Przesunięty przez: taffit 2009-03-03, 16:11 |
Zamieszki w Grecji / Anarchia na ulicach? |
| Autor |
Wiadomość |
Hym [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-01-09, 10:36
|
|
|
Wybacz Jakubie, ale wogle nie rozumiem co chesz przekazac. Piszesz jakos dosc metnie, jak na Ciebie;) Nie wiem jaka jest teza twego pzrslania?
Ze w histrii swiata zaden protest nie przynis zadnych efektow?
czy chdzi o ten konrtnie w Grecii?
czy ogiolnie?
ps. Masz jednak cos z ksiedza:)
-------
Histria siwta pokazuje ze wilkie i male rzczy dokanway sie dzili protestom i nieraz pzremocy. Jak zniesinie niwolnctwa w USA to wojna secesyjna. Rezygancja Degola we Frnacji to zamiszki 1968. W polsce Bierut, Gomulka i ostatecznie Jaruzelksi tracili wladze po wystapiniach robotnikow, a teratycznie byla to wladza totalitarna. aktem jest ze wtedy czynniki oparu wewnatrz partii korzystaly na oslabiniu...
Obalenie Bastylii, wiesz ze arystrkaci do konca nie wierzyli ze tak sie zdazy:) Do konca w tamtych czasach pisano :"w ten spob spraw sie nie zalatwia, chlopi nie moga nam nic zlego zrzbic"
Popsrtu oprcz TEORII, jest tez ZYCIE?
Terie teriami a Zycie czasmi wyrzuaca ZRadzacych....nagle na mielizne...cvhocby nie wiemjakie mili terie...jak nalezy psrtstwac. Przchdzi fala...wulkan...i juz.
a swoja droga to takie dysusje to prwadzilem 10 lat temu. Wkurza mnie to ze wlaciwie wsztsko jzu bylo i treba na nowo podawac te same argumnty, tak samo w kfestjach wiary i religii, "czemu jestes wege" czy tutaj. Jakby nic nowego nie wymyslono od tamtegoc zasdu...:)
No ale coz.
Swoja drogio kiedys sie fasynwalem troszke radykalnymi ruchami;
Np; Malkolm X:)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Malcolm_X
oraz, niesty po polsku nic nie znalezlem, ale Symbiotczna Armia Wyzwolnia;)
http://encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=105850 |
| Ostatnio zmieniony przez Hate 2009-01-09, 16:35, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-01-09, 11:01
|
|
|
| pawel napisał/a: | | Wybacz Jakubie, ale wogle nie rozumiem co chesz przekazac. Piszesz jakos dosc metnie, jak na Ciebie;) Nie wiem jaka jest teza twego pzrslania? |
Na razie jedyna teza, jaką stawiam, to ta, że zamieszki w Grecji były głupie, nie osiągnęły żadnych celów, opierały się na niepotrzebnym zniszczeniu i nie były właściwym sposobem na zainicjowanie pozytywnych zmian. Tylko tyle.
Protesty są potrzebne/pożądane czasem, ale jak napisałem na końcu poprzedniego posta: nie wystarczy protestować przeciwko czemuś, trzeba by to protestowanie było racjonalne, miało określony realny cel i było przeprowadzone z sposób mogący przynieść określony rezultat. Nie wystarczy wyjść na ulicę i niszcząć mienie podczas krzyków "pierdolić policję" liczyć na przemianę świata na lepszy. Tak to nie działa.
| Cytat: | | ps. Masz jednak cos z ksiedza:) |
Dzięki, wiesz, moi znajomi, wiedzący doskonale o moim ateizmie, często mi to powtarzają. Gdybym chciał kiedyś być w Kościele piątą kolumną lub jeśłibym się kiedyś nawrócił, to tak sobie myślałem, że wstąpienie do kartuzów lub benedyktynów byłoby świetnym pomysłem.
| Cytat: | | Histria siwta pokazuje ze wilkie i male rzczy dokanway sie dzili protestom i nieraz pzremocy. |
Zgadza się. Jak warto też zauważyć, bardzo często wielkie zmiany dokonywały się praktycznie bez rozlewu krwi czy niepotrzebnemu zniszczeniu. Zresztą, o ile dobrze pamiętam, takie wydarzenia chyba sam wcześniej przytaczałeś.
Żeby daleko nie szukać i wymienić tylko kilka:
okrągły stół
rewolucja goździków
pokojowy ruch Gandhiego
aksamitna rewolucja
obalenie muru berlińskiego
To tak tylko z XX wieku. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
Hym [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-01-09, 11:15
|
|
|
| Jakub napisał/a: | | Na razie jedyna teza, jaką stawiam, to ta, że zamieszki w Grecji były głupie, nie osiągnęły żadnych celów, opierały się na niepotrzebnym zniszczeniu i nie były właściwym sposobem na zainicjowanie pozytywnych zmian. Tylko tyle.. |
No rozumiem. MOge Cie zrozumiec. Zapewne masz na mysli to ze w systemie Demokratcznym, (jak Grecjia) cele mozna osigac poprez np; zaozenie Partii, proagande na wiecch, w intrencie radio prasie, wygranie wyborow itp, czyli wewantrz systemu nie zminiajac Go. Gdybym ja byl anarchista prawdopdbnie bym powaznie przemyslal co daje lepszy efekt i albo bym wybral jeden z tych spobow, albo oba. Ale jako ze nie jestem nie musze myslec na ten temat.
| Jakub napisał/a: |
| Cytat: | | ps. Masz jednak cos z ksiedza:) |
Dzięki, wiesz, moi znajomi, wiedzący doskonale o moim ateizmie, często mi to powtarzają. Gdybym chciał kiedyś być w Kościele piątą kolumną lub jeśłibym się kiedyś nawrócił, to tak sobie myślałem, że wstąpienie do kartuzów lub benedyktynów byłoby świetnym pomysłem.. |
Byc moze Ty wierzysz w Boga tylko o tym nie wiesz;) Czasmi czyisc umysl jest tak wyzwolny ze nie dopszucza istninie wikszego autorytetu. W ten spob ktos sam sie pozbawia silo wlanego ducha, moziwosc nawet akcetacji wyzszej sily. Ale natury nie da si epokonac, wychdzi ona sama. Tak jak jest piowedzenie. "Jesli skorpion ma dosc swego skorpionstwa, to zeby sie zabic, sam siebie gryzie i zalewa trucizna, czyli uzywa swego skorpoionstwa by nie byc skoropinem"
| Jakub napisał/a: |
| Cytat: | | Histria siwta pokazuje ze wilkie i male rzczy dokanway sie dzili protestom i nieraz pzremocy. |
Zgadza się. Jak warto też zauważyć, bardzo często wielkie zmiany dokonywały się praktycznie bez rozlewu krwi czy niepotrzebnemu zniszczeniu. Zresztą, o ile dobrze pamiętam, takie wydarzenia chyba sam wcześniej przytaczałeś.
Żeby daleko nie szukać i wymienić tylko kilka:
okrągły stół
rewolucja goździków
pokojowy ruch Gandhiego
aksamitna rewolucja
obalenie muru berlińskiego
To tak tylko z XX wieku. |
Jedyny prawdziwy, kontragumnt jest taki, ze nie zachdzi ZADNA ZMIANA>
Ani po obalniu Bastyli, ani po wygbniu brytjczykow z Indii, ani muru beriskiego czy rewolucii hipswskiej nic sie nie zminilo. Ludzi sa tacy sami jak byli. Dawnijsi hiopsi to dzisij senatrwie. Klinton byhippisem...ponoc sie niezaciagal. Dawni zwolnjcy gandiego to dzisaj premier Indii (z przciskiem na babe atomowa), wiec to jest jedyny rozsadny argumnt mysle.
Pisal tez o tym najbardziej znany socjolg francuski Burdie. Zmiana prawdziwa nie dokonuje sie tam, na froncie, ale wedog niego w szkole, przedszkolu zlobku i dziecinswie. Chesz zminic swiat...zmien te instytucje...
Jednakze jesli by odejsc od tego zalznia i spjrzec na same fakty zewnatrzne, to jak najabrzdiej wile zmin sie doknuja i pokojowo i wojennie. A czamsi zamsizki sa wyklzrstwane by zmin nie bylo; np; JAROCIN to byl wedlog SB- specjanie pzrgtwany wentyl bezpicznstwa...zeby mlodziez sie wyszalala.
Takc zy tak...nie mnie sadzic. Wolbym nie ocenaic do konca. Nieraz wlasnei ludzi i ich emocje bylyy najlepszym katalizarem...
W grecii demstrnaci sa aresztwani.. bici, tez maja za swoje. Ich bunt jest wynikiem ich swiadopgadu...swiadpoglad nie tak latwo zminic... |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-01-09, 11:30
|
|
|
| Cytat: | | Byc moze Ty wierzysz w Boga tylko o tym nie wiesz;) |
Słyszałem ten argument wielokrotnie, ale raczej nie mogę go przyjąć. Nie można wierzyć w coś jednocześnie nie będąc tego świadomym. Można nie być świadomym tego, że coś jest wiarą lub nią nie jest, ale nie można być nieświadomym przediotu/podmiotu wiary.
| Cytat: | | Zmiana prawdziwa nie dokonuje sie tam, na froncie, ale wedog niego w szkole, przedszkolu zlobku i dziecinswie. Chesz zminic swiat...zmien te instytucje... |
Na froncie. jakkolwiek byśmy szeroko go rozumieli, są w pewien sposób wymuszane zmiany, ale podstawą do wymuszenia tych zmian, są ideały, które chce się wprowadzić w życie. Te z kolei czerpiemy z:
wychowania
szkoły
doświadczenia życiowego
Tak więc, w części zgadzam się z tym twierdzeniem. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
taffit
VegAdmin Monster


Pomógł: 12 razy Wiek: 28 Posty: 3762 Skąd: Miasto Zrywki
|
Wysłany: 2009-01-10, 00:38
|
|
|
| Jakub napisał/a: | | głębsze, to znaczy nie główna, bo zapalnikiem i faktycznym pretekstem do burdy była śmierć nastolatka |
zapalnik i pretekst to nie to samo co przyczyna czy powód, mylisz pojęcia
| Jakub napisał/a: | | świetnie, na pewno będą mieli lepsze perspektywy na przyszłość, jak spalą trochę samochodów, porzucają brukiem, koktajlami Mołotowa w policję i spalą kilka sklepów |
to był właśnie wyraz ich bezsilności oraz gniewu na zaistniałą sytuację ujmując eufemistycznie
| Jakub napisał/a: | | no proszę, tak jak u nas. Dlaczegóż więc, drogi Tafficie, skoro popierasz [a przynajmniej usprawiedliwiasz takie działania] nie wychodzisz na ulicę i nie niszczysz mienia/walczysz z policją? Brakuje pretekstu w postaci zabitego przez policję nastolatka? A może dlatego, że brakuje towarzystwa? |
w Polsce nie zaistniały czynniki, które popchnęły Greków do takich działań, czynników których ty nie zauważasz; a ja natomiast jestem osobą, która nie łatwo poddaje się emocjom i która dużo analizuje zanim coś zrobi, ujmując krótko, rzadko działam w afekcie... choć zdarzyło mi się uczestniczyć w czymś co miało być pokojowe, a skończyło się małą, malutką rozróbą
| Jakub napisał/a: | przewrócony samochód na środku ulicy. Wow, genialna barykada. Ani się obejść nie da, a już bez wątpienia zapewnia genialną ochroną przed wszystkimi szarżującymi. No śmiech na sali. Więc pytam, po jaką cholerę? |
no widać zabrakło im jakiegoś genialnego stratega, który by im lepszą usypał
| Jakub napisał/a: | | płonący salon Forda - na pewno jego spalenie przyniesie nowe miejsca pracy, poprawi sytuację materialną społeczeństwa i w ogóle przyczyni się do osiągnięcia [jakichś tam] celów |
to zdjęcie pokazuje, że ofiarą zamieszek padały zwłaszcza placówki korporacyjne a nie sklepiki
| Jakub napisał/a: | | Trzecie zdjęcie nie przedstawia barykady z płonącego samochodu, tylko płonące pozostałości koktajli Mołotowa. |
no dokładnie, to nie barykada
to obrazek w jakich okolicznościach samochody zaczynały płonąć.. były rzucane koktajle, to i były płonące samochody
| Jakub napisał/a: | | Czy uznałbyś, że ktoś ma prawo do takiego postepowania z czyjąś własnością, czyli także z pracą wykonaną w pocie czoła przez innego człowieka? Tylko po to, żeby wyładować swoją frustrację? Bo absolutnie do niczego takie płonące samochody się nie przydały: nie zatrzymały policji, nie spowodowały realizacji postulatów protestujących? Jedynie spowodowały straty materialne i utrzymywały przez te dni protestów straż pożarną w ciągłym pogotowiu. |
płonące samochody były wynikiem toczących się walk
zamieszki na pewno nie pozostały bez konsekwencji
16 grudnia Grecki premier zorganizował konferencję prasową na której przyznał: „Zlekceważyłem skandale ostatnich lat. To był błąd”. Powiedział, że Grecja ma do czynienia z „chroniczną niewydolnością państwa”, powodującą niezadowolenie obywateli i obiecywał reformy.
co będzie dalej - okaże się
To że o czymś pisałeś, nic dla mnie nie znaczy. Tym bardziej, że dotyczy to mediów nakręcanych sensacją i straszących chuliganami.
Widzisz Jakubie tylko głupotę w tych wydarzeniach, ja z kolei rozumiem ten gwałtowny wybuch agresji, ponieważ miał on swoje podłoże. Strajki i demonstracje zaczęły się na długo przed postrzeleniem nastolatka.
Przyznaję również, że na pewno wśród demonstrantów byli też ludzie, których nie obchodziła sytuacja społeczna Grecji, a masowe wystąpienie Greków, wykorzystali tylko i wyłącznie do zadymy.
Z mojej strony EOT |
_________________ Miło Cię widzieć, Gość! |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-01-10, 01:09
|
|
|
| taffit napisał/a: | | Jakub napisał/a: | | głębsze, to znaczy nie główna, bo zapalnikiem i faktycznym pretekstem do burdy była śmierć nastolatka |
zapalnik i pretekst to nie to samo co przyczyna czy powód, mylisz pojęcia |
A czy ja pisałem gdzieś, że to takie same pojęcia, bo nie przypominam sobie?
| Cytat: | | Jakub napisał/a: | | świetnie, na pewno będą mieli lepsze perspektywy na przyszłość, jak spalą trochę samochodów, porzucają brukiem, koktajlami Mołotowa w policję i spalą kilka sklepów |
to był właśnie wyraz ich bezsilności oraz gniewu na zaistniałą sytuację ujmując eufemistycznie |
I co? Z tego powodu powinno się ich usprawiedliwić?
| Cytat: | | Jakub napisał/a: | przewrócony samochód na środku ulicy. Wow, genialna barykada. Ani się obejść nie da, a już bez wątpienia zapewnia genialną ochroną przed wszystkimi szarżującymi. No śmiech na sali. Więc pytam, po jaką cholerę? |
no widać zabrakło im jakiegoś genialnego stratega, który by im lepszą usypał |
Tak, wielokrotnie w trakcie tych zamieszek zabrakło kogoś, kto by potrafił skorzystać z szarych komórek, a nie tylko z szarej brukowej kostki.
| Cytat: | | Jakub napisał/a: | | płonący salon Forda - na pewno jego spalenie przyniesie nowe miejsca pracy, poprawi sytuację materialną społeczeństwa i w ogóle przyczyni się do osiągnięcia [jakichś tam] celów |
to zdjęcie pokazuje, że ofiarą zamieszek padały zwłaszcza placówki korporacyjne a nie sklepiki |
A jak wiemy koroporacje to samo zło, więc można palić i niszczyć ich placówki? To nic, że przy okazji tracą ludzie, którzy w korporacjach pracują, szczególnie ci szeregowi pracownicy?
| Cytat: | | Jakub napisał/a: | | Trzecie zdjęcie nie przedstawia barykady z płonącego samochodu, tylko płonące pozostałości koktajli Mołotowa. |
no dokładnie, to nie barykada
to obrazek w jakich okolicznościach samochody zaczynały płonąć.. były rzucane koktajle, to i były płonące samochody |
I???
| Cytat: | | Jakub napisał/a: | | Czy uznałbyś, że ktoś ma prawo do takiego postepowania z czyjąś własnością, czyli także z pracą wykonaną w pocie czoła przez innego człowieka? Tylko po to, żeby wyładować swoją frustrację? Bo absolutnie do niczego takie płonące samochody się nie przydały: nie zatrzymały policji, nie spowodowały realizacji postulatów protestujących? Jedynie spowodowały straty materialne i utrzymywały przez te dni protestów straż pożarną w ciągłym pogotowiu. |
płonące samochody były wynikiem toczących się walk |
I??? Widzisz, ja znam przebieg, tylko nie rozumiem go i jego bezpośrednich skutków.
| Cytat: | | Widzisz Jakubie tylko głupotę w tych wydarzeniach, ja z kolei rozumiem ten gwałtowny wybuch agresji, ponieważ miał on swoje podłoże. |
Nie, nie widzę w tych wydarzeniach tylko głupoty, ale na pewno przede wszystkim głupotę jeśli chodzi o sposób, w jaki ludzie manifestowali swoje niezadowolenie. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
| Ostatnio zmieniony przez Jakub 2009-01-10, 01:12, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Hym [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-01-10, 06:11
|
|
|
Teorie teriami, zywio zywiolem. Ludzie sami pokaza jak jest.
Zadko jaka zmiana dokonala sie inmaczej niz poprzez protest czy poswiecenie sie jakis ludzi. Przyjkdowo jakies 100 lat temu pzrecwtny dzin pracy robtnika to 16 godzin. Pracwaly tez dzieci. W Fabrykach od LOndynu po okreg Ludzki, a jak dzicko wlozylo reke w przedzarke to i po rece i po pracy.
Dziki pogu pojawil sie ruch komunistyczny. Pratestym, strach kapitalistow a nie ich dobra wola spwdowala zestopnwo ofgranczono godizny pracy sutalono, zasady, regoly, dzis 89 godiznhy dzien pracy (oficjanie) itp itd.
Wydaje mi sie ze gdyby nie psowecenie setek tyscy ludzi (JAk LUter KIng) i wilu wilu innych swat by wtgdal inaczej. Wile rzeczy ktre teraz mamy, z wolnsci zawdziczyamy tym DAWNIJSZYM PROTESTUJACYM |
| Ostatnio zmieniony przez Hate 2009-01-10, 14:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-01-10, 16:38
|
|
|
| pawel napisał/a: | | Teorie teriami, zywio zywiolem. Ludzie sami pokaza jak jest. |
Zaraaz, bo chyba nie do końca rozumiem. Czyżbyś chciał powiedzieć, że metodę powinniśmy oceniać jako dobrę/złą w zależności od tego, jak ludzie działają? Bo tak odebrałem powyższe zdanie.
| Cytat: | | Zadko jaka zmiana dokonala sie inmaczej niz poprzez protest czy poswiecenie sie jakis ludzi. |
Zgadza się, tylko że można (co wielokrotnie w tym temacie pisałem) działaś dobrze i źle, moralnie i niemoralnie, mądrze i głupio; a skuteczny protest czy nawet duże zmiany mogą dokonywać się bez palenia samochodów i niszczenia mienia Bogu ducha winnych ludzi. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
Hym [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-01-10, 17:18
|
|
|
| Jakub napisał/a: | | pawel napisał/a: | | Teorie teriami, zywio zywiolem. Ludzie sami pokaza jak jest. |
Zaraaz, |
Zaraz?:) Wprowadzasz warunkowe odniesinie do czasu przyszlego:)
| Jakub napisał/a: |
bo chyba nie do końca rozumiem. Czyżbyś chciał powiedzieć,
|
Chialem powiedziec tak jak wyzej. To zaluszmy ze zostaniesz wybrany kiedys na prezydenta RP. Wprwdzisz jakas gupia ustawe. Ludzie zaczna protestwac. TY powiesz "uliczne protesty sa do kitu, nich MSW sie tym zajmie. Jelsi checi pratsujcie inaczej demokratcznie" - taka teria np.
A tu nagle tlum zmicie Twoje biora. Czasem terie poprstu sa niedekwatne do zycia.
| Jakub napisał/a: |
że metodę powinniśmy oceniać jako dobrę/złą w zależności od tego, jak ludzie działają? Bo tak odebrałem powyższe zdanie.
|
Prawde mowiac Jakubie to nierzumiem pytania. Jakby jakos jasniej? CO jest metoda?
| Jakub napisał/a: |
| Cytat: | | Zadko jaka zmiana dokonala sie inmaczej niz poprzez protest czy poswiecenie sie jakis ludzi. |
Zgadza się, tylko że można (co wielokrotnie w tym temacie pisałem) działaś dobrze i źle, moralnie i niemoralnie, mądrze i głupio; a skuteczny protest czy nawet duże zmiany mogą dokonywać się bez palenia samochodów i niszczenia mienia Bogu ducha winnych ludzi. |
musze sie nad tym zastanwic. Puki co uwazam ze piszesz cakiem niepzremyslanie i nielogicznie. Zanim jednak wydalbym werdykt do konca pomysle. Dziwnie mi sie czyta to co piszesz. POprstu pomysle...
Sprawa jest bardzo prosta. Jesli ktos robi cos zlego i ludzie to czuja, maja prawo wyjsc i prstewac, okazac zlosc itp. Najnowsze terie pro-miesczanskie, czy pro humnstyczne i przykrywki humanstczyno- intektune nie zastapia [prawa natury.(cokowiek tam wyznajsze) Prawa ktre mowi ze zlo musi byc pokonane. Ludzie nie maja sobie robic prania musgu i stac bezczynnie jelsi gwaco im zony, zabieraja pensje, zagranja kraj itp. Ponni oducic terie i wrocoic do natry. W naturze dazy sie do dobra lub sparwidiwsci.
Sprbuj zrzumiec ze zyjeszw warunkach dosc wzgdenej wolnsci dziki ludziom ktrzy setki lat prsttwali przecwko roznych zeczom. od Bastylii do solodarnsci> Sprbuj jakubi im podzikowac chciaz w myslach. |
| Ostatnio zmieniony przez Hym 2009-01-10, 17:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-01-10, 18:00
|
|
|
| Cytat: | | Prawde mowiac Jakubie to nierzumiem pytania. Jakby jakos jasniej? CO jest metoda? |
Sposób osiągnięcia celu. A pytanie sprowadzało się do: czy cel uświęca środki?
| Cytat: | | Sprawa jest bardzo prosta. Jesli ktos robi cos zlego i ludzie to czuja, maja prawo wyjsc i prstewac, okazac zlosc itp. |
Sprawa nie jest prosta, bo moim zdaniem mają prawo manifestować niezadowolenie, ale nie w głupi i nieprzemyślany sposób. Jeśli coś ich mierzi i chcą coś zmienić, to niech starają się to zmienić, a nie tylko wyładować swoją złość i frustrację.
| Cytat: | | Prawa ktre mowi ze zlo musi byc pokonane. |
Tak, tylko niekoniecznie złem. I tutaj mi się o wiele bardziej podoba podejście chrześcijańskie: zło dobrem zwyciężaj.
| Cytat: | | Ludzie nie maja sobie robic prania musgu i stac bezczynnie jelsi gwaco im zony, zabieraja pensje, zagranja kraj itp. |
Jakoś w Grecji nie było nic o gwałceniu żon, prawda?
A zagarnianiu kraju też nie, prawda?
| Cytat: | | Sprbuj zrzumiec ze zyjeszw warunkach dosc wzgdenej wolnsci dziki ludziom ktrzy setki lat prsttwali przecwko roznych zeczom. od Bastylii do solodarnsci> Sprbuj jakubi im podzikowac chciaz w myslach. |
Po tym zdaniu mam pewność, że wciąż jesteśmy bardzo daleko od zrozumienia. Bo ja mówię o jednym, a ty o czymś zupełnie innym.
Pozdrawiam,
j. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
Hym [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-01-10, 19:38
|
|
|
Mysle ze to rozmwa na pusto, prznajmeij puki co.
W sumie sa ciekwsze zeczy niz gadac tak ni w 5 ni w 10; )
Zycze wiec wsztskiego dobrego i osiagnia tych wanszych celow zyciwych.: |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-01-10, 20:19
|
|
|
| Też tak myślę. Może po jeszcze jednym przeczytaniu tego, co piszemy do siebie zrozumiemy, co chcemy przekazać i co uważamy za właściwe/niewłaściwe. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
Hym [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-01-11, 05:08
|
|
|
| Zamieszki nieraz doprwadzily do WOLNSCI i ZMIANY. Dlatego mysle ze taka pownna byc konkluzja. Zwlszcza ze znasz histrie |
|
|
|
 |
Jakub
Guru Veg takCZYtak,CALLmeJAK


Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 4112 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-01-11, 12:04
|
|
|
| pawel napisał/a: | | Zamieszki nieraz doprwadzily do WOLNSCI i ZMIANY. |
Ja tego nigdy nie negowałem. Z tym, że to nie jest temat o zamieszkach w ogóle, tylko o zamieszkach w Grecji. A te ani wolności nie przyniosły [bo nawet nie miały przynieść], ani metody, którymy się posługiwali protestujący, nie były sensowne i moralnie bez zarzutu.
Czyli i cel nieosiągnięty i środki złe. - 2:0 na niekorzyść tych, ktorzy byli na ulicach.
Innym problemem, wciąż nierozwiązanym w dyskusji jest, czy cel uświęca środki. Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że tak. Ja się z tym nie zgadzam.
Inną rzeczą, czy przemoc podczas walczenia o swoje prawa jest potrzebna. Historia często pokazuje, że nie. To raczej gotowość do własnego poświęcenia, a nie gotowość do poświęcenia dóbr innych decydowała o sukcesie. |
_________________ "Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."
John Milton |
|
|
|
 |
Smoczyca
NieVeg Bloody Murderer

Wiek: 24 Posty: 259
|
Wysłany: 2009-01-11, 12:39
|
|
|
| Jakub, ludzie po prostu mieli już dość. Kiedy przekracza się pewną granicę, rozsądek, sprawiedliwość i inne tego typu słowa tracą znaczenie, liczy się wylanie swojej goryczy, złości, zniszczenie tego, który wyrządził Ci krzywdę. Niezależnie od tego, że osoba rzeczywiście odpowiedzialna może nie być osiągalna. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|

|