Przesunięty przez: taffit 2009-03-03, 16:47 |
Wybaczyć czy nie? |
| Autor |
Wiadomość |
Kajzerka=)
Veg Niebanalny


Posty: 85 Skąd: Błonie/ Wa-wa
|
Wysłany: 2007-09-30, 00:12 Wybaczyć czy nie?
|
|
|
| Czy jesteście zdolni wybaczyć człowiekowi, który znęcał się nad zwierzętami? Zabijał? Jakie jest wasze zdanie? Co byście zrobili będąc w 4 oczy z takim człowiekiem? |
_________________ Tak mało do szczęścia potrzeba :
- skrawek gwiezdnego nieba
i słońca co dzień ozłoci
gdy rano otwierasz oczy.
- kropelek rosy na trawie
i śpiewu ptaków o świcie,
trzeba się jednak nauczyć
patrzeć
i kochać życie !
K.Jabłońska |
|
|
|
 |
sylwia
Veg Do Potęgi "ta zła"


Pomogła: 3 razy Wiek: 28 Posty: 3122 Skąd: Sz-n
|
Wysłany: 2007-09-30, 13:16
|
|
|
tu nie ma prostej odpowiedzi. zalezy to od relacji, w ktorej sie jest z ta osoba, jej stosunku do swojego postepowania..
Bylas w takiej sytuacji,albo jestes? |
|
|
|
 |
Alispo
Veg Do Potęgi vegan vet :)


Pomogła: 13 razy Wiek: 28 Posty: 3148 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2007-09-30, 16:46
|
|
|
Dokladnie..to zalezy tez czemu ten ktos tak postepowal,czy z premedytacja,czy byl w jakis sposob zmuszony itd.
btw-pracownik rzezni..tak naprawde niczym sie nie rozni od zwyklego miesozercy..uogolniam,ale to przewzznie zwykli ludzie,ktorzy akurat taka maja prace,podjeli ja bo w jakims kierunku musieli pojsc,nie widzieli w tym niczego zlego,tak jak nie widzi w tym niczego zlego przecietny miesozerca,dla niego tacy ludzie tak naprawde pracuja.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
EwCiA:)
Veg Dojrzały żyj chwilą!


Wiek: 20 Posty: 48 Skąd: Jarosław
|
Wysłany: 2007-09-30, 18:27
|
|
|
| to wszystko zależy od sytuacji. nigdy nie wiesz jak byś się zachował dopóki sprawa nie dotyczy Ciebie;-) |
_________________ życie to raj, którego klucze są w naszych rękach
 |
|
|
|
 |
Kajzerka=)
Veg Niebanalny


Posty: 85 Skąd: Błonie/ Wa-wa
|
Wysłany: 2007-09-30, 21:23
|
|
|
| Nie znalazłam sie w takiej sytuacji, ale czesto mowie, ze nie darowalabym takiemu czlowiekowi.... Wiem, ze to ich praca, ale chodzi mi o ludzi, ktorzy znecaja sie bez serca, a nie musza, bo nie musza chyba w rzeźni bic zwierzat prawda? |
_________________ Tak mało do szczęścia potrzeba :
- skrawek gwiezdnego nieba
i słońca co dzień ozłoci
gdy rano otwierasz oczy.
- kropelek rosy na trawie
i śpiewu ptaków o świcie,
trzeba się jednak nauczyć
patrzeć
i kochać życie !
K.Jabłońska |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-01, 00:32
|
|
|
Eeeeee, no wiesz. W rzeźniach bije się zwierzaki, bo dzięki temu praca idzie sprawniej. Ot, dziwnie pojęty utylitaryzm. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
cassandra
Wyższy Stan Ducha empatyczna dusza


Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Posty: 865 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-01, 09:45
|
|
|
| nie wybaczylabym. tak samo jak i mysliwym czy rybakom - a mam takich w rodzine - kontakt urwalam lub mocno ograniczylam. |
_________________ Testuję produkty Alpro soya |
|
|
|
 |
zojka3
Łamacz Klawiatur


Posty: 251
|
Wysłany: 2007-10-01, 20:53
|
|
|
Trudno tak jednoznacznie stwierdzić, bo Ci ludzie raczej się nad tym nie zastanawiają. oni nie mają świadomości, że to coś złego, robota jak każda inna i tyle. Co innego jeśli ktoś katuje np. swojego psa na śmierć, bo mu pogryzł kapcie....
Kajzerka a Ty jesteś z Błonia tego pod Warszawą? |
|
|
|
 |
kika
Natchniony Veg


Wiek: 22 Posty: 140 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: 2007-10-02, 11:47
|
|
|
dla mnie przemoc w jakiejkolwiek postaci jest rzeczą niepojętą.
może to źle może dobrze, ale nie umiem wybaczać.
nie ma takiej sytuacji w której jedyną drogą jest przemoc, znęcanie się etc. po prostu nie ma. nikt nie ma też prawa nikomu odbierać życia- dotyczy to zwierząt także.
zabijanie jest zabijaniem bo trzeba pamiętać że nawet najmniejsza mrówka ma prawo do życia, a każda z istot jest istotą niepowtarzalną i wyjątkową i należy szanować życie każdej z nich. gardzę ludźmi którzy znęcają się nad słabszymi. |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-02, 12:05
|
|
|
| Mocne słowa, ale rozumiem. Chyba najłatwiej mi się identyfikować z tym, co napisałaś w ostatnim zdaniu. Kiedyś zostałem zmuszony do odwrotu spod pomnika Polki Walczącej w Warszawie przez ślimaki. A imię ich Legion. Naprawdę, tyle ich wylazło, że trudno było zrobić krok, nie nadeptując jakiegoś. No to najpierw grzecznie przeczekałem a później na paluszkach... |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
Kajzerka=)
Veg Niebanalny


Posty: 85 Skąd: Błonie/ Wa-wa
|
Wysłany: 2007-10-02, 12:34
|
|
|
Tak z tego pod Wawą Własnie ja mam takie odczucie jak i Wy, że nie umiałabym wybaczyć. Zastanawiałam się jednak czy to tylko ja tak reaguje, czy więcej osób ma takie zdanie jak i ja. Przecież jeśli ktoś jest katolikiem wie, że nalezy wybaczac prawda? I dac druga szanse... Jesli osoba ta okazalaby skruche i chęć poprawy... to dalabym druga szanse. |
_________________ Tak mało do szczęścia potrzeba :
- skrawek gwiezdnego nieba
i słońca co dzień ozłoci
gdy rano otwierasz oczy.
- kropelek rosy na trawie
i śpiewu ptaków o świcie,
trzeba się jednak nauczyć
patrzeć
i kochać życie !
K.Jabłońska |
|
|
|
 |
kika
Natchniony Veg


Wiek: 22 Posty: 140 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: 2007-10-02, 12:48
|
|
|
| Cytat: | | Przecież jeśli ktoś jest katolikiem wie, że nalezy wybaczac prawda? I dac druga szanse... Jesli osoba ta okazalaby skruche i chęć poprawy... to dalabym druga szanse. |
no ja katolikiem nie jestem, ale nie dlatego nie umiem przebaczać. po prostu mam swoje zasady i dla pewnych rzeczy nie ma wybaczenia tak samo jak nie można ich usprawiedliwiać. człowiek ma po to rozum żeby zanim coś zrobi pomyślał, a nie najpierw robił a poźniej wyrażał skruchę. |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-02, 13:20
|
|
|
Myślę, że trochę nam umyka znaczenie słowa "wybaczenie" i jego zakres. Ja bym bezwzględnie i bez wątpienia wybaczył... Bo za prawdziwe i właściwe wybaczenie rozumiem sytuację, w której ktoś przyznaje się do winy/błędu, kiedy postanawia popełniać ponownie tego samego... grzechu. Więcej, grzech jest tutaj świetnym słowem, bo to prawie jak przy spowiedzi. Potrzebne jest wyznanie win i postanowienie poprawy. Bez tego nie mamy do czynienia z przebaczeniem.
To zaś, o czym pisze większość z Was to nie przebaczenie, ale tolerowanie kogoś, kto wcale nie domaga się naszego przebaczenia. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
sylwia
Veg Do Potęgi "ta zła"


Pomogła: 3 razy Wiek: 28 Posty: 3122 Skąd: Sz-n
|
Wysłany: 2007-10-02, 14:44
|
|
|
| kika napisał/a: | | nawet najmniejsza mrówka ma prawo do życia, a każda z istot jest istotą niepowtarzalną i wyjątkową i należy szanować życie każdej z nich. gardzę ludźmi którzy znęcają się nad słabszym |
Kika, nie wiem, czy powinnas ze mna byc na 1 forum, skoro mna gardzisz... (bezlitosnie morduje komary i wszelka inna swolocz, ktora probuje mnie ukasic )
| kika napisał/a: | | po prostu mam swoje zasady i dla pewnych rzeczy nie ma wybaczenia tak samo jak nie można ich usprawiedliwiać. człowiek ma po to rozum żeby zanim coś zrobi pomyślał, a nie najpierw robił a poźniej wyrażał skruchę. |
1. zasady zycie weryfikuje nieraz supelnie nie tak, jak to sobie wyobrazamy.
2. mowimy o ludziach, nie o idealach z bajki rodem. |
|
|
|
 |
zojka3
Łamacz Klawiatur


Posty: 251
|
Wysłany: 2007-10-05, 08:03
|
|
|
| A jak się objawia to Wasze niewybaczanie, jak funkcjonujecie na codzień skoro każdy przechodzeń jest potencjalnym znęcaczem nad zwierzętami? |
|
|
|
 |
|
|