Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Surri
2011-10-08, 18:45
Rośliny też czują?
Autor Wiadomość
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-20, 07:30   

Z całym szacunkiem, ale ja bym nie zestawiał Osho z de Mello - to nie ta sama klasa. ;-) Przynajmniej nie na podstawie tego, co Osho miałem okazję przeczytać (bo de Mello przeczytłem wszystko :mrgreen: ).
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
misiup 
Pilny Veg



Posty: 30
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-08-20, 09:02   

Jakub napisał/a:
Z całym szacunkiem, ale ja bym nie zestawiał Osho z de Mello - to nie ta sama klasa. ;-) Przynajmniej nie na podstawie tego, co Osho miałem okazję przeczytać (bo de Mello przeczytłem wszystko :mrgreen: ).


Fakt, ja de Mello czytałem jedną książkę. Ale jesli chodzi o pełną świadomość (choć nie tylko o to, ale bazuję tylko na Przebudzeniu de Mello) to mówią właściwie to samo.

A co do Jezusa... Odwróćmy punkt widzenia - który z hierarchów kościelnych przyzna publicznie, że prawdopodobnie Jezus był człowiekiem przebudzonym, oświeconym? Przecież takie stwierdzenie od razu przywodzi na myśl duchowość Wschodu i przyznaje, że czy to buddyzm czy chrześcijaństwo czy inna religia - wszystkie prowadzą do tego samego - stanu pełnej świadomości. Ale to by znaczyło, że już nie ma jednej słusznej wiary, ba może nawet żadne z tych wierzeń nie ejst potrzebne.
A Jezus czynił dobro, wyłącznie dobro. Co więcej, jako niewinny człowiek wydał się na ukrzyżowanie, czyli był całkowicie pozbawiony egoizmu, w pełni świadomy, przbudzony.

Ale to wszystko to tylko nasze domysły :)
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-20, 09:49   

misiup napisał/a:

A co do Jezusa... Odwróćmy punkt widzenia - który z hierarchów kościelnych przyzna publicznie, że prawdopodobnie Jezus był człowiekiem przebudzonym, oświeconym?

U mnie na uczelni każdy. Ba, nawet się to wykłada i nie jest to odejście od głównonurtowej teologii. Jezus miał świadomośc ludzką i świadomość boską - mówi chrześcijańska mayśl. Miał wiedzę o rzeczach boskich, choć nie znał wszystkich tajemnic. W tym sensie był oświeconym i to wtierdzi chrystologia. W znaczeniu dochodzenia do przebudzenia - raczej nie.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
misiup 
Pilny Veg



Posty: 30
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-08-20, 09:53   

Jakub napisał/a:

U mnie na uczelni każdy. Ba, nawet się to wykłada i nie jest to odejście od głównonurtowej teologii. Jezus miał świadomośc ludzką i świadomość boską - mówi chrześcijańska mayśl. Miał wiedzę o rzeczach boskich, choć nie znał wszystkich tajemnic. W tym sensie był oświeconym i to wtierdzi chrystologia. W znaczeniu dochodzenia do przebudzenia - raczej nie.


Zwracam honor w takim razie :)

Ale tak czy siak to tylko nasze przypuszczenia, wierzenia, domysły. Nikt tego tak naprawdę nie wie :)
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-20, 10:54   

misiup napisał/a:

Ale tak czy siak to tylko nasze przypuszczenia, wierzenia, domysły. Nikt tego tak naprawdę nie wie :)

Pewnie, dlatego w przypadkach wątpliwych lepiej się nie powoływać na autorytety, tylko na zdrowy rozsądek. Co staram się czynić, mówiąc na przykład o niepotrzebnym cierpieniu.
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Zencognito 
Veg nad Vegami
The upward spiral



Pomógł: 1 raz
Posty: 168
Wysłany: 2008-08-20, 11:18   

Cytat:
A Jezus czynił dobro, wyłącznie dobro.

A gdy sprawił, że rybakom się sieci napełniły po brzegi, czym skazał na śmierć kilogramy ryb? ;>
 
 
tsohk
Ban!


Pomógł: 1 raz
Posty: 573
Wysłany: 2008-08-20, 17:13   

Albo jak jeździł na osiołku, torturując bezbronne zwierzę i przyczyniając się do śmierci dziesiątek niewinnych stworzeń, które osiołek rozgniatał nieuważnie stąpając!?
_________________
www.nutritionecology.org
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6744
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2008-08-25, 18:44   

No i jeszcze gołąbek, którego kazał złożyć w ofierze, po tym jak uzdrowił trędowatego ;)
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Zencognito 
Veg nad Vegami
The upward spiral



Pomógł: 1 raz
Posty: 168
Wysłany: 2008-08-25, 19:14   

To Jezus też kazał złożyć zwierze w ofierze? Myślałem, że takie rzeczy chrześcijański Bóg tylko w ST robił. -100 punktów dla Jezusa.
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6744
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2008-08-25, 20:59   

Też kiedyś byłem zaskoczony. Dokładnie chodzi o ten fragment:

Mt 8:2-4
2. A oto zbliżył się trędowaty, upadł przed Nim i prosił Go: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.
3. /Jezus/ wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: Chcę, bądź oczyszczony! I natychmiast został oczyszczony z trądu.
4. A Jezus rzekł do niego: Uważaj, nie mów nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich .
(BT)


Od osoby "uczonej w piśmie" dowiedziałem się, że chodzi o gołębia.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6744
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2008-08-25, 23:32   

piotrekkx napisał/a:
Podziwiam Franciszka z Asyżu, który jeździł na ośle. Ale było to przecież torturowanie żywego stworzenia. Podróżowanie Rolls-Roycem nie krzywdzi nikogo. Ludzie myślą, że Rolls-Royce kłóci się z uduchowieniem. To nieprawda. W rzeczywistości, to właśnie na furmance trudno jest medytować. Rolls-Royce jest dużo lepszy dla duchowego rozwoju.


Ja sobie wyobraziłem właśnie sytuację, w której wszyscy z samochodów przesiadają się na osły. Miałyby przesrane. A my z nimi.

Kiedyś Londyn w dobie komunikacji konnej był cały w kupach. A kiedy to było... Dziś i tak jest już za dużo zwierzęcych kup. Jak podają źródła, teraz niebezpieczniejsze dla atmosfery jest jedzenie mięsa niż jazda samochodem.

A ludzie jak to ludzie - o osły dbaliby różnie. Wystarczy spojrzeć chwilę wstecz, jak to było z końmi, które ciągnęły turystów pod Morskie Oko. Liczyło się tylko, by przewieść jak najwięcej i jak najczęściej. I nawet jak padło ustalenie, żeby przewozić tylko do 20 "zdobywców Tatr", potrafili brać więcej i ostrzegać się przed kontrolami - turyści zsiadali z powozu i szli obok, że niby nie jadą.

Może te samochody, to nie jest zła myśl. Choć oczywiście kwestia autostrad, paliwa itd. jest sprawą otwartą i wartą ją udoskonalać.

Co do oświecenia na furmance, można polemizować. Wiadomo, że na furmance może człowieka wytrząść, ale i na polskiej drodze też ;) . Może chodziło tu o odniesienie do poziomu życia? Może furmanka miała symbolizować taki standard życia, w którym człowiek myśli tylko o zdobywaniu jedzenia i przeżyciu kolejnego dnia, a na sprawy duchowe nie zwraca uwagi? Może to zbyt daleko idące tłumaczenie, ale jakieś tam jest 8-)
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-26, 00:18   

taffit napisał/a:
Może to zbyt daleko idące tłumaczenie...

Jak dla mnie stanowczo tak. W końcu przy odrobinie dobrej woli, inteligencji i nadinterptretacji babcie w niemowlęcym "gugu" widzą metafizyczne wynurzenia ludzkich szczeniąt. Nie wcielajmy się więc w babcie pana Osho [słowo "mistrz" raczej nie przejdzie mi przez usta]. ;)
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Kruk 
Veg nad Vegami


Pomógł: 1 raz
Posty: 227
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2009-10-19, 12:00   

To ja może dam coś bardziej na temat ;)

"Rośliny też rozpoznają rodzeństwo
Rośliny, które wyrosły z nasion od tej samej "matki", są do siebie bardziej przyjaźnie nastawione niż te wyrosłe z obcych sobie nasion - ustalili naukowcy z University of Delaware (USA).
Harsh Bais i Meredith Bierdrzycki przebadali ponad 3 tys. sadzonek z gatunku Arabidopsis thaliana i odkryli, że rośliny rosnące w pobliżu swoich „krewnych” zapuszczały płytsze korzenie, podczas gdy obce sobie rośliny prowadziły intensywną rywalizację w glebie, tworząc szeroką sieć korzeni i próbując wyprzeć „intruzów”.

Jak rośliny mogą się rozpoznawać? Okazuje się, że mimo braku receptorów zmysłowych, doskonale wyczuwają związki chemiczne wydzielane przez sąsiadów. Gdy naukowcy oszukiwali sadzonkę ekstraktem z korzenia rodzeństwa, ta zapuszczała płytsze korzenie. Natomiast sadzonki niepokojone ekstraktem z korzenia obcej rośliny

Odkrycie to może mieć wpływ na jakość plonów w rolnictwie. Jeśli sadzonka poświęca zbyt wiele energii na rozrost sieci korzeni, jej nadziemna część (łodyga, liście, etc.) rośnie niżej i wolniej. Dobrym sposobem na okazałe plony mogłoby więc być sadzenie roślin z jednego źródła. Z drugiej strony, zbyt podobne do siebie sadzonki są mniej odporne na atak szkodników."

Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł do przeczytania na stronie: http://wyborcza.pl/1,7547...rodzenstwo.html
Ostatnio zmieniony przez Kruk 2009-10-19, 12:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 1589
Wysłany: 2011-10-05, 13:58   

giya napisał/a:
wierzę, że wszystko co żyje czuje, zarówno zwierzęta jak i rośliny


Rośliny nie posiadają układu nerwowego ani nocyceptorów, zatem nic nie czują. Reagują tylko na bodźce.

Wyżej Tequilla podał, że jedząc kilogram mięsa zjadamy pośrednio parę kilogramów roślin. W rzeczywistości może to być nawet 10 kilogramów; różne źródła podają różne wartości. Zatem paradoksalnie najlepszą dietą dla roślin jest... dieta roślinna.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2011-10-05, 14:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
giya 
Veg nad Vegami


Posty: 156
Skąd: Sosnowiec/Chrzanów
Wysłany: 2011-10-05, 14:01   

dobrze by było spytać jakiegoś naukowca, czy mają jakiś odpowiednik układu nerwowego.
no bo reakcja na bodźce to jest czucie czegoś. jakby nie czuły, to bodźce zewnętrzne by olewały. a nie olewają.
_________________
natura to okrutna suka.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group