Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Zdrowie i Witarianizm - Wychłodzenie organizmu

Violina - 2013-09-22, 08:45
Temat postu: Wychłodzenie organizmu
Coraz częsciej słyszę, że surowa dieta jest dobra, ale najlepiej późną wiosną i latem.
Znalazłam też taki tekst ,,
,,Zdaniem Stefanii Korżawskiej  ze względu na to, że żyjemy w klimacie chłodnym, ponieważ ciepło jest  przez niewielką część roku, powinniśmy spożywać więcej jedzenia ciepłego, gotowanego, zwłaszcza w okresie od jesieni do wiosny. (...). owoce, także w formie surówek oraz owoce cytrusowe niszczą wątrobę, żołądek, wychładzają jelito, a w konsekwencji powodują kolejne choroby cywilizacyjne. Aby pożywienie zostało przetworzone na energię niezbędną organizmowi do życia, potrzebna jest odpowiednia temperatura. Dlatego też trawienie przebiega sprawnie, gdy żołądek otrzyma ciepłe, gotowane pożywienie. Gdy zaś żołądek otrzyma pożywienie zimne, ciężkostrawne, musi najpierw zużyć własną energię do jego podgrzania, a proces trawienia jest wtedy długotrwały, niewłaściwy, a w konsekwencji większość energii nie zostanie wydobyta z takiego pożywienia. Zdaniem Stefanii Korżawskiej głównym powodem problemów zdrowotnych jest wychłodzenie organizmu poprzez spożywanie małej ilości pożywienia gotowanego, jedzenie produktów zimnych i surowych, niewłaściwe ubieranie się. W takiej sytuacji prawa nerka, odpowiedzialna za ogrzewanie organizmu jest przeciążona i organizm jest coraz bardziej wychłodzony i niewydolny. Osłabione sa również inne organy wewnętrzne, które nie mogą  właściwie pracować- dodatkowo produkują jeszcze duże ilości śluzu. Krew staje się anemiczna, śluzotwórcza, przez co również układ nerwowy jest  osłabiony.''

Z jednej strony się z tym zgodzę, gdyż gdy piję bananowe szejki lub jem banany (podstawa mojej diety) czuję chłód w układzie pokarmowym i muszę przykładać termofor (gdy było ciepło na dworze, nie miałam z tym problemu), z drugiej strony na surową dietę przeszłam w styczniu i ani razu nie byłam przeziębiona (fakt dieta była oparta głównie na orzechach, ale takiego błędu już nie popełnię).
Co o tym myślicie?

Gemma - 2013-09-22, 10:56

Cytat:
(...). owoce, także w formie surówek oraz owoce cytrusowe niszczą wątrobę, żołądek, wychładzają jelito, a w konsekwencji powodują kolejne choroby cywilizacyjne.
Zaskoczona jestem tym stwierdzeniem. Jakoś trudno przyjąć mi, że to prawda. O ile zgadzam się z wychładzającym działaniem niektórych owoców, o tyle trudno mi zgodzić się z niszczeniem wątroby, żołądka i wychładzaniem jelit :shock: . Poza tym, choroby cywilizacyjne powstające od jedzenia najbardziej podstawowego dla człowieka typu pokarmu (?!). Jak dla mnie, to trochę szokująca teza.
Cytat:
Aby pożywienie zostało przetworzone na energię niezbędną organizmowi do życia, potrzebna jest odpowiednia temperatura.
Zbliżona do temperatury ciała.
Cytat:
Dlatego też trawienie przebiega sprawnie, gdy żołądek otrzyma ciepłe, gotowane pożywienie.
Nie tylko dlatego i nie tylko ciepłe pożywienie. Takie przedstawienie sprawy stawia pożywienie gotowane na pierwszym i najważniejszym miejscu w żywieniu. Często takie stwierdzenia prezentują własny, domowy, utarty i schematyczny sposób myślenia, nie poparty głębszym zastanowieniem się. Czyżby i tu tak było?
Cytat:
Gdy zaś żołądek otrzyma pożywienie zimne, ciężkostrawne, musi najpierw zużyć własną energię do jego podgrzania, a proces trawienia jest wtedy długotrwały, niewłaściwy, a w konsekwencji większość energii nie zostanie wydobyta z takiego pożywienia.
Nie mogę zgodzić się na zestawianie pożywienia zimnego z ciężkostrawnym w parze. To już jest manipulacja. Dalej, jedzenie podgrzewamy w jamie ustnej podczas gryzienia i żucia. Do żołądka trafia w temperaturze akceptowalnej dla organizmu. Zatem, temperaturę jedzenia zmieniamy już w jamie ustnej. Żując pokarm mamy czas na wyrównanie temperatury do akceptowalnej dla organizmu. Jedzenie bardzo zimne ogrzewamy, a gorące schładzamy. Każdy wie jak wygląda jedzenie np: gorących ziemniaków lub lodów. Są to skrajne przykłady, które rzeczywiście mogą mieć wpływ na, albo: wychłodzenie żołądka, albo na poparzenie jamy ustnej. Jak często jemy posiłki nie zważając na poparzenia lub zamrażając jamę ustną? Kilka razy dziennie? Czy raczej mamy odruchy chroniące nas przed wprowadzeniem pożywienia o nieodpowiedniej temperaturze? Proces trawienia nie wydłuża się skrajnie ze względu na temperaturę pożywienia, tylko na skład samego pokarmu. Białka długo, węglowodany szybko.
No i to warunkowanie: wydobycie energii z pokarmu jako konsekwencja użycia własnej energii do ogrzania pożywienia, jest cokolwiek karkołomne moim zdaniem. Wydobycie energii to trawienie. Ogrzewanie pożywienia to co innego.
Generalnie, nie przejmowałabym się takimi informacjami pani Stefanii. Już raczej wzięłabym bardziej na poważnie jej wiedzę na temat ziół, pomimo jej stwierdzenia:
Cytat:
zdobyłam ogromną wiedzę dotyczącą świata leczniczych roślin - wiedzę, jakiej na przestrzeni wieków w Polsce nie było,
Jak to: nie było? To skąd tę wiedzę nabyła?

ps: zmieniłam gramatykę w zdaniu.

Violina - 2013-09-22, 12:04

Dziękuję za odpowiedź i raczej się z Tobą zgodzę, ale z malym wyjątkiem. Gdy piję owocowe szejki, to nie gryzę ich, ani nie żuję, więc trafiają one prawie od razu do żołądka i faktycznie czuję nieprzyjemny chłód w układzie pokarmowym, czego nie doświadczałam latem. A ostatnio gdy wypikam trochę kawy przed wyjściem do pracy, to jeszcze długo czułam przyjemne ciepło w żołądku.
A Ty jak dlugo jestes na surowej diecie? Też 801010 czy po prostu jesz surowe produkty jakie masz ochotę? Ja niestety musiałam wprowadzić gotowaną żywność (dziś dynia i komosa ryżowa) ze względu na koszty oraz jakośc bananów (ostatnio ciężko znaleźć mi dojrzałe).

Gemma - 2013-09-22, 12:35

Violina napisał/a:
/.../ Gdy piję owocowe szejki, to nie gryzę ich, ani nie żuję, więc trafiają one prawie od razu do żołądka i faktycznie czuję nieprzyjemny chłód w układzie pokarmowym, czego nie doświadczałam latem. A Ty jak dlugo jestes na surowej diecie? Też 801010 czy po prostu jesz surowe produktyjakie masz ochotę? /.../

Z szejkami zgodzę się, oczywiście. Dlatego nie piję szejków.
Wymyśliłam sobie, że pozbawianie pożywienia działania enzymu/ów ze śliny, nie wpływa dobrze na prawidłowy, całościowy proces trawienia. Pozbawienie jednego trybiku mechanizmu może wpłynąć na pracę całości. Ale to moje widzimisię.
Na surowej diecie miałam zamiar być od października zeszłego roku. To był tzw: spontan ;) . Udało się mi wytrwać bardzo długo, tzn parę miesięcy - tych najgorszych, zimowych. Jednak, w międzyczasie i między innymi tu na forum, dowiedziałam się o mnóstwie składników potrzebnych nam, a ukrytych w produktach których na surowo nie dam rady zjeść. Myślę o kaszach, grochach, fasolach, ryżach itp. Zaczęłam gotować, ale tylko i wyłącznie te produkty. Mam świadomość utraty cennych enzymów, ale pozostają w nich jeszcze inne, minerałowe i witaminowe cenności.
Nadal surowe to u mnie podstawa i największa ilość pożywienia. Z tym, że pochłaniam głównie warzywa. Liściaste, łodygowe, korzenne, bulwiaste i te których nie nazwałabym owocami a takimi są przecież, np: pomidory. Wszystkie, które schrupię bez problemu. Owoców dużo mniej, ale jeden dziennie typu jabłko, grapefruit, banan jest zawsze. Gotowane to około 1/4 dziennej porcji, i to też nie codziennie (do gotowania mam lenia za skórą ;) ).

Violina - 2013-09-22, 13:38

Gemma, podobnie było ze mną, to także był spontan, bo wcześniej byłam na Paleo i na surowej wytrzymalam kilka chłodnych miesięcy (zaczęłam w styczniu). Zakochałam się w warzywach, robiłam sobie sałatki warzywne do pracy, ktore mnie naprawdę syciły (gotowałam jedynie na parze brokuły i brukselkę), jadłam orzechy, owoców mało. Na początku czułam się swietnie, poprawiła mi się cera, niestety chudłam w oczach i doprowadziłam się do znacznej niedowagi. Na szczęscie tu na forum zachęcono mnie do diety 801010, zwiększyłam więc spozywanie owocow do nastu dziennie, zrezygnowałam z oliwy i orzechów, no i zaczęłam liczyć kalorie, bo naprawdę wcześniej spożywałam ich mało. A teraz tak jak Ty wprowadzam kasze, ryż, ostatnio komosę ryzową :-)
Gemma - 2013-09-22, 14:00

Oby nam na zdrowie było! :piwo: :lewituje:
Violina - 2013-09-24, 07:38

Chyba znalazłam sposób: do bananowego szejka dodaję po prostu ciepłej wody, trochę imbiru i jeste mi ciepło! :-) Niech żyją banany! :-)
Gemma - 2013-09-24, 11:28

Brawo! :D

Btw, nie od parady Jędruś z Krzysztofem ciągle przypominają o możliwości podgrzewania surowizny max do 40 st C. A własny rozum podpowiada żeby nie jeść i nie pić zimnego, w skrajności - prosto z lodówki.

krzysztof - 2013-09-25, 09:48
Temat postu: Re: Wychłodzenie organizmu
Cześć :sloneczko:

No właśnie.
PODGRZEWANIE OŻYWIONEJ ŻYWNOŚCI
http://www.surawka.webd.p...d=106&Itemid=18
Surowe, niegotowane pożywienie w zimie
http://www.surawka.webd.p...d=289&Itemid=18
DODAWAJMY WIĘCEJ PRODUKTÓW SEZONOWYCH DO NASZEJ WITARIAŃSKIEJ LISTY
http://www.surawka.webd.p...d=351&Itemid=18
Ayurveda A surowa dieta : uwagi
http://www.surawka.webd.p...&id=6&Itemid=18

W prosty sposób można pogrzać surowa potrawę np.: surówkę, kładąc miseczkę na rondelek z małą ilością wody , która parując ogrzewa spód miseczki i ciepło jest przekazywane do potrawy( natężeniem płomienia gazowego można przyspieszyć proces ) - należy tylko pamiętać aby nie doprowadzić do przegrzania - po prostu mieszając sprawdzając paluchem ciepłotę , z czasem wchodzi się w wprawę.
lub dla leniwych użyć podgrzewacza z szkła żaroodpornego itp.
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=7747#131345

Pojemnik ,słoik lub inne naczynie z koktajlem , można włożyć do garnka z ciepłą wodą i odczekać w razie potrzeby dodatkowo podgrzać wodę w garnku.
Owoce można postawić zimą ,na jakiś czas na ciepły kaloryfer-nie gorący .
itp.itd.

Można oczywiście wystawiać produkty aby chwyciły temp. pokojową- na kilka godzin przed spożyciem ale dla większości nie jest to wystarczajcie .
Najgorsze co można zrobić czy to szamać surowe czy jakiekolwiek inne - zimne,lodowate, prosto z lodówki ( poza przypadkami gdy ma się po prostu ochotę ).
Organizm/Narządy wewnętrzne muszą oddać ciepło aby doprowadzić treść pokarmowa do temp. ok. 36-37,5 st.C. ,stąd bardzo często uczucie przejmującego zimna.

Objętość posiłku też ma tu duże znaczenie ale to indywidualna sprawa ( najgorsze jest przejadania się ).

:bye:

RobiOne - 2014-09-15, 08:55

Cześć,.

Na własnej skórze przekonałem się, że jedzenie nie podgrzanej żywności, szczególnie w sezonie zimowym nie jest zbyt szczęśliwym wyborem (moja dieta składała się głownie z surowych warzyw i owoców). Nabawiłem się wychłodzenia organizmu + zebrała mi się wilgoć w organizmie co z kolej spowodowało osłabienie podbrzusza - lekką przepukline. Teraz pracuję nad tym dosyć intensywnie (2-3 ciepłe potrawy dziennie) i widzę poprawę - kuracja w oparciu o TCM. Zainteresowała mnie metoda podgrzewania jedzenia do max 40 stopni - może uda mi się to zaszczepić w obecna dietę...

petlik - 2014-09-15, 13:02

RobiOne, jak podgrzewasz pokarm do temperatury nie przekraczającej 40 stopni? Jakiś wymyślny sprzęt czy radzisz sobie przy pomocy zwykłej kuchenki gazowej bądź piekarnika?
RobiOne - 2014-09-15, 14:18

petlik, jeszcze nie mam na to dobrego pomyslu - stad napisalem, ze ta metoda mnie zainteresowala i moze uda mi sie ja wdrozyc do obecnej diety - wstepnie myslalem o kuchence gazowej + termometr do miesa z szerokim zakresem temperatur.... nie wiem czy to zadziala
seb - 2014-09-15, 16:40

nie wiem czy czasem parowary nie mają opcji ustawiania temperatur :roll:

[ Dodano: 2014-09-15, 17:45 ]
jak patrzę indukcje mają takie funkcje też
więc pytanie czy nie lepiej kupić płytę z tą funkcją za te 100 złociszy i miec pewniaka co do temperatury czy bawić się w ustawki i patrzenie na termometr..

seb - 2014-09-15, 20:35

patrząc na te nowinki techniki to tego typu cudo też może być fajne
http://www.redcoon.pl/B49...&cmpcf=20140915

z drugiej strony ostatnio jak robiłem odwar, to używałem dwóch świec i dały radę trzymać temp właściwą przez cały wieczór i noc bez zbędnego bulgotu :sloneczko: więc może ten gaz przy zbudowanym jakimś kominie na garnek też faktycznie da radę - bo bezpośrednio na palniku raczej doprowadzi zawsze do wrzenia :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group