Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Hate
2009-01-24, 14:01
Co wzbudza w was największe konwulsje?

Co z tych rzeczy wywołuje u ciebie największy wstręt
jaja
2%
 2%  [ 5 ]
wontrubka
22%
 22%  [ 50 ]
filet z ryby
0%
 0%  [ 2 ]
śledź
2%
 2%  [ 6 ]
rosół
6%
 6%  [ 14 ]
schabowy
0%
 0%  [ 2 ]
pasztet
5%
 5%  [ 12 ]
parówka
8%
 8%  [ 20 ]
flaczki
33%
 33%  [ 74 ]
kurczak
2%
 2%  [ 6 ]
cielęcina
6%
 6%  [ 14 ]
tatara wam nie dam bo pewno większość zaglosuje:P
6%
 6%  [ 15 ]
nie jestem wege, pomyliłem adres!
1%
 1%  [ 4 ]
Głosowań: 224
Wszystkich Głosów: 224

Autor Wiadomość
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 39 razy
Posty: 1497
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2013-09-16, 11:26   

Kożuchy w mleku zawsze wywoływały we mnie odruch wymiotny jak jeszcze kiedyś zdarzało mi się mleko pić (czy kakao). Mowy nie ma, żebym je przełknął (prędzej zjadłbym psią kupę ).

(nawet te kożuchy pojawiające się na mleku sojowym z niejakim trudem nauczyłem się tolerować).
 
 
Gemma 
Łamacz Klawiatur
Nie wierzcie temu!



Pomogła: 4 razy
Posty: 355
Wysłany: 2013-09-16, 11:35   

W ankiecie źle napisana jest wontrubka. powinno być wontrupka :mrgreen:

A w temacie, nic mnie nie obrzydza. We wczesnej młodości był tylko kożuch na mleku i zapach papryki. Daaawno temu samo przeszło.
Ostatnio zmieniony przez Gemma 2013-09-16, 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bellis_perennis 
Wyższy Stan Ducha
stokrotka polna



Pomogła: 5 razy
Wiek: 31
Posty: 708
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-16, 12:28   

Czernina, kaszanka, salceson, ciepłe mleko, smalec bądź jakaś wieprzowina w trakcie obróbki termicznej, zapach każdego mięsa w początkowej fazie gotowania, później już mniej śmierdzi.
_________________
http://dziabongowo.blogspot.com/
https://www.facebook.com/DziabongCLEO
 
 
Melania 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 7 razy
Wiek: 47
Posty: 369
Wysłany: 2013-09-16, 12:55   

W zamierzchłych czasach gdy nie bylam vege bardzo lubilam tatara.
 
 
tiger 
Veg przez duże V


Pomógł: 4 razy
Wiek: 47
Posty: 1143
Wysłany: 2013-09-17, 20:56   

zapach ciepłego mleka :paw:
_________________
polędwica oraz schab nie smakuje tak jak szczaw,jesteśmy roślinożerni.....
 
 
szynka-szynka 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 79 razy
Wiek: 24
Posty: 2342
Skąd: blabla
Wysłany: 2013-09-17, 20:58   

gluty z niedorobionego jajka

[ Dodano: 2013-09-17, 20:59 ]
//edit: wzbudzały
_________________
~a Degon dupę da
 
 
vegeslowfood 
Pilny Veg



Pomogła: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 42
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-09-18, 00:20   

Właśnie, powinna być możliwość zaznaczenia więcej, niż jednej odpowiedzi. Zaznaczyłam parówki, bo jak jeszcze jadłam mięso (jakieś 8 lat temu), po próbie przysposobienia takiej parówy miałam cofkę. Ohyda max. Szczególnie jak się wie, co jest w składzie.
Poza tym wszelkie takie dziwne akcje, typu wątróbki (uraz z podstawówki), salcesony, śledzie i inne. A, i nieścięte, glutowate jajo też. I krewetki. Ugh. No więc ogólnie wychodzi na to, że mięso.

A z wege... hm, chyba nie ma takiej roślinki, której bym nie lubiła. Myślę i wymyślić nie mogę. Może kapary? Ale nie jem, więc w sumie nie wiem.
_________________
"Żyj tak, jakbyś miał umrzeć jutro.
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie."
 
 
AreWeAllWeAre 
Veg Niebanalny



Wiek: 20
Posty: 95
Wysłany: 2013-11-08, 15:59   

Od ostatniej wypowiedzi zmieniłam trochę zdanie.
A to dlatego, że widziałam niedawno jak moja babcia gotuje rosół :paw: i akurat piłam wtedy sojowy napój. Normalnie myślałam, że zwrócę!
Tak więc ja się najbardziej brzydzę rosołu, zwłaszcza takiego, w którym pływa mięso w żyłami ( w tym babci pływało...).
 
 
Kasiula_Wro 
Pilny Veg



Wiek: 24
Posty: 41
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-11-08, 21:49   

mnie zawsze obrzydzały galaretki mamy, z kawałkami mięsa i skórek, o jezusie :lol: a wszyscy się tak tym zajadają na wszelakich rodzinnych imprezach..
 
 
Nutaharion 
Veg Dojrzały



Wiek: 26
Posty: 60
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-11-08, 23:01   

Już jako dziecko wywaliłem ze swojej diety ryby. Zawsze po nich :paw:
Zresztą na tatara, flaki też nie mogłem patrzyć. Obrzydliwe.
 
 
 
aniaania 
Mały Veg



Wiek: 27
Posty: 10
Skąd: Bobrowniki/Białystok
Wysłany: 2013-12-10, 07:53   

Od kiedy zostałam wegetarianką mam takiego pecha, że gdy robię zakupy w jakimś sklepie samoobsługowym, zawsze stoi przede mną ktoś kto nabierze tyle mięcha, że zastanawiam się "Dlaczego?". Wątróbka, udka, i te sprawy...
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 39
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-10, 13:39   

szynka-szynka napisał/a:
gluty z niedorobionego jajka

[ Dodano: 2013-09-17, 20:59 ]
//edit: wzbudzały


To samo! Juz jako maly dzieciak, jesli w jajecznicy byly niedosmazone "gluty", to nie moglam ruszyc nawet tej reszty ktora byla dobrze usmazona.
Feee!
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-12-10, 14:28   

A więc wy tutaj jesteście wegetarianami tylko dlatego, że mięso wam nie smakuje i jedzenie a nawet patrzenie na mięcho was obrzydza. A ja myślałem że przeszliście na wege dla zdrowia albo zwierząt czy środowiska... Czyli są już 4 rodzaje wegetarian: ideologiczni, zdrowotni, ekologiczni i konwulsyjni :lol:

aniaania napisał/a:
zawsze stoi przede mną ktoś kto nabierze tyle mięcha, że zastanawiam się "Dlaczego?". Wątróbka, udka, i te sprawy...

też mnie to zastanawiało, po co ludzie muszą ciągle żreć to mięcho. Bynajmniej nie dla zdrowia, tego jestem pewien, choć mięsojady często mówią: "Musisz jeść mięso żeby być zdrowym!". Przecież gdyby zależało im na zdrowiu, to by nie jedli cukru i nie palili papierosów. A większość ludzi wchłania biały cukier i pali, a te dwie rzeczy psują organizm. Wobec tego nie mogą argumentować swojego mięsożerstwa dbałością o zdrowie. Myślę, że po prostu chcą zaspokoić głód w najprzyjemniejszy dostępny sposób, czyli mięsko przyrządzone na różne sposoby. Zaspokojenie łaknienia na mięsiwo przynosi im jakąś euforię, której nie uzyskają jedząc np. fasolę lub marchewkę.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2013-12-10, 14:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gemma 
Łamacz Klawiatur
Nie wierzcie temu!



Pomogła: 4 razy
Posty: 355
Wysłany: 2013-12-10, 15:18   

:offtopic:
Jak już pisałam, nie mam fobii związanych z obrzydzeniem. Dlatego też, nie umiem zrozumieć dorosłego człowieka mówiącego, że obrzydza go np: mięso, jajka i wnętrzności istot żywych lub martwych. Dzieciom wybaczam, albowiem młode są i nie wiedzą co mówią.
Idąc tym śladem, musiałabym brzydzić się samej siebie, bo przecież mam flaki, w których zachodzą fermentacje trawienne, bywa że cuchnace. Bo, wylatują ze mnie gluty, te z nosa i te z dołu... Bywa że śmierdzę póki się nie umyję i wiele jeszcze możnaby wymyslać.
Chyba się przeprowadzę do lasu co by nie obrzydzać wrażliwych. Pewnie oni są z innej mąki upieczeni, a mnie jedną pan bozia tak pokarał. :cry:
 
 
aniaania 
Mały Veg



Wiek: 27
Posty: 10
Skąd: Bobrowniki/Białystok
Wysłany: 2013-12-10, 18:03   

Nie zostałam wegetarianką, bo cokolwiek mnie obrzydza, tylko zdałam sobie sprawę , że to na prawdę będzie najlepsze rozwiązanie, ale teraz gdy nie jem mięsa, dostrzegam jakie ilości mięsa spożywają ludzie ;/ A niestety ludzie, których znam także uważają że mięso to samo zdrowie, a jak nie jem to znaczy że zaraz zapadnę na wszystkie choroby świata ;p
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group