Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Wegetarianizm & Weganizm - Wyginięcie gatunkó takich jak krowy, świnie i kurczki

:) - 2005-06-04, 15:24
Temat postu: Wyginięcie gatunkó takich jak krowy, świnie i kurczki
Mam pytanko : jeżeli nikt nie będzie jadł mięsa, pił mleka, ani jadł jajek czy zwierzęta wygną ?? W końcu sama przyroda chciała żeby przetrwał gatunek. (nie jestem anywegan tylko mam takie wątpliwości) Nawet jeśli będzeimy pić mleko i jeść jaja to co ze świnkami? :-| w końu chyba nie chcemy aby świnki znikły z naszej planety??
Alispo - 2005-06-04, 15:58

raczej tylko chyba prawdziwy optymisci sa w stanie uwierzyc,ze kiedys nie bedzie wcale hodowlanych zwierzat... ;) wiec chyba nie ma co gdybac.A jak bedziemy dbac o nasza planete to na pewno na niej pozostana dzikie swinie:)moze tez stalyby sie zwierzakami domowymi,ale najlepiej zeby zyly sobie wolno...ale..nie ma co gdybac,bo poki co nie wierze w taki raj :roll:
pomidor - 2005-06-04, 23:21

Odpowiadam:
Jeżeli z dnia na dzień wszyscy przestana jeść mięso, to oczywiście te zwierzęta wyginą - wcześniej lub później. Ale to oczywiście światu nie grozi.

taffit - 2005-06-04, 23:43

zwierzaki z hodowli zginęłyby śmiercią naturalną - nie na naszych talerzach..

część z nich natomiast (po zakończeniu sztucznych hodowli) pewnie żyłaby w jakimś środowisku stając się dzika i upodabniając się do swoich przodków... ale na pewno nie byłoby ich tyle co teraz - pojemność środowiska, by tego nie wytrzymała

ale to, jak wspomniała Alispo - rzecz, której my na oczy nie ujrzymy

frik??? - 2005-06-05, 00:50

a ja mysle ze takie cos predzej czy pozniej (moze nie na tak ostateczna skale choc ktowie) zagrozi ludziom. nie mowie tu o zbiorowym manifescie wobec zabijania zwierzat dla miesa tylko o groznym wirusie do ktorego ludzkosci coraz blizej. dzienne danko krowki to pasza ze zmielonego szpiku i antybiotyki wiec jestesmy na dobrej drodze. kurza grypa, bse, piikus, pozyjemy zobaczymy. wg mnie ludzkosc stanie przed koniecznoscia zmiany diety albo rozpieprzy ta planete :czyta: :mrgreen:
mary jane - 2005-06-06, 12:20

zabije w końcu sama siebie, z coraz to nowymi anybiotykami dla zwierząt i ludzi- to błędne koło z którego ciężko teraz jest sie wyplątać, a co dopiero w przyszłości :|
alinA - 2005-08-14, 20:24

"wystarczy pozwolić człowiekowi
wytruć swój rodzaj
a nastąpią niewinne wschody słońca
nad florą i fauną wyzwoloną
na pofabrycznych pustkowiach
wyrosną dębowe lasy
krew rozszarpanego przez wilki jelenia
nie będzie przez nikogo widziana
jastrząb będzie spadać na zająca
bez świadków"
-Czesław Miłosz


tak chyba calkiem calkiem na temat..

Denuś - 2005-11-07, 19:01

i tutaj pojawia się pytanie, do którego z tatą wielokrotnie dochodziłam przy tego typu dyskusjach. Trzeba obliczyć bilans zysków i strat. Czy waszym zdaniem bardziej właściwe jest skazywanie zwierząt na cierpienie po to tylko, by utrzymać gatunek? Czy właściwe jest hodowanie gatunku po to, by go zjadać?
alinA - 2006-04-11, 21:50

zazdroszcze dyskusju z tata, u mnie dyskusje z tata wygladaja mniej ciekawie, najczesciej podsumowaniem, ze i tak da dyskusja jest bez sensu, ( i wtedy wymienianie dlaczego ;) )

a Denus poruszyl ciekaw kwestie..
Denuś napisał/a:
Czy waszym zdaniem bardziej właściwe jest skazywanie zwierząt na cierpienie po to tylko, by utrzymać gatunek? Czy właściwe jest hodowanie gatunku po to, by go zjadać?


?

sylwia - 2006-04-12, 10:16

Denuś napisał/a:
Czy waszym zdaniem bardziej właściwe jest skazywanie zwierząt na cierpienie po to tylko, by utrzymać gatunek?


co masz na mysli?

spydziu - 2006-06-15, 14:51

Chciałbym przypomniec że istnienie takich zwierząt jak świnie, krowy jest juz uwarunkowane ingerencją człowieka w ich tok ewolucji przez selekcje hodowlana. W naturze by do tego nie doszło. Czy by wigineły?? Baktrainów nie ma praktycznie dzisiaj w formie dzikiej, jednak warunki sie nie zmieniły i dalej sa tymi samymi baktrianami, kolejny przykład to zdziczałe świnie w australii (dowód na to do czego może doprowadzic brak konsekwencji) a także zdziaczałe psy (chcoażby dingo i jego rywalizacja z rodzimymi drapieżnikami bezłożyskowymi), mustangi w ameryce północnej. Patrzać jaknajbardziej optymistycznie to wiele lat bedzie istana utopia, patrzac realnie na dzięń dzisiejszy :-| . Pozwolic dożyc śmierci naturalnej i pogrzebać ten wynaturzeniowy proces ajkim bylo udowmowianie zwierząt.
yarosh1980 - 2017-06-20, 20:31

taffit napisał/a:
zwierzaki z hodowli zginęłyby śmiercią naturalną

To zależy czy właściciele zwierząt rzeźnych staliby się weganami z przyczyn etycznych bądź zdrowotnych:) Bo mówimy tu o tym, co by się stało ze zwierzętami z farm, ferm i rzeźni, gdyby cała ludzkość przeszła na weganizm. Gdyby ci ludzie przeszli na weganizm z motywów zdrowotnych, to raczej nie uratowałoby to zwierząt ubojowych - wszystkie zostałyby zabite. Rolnikom bardziej opłacałoby się zlikwidować żywy inwentarz i go zutylizować. Gdyby jednak ci ludzie przeszli na weganizm z powodów etycznych, to kierowaliby się empatią i zatroszczyli o los zwierząt. Musieliby się zdobyć na wysiłek żeby przetransportować komfortowo te zwierzęta w dzikie rejony, aby tam zakończyły żywot w dowolny sposób, byle na wolności. Rząd wegańskich polityków mógłby sfinansować taką akcję ze skarbu państwa.

taffit - 2017-06-26, 08:27

Po prostu nie byłoby dalszego rozrodu i hodowla przestałaby istnieć.
Dominiczek - 2018-06-21, 19:42

Część zwierząt jak świnie, ew. konie i niektóre krowy po wypuszczeniu przeżyłyby - większość padłaby ofiarą drapieżników, lub zdechła z głodu. Zwierzęta (w tym ludzie) bardzo szybko się uwsteczniają, przy "korzystnych" ku temu warunkach.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group