Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat[ 0 ]  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Roznica wieku
Autor Wiadomość
Hikikomori 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 1 raz
Posty: 259
Skąd: z szafy
Wysłany: 2009-04-25, 11:01   

Zawsze mnie zastanawia skłonność ludzi do wygrzebywania przeróżnych informacji medyczno-kulturowych, gdy zada im sie proste pytanie: co sądzicie o...? :D Lekki temat i mógłby się fajnie rozwinąć, gdyby nie wytoczone armaty niby-naukowe.

Autor zapytał, jaka różnica jest lepsza, jak uważamy;]

Ja uważam, że ludzie dobierając się w pary niekoniecznie myślą zaraz o wielodzietnych rodzinach i czy będą musieli zmieniać pieluchy swojemu partnerowi, gdy ten się zestarzeje. To są rzeczy drugoplanowe przy wchodzeniu w związek i "jakoś" się je rozwiązuje w trakcie. A dobieranie sobie partnera pod kątem przydatności do spożycia jest równie przedmiotowym traktowaniem człowieka, jak dobieranie pod kątem konta w banku;]
 
 
ira.s 
NieVeg
minarchista

Wiek: 31
Posty: 58
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2009-04-25, 11:16   

an napisał/a:

Zobacz o czym ja pisalam.


Dokładnie o tym do czego się tutaj powyżej odniosłem (czyt. kwestionujesz konserwatywny (!) model anglosaski, w którym to mężczyzna jest nawet o 10-20 lat starszy od kobiety), zarzucając mi jakieś zaślepienie projekcyjne, kiedy nie jest żadną tajemnicą fakt, że tradycyjnie (szczególnie w Naszej cywilizacji łacińskiej) niemal od zawsze było tak, jak tutaj twierdzę, a sama biologia jedynie ten stan rzeczy z medycznego punktu widzenia potwierdza (przecież nawet dla trwałości samego społeczeństwa demograficzną katastrofą są rodziny rozrodczo-dysfunkcyjne, w których to 36letnia żona ze swoim 21letnim mężem o wielodzietności mogą na ogół zapomnieć, co kwitujesz jedynie lekceważącym ignorem) :idea:

Natomiast co się tyczy samych preferencji mężczyzn i kobiet, jak też dobra ich potomstwa, to trudno zaprzeczyć choćby temu, że faceci z reguły w przeciwieństwie do kobiet znacznie bardziej gustują w dużo młodszych od siebie partnerkach życiowych (z którymi pragną na długie lata wiązać swoją przyszłość, a nie oddawać się jedynie przelotnym przygodą seksualnym), z którymi związek gwarantuje obu stronom na pewno większą stabilizację (skoki w bok zdarzają się w tym wypadku znacznie żadziej, a niżeli ma to miejsce u równolatków, bądź w "matczynnych" układach), zaś ich dzieciom daje z tego tytułu zasadniczo wyższy komfort psychicznie-emocjonalny (wbrew temu co sama forsujesz, to z moich obserwacji jasno wynika, że nie tylko synowie, ale i córki z dużo mniejszym szacunkiem odnoszą się do ojców w domostwach matriarchalnych, gdzie Ci są sami jeszcze niańczeni przez swoje żony) 8-)

Zresztą, żeby była pełna jasność między Nami, to mi na prawdę nie przeszkadza różnorodność w tym zakresie, tym bardziej, że sam pochodzę z domu, gdzie w tym przypadku absolutnie nie istnieją żadne reguły (bowiem z jednej strony mam w rodzinie przykłady, gdzie to żona jest o średnio 5-10 lat starsza od swojego męża, zaś z drugiej na odwrót i wszędzie są blaski i cienie takich metryczkowych zestawień, które to dodatkowo w dużej mierze zależą od konkretnego etapu ich partnerskiego życia), stąd bynajmniej nie zamierzam nikomu tutaj narzucać jakiś jednotorowych wzorców, skoro i wśród moich bliskich panuje w tym temacie dość duża dowolność peace

[ Dodano: 2009-04-25, 11:49 ]
Hikikomori napisał/a:
...niekoniecznie myślą zaraz o wielodzietnych rodzinach...


Zgadza się, tyle że przed owym dylematem prędzej, czy później muszą i tak stanąć, stąd lepiej myśleć już o nim za wczasu, niż później zdać sobie sprawę, że istnieje na tym polu zbyt spore niedopasowanie, w wyniku którego niejedno małżeństwo się rozpadło (niezależnie od tego, czy było zawierane z prawdziwej miłości, czy z niskich pobudek kontraktowych) :mówięci:
_________________
"Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!"
 
 
an 
Wyższy Stan Ducha
idealistka


Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Posty: 773
Wysłany: 2009-04-25, 14:14   

Ale namieszales ...
Zupelnie nie chcesz zauwazyc o co chodzilo ale ok, nie mam ochoty tlumaczyc
Moge tylko dodac ze jestes w bledzie jesli myslisz ze model nazywany przez ciebie anglosaskim jest powszechny w kulturze zachodniej
_________________
Ania
http://www.youtube.com/watch?v=bJcrz8kLEcQ 11:33 - 11:45 min. sie zasmialam ;p
http://www.forumveg.pl/wi...owni-vt1926.htm
http://www.forumveg.pl/informacje-vt5505.htm#88588
2009-12-08, 14:13 Administrator vegie
tomakin napisał/a:
No, na vegie na bana trzeba naprawdę solidne zapracować.
zabanowana na forum vegie za przytaczanie wypowiedzi admina...
Ostatnio zmieniony przez an 2009-04-25, 14:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hym
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-26, 16:27   

Ja np; czuje ze jestem troche niedojrzaly. Byc moze na poziomie 17-lat. Ale z drugij strony juz tyle zeczy przezylem ze czasmi wydaje mi sie nudne albo jakies smieszne pewne wypwiedzi osob.
 
 
Hikikomori 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 1 raz
Posty: 259
Skąd: z szafy
Wysłany: 2009-04-27, 11:26   

Cytat:
ira.s, Hikikomori napisał/a:
...niekoniecznie myślą zaraz o wielodzietnych rodzinach...


Zgadza się, tyle że przed owym dylematem prędzej, czy później muszą i tak stanąć, stąd lepiej myśleć już o nim za wczasu, niż później zdać sobie sprawę, że istnieje na tym polu zbyt spore niedopasowanie, w wyniku którego niejedno małżeństwo się rozpadło (niezależnie od tego, czy było zawierane z prawdziwej miłości, czy z niskich pobudek kontraktowych) :mówięci:

Skąd takie założenie, że każdy stanie przed takim dylematem? Posiadanie dzieci nie jest obowiązkowe i są osoby, które mają gdzieś zachowanie gatunku itp. Ja na ten przykład. Chodzi o to, żeby wybrać na partnera kogoś o podobnym podejściu do tematu.
jeśli chodzi o modele związków funkcjonujące w różnych kulturach czy to anglosaskich, czy "afrykańsko-azjatyckich", to trzeba zajrzeć trochę głębiej - zwykle są to związki aranżowane z pominięciem woli kobiety-dziewczynki. Żadna normalna nastolatka nie wyjdzie (podejrzewam) za faceta 20-30 lat starszego od niej, w dodatku żeby rodzić mu szóstkę dzieci.
Ostatnio zmieniony przez Hikikomori 2009-04-27, 11:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Posty: 3121
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2009-04-27, 11:34   

Hikikomori napisał/a:
jeśli chodzi o modele związków funkcjonujące w różnych kulturach czy to anglosaskich, czy "afrykańsko-azjatyckich", to trzeba zajrzeć trochę głębiej - zwykle są to związki aranżowane z pominięciem woli kobiety-dziewczynki. Żadna normalna nastolatka nie wyjdzie (podejrzewam) za faceta 20-30 lat starszego od niej, w dodatku żeby rodzić mu szóstkę dzieci.


nie zapominaj, że z punktu widzenia takiego faceta to doskonały układ :evil:

ira.s napisał/a:
Natomiast co się tyczy samych preferencji mężczyzn i kobiet, jak też dobra ich potomstwa, to trudno zaprzeczyć choćby temu, że faceci z reguły w przeciwieństwie do kobiet znacznie bardziej gustują w dużo młodszych od siebie partnerkach życiowych (z którymi pragną na długie lata wiązać swoją przyszłość, a nie oddawać się jedynie przelotnym przygodą seksualnym), z którymi związek gwarantuje obu stronom na pewno większą stabilizację (skoki w bok zdarzają się w tym wypadku znacznie żadziej, a niżeli ma to miejsce u równolatków, bądź w "matczynnych" układach), zaś ich dzieciom daje z tego tytułu zasadniczo wyższy komfort psychicznie-emocjonalny (wbrew temu co sama forsujesz, to z moich obserwacji jasno wynika, że nie tylko synowie, ale i córki z dużo mniejszym szacunkiem odnoszą się do ojców w domostwach matriarchalnych, gdzie Ci są sami jeszcze niańczeni przez swoje żony)


konflikt psychiczno-emocjonalny dają dzieciom rodzice, którzy się kochają i są odpowiednio dojrzali psychicznie. mogą być nimi w wieku 20 lat, a niektórzy i w wieku 40 nie będą, więc Twoja teoria o większej stabilizacji w związkach z młodszymi partnerkami niż u równolatków kupy się nie trzyma - sam napisałeś, iż
ira.s napisał/a:
sam pochodzę z domu, gdzie w tym przypadku absolutnie nie istnieją żadne reguły (bowiem z jednej strony mam w rodzinie przykłady, gdzie to żona jest o średnio 5-10 lat starsza od swojego męża, zaś z drugiej na odwrót i wszędzie są blaski i cienie takich metryczkowych zestawień, które to dodatkowo w dużej mierze zależą od konkretnego etapu ich partnerskiego życia),
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
Surri 
Veg przez duże V
KSC



Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 1945
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-27, 11:38   

pawel napisał/a:
Ja np; czuje ze jestem troche niedojrzaly. Byc moze na poziomie 17-lat.

Innymi słowy masz ochotę na siedemnastolatkę ;) 8-)
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!
 
 
 
Hikikomori 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 1 raz
Posty: 259
Skąd: z szafy
Wysłany: 2009-04-27, 11:40   

sylwia napisał/a:
Hikikomori napisał/a:
jeśli chodzi o modele związków funkcjonujące w różnych kulturach czy to anglosaskich, czy "afrykańsko-azjatyckich", to trzeba zajrzeć trochę głębiej - zwykle są to związki aranżowane z pominięciem woli kobiety-dziewczynki. Żadna normalna nastolatka nie wyjdzie (podejrzewam) za faceta 20-30 lat starszego od niej, w dodatku żeby rodzić mu szóstkę dzieci.


nie zapominaj, że z punktu widzenia takiego faceta to doskonały układ :evil:


Zajebisty wręcz i zapewne dlatego tak powszechny i popierany naukowo przez innych facetów ;)
 
 
ira.s 
NieVeg
minarchista

Wiek: 31
Posty: 58
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2009-04-27, 12:28   

sylwia napisał/a:
...są odpowiednio dojrzali psychicznie. mogą być nimi w wieku 20 lat...


Niestety nie mogą (a jeśli nawet się jakiś wyjątek znajdzie, to i tak potwierdza on jedynie tę regułę), gdyż nie uświadczysz 20'stolatka na tyle dojrzałego psychicznie, aby był świadomie gotów do założenia rodziny, a co tu jeszcze mówić o wychowywaniu dzieci (w najbliższej rodzinie mam tego jaskrawe przykłady, które tylko potwierdzają mój punkt widzenia i to niestety na niekorzyść samych mężów i ojców), kiedy de facto sam jest jeszcze mentalnie dzieckiem, które się jeszcze nie zdążyło wyszaleć w życiu, więc wszelka stabilizacja emocjonalna jest zwyczajnie ponad jego możliwości (fakty są niestety takie, że dopiero facet po 30-40'sce nadaje się na odpowiedzialnego rodzica, kiedy praktycznie każdej 20stolatce jest ten stan ducha już przez naturę dany).
_________________
"Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!"
Ostatnio zmieniony przez ira.s 2009-04-27, 12:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
an 
Wyższy Stan Ducha
idealistka


Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Posty: 773
Wysłany: 2009-04-27, 14:01   

ira.s napisał/a:
sylwia napisał/a:
...są odpowiednio dojrzali psychicznie. mogą być nimi w wieku 20 lat...

kiedy praktycznie każdej 20stolatce jest ten stan ducha już przez naturę dany).

Co ty nie powiesz ...
Kompletnie nie wiesz o czym mówisz
tak jak mówilam - to tylko twoje pobozne zyczenia
_________________
Ania
http://www.youtube.com/watch?v=bJcrz8kLEcQ 11:33 - 11:45 min. sie zasmialam ;p
http://www.forumveg.pl/wi...owni-vt1926.htm
http://www.forumveg.pl/informacje-vt5505.htm#88588
2009-12-08, 14:13 Administrator vegie
tomakin napisał/a:
No, na vegie na bana trzeba naprawdę solidne zapracować.
zabanowana na forum vegie za przytaczanie wypowiedzi admina...
 
 
Krowa
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Posty: 485
Wysłany: 2009-04-27, 14:16   

ira.s napisał/a:
dopiero facet po 30-40'sce nadaje się na odpowiedzialnego rodzica, kiedy praktycznie każdej 20stolatce jest ten stan ducha już przez naturę dany).


o!
a mi nie jest!
i co Ty na to?
pewnie jestem tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę.
a co to właściwie znaczy: wyjątek potwierdzający regułę?

jak twierdzę że kocham kotki, a pewnego dnia wyłupuję jednemu oczka to to wyjątek, który potwierdza regułę?
 
 
 
ira.s 
NieVeg
minarchista

Wiek: 31
Posty: 58
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2009-04-27, 15:24   

an napisał/a:

...to tylko twoje pobozne zyczenia


Oparte na pieczołowitych obserwacjach mojego otoczenia zapomniałaś zaznaczyć, a zatem mające się nijak do sfer projekcyjnych, jakie mi raczysz konwulsyjnie zarzucać :-)

[ Dodano: 2009-04-27, 15:29 ]
Iwona napisał/a:
...a mi nie jest!


Bo i 20'stki jakby nie było jeszcze w swoim roztargnieniu nie przekroczyłaś :lol:
Pogadamy dopiero, jak Ci stuknie powiedzmy 23-25 wiosna, kiedy owe przepastne dysproporcje w kwestiach rodzicielskich najlepiej są widoczne pośród rówieśników obojga płci (w tym bowiem okresie można dostrzec jak na dłoni bolesną niedojrzałość mężczyzn w stosunku do równoletnich im kobiet na tle ojcowskich/matczynych powinności).
_________________
"Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!"
Ostatnio zmieniony przez ira.s 2009-04-27, 15:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
an 
Wyższy Stan Ducha
idealistka


Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Posty: 773
Wysłany: 2009-04-27, 16:45   

ira.s napisał/a:
an napisał/a:

...to tylko twoje pobozne zyczenia


Oparte na pieczołowitych obserwacjach mojego otoczenia zapomniałaś zaznaczyć, a zatem mające się nijak do sfer projekcyjnych, jakie mi raczysz konwulsyjnie zarzucać :-)

pieczolowite obserwacje... :lol:
To twoje argumenty?
poczytaj jakis podrecznik psychologii czy socjologii i zobacz na jakiej podstawie mozna przyjmowac wyniki jakichs badan za prawidlowe
takie twoje interpretacje tego co raczysz zauwazac nic nie znaczá
Powiem ci tyle - to ze jakies mlode kobiety okolo 20 zostaja matkami to nie znaczy ze sa do tego bardziej przygotowane psychicznie emocjonalnie niz ich partnerzy - kazdy kto poczuwa sie do odpowiedzialnosci musi [MUSI A NIE CHCE] w takiej sytuacji jakos sobie radzic co nie znaczy ze jest z góry dojrzaly na to by byc rodzicem
zdecydowana wiekszosc ludzi nawet straszych nie wie "jak" powinno sie byc rodzicem
A z tym tekstem o konwulsjach - to czy to moze mialo byc cos smiesznego?
Jak widac jednak racje maja tu ci ktorzy zauwazyli ze jak nie masz argumentów to jedynie personalne przycinki starasz sie stosowac ... gratulacje
_________________
Ania
http://www.youtube.com/watch?v=bJcrz8kLEcQ 11:33 - 11:45 min. sie zasmialam ;p
http://www.forumveg.pl/wi...owni-vt1926.htm
http://www.forumveg.pl/informacje-vt5505.htm#88588
2009-12-08, 14:13 Administrator vegie
tomakin napisał/a:
No, na vegie na bana trzeba naprawdę solidne zapracować.
zabanowana na forum vegie za przytaczanie wypowiedzi admina...
Ostatnio zmieniony przez an 2009-04-27, 16:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ira.s 
NieVeg
minarchista

Wiek: 31
Posty: 58
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2009-04-27, 17:35   

an napisał/a:
...poczytaj jakis podrecznik psychologii czy socjologii...


Tak się akurat ciekawie składa, że od tych stricte naukowych danych statystycznie-medycznych tutaj na dzień dobry wychodziłem, na co zarzucono mi, co bym się tylko książkową wiedzą w swojej argumentacji nie kierował, tylko bardziej oparł na otaczających mnie towarzyskich relacjach międzyludzkich, co też później uczyniłem, a co teraz mimo wszystko zostało przez Ciebie zanegowane.
Toż przecież to jest dosłowne pomieszanie, tyle tylko, że Twojego własnego autorstwa, wedle którego niezależnie na czym bym oparł swoje wnioski, to i tak będą one coróż krytykańsko kwestionowane dla samej tylko zasady, co by się z nimi z feministycznych względów nie zgodzić (niezależnie od tego, czy będą zgodne z prawdą, byle tylko przystawały do Twojej ideologii).

an napisał/a:
...to ze jakies mlode kobiety okolo 20 zostaja matkami to nie znaczy ze sa do tego bardziej przygotowane...


Ma natomiast znaczenie fakt, że kobiety od najmłodszych lat intuicyjnie ciągnie do stricte matczynych zabaw i obowiązków, kiedy z kolei mężczyzn ta sfera życia w okresie dorastania ani trochę nie interesuje, a wręcz żywo od niej stronią, jak sie tylko da, co ma realny wpływ na to, że płeć piękna średnio o 10-20 lat szybciej psychicznie dojrzewa do roli świadomego rodzica, niż płeć brzydka i raczej nie sposób tego faktu podważyć.

an napisał/a:
...jak nie masz argumentów to jedynie personalne przycinki starasz sie stosowac...


Bez urazy, ale z czysto merytorycznego pryzmatu patrząc, to raczej nikt się tutaj z moich adwersarzy większą ilością argumentów na poparcie własnego stanowiska nie popisał, jak uczyniłem to tutaj ja sam, kiedy z kolei odnośników ad personam mi bynajmniej nie szczędzono i cokolwiek daleko wykraczają one poza moje symboliczne odwarknięcia (więc doprawdy nie bardzo wiem do czego po raz kolejny pijesz, przykładając tę nierówną miarę "osądu").
_________________
"Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!"
 
 
an 
Wyższy Stan Ducha
idealistka


Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Posty: 773
Wysłany: 2009-04-27, 21:10   

ira.s napisał/a:
an napisał/a:
...poczytaj jakis podrecznik psychologii czy socjologii...


Tak się akurat ciekawie składa, że od tych stricte naukowych danych statystycznie-medycznych tutaj na dzień dobry wychodziłem, na co zarzucono mi, co bym się tylko książkową wiedzą w swojej argumentacji nie kierował, tylko bardziej oparł na otaczających mnie towarzyskich relacjach międzyludzkich, co też później uczyniłem, a co teraz mimo wszystko zostało przez Ciebie zanegowane.
Toż przecież to jest dosłowne pomieszanie, tyle tylko, że Twojego własnego autorstwa, wedle którego niezależnie na czym bym oparł swoje wnioski, to i tak będą one coróż krytykańsko kwestionowane dla samej tylko zasady, co by się z nimi z feministycznych względów nie zgodzić (niezależnie od tego, czy będą zgodne z prawdą, byle tylko przystawały do Twojej ideologii).

jakbym mówila do sciany :)
Chcesz tak grac to sobie graj, nie ma sprawy :)

ira.s napisał/a:
an napisał/a:
...to ze jakies mlode kobiety okolo 20 zostaja matkami to nie znaczy ze sa do tego bardziej przygotowane...


Ma natomiast znaczenie fakt, że kobiety od najmłodszych lat intuicyjnie ciągnie do stricte matczynych zabaw i obowiązków, kiedy z kolei mężczyzn ta sfera życia w okresie dorastania ani trochę nie interesuje, a wręcz żywo od niej stronią, jak sie tylko da, co ma realny wpływ na to, że płeć piękna średnio o 10-20 lat szybciej psychicznie dojrzewa do roli świadomego rodzica, niż płeć brzydka i raczej nie sposób tego faktu podważyć.

zabawa czy gra to nie realne zycie z realnymi problemami !
Jesli tego nie rozumiesz to twój problem (nawet jesli nie widzisz w tym problemu :) )
Poza tym gdyby chlopców i dziewczynki od malego wychowywac tak samo - np tak samo wymagac wykonywania obowiazków domowych od chlopców jak i dziewczyn, to wiele z tych pozornych róznic by nie mialo miejsca i mezczyzni byliby bardziej odpowiedzialni

ira.s napisał/a:
an napisał/a:
...jak nie masz argumentów to jedynie personalne przycinki starasz sie stosowac...


Bez urazy, ale z czysto merytorycznego pryzmatu patrząc, to raczej nikt się tutaj z moich adwersarzy większą ilością argumentów na poparcie własnego stanowiska nie popisał, jak uczyniłem to tutaj ja sam, kiedy z kolei odnośników ad personam mi bynajmniej nie szczędzono i cokolwiek daleko wykraczają one poza moje symboliczne odwarknięcia (więc doprawdy nie bardzo wiem do czego po raz kolejny pijesz, przykładając tę nierówną miarę "osądu").

Wyniki zinterpretowanych wedlug twego uznania wlasnych obserwacji nazywasz argumentami? zródel twojej teorii tak zwanego modelu anglosaskiego tez nie podales ... To maja byc jakies argumenty?
A to ze wedlug ciebie inni nie mieli wystarczajacych argumentów sprawilo ze poczules iz masz prawo kierowac w moim kierunku jakies chore przytyki? ?
Ja do ciebie tego rodzaju personalnych przytyków nie mialam wiec nie wiem jakim prawem jeszcze zarzucasz mi ze do czeegos pije ...
Wez no troche sie zastanów z kim o czym rozmawiasz bo ja nie odpowiadam za to jak prowadzisz rozmowy z innymi osobami
A jesli kolejny raz masz zamiar odpowiadac w tym samym stylu, to cóz ...
_________________
Ania
http://www.youtube.com/watch?v=bJcrz8kLEcQ 11:33 - 11:45 min. sie zasmialam ;p
http://www.forumveg.pl/wi...owni-vt1926.htm
http://www.forumveg.pl/informacje-vt5505.htm#88588
2009-12-08, 14:13 Administrator vegie
tomakin napisał/a:
No, na vegie na bana trzeba naprawdę solidne zapracować.
zabanowana na forum vegie za przytaczanie wypowiedzi admina...
Ostatnio zmieniony przez an 2009-04-27, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Wegetarianizm i weganizm na forum
Polarized Sunglasses comparison Laktator Avent ISIS ericsson wieszaki łóżko felipe