Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat[ 0 ]  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: taffit
2010-07-06, 12:07
szczepionki
Autor Wiadomość
Alispo 
Veg Do Potęgi
vegan vet :)



Pomogła: 13 razy
Wiek: 28
Posty: 3148
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-04-25, 19:55   

Vegan For Life napisał/a:

Obecnie jak widze komara u nas w domu to truchleję ze wzgeldu na ucholki :(

mam nadzieje,ze komary nie musza truchlec przed Toba ;)
_________________
 
 
 
Vegan For Life 
Veg nad Vegami


Wiek: 25
Posty: 225
Wysłany: 2007-04-26, 09:08   

hehe powiedzmy ,ze nie ;)
_________________

 
 
 
fiatlux 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 746
Wysłany: 2007-06-30, 21:29   

autyzm a szczepionki
_________________
Zagłosuj na moje zdjęcia:
http://konkurs.wwf.pl/gallery/show/image_id/546
http://konkurs.wwf.pl/gallery/show/image_id/547
http://konkurs.wwf.pl/gallery/show/image_id/548

www.nova-art.eu

http://opechowo.blogspot.com/

TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA
 
 
Michał 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Posty: 430
Skąd: Polska
Wysłany: 2007-06-30, 22:40   

fiatlux napisał/a:
autyzm a szczepionki


Ten proces to jest porażka straszna.
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Posty: 3122
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2009-02-25, 21:50   Szczepionka nie powoduje autyzmu

Z GW:

Szczepienia przeciwko odrze, śwince i różyczce nie mają związku z autyzmem - orzekł amerykański Federalny Sąd Odszkodowawczy. O orzeczeniu informuje "New Scientist".
Sąd Odszkodowawczy (US Court of Federal Claims) nie znalazł podstaw, by uznać roszczenia trzech rodzin skarżących się, że szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR), konserwowana związkiem rtęci, odpowiada za wystąpienie autyzmu u ich dzieci. W sumie na działanie szczepionki złożono ponad 5,5 tys .skarg. Orzeczenie sądu oznacza, że nikt ze skarżących się nie otrzyma odszkodowania.

Cała sprawa rozpoczęła się w roku 1998, gdy doktor Andrew Wakefield opublikował w piśmie "Lancet" wyniki badań przeprowadzonych na niewielkiej grupie dzieci. Według niego dowodziły one, że podawanie potrójnej szczepionki MMR ma związek z występowaniem wśród dzieci autyzmu. Redakcja "Lanceta" przeprosiła później za tę publikację.

Kolejne prace prowadzone w różnych krajach nie potwierdziły związku pomiędzy autyzmem a MMR, zaś współpracownicy Wakefielda wycofali swoje poparcie dla jego tez, choć on sam nadal utrzymywał, że ma rację.

Jak wykazali badający działania Wakefielda specjaliści, podczas swojej pracy wielokrotnie łamał on zasady etyki zawodowej, m.in. pobierał próbki krwi od dzieci podczas przyjęcia urodzinowego, oferując w zamian pieniądze, a przede wszystkim nie uzyskał zgody komisji etycznej.

W następstwie artykułu wielu rodziców nie zaszczepiło swoich dzieci. Uważa się, że to właśnie jest m.in. przyczyną tego, że liczba przypadków odry w Anglii i Walii wzrosła z 56 w roku 1998 do ponad 1000 w ostatnich latach.

źródło


Nie bój się, zaszczep twoje dziecko
Rozmawiała Margit Kossobudzka2009-03-01, ostatnia aktualizacja 2009-03-01 17:20

Nie ma nawet cienia dowodu na to, że szczepionka MMR przeciw różyczce, odrze i śwince wywołuje autyzm u dzieci - uznał Amerykański Sąd Odszkodowawczy. Czy to koniec paniki, która zaczęła się od zwykłego oszustwa?

Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG Margit Kossobudzka: Zaszczepił pan swoje dzieci szczepionką MMR?

Dr. Paweł Grzesiowski, kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych w Narodowym Instytucie Leków w Warszawie: - Obu synów, młodszego nawet osobiście. Bez wahania.

Nie miał pan wątpliwości? Nawet, kiedy jedenaście lat temu ukazały się wyniki badań łączące autyzm u dzieci z tą właśnie szczepionką?

- To była publikacja dr. Andrew Wakefielda, zamieścił ją "Lancet", jedno z najlepszych pism medycznych. Wywołała wstrząs, najtrudniejsze były rozmowy z rodzicami zaszczepionych dzieci. Ale nawet najlepsze czasopisma mogą być ofiarą oszustów.

Dr Wakefield jest oszustem?

- Od lat powinien siedzieć w więzieniu. To nie były poważne badania. On po prostu opisał 12 dzieci chorych na autyzm, które wcześniej były zaszczepione przeciw różyczce, odrze i śwince (szczepionka MMR). I stworzył teorię, że ta szczepionka uruchamia powstanie tajemniczego białka w jelitach, które uszkadza mózg, powodując autyzm. To było wyssane z palca, nigdy nie odkryto takiego białka!

A próbowano?

- Jego rewelacje były takim szokiem, że badania ruszyły w dziesiątkach laboratoriów. Przeprowadzano próby kliniczne, szukano. I nic. Zresztą kilka lat później Wakefield przyznał się do manipulacji, a "Lancet" wycofał jego artykuł i przepraszał za publikację. Dodatkowo wyszło, że jego "badania" były sponsorowane przez prawników reprezentujących rodziców dzieci chorych na autyzm. Po prostu szukał haka na firmy produkujące szczepionkę, żeby można było wyciągnąć od nich pieniądze. Teraz skarżą go rodzice dzieci, które wskutek wywołanej przez niego paniki nie zaszczepiły się i zachorowały na odrę z powikłaniami.

Z prawnego punktu widzenia sprawę zamknął w zeszłym tygodniu amerykański sąd odszkodowawczy. Uznał, że nie ma dowodów, iż szczepionka powoduje autyzm, więc nie ma też podstaw do odszkodowania od producentów szczepionki MMR.

- Ale burza medialna wokół tej sprawy narobiła nieodwracalnych szkód. Jej efektem był wybuch epidemii odry w Anglii, Irlandii i Hiszpanii oraz pierwsze od lat przypadki śmiertelne tej choroby w Europie Zachodniej. Nikt wtedy nie traktował poważnie opinii ekspertów ani danych epidemiologicznych, które całkowicie obalały związek między szczepionką a autyzmem.

Nie znaleźli tego złośliwego białka. Może źle szukali?

- Dobrze, załóżmy przez chwilę, że ta szczepionka wywołuje autyzm. Jest na rynku od prawie 30 lat, otrzymały ją setki milionów dzieci na całym świecie, w Polsce zaszczepianych jest średnio 1000 maluchów dziennie. Czy miliony dzieci zaczęły chorować na autyzm? Nic takiego się nie dzieje.

Ale liczba dzieci autystycznych wzrosła.

- Także w krajach, gdzie nie szczepiono MMR. Przykładem jest Japonia, gdzie w latach 90. nie było tych szczepień, a nie miało to żadnego przełożenia na liczbę chorych na autyzm dzieci. Ich liczba rosła, tak jak w Europie i w USA. Poza tym w niektórych krajach, np. w Niemczech, szczepionkę podaje się inaczej niż w Polsce, bo dwukrotnie w odstępie sześciu tygodni dzieciom w drugim roku życia (u nas w odstępie ok. ośmiu lat). Gdyby szczepionka wywoływała autyzm, byłyby znaczące różnice w zachorowaniach między naszymi krajami. Niczego takiego nie widać.

Odrzuca pan też podejrzenia wobec "zachłannych" firm farmaceutycznych?

- Że oszukują i sprzedają wadliwy lek? To żaden interes. Wie pani, dlaczego tak mało jest na świecie firm, które robią szczepionki? Bo to bardzo niewdzięczna branża. Jest pod takim publicznym ostrzałem, że nie może sobie pozwolić na żadne błędy. Tutaj panują najbardziej rygorystyczne procedury wprowadzenia leku na rynek, czasami zajmuje to 10 lat, a badania kliniczne obejmują dziesiątki tysięcy ludzi! Nawet jeśli odrzucimy wszelkie względy etyczne i sprowadzimy wszystko do zysku, to wadliwa szczepionka się nie opłaca. Gdyby istniało jakiekolwiek uzasadnione podejrzenie, prawnicy puściliby firmę z torbami. A jak widać, nawet amerykańscy adwokaci mający wprawę w takich procesach i pozwach nic nie wskórali, czego dowodem jest decyzja sądu odszkodowawczego.

Skąd jednak bierze się ta histeria antyszczepionkowa? MMR to niejedyny przykład.

- To prawda, kilka lat temu Francuzi przestali szczepić się przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (tzw. żółtaczce wszczepiennej), bo wmówiono im, że wywołuje stwardnienie rozsiane. Przerażeni ludzie wywarli na rząd taki nacisk, że ten wycofał się ze szczepień. W latach 70. zeszłego wieku przerwano szczepienia przeciw krztuścowi w Niemczech, bo dano wiarę, że powoduje uszkodzenie mózgu. Początek jest zawsze taki sam - jakiś badacz publikuje niesprawdzone rewelacje, rzucają się na to media, a politycy się poddają presji. Z naukowego punktu widzenia badanie jest szybko weryfikowane, ale plotka idzie w świat i zaczyna żyć własnym życiem - w myśl zasady, że przecież musi tkwić w niej ziarno prawdy.

Bo zwykle tkwi.

- Nie zawsze. Przeżyliśmy już histerię, że szczepionki wywołują AIDS, przenoszą priony oraz wywołują bezpłodność. Żadne z tych oskarżeń nie potwierdziło się. Natomiast z powodu zaniechania szczepień w Europie Zachodniej obecnie trwa epidemia odry. Niedawno w Szwajcarii zmarło dziecko, a ośmioro jest hospitalizowanych i nie rokują dobrze, bo na odrę nie ma lekarstwa. Wirus, który ją wywołuje, ma powinowactwo do komórek układu nerwowego, wywołując ostre lub przewlekłe stany zapalne mózgu. I co mamy powiedzieć rodzicom? Wasze dziecko umarło, choć jest na tę chorobę szczepionka? W zeszłym roku epidemia była w Niemczech i Austrii, zmarło kilkanaście osób, mało kto wie, że z tego powodu groziło nawet odwołanie rozgrywek piłkarskich Euro 2008.
Skąd się biorą silne ruchy antyszczepionkowe?

- Myślę, że to skutek odwiecznej ludzkiej tęsknoty za wolnością. Ponieważ szczepienia są nam narzucane, szukamy pretekstu, aby się im sprzeciwić. Ruchy antyszczepionkowe karmią się, niestety, naszą niewiedzą. Nie znamy przyczyn mnóstwa chorób. To kuszące, by oskarżyć o nie szczepionki. Wprawdzie badania pokazują brak jakiegokolwiek związku, ale ludzie szukają winnego. A jeśli jeszcze uda się znaleźć choć cień dowodu, to sprawa nabiera rozpędu. Tak było np. z tiomersalem - związkiem rtęci używanym do konserwowania szczepionek. Również podejrzewano go o wywoływanie autyzmu, choć stosowano go w absolutnie minimalnych dawkach, poniżej dopuszczalnej normy rtęci dla człowieka. Ale sam fakt, że to rtęć, która może szkodzić, spowodował wycofanie jej z prawie wszystkich szczepionek.

Przeciwnicy szczepionek twierdzą, że nadmiernie obciążają układ odpornościowy dzieci, więc one łatwiej chorują. Mają też wywoływać alergie...

- Po kolei. Po pierwsze, układ odpornościowy jest zaprogramowany na codzienny kontakt z milionami mikrobów. Po drugie, starsze generacje szczepionek, na których wychowały się zdrowe pokolenia, np. słynna di-te-per (krztusiec, tężec, błonica), mają ponad trzy tysiące (!) elementów, które pobudzają układ odpornościowy. Nowoczesne szczepionki skojarzone mają ich już tylko pięć czy siedem. To o jakiej dodatkowej immunizacji my mówimy?

Wreszcie, najczęściej chorują dzieci, które nie były zdrowe w momencie szczepienia. Tego można uniknąć. Sam wielokrotnie odsyłałem malucha do domu, bo był niewyraźny, miał początki infekcji. Niech wróci za trzy dni - decydowałem - zobaczymy, czy choroba się rozwinęła. Wprawdzie katar lub stan podgorączkowy nie są przeciwwskazaniem do szczepienia (dopiero temperatura powyżej 38,5 st.), ale lepiej dmuchać na zimne. Nie trzeba się spieszyć, nie jesteśmy w Afryce, gdzie lekarze przylatują do buszu tylko dwa razy do roku. Tak samo nie należy podawać szczepionek, jeśli dziecko ma zaostrzenie przewlekłej choroby, np. silny atak alergii, katar sienny na pyłki. Lepiej przeczekać.

Zmorą rodziców są odczyny poszczepienne.

- Trzeba pamiętać, że szczepionka działa podobnie jak przejście choroby. Kiedy podamy ją dzieciom, to 90 proc. z nich będzie po niej zdrowe, ale blisko 10 proc. będzie miało małe odczyny poszczepienne (rumień, stan podgorączkowy), a ułamek promila poważniejsze problemy - np. małopłytkowość.

Gdybyśmy się jednak nie szczepili, to zapadalibyśmy na paskudne choroby, o których dziś mało kto już pamięta. Oczywiście można przyjąć zasadę, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. Ale za jaką cenę?

A dlaczego w Polsce tylu lekarzy jest przeciwnych szczepionkom?

- To nie jest wyłącznie polska "choroba", ale mamy swoją specyfikę, bo sądzę, że to m.in. efekt uboczny reformy zdrowia. Kiedyś szczepieniami dzieci zajmowali się wyłącznie pediatrzy, teraz mogą to robić interniści i lekarze rodzinni, którzy - z całym dla nich szacunkiem - nie mają w tym dużego doświadczenia. Jeśli rzadko szczepią, bywają podatni na wątpliwości. Kiedy np. nagle pojawi się u malucha odczyn poszczepienny albo naciskają zaniepokojeni rodzice, to taki lekarz zaczyna się zastanawiać, czy szczepionki rzeczywiście mają sens.

Śmiem twierdzić, że żaden ze starszych pediatrów - którzy zaszczepili własnymi rękami tysiące dzieci i wiedzą, jakie są tego efekty - nigdy by nie przeszedł na "drugą stronę". Oni dobrze pamiętają te ciężkie choroby, jak odra, krztusiec, sepsa, i mają doświadczenie, którego niektórym lekarzom innych specjalności, nie z ich winy zresztą, często brakuje.

źródło
_________________
TESTUJĘ PRODUKTY ALPRO-SOYA

Sklep Sail and Rock, aplinus, campus, plecaki, śpiwory, namioty

Alternatywa – cudna sprawa- można zaprzeczyć wszystkiemu; bierzesz zwykła, nudną rzecz, jak medycynę, naukę, czy edukację i tworzysz alternatywę, gdzie wszystko jest odwrotnie; normalna medycyna opiera się na badaniach, alternatywna na zgadywankach, przeczuciach i wewnętrznym głosie. To takie duchowe...
Ostatnio zmieniony przez sylwia 2009-03-03, 14:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Pestka 
Pilny Veg



Posty: 27
Wysłany: 2009-03-16, 16:50   

Też nie chciałam się zaszczepić przeciw tężcowi. Dostałam kilka listów z upomnieniem i zaznaczonym paragrafem co grozi za odmowę. Mama kolegi, która jest pielęgniarką dopiero mi powiedziała, że wystarczy, że podpiszę jakieś oświadczenie, że nie wyrażam zgody na szczepienie i święty spokój ;)
_________________
Thin Green Line
 
 
krzysztof
Veg przez duże V


Pomógł: 26 razy
Posty: 1324
Wysłany: 2009-04-21, 09:27   

WITAJ PESTKA :sloneczko: !!!

Jednym z niewielu sposobów na zapewnienie sobie spokoju ze strony SANEPIDU ( ew. inn ych instytucji )jest inne podejście do tematu szczepień.
Mianowicie zamiast ciągle mówić ,że NIE CHCEMY SIĘ SZCZEPIĆ (dawać tym samym podstawę do nękania) trzeba powiedzieć, że się chętnie zaszczepi lub swoje dziecko pod warunkiem, że znajdą ( Sanepid ) LEKARZA lub OSOBĘ która pisemnie zagwarantuje pełne BEZPIECZEŃSTWO dziecka lub nasze po szczepieniu !!! - spokuj gwarantowany

Dodatkowo Europejska Karta Praw Pacjentów gwarantuje w : "1. Prawo do profilaktyki " - "5. Prawo do wolnego wyboru : "Każda osoba ma prawo wolnego wyboru procedury LECZENIA oraz ŚWIADCZENIODAWCÓW na podstawie rzetelnej informacji."
całość znajduje się tutaj :
http://www.prawapacjenta.eu/index.php?pId=443


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
Lalka 
NieVeg

Wiek: 24
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-09, 16:57   

No tak, tylko, że w Polsce jest prawny obowiązek szczepień, lista obowiązkowych szczepionek jest ogólnie dostępna.
_________________
Ekologiczna zywność!
 
 
 
krzysztof
Veg przez duże V


Pomógł: 26 razy
Posty: 1324
Wysłany: 2009-05-09, 17:31   

WITAJ Lalka :sloneczko: !!!

Jeżeli MATKA ma wiedzę to uniknie zaszczepienia dziecka ale MUSI BYĆ ŚWIADOMA w tej kwestii.
Matka może odmówić "obowiązkowych" szczepień ale wiedza w tym zakresie nie jest propagowana nawet przez samych lekarzy pediatrów - jest odwrotnie - opowiadają co się stanie jak dziecka się nie zaszczepi czyli STRASZĄ ( rodziców ). - jest "kilka" wyjątków w skali kraju.

Wystarczy oświadczyć ,że matka nie zgadza się na szczepienia, wówczas przynoszą oświadczenie do podpisania i tyle ( niektóre przychodnie również te prywatne maja gotowe druczki ) - czyli są przygotowane na taka możliwość :
tutaj szerzej:
http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=2422

Ponadto od sierpnia nastąpiły "zmiany" w ustawie o obowiązkowych szczepieniach.

Prawdopodobnie "nie jesteś w temacie" Lalka
Tutaj na forum " Nie szczepimy " w temacie : O szczepieniach » Pytania i porady » zniesiono ustawę o obowiązkowych szczepieniach" znajduje się dużo więcej o w.w. ustawie ( trzeba się zalogować ):
http://nieszczepimy.l4.pl/index.php


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
jagula
Pilny Veg


Posty: 36
Wysłany: 2009-05-09, 21:29   

Nie zawsze jest tak łatwo i trzeba pamiętać żeby nie dać się zbyć ani zastraszyć -same przychodnie nie znają ostatnich zmian- tzn. rodzić nie może być ukarany grzywna za nieszczepienie- miesiąc temu zaproszenie dla nas na szczepienia było okraszone miłą pieczątką straszącą karą grzywny w razie niestawienia się :shock:
 
 
triss14 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 22
Posty: 313
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-05-10, 08:33   

i tak dziwne że panstwo jeszcze nie odbiera praw rodzicielskich za odchylenie się od standardów :roll:
 
 
krzysztof
Veg przez duże V


Pomógł: 26 razy
Posty: 1324
Wysłany: 2009-05-27, 11:05   

WITAM :sloneczko: !!!

tutaj są do pobrania wzory takich oświadczeń

http://urbanowicz.net.pl/pliki/oswiadczenie.zip

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
krzysztof
Veg przez duże V


Pomógł: 26 razy
Posty: 1324
Wysłany: 2009-07-19, 11:03   

WITAM :sloneczko: !!!

W UK już się zaczyna - i to na poważnie - masowymi szczepieniami zajmie się skompromitowana firma Baxter ( w Austrii policja prowadzi dochodzenie w sprawie ,jakości "baxterowskiej" szczepionki ) .

Planuje się 30 osób na godzinę - tak po wojskowemu.

lecz czas pokaże co z tego wyniknie............

więcej tutaj:
http://birdflu666.wordpre...ation-h1n1-jab/
http://translate.google.p...cial%26hs%3DjCo


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
krzysztof
Veg przez duże V


Pomógł: 26 razy
Posty: 1324
Wysłany: 2009-09-28, 15:01   

WITAM :sloneczko: !!!

Poniżej list pani prof dr Marii Doroty Majewskiej w sprawie szczepionek obowiązkowych w Polsce zawierających dawki rtęci ( do instytucji państwowych , wakcynologów plus media ) :

http://wegedzieciak.pl/vi...p=249771#249771

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
Clavica Vile 
Natchniony Veg
Mistrzyni Onomatopei


Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Posty: 126
Wysłany: 2009-09-29, 16:01   

Cóż, mnie szczepiono od dziecka i nie chorowałam na to, na co mnie zaszczepiono (żadnej świnki, odry, ospy, różyczki itp.), plus ostatnio miałam szczepienie na tężec (mała kraksa na rowerze zakończona szyciem nogi ^^') i nie było żadnych powikłań. Co do szczepień na choroby wysoce śmiertelne, nieuleczalne i mające wysokie ryzyko groźnych powikłań jak ospa, odra, polio, jestem jak najbardziej za. Ze szczepionkami, jak z każdym lekiem - na jedno pomaga, na dwa inne szkodzi. Jednak dobrze, że ktoś pilnuje, co w tych szczepionkach jest i podejmuje się działania, aby zwiększyć bezpieczeństwo wakcynacji, której poddaje się przecież głównie dzieci. Uważam za nierozsądne zupełne zawieszenie szczepień - tak osoba nieszczepiona naraża nie tylko siebie, ale też inne osoby, bo zachorowawszy, może dojść do zmutowania się wirusa w formę, na którą szczepienia już nie dają ochrony. Powinno się przede wszystkim mówić o potrzebie zwiększenia bezpieczeństwa szczepionek. Rynek reaguje na potrzeby, rynek szczepionek także. Wiedzmy jednak, że żaden lek nie ma 100% skuteczności, ani nie jest w 100% bezpieczny. Szczepionek też to dotyczy. Nie jestem za zmuszaniem ludzi do szczepień - wręcz przeciwnie, ale każdy powinien być świadomy wszystkich znanych za i przeciw szczepionkom i odpowiadać za swoją decyzję, a przede wszystkim - nie ulegać ogólnej panice, jaka często powstaje po dziwnych plotkach i pogłoskach.

Zrażają mnie natomiast akcje typu "Zaszczep się przeciwko grypie sezonowej!", "Zaszczep się przeciwko pneumokokom!", czy też obecna panika nad pandemią świńskiej grypy. Szczepienie to nie jest rozwiązanie wszystkich problemów z chorobami i nadużywanie szczepień na pewno nie wpływa dobrze na system odpornościowy. Wiadomo, że koncerny farmaceutyczne chcą zarobić, a nie da się tego zrobić lepiej, niż na spanikowanych ludziach, którzy boją się o swoje życie, bo niewidzialny wróg (w tym wypadku wirus grypy), czai się wszędzie i nie wiadomo jak z nim walczyć. Wtedy wychodzi taka firma Baxter, z cudowną szczepionką, na 100% chroniącą ludzi, chociaż nie była jeszcze odpowiednio przetestowana. Zresztą kto wie - podobno to sam Baxter wywołał tą pandemię, ale to chyba temat na kolejną książkę Dana Browna xD
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Wegetarianizm i weganizm na forum
Zabawki edukacyjne kredyty gotówkowe kredyty hipoteczne kolczyki stany magazynowe