Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rodzina wegetarianina
Autor Wiadomość
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-07-28, 19:30   

saxatilia napisał/a:

Cytat:
Ja byłam pewna że to zwierzę nie żyło obdarte i rzucone gdzieś tam, ale jak zobaczyłam że ten pies podnosi resztkami sił głowę i spogląda na siebie i ten wzrok (nie wspomnę o bólu który musiał czuć fizyczny i psychiczny) to wysiadam. A z tego co zrozumiałam wiele z nich nie umiera od razu... :(
Więc mogę wyjść tutaj na sukę, bardzo proszę ale jakby dorwała takiego mordercę to bym wybiła razem z całą rodziną a jego na końcu :evil:

jak coś to dzwoń. Boże nie mogę sobie nawet wyobrazac takiego psa..... boże...

Nie wiem dokładnie skąd ten cytat o obdartym psie. Proponuję spojrzeć na to inaczej.
Widziałem w necie zmasakrowane twarze ludzi pogryzionych przez psy. Za spojrzenie się na psa zostałem przez niego dotkliwie ugryziony (rana do krwi). Nie zrobiłem mu ani jego właścicielce wcześniej krzywdy. Po prostu spojrzałem na niego kątem oka przechodząc obok niego z obawą czy nie zaatakuje mnie. Pies był dość duży. Ból od ugryzienia również. Tuż po ugryzieniu miałem ochotę zabić tego psa kołkiem lub czymkolwiek. Znam prawdziwe przypadki pogryzienia ludzi przez psy nawet przez małe psy. Między innymi stąd moja aktualna nienawiść do psów szczególnie tych większych.
Gdy byłem młodszym dzieckiem miałem kudłatego psa którego bardzo lubiłem. Ktoś kiedyś kopnął tego psa i byłem na tego kogoś wściekły.
Kilka lat temu jako weganujący wege pracowałem w agroturystyce między innymi przy opiece nad psami. Właściciel kazał karmić psy śmierdzącym salcesonem zmieszanym z kaszą i śmierdzącą karmą. Smród z tego psiego żarcia był obrzydliwy. Agroturystyka reklamowała i nadal reklamuje się na portalu "vege.pl".
Wcześniej i w czasie pracy w agroturystyce przeczytałem dość dużo info o głodujących i umierających z głodu i chorób dzieciach w Afryce, o współczesnym kanibaliźmie w Korei Północnej, o głodujących i chorujących ludziach w Indiach, o wyzyskiwanych i gnębionych w różny sposób rdzennych mieszkańcach Ameryk, o Polskich niedożywionych i chorych dzieciach - w skrócie o LUDZIACH.
Mając tyle lat ile mam, widząc dość dużo w życiu i znając możliwości wzajemnej pomocy i wsparcia w środowisku wege (a bardziej ich brak lub słabe te możliwości) czuję, że takie teksty o psach jak te we wcześniejszej wiadomości nie ruszają mnie. Za to, że psy pogryzły ludzi, za poświęcanie uwagi bardziej psom niż ludziom aktualnie wolałbym aby wszystkie psy przestały istnieć. Nie w taki drastyczny sposób jak ten powyżej.
Jakie macie argumenty za pozostawieniem psów przy życiu ?

Nie jestem pewien czy zostałem dobrze zrozumiany. Porównam więc kontrastowo psy w salonach leżące na łóżkach, psy na które ich właściciele wydają znaczne ilości pieniędzy do wymordowania ludzi przez ludzi ( http://konflikty.wp.pl/ka...ml?ticaid=1ee33 ).
Mam na myśli to, że dla psów jest miejsce i przestrzeń a dla tych i innych ludzi zamordowanych w okrutny sposób nie było miejsca i przestrzeni na LUDZKIE Życie.

... a rodzice niestety nadal są zwłokożercami :(
Ostatnio zmieniony przez Tosiek 2012-07-28, 19:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
marti 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 286
Skąd: Wro
Wysłany: 2012-07-29, 13:21   

Chyba powinno to byc wydzielone do innego tematu, ale:
Jeśli chodzi konkretnie o psy, to jest to gatunek stworzony po to, by być z człowiekiem, nie po to by żyć dziko, więc człowiek powinien wziać odpowiedzialność za to co stworzył i:
-zapewnić schronienie i wyżywienie tym psom co już są,
-nie dopuścić do nadmiernego ich rozmnażania, aby spełnienie punktu powyższego było bardziej możliwe (tu aluzja do postu Tośka z innego tematu)
-propagować i namawiać do adopcji już narodzonych zwierzaków zamiast produkować więcej rasowych psów tylko na sprzedaż (powiedzmy że wyłączymy psy użytkowe dla tych co chcą ich użytkować zgodnie z ich instynktami, pomijając polowania), a zwłaszcza tzw. "rasowe bez rodowodu - polecam link z mojego podpisu).

Natomiast co do głodu itd. tu również jest podobny problem jakby nie patrzeć. Ale sytuacja całkiem inna. Ja wiem, że gdybym nie miała 3 psów, to na ich miejscu wcale nie pojawiłoby się dziecko z Afryki, a pieniądze na ich utrzymanie pewnie też w inny sposób by się rozeszly. Z drugiej strony posiadanie psów wcale nie wyklucza pomocy ludziom.

Aha i najważniejsze, co do ugryzienia Cię przez psa - za agresję psa w 99% przypadków odpowiedzialny jest nieodpowiedzialny właściciel
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tepej percepcji"

http://mini-transformacja.blogspot.com/
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-07-29, 13:23   

marti napisał/a:
Chyba powinno to byc wydzielone do innego tematu, ale:
Jeśli chodzi konkretnie o psy, to jest to gatunek stworzony po to, by być z człowiekiem,

co Ty pitolisz :lol:
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
marti 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 286
Skąd: Wro
Wysłany: 2012-07-29, 13:24   

vanityy napisał/a:
co Ty pitolisz

Aha, psy nie oddzieliły się od wilków dlatego że ktoś sobie wziął wilczego szczeniaczka, tylko to był długi proces w ciagu którego wilki żyjące obok zbiorowisk ludzkich stopniowo się oswajały i uzależniały od człowieka
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tepej percepcji"

http://mini-transformacja.blogspot.com/
 
 
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-07-29, 15:39   

marti,
Pies, który mnie ugryzł był wśród grupki ludzi w której była jego właścicielka i treserka psów. Ludzie uczestniczyli w obozie szkolenia psów. W tym przypadku odpowiedzialna za pogryzienie była i jest trenerka szkoląca psy i ich właścicieli.

W Australii niestety nadal żyją dzikie psy dingo. Jeden a najprawdopodobniej więcej tych psów w 1980 roku uprowadziło i zagryzło ludzkie niemowlę. Matka dziecka przez wiele lat oskarżona była o zabójstwo własnego dziecka. Po 32 latach od tragedii, dnia 12 czerwca 2012 roku australijski sąd oficjalnie uznał, że niemowlę zostało zamordowane przez psa (lub psy). Śledztwo w sprawie policja prowadziła pod wielką presją ponieważ urzędnicy i politycy przeznaczyli duże ilości publicznych pieniędzy na turystyczną promocję regionu w którym wydarzyła się tragedia. Biznes turystyczny był ważniejszy od odnalezienia dziecka i wyjaśnienia tragedii. Sprawę zaginięcia i wyjaśnienia tego zaginięcia celowo marginalizowano po to aby nie odstraszać turystów przynoszących pieniężne zyski.

Opis tragedii: http://careerbreak.pl/201...a-sie-naprawde/

Podobnie wielu urzędników, polityków i biznesmenów działa na całym świecie. Po trupach do finansowego celu.
Zastanawiam się czy rodzice Bartka z Sosnowca prawidłowo opiekowali się swoimi dorosłymi dziećmi i wnuczką. Na jednej z fotografii w mieszkaniu rodziców Bartka widać dość duży i możliwe, że drogi telewizor. Sami się oczarowali telewizją czy ktoś ich uzależnił ? Dlaczego podczas tragedii nie opiekowali się wnuczką? Woleli oglądać telewizor lub poświęcić czas na klęczenie przed martwą materią w postaci obrazów rzekomo świętych ?
Mam na myśli to, że podobnie jak telewizja tak i psy a nawet i internet i komputery i tym podobne tak naprawdę zbyteczne przedmioty martwej materii i zbyteczne zwierzęta w wielu wypadkach odwróciły uwagę od ludzkiego życia.
W Polsce anormalni urzędnicy, politycy i kapłani katoliccy więcej czasu i energii poświęcają propagandzie pozornego sukcesu (w rzeczywitości klęski), nowemu cyfrowemu radiu i cyfrowej telewizji. Urzędnicy i kapłani zarabiają kasę na pogrzebach tworząc kult martwej materii w postaci komputeryzacji, w postaci stosów ustaw, książek, gazet, tabletów itp.
Rodzina (nie tylko wegetariańska) okazała się być mniej ważna od zysków finansowych i wiary w złotego cielca, w bożka Mamona).

marti,
Gdybyś nie miała 3 psów to środki i uwagę jaką im poświęcasz mogła byś przeznaczyć na rozwój swojej ludzkiej rodziny lub/i innych ludzi (np. ciężko chorych dzieci). Nawet kilka sekund lepiej jest poświęcić człowiekowi z ludzkiej rodziny niż psu lub innemu zwierzęciu.
Ostatnio zmieniony przez Tosiek 2012-07-29, 16:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
marti 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 286
Skąd: Wro
Wysłany: 2012-07-29, 15:59   

Tosiek napisał/a:
Nawet kilka sekund lepiej jest poświęcić człowiekowi z ludzkiej rodziny niż psu lub innemu zwierzęciu.

To ty tak uważasz, ja wartościuję bardzo różnie i staram się tak to rozegrać, by nikt nie byl poszkodowany. I jak to mowią każdy kij ma dwa końce, gdybym nie wzieła jednego z moich psów, najprawdopodobniej pogryzł by dzieci i zagryzałby inne zwierzęta (o ile by przeżył), a zabijanie psa bez sprawdzenia czy da się go wyprowadzić "na ludzi" niczym się nie różni od zabicia swini dla zjedzenia przecież. Więc poświęcam swój czas i pieniądze, albo może dzięki temu nie doszło do tragedii, dobrze chyba.
Tosiek napisał/a:
Pies, który mnie ugryzł był wśród grupki ludzi w której była jego właścicielka i treserka psów. Ludzie uczestniczyli w obozie szkolenia psów. W tym przypadku odpowiedzialna za pogryzienie była i jest trenerka szkoląca psy i ich właścicieli.

No zgadzam się, treserka jako specjalistka powinna przewidzieć zachowanie psa albo przynajmniej Cię uprzedzić, żeby nie podchodzić.
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tepej percepcji"

http://mini-transformacja.blogspot.com/
 
 
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-07-29, 19:54   

marti napisał/a:
To ty tak uważasz, ja wartościuję bardzo różnie i staram się tak to rozegrać, by nikt nie byl poszkodowany. I jak to mowią każdy kij ma dwa końce, gdybym nie wzieła jednego z moich psów, najprawdopodobniej pogryzł by dzieci i zagryzałby inne zwierzęta (o ile by przeżył), a zabijanie psa bez sprawdzenia czy da się go wyprowadzić "na ludzi" niczym się nie różni od zabicia swini dla zjedzenia przecież. Więc poświęcam swój czas i pieniądze, albo może dzięki temu nie doszło do tragedii, dobrze chyba.

Tak aktualnie uważam.
Może gdybyś powiadomiła straż miejską lub policję to psa wzięto by do schroniska (wykańczalni psów) i też by się jakiemuś dziecku (dzieciom) nic nie stało. Jeżeli straż miejska i policja nie mają powiadomień o wałęsających się bezpańskich psach a zwłaszcza o takich bez kagańców i w dodatku groźnych to nie ma oficjalnego problemu lub jest on oficjalnie statystycznie mały.
Ktoś umożliwił pojawienie się tego psa na świecie więc ten ktoś powinien za to odpowiadać tracąc tylko swoje zdrowie i swoje życie. Podobnie powinno być z tymi ludźmi, którzy pomagają ratować zwierzęce życie.

Wspomnę przy okazji jeszcze raz, że pracowałem w agroturystyce przy opiece nad zwierzętami i między innymi przez to doświadczenie ogólnie znielubiałem zwierzęta a zwłaszcza te z których ludzie (np. veganie) nie mają konkretnych korzyści.

Stojąc na rozwidleniu dróg nie jest możliwe aby iść jednocześnie dwoma drogami. Trzeba wybrać. Niektórzy wybierają opiekę nad zwierzętami i być może umierają wśród zwierząt. Inni wybierają opiekę nad ludźmi, np. nad swoimi dziećmi, rodzicami, rodziną ...
Kilka lat temu moi rodzice mieli kotkę, którą im przywiozłem. Sprzecznie z katechizmem kościoła katolickiego którego są wiernymi zaczeli wydawać na nią coraz więcej pieniędzy. Wywiozłem kotkę na wieś i nie ma problemu. Rodzice zmądrzeją i pomogą sobie i mi w znalezieniu miejsca na gospodarstwo na wsi to może jakaś kotka, kotek albo nawet piesek przy okazji znajdą schronienie.
Ostatnio zmieniony przez Tosiek 2012-07-29, 19:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
saxatilia 
Veg nad Vegami



Wiek: 31
Posty: 168
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2012-07-29, 20:41   

moj pies wygląda jak wygląda ale jest bardzo łagodny, mimo to, zawsze uwazam, nigdy nie puszczam bez smyczy, zawsze kontroluje. bo to jest pies.

i nadal bardz\iej szkoda mi zwierzat niz ludzi. a jestem pielegniarka. powiedziałabym nawet ze z powołania .
człowiek powie co mu dolega. zwierzę mówić nie umie
_________________
po pierwsze- Zacznij od siebie :)
 
 
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-07-29, 22:17   

Niektórzy chorzy nie potrafią mówić.
W moim odczuciu nie jesteś pielęgniarką z powołania jeżeli bardziej szkoda Ci zwierząt niż ludzi.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-07-29, 22:29   

Szufla! :offtopic:
Tosiek napisał/a:
W moim odczuciu nie jesteś pielęgniarką z powołania jeżeli bardziej szkoda Ci zwierząt niż ludzi.

Czasami to poprostu przeginasz :evil:
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-07-29, 23:47   

Łysica Tosiek nie przegina on się lansuje, tylko fora pomylił :lol:
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2012-07-30, 00:55   

Ja też bym ugryzł.
 
 
 
saxatilia 
Veg nad Vegami



Wiek: 31
Posty: 168
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2012-07-30, 08:13   

dziś pielęgniarstwo to normalny zawód a nie wolontariat. ja chciałam być pielęgniarką i nadal chce.
co nie zmienia faktu ,że nawet chory człowiek który nie mówi nie wzbudza we mnie płaczu jak chore zwierzę. może dlatego,że nim ma sie kto opiekować.
_________________
po pierwsze- Zacznij od siebie :)
 
 
marti 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 286
Skąd: Wro
Wysłany: 2012-07-30, 17:36   

Tosiek napisał/a:
Może gdybyś powiadomiła straż miejską lub policję to psa wzięto by do schroniska (wykańczalni psów) i też by się jakiemuś dziecku (dzieciom) nic nie stało. Jeżeli straż miejska i policja nie mają powiadomień o wałęsających się bezpańskich psach a zwłaszcza o takich bez kagańców i w dodatku groźnych to nie ma oficjalnego problemu lub jest on oficjalnie statystycznie mały.

Hmm, sytuacja była inna. Pies został przez kogoś topiony (w wieku kilku tygodni), w rzece znalazła go moja siostra z dzieciakami, ale ani nie miala na psa czasu, ani wiedzy i pies już nieco swirnięty stał się jeszcze gorszy (a dodatkowo płynie jej w żyłach krew teriera typu bull), to postanowiłysmy z mamą, ze skoro u nas nie ma już takich małych dzieci to my psicę weźmiemy zamiast oddawać do schronu

saxatilia napisał/a:
nawet chory człowiek który nie mówi nie wzbudza we mnie płaczu jak chore zwierzę. może dlatego,że nim ma sie kto opiekować.

O to to, u mnie podobnie. I jakże paradoksalnie, tak jak i Ty będę w słuzbie zdrowia pracować ;-)
Jest jeszcze jedna rzec, zwierze często ukrywa ból, przez co jeszcze bardziej żal, że tyle już wycierpiało,a dopiero się to zauważyło (choć jak się umie dobrze obserwować, to można i wcześniej zobaczyć).
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tepej percepcji"

http://mini-transformacja.blogspot.com/
 
 
saxatilia 
Veg nad Vegami



Wiek: 31
Posty: 168
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2012-07-31, 12:26   

jak człowiek zły, cierpi to poklnie zwyzywa i mu lepiej.
a jak pies np cierpi bo go ktoś zbił to patrzy takimi smutnymi oczkami jakby chciał powiedzieć " bedę Cie kochał nadal tylko nie bij juz...boli "
no masakra.
sama czasami wyjdę z siebie i dam klapsa w tyłek mojemu psu. i mimo ,że wiem,że raczej nie poczuł skubaniec to mi poźniej zal i beczę :)
_________________
po pierwsze- Zacznij od siebie :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang