Moze dlatego ze jak przez 15lat niszczylem sam siebie :oops: to w ciágu paru chwil tego sié nie naprawi.Pozatym pilem baaaardzo duzo soków ok 1-1,5litra dziennie :szejk: ,przewaznie z owoców,a jak bylem w domu to do tego warzywa.Nie jestem teraz w stanie rozpisac Ci menu bo sié troché podqrwilem :evil: ze 80/10/10 na mnie nie dziala(w sensie budowy miésni).Nie robié zlej reklamy tej diecie,ale na mnie nie podziala.
Narazicho!!!

SurowyKulturysta - 2012-04-11, 19:31

Witaj Lysica
Moim zdaniem za mało białka czyli zielonych warzyw, nasion oleistych, kiełków.
Robiąc z własnego ciała poligon doświadczalny (jak tutaj ktoś trafnie to ujął)potrafiłem zjeść ok 5kg jabłek dziennie a na kolacje jakieś nasiona oleiste żeby dostarczyć tłuszcz oraz białko. To i tak było za mało ponieważ ciężko ćwiczyłem na siłowni. Trwało to jakiś czas a póżniej wpadła mi do głowy taka myśl: "skoro jem nieprzetworzone produkty to nie muszę jeść tak dużo" i uciąłem kalorie co przy moim trybie życia okazało się najgorszym wyjściem. Skutek? Wszystko poleciało na łeb, niestety moja ignorancja i niewiedza, nie pozwoliła skorygować na czas tego kursu na "górę lodową" i rozpi******lem się ;/ Tzn systematycznie traciłem masę mięśniową a razem z nią siłę. To tak jakby pisać książkę i spalić rękopisy, owszem można odtworzyć wiele z pamięci ale trzeba na to znowu poświęcić czas a można by przecież w tym czasie pisać nowe rozdziały zamiast te same od nowa.

Co chce przez to powiedzieć? Ano to, że trzeba czytać i trwać w danym postanowieniu. A jak ludzie nie są doinformowani jak trzeba, to się czyta komentarze typu "witarianizm mi nie pomógł, to nie dla mnie itd" a nawet czytałem na sławnym SFD, że jakiś "łeb" uznał, że taki sposób żywienia nie jest dla niego ponieważ, gdy jadł sałatę przed treningiem i nie miał siły ćwiczyć.... :shock2:

Przecież to aż się prosi o pomstę do nieba. Dlatego postanowiłem reaktywować ten wątek, żeby pomagać ludziom, którzy chcą połączyć witarianizm i kulturystykę. Bo kto szuka ten znajdzie i trafi tutaj, a jak tutaj trafi to postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania takiej osoby a jeżeli nie będe znał odpowiedzi to się dowiem jak ona brzmi i odpowiem tak czy inaczej :mrgreen:

Jak juz wspominałem w te wakacje będe testował 80/10/10 mam już gotowy "szablon kaloryczny" i rozpisane makroskładniki, wystarczy tylko podstawić określone produkty tak aby wszystko się zgadzało i zobaczymy co jest warte 80/10/10 jeżeli chodzi o budowanie mięśni :)

W moim wywodzie chodziło o ogólne wylanie żalu i uświadomienie ludzi, którzy tu zaglądają, nie bierz tego do siebie Lysica ;)

Dodaje link do filmiku odnośnie tego co tutaj napisałem, który wczoraj oglądałem:
http://www.youtube.com/watch?v=y5EsvMFvB1c

Pozdrawiam

Łysica - 2012-04-21, 12:17

Szufla SurowyKulturysta!
Chyba mnie zle zrozumiales,nie pisalem ani nie myslalem ze 80/10/10 jest do dupy.
Ja poprostu za duzo pilem soków,myslác ze w ten sposób organizm dostaje wystarczajáca ilosc wéglowodanów,to byl blád :jestemgłupi: .Ale jak zamienilem wéglowodany proste na zlozone to cos drgnélo(jak juz pisalem).Moim zamiarem nie jest krytykowanie nikogo,ani zadnego sposobu odzywiania.Kazdy ma swój rozum i robi to co chce i co komu sié podoba.A tu masz racjé,ze odkurzalem za malo bialka i tluszczu(tego dobrego)ale dziéki zbozom i kielkom to sié zmienia.
Pozdrowienia od podziemia!
Narazicho!

krzysztof - 2012-04-22, 12:24
Temat postu: bez sprzętu
Cześć Lisica :sloneczko:
Lysica napisał/a:
Szufla!
Dodam ze na silownie nie chodzé z braku czasu,a pozatym wolé cwiczyc na wolnych ciézarach niz na maszynach,a takze wykorzystujác wagé swojego ciala.W domu mam lawké ze sztangá(lamana tez jest).Gorzej jak jestem w trasie to zostajá mi hantle i pompki(róznego rodzaju sciágniéte z Mens Health).
Narazicho!!!


Możesz wykonywać przysiady hinduskie oraz pompki hinduskie -
Hindu Squats & Hindu Push ups
http://www.youtube.com/watch?v=tdraWNVARp8

Full Hindu Squat
http://www.youtube.com/watch?v=jPSVpo4mzNI
Syzyfki też nie wymagają sprzętu - jedynie jakiegoś obciążenia
http://www.youtube.com/watch?v=YMQi0ZqnAYU

Zerknij też na ćwiczenia tybetańskie - będą bardzo pomocne
http://krainazdrowia.ovh.org/rytualy.htm

Możesz wykorzystać też najróżniejsze asany - pozycje jogi.


:bye:

Łysica - 2012-04-22, 16:56

Szufla Krzysztof!
Dziéki za podsuniéte propozycje cwiczen,napewno je wykorzystam.
Istniejá jednak jeszcze na tym swiecie ludzie tacy jak Ty,SurowyKulturysta,Jédrus i wiele innych na tym forum którzy w sposób bezinteresowny,pomagajá lub/i doradzajá takim niedoswiadczonym(zielonym) :lewituje: jak ja.W sprawach zywienia lub cwiczen.
Bo wiékszosc których znam lub spotykam(nie wyláczajác rodziny)to potrafi sié tylko nabijac z wege/witarianizmu,ale mam ich gléboko :pupa: .
Narazicho!!!

purqu - 2012-04-23, 10:12

Witam

Na masę mięśniową trzeba jeść więcej tłuszczy i białka. Dla mnie taką kopalnią jest mielone siemię lniane, sezam z bananami i karobem.
4 łyżki siemienia (zamiast mielić można również podkiełkować)
4 łyżki sezamu (zamiast mielić można również podkiełkować)
3 banany i łyżka karobu.
Jak ktoś lubi rzadsze to można dodać 1/2 szklani wody.

Drugą opcją są namoczone nasiona słonecznika( przynajmniej 6h) i daktyle świeże lub suszone(moczone przez 2H).
Miksujemy ze sobą i szamamy.

Czasem trzeba zjeść więcej orzechów nerkowca lub brazylijskich.
Spróbuj diety 70/15/15 a powinno być lepiej.
Dieta 80/10/10 jest bardziej odpowiednia dla osób które uprawiają sport wydolnościowy(bieganie,rower itp).

Pozdrawiam

SurowyKulturysta - 2012-04-23, 10:40

Witaj Lysica, dlatego zaznaczyłem, żebyś nie brał tego do siebie co tutaj napisałem ponieważ chodziło o ogólne wylanie żalu i goryczy związanego ludźmi, którzy oczerniają witarianizm a Ty do takich osób nie należysz, ponieważ przyznałeś że wina może leżeć po Twojej stronie a to Cię odcina od TEJ grupy osób :D

W 80/10/10 trzeba dostarczać minimum 10g węglowodanów na kg masy ciała. Ogólne założenie jest takie żeby dostarczać 50 kcal/kg masy ciała z czego 40 kcal ma pochodzić z węgli a pozostałe 10 kcal ma być podzielone pomiędzy tłuszcze a białka. Polecam kanał użytkownika PoweredByFruits http://www.youtube.com/user/PoweredByFruits są tam przetłumaczone filmy człowieka, który świetnie opisuje różne sprawy związane z 80/10/10 i nie tylko, jego pseudonim to DURIANRIDER.

Do dzisiejszego dnia byłem na 70/15/15 a od dziś przechodzę na "76/14/10". Uciąłem tłuszcz o 30% a w jego miejsce wstawiłem kalorie z węglowodanów. Analaogicznie zrobiłem w przypadku białka z tym, że nie uciąłem go aż tyle. Zmniejszyłem trochę ilość kiełków by zredukować ilość białka. W dalszej perspektywie przy zwiększaniu masy ciała będe dokładał tylko węglowodany. Jestem ciekaw jak ten eksperypent przełoży się na moje osiągi ;)

Zmiany wchodzą w życie dzisiaj a już myślę czy będę musiał zmuszony korzystać z takich źródeł węglowodanów jak ryż czy ziemniaki aby osiągnąć zamierzony cel. Takie rozwiązanie byłoby wygodniejsze i tańsze. Czy jest sens zmuszać się do trzymania się zasady 100% na surowo skoro i tak żyje się bardzo zdrowo? Jeszcze nie czas na takie rozważania ;)

Hmm co do naszej bezinteresowności to nie byłbym taki przekonany ponieważ mamy swój interes w tym żeby Ci pomagać. Liczymy na to, że Ty też będziesz pomagał innym, dzieląc się z potrzebującymi swoją wiedzą ;)

Denerwuje ich to, że nie mają tyle siły co My czyli czują się gorsi a gdy ktoś czuje się gorszy to chce sobie jakoś poprawić samopoczucie więc robi się z Nas dziwaków by poczuć się lepiej, tak to widzę. Podejście masz słuszne miej ich głęboko w...jeszcze będą chcieli żeby im pomóc i wtedy...nie ma wyjścia trzeba pomóc potrzebującym, którzy błądzili ;)

Pozdrawiam!

meriadoc - 2012-04-24, 16:25

Witam!

Dzięki SurowyKulturysta za reklamę mojego kanału youtube. Staram się, żeby było tam jak najwięcej dobrego info. Polecam także swoją stronę internetową ;-)

Co do diety wspomagającej budowanie masy, wysiłek wytrzymałościowy itd. to nic się nie zmienia poza ewentualnym zapotrzebowaniem kalorycznym, zaś proporcje makroskładników, tj. węglowodanów, białek i tłuszczy pozostają takie same, czyli 80/10/10 -> minimum 80% kalorii pochodzących z węglowodanów oraz maksymalnie po 10% z białek i tłuszczy. Sam poruszam się w proporcjach pomiędzy 90/5/5 a 80/10/10, a swój jadłospis opieram o słodkie owoce + zielenina, warzywka i orzechy/nasiona jako dodatek.

Tutaj kilka przykładów osób budujących swoją masę mięśniową na witarianizmie w oparciu o 80/10/10.
Chris Chalifano:
http://tinyurl.com/cgbxzdk
http://www.thefirstsupper.com/
http://www.youtube.com/user/RawFitChris/videos
Charlie Abel:
http://www.youtube.com/user/charliesgym/videos

Także wcale nie ma żadnej potrzeby, aby wpychać w siebie jakieś dziwne proporcje makroskładników ani specjalnych pokarmów/tabletek, aby móc zbudować świetną sylwetkę. Przed wszystkim odpowiednia podaż węglowodanów, nawodnienie, regeneracja (sen) oraz trening i nieprzetrenowywanie się ;-)

Pozdrawiam!

SurowyKulturysta - 2012-04-25, 16:37

Witaj Purqu
Ile ludzi tyle teorii odnośnie budowania mięśni na witatariańskiej diecie. Ja osobiście jak słyszę o mieszaniu w jednym posiłku tłuszczu i cukru to ogrania mnie sceptycyzm. Czytałem kiedyś, że tłuszcz+cukier to złe połączenie w witarianiźmie. Na wita nie próbowałem takich mieszanek ale to coś w stylu ziemniaków z tłuszczem. Jak czujesz się po spożyciu wyżej zapisanych mieszanek? ;)
Po zabiegach, o których pisałem wyżej czuje się lepiej czyli u mnie ograniczenie tłuszczu wyszło na plus. Chętnie podtrzymam ten stan aby sprawdzić jak to się ma do budowy mięśni i siły oraz redukcji tkanki tłuszczowej. Obserwacjami podzielę się na forum ;)

Witaj Meriadoc
Nie ma za co, odwalasz kawał dobrej roboty na swoim kanale w zakresie informowania ludzi w temacie 80/10/10 i witarianizmu a Durianrider to charyzmatyczny gość, który dosadnie tłumaczy wiele kwestii związanych z tym tematem. Tutaj moje ukłony :-)
Stronkę również polecam szczególnie osobom, które chcą przejść na 80/10/10 a nie wiedzą jak sobie wyliczyć kalorie, znajdziecie tam kalkulator, który wam w tym pomoże, ja znalazłem go gdy już sobie sam wszysko wyliczyłem :-P

Też jestem zdania, że proporcje 80/10/10 służą budowaniu masy mięśniowej pod warunkiem, że dostarcza się odpowiedniej ilości kalorii a nie ma co się oszukiwać, że jeżeli chodzi o węglowodany to te ilości nie są małe i moim zdaniem osoby, mające jakieś wyższe aspiracje niż pare kg masy mięśniowej po pewnym czasie część tych kalorii będą dostarczały z ryżu i ziemniaków (oczywiście gotowanych) jako 20% węglowodanów pochodzących z gotowanego pożywienia. Ja się do takich osób zaliczam i nie ukrywam, że chce być wielkim chłopem, promującym weganizm, witarianizm i obalającym mit białka ;)
Tak więc w moim przpadku takie rozwiązanie, będzie korzystne dla portfela, wygodne i konieczne. Jedyną rzeczą jakiej się obawiam gdy już będę spożywał gotowane wyżej wymienione produkty jest to czy moja regeneracja czy też budowa mięśni zwolni tempo :hmmm: A i jeszcze jedno, jaka będzie reakcja organizmu na gotowane jedzenie bo na surowym jadę już prawie rok.

Wracając jednak na surowego stylu życia i budowania masy mięśniowej świetnym przykładem jest Charlie Abel, który o ile dobrze pamiętam zbudował 4kg mięśni w 6 tygodni a gość jest około 50-tki. Pytanie brzmi co może osiągnąć gość po 20-tce czy 30-tce? Moim zdaniem tylko lepszy wynik ;)

Jednak nie należy zapominać po odpowiedniej technice wykonywania poszczególnych ćwiczeń. Wiem, że się powtarzam ale i tak będę to zaznaczał kiedy tylko mogę :-P
Jeżeli nie potrafimy odpowiednio przetrenować danej partii mięśniowej (nie mylić z przetrenowaniem w sensie negatywnym) to nawet najlpsza dieta nie pomoże.

Odnośnie regeneracji dodać mogę jeszcze aby kiedy to tylko możliwe, NIE UŻYWAĆ BUDZIKA do pobudki. Takie sztuczne budzenie nie służy regeneracji. Trzeba spać do oporu a kiedy się tylko da ucinać sobie drzemki maks 30 minut tutaj przyda się budzik ;)

Co do nawodnienia gdy jesteśmy odwodnieni nasza siła spada nawet o 19%! Z tego co czytałem to nie ma tak fajnie, że jak się spożywa dużo owoców to nie trzeba pić wody, trzeba. Cytując Durianrider'a "trzeba pić tyle, żeby oddawać przejrzysty mocz 10 razy w ciągu dnia i kilka razy w nocy"

Pozdrawiam Wszystkich :-)

aśkaeddie - 2012-04-30, 20:51

To ja zawsze chuda byłam,a teraz potrzebuję zrzucić jakieś 5 kilo bo mi w dupę i brzuch poszło. Masakra jakaś, normalnie nie wiem co to z tym moim organizmem jest. Ale jak tak ostatnio nad tym myślałam to zauważyłam że nieraz nawet nie wyczuwam bicia swojego serca (kocham zimno, szczególnie spać w zimnym) ale to chyba jest spowodowane tym że lubię wyziębiać swój organizm, do tego jem stanowczo za dużo a przemiana materii jest na niskich obrotach z wiadomego powodu... :roll:
Mam problem w opanowaniu apetytu a chcę wrócić do poprzedniej wagi. :-? Także zazdroszczę Wam... że macie odwrotnie ewentualnie :lol:

purqu - 2012-05-01, 16:26

To wsiadaj na rower i po problemie:) polepszy się na pewno przemiana materii

Pozdrawiam

SurowyKulturysta - 2012-05-01, 20:11

Witaj Aśkaeddie
Ja ostatnio straciłem na wadze po ograniczeniu tłuszczy, jeżeli waga nie oszukuje to będzie jakieś 2kg ale za cholere nie mogę dojść skąd mi tyle ubyło, ponieważ pomiary centymetrem krawieckim nie sugerują żadnych konkretów więc widocznie miałem w sobie jakiś "balast" :lol:
Też chce wrócić do poprzedniej wagi ale jeszcze pare kilo brakuje :mrgreen:
Apetyt mi się polepszył, jem coraz więcej węglowodanów i jakiś taki ciepły jestem a odkąd pamiętam miałem problem z zimnymi stopami.
Zgadam się z Purqu, czas się ruszyć i spalić to co zbędne ;)
Pozdrawiam

SurowyKulturysta - 2012-05-02, 18:24

Tutaj masz rady kobiety, która zna się na sprawach spalania tłuszczu ;)

Pozdrawiam ;)

aśkaeddie - 2012-05-08, 22:20

dzięki, oglądałam ten filmik kilka dni temu. :-) Dzisiaj doszłam do wniosku że to przez to że ostatnio jem dużo orzechów i niestety stało sie to znowu moim nałogiem po 8 miesiącach postu od nich... Biorę się za siebie! dam znać jak będą efekty. :D Także w samopoczuciu... ;)
Łysica - 2012-05-10, 19:48

Szufla!
W innym temacie ktos napisal ze samych owoców nie powinno sié spozywac bo trzustka wytworzy tyle insuliny ze strawi caly cukier i wszystko po drodze.
Tzn.ze mozna miec problemy z trzustká :cry: ,wciágajác duze ilosci owoców(banany,jablka,daktyle,winogrona),wg.diety 80/10/10???
Jak pewnie wiecie to Steve Jobs zmarl na raka trzustki,a byl frutarianinem.
Ja nie mam zamiaru podzielic jego losu,i zeby nikogo innego to nie spotkalo. :nonono:
Narazicho!!!

xsurawkax - 2012-05-10, 20:26

Lysica
Steve Jobs był frutarianinem przez jakiś czas w latach siedemdziesiątych, a potem był na śmieciowej diecie

Łysica - 2012-05-10, 20:55

Szufla XsurawkaX!
Dziéki za info,to wyjasnia wszystko. :D
Narazicho!

krzysztof - 2012-07-29, 19:34

WITAM :sloneczko:

mario napisał/a:
.... Za jednym razem zjadłem ok. 150g i czułem się mocno najedzony. Za 2 i pół godziny resztę, czyli 100g i długo nie chciało mi się jeśc. Musisz mieć żołądek wielki jak worek na ziemniaki jeżeli zjadasz 740g kiełków i to jeszcze dodatkowo blendowane z wodą ;) No, ale nic myślę, że z czasem i mój żąłądek się rozciągnie i poprawi się wchłanianie, trawienie. Na razie nie będe na siłe wpychać w siebie jedzenia, ale stopniowo zwiększał dawki....
SurowyKulturysta napisał/a:
Przecież Cię ostrzegałem przed taką ilością kiełków soczewicy na raz to jest przecież tj. 62g białka w jednym posiłku. Chciałeś się przekonać na własnej skórze to masz ;P Soczewicy nie zje się dużo. Ja na cały dzień zjadam jej 70g w swoich miksach. Więc daruj sobie zmuszanie się do takich ilości soczewicy to 250g możesz rozłożyć spokojnie na 4 porcje ;) ...

Pamiętaj o dokładnym przeżuwaniu nawet tego co zblendowane wszystko trzeba wymieszać ze śliną, żeby się dobrze trawiło ;) ...


Jeżeli ktoś postanowił trenować oraz zwiększył częstotliwość posiłków oraz dość zasadniczo ich objętość i nie daje rady "tego wszystkiego pomieścić" to można spróbować wykorzystać odpowiednie nasiona np.:kolendra, kminek, gorczyca jako przyprawy oraz zioła itp.

POLEPSZANIE STRAWIALNOŚCI PODKIEŁKOWANYCH NASION
http://www.surawka.webd.p...id=61&Itemid=18

Powyżej jest wzmianka o gorczycy.
Na własny użytek nazywam ja "polskie orzeszki brazylijskie" ze względu ,iż jest naszpikowana minerałami - selenem także - oczywiście to nie to samo ( najlepiej wybierać nasiona krajowe np. z wielkopolski itp )
Spices, mustard seed, yellow
http://nutritiondata.self...and-herbs/194/2

Można po prostu nasiona dobrze rozgryźć , podkiełkować lub bezpośrednio zmielić w młynku.
Łatwo także samemu zrobić musztardę np. typu francuskiego lub innego, ostrzejszą , delikatną z jasnej , czarnej lub sarepskiej gorczycy, z dodatkiem octu jabłkowego , wina oraz najróżniejszych przypraw i ziół . Można podkiełkować nasiona , wykorzystać moździerz, blender ,młynek - wszystko zależy jakie rozdrobnienie nasion i konsystencję chce się uzyskać.


:bye:

Łysica - 2012-07-30, 22:10

Szufla Krzysztof!
Nie wiedziałem że gorczyca ma takie właściwości,trochę też poryłem i faktycznie.Dowiedziałem się już od Ciebie o kozieradce a teraz gorczyca,dzięki :mrgreen:
A skąd Ty haratasz te wiadomości?A nie ważne,ważne że się z nimi dzielisz na tym forum peace

Tequilla - 2012-09-10, 13:24

A jak się ma do sprawy szybkość jedzenia? Z tego co słyszałem, powinno się przeżuwać wolno, bo i kawałki mniejsze i enzymy trawienne w ślinie lepiej działają. Czy szybkość jedzenia przekłada się na ilość wchłanianych przez organizm związków (białek, węglow itepe.), czy raczej nie ma to większego procentowego znaczenia?

Surowy podziel się jak możesz obecnymi rozmiarami (biceps, klata). Ja wprawdzie jestem ovowege( jajka jem rzadko), ale chciałbym wiedzieć o czym mogę myśleć ćwicząc na weganiźmie/witarianiżmie :)

BTW Bierzesz kreatynę?

Łysica - 2012-09-10, 23:58

Szufla Tequilla!
No nie wiadomo gdzie sie podział Surowy,wcieło go jak ciotkę w czechach.
Mógłby się już pojawić.
Im wolniej się przeżuwa pokarm tym lepiej,chocby dlatego że,nasz żołądek i reszta układu pokarmowego nie ma zębów.Pokarm do żołądka powinien trafić w postaci papki.W ślinie mamy enzym ptialina który wstępnie rozkłada węglowodany które póżniej są łatwiej trawione i lepiej wchłaniane przez nasz organizm.
Jeśli mogę odpowiedzieć za niego to z tego co wiem to nie brał nic,ani kreatyny itp.itd.
Ale jak może się pojawi,to sam Ci odpowie.

Tequilla - 2012-09-11, 01:13

dzienx łysica!
A surowy pewnie się w końcu pojawi, jak mr America co się pojawia i znika ;)

Łysica - 2012-09-11, 22:48

Szufla Tequilla!
GOCHA jest nie zła! :disco:



:offtopic:

Łysica - 2012-09-18, 21:42

Szufla!
http://slawomirambroziak....nat-meski-owoc/
Cytat:
Podsumowując:

sok z granatów to bardzo smaczny, orzeźwiający napój prozdrowotny dla wszystkich, ale szczególnie dla mężczyzn i atletów, u których ochrania i leczy prostatę, zmniejsza ryzyko rozwoju gineko- i lipomastii oraz wzmaga zdolności seksualne i wzmacnia muskuły, zwiększając aktywność odpowiednich kinaz oraz podnosząc poziom tlenku azotu, 3 beta adiolu, DHEA i testosteronu, obniżając jednocześnie produkcję estradiolu i kortyzolu.

Owoców teraz nie ma(bynajmniej u mnie),ale sprzedają już obrane,same ziarenka.
No nie jest tanie,za 100gr. ryczą 2€,a za sok (nie bio)ale bez konserwantów i innych wynalazków,za 2x330 ml. 2.10€.
Ale cóż zrobić,kupuję bo lubię :mrgreen:

SurowyKulturysta - 2012-10-20, 15:49

Witam Wszystkich :)
Odpowiadam na Twoje pytanie Tequilla:
1. Obwód ramienia 39 cm
2. Obwód klatki 111 cm
3. Nie brałem kreatyny podczas swojego "testu"

Pozdrawiam :)

Tequilla - 2012-10-20, 20:59

o ile z bicepsem niedużo odstaję (38cm) o tyle z klatą sporo. Teraz tak wyrobiłeś, czy jeszcze zanim przeszedłeś na surowiznę?

dzienx za info :)

edit: jakby co, jakieś rady? Zdaje mi się, że się zatrzymałem i od jakichś 4 miesięcy przyrosty drastycznie zwolniły

Łysica - 2012-10-20, 21:02

Szufla Surowy Kulturysta!
W końcu się zjawiłeś :mrgreen: .No wyniki całkiem,całkiem,i tak jak piszesz tylko surowizna?Żadnych innych dziwnych śmiesznych rzeczy?Jak tak to pogratulować :tupie:
Czyli spożywałeś to co pisałeś we wcześniejszych postach?
A jak tam z Twoim 80/10/10?Pisałeś że na wakacjach bedziesz tym operował.
Z tym że już trochę minęło od wakacji,a nic nie napisałeś,co tam,jak tam i gdzie tam.
Dobra może na razie wystarczy tych pytań. :-)

SurowyKulturysta - 2012-10-21, 12:07

Siema Tequilla
Przechodząc na surowiznę popełniłem masę błędów z czego najgorszym było obcięcie kalorii. Długo trwając w tym błędzie z 83kg doszedłem do 57kg i od tej wagi odbiłem do obecnych 80 kg. Już przestałem sobie pluć w brodę z tego powodu :P

Rady bardzo chętnie udzielę gdy zobaczę plan odżywiania, plan treningowy oraz opisany konkretnie problem z czym jest kłopot siła czy masa? :)

Siema Łysica
Udowodniłem sobie przez co mogę też polecić innym budowanie masy mięśniowej na samej surowiźnie, jest możliwe trzeba tylko zachować odpowiednie proporcje makroskładników, witamin i minerałów oraz mieć odpowiedni plan treningowy.
Przez ostatni miesiąc z powodu braku tanich bananów, które były kręgosłupem mojej diety postanowiłem spróbować innego stylu żywienia. Otóż moja dieta opiera się o kasze moczone i gotowane 3 min zostawione na 30 min "by doszły". Kiełki soczewicy zostały (polecam), moczony słonecznik w małej ilości, moczone daktyle, ziemniaki na parze, codziennie jakaś surówka, dieta rozdzielna ( nie mieszam białek z węglowodanami ). To tak w skrócie, nie czuje się gorzej ale fakt jest taki, że nie zjadam tyle surowizny co wcześniej. Ważne dla mnie jest to, że rosnę i nie muszę się martwić o to, że nie ma białka odzwierzęcego w mojej diecie, które podobno jest potrzebne do budowy mięśni, otóż mit został obalony po raz kolejny :P
Jeśli chodzi o 80/10/10 to jem dużo węgli, białka nie nadużywam a tłuszczu jem bardzo mało.

Pozdrawiam :)

mario - 2012-10-23, 13:13

Witam SurowyKulturysta.
Ja jak zwykle z pytaniem ;) Dlaczego zrezygnowałeś z kiełków jako głównego składnika twojej diety? No i dlaczego obcięłeś tłuszcze? Spożywasz siemie lniane i orzechy?

Ja z braku ziaren również spożywam kasze jako ich zamiennika, ale traktuje to jak okres przejściowy do 100% surowizny. Zauważyłem również jak ważne jest podgrzewanie oraz stosowanie rozgrzewających oraz poprawiających trawienie składników. Moimi faworytami są ocet jabłkowy oraz król przypraw: świeży imbir.

Pozdrawiam.

Tequilla - 2012-10-24, 13:42

hej ja też na razie tylko podpytam - co myślisz o orzeszkach ziemnych jako źródle białka? Chodzi mi o takie zwykłe, uprażone (niesolone, albo przed jedzeniem wypłukane i namoczone). Piszę o ziemnych, a nie brazylijskich, czy nerkowcach ponieważ są najtańsze, a różnica cenowa jest spora.
SurowyKulturysta - 2012-10-25, 18:14

Siema Mario
Zrezygnowałem z kiełków zbóż ponieważ przestały mi smakować a nie chciałem w siebie ich wmuszać ale to nie jedyny powód. Drugim powodem był ten tekst o błonniku http://surowadieta.blogsp...ugh-graham.html
Szczerze taka zmiana to był krok w przód, nie zrezygnowałem jednak ze wszystkich kiełków ponieważ nadal spożywam kiełki soczewicy i gorczycy.

Obciąłem tłuszcze ponieważ jest to ściśle związane z 811 ale zjadam ok. 40g dziennie więc myślę, że to nie jest tak mało. W moim przypadku przy nadwyżce kalorii większa ilość tłuszczu w jadłospisie odkładała się w pasie, z węglowodanami tak nie mam. Ostatnio jadłem tylko moczony słonecznik ale siemię lniane i orzechy są lodówce jakby co :)
Kasza np. gryczana może być spożywana bez gotowania, wystarczy ją tylko wcześniej namoczyć, osobiście wolę ją w surowej formie, uwielbiam zmiksowaną na krem, polecam.

Siema Tequilla
Myślę, że o wiele lepszym źródłem białka będą kiełki soczewicy, które mają go pełno a dodatkowo są pełne witamin oraz enzymów. Nie są łykowate a kruche, mi bardzo smakują, są stałym punktem mojego jadłospisu. Oczywiście nie można przesadzić z ilością tych kiełków w jednym posiłku. Jak dla mnie optimum to 150g(suchego ziarna wyhodowanego na kiełki) w jednym posiłku 37g białka w cenie 0,90zł :) Osobiście nie spożywam tych orzeszków, toteż nie mam nic do powiedzenia w tym temacie ale może, któryś z mistrzów się wypowie :)


Pozdrawiam :D

mario - 2012-10-25, 20:24

No to zaskoczyłeś mnie z tym błonikiem. Skąd ta pani ma te informacje wogóle. ,,W odpowiedzi na te "okaleczenia" błona śluzowa, która ochrania nasze jelita staje się coraz grubsza ponieważ dzięki temu proces trawienia błonnika nierozpuszczalnego staje się mniej bolesny." - przecież błonnik nie jest trawiony przez nasz organizm. Natomiast z tymi dolegliwościami wśród ludzi używających otrębów to najprawdopodobniej jest to spowodowane tym, że większość osób nie moczy otrębów. Coś mi się wydaje, że ten tekst to jakieś głupoty, ale ja nie jestem ekspertem i chciałbym żeby głos zabrał ktoś bardziej kompetentny ( Jędruś, Krzysztof to o was mowa :) .

Ja też nie zawsze gotuje kasze, za chwile ide namoczyć kaszę owsianą ;) Nie mogę tylko w żadnym sklepie znaleźć kaszy gryczanej nie prażonej.

Pozdrawiam.

Łysica - 2012-10-26, 14:57

Szufla Surowy Kulturysta!
Może to Cię zainteresuje?
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=7425
Cytat:
UWAGA WAŻNE
Szukamy osób na diecie wegańskiej/wegetariańskiej zajmujących się sportami siłowymi do udzielenia krótkiego wywiadu jednemu z popularnych polskich magazynów. Ewentualne zgłoszenia prosimy na veganworkout@gmail.com

To pisała Cassandra,mógłbyś udzielić jakiegoś wywiadziku dla nich.

krzysztof - 2012-10-27, 11:16

Cześć Tequilla :sloneczko:

Tequilla napisał/a:
hej ja też na razie tylko podpytam - co myślisz o orzeszkach ziemnych jako źródle białka? Chodzi mi o takie zwykłe, uprażone (niesolone, albo przed jedzeniem wypłukane i namoczone). Piszę o ziemnych, a nie brazylijskich, czy nerkowcach ponieważ są najtańsze, a różnica cenowa jest spora.


Możesz z powodzeniem kupić u nas orzeszki ziemne surowe ( to roślina strączkowa) , po całkiem przystępnej cenie za kilogram i wtedy możesz namoczyć - zobaczysz jakie są pyszne,możesz zrobić najróżniejsze mleczka, pasty,chrupać itp., prażonych nie ma już po co moczyć będą tylko bardziej miękkie.
np.:
http://rybyozdobne.pl/orz..._kg,36,501.html

szerzej o orzechach:
http://www.forumveg.pl/vi...start=75#128923
Co każdy witarianin powinien wiedzieć o orzechach
http://www.surawka.webd.p...id=43&Itemid=18

:bye:

chomiczapicza - 2012-11-26, 02:27

Cześć,

Interesuje mnie postać Surowego Kulturysty tutaj na forum.
Chciałbym zatem kochanego kolegę prosić o updejt!
Czy mógłbyś nie spiesząc się, napisać nam wszystkim tutaj co obecnie jadasz?

Ja chciałbym poznać tajemnice Twojego musu z kaszy gryczanej, ile dodajesz wody, czym dokładnie doprawiasz. Jestem w stanie sumiennie powielić co tylko wskażesz, skoro zostało powiedziane, stwierdziłeś, że to DZIAŁA, bez "piersi kurczaka", bez mięs!

Masa, "Jak to się k....a robi !?" via SurowyKulturysta ?
Myślę, że wszyscy tutaj zainteresowani z zapartym techem przeczytamy i wprowadzimy coś(wszystko) z tego!

Pozdrawiam Serdecznie
Marian

Tequilla - 2012-11-26, 02:36

hej Krzysztofie, dzięki za info - póki nie jestem w Polsce poszukam tutaj w Holandii tych surowych orzeszków.

BTW co jeszcze ma jako taką ilość białka? ( z rzeczy powszechnie raczej dostępnych i niedrogich)

Tomasz Makrela - 2012-11-26, 03:06

Pytasz o przysmaki surojadków czy po prostu o wegańskie rzeczy?

Jeśli o te drugie, to:
- produkty sojowe, które poza wysoką ilością białka mają też wysoką tegoż przyswajalność bliską przyswajalności mięsa. Kotlety sojowe mają nawet 50 g białka (w stu gramach), sama soja 36 (w stu gramach suchego ziarna), tofu 16 g, napój sojowy 35 g na litr;
- konopie (30);
- zarodki pszenne (28);
- inne strączkowe poza soją (20-26);
- orzechy, nasiona (20-25);
- pełnoziarniste zboża, np. biedronkowy makaron razowy z pszenicy durum ma 15 g, komosa ryżowa (quinoa) ma 14, amarantus (szarłat) też 14 i podobno niezłą przyswajalność, kasza gryczana 13 g.

Przyswajalność jest nie mniej ważna niż sama ilość białka. Możemy zjeść 1000 gramów białka, ale jeśli w tym tysiaku będzie mała ilość choćby jednego aminokwasu, całość kiepsko się wchłonie. Weganie spożywają najmniej aminokwasu o nazwie lizyna, dlatego komponując dietę wysokobiałkową warto chyba na nią zwrócić uwagę. Lizyny najwięcej znajdziemy w roślinach strączkowych, pistacjach i komosie ryżowej.

Jędruś - 2012-11-26, 04:38

Makrela: Aby dobrze wykorzystać lizynę trzeba spożywać odpowiednie ilości aminokwasów siarkowych tj. cysteinę i metioninę.
Największe ilości aminokwasów siarkowych i bardzo rzadkich, aminokwasów selenowych zawierają orzechy brazylijskie.

Najwięcej jest o tym w necie w języku angielskim.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:

Mariusz - 2012-11-28, 23:47

Witam,
Prosiłbym o wyjaśnienie czy bezpieczne jest spożywanie nasion gorczycy, ewentualnie w jakich ilościach, czy podkiełkowane nie są trujące, bo wikipedia podaje, że to roślina trująca, ale przecież w musztardzie jest gorczyca, chyba że przetworzona.
Pozdrawiam

krzysztof - 2012-11-29, 10:47

Cześć :sloneczko:

Od tysięcy lat kiełkuje się owe nasiona, tutaj masz instrukcje co i jak
Sprouting seeds - mustard , mustardgreens
http://www.sproutpeople.com/seed/mustard.html
http://www.sproutpeople.c...tardgreens.html

Zawsze można zrobić musztardę domowym sposobem z dodatkiem octu jabłkowego , bez cukru - o tym było w wcześniejszych postach, o gorczycy też.
http://pozytywnakuchnia.pl/musztarda/
http://dancia.bloog.pl/id...ml?ticaid=5f9cb
Komercyjna musztarda jest najczęściej produkowana z odtłuszczonych nasion gorczycy tzw. odtłuszczonego proszku gorczycowego ,chyba że jest to musztarda typu francuskiego.
Szerzej o nasionach gorczycy
https://docs.google.com/v...lbFatQkvawPXn3w

:bye:

Łysica - 2012-11-30, 15:20

Szufla!
krzysztof napisał/a:
chyba że jest to musztarda typu francuskiego

Sprawdzone przeze mnie,że baaaaaaardzo pomaga w trawieniu i z odwiedzinami w W.C.
Działa chyba lepiej niż siemię lniane.

SurowyKulturysta - 2012-11-30, 21:14

Cześć :)

Obecnie bawię się wegańską dietą gotowaną, także z Surowego Kulturysty został tylko nick. Niestety nie mam już dostępu to tak tanich bananów a nie mam ochoty wpychać w siebie dwa razy tyle jabłek także sytuacja wymusiła takie kroki. Eksperymenty na samym sobie dowiodły, że duże ilości węgli, umiarkowane ilości białka oraz symboliczna ilość tłuszczu to proporcje dzięki, którym można budować masę mięśniową oczywiście w połączeniu z odpowiednim treningiem siłowym.

Napiszę teraz co obecnie bym jadł gdyby nie zaistniała sytuacja :)
Posiłek nr 1: 1,5kg bananów zmiksowanych z 0,5l wody
Posiłek nr 2: (po treningu) 1kg bananów a po ok 30min. kiełki soczewicy( wykiełkowane ze 100g suchego ziarna
Posiłek nr 3: 600g bananów a po ok 30min. kiełki soczewicy(jw.)
Posiłek nr 4: surówka z marchewki, 250g moczonej kaszy gryczanej zmiksowanej razem z 150ml wody( i po tajemnicy :P )
Posiłek nr 5: 30g moczonego słonecznika


Taki wypracowałem plan i dawał mi on pożądane efekty. Nie wiem czy da takie każdemu bo każdy jest inny. Ważna jest odpowiednia ilość kalorii, plan treningowy składający się ciężkich ćwiczeń (przysiady, martwy ciąg). Należy również pamiętać o B12! Pić wystarczającą ilość wody oraz pamiętać, że mięśnie nie rosną na siłowni o poza nią czyli powinniśmy zadbać odpowiednią regenerację, którą daje nam wystarczająca ilość snu. Tak to się k...a robi ;)

Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam Serdecznie :)

chomiczapicza - 2012-12-01, 01:39

Geniusz !

Czyli dziennie:
3kg bananów
200g kiełków soczewicy
250g kaszy gryczanej
30g słoneczników, (lub orzechów moczonych lub oleju lnianego)
2700kcal i 33g białka z samych bananów dziennie.

U mnie to koszt około 866zł miesięcznie w Warszawie, nie kupując hurtowo:

Banany 5,5 za kg, (495zł /mc)
Soczewica ziarno 8zł za 200g ekologiczne, (240zł /mc tu mozna popracować)
Kasza gryczana niepalona 1KG 14,8zł bio. (111zł /mc)
Słonecznik niewiem ile, ale 900g /mc jakies 20zł?
Miesiąc, przyjąłem, że 30 dni

Z tym, że nie wchodzi mi nawet 200g kaszy gryczanej na posiłek, nawet 100g ciezko, ja zastąpiłbym to komosą ryżową, niestety ją się gotuje 15-20minut, ale ponoć ma wszystkie potrzebne białka. 200g dziennie to cały pełny talerz, 1kg koszt 28zł tylko bio można dostać.
Czyli zamiast 111zł za kasze to 168zł za komose ryżową mc.

Mile widziane komentarze jak przyciąć te koszty jeszcze.
Ja żarcia jeszcze nigdy w hurtowniach nie kupowałem kurde, trzeba będzie?

[ Dodano: 2012-12-01, 03:07 ]
Srry!

400g soczewicy bio to 8,5zł, a nie 200g, także 127,5zł /mc a nie 240 zł

Czyli mc 753,5zł zamiast 866zł

*sry, niemoge juz edytować posta wyżej po 60min

SurowyKulturysta - 2012-12-01, 10:07

Ha ha, już tłumaczę jak to wyglądało u mnie :)

Banany kupowałem w cenie 1,50zł za kg, były takie tanie bo ludzie "boją" się dojrzałych bananów z brązowymi kropkami ;) Oczywiście podałem ilość bananów bez skórki a ze skórką to będzie ok 5kg.

Za soczewicę i kaszę płacę 6zł/kg, nie wiem czy jest eko ale soczewica kiełkuje w 99% i nie mam żadnych negatywnych odczuć.

Słonecznik 7zł/kg w hurtowni, która sprowadza go z innej hurtowni k. Warszawy "Bronisze"
Siemię lniane 3,5zł/kg

Z tego co pamiętam to wychodziło około 315zł miesięcznie jak na dietę dla kulturysty amatora to mało ;)

Pozdrawiam :)

D.M. - 2012-12-02, 01:43

Tomasz Makrela napisał/a:
Weganie spożywają najmniej aminokwasu o nazwie lizyna, dlatego komponując dietę wysokobiałkową warto chyba na nią zwrócić uwagę. Lizyny najwięcej znajdziemy w roślinach strączkowych, pistacjach i komosie ryżowej.

A jeżeli po prostu jadać dużo takich roślin, które zawierają wszystkie aminokwasy? Gryka i soja do nich należą.

piotrek - 2012-12-02, 21:05

SurowyKulturysta napisał/a:
Witam Wszystkich :)
Odpowiadam na Twoje pytanie Tequilla:
1. Obwód ramienia 39 cm
2. Obwód klatki 111 cm
3. Nie brałem kreatyny podczas swojego "testu"

Pozdrawiam :)

a jaki wzrost i waga?

Edit:
ok w 1 poście jest ;)

SurowyKulturysta - 2012-12-03, 14:24

Obecnie jest to 80kg ale walczę o więcej, żeby nie było że wegańskie jedzenie ogranicza ;)
siano007 - 2012-12-08, 16:59

Witaj surowykulturysta, mam do ciebie ogromną prośbę, czy mógłbyś wstawić jakieś swoje zdjęcia albo przesłać mi na priv to byłbym bardzo wdzięczny ;) Ostatnio na wykładzie z biochemii pokłóciłem się z wykładowczynią, w skrócie chodzilo o budowanie mięśni po wegańsku, i chciałbym pokazać jej kogoś bliżej znajomego kto właśnie takowe mięśnie buduje, udowodnić jej że można :D Pokazałbym jej twoją dietę oraz zdjęcia to może by troche zdanie zmieniła :D
Choć nie powiem już troche ją do wegetarianizmu przekonałem :mrgreen:
Pozdro Michał Radom :bye:

Łysica - 2012-12-08, 19:39

Szufla!
Ja też się dołączam do prośby siano007 :poklony:

SurowyKulturysta - 2012-12-14, 14:27

Siema, nie ma co przedłużać czas się obnażyć :)
Surri - 2012-12-14, 19:37

No, no. Sympatycznie.Tak w sam raz, rzeknę :)
Megana - 2012-12-14, 19:48

Dokładnie. Ty już więcej z tych bananów nie buduj, zaiste jest w sam raz.
Miła Gosia - 2012-12-14, 23:02

ooo człowieku, ładnie przymasowałeś
Łysica - 2012-12-14, 23:20

Szufla!
Dzięęęęęki SurowyKulturysta za fotki.Naprawdę ładnie wyglądasz,GRATULUJĘ :bravo:

Tequilla - 2012-12-15, 02:24

No baa naprawdę robi wrażenie...
Tylko te daty mi się nie zgadzają. Pierwsze zdjęcia 04.12.2012? A jaka data powinna być? :)

siano007 - 2012-12-15, 20:39

Powinno być 04.11.2011 :D i nawet jest.
Surowy szacun, naprawde świetnie :sloneczko: rządzisz
pozdro i dziękuje za foty ;)

SurowyKulturysta - 2012-12-16, 09:58

Cześć :)
Dziękuję wszystkim za miłe słowa :) Mam nadzieje że te fotki pomogą w decyzji o przejściu na weganizm tym, którzy się jeszcze wahają. Pozdrawiam :bye:

krzysztof - 2012-12-16, 10:14

Cześć :sloneczko:

Kawał dorodnego , vegańskiego chłopa :-)

:bye:

Rogas - 2012-12-16, 11:46

:shock:
Naprawdę niesamowite, że taką masę można zbudować na wegańskiej diecie w takim okresie czasu. Wielki szacunek :D Może i mnie uda się załatwić jakieś dojścia do tanich bananów :twisted:

Pozdrawiam :sloneczko:

siano007 - 2012-12-16, 14:02

A powiedz proszę jak wygląda teraz twoja dieta, suplementujesz co nieco może?
Pozdro Michał :bye:

SurowyKulturysta - 2012-12-16, 15:48

Rogas, bez bananów, też można budować mięśnie ;)

Tydzień temu zakupiłem dwie paczki bananów także w mojej diecie jest sporo bananów ale myślę, że interesuje Cię jak sobie radzę gdy bananów nie ma. Oto przykładowy dzień:

- litr wody+ mała łyżeczka Phytolife( suplement zawierający chlorofilinę )
- kasza jaglana + daktyle + po posiłku pół tabletki Vegevit
- litr wody jw.
- ziemniaki na parze
- 1/2 wody jw.
- kasza gryczana + koncentrat pomidorowy
- 1/2 wody jw.
- brązowy ryż + sos sojowy/ sos pomidorowy
- tarta marchew, kiełki soczewicy + moczony słonecznik + Devicap (wit. D) + pół tabletki Vegevit

Devikap suplementuję od miesiąca, b12 regularnie od ok 2 miesięcy, Phytolife od miesiąca.

Pozdrawiam :bye:

VeganJihad - 2012-12-16, 21:15

amarantus , siemie konopne - to też można włączyć do diety :)
siano007 - 2012-12-17, 09:43

Dzięki za odpowiedź :piwo:
Pozdro Michał :bye:

chomiczapicza - 2012-12-17, 16:53

Rogas napisał/a:
:shock:
Naprawdę niesamowite, że taką masę można zbudować na wegańskiej diecie w takim okresie czasu. Wielki szacunek :D Może i mnie uda się załatwić jakieś dojścia do tanich bananów :twisted:

Pozdrawiam :sloneczko:


Pytaj na bazarkach tych co sprzedają min. banany. Spytaj sie po jakiej najniższej cenie sprzedali banany, jeśli wyższa niż 1,5zł /kg to zaoferuj sie że kupisz każdą ilość za 1,5zł i zostaw swój telefon. Jak niższa to oczywiscie ze po tej nizszej kupisz:)

Ja własnie kupiłem na straganie 6kg gdzie mieli za 2,8zł, ale przyszedł szef i stwierdził, ze może dać za 1,5zł. Po obraniu niektóre mogą być czarne w środku na całej linii, ja wykrajam ile się da z takich. Co nie zmienia faktu, że połowa może być do wyrzucenia już, ale to najczesciej takie co były uszkodzone. Te co są bez ran i tylko z zewnątrz brzydko wyglądają, w środku powiny być okay.

VeganJihad - 2012-12-17, 17:45

nooo ja czasem bawię się jeszcze w freeganizm . Jeżeli kogoś to nie brzydzi to polecam śmietniki przy Biedronkach zaraz. Zawsze mnóstwo bananów :)
krzysztof - 2012-12-18, 10:00

Cześć :sloneczko:

Rogas napisał/a:
:shock:
...Może i mnie uda się załatwić jakieś dojścia do tanich bananów :twisted:
Pozdrawiam :sloneczko:

Podobnie jak chomiczapicza załatwiał meriadoc
http://www.forumveg.pl/vi...2&start=30#7834

Inny sposób to śledzić ofertę sieciowców , marketów .
Po prostu można do zakładek dodać ofertę kilkunastu sklepów i co jakiś czas obserwować gdzie jest tzw. promocja lub tańsza oferta - ale to sprawdza się w dużych miastach - większy wybór.
Prawie zawsze jest tak ,że w jakieś miejsce rzucą tańsze(od 2-3 zł) wówczas można brać większe ilości .

:bye:

Naziyah - 2012-12-18, 11:04

VeganJihad napisał/a:
nooo ja czasem bawię się jeszcze w freeganizm . Jeżeli kogoś to nie brzydzi to polecam śmietniki przy Biedronkach zaraz. Zawsze mnóstwo bananów :)


serio? mam dwie biedry rzut beretem od siebie, mogłabym spróbować... ale mówiąc szczerze nie mam pojęcia gdzie oni mają śmietniki, bo to nie są Biedry wolnostojące, a na parterach bloków...

Cytat:
Inny sposób to śledzić ofertę sieciowców , marketów


znów o Biedrze - właśnie mają promocję

piotrek - 2012-12-19, 20:09

SurowyKulturysta napisał/a:
Siema, nie ma co przedłużać czas się obnażyć :)

teraz ostra rzeźba by się przydała
dobrze wycięte mięśnie robią zawsze większe wrażenie niż zwykła masa ;)
stosunek waga/wzrost masz w sam raz

dobra robota, pozdrawiam

chomiczapicza - 2012-12-19, 23:02

Ja tam bym jeszcze hodował, na mamuta.
Włoski sie przytnie na wiosne, teraz zima trza masować!
Roślinożercy są wieksi! Dajesz Dajesz! Pogonić te wszystkie Cutlery i Phile z podium!

SurowyKulturysta - 2012-12-21, 15:45

Cześć :)
Sytuacja wygląda tak: waga stoi, łapa rośnie a z pasa leci, jeżeli taka tendencja się utrzyma to będę masował ile się da,oczywiście waga może rosnąć ale pas już nie :P
Wśród zwykłych śmiertelników będę wyglądał na dobrze zbudowanego ale wśród dobrze zbudowanych będę przeciętny. Ciekawość i ambicja ciągną mnie wyżej. Chcę sprawdzić do jakiego stopnia ograniczyła mnie natura, jak daleko zajdę bez koksu i suplementów wspomagających przyrost masy mięśniowej. Zresztą trzeba też utrzeć nosa niedowiarkom, pokazać, że można budować mięśnie po wegańsku :D

Pozdrawiam

chomiczapicza - 2012-12-22, 15:07

Tak jest k....@! Tak jest !
RafaelSaures - 2013-01-04, 01:06

SurowyKulturysta, Cześć! Prześledziłem z leksza temat i jestem pod wrażeniem. Ciekawe informacje które dobrze się czyta.

Po Twojej kaloryczności widzę, że masz lepsze predyspozycję do budowania masy. Ja mam bardzo szybką przemianę materii. Przy 3500 kaloriach stoję na 72kg.

Ja w ciągu 4 miesięcy (maj-sierpień) na wegetarianiźmie przytyłem 9kg (63-72kg)



Do teraz trzyma mi się te 72kg
Na nowy rok mam nowe plany :)
Niedługo założę tu temat z opisem mojej diety i treningu.

Przesyłam Tobie dużo pozytywnej energii :)

SurowyKulturysta - 2013-01-05, 20:37

Cześć! :)

Jeżeli nie możesz przytyć to znaczy, że trzeba dołożyć kalorii. Na początek jakieś dodatkowe 500 kcal dostarczonych z węglowodanów powinno wystarczyć a jeżeli nic się nie zmieni to kolejne 500 kcal. Taka jest prawda, że ja też mam szybką przemianę materii i muszę jeść duuuużo kalorii, żeby rosnąć.
Czekam z niecierpliwością na opis Twojego planu treningowego oraz diety ;)

Dziękuję za miłe słowa i pozytywną energię :) Pozdrawiam

SurowyKulturysta - 2013-02-20, 10:12

Cześć wszystkim! :)
Temat ten ma coraz więcej wyświetleń mimo, że nie ma żadnych nowych wpisów. Postanowiłem więc nieco ożywić wątek podając swój plan treningowy, dzięki któremu udało mi się osiągnąć to co widać na zdjęciach.
Jeżeli plan treningowy jest niewłaściwie rozpisany to dieta za wiele nie pomoże szczególnie bardziej zaawansowanym kulturystom. Prawda jest taka, że ktoś ze źle rozpisanym planem może winić dietę z powodu braku postępów a wiadomo dieta bezmięsna a już wegańska to już w ogóle jest pod ostrzałem krytyki "znawców" ;)
Dlatego też przedstawiam swój plan treningowy, który razem z opisanym wyżej sposobem odżywiania pomógł mi wrzucić na siebie parę kilo :P
Znalazłem ten plan w sieci, lekko zmodyfikowałem pod siebie oto on:

PONIEDZIAŁEK
wyciskanie sztangi leżąc 5 serii. 5 powtórzeń
przysiady ze sztangą 5s. 5p.
wiosłowanie sztangą 5s. 5p.
biceps hantle 5s 8-12 powt
łydki ze sztangą na barkach 2s. 40p.

ŚRODA
push-press 4s. 5p.
martwy ciąg 5.s 5
podciąganie na drążku z obciążeniem 5s. (szeroko)
wyciskanie sztangi na barki 5s. 6-12p.
pompki na poręczach 4s. 4-8p (triceps)
unoszenie hantli bok 1s. 12-15p. (barki)
unoszenie hantli przód 12-15p. (barki)
unoszenie hantli tył 12-15p. (barki)

PIĄTEK
wyciskanie sztangi leżąc 5 serii. 5 powtórzeń (ciężar końcowy mniejszy o 10% niż w PN)
przysiady ze sztangą 5s. 5p. (ciężar końcowy mniejszy o 10% niż w PN)
wiosłowanie sztangą 5s. 5p. (ciężar końcowy mniejszy o 10% niż w PN)
podciąganie z obciążeniem podchwyt
biceps hantle 2s. 6-10 powt (ciężar większy niż w PN)
łydki ze sztangą na barkach 2s.20p. (ciężar większy niż w PN)

Trening ma trwać max. godzinę. Później wyjaśnię resztę.
Pozdrawiam :-)

molooko - 2013-02-20, 20:34

SurowyKulturysta napisał/a:

Trening ma trwać max. godzinę.

Dobre podejście. Po dłużej niż godzinie solidnego treningu organizm produkuje duże ilości kortyzolu, którego nadmiar w pewnym stopniu blokuje rozwój masy mięśniowej poprzez katabolizm białek mięśniowych.
Jeśli kogoś interesuje, to więcej można dowiedzieć się
http://slawomirambroziak....e-jego-poziomu/
http://www.youtube.com/watch?v=l3JS_0WGp50

SurowyKulturysta - 2013-02-21, 12:21

Dokładnie Molooko.

Chciałbym jeszcze dodać, że podczas wykonywania większości ćwiczeń(wyciskania, przysiady, martwy ciąg itp) nie stosowałem zwykłej progresji czyli im mniej powtórzeń tym większy ciężar, stosowałem zasady rampy (link poniżej). Pierwsze serie są lżejsze więc przerwy między nimi były krótsze a przed ostatnią serią odpoczywałem dłużej. Żeby wykonać dobrze plan trzeba wiedzieć ile wynosi ciężar maksymalny.
Żeby zmaksymalizować przyrosty ważna jest też odpowiednia regeneracja, chodzi o sen. Ja wstawałem bez budzika, organizm budził się w sposób naturalny, oczywiście kładłem się odpowiednio wcześniej ;) Wykonywałem również cardio (link poniżej).
Pozdrawiam :)


http://hormonwzrostu.edu....zym-jest-rampa/
http://scoobysworkshop.com/cardio/

Łysica - 2013-02-22, 20:10

Szufla!
SurowyKulturysta napisał/a:
stosowałem zasady rampy

Nigdy o tym nie słyszałem,trzeba się temu przyjrzeć.
SurowyKulturysta napisał/a:
chodzi o sen. Ja wstawałem bez budzika

Zgadza się,tylko nie zawsze sie to udaje,mały fuks ten weekend wstaję bez budzika :tupie:

SurowyKulturysta - 2013-04-12, 15:38

Cześć!
W temacie nic się nie ruszyło a wyświetleń przybywa. Myślę, że dodam parę linijek dla zaglądających tutaj ;)
Zmniejszyłem udział węglowodanów w mojej diecie a powiększyłem z ilość tłuszczu i białka. Idę w kierunku tego co proponuje Mike Mahler czyli 30% kalorii z białka, 30% z tłuszczu i 40% z węglowodanów. Dorzuciłem bieganie by zrzucić zbędny tłuszcz. Siła nadal idzie. A co będzie dalej czas pokaże :)
Pozdrawiam

siano007 - 2013-04-12, 22:28

Dawaj, dawaj ;)
nadal na surowo?
:bye:

SurowyKulturysta - 2013-04-14, 11:36

Nie, teraz na gotuje i paruje :) Nie śmiem zwać siebie witarianinem :P
Pozdrawiam :)

anulazezula - 2013-05-01, 22:37

Odnośnie kiełków
„Uwaga: Dwie z chętnie hodowanych w domach roślin- kiełki i trawa pszeniczna-które stały się modne w ciągu ostatnich 20 lat i uważane są za zdrowe i pożywne, nie mogą być spożywane w czasie kuracji Gersona. Nasze doświadczenie pokazuje , że spożywanie ich ma niestety, szkodliwe skutki uboczne. Podawaliśmy kiełki dwóm z pacjentów w naszej klinice zamiast zwyczajowej sałatki do obiadu i kolacji. W krótkim czasie pojawiły się u nich nawroty symptomów choroby (toczeń i rak szyjki macicy), chociaż od wielu miesięcy byli od nich wolni. Organizm innego z pacjentów cierpiącego na toczeń, który dostawał kiełki wymieszane w sałatkach, przestał odpowiadać na terapię i nastąpiło zaostrzenie objawów. Niedługo potem naukowcy odkryli, że kiełki zawierają nierozwinięte białko L-kanawaninę, które osłabia układ immunologiczny. Natychmiast zabroniliśmy dodawania kiełków do diety Gersona, a wcześniejsze problemy u pacjentów ustąpiły. Wszyscy pacjenci otrzymali zalecenie, żeby wyeliminować kiełki ze swojej diety.
Sok z trawy pszenicznej zawiera wiele wartościowych składników odżywczych, ale jest trudny do strawienia, wykazuje tendencje do podrażniania żołądka i może być przyjmowany tylko w ilości maksymalnie jednej uncji dziennie (ok.29 ml). Używany do lewatyw może powodować silne podrażnienia. Poza tym, zielony sok z diety Gersona (składający się z zielonej sałaty, buraka liściowego, kawałka zielonej papryki, ćwiartki czerwonej kapusty i jabłka na jedną szklaneczkę o pojemności ok.230 ml) (zobacz: Rozdział 12) jest lekkostrawny, zawiera podobne składniki odżywcze i może być wypijany w ilości 4 szklanek dziennie bez żadnych nieprzyjemnych skutków ubocznych- doskonałe uzasadnienie dla nieużywania soku z trawy pszenicznej.” Przypis: „ Metoda Doktora Gersona. Leczenie raka i innych chorób przewlekłych.” Charlotte Gerson, Beata Bishop . Str.: 144-145

an - 2013-05-01, 22:44

Ciekawa informacja, jeśli prawdziwa, to nadaje się do osobnego tematu

zresztą tak czy owak, inny temat

spider - 2013-05-01, 23:59

Co do pierwszego punktu to Charlotte Gerson chodziło o kiełki lucerny, reszta kiełków jest jak najbardziej w porządku. Co do soku z trawy pszenicznej to nie dziwota, że może być ciężki, bo to czysty chlorofil, myślę, że zmieszany w odpowiednich proporcjach z innymi sokami nie spowoduje powyższych problemów (Ann Wigmore jakoś popijała go przez kilkadziesiąt lat i się nie skarżyła ;P)
SurowyKulturysta - 2013-05-03, 16:21

Witam!
Dzięki za obszerne ostrzeżenie, podkiełkowaną soczewicę gotuję, więc myślę, nie mam się czego bać. Analizując jednak mój wcześniejszy styl żywienia uważam, że ryzykowałem zdrowiem ale to już przeszłość :)

Pozdrawiam

xsurawkax - 2013-05-04, 21:09

a tu jest witarianin kulturysta

http://www.surawka.webd.p...d=547&Itemid=18

tak jako ciekawostke podaje:-)

jest tam jeszcze jakis inny ale nie znajde go teraz:-)

orzechova - 2013-05-16, 12:16

spider napisał/a:
Co do pierwszego punktu to Charlotte Gerson chodziło o kiełki lucerny, reszta kiełków jest jak najbardziej w porządku.


szut, a ja tak lubię lucernę :(

bogdan6120 - 2013-07-24, 19:19

Witam. Od jutra zaczynam surową dietę, jak na razie 100 % RAW ale w przyszłości zobaczę jak to wyjdzie :-) Zamierzam też założyć swój temat i podzielić się swoimi osiągnięciami w amatorskiej kulturystyce.

Mam pytanie chcę kupić trochę nasion na kg, ktoś polecił na forum tą stronę jak myślicie nadają się dla ludzi ?

Jęczmień: chciałbym go wykiełkować
http://rybyozdobne.pl/jec..._kg,84,571.html


Pszenice: tak samo
http://rybyozdobne.pl/psz...0zl,84,559.html

Interesują mnie też nasiona konopi tutaj są po rewelacyjnej cenie. Na tym mi najbardziej zależy, nasiona do kiełkowania są u mnie w mieście w sklepie zielarskim.
http://rybyozdobne.pl/kon..._kg,84,570.html

Oczywiście nasiona bym porządnie wypukał, takie nasiona konopi nadają się do spożycia przez ludzi trzeba je jakoś obrać ?

krzysztof - 2013-07-26, 10:45

Cześć :sloneczko:

Z takich nasion możesz zrobić np.: mleczko konopne
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=1875#38655

Możesz też kupić konopie łuskane ale są znacznie droższe

tematy o konopi z forum
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=5144#82203
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=4399#69605

:bye:

D.M - 2013-11-03, 15:38

Siema. Mam takie pytanie. Czy SurowyKulturysta odwiedza jeszcze ten temat na forum? Jakie aktualne są Twoje wyniki? Jaka jest Twoja aktualna dieta? Ile wychodzi białek/węglowodanów/Tłuszczów i kalorii z Twojej diety?

Chodzi mi o zbudowanie masy mięśniowej. Chciałbym prosić o odpowiedź również doświadczonych wegańskich osób które zdecydowały się osiągnąć taki cel, czy te 2 gramy białka na kg, jest na pewno potrzebne do zbudowania masy?
Na wegańskiej diecie jestem od roku. Czekam na odpowiedź. Będęmiał jeszcze pare pytań poźniej.
Pozdrawiam wszystkich :bye:

Rozwalacz - 2013-12-17, 23:29

D.M - trzeba miec nadwyzke kalorii zeby przytyc.
- zeby nabrac masy miesniowej trzeba OSTRO CWICZYC i miec dobra diete.
- 2gr bialka na kg masy ciala niby jest potrzebne, ale to zalezy od organizmu danej osoby, dla pewnosci postaraj sie miec wlasnie te 2gr

Rothbard - 2014-05-06, 09:10
Temat postu: Chad Byers
Jeśli ktoś chce podejść do sprawy profesjonalnie i dobrze sobie radzi z angielskim to polecam amerykańskiego kulturystę wegańskiego Chada Byers'a.

https://www.youtube.com/user/veganchad


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group