Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
agresja wobec wegetarian?
Autor Wiadomość
zojka3 
Łamacz Klawiatur



Posty: 251
Wysłany: 2007-07-13, 09:33   

hihi

A jeszcze odnośnie dziwnych zachowań mięsiarzy. Całe szczęście nie spotkałam się z agresywnymi wyjątkowo zachowaniami ale przypomniałam sobie jak na początku swojego weganizmu starałam się "podzielić" ta fantastyczną nowiną ze znajomymi. Jak to na początku starałam się wszystkim wytłumaczyć, że to jest dobre i wszyscy tak powinni. No i oni się bronili, bronili swoich przekonań i dochodziło do takich bezsensownych dyskusji, w których żadna ze stron nie zamierza zmienić zdania. Jak wyluzowałam i nie zaczynałam tematu to zaczęli to w pełni akceptować!!! Jak idziemy do knajpy to wiadomo, że nie weźmiemy kiełbasy na pół i jest dobrze :D
 
 
Inez 
Natchniony Veg


Posty: 103
Wysłany: 2007-07-18, 01:25   

zojka3 napisał/a:
Jak idziemy do knajpy to wiadomo, że nie weźmiemy kiełbasy na pół i jest dobrze :D

To masz fanie. Ja czasem czuję, że wszyscy mnie winią, ze tej kiełbasy na pół nie mają z kim wziąć... Najgorsza jest moja przyszła "rodzina"... zero tolerancji, ciągle wypominki, mam ochotę ukręcić głowy niektórym :twisted:
 
 
zojka3 
Łamacz Klawiatur



Posty: 251
Wysłany: 2007-07-22, 09:06   

Z teściową niestety nie poszło tak gładko i miło. Cały czas robiła podchody w stylu "co, nie smakuje Ci moja kuchnia?" albo że powiedzą, że Cię głódzę (w sensie jak wrócę do domu to obrobię jej tyłek przed moją matką, że nic nie jadłąm u niej (jakbym nie miała innych problemów)).
Co pięc minut przypominała mi żebym cóś zjadła.... no i w końcu musiałam przestać być grzeczna i prawie na nią nakrzyczalam, że jestem dużą dziewczynką i biorę odpowiedzialność za swoje decyzje i że nie życzę sobie więcej dyskusji na temat mojego odżywiania!
Byłą zszokowana i ja dochodziłam do siebie przez dłuższy czas ale nie było innego wyjścia :cry:
 
 
alan001 
Wyższy Stan Ducha
over the rainbow



Pomógł: 4 razy
Wiek: 31
Posty: 731
Wysłany: 2007-07-22, 13:23   

Nie ma to jak kochana teściowa:)
_________________
Ganja Sensibilla, airi-airi, marijuana
Ganja Sensibilla – zbyt pozytywna, dlatego zakazana
Ganja Sensibilla, airi-airi, marijuana
Ganja Sensibilla - Zbyt pozytywna, dlatego
zakazana
 
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2007-07-24, 16:42   

zojka3 napisał/a:
no i w końcu musiałam przestać być grzeczna i prawie na nią nakrzyczalam, że jestem dużą dziewczynką i biorę odpowiedzialność za swoje decyzje i że nie życzę sobie więcej dyskusji na temat mojego odżywiania!
Byłą zszokowana i ja dochodziłam do siebie przez dłuższy czas ale nie było innego wyjścia


...no ale przynajmniej ja sobie ustawilas? -czy dalej fika? 8-)
_________________
Time not important.
Only life important.
 
 
 
zojka3 
Łamacz Klawiatur



Posty: 251
Wysłany: 2007-07-24, 17:56   

JAgniecha napisał/a:
zojka3 napisał/a:
no i w końcu musiałam przestać być grzeczna i prawie na nią nakrzyczalam, że jestem dużą dziewczynką i biorę odpowiedzialność za swoje decyzje i że nie życzę sobie więcej dyskusji na temat mojego odżywiania!
Byłą zszokowana i ja dochodziłam do siebie przez dłuższy czas ale nie było innego wyjścia


...no ale przynajmniej ja sobie ustawilas? -czy dalej fika? 8-)


hihi To było kilka miesięcy temu jak się z nią widziałam ale jakoś w wakcję będę miusiała odrobić pańszczyznę i ją zwizytować :jestemgłupi:
Sama jestem ciekawa czy zostało jej coś w głowie czy będe musiała wychować od nowa :mówięci:
 
 
biedroniastaaaa 
Veg nad Vegami


Wiek: 31
Posty: 230
Skąd: leszno/poznań
Wysłany: 2007-07-24, 18:51   

mnie siostra gonia po domu trzymaja z rekach rybe bez glowy, teraz nie moge spac w nocy :roll:
_________________
biedronaczki sa w kropeczki lalalalala
 
 
 
Pestka 
Pilny Veg



Posty: 28
Wysłany: 2007-08-23, 21:29   

2 lata temu na "Dniu bez futra" do uczestników akcji podszedł jakiś stary dziadek i powiedział, żebyśmy wyp... bo zwierzęta po to są :-? Agresji słownej bardzo często doświadczałam. Kiedyś na wycieczce z kółka turystycznego spotkaliśmy małą żmije na szlaku. Cała grupa łącznie z przewodnikiem chciała ją zabić pod argumentem, że "to jest gad". Chcieli ją ukamieniować, ale zrobiłam poważną aferę i o dziwo udało mi sie kretynów powstrzymać. Żmija w momencie uciekła do lasu a ja do końca wysłuchiwałam, że jestem "pieprzonym ekologiem" :-?
_________________
Thin Green Line
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2007-08-23, 22:36   

Sral ich wszystkich pies ;)
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-23, 22:57   

...albo żmija.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
sopocianka 
Veg Dojrzały



Posty: 65
Skąd: Sopot
Wysłany: 2007-08-27, 14:59   

Witam wszystkich serdecznie! To mój pierwszy post (nie licząc udziału w ankiecie). Moje status quo określiłabym tak: jedna noga w wegetarianiźmie, druga w weganiźmie ;) (przy rodzinie muszę zachowywać pozory...)

Co do tematu: agresja jest nieodłącznym elementem bycia "innym".
Najbardziej utkwiły mi w pamięci słowa jakiegoś faceta, kiedy zapraszałam go do spróbowania szaszłyków sojowych własnej roboty i wręczałam ulotki vivy (to była taka samotna mini-akcja na molo 1 października):
"Weź ty się, kobieto, puknij w głowę!"
To mnie zniechęciło i jeśli będę propagować wegetarianizm to tylko w większej grupie ludzi.
_________________
Zapraszam do mojego bloga: http://cieciorka.blogspot.com/
 
 
zielarka 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 32
Posty: 289
Skąd: bełchatów // łódź
Wysłany: 2007-08-27, 15:45   

zaczęłam się zastanawiać i 2 sytuacje przyszły mi do głowy... i zastanawiam się, czy granica pomiędzy żartem a agresją została w tych sytuacjach zatarta...

pierwsza... to wpychanie zaskoczonej mnie do sklepu z futrami, którego miałam szczęście nei zauważyć idąc ulicą

druga... zamykanie się ze mną w pomieszczeniu i obgryzanie krowich chyba żeberek...

obydwu aktów dopuścili się ludzie bardzo spontaniczni i o wielkim zasobie dość głupich pomysłów. wtedy odebrałam to jako niesmaczne żarty. a teraz, jak już napisałam, zaczęłam się zastanawiać...
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-27, 16:48   

Ja potrafię żartować na temat mięsożerców i vegetarian, ale raczej nie potrafiłbym żartować sobie z cierpienia i śmierci zwierząt. Często ze znajomymi dyskutujemy na ten temat i równie często padają śmieszne, uszczypliwe uwagi, ale kiedy ktoś przekracza linię, to mówię: "Hola, hola, dobry człowieku..." i usadzam go na miejscu.

Wepchnięcie do sklepu z futrami czasem może być poczytane za żart, powiedzenie, że świnka jest szczęśliwsza w czyjejś kanapce niż w chlewie nie jest żartem w żadnych okolicznościach. Nie dla mnie...

Ja raczej nie jestem przedmiotem ataku, a nawet jeśli jestem, to raczej kończy się to nie moim, lecz współrozmówcy podkulonym ogonem. 8-)
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Asiu 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Posty: 741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-27, 20:00   

sopocianka napisał/a:
Witam wszystkich serdecznie! To mój pierwszy post

Witaj sopocianka! Zapraszamy do działu z powitaniami. :sloneczko:
_________________

 
 
Kajcia 
Ostoja Wiedzy
SxE



Wiek: 30
Posty: 454
Skąd: że znowu :P (Reszel)
Wysłany: 2007-08-27, 20:39   

Jakub napisał/a:
Ja raczej nie jestem przedmiotem ataku, a nawet jeśli jestem, to raczej kończy się to nie moim, lecz współrozmówcy podkulonym ogonem.


Ho ho ho :lol: ;)
Ale tak trzymać.... Czasem ktoś, kto chce nam dokuczyć, nie wie nawet jak dużą wiedzę posiadają wegetarianie... i w sumie z dosrania NICI wychodzą :D
_________________
buduję oddzielną egzystencję.




:shep:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga