Przesunięty przez: krzysztof 2009-12-15, 10:44 |
Jak przejsc na weganizm (rady, porady) |
| Autor |
Wiadomość |
Anna-Maria
świerzak
Posty: 1
|
Wysłany: 2009-09-16, 20:11
|
|
|
Ja ma 18 lat i od urodzenia byłam wegetarianką, bo po prostu w takiej rodzinie się wychowywałam. Na szczęście. Teraz postanowiłam zrobić krok dalej i przeszłam na weganizm. Czuję się świetnie i już teraz nie wyobrażam sobie powrotu do wegetarianizmu, chodź to i tak był dobry start.
Nie uważam, że trudno jest żywic się po wegańsku. |
|
|
|
 |
awodwanrazc
Mały Veg

Wiek: 18 Posty: 10
|
Wysłany: 2009-09-26, 23:18
|
|
|
| Anna-Maria napisał/a: | | Nie uważam, że trudno jest żywic się po wegańsku. |
Zgadzam się. A tak nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi, kiedy słyszę 'Ja to bym nie mógł bez mleka żyć...", to zaraz mi na myśl przychodzą ci ludzie, którzy powtarzają "Ja to bym nie mogła obiadku, bez kotlecika...". Widzicie analogię? Weganie są tylko jeden stopień dalej od lakto-owo, a i tak panuje takie niezrozumienie. Do wszystkich wege: powinniście umiejętniej wybierać argumenty, bo jeśli ktoś z powodów etycznych odrzuca nabiał, teksty typu "Ja kocham jajka", działają podobnie jak te o mięsie na wegetarian.
A co do mojego weganizmu, to trwa to od maja zeszłego roku, nadal jest to fascynujące uczucie, ani przez chwilę nie żałuję tej decyzji. Wcale nie jest trudno, jestem zdrowa i polecam wszystkim |
_________________ http://www.wegan.pun.pl/ <-- pierwsze forum dla wegan |
|
|
|
 |
_jaśmin_
Mały Veg


Wiek: 19 Posty: 15 Skąd: stąd
|
Wysłany: 2009-12-12, 21:37
|
|
|
| ja nawróciłem się 4 lata temu. jestem z siebie dumny bo łatwo nie jest, myśle o rodzicach i pieniądzach. ale ciągle żyje:) |
_________________ "...Jasieeek... weź wydoroślej!"
"Na Forum jest 13 użytkowników :: 2 Zarejestrowanych, 1 Ukryty i 10 Gości
Zarejestrowani Użytkownicy: jaśmin, _jaśmin_" |
|
|
|
 |
darxe
Veg Dojrzały


Pomógł: 1 raz Posty: 61 Skąd: Kraina Muminków
|
Wysłany: 2009-12-16, 10:47
|
|
|
Moje doświadczenie pokazuje że po przejściu z wegetarianizmu na weganizm wbrew pozorom życie staje się znacznie prostsze Oczywiście pod warunkiem że samemu potrafi czy też chce się przygotowywać posiłki, bo wiadomo że jak komuś żarełko przygotowuje np. mięsożerna mama, to dla niej wege posiłki jakie umie stworzyć to głównie takie bazujące na jajkach i serach
Jedyny problem jaki może wystąpić na początku to pogorszenie procesu trawienia na wskutek spadku flory bakteryjnej w jelitach, więc dobrze pamiętać o zastąpieniu nabiału jakimiś innymi naturalnymi probiotykami, jak kiszonki, pikle, glony.
Jeżeli ktoś myśli nad przejściem z wegE na wegA to teraz jest dobra na to pora roku, gdyż nabiał mając właściwości oziębiające i śluzotwórcze pogarsza odporność organizmu na przeziębienia i choroby wirusowe. Nie polecam z kolej przechodzenia bezpośrednio z ,,wszystkożerności'' na weganizm, bo sądzę że mało kto by był w stanie to dobrze ogarnąć nie mając wcześniej jakiegoś doświadczenia z wegE
BOOM! |
_________________ ,,...Przestań pośpiesznie wrzucać w siebie jedzenie, zwolnij i stań się smakiem...'' Osho |
|
|
|
 |
JAgniecha
Veg Do Potęgi Go Vegan!


Pomogła: 5 razy Wiek: 28 Posty: 2413 Skąd: Dublin
|
Wysłany: 2009-12-16, 19:19
|
|
|
| darxe napisał/a: | Nie polecam z kolej przechodzenia bezpośrednio z ,,wszystkożerności'' na weganizm, bo sądzę że mało kto by był w stanie to dobrze ogarnąć nie mając wcześniej jakiegoś doświadczenia z wegE |
ZLA RADA TO- ZLA!
Ja polecam jak najbardziej:)
Bylam naocznym swiadkiem transformacji jednego takiego Camela - z miesozercy na wegan. Zmiana jaknajbardziej pozytywna!
Nie rozumiem pomyslu z przeciwskazaniami... troche wiary w inteligencje poczatkujacych wegan! |
_________________ Time not important.
Only life important. |
|
|
|
 |
darxe
Veg Dojrzały


Pomógł: 1 raz Posty: 61 Skąd: Kraina Muminków
|
Wysłany: 2009-12-17, 10:16
|
|
|
JAgniecha, moje stwierdzenie opierało się na statystycznym człeku, który jak wiemy ma marną wiedzę w tematach dietetyki, mocno wpojone nawyki żywieniowe i niską świadomość własnego organizmu... natomiast nie neguję, że każdy z nas jest inny i to co dla jednej osoby jest trudne dla innej może być bezwysiłkowe i całkowicie naturalne... bo w końcu wszystko to tylko gra umysłu |
_________________ ,,...Przestań pośpiesznie wrzucać w siebie jedzenie, zwolnij i stań się smakiem...'' Osho |
|
|
|
 |
_jaśmin_
Mały Veg


Wiek: 19 Posty: 15 Skąd: stąd
|
Wysłany: 2009-12-17, 12:48
|
|
|
| o! zadałem to pytanie już gdzie indziej. dlaczego odradza się przejście bezpośrednie na wege? ja tak zrobiłem i wszystko ze mną ok. chodziło Ci tylko o wiedzę teoretyczną i praktyczną czy o zdrowie? mi też mówili, że nie powinienem ale uparte ze mnie stworzenie |
_________________ "...Jasieeek... weź wydoroślej!"
"Na Forum jest 13 użytkowników :: 2 Zarejestrowanych, 1 Ukryty i 10 Gości
Zarejestrowani Użytkownicy: jaśmin, _jaśmin_" |
|
|
|
 |
JAgniecha
Veg Do Potęgi Go Vegan!


Pomogła: 5 razy Wiek: 28 Posty: 2413 Skąd: Dublin
|
Wysłany: 2009-12-17, 13:00
|
|
|
| _jaśmin_ napisał/a: | | dlaczego odradza się przejście bezpośrednie na wege? |
nie 'odradza sie' tylko darex odradza osobiscie...
i nie o 'wege' a o weganizmie konkretnie tu mowil...
Ale jak wyzej- ja osobiscie nie odradzam a wrecz i jak najbardziej na przeciwko! |
_________________ Time not important.
Only life important. |
|
|
|
 |
_jaśmin_
Mały Veg


Wiek: 19 Posty: 15 Skąd: stąd
|
Wysłany: 2009-12-17, 14:07
|
|
|
owszem 'odradza się' to nie jest opinia tylko Darxe.
mój błąd myślałem właśnie o weganizmie pisząc wege.
cieszę się, że Ty nie odradzasz:) |
_________________ "...Jasieeek... weź wydoroślej!"
"Na Forum jest 13 użytkowników :: 2 Zarejestrowanych, 1 Ukryty i 10 Gości
Zarejestrowani Użytkownicy: jaśmin, _jaśmin_" |
|
|
|
 |
Clavica Vile
Natchniony Veg Mistrzyni Onomatopei

Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Posty: 126
|
Wysłany: 2009-12-18, 11:09
|
|
|
Cóż, to odradzanie bierze się z prostej zasady fizyki, że każdej akcji towarzyszy reakcja. Im silniejsza akcja, tym silniejsza może być reakcja. Dla innych reakcją będzie swoiste uczucie oczyszczenia organizmu, przypływ energii, dla innych mogą to być negatywne skutki. Na weganizm nigdy nie przechodziłam i na razie nie zanosi się na to, ale przechodząc na wegetarianizm miałam już pewne sensacje i musiałam sobie to rozłożyć na dłuższy okres czasu i stopniowe eliminowanie mięsa z diety. Ale mną się nie sugerować, najwidoczniej jestem inna.
Druga sprawa, że niektórym ciężko jest ot tak zmieniać zupełnie nawyki żywieniowe, wprowadzać zupełnie nowe przepisy kulinarne i jedzenie którego się przedtem nie jadło, a przy tym jeszcze odpowiednio zbilansować dietę. Myślę, że sposób przejścia na weganizm czy wegetarianizm to sprawa indywidualna i nie ma jednej, uniwersalnej drogi na to. |
|
|
|
 |
Rob
Wyższy Stan Ducha


Wiek: 29 Posty: 703 Skąd: Southampton
|
Wysłany: 2009-12-18, 12:19
|
|
|
Przejście na dietę weg*ską to przede wszystkim zmiana myślenia (nie wliczam osób co robią to dla zdrowia). Osobiście przeszedłem z minuty na minutę jak dotarło do mnie, że robię źle. Najpierw to był wegetarianizm bo myślałem, że jedząc nabiał nie wyrządzam krzywdy ale i to myślenie się zmieniło z czasem. Na szczęście mamy dostęp do informacji. Do czego zmierzam, otóż jedzenie czegoś tam i mając świadomość, że to jest złe i my dalej to robimy a mamy zamiar to porzucić jest nie do zniesienia w moim przypadku. To tak jakby widzieć światełko w tunelu i wolno sobie dreptać. Ja jestem zwolennikiem szybkich przejść. Jaki to ma oddźwięk zdrowotny? Chyba zależy od organizmu ale warto spróbować, większość osób dobrze znosi taką przesiadkę. Dobre psychiczne samopoczucie zrekompensuje wszelkie (przykładowo że wystąpią) drobne niedogodności ze strony organizmu . Dieta wegańska jest bardzo prosta. |
_________________ Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Mad
Mały Veg psychodelic artman

Posty: 11 Skąd: Prowincja
|
Wysłany: 2009-12-25, 23:00
|
|
|
Dzięki Tobie łatwiej jest mi skończyć z miodem;D
Jak ktoś mi powie "to takie proste i już!" to łatwiej jest przestawić umysł;> |
|
|
|
 |
Fenix
Veg Dojrzały


Wiek: 24 Posty: 48 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-01-07, 13:28
|
|
|
Hm, ja też tak cichaczem przymieżam sie do vegenizmu
już odstawiłam mleko i świetnie się czuję. Powoli zaczynam ograniczać sery...
zobaczymy co dalej
|
_________________ www.biobudownictwo.org |
|
|
|
 |
Rob
Wyższy Stan Ducha


Wiek: 29 Posty: 703 Skąd: Southampton
|
Wysłany: 2010-01-07, 14:02
|
|
|
| Cytat: | | zobaczymy co dalej |
Świetlana przyszłość! A jakże mogłoby być inaczej? |
_________________ Pozdrawiam |
|
|
|
 |
shadow
Mały Veg

Posty: 7 Skąd: WAŁBRZYCH
|
Wysłany: 2010-01-11, 17:18
|
|
|
paaare lat temu dowiedziałam sie ,że moje wysypki na wew. zgieciach łokci to silna reakcja alergiczna na mleko i nabiał .Olałam to i dalej jadłam tak jak wcześniej. Nie wyborażałam sobie życia bez serów :)Jadłam ich tony i chce zaznaczyć ,że już wtedy byłam wegetarianką . Smarowałam się kremami ,to jedynie leczyło stan zapalny ,który i tak wciąż powracał. Dopiero gdy dowiedziałam się więcej o przetwórstwie mlecznym dostałam takiego kopa.Interesowałam się ekologią i tak jakoś natrafiłam na stronę demaskującą "mleko" i jego wyrób ... I po prostu z dnia na dzień przestawiłam się na weganizm. Od tamtego czasu wysypki zniknęły .. W wakacje lub za pośrednictwem taty zaopatrzam się w naprawde eko makarony ,ktore zawieraja jajka ,ale od kur ,ktore sama widuje jak dziobią sobie w ziemii Mleko nie przemawia do mnie już teraz nawet od eko krówki Dobrze ,że jest sojowe, poza tym od zostania weganką w każdą niedzielę wygotowywuje różne cuda:) Np. mleko z nerkowca ,domowe tofu itp zaopatrzam się w ten sposób na cały tydzień Nie jest źle:) Poza tym na diecie wegańskiej wszystko lepiej smakuje i wtedy dopiero się docenia wartość jedzenia tego prawdziwego prosto z ziemii drzewa czy krzewu
[ Dodano: 2010-01-11, 17:29 ]
no wlasnie! zapomnialam dodac ,ze jedyny minus to ,ze trzeba uwazac w organizacji jadlospisu .... Przez jakis czas nie wiedzialam ile spozywam bialka ,kalorii czy tluszczy i weglowodanow .miesiac temu znazlam taki kalkulator. Wyliczył mi ,że moje typowe dzienne menu prawie nigdy nie przekracza 1000 kcal.. Przeraziłam się.. Białko przeciętnie było w granicach 30-40 ...Tłuszcze też za mało ,ale można powiedzieć że ok (uwielbiam orzechy) ,weglowodany troche też za mało 170? Od tamtego czasu zmieniłam swoje menu ,ale nadal nie estem pewna czy jest ok ...Uprawiam dużo sportu i wiosną dopiero zacznie się sezon ,więc jeśli spożywam o 20-10 g za mało niż powinnam (ok 1g na kg ciała ) to boje sie ,że moje mięśnie się zużywają ...Trzeba poszperać w internecie.... Ostatnio zaobserwowałam spadek wagi o kg tygodniowo... |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|

|