Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zapalmy świeczkę:(
Autor Wiadomość
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2005-10-28, 19:09   

przykro bylo to przeczytac... :( jak dugo trwa ta sytuacja? u mnie bylo podobnie, jezeli chodzi o marudzenie, ale tobylo kila lat temu, mam jednak sie przelamala i zaczela gotowac, no i ja mialam prawie 20 lat, wiec generalnie nie mogli sie za bardzo wtracac... Mysle, ze to sie zmieni, ale musisz byc silna. Trzymaj sie i nie poddawaj!! :sloneczko:
 
 
 
tomek 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Posty: 700
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-10-28, 20:49   

shoamin, też jestem z Tobą. Życie wegetarianina, jak każdego "odmieńca" nie zawsze jest łatwe. Trzeba mieć nadzieję, że z czasem rodzina zaakceptuje Twój wybór. Trzymaj się!
_________________
http://meteo7.wordpress.com - blog pogodowy
 
 
defu 
Veg przez duże V
wedżi pedżi



Pomógł: 1 raz
Posty: 1074
Wysłany: 2005-10-28, 22:31   

Trop napisał/a:
bo jakby miala, to zapewne prasowanie mężowskich koszul, pranie skarpet, zmiana pieluch. gotowanie obiadów, mycie podlog i okien wybilo by jej z glowy alternatywne myslenie



aaaa tak ma moja polowka w domu. nawet jak pozycza odemnie np filmy i rodzice sie zczaja ze je oglada to mowia ze napewno oglada zeby moc pozniej innym powiedziec ze widziala:||+ sa jeszcze inne niespodzianki :-?
_________________
= ćwicz to czym by to nie było =
 
 
 
shoamin 
Natchniony Veg



Wiek: 29
Posty: 111
Skąd: Leluchów
Wysłany: 2005-10-30, 19:32   

sylwia napisał/a:
przykro bylo to przeczytac... :( jak dugo trwa ta sytuacja? u mnie bylo podobnie, jezeli chodzi o marudzenie, ale tobylo kila lat temu, mam jednak sie przelamala i zaczela gotowac, no i ja mialam prawie 20 lat, wiec generalnie nie mogli sie za bardzo wtracac... Mysle, ze to sie zmieni, ale musisz byc silna. Trzymaj sie i nie poddawaj!! :sloneczko:

Jak długo? W zasadzie było w porządku. Generalnie, rodzice zrozumieli mój wybór i co więcej twierdzą, że są dumni z tego, że moje zycie nie jest jałowe i przyświęcają mu jakieś wyższe idee... Ostatnio coś im odbiło. Ostatnio, czyli od około 3 miesięcy.

No, i jestem silna. Włączyłam w sobie małą znieczulicę.
Z gorącym uśmiechem :o)
sho
_________________
Samotnie lub parami
Ci, którzy naprawdę go kochają
Chodzą teraz wzdłuż muru.
A kiedy dadzą z siebie wszystko- odejdą.
Bo jak długo można tłuc sercem w ścianę za którą skrył się szaleniec?

[Out Side The Wall- Pink Floyd]
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group