|
Jak powiedzieliście ?? |
| Autor |
Wiadomość |
paulaa
Veg Dojrzały


Wiek: 16 Posty: 54 Skąd: że
|
Wysłany: 2008-12-16, 14:56
|
|
|
jej wszyscy to powiedzieliście tak poprostu ja od miesiąca próbuje jakoś poinformować rodziców że rezygnuje z mięsa i jakoś nie mogę
oni są strasznie mięsozerni a mama ktora zaczeła coś podejrzewać teraz wciska mi mięso w każde danie.
oczywiście sama nie biore miesa ale jak zjem je na obiad mam potem wyzuty sumienia
beznadzieja.
w dodatku moi rodzice to lekarze, świecie przekonani że jedzenie trupów jest zdrowe.
wytłumacz lekarzom że mylą się w kwestii zdrowia. popierając sie stronami internetowymi.
najgorsze ze nie należę do osób które walczą o swoje. |
|
|
|
 |
JAgniecha
Veg Do Potęgi Go Vegan!


Pomogła: 5 razy Wiek: 28 Posty: 2413 Skąd: Dublin
|
Wysłany: 2008-12-16, 15:20
|
|
|
paulaa, czego tu sie bac? juz duza dziewczynka jestes!:)
Jak szukasz odwagi to moze obejzyj sobie Earthlings- przynajmniej w sieci i dawaj!
Poczytaj sobie info nt zdrowego odzywiania na forum- zeby miec pare argumentow w reku i pogadaj ze starszymi po prostu.
Rodzice Cie kochaja- wiec jesli pokazesz im ze potrafisz zrobic to z glowa- nie powini Ci do niczego zmuszac...
a jesli zechca- to i tak przeciez dasz im rade- co nie?
Ja sie zbuntowalam zaraz przed moimi 10urodzinami (10ego lutego hehe:)
A mam nawet kolezanke, ktora przestala jesc mieso w wieku lat 5-iu!! (ale to Francuzka i inna mentalnosc rodzicow;)
Takze uszy do gory! trzeba bronic tego w co sie wierzy!
Powodzenia!
|
_________________ Time not important.
Only life important. |
|
|
|
 |
paulaa
Veg Dojrzały


Wiek: 16 Posty: 54 Skąd: że
|
Wysłany: 2008-12-16, 15:30
|
|
|
nie wiem czego sie 'boje' , chyba reakcji bo napewno będą to uważać za jakieś moje chwilowe "widzi mi się" .
Earthlings juz oglądałam i pozbierałam trochę argumentów.
dobra musze sie wziasc za siebie |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-16, 16:03
|
|
|
| paulaa napisał/a: |
Earthlings juz oglądałam i pozbierałam trochę argumentów.
|
Uuuu. Wiesz, w Twoim profilu stoi, że masz 14 lat. Trochę hardcore'owy film jak na kogoś tak młodego. Oczywiście nie chcę generalizować, raczej zwrócić uwagę, że to wymagało sporo odwagi.
***EDIT***'
W zasadzie to powinienem napisać, że pokusiłem się o generalizację, chociem tego robić nie powinien. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
sylwia
Veg Do Potęgi "ta zła"


Pomogła: 3 razy Wiek: 28 Posty: 3122 Skąd: Sz-n
|
Wysłany: 2008-12-16, 16:39
|
|
|
| paulaa napisał/a: | | w dodatku moi rodzice to lekarze, świecie przekonani że jedzenie trupów jest zdrowe. |
moja koleżanka przeszła na wege w wieku lat 13, za przykładem taty stomatologa, który jest weganinem a wege był ze 20 lat. jej mama, która jest gastrologiem i chirurgiem też jest wege. więc możesz pokazać rodzicom taki przykład |
_________________ TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA
Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe... |
|
|
|
 |
paulaa
Veg Dojrzały


Wiek: 16 Posty: 54 Skąd: że
|
Wysłany: 2008-12-16, 18:04
|
|
|
| Jakub napisał/a: | | Trochę hardcore'owy film jak na kogoś tak młodego. |
nie mogłam po nim spać
właściwie to oglądałam Earthlings we fragmentach jak nie mogłam już patrzeć to przełączałam
| Cytat: | | za przykładem taty stomatologa, który jest weganinem |
mój tata też jest dentystą ale dla niego zawsze musi być mięso na obiad
tata twojej koleżanki ją rozumiał a mój kiedyś mówił(dawno temu) że i tak nie zmienię ewolucji (??). |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-16, 18:44
|
|
|
| paulaa napisał/a: |
w dodatku moi rodzice to lekarze, świecie przekonani że jedzenie trupów jest zdrowe.
wytłumacz lekarzom że mylą się w kwestii zdrowia. popierając sie stronami internetowymi. |
To pokaż im ten artykuł
http://www.pcrm.org/healt...rian_foods.html
i powiedz im, żeby (jeśli naprawdę zależy im na Twoim zdrowiu i nie jest to tylko wymówka, by wciskać Ci mięso) sprawdzili w źródłach, na które się ten artykuł powołuje. A są tam takie tytuły jak:
British Medical Journal
American Journal of Clinical Nutrition
New England Journal od Medicine
że wymienię tylko trzy tytuły cieszące się dużym zaufaniem w świecie naukowym.
Pozdrawiam,
jakub |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
paulaa
Veg Dojrzały


Wiek: 16 Posty: 54 Skąd: że
|
Wysłany: 2008-12-16, 19:03
|
|
|
dzieki a nie ma może tej strony przetlumaczonej? z tych samych źródeł czy coś bo moja mama umie angielski ale raczej nie na tyle żeby czytać taki tekst zupełnie bez słownika a nie sądzę żeby jej się chciało/miała czas tłumaczyć |
|
|
|
 |
michalm
Mały Veg


Wiek: 20 Posty: 5
|
Wysłany: 2008-12-16, 20:14
|
|
|
paulaa, dodatkowo możesz umówić się z rodzicami, że przestaniesz jeść mięso tylko na 30 dni. Po tym czasie przede wszystkim sama się przekonasz, czy ci to pasuje, a i rodzice będą mieli troszkę mniej argumentów
Strategia ta jest wypróbowana i sprawdzona :P:P
---------
Ja powiedziałem, że rzucam mięso, mleko, jaja i... wszyscy się przyłączyli :F |
_________________ przepisy wege
wegetarianizm w praktyce
dieta surowa |
|
|
|
 |
paulaa
Veg Dojrzały


Wiek: 16 Posty: 54 Skąd: że
|
Wysłany: 2008-12-16, 20:17
|
|
|
Właśnie chyba tak spróbuje
| michalm napisał/a: | | Ja powiedziałem, że rzucam mięso, mleko, jaja i... wszyscy się przyłączyli :F |
jacie ale masz fajnych wszystkich |
|
|
|
 |
krzysztof
Veg przez duże V

Pomógł: 26 razy Posty: 1324
|
|
|
|
 |
Alispo
Veg Do Potęgi vegan vet :)


Pomogła: 13 razy Wiek: 28 Posty: 3148 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-12-16, 22:10
|
|
|
| krzysztof napisał/a: | | zobacz tutaj Yolin ma 40 lat i jest wszystko ok. |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
justay
Veg nad Vegami Perfekcjonistka


Wiek: 19 Posty: 194 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2009-01-05, 20:25
|
|
|
Ja nie owijałam w bawełnę, dużo też nie mówiłam. Zauważyli sami |
_________________ „Technicznie żyjemy w epoce atomowej, uczuciowo ciągle w epoce kamiennej.”
Erich Fromm |
|
|
|
 |
assasello987
Pilny Veg miau O_o


Posty: 27
|
Wysłany: 2009-01-08, 18:35
|
|
|
| ja pierwszy raz mowilam jak mialam gdzies 13-14 lat jak przy obiedzie obejrzalam jakis dokument z rzezni. moja matka wylaczyla tv w mysl zasady czego oczy nie widza temu sercu nie zal. a teraz jak wracam do domu na swieta z uczelni to za kazdym razem musze mowic ze jestem wege i za kazdym razem jest taki szok jakbym dopiero od tygodnia byla |
_________________ cialo to 2 rodzaje przestrzeni: ta ktora przebic mozna i ta która przebic trzeba |
|
|
|
 |
PeggyBlue
Mały Veg

Wiek: 22 Posty: 8 Skąd: Gryfice (Szczecin)
|
Wysłany: 2009-08-30, 16:49
|
|
|
| Hmm, temat myślę, że ogólnie trafny, bo część młodych ludzi mieszkających z rodzicami nie wie jak poinformować swoich bliskich o tym fakcie...a jeśli rodzice są mięsożerni ich obawy o zdrowie dziecka i takie tam są dość zrozumiałe...to normalne, że ludzie boją się nowych rzeczy...także wegetarianizmu. Ja nie miałam w sumie takiego problemu, bo systematycznie przestawałam jeść mięso. To był cały proces...od małego dziecka uwielbiającego kiełbasę z ogniska, poprzez odstawienie tłustego, "nieładnego", ...nie wiem..żylastego, następnie odstawienie drobiu i ryb, bo kogoś kto czyta skład wszystkiego co ma zjeść i ekstremalnie przestrzega wegetariańskiej diety. Na początku też to było dość trudne. Będąc dzieciakiem ok. 9-letnim nie znałam pojęcia wegetarianizmu...nie był to wymysł ideologiczny, co prawda rozumiałam już czym jest mięso i skąd pochodzi, ale nie jestem pewna jaka kwestia przeważyła. Nie sądzę, żeby u dziecka w tym wieku była to jakaś ideologia... po prostu mięso zaczęło obrzydzać, przestało smakować, powodowało odruch wymiotny, a przy tym bardzo lubiłam zwierzęta od zawsze... Moja rodzina była zawsze mięsna, pod względem diety chyba przeciętna. Choć także ceniąca sobie dobre jedzenie, względem gustu każdego z jej członków. Jak byłam jeszcze mała pamiętam kilka sytuacji, w których rodzice kazali mi coś zjeść, a ja nie chciałam. Powoli przyzwyczajali się do tego. To też był proces. Trzeba dać czas rodzinie. Napisałam wcześniej, że obawy rodziców są uzasadnione, tak bo trzeba przechodząc na taką dietę nauczyć się wielu rzeczy. Ja bardzo szybko zaczęłam sobie sama gotować. Teraz moi rodzice wiedzą już co jem a czego nie i chyba w pełni to akceptują. Zawsze lubiłam owoce i warzywa i dzięki moim rodzicom nigdy mi ich nie brakowało. Teraz tylko czasami mam problem z kupieniem czegoś np. bez żelatyny lub koszenili...ale to drobnostki. Nie namawiam nikogo na wegetarianizm, myślę, że trzeba samemu podjąć taką decyzję. Myślę, że rodzice powinni dać Ci szansę i ewentualnie pomóc, sama stwierdzisz czy to jest dla Ciebie i czy Twój organizm to akceptuje. Bo jednak jest to jakaś biologiczna zmiana jeśli się zmienia dietę radykalnie. Znam przypadek, w którym dziewczyna musiała wrócić do poprzedniej diety, nie wiem do końca z czego to wynikało, ale był to najlepszy dla niej okres. Bardzo schudła i źle wyglądała. Wielu ludzi myli wegetarianizm z jakimś głodzeniem, czy dietą na odchudzanie...a to już zupełnie coś innego i prowadzi to złych sytuacji. ...a przecież my jemy normalnie:). |
|
|
|
 |
|
|