Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krzysztof
2010-02-18, 18:02
siła mięśni u witarian
Autor Wiadomość
asiavega 
Veg Dojrzały
!vegan girl power!


Wiek: 39
Posty: 48
Wysłany: 2011-07-27, 11:51   

Jędruś, dziękuje za rady. Wszystkim dziękuję za rady i zainteresowanie.
Ostatnio jem mało - tak jak wspominałam, ale z poczatku starałam sie by dieta była bardziej urozmaicona. Warzywa korzeniowe jadłam głównie w postaci podsuszonej, albo jako dodatek do salatki czy przekasek z zieleniny (ale nie były to duże ilości). Orzechy brazylijskie - hm, jem co kilka dni tylko jeden, faktycznie powinnam choć jednego-dwa dziennie spozywac. Najgorsze jest to, ze ja przez ostatnie kilkanaście lat jadlam dziennie bardzo malo (lata temu odchudzalam sie i potem spowolnilam sobie metabolizm jedzeniem bardzo malych ilosci), z czasem zaczelam jesc wiecej i regularniej - ale niestety, moja przemiana materii do dzis pozostala "uposledzona" i nie jestem w stanie jesc duzo, nawet gdy cwicze. A gdy nie cwicze bardzo szybko odklada mie sie tluszcz tu i owdzie. By z tym walczyc straram sie min jesc czesciej - srednio co 3 godziny. Wiem tez, ze niestety mam problemy z prawidlowym trawieniem i co za tym idzie przyswajaniem skladnikow odzywczych... No coz, tak sie koncza mlodziencze glupie "odchudzania". Gdybym 15 lat temu miala dostep do internetu i takich ksiazek jak dzis, pewnie dzis bylabym zdrowsza.
Z maku i zmielonych podmoczonych orzechow robie sobie ciasteczka suszone (z bananem i suszona sliwka jako slodzikiem i lacznikiem). Podobnie uzywam siemienia lnianaego. Olej kokosowy jem poza szejkami - ale faktycznie, moze powinnam wzbogacac swoje szejki olejem, siemieniem lnianym, nasionami konopii. Ale po lekturze ksiazki Viktorii Boutenko - troche sie zniechecam do dodawania takich wzmacniaczy do zielonych koktajli.
Niestety z powodow finansowych nie jestem w stanie kupowac wszystkich superfoodsow - typu chia, bialko z konopii itp. Orzechy, ktore kupuje tez w wiekszosci nie sa surowe - niestety nie stac mnie na wszytskie rarytasy (zaluje). Ale staram sie kupowac zawsze surowe siemie lniane, slonecznik, dynie, quinoa, gryke. Wiec nie jest zle. Najgorzej jest niestety z orzechami. Ktorych osttanio tez nie jesm bardzo duzo.
Ze starczkowych podjadam ciecierzyce, mung - ale osttanio takze male ilosci.
Z supelementow stosuje B12 i spiruline (oczywiscie nie jednoczesnie). Czasem jakies preparaty mineralne, bakterie jelitowe.
Ziol ostatnio nie pijam. Pije glownie na cielp biala herbate, czasem zielona, czasem wypije kawe.
Dzieki raz jeszcze Kochani za rady. Ciesze sie, ze moge liczyc na Wasza pomoc.
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2011-07-27, 12:59   

Asiavega polecam z ziół nasiona ostropestu plamistego
Ogólnie jak wygląda:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ostropest_plamisty
tutaj jak stosować:
http://www.ostropest-plamisty.com/
Zamiast kupować preparaty w pastylkach, warto zakupić dobrej jakości nasiona, po zmieleniu zrobić z nich napar
http://tiny.pl/h5ght
cena jak widać nie jest wysoka 1 kg. Kosztuje 12,50 złp
Dokładnie jak robić napar znajdziesz w internecie np.
http://www.rozanski.ch/fitoterapia1.htm

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
asiavega 
Veg Dojrzały
!vegan girl power!


Wiek: 39
Posty: 48
Wysłany: 2011-07-27, 13:15   

Jędruś, kupujesz w tym sklepie (polecany przez Ciebie, ostatni z linkow) - ziarna, karob itp?
Jak wyglada czystosc tych nasion, nie sa zbyt "brudne" - w sensie zakurzone? Pytam, bo kiedys kupilam w zoologicznym konopie i troche balam sie je stosowac. Potem kupowalam juz nasiona w klepach z produktami bio (dla ludzi).
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2011-07-28, 00:13   

Asiavega, te linki które podałem to linki do przykładowych artykułów, znalezione w google.
Na pewno jest wiele innych sklepów, w którym można dostać najwyższej jakości ostropest, decyzja należy do ciebie.
Ostropest wspomaga m in. pracę wątroby, dlatego może być dla ciebie użyteczny.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
asiavega 
Veg Dojrzały
!vegan girl power!


Wiek: 39
Posty: 48
Wysłany: 2011-07-28, 10:12   

Okej Jedrus, po prostu myslalam, ze moze akurat tam sie zaopatrujesz. Ostatnio widzialam zmielony ostropest w moim zaprzyjaznionym sklepie zielarskim (tylko wlasnie, zmielony). Cena byla jednak sporo wyzsza, a ta niestety jest dla mnie wazna (poza jakoscia).
Postanowilam przestac, a potem ograniczyc picie herbaty (pilam biala, ale musze przyznac,z e bylo jej raczej zbyt duzo - okolo 4 filizanek dziennie, czasem wiecej). Ta herbata rekompensowlam sobie chyba inne ciagle "rezygnacje" z ulubionych rzeczy (kakao, chleb - nawet pelnoziarnisty). Musze ograniczyc te herbate do max 1 filizanki dziennie. Poki co zrobie sobie pare dni calkowitego niepicia jej.
pozdrawiam :)
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2871
Wysłany: 2011-07-28, 11:05   

WITAJ Asiavega :sloneczko:

asiavega napisał/a:
Orzechy, ktore kupuje tez w wiekszosci nie sa surowe - niestety nie stac mnie na wszytskie rarytasy (zaluje). Ale staram sie kupowac zawsze surowe siemie lniane, slonecznik, dynie, quinoa, gryke.


Orzechy włoskie i laskowe dostanie naprawdę tanio i zawsze surowe - po prostu musisz się zainteresować targi, rynki - najlepiej wyrobić sobie stałe kontakty u kogoś z pobliskich wsi , właścicieli działek itp.

Konopie tez dostaniesz tanio ok 5zł/kg- rynek, targ-jak nie tam,to w sklepie z nasionami lub ogrodniczym , na pewno w wędkarskim ale już drożej.
Tak możesz przyrządzić mleczko z takich konopi:
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=1875#38655
zerknij tutaj - freedom wrzucała namiary na ciekawy sklepik - zobacz asortyment:
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=6318

Nasiona dyni,które kiełkują też można znaleźć na rynku , targu ( przynajmniej u mnie w cenie niższej niż w mark. ). Trzeba przyglądnąć się kto przyjeżdża z dyniami - zapewne później sprzedaje nasiona.

asiavega napisał/a:
...Na Crono metrze wychodzi mi, ze moja dzienna dawka to okolo


Po co się tym posługiwać ? Jaki jest tego cel? Kto oprócz Ciebie ma znać Twoje zapotrzebowanie na x, y ?
Na początek świadomego podchodzenia do "miski" rzeczywiście może być przydatne ale później po co ? - sztuczne ograniczenie lub wręcz odwrotnie itp.

Dobrze jest zrobić sobie dzień ( nawet kilka ) odpoczynku - spokoju od diety ,treningów , jedzenia - wymyślić coś innego , pomyśleć o czymś innym itd.

Trzymaj się.


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
asiavega 
Veg Dojrzały
!vegan girl power!


Wiek: 39
Posty: 48
Wysłany: 2011-07-28, 13:49   

Dzieki Krzysztof, powiem Ci, ze w tej mojej zapyzialej Legnicy trudno o jakis porzadny targ z orzechami - w wiekszosci sprzedawcy biora towar j jednej gieldy.... ale masz racje, mozna kombinowac w ten sposob. O orzechy wloskie sie nie martwie, gorzej z laskowymi. Ale poszukam innych zrodel, masz racje. Z konopiami - to roznie bywa. Kiedys w sklepie nasiennym chcialam kupic nasiona na kielki - to facet patrzyl na mnie jak na kosmite - bo wiekszosc bierze tylko w sezonei ogorki, por, pomidory itp. A jak juz chcialam soczewice, pszenice, czy mung lub cieciorke - to juz byl problem. Ale znalazlam kilka tanich punktow w necie.
Ja jestem troche malo mobilna (nei mam prawka jazdy) - dlatego moje wyprawy po zakupy ograniczaja sie glownie do pobliskich sklepikow, albo marketow. O pobliskich wioskach to raczej moge pomarzyc, choc i tak w poblizu nie ma jakichs gospodarstw rolnych.
Ale np tani bio i raw slonecznik mozna kupic w rossmanie, albo w biedronce (nie jest bio), niesiarkowane owoce suszone w lidlu (rodzynki, sliwka), tanie orzechy i migdaly (ale chyba nie raw). itd...
pozdrawiam!

[ Dodano: 2011-07-28, 13:59 ]
Cronometr nie jest glupi, przynajmniej moge oszacowac dzieki temu ile kalorii jem dziennie, i mniej wiecej pozostalych skladnikow. Wiedzac mniej wiecej ile zuzywam kalorii na bieg lub rower - tez moge sobie oszacowac co i jak. A Crono jest wygodny i szybki. I nawet mozna go uzywac bezposrednio ze strony www, bo np na win7 nie chce mi smigac.
Jedna sprawa jeszcze - moze bedziecie mogli mi podpowiedziec co moze byc przyczyna wysokiego pulsu podczas ciwczen. Moj Hmax winien wynosic kolo 188 - a zdarza mi sie czesto, ze ten Hmax osiagam nie cwiczac na maksymalnych obrotach. A moj puls podczas - glownie biegania, oscyluje kolo 156-170. bardzo wysoki. I prawda jest tez taka, ze dosc szybko sie mecze. Musze sobie w koncu zorganizowac badanie "wysilkowe" - ale nie mam kiedy, no i raczej musze wybrac sie na nie prywatnie...
Cwiczac na silowni (cwiczac tak naprawde) - nie mam tak wysokiego pulsu. Na treningach rowerowych tez nie jest zle, sredni puls to okolo 135-150.
Jednak nigdy nie mialam podczas cwiczen pulsu nizszego niz 130. No chyba, ze uprawiam spacer po biezni....Przy ktorym tak na marginesie w ogole nie czuje, ze cwicze.
Puls sprawdzalam pulsometrem z pasem napiersiowym, raczej dobrym - nie takim za 60 zl. trzy lata temu dalam za niego 350 zeta w sklepie sportowym.
 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2011-08-03, 15:10   

asiavege po przeczytaniu Twoich postów dochodzę do wniosku, iż po pierwsze moim zdaniem powinnaś wrzucić na większy luz - zacząć słuchać swojego ciała, tego, co ono pragnie, na co ma ochotę, co Ci mówi, a nie tylko i wyłącznie YouTube.. i filmików o tym, ile POWINNAŚ zjeść tego czy owego. Nikt nie jest w stanie stwierdzić ile czego potrzebuje dany organizm - tylko on sam, jeżeli jest zdrowy i pozwoli mu się "MÓWIĆ" potrafi pokazać co jest mu potrzebne. Jeżeli lubiłaś chleb to - albo na prawdę jest dla Ciebie odpowiedni i tym wypadku polecam chlebek z podkiełkowanej pszenicy (typu essenskiego) podduszony lekko na maśle śmietankowym ekologicznym (masło jest na prawdę rewelacyjne w przypadku niektórych zaburzeń jelitowych i hormonalnych, stosuje się jako lek, potem można odstawić) albo "twarde" kasze gotowane wg metody "z przerwą" - potem takie kasze można kroić jak chleb + do tego surówka, szejk zielony itd itp.
Może zrób sobie przerwę od witarianizmu - pogotuj trochę jedzenie i sama oceń na jakim jedzeniu czujesz się najlepiej. Nie musisz być przecież w 100% raw food - to nie są zawody, a Twoje zdrowie i dobre samopoczucie jest przecież najważniejsze, ważniejsze od % surowego w diecie..
Owszem, diety odchudzające, małe ilości jedzenia, nieczęste posiłki spowalniają przemianę materii - pisze o tym Marek Berdadyn w książce m.in Odchudzanie Weekendowe - warto przeczytać, gdyż on uważa, iż można przyśpieszyć zwolnioną przemianę materii dietą wg jego zaleceń.
A poza tym - uśmiechnij się, jest dobrze :sloneczko:
Jeżeli chodzi o puls - w spoczynku puls osoby zdrowej, z prawidłowo działającą tarczycą powinien wynosić 85 uderzeń serca na minutę. Poniżej 80 - można przypuszczać niedoczynność tarczycy.
Może Twoim problemem jest właśnie tarczyca? Może badania tarczycy będą bardziej znaczące niż test wysiłkowy ekg? Bo co z tego, iż powiedzą, iż masz tachykardię, jak sama wiesz, iż ją masz - wystarczy badanie krwi na hormony tarczycy i dobry, mądry endokrynolog, który pomoże stwierdzić czy z Twoją tarczycą jest OK.
Ogólnie mówiąc - w dzisiejszych czasach choroby tarczycy to plaga..
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
Ostatnio zmieniony przez Aisha 2011-08-03, 15:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
asiavega 
Veg Dojrzały
!vegan girl power!


Wiek: 39
Posty: 48
Wysłany: 2011-08-03, 19:38   

Dziękuje Aisha za cenne rady.
Z tym luzem, to masz rację - czasami zbyt mocno sie spinam, by bylo idealnie.
Postanowilam po 1- jesc mniejsze porcje, po drugie mniej planowac posilki - a bardziej improwizowac wsluchujac sie w to czy mam na cos ochote i jesli tak to na co - i to zjesc.
Z chlebem (i macznymi potrawami) mam problem natury trawiennej - wzdyma mnie po nim okropnie i zle sie czuje, wiec nie powinnam go jesc.
Staram sie tez pic wiecej wody, w miejsce herbaty.
Postanowilam tez wiecej czasu przeznaczac na sen - dotad spalam okolo 5-6 godzin. Niby mi to odpowiadalo, ale osttanio zauwazylam,ze potrzebuje jednak wiecej snu.
I co dziwne - zauwazylam,z e ostatnio bardzo chce mi sie masla, albo sera - co z racji mego weganizmu jest raczej nie na miejscu... Moze powinnam jesc wiecej tluszczu, albo bialka.Do gotowanego jakos mnei nie ciagnie.
Hormony tarczycy badalam kilkanascie miesiecy temu, niby bylo okej, ale nie badalam tsh.
Moze faktycznie jest cos nie tak. Ale na sama mysl mnie mdli, bo w mojej okolicy brak dobrych endokrynologow. Wiem, bo wsrod zjanomych wiele sie leczy i widze efekty tego leczenia....Poza tym wolalabym naturalie znormalizowac prace tarczycy.
Ale pomysle nad tym.
Dzikeuje, papatenki. Zmykam na rower albo jogging, a potem spac :)Buziaczki:)
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2011-08-04, 00:02   

Asiavega:
Olej kokosowy wzmaga wspomaga pracę tarczycy i układ immunologiczny (chodzi o monolauryl.)
Można nim płukać usta (20 minut płukanie) albo/i dodawać w formie rozpuszczonej do potraw.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2011-08-04, 08:28   

asiavega poszukaj w internecie dobrego homeopaty irydologa, na pewno warto ..
odnośnie "ciągoty" do masła - też tak miałam przez rok, próbowałam oszukać organizm używając ogromnych ilości oleju kokosowego, niestety - nie przeszło. W końcu sięgnęłam po masło. To był strzał w dziesiątkę. Jakby ktoś po prostu odłączył wiele z dolegliwości moich (a masło mi się po nocach śniło). Może po prostu potrzebujesz dostarczyć cholesterolu, czy innych kwasów nasyconych, których mało w olejach roślinnych, także utwardzonych? A może tutaj chodzi o wit. D, suplementujesz? Naświetlasz się specjalną lampą? Jeżeli nie - może tu chodzić o ogromny niedobór witaminy D.
Odnośnie faktu, iż jesteś weganką - to też moim zdaniem sztuczny podział - co z tego, iż jesteś weganką, na dodatek raw vegan, jeżeli ciągle masz złe samopoczucie i jesteś chora? Nie lepiej być zdrową wegetarianką niż chorą raw veganką? Owszem, zwierzęta - jednakże gdy kupisz dobre masło z hodowli ekologicznej - krowa tak bardzo nie ucierpi.
Moim zdaniem - powinnaś wrzucić na jeszcze większy luz... za bardzo się spinasz, takie spinanie i kategoryzowanie "wegan, raw vegan itd" na pewno Ci nie pomoże..
Owszem, uważam, iż dieta wegańska jest super, jednakże czasami warto wprowadzić jako lekarstwo masło, a czasami nawet jogurt do diety jeżeli organizm tego bardzo wymaga, a widać, iż w Twoim przypadku tak jest, a Ty to notorycznie hamujesz i wmawiasz sobie, iż tak nie jest - zakłócasz przez to swoją wewnętrzną równowagę..
Jeżeli chodzi o wzdęcia po spożyciu chleba -najprawdopodobniej masz Candidę w jelicie, która tak reaguje. Warto więc wyczyścić porządnie jelita, kłania się też konsultacja u dobrego lekarza albo TMCH albo homeopaty..
Skąd jesteś? Znam dobrych lekarzy ze śląska i Krakowa, mogę Ci podesłać namiary (przyjaźni wegetarianom/weganom).
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
Ostatnio zmieniony przez Aisha 2011-08-04, 08:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Krzysiek 
Veg nad Vegami


Pomógł: 2 razy
Posty: 200
Wysłany: 2011-08-04, 18:38   

Akurat olej kokosowy świetnie wpływa na odpowiedni poziom cholesterolu.
 
 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2011-08-05, 07:43   

Krzysiek ale w swoim składzie NIE MA cholesterolu, a może właśnie o cholesterol tutaj chodzi..
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
 
 
 
asiavega 
Veg Dojrzały
!vegan girl power!


Wiek: 39
Posty: 48
Wysłany: 2011-08-15, 20:19   

Witajcie,
dziekuje raz jeszcze za cenne rady i chec pomocy.
Co do cholesterolu - to jakis czas juz nie badalam jego poziomu (okolo roku) - osttanio mialam w normie. ale szykuje sie do zrobienia badan krwi.
Minelo troche czasu i zaczynam czuc poprawe.
Napisze co robie, a z czego zrezygnowalam:
- przestalam pic herbate (biala, czarna, zielona)
- odstawilam chleb i inne maczne
- nie jem slodyczy
- staram sie jesc zawsze gdy czuje glod,
- postanowilam w napadach "na cos" - jesc zawsze siweze owoce, nie jem prawie w ogole suszonych owocow - chyba, ze jako skromny dodatek do raw ciastek makowych czy innych orzechowych. Wczesniej czesto siegalam popoludniami po rodzynki, daktyle - i zawsze czulam malo...
- staram sie jesc mono przekaski - tzn jeden rodzaj owocu w wiekszej ilosci - tak by sie nasycic,
- pije wode zrodlana i mineralna - wiecej niz wczesniej - o jakies 1,5 litra dziennie
- SPIE WIECEJ - postanowilam spac min 7 godzin na dobe - i mysle, ze to bylo dobre postanowienie, bo widze, ze dluzszy sen naprawde mi pomaga - czuje sie lepiej zregenerowana po treningach
- zawsze po treningu biore spiruline, wapn i magnez
- witamine b12 suplemenetuje takze co dzien
- biegam i spaceruje sporo na swiezym powietrzu, dlatego poki co wit. d nie suplementuje
- wlaczylam w moja aktywnosc nordik walking - jako urozmaicenie i w celu wzmocnienia innych partii miesni, planuje silownie,
- mniej siedze z nosem w internecie :)
- niestety jeszcze popijam kawe - tak juz mam, ze jak rezygnuje z innych kiedys ulubionych rzeczy do jedzenia, zwykle cos jedno mi pozostaje, tym razem kawa....ale planuje stopniowo ograniczac, zamieniajac w pierwszej kolejnosci na yerba mate. Nei wiem czy chodzi o kofeine...moze, choc pije kawe raczej w celach towarzyskich i dla smaku...
Zauwazylam, ze moje miesnie lepiej pracuja - i mam wrazenie, ze to w duzej mierze zasluga dluzszego snu. Mniej skurczy, wieksza sila, staram sie biegac co 2 dzien po 5-6 km, w pozostale dni - rower - czasem nawet walne sobie 30 km, no i teraz od paru dni wedrowanie z kijami (tempo kolo 8 km na godzine, dosc intensywnie jak na mnie).
Spaceruje takze wiecej z psem - az sie chyba biedny przeze mnie rozchorowal....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group