Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
kiedy się złamiesz?

Zjadłbym mięso...
gdyby mi się zachciało
3%
 3%  [ 15 ]
gdyby znudził mi się wegetarianizm
1%
 1%  [ 5 ]
gdybym odniósł korzyści finansowe
2%
 2%  [ 12 ]
gdybym odniósł korzyści niematerialne
0%
 0%  [ 4 ]
gdyby mnie zmuszono
12%
 12%  [ 60 ]
gdyby mnie poproszono
0%
 0%  [ 0 ]
gdyby wymagała tego moja religia
0%
 0%  [ 2 ]
gdyby poprosiła mnie osoba dla mnie ważna
2%
 2%  [ 11 ]
gdyby zależało od tego moje życie
38%
 38%  [ 189 ]
gdybym nie miał możliwości zjeść czego innego
20%
 20%  [ 98 ]
z innego powodu
4%
 4%  [ 22 ]
nigdy bym nie zjadł mięsa
14%
 14%  [ 71 ]
Głosowań: 274
Wszystkich Głosów: 489

Autor Wiadomość
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6751
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2006-09-16, 16:11   kiedy się złamiesz?

pomimo podobnego sposobu odżywiania jesteśmy różni
w niejedzeniu mięsa kierują nami różne przesłanki
a jak jest z możliwością zjedzenia mięsa?

(zapraszam do socjologicznej zabawy - możliwość aż 3 zaznaczeń)
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Czarna Niewdowa
[Usunięty]

Wysłany: 2006-09-16, 18:40   

na dzis dzien mam jedna opcje - polaczenie fikcji myslowej z rzeczywistoscia otoczenia:
nawet kiedy jestem glodna zarlocznie i mam chec zjesc wszystko, co mi w rece wpadnie, a w poblizu znajduje sie mieso w postaci atrakcyjnej dla wielu jedzacych inaczej, nie tkne.
gdy mysle, ze moglabym wygrac wille z basenem przy jakiejs haj strit w tropikach wsrod vipow, tylko za przelkniecie kawalka zwlok, to wydaje mi sie, ze ktos tu myli pojecia nagrody z kara. sumienie by mnie zniszczylo.
sumienie by mnie gryzlo, gdybym miala bilet do nieba ofiarowany za kęs krwi zwierzecej. jakie to niebo? nie moje.
umrzec z glodu czy posilic sie cialem bratniej istoty? hłe! poki slonce swieci, pozywie sie swiatlem.... ;)


a tak serio, to zycie nam dyktuje warunki, zeby sie odnalezc w danej chwili, to trzeba jej wprzod doswiadczyc.tylec!
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6751
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2006-09-17, 12:38   

w tej kwestii dużo zależy od tego czy wegetarianizm określa nasze "być albo nie być"
czy zjedzenie mięsa przekreśla na zawsze nasze ideały i czyni nas pseudomoralnymi (jak by chciało wielu "jedzących inaczej")

gdyby mieli mi odcinać kończyny albo przypalać żelazem za wegetarianizm to mięso bym zjadł
gdybym umierał z głodu - mięso bym zjadł
gdyby zjedzenie mięsa miało mnie uratować przed chorobą - też.

tych sytuacji nie można rozpatrywać w takich samych kategoriach jak obiad u cioci (chyba że ten obiad jest pierwszym od miesiąca posiłkiem a ciocia stoi nad tobą z tasakiem :lol: )

na pewno jednak do zjedzenia mięsa nie zmusiłaby mnie religia - dzisiaj na "rynku" jest taki wybór wierzeń, że jakieś prowegetariańskie na pewno by się znalazło :mrgreen:
prośby osób też bym odrzucił, bo to zawsze można spokojnie przedyskutować... korzyści niematerialnych za zjedzenie mięsa jakoś nie mogę sobie wyobrazić..

inna sprawa to korzyści finansowe i chociaż ich nie zaznaczyłem (musiałbym mieć 4 możliwość) to mam się tu nad czym zastanawiać
z psychologicznego punktu widzenia łatwo to wytłumaczyć: cały czas mi doskwiera brak funduszy
człowiek jest w stanie dużo zrobić by swój byt poprawić.. i jeśli miałbym się konkretnie wzbogacić, a prowadzić miałoby do tego jednorazowe sprzeniewierzenie się (brzmi brutalnie) swoim ideałom - to bardzo możliwe, że byłbym to w stanie zrobić


ps. chętnych (z konkretnymi sumami) proszę o kontakt na maila :lol:
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
crazylikeastrawberry 
Łamacz Klawiatur
moderator



Pomogła: 1 raz
Posty: 310
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-09-22, 09:37   

zjadlabym jesli by to mialo byc 'jednorazowe' i rzeczywiscie mialo uratowac mi zycie.. albo osobie bardzo mi bliskiej
_________________
~ 100% cruelty-free ~
 
 
 
Kreestal 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Posty: 331
Wysłany: 2006-09-23, 21:29   

Zaznaczyłam: "gdyby zależało od tego moje życie" oraz "gdybym odniósł korzyści finansowe" - wszystkie pieniądze (oczywiście gdyby była to pokaźna suma) przeznaczyłabym na cele charytatywne, nic dla siebie.
 
 
katrinko 
Wyższy Stan Ducha
jamioł



Pomogła: 3 razy
Wiek: 45
Posty: 621
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2006-09-23, 21:39   

gdyby zależało od tego moje życie,
gdybym nie miał możliwości zjeść czego innego,
gdyby mnie zmuszono.
Druga i trzecia opcja jest dla mnie tożsame z pierwszą. Nie będę udawac, że wolałabym umrzec, niż zjeść kawałek mięsa.
 
 
 
Xsolid_snakeX 
Veg nad Vegami
Kajusiowy wielbiciel



Wiek: 33
Posty: 172
Skąd: Rossel, Warmia
Wysłany: 2006-09-27, 02:52   

katrinko napisał/a:
gdyby zależało od tego moje życie,
gdybym nie miał możliwości zjeść czego innego,
gdyby mnie zmuszono.
Druga i trzecia opcja jest dla mnie tożsame z pierwszą. Nie będę udawac, że wolałabym umrzec, niż zjeść kawałek mięsa.

instynkt zdecydowałby za nas, ptrzetrwanie przede wszystkim ;)
_________________
Piłka nożna bez idiotów - wykopmy rasizm ze stadionów
 
 
 
Korien 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 111
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2006-10-04, 12:20   

gdyby poprosiła mnie osoba dla mnie ważna
gdyby zależało od tego moje życie

tylko 2 ale i tak uważam że osoba bliska nie powinna wymagac takich rzeczy ;) w koncu nie odniesie dzieki temu żadnych korzyści

no ale zrobilbym pewnie dla niej dużo i jeszcze wiecej...
co do życia... mam jeszcze troche do zrobienia wiec nie bawilbym sie w bohatera i zjadlbym te zwloki...

ale nawet jesli glodowalbym nie zjadlbym miesa - nie wierze w instynkt który kazałby mi zjeść mięso :) trzeba myśleć pozytywnie :) na przyklad o musli spadającym z nieba :P
 
 
cassandra 
Veg przez duże V
empatyczna dusza



Pomogła: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 1023
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-10-04, 15:25   

Korien napisał/a:
gdyby poprosiła mnie osoba dla mnie ważna


a ja i wtedy bym nie zmienila. bo jesli ktos chce mnie namowic,bym byla morderca to nie jest w takim razie wazny, bo znaczy, ze kompletnie mnie nie rozumie. owszem,wiele mi bliskich osob mnie nie rozumie, ale nikt nie probowal mnie namowic na zmiane.
 
 
 
Korien 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 111
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2006-10-04, 17:19   

Korien napisał/a:
gdyby poprosiła mnie osoba dla mnie ważna


tylko 2 ale i tak uważam że osoba bliska nie powinna wymagac takich rzeczy ;) w koncu nie odniesie dzieki temu żadnych korzyści


masz racje dlatego napisalem ze taka osoba nie powinna wymagac takich rzeczy :)
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2006-10-04, 22:00   

Korien napisał/a:
nie wierze w instynkt który kazałby mi zjeść mięso


owszem, jest takowy. nazywa sie samozachowawczy.. i jest tylko 1 silniejszy od niego - macierzynski (i to nie zawsze). wiec jestem na 1000% pewna, ze Twoj wegetarianizm by w tym momencie sie rozplynal bez sladu... w koncu ludzie w sytuacjach skrajnych zjadaja siebie nawzajem.
 
 
 
Korien 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 111
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2006-10-04, 22:24   

instynkt samozachowawczy..hmm..masz rację - obiło mi sie o uszy ;) ale wychodzę z założenia że jeśli są tam zwierzęta które mamy/musimy zjeść to musi tam być także roślinność ;) możemy gdybać jakbyśmy sie zachowali ale nie będziemy tego wiedzieli poki tego nie doświadczymy
 
 
cassandra 
Veg przez duże V
empatyczna dusza



Pomogła: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 1023
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-10-05, 07:58   

i obysmy nie doswiadczyli.
 
 
 
sylwia 
Veg Do Potęgi
"ta zła"



Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 3100
Skąd: Sz-n
Wysłany: 2006-10-05, 16:59   

Amen ;)

Kiedys czytalam niezly artykul w GW o Eskimosach, ktorzy wykorzystuja absolutnie kazda czesc upolowanego zwierzecia. Tam roslinnosci raczej nie ma...
A z tym doswiadczeniem to fakt. Dlatego nie podoba mi sioe opcja "nigdy"... :)
 
 
 
Asiu 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Posty: 741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-10-06, 23:51   

taffit napisał/a:
gdyby mieli mi odcinać kończyny albo przypalać żelazem za wegetarianizm to mięso bym zjadł

Chyba popełniłabym samobójstwo, gdyby przyszło mi żyć w takim świecie. Mam nadzieję, że zdążyłabym to zrobić zanim by mnie złapali i zaczęli przypalać ;)

taffit napisał/a:
gdyby zjedzenie mięsa miało mnie uratować przed chorobą - też

Nie wierzę, że cierpienie może być skutecznym lekarstwem na jakąkolwiek chorobę..

Zaznaczyłam w ankiecie, że nigdy bym nie zjadła - taką jestem idealistką, a co!
(A czy to się pokrywa w 100% z prawdą, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała sprawdzić. Taki sobie w każdym razie wybieram sposób myślenia)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group