Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
b12
Autor Wiadomość
muz 
Veg Niebanalny


Pomogła: 2 razy
Posty: 97
Wysłany: 2006-03-30, 14:41   b12

zastanawia mnie pewna rzecz zwiazana z witamina B12.
dlaczego czlowiek ne moze przyswoic z pokarmu roslinnego ani wytworzyc sobie sam witaminy b12?
czy to jakies ewolucyjne zmiany zwiazane z tak dlugim okresem miesozerstwa ludzkosci?

bo skoro weganizm jest w pelni naturalny, a czlowiekowi b12 jes do zycia nezbede, to dlaczego nalezy ja suplementowac, a ne ma jakiegos wiarygodnego zrodla roslinnego tej witaminy?



a przy okazji witam sie. moj pierwszy post <:
 
 
dziubek 
Pilny Veg


Wiek: 36
Posty: 38
Skąd: Śrem/Poznań
Wysłany: 2006-03-30, 16:45   

z roślin to chyba tylko glony zawierają B12. ostatnio spotkałam się ze stwierdzeniem, że witamina ta wystepuje także w małych ilościach w roślinach strączkowych oraz w siewkach zbóż ale nie wiem czy to prawda.

przy okazji witam Cię serdecznie muz :)
 
 
Michał 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Posty: 433
Skąd: Polska
Wysłany: 2006-03-30, 18:27   Re: b12

muz napisał/a:
bo skoro weganizm jest w pelni naturalny


Nie jest.
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 37
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-30, 19:44   

nie odwazylabym sie na takie stwierdzeie ze jest w pelni naturalny..chyba niektorzy po prostu bardzo by chcieli zeby tak bylo;)co do b12 roslinnego-glony itp to"wersja"nieaktywna ktora nie pomoze a nawet moze zaszkodzic.zadne to zrodlo.moze ludzie kiedys wiecej b12 spozywali pochodzenia bakteryjnego,w dzisiejszym swiecie trudno nie myc warzyw i owocow..
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
muz 
Veg Niebanalny


Pomogła: 2 razy
Posty: 97
Wysłany: 2006-03-30, 20:28   

bardzo dziekuje za szybka odpowiedz.moje wszelkie watpliwosci zostaly rozwiane. dzieki za artykul animal
 
 
tomek 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Posty: 700
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-03-30, 20:55   Re: b12

muz napisał/a:
bo skoro weganizm jest w pelni naturalny,

Jak juz zapewne zauważyłaś niektórzy uważają, że weganizm nie jest naturalny. Wg tej teorii mozemy dziś ograniczać się do spożywania pokarmu roslinnego jedynie dzięki osiagnieciom nauki. Przed wymyśleniem suplementu B12 musieliśmy jako ludzie spożywać produkty mleczne. Ale żeby było to mozliwe człowiek wcześniej stworzył zwierzęta hodowlane, wykorzystując je bezlitosnie przez tysiace lat. Gdyby tego nie zrobił wegetarianizm nie byłby mozliwy. Naturalne jest więc spożywanie miesa, czyli koronny argument wszystkożerców. Dla mnie to jakieś nieporozumienie.
Weganizm jest naturalny, ale własnie rozwój nauki doprowadził do tego, że musimy dziś spożywać suplement. Skażenie gleby chemikaliami, rozwój nowoczesnych form uprawy, przechowywania i przetwarzania płodów Ziemi owocuje tym, że w pożywieniu B12 nie ma. Witaminę tę wytwarzają drobnoustroje bytujące w ziemi, ale nie w tej jałowej, skażonej pestycydami. Niewykluczone, że dożyjemy takiej chwili, że wiekszość witamin i minerałów będziemy spożywać w suplementach, bo w warzywach czy owocach nic wartościowego nie będzie. Dzięki tym niesamowitym osiągnieciom nauki wszystko jest możliwe. Mam nadzieję, że tak się nie stanie.
_________________
http://meteo7.wordpress.com - blog pogodowy
 
 
lobal 
Veg Dojrzały



Wiek: 35
Posty: 51
Skąd: piła
Wysłany: 2006-03-30, 21:23   

z vege.pl, dział FAQ:

Jak z witaminą B12 radzili sobie weganie, kiedy nie było preparatów witaminowych?

Nie było wprawdzie preparatów witaminowych, ale ludzie ci żyli w czasach, kiedy cała produkcja żywności odbywała się metodami naturalnymi i nie występowały braki mikroelementów (w tym wypadku kobaltu) w roślinach. Trzeba też pamiętać, że zasady higieny są dość młodym "wynalazkiem". Poprzednio, przygotowywana w gorszych warunkach higienicznych żywność, często była zanieczyszczona różnego rodzaju mikroorganizmami, w tym produkującymi właśnie witaminę B12. W internecie są dostępne informacje, wskazujące, że to ostatnie źródło było w stanie zapewnić większość zapotrzebowania.

{Gandalf:}


tomek już w poprzednim poście o tym wspomniał. co do "naturalności" weganizmu to pozwolę sobie nie zgodzić się z panem a-l, tym bardziej że podany przez niego link wyjaśnia nam tyle, że autor kryjącego się pod nim komentarza lubi się wyładować na innych, ale niczego to nam nie mówi w kwestii naturalności czy nienatulaności weganizmu. zresztą dyskusja na ten temat gdzieś się już na forum toczyła, nie doszlismy z tego co pamiętam do jednolitego wniosku, ale widac pan a-l lubi uzurpować sobie prawo do jedynie słusznej teorii.
tak czy inaczej i bez suplementów można sobie było poradzić. można było, bo teraz niestety ciężko znaleźć b12 w wegańskim jedzeniu, a szkoda...:(
_________________
being good is way too difficult only for those who don't try hard
 
 
 
Michał 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 3 razy
Posty: 433
Skąd: Polska
Wysłany: 2006-03-30, 21:38   

lobal napisał/a:
pozwolę sobie nie zgodzić się z panem a-l, tym bardziej że podany przez niego link wyjaśnia nam tyle, że autor kryjącego się pod nim komentarza lubi się wyładować na innych


Czasami, owszem, lubię. :lol:
 
 
xVeganBoyx 
Łamacz Klawiatur
Vegan Revolution



Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-30, 23:14   

całkowicie zgadzam sie z tomkiem . Co do pojecia naturalny to w kwesti czlowieka nie mozemy uzyc tego terminu .
_________________
Pro Life || Vegan || Poison Free
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2006-03-30, 23:17   

wg mnie naturalność czy nienaturalność nie ma znaczenia etycznego
człowiek skrzydeł nie ma, a lata samolotami - trudno tą czynność wartościować

jeśli zaś chodzi o sam fakt weganizmu, to zakładam taką możliwość u niektórych praprzodków z uwzględnieniem późniejszego odejścia od tego sposobu odżywiania na rzecz mięsa
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 37
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-31, 12:59   

taffit napisał/a:
wg mnie naturalność czy nienaturalność nie ma znaczenia etycznego


cytat do oprawienia w ramki,100% racji.

PS.szczegolnie go polecam przeciwnikom vege-karm dla zwierzat ;)
/nie jestem przeciwniczka karm miesnych,ale jestem zwolenniczka karm vege;),ale to nie ten temat/
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
alinA 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 29
Posty: 557
Skąd: Bytów
Wysłany: 2006-03-31, 17:41   

zastanawialam sie ostatnio nad witamina b12. zastanawialo mnie to, dlaczego czlowiek nie wytworzyl jej sobie w drodze ewolucji, skoro cialo czlowieka jest tak wspaniale obmyslane ze ma nawet wlosy w nosie i uszach. myslicie ze ejst to jedynie kwestia czasu, ze organizm czlowieka bedzie w stanie sam wytwarzac b12 na swoje potrzeby (nie mam na mysli spermy jako jej zrodlo, czy sladowych ilosci w (chyba ) jeliach ) ..?
_________________
The Bears' Island
 
 
 
tomek 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Posty: 700
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-03-31, 19:01   

taffit napisał/a:
wg mnie naturalność czy nienaturalność nie ma znaczenia etycznego

A jednak działania człowieka niezgodne z jego własną naturą lub też naruszające naturę zwierząt, czy szerzej całej przyrody, mają z reguły wymiar etyczny. I tak np. karmienie dziecka przez matkę piersią jest bardziej wartościowe niż mlekiem z butelki, ekologiczna żywność organiczna jest bardziej wartościowa niż ta nafaszerowana chemikaliami. Można niemal w nieskończoność wymieniać przykłady, gdzie to co nienaturalne krzywdzi drugiego człowieka, zwierzęta lub też wyniszcza całą przyrodę.
W przypadku weganizmu, stwierdzenie jego nienaturalności oznacza faktycznie usprawiedliwienie dla udomowienia dzikich zwierząt i ich bezlitosnej eksploatacji przez setki lat. Dla mnie osobiście jest to ważna sprawa i ma znaczenie etyczne.
_________________
http://meteo7.wordpress.com - blog pogodowy
 
 
Trop 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 353
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-03-31, 21:01   

strasznie trudno moim zdaniem odpowiedzieć na pytanie co jest "naturalne", zdefiniować co jest "naturalne".

bo można pomyśleć o naturze = przyrodzie i wtedy naturalne jest to co jest bliskie przyrodzie, albo

natura = to co wrodzone, charakterystyczne dla danego gatunku.

i jeśliby patrzeć na te dwie definicje, to żadna z etyką nie ma nic wspólnego, a zatem może być tak dobra jak i zła.

nie dla każdego dobre jest życie blisko przyrody, a człowiek ze swojej natury jest zdolny tak do dobrego jak i do złego.

jeśli chodzi o weganizm, to chyba dobrze sobie zdać sprawę z jego ewidentnych zalet na rzecz etyki, możliwości zastosowania jako pożywnej i dającej różnorodne smaki diety, która ze stałą suplementacją b12 i okresową suplementacją D jest zdrowa, a co więcej stanowi dobrą profilaktykę np miażdżycy.

jeśli ktoś się pyta, czy naturalne jest suplementowanie b12, to ja się pytam na przykład, czy naturalne jest jedzenie nafaszerowanych hormonami i antybiotykami ciał zwierząt, które wyrosły parę razy szybciej od swoich dziko żyjących kuzynów, czy naturalne jest używanie samochodu, samolotu, mieszkanie w blku, wszczepianie protez, implantów itp.
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2006-04-01, 14:47   

uzupełnię swoją odpowiedź:

wydaje mi się, że nienaturalność czy naturalność nie ma znaczenia etycznego, natomiast posiada je fakt, jakie skutki niesie nasze postępowanie

tak jak pisała Trop naturalność czy nienaturalność strasznie ciężko stwierdzić i czasem jest to nawet kwestia filozofii (czy zło, jakie czyni człowiek jest naturalne? czy agresja jest naturalna? czy ekspansja gatunku ludzkiego jest naturalna?)

czy jeśli tłumię pożądanie do jakiejś kobiety, bo kocham inną; to czy postępuję wbrew naturze czy zgodnie z nią?

naturalność/nienaturalność jest też w wielu przypadkach etycznie neutralna - tak jest z np. z używaniem przez nas komputerów.. czy klikanie jest naturalne/nienaturalne?

wypadałoby rozpatrzeć zagadnienie czy stworzona przez nas cywilizacja jest naturalna... czy rolnictwo jest naturalne... czy to, że jemy cytrusy z drugiej półkuli jest naturalne itd. ?

czy np. sięgnięcie przez naszych praprzodków po mięso po zlodowaceniu było naturalne? czy nasze zdolności adaptacyjne są naturalne?

rozważanie naturalności/nienaturalności niesie ze sobą tyle męki roztrząsania, że lepiej skoncentrować się na skutkach jakie niesie nasze postępowanie, a nie jego naturalności/nienaturalności..
dlatego wegetarianizm, weganizm, ssanie mleka matki, ekologiczna żywność mają wyższość wartość niż jego przeciwieństwa
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime