|
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an
|
|
Dobre przepisy |
| Autor |
Wiadomość |
Poli
Veg Niebanalny


Posty: 92 Skąd: Dania
|
Wysłany: 2010-01-27, 15:02
|
|
|
Karolina fajny jest ten chlebek , musze wyprobowac , ja takze potrzebuje troche tluszczyku, poniewaz chudzina ze mnie i cos ostatnio marznę czesto. dzieki za przepis |
|
|
|
 |
hannah_9
Ostoja Wiedzy Zabłąkana owca


Pomogła: 1 raz Wiek: 27 Posty: 440 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2010-01-27, 15:23
|
|
|
Popieram, chlebek marchewkowy wyglada i brzmi rewelacyjnie. Zrobie jak juz tylko skoncze ta cholerna glodowke
Pozdr! |
_________________ It's not all about you...but it's where it all starts. |
|
|
|
 |
hannah_9
Ostoja Wiedzy Zabłąkana owca


Pomogła: 1 raz Wiek: 27 Posty: 440 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2010-02-04, 00:10
|
|
|
Wybaczcie brak skromnosci, ale musze sie pochwalic moim dzisiejszym ciastem.
Moj kolega nie mogl sie doprosic mojego ciasta czekoladowego, a wczoraj mial urodziny, wiec postanowilam mu w prezencie zrobic ciasto, ale troche bardziej wypasione.
No i generalnie baza jest taka jak podawala Poli wczesniej. A a do tego zrobilam jeszcze jedna warstwe i zmielilam namoczone nerkowce z jagodami, jezynami i kilkoma truskawkami. Co by taki "sernikowy" byl troche. Do tego przyozdobilam urodzinowo i voila:
tort dla patryka.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 7 raz(y) 196,59 KB |
tort dla patryka 1.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 5 raz(y) 190,83 KB |
|
_________________ It's not all about you...but it's where it all starts. |
| Ostatnio zmieniony przez hannah_9 2010-02-04, 00:13, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
sincerity
Veg przez duże V

Pomógł: 3 razy Posty: 1059
|
Wysłany: 2010-02-04, 10:03
|
|
|
O jaaaa... Jak się trzeba przysłużyć żeby takie dostać?
Coś czuję, że będzie mi się śniło po nocach. Wygląda przepięknie! |
_________________ Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.
 |
|
|
|
 |
Poli
Veg Niebanalny


Posty: 92 Skąd: Dania
|
Wysłany: 2010-02-04, 22:06
|
|
|
Rzeczywisce wyglada pieknie , tylko pozazdroscic koledze
Ja jeszcze moge doradzic , ze do uzyskania sernikowej konsystencji mozna dodac troche lecytyny w proszku i takze oleju kokosowego, bedzie sie lepiej trzymalo
moj wyprobowany przepis:
Ciasto czekoladowo - malinowe
4 kupki malin
2 k. cashew
ok pol kupka oleju kokosowego
2 lyzki lecytyny
2 lyzki soku z cytryny
ok pol kupka agave/miodu
Podstawa:
pol kupka orzechow
pol k. kokosu
1 lyzka cacao
2 lyzki agave/ miod
2 lyzki cacao nibs ( nie koniecznie)
wanilia
zdjecie:
http://www.rawfreedomcomm...62&d=1177959764 |
|
|
|
 |
hannah_9
Ostoja Wiedzy Zabłąkana owca


Pomogła: 1 raz Wiek: 27 Posty: 440 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2010-02-05, 10:36
|
|
|
Dziekuje pieknie za mile slowa
Niczym specjalnym sie on nie zasluzyl, ale ponioslo mnie w kuchni i chcialam zeby ladnie wygladal
| Poli napisał/a: | | Ja jeszcze moge doradzic , ze do uzyskania sernikowej konsystencji mozna dodac troche lecytyny w proszku i takze oleju kokosowego, bedzie sie lepiej trzymalo |
Olej kokosowy dodaje zawsze, ale byc moze troche za malo do tej owocowej czesci. W kazdym razie jakos sie trzymal.
Wlasnie od nastepnego razu zaczne dodawac lecytyne, bo rzeczywiscie utwardza ladnie, a nie miesza jakos tak strasznie odzywczo (mimo ze nie jest raw).
Dzieki piekne za porade.
A ciasto czekoladowo-malinowe wyglada przepysznie. Definitywnie sprobuje, chociaz strasznie duzo tam syropu z agavy i oleju kokosowego. No ale pewnie tak musi byc
No to ja podziele sie fajowskim przepisem na arabskie Baba Ganoush z tej stronki:
http://www.therawlife.co....a%20ganoush.htm
SKLADNIKI:
1 MALY BAKLAZAN OBRANY I POKROJONY W KAWALKI
1 LYZKA OLIWY Z OLIWEK
1-2 ZABKI CZOSNKU
SOK Z 1/2 CYTRYNY
1 LYZKA SUROWEGO TAHINI (optional)
SOL MORSKA ALBO HIMALAJSKA DO SMAKU
SPOSOB PRZYGOTOWANIA:
WLOZ WSZYSTKIE SKLADNIKI DO BLENDERA I MIKSUJ DO UZYSKANIA GLADKIEJ KONSYSTENCJI. MOZNA DODAC TROCHE WODY JESLI WYCHODZO ZA GESTE.
WLOZ DO LODOWKI NA 1-2 GODZINY.
PROSTE I PYSZNE! NA CHLEB, WITARIANSKIE KRAKERSY ITP! |
_________________ It's not all about you...but it's where it all starts. |
|
|
|
 |
missyma
Mały Veg

Wiek: 27 Posty: 17 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-02-05, 11:32
|
|
|
hannah_9 na sam widok Twojego ciacha robię się głodna. Po prostu cudo! Wygląda bosko, a na pewno jak smakuje... ojej, wolę nie myśleć, bo od razu chce mi się słodkiego!:)
Malinowe ciasto Poli też wygląda mniamuśnie!!!!:)
Skąd bierzecie lecytynę? Z apteki? |
|
|
|
 |
hannah_9
Ostoja Wiedzy Zabłąkana owca


Pomogła: 1 raz Wiek: 27 Posty: 440 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2010-02-05, 12:03
|
|
|
dziekuje pieknie missyma,
| missyma napisał/a: | | Skąd bierzecie lecytynę? Z apteki? |
Nie nie, to nie taka lecytyna. To jest spozywcza lecytyna (zwykle w proszku). Podejrzewam, ze dostaniesz je w duzych marketach. Ja kupuje tu w sklepach ze zdrowa zywnoscia, ktore sa oznaczone ze sa 100% wege. Bo z ta lecytyna to roznie bywa.
Tak czy siak, poszukaj dobrze w duzych sklepach.
Pozdrawiam!
a |
_________________ It's not all about you...but it's where it all starts. |
|
|
|
 |
missyma
Mały Veg

Wiek: 27 Posty: 17 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-02-07, 19:17
|
|
|
dzieki hannah_9, tak, właśnie dziś rano mnie olśniło, że pewnie chodziło Wam o lecytynę sojową - częsty zdaje się emulgator w różnych produktach.
Mam do Was pytanko, kupiłam wczoraj po raz pierwszy w życiu:
1. rucolę
2. jarmuż
i mocno zastanawiam się jak je przyrządzić smacznie, najlepiej po witariańsku, ale nie koniecznie. Może znacie jakieś fajne przepisy na sałatkę/surówkę, albo jakoś inaczej? Czekam na rady, bo nie mam pojęcia co z nimi zrobić .
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
hannah_9
Ostoja Wiedzy Zabłąkana owca


Pomogła: 1 raz Wiek: 27 Posty: 440 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2010-02-07, 23:12
|
|
|
Proponuje zrobic fajny dressing i porwac jarmuz i zmieszac z rukola, pomidorkami oliwkami i/lub avocado.
A tu np. genialny dressing z ksiazki Juliano
1/2 c. swiezo wycisnietego soku z cytryny
1 1/2 c oliwy z oliwek
2 lyzki posiekanego imbiru
1/3 c. posiekanego czosnku
3 lyzki Nama Shoyu (albo zwyklego sosu sojowego)
Generalnie z dressingami mozna sie troche "pobawic" Dodac troche octu jablkowego, zmielonego sesamu, ziol (bazylia, kolendra), chili, zmielonych ziaren musztardy....co tylko przyjdzie do glowy
Wszystko to razem zmieszaj w blenderze, albo recznie w misce.
Alternatywnie to jednak polecam zrobienie albo zielonego szejka albo wycisnij z nich sok, co jest chyba najlepsze. Smak jarmuzu jest dosc specyficzny, wiec w przyp. soku polecam zmieszac np. z jablkiem. Jarmuz jest genialny i bardzo alkaizujacy.
Smacznego |
_________________ It's not all about you...but it's where it all starts. |
|
|
|
 |
missyma
Mały Veg

Wiek: 27 Posty: 17 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-02-09, 14:58
|
|
|
Dzięki hannah_9 !!!
z jarmużu robię póki co sok i mam zamiar zrobić też zielonego szejka. Spróbowałam jak smakują liście i chyba bym nie dała rady zjeść go w sałatce. Generalnie to kupiłam go zamrożonego - babka w warzywniaku miała go na zewnątrz na mrozie i chciała za taki ogromny badyl z liśćmi tylko 1zł, więc wzięłam. Może dlatego, że był zmarznięty teraz dziwnie smakuje? Nie wiem, w soku tak nie czuć , a wyszedł bardzo dobry soczek: 4 liście jarmużu, 3 łodygi selera naciowego, 2 jabłka, 3 marchewki, kawałek zielonego melona.
Z rukoli zrobiłam surówkę - kapusta pekińska, rucola, marchew, jabłko, ogórek kiszony, sok z cytryny, oliwa, sól. Całkiem dobre, choć rucola ma taki dziwny posmak, do którego nie jestem przyzwyczajona. Dziś z reszty zrobię taką sałatkę o jakiej pisałaś, tylko z papryką zamiast pomidora, bo te zimowe szklarniowe pomidory zupełnie wyglądają i smakują jak plastik.
Mam jeszcze pytanie odnośnie dodawania np. zmielonego sezamu czy siemienia do sałatek, chlebów i ciast - gdzie mieli się ziarna na mąkę. Czy Wy te ziarna najpierw moczycie, potem suszycie i dopiero mielicie, czy po prostu takie kupne suche mielicie? Bo np. takie siemię w moczeniu dostaje śluz, nie wiem czy to potem tak łatwo wysuszyć? |
|
|
|
 |
hannah_9
Ostoja Wiedzy Zabłąkana owca


Pomogła: 1 raz Wiek: 27 Posty: 440 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2010-02-09, 17:03
|
|
|
| missyma napisał/a: | | Mam jeszcze pytanie odnośnie dodawania np. zmielonego sezamu czy siemienia do sałatek, chlebów i ciast - gdzie mieli się ziarna na mąkę. Czy Wy te ziarna najpierw moczycie, potem suszycie i dopiero mielicie, czy po prostu takie kupne suche mielicie? Bo np. takie siemię w moczeniu dostaje śluz, nie wiem czy to potem tak łatwo wysuszyć? |
Jesli chodzi o sezam lub siemie, to ja miele go w mlynku do kawy, ale bez uprzedniego moczenia.
Chociaz sezam moglabys podmoczyc wczesniej i nie powinno byc problemu.
Z siemieniem rzeczywiscie jest problem, bo podczas moczenia wydziela sie sluz i trzeba go czesto plukac a i tak do konca sluzu sie nie pozbedziesz. Wtedy dobrze miec jakis blender mocny i zmielic na taka paste. Tylko najlepiej w malych ilosciach bo siemie po zamoczeniu zaczyna dosc szybko jelczec/psuc sie wiec nalezy szybko zjesc.
Ja np. ostatnio stworzylam pyszne krakersy (flax crackers) ze zmielonego siemienia (suchego) i podmoczonego slonecznika.
Do zmielonego siemienia dodajesz slonecznik, jesli potrzeba to troszke wody dla lepszej konsystencji, lyzke oliwy, troche soli morskiej!
Pycha wyszly. Niestety zakup dehydryzatora pozostawiam na lato, wiec narazie susze na kaloryferze i tez daje rade!
Pozdr!
|
_________________ It's not all about you...but it's where it all starts. |
|
|
|
 |
hannah_9
Ostoja Wiedzy Zabłąkana owca


Pomogła: 1 raz Wiek: 27 Posty: 440 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2010-02-10, 16:37
|
|
|
Musze sie podzielic ta stronka, bo ma naprawde rewelacyjne przepisy.
Voila:
http://www.rawmazing.com/rawmazing-recipes/ |
_________________ It's not all about you...but it's where it all starts. |
|
|
|
 |
Poli
Veg Niebanalny


Posty: 92 Skąd: Dania
|
Wysłany: Wczoraj 13:18
|
|
|
Carobowe murzynki
- 0,5 kubka gryki zmielonej na proszek w mlynku do kawy ( najpierw moczymy gryke ok 8 godzin, a pozniej suszymy w dehydratorze)
- 0,5 k siemienia zmielonego na proszek
- 0,5 k carobu
- 4-5 suszonych fig
- 4-5 suszonych moreli
- 1 jablko
-2 lyzki mesguite
- 1 lyzka cynamonu
-0,5 lyz spiruliny
- 2 lyz oleju kokosowego
- wanilia
Wlozyc wszystko do miksera ( z nozami) , miksowac do uzyskania jednolitej masy, przelozyc do plastikowego pojemnika , wylozyc dno, ucisnac i wyrownac.
Polewa:
0,5 k. oleju kokosowego
2 lyzki mesqite
1 lyz carobu
wymieszac razem w mikserze/ blenderze, nalozyc na przygotowana mase w pojemniku, wyrownac, wlozyc do lodowki na ok 3 godziny. Po wyjaciu, pociac w kwadraty i gotowe do konsumpcji
I zapomnialam , mozna jeszcze uzyc dehydratora do podsuszenia masy, ale ja jadam je formie surowej |
| Ostatnio zmieniony przez Poli Wczoraj 13:22, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|