To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Zdrowie i Witarianizm - Czy to jest witarianskie?

Milia - 2013-07-04, 13:13
Temat postu: Czy to jest witarianskie?
Nie przerzucam sie co prawda na witarianizm, tylko z ciekawosci pytam: czy ogorek kiszony, albo wino, albo grzyby marynowane w occie, sa witarianskie?
petlik - 2013-07-04, 13:24

Ogórek kiszony tak, grzyby marynowane chyba też (wiem że wiele konserwowych warzyw nie jest ponieważ często się je gotuje przez krótki czas) no i wino raczej też ale tu pewności nie mam bo nie wiem jak to to się robi :mrgreen: (wino za to nie koniecznie jest wegańskie ze względu na proces klarowania)
Gemma - 2013-07-04, 16:32

Słowo vita wg Wiki oznacza życie. Można by zasugerować się i przyjąć, że Witarianizm dotyczy żywego pożywienia, tzn takiego, które nie jest przetworzone, albowiem gdyż ponieważ pożywienie przetworzone nie jest żywe. Pestki w ukiszonym ogórku nie wykiełkują dając życie następnej roślinie, bo już są martwe i przetworzone. W przyrodzie stęchłyby i rozłożyły się.
Dlatego zapewne Witarianie stawiają barierę nieco dalej i kładą nacisk na max temperaturę około 40-45 stopni , czyli taką która nie zetnie białka w jedzeniu, zachowując cenne aminokwasy i enzymy.

petlik - 2013-07-04, 16:50

Chodzi głównie o zawartość enzymów. Kiszone (ogórki czy też kapusta) zawierają enzymy wytworzone przez organizmy żywe żyjące w pożywce. Co zaś tyczy się marynowania to wydaje mi się że podczas tego procesu większość enzymów zostaje zniszczona i choć w różnych źródłach można się natknąć że marynowanie jest dozwoloną praktyką na witarianiźmie to raczej nie polecaną jeśli chodzi o korzyści zdrowotne (czy też ich brak).
krzysztof - 2013-07-05, 09:13
Temat postu: Re: Czy to jest witarianskie?
Cześć :sloneczko:

Wina i kiszonki to zw.produkty , w których odbył/odbywa się się proces fermentacji i jeżeli nie były poddane obróbce termicznej to są surowe i można zaliczyć jako witariańskie - z tym,że zależy jaką filozofią kieruje się dana osoba niektórzy nie zaliczają takich produktów jako witariańskich ( choć można zalać młode ogóreczki bardzo gorącą wodą wtedy już nie są surowe)

Co guru to inna opina i różnice w detalach - najlepiej bazować na tym czy było coś poddane obróbce termicznej mniejszej lub większej , czy żywność była konserwowana lub napromieniowywana - w tym przypadku obróbki nie było ale enzymy zostały zniszczone ( cześć konserwantów wpływa destrukcyjne na enzymy ) .

Czy to jest surowe czy też nie?
http://www.surawka.webd.p...id=47&Itemid=18
Na sfermentowanym jedzeniu
http://www.surawka.webd.p...id=45&Itemid=18
Cytat:
...Z DEFINICJI ŻYWEGO JEDZENIA-MOTYWACJA
Jaka jest ścisła definicja terminu żywe jedzenie? Na pozór, nie ma osobnej, uniwersalnie akceptowanej odpowiedzi na to pytanie, jako, że słyszałem, że jedzący na surowo udzielają skrajnie różnych odpowiedzi na to pytanie.Sonda spisanych definicji tego terminu, nie dostarczyła wyraźnej odpowiedzi. Najbardziej określoną definicję, można znaleźć w Odbuduj swoje ciało A. W.( str. 28 ), gdzie mówi ona: ? Żywe jedzenie zawiera super odżywcze młode organiczne zieleniny, skiełkowane orzechy, nasiona i ziarna, fantastyczne sfermentowane przetwory i ekscytujące suszone jedzenie ?. Szczególnie wspomina o rejuvelacu, zupie energetycznej i kiełkach pszenicy. Aczkolwiek, z wielkim dla niej szacunkiem, dr Ann nie dała nam definicji, w zamian za to powiedziała gruntownie, że ? żywe jedzenie to jedzenie, które ja jem? Takie przybliżenie nie daje nam definicji informującej, jedynie listę pokarmów. Precyzyjna definicja mogłaby pozwolić badać jedzenie i określać czy posiada kwalifikacje do bycia żywym pokarmem. Problem jest nie w definicji, ale w używaniu listy. Można łatwo zdefiniować żywe jedzenie, jako kiełki i jedzenie poddane fermentacji ( w którego przypadku są w moim poprzednim artykule zagadnienia ). Z drugiej strony, jeśli definiuje się żywe jedzenie jako takie, które ma najwyższą moc życiowej energii, bardzo wskazana jest definicja, kiedy kwalifikujemy kiełki, ponownie SJ jest pod znakiem zapytania i niektóre świeże owoce/warzywa konsumowane w czasie kilku minut od zbioru mogą się kwalifikować ( lecz włożony do lodówki produkt traci energię i nie

kwalifikuje się ). Oczywiście, jeśli definiuje się żywe jedzenie jako jedzenie o największej sile życiowej, wtedy suszona żywność się nie kwalifikuje. Sprawa jest bardziej skomplikowana, niektórzy ludzie używając terminu żywe jedzenie wykluczają ( niektóre ) surowe owoce/warzywa, nawet jeśli są marynowane tylko kilka minut przed zjedzeniem. Kilka zwięzłych myśli, co tworzy surowe jedzenie:....

Suszone owoce, przejadanie się i sfermentowana żywność
http://www.surawka.webd.p...id=44&Itemid=18
JEŚĆ TO CZY NIE JEŚĆ?
http://www.surawka.webd.p...d=245&Itemid=18

o kiszonkach z forum wit.
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=6205#101375

Marynaty na occie jabłkowym ( niepasteryzowanym ) z zachowaniem zasad dla wit. przepisów są surowe .

:bye:

Milia - 2013-07-05, 13:59

Dzieki za wasze odpowiedzi Wszystko jasne.
:bye:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group