Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat[ 0 ]  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy chcemy 1 partnera zyciowego, partnera na wylacznosc ????

Czy bylbys w stanie byc w stalym zwiazku jednoczesnie dopuszczajac bliskie relacje (seksualne) z inna osoba, takze ze strony partnera ?
tak, za obopólna zgoda
14%
 14%  [ 11 ]
tak, nawet jesli partner tego nie toleruje
3%
 3%  [ 3 ]
nie, nie chce
82%
 82%  [ 64 ]
Głosowań: 78
Wszystkich Głosów: 78

Autor Wiadomość
Kitten 
Łamacz Klawiatur
Kot Da Vinci



Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Posty: 263
Wysłany: 2009-04-19, 10:25   

W ramach rozważań o poligamii, wierności i innych takich, polecam obejrzenie filmu 'Vicky, Christina, Barcelona'. Nie daje on - oczywiście - żadnych odpowiedzi, ale fajnie pobudza do refleksji ;)
 
 
ira.s 
NieVeg
minarchista

Wiek: 31
Posty: 58
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2009-04-23, 19:38   

Oooj... w relacjach damsko-męskich jestem konserwatywnym tradycjonalistą aż do bólu i zwyczajnie nie wyobrażam sobie istnienia w tzw. luźnych związkach, gdzie na prawdziwą miłość monogamiczną (wg mnie uczuć małżeńskich nie można rozmieniać na drobne, gdyż tracą one wówczas swoją prawidłową intensywność, co jest tylko ze szkodą dla stabilizacji emocjonalnej całej rodziny) nie ma nawet miejsca (eksperymentalny charakter związków partnerskich bokiem wychodzi nawet nastolatkom, a co tu dopiero mówić o bardziej dojrzałych ludziach, szukających nade wszystko w życiu już czegoś znacznie głębszego i wartościowszego od przelotnych flirtów).
_________________
"Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!"
Ostatnio zmieniony przez ira.s 2009-04-23, 19:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Posty: 3122
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2009-04-24, 11:10   

ira.s napisał/a:
prawdziwą miłość monogamiczną (wg mnie uczuć małżeńskich nie można rozmieniać na drobne

monogamia nie jest równoznaczna z wstąpieniem w związek małżeński..
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
 
 
 
ira.s 
NieVeg
minarchista

Wiek: 31
Posty: 58
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2009-04-24, 11:53   

sylwia napisał/a:

monogamia nie jest równoznaczna z wstąpieniem w związek małżeński..


Wszystko zależy od tego jak rozumiesz pojęcie "związku małżeńskiego", bowiem dla mnie nie musi być on wcale zawierany drogą instytucjonalną (kościelną/religijną, czy też cywilno-laicką) i wówczas o jego nierozerwalności nie decyduje żaden urząd, lecz wyłącznie same silne więzi międzypartnerskie (a te w moim odczuciu są najtrwalsze właśnie wśród par preferujących monogamiczny model rodziny) :-)
_________________
"Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!"
Ostatnio zmieniony przez ira.s 2009-04-24, 11:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
aśkaeddie
Łamacz Klawiatur
Weganka



Posty: 279
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-30, 19:48   

Ja zdecydowanie zaliczam sie do osób kochających wolne związki :D Nie wyobrażam sobie stałego związku z jedną osobą dłużej niż max pół roku :roll: :twisted: Ale każdy jest inny i dla każdego jest dobre co innego :lol:

Kocham wolność, bycie w związkach jest nudne. A nawet jak już jest się w tym kilkumiesięcznym to najlepiej aby był luźny jak najbardziej :-) :lol:

Chociaż hmm no pewien wyjątek bym zrobiła :twisted: :megapolew: Ale se pomarzyć można :lol:


Nie każdy szuka stabilności itd. Najbardziej mnie wkurza jak inni twierdzą że wiedzę lepiej za mnie albo ich 100% przekonanie że mi sie odmieni. :roll: Bo kurcze nie wszyscy chca mieć rodzinę itd. :-? A wiele osón nie jest tego w stanie zrozumieć i to jest denerwujące. :evil: ;)
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
Shakefork 
Veg nad Vegami
dożywotni banan



Wiek: 21
Posty: 194
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-30, 22:32   

aśkaeddie napisał/a:
Ja zdecydowanie zaliczam sie do osób kochających wolne związki :D Nie wyobrażam sobie stałego związku z jedną osobą dłużej niż max pół roku :roll: :twisted: Ale każdy jest inny i dla każdego jest dobre co innego :lol:

Kocham wolność, bycie w związkach jest nudne. A nawet jak już jest się w tym kilkumiesięcznym to najlepiej aby był luźny jak najbardziej :-) :lol:

Chociaż hmm no pewien wyjątek bym zrobiła :twisted: :megapolew: Ale se pomarzyć można :lol:


Nie każdy szuka stabilności itd. Najbardziej mnie wkurza jak inni twierdzą że wiedzę lepiej za mnie albo ich 100% przekonanie że mi sie odmieni. :roll: Bo kurcze nie wszyscy chca mieć rodzinę itd. :-? A wiele osón nie jest tego w stanie zrozumieć i to jest denerwujące. :evil: ;)
Gdybyś nie była z Warszawy, bym Cię polubił :P
 
 
Puenta 
Veg Dojrzały
całym sercem



Wiek: 22
Posty: 66
Skąd: Kraków/Milanówek
Wysłany: 2010-03-30, 22:35   

Ja żyję w związku stałym, ale nie raz i nie dwa zarzucałam temat, że w sumie jakieś poflirtowanie na boku, czy buzi buzi za obopólną zgodą byłoby ok, ale mojemu to nie odpowiada...powiem że po 7 latach związku myśli się o takich rzeczach...przynajmniej ja myślę, nie wyobrażam sobie całego życia z jednym facetem , mimo , o ironio, że na razie taki właśnie model praktykuje. jestem też przeciwko małżeństwu i dzieci mieć nie chce, a on na jedno i drugie chętny. no cóż zobaczymy, życie zweryfikuje poglądy....jednak co do związków wolnych to zawsze istnieje to ryzyko, że ta jednorazowa przygoda wcale nie będzie jednorazowa i nawiąże się więź....heh, związek to ogólnie złożona kwestia jest :-)
 
 
 
Shakefork 
Veg nad Vegami
dożywotni banan



Wiek: 21
Posty: 194
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-30, 22:56   

Puenta napisał/a:
Ja żyję w związku stałym, ale nie raz i nie dwa zarzucałam temat, że w sumie jakieś poflirtowanie na boku, czy buzi buzi za obopólną zgodą byłoby ok, ale mojemu to nie odpowiada...powiem że po 7 latach związku myśli się o takich rzeczach...przynajmniej ja myślę, nie wyobrażam sobie całego życia z jednym facetem , mimo , o ironio, że na razie taki właśnie model praktykuje. jestem też przeciwko małżeństwu i dzieci mieć nie chce, a on na jedno i drugie chętny. no cóż zobaczymy, życie zweryfikuje poglądy....jednak co do związków wolnych to zawsze istnieje to ryzyko, że ta jednorazowa przygoda wcale nie będzie jednorazowa i nawiąże się więź....heh, związek to ogólnie złożona kwestia jest :-)
Od 14 roku życia? :o Nie wiem, czy zazdrościć czy współczuć :P Przegapiłaś lata, gdy cały świat dookoła knuje intrygi damsko męskie :P
 
 
aśkaeddie
Łamacz Klawiatur
Weganka



Posty: 279
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-31, 10:30   

7 lat? :shock: Niezły staż :megapolew:

Shakefork ona jeszcze młoda jest, więc w sumie ma jeszcze czas sie wyszaleć :lol: Ale to już ostatni w sumie gwizdek bo po studiach całkiem inne życie sie zaczyna :twisted:

Z facetem który myśli kiedyś tam o założeniu rodziny to bym pewnie 3miesięcy nie wytrzymała :megapolew: :lol:
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
reptilia 
Veg Niebanalny
vege świeżak



Wiek: 19
Posty: 78
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-31, 11:50   

Shakefork napisał/a:
Od 14 roku życia? :o Nie wiem, czy zazdrościć czy współczuć :P Przegapiłaś lata, gdy cały świat dookoła knuje intrygi damsko męskie :P
Właśnie, to przerażające w gruncie rzeczy. A poza tym jestem w szoku, że to trwa 7 lat, a poglądy na model rodziny macie totalnie skrajne. No i sama trochę przeciwko sobie jesteś [praktykujesz związek z jednym facetem od 7 lat, ale nie wyobrażasz sobie monogamicznego związku na całe życie].
 
 
Shakefork 
Veg nad Vegami
dożywotni banan



Wiek: 21
Posty: 194
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-31, 21:13   

aśkaeddie napisał/a:
Shakefork ona jeszcze młoda jest, więc w sumie ma jeszcze czas sie wyszaleć :lol: Ale to już ostatni w sumie gwizdek bo po studiach całkiem inne życie sie zaczyna :twisted:
Ej, więc ja też jeszcze młody jestem! :mrgreen: Ale tak zabiegany, eh :P Nie wiem, jakbym się miał wyrabiać czasowo, gdybym miał jeszcze czas dziewczynie poświęcać : P
 
 
caffeine 
Mały Veg
Mała Paskuda


Wiek: 17
Posty: 3
Skąd: Krakau
Wysłany: 2010-03-31, 23:04   

ooo widzę że płeć męska preferuje wolne związki :lol: to wiele wyjaśnia w kwestii moich trudności ze znalezieniem partnera :lol:
jestem zdania, że jeżeli związek to związek :-) gdybym pokochała jakiegoś mężczyznę a on mnie, to byłby MÓÓÓÓÓJ ;) niczym "maj priszys" Smigola ;) i wtedy jakiekolwiek kontakty fizyczne z innymi paniami :nonono: [panami wolałabym również nie... :mrgreen: ]
 
 
Shakefork 
Veg nad Vegami
dożywotni banan



Wiek: 21
Posty: 194
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-31, 23:15   

caffeine napisał/a:
niczym "maj priszys" Smigola ;) i wtedy jakiekolwiek kontakty fizyczne z innymi paniami :nonono: [panami wolałabym również nie... :mrgreen: ]
Ale wybaczyłabyś puszczenie się hobbitami i planowanie zagłady świata?
 
 
caffeine 
Mały Veg
Mała Paskuda


Wiek: 17
Posty: 3
Skąd: Krakau
Wysłany: 2010-03-31, 23:25   

o ile da się "puścić się hobbitami" to być może ;P
a zagładę świata owszem, 3/4 tego świata nadaje się do utylizacji :bye:
 
 
aśkaeddie
Łamacz Klawiatur
Weganka



Posty: 279
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-01, 12:19   

Shakefork napisał/a:
aśkaeddie napisał/a:
Shakefork ona jeszcze młoda jest, więc w sumie ma jeszcze czas sie wyszaleć :lol: Ale to już ostatni w sumie gwizdek bo po studiach całkiem inne życie sie zaczyna :twisted:
Ej, więc ja też jeszcze młody jestem! :mrgreen: Ale tak zabiegany, eh :P Nie wiem, jakbym się miał wyrabiać czasowo, gdybym miał jeszcze czas dziewczynie poświęcać : P


LOL Nawet nie spojrzałam ile Ty masz lat :lol: Hehe no ale 21 to zajebisty wiek :mrgreen: Trzeba korzystać póki można, zresztą w każdym wieku (według mnie lol ) powinno się robić wszystko na maxa :megapolew:
Chociaż ostatnio wdrażam to tak naprawdę w życie na ile mi czas itd. pozwala :twisted:


caffeine napisał/a:
ooo widzę że płeć męska preferuje wolne związki :lol: to wiele wyjaśnia w kwestii moich trudności ze znalezieniem partnera :lol:


Bez picu ja jestem płeć żeńska :megapolew: :twisted: Także proszę mnie nie pomijać w grupie preferujących wolność :mrgreen:


A tak w ogóle miałam ostatnio na zajęciach "ciekawą" rozmowę z koleżanką i kolegą i heh... w kręgu ludzi w którym sie obracam tylko ja mam podejście że stałe związki odpadają :megapolew: Mam nieodparte wrażenia że coraz bardziej postrzegają mnie jako dziwadło numer jeden :megapolew: :lol:
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


Ostatnio zmieniony przez aśkaeddie 2010-04-01, 12:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Wegetarianizm i weganizm na forum
hotele zakopane mp3major.info Dżuma miód manuka w krakowie sieci energetyczne