Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze codzienne zmagania...
Autor Wiadomość
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2012-01-04, 21:08   

Mamy.
 
 
 
Lawenda 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 28
Posty: 826
Skąd: Toruń
Wysłany: 2012-01-04, 21:36   

Roach napisał/a:
Mamy.


Otóż to!

Każdą zmianę trzeba zacząć od siebie. Poza filozoficzno - psychologicznymi dywagacjami, możemy też (chyba możemy?) mówić o zmniejszeniu popytu na mięso. Nawet, jeśli mi kumple powiedzą, że za każde moje niezjedzone, oni zjedzą potrójnie. ;)

Zaraz.. Jak to było... Gdyby niewolnicy nie walczyli... Gdyby sufrażystki nie walczyły... Gdyby wege nie istnieli... ?

Nawet, jeśli mam swoim działaniem ocalić tylko (w domyśle - aż) jedną, małą muchę, to uważam, że WARTO. Nawet, jeśli bym miała nie pomóc nikomu, ale ze świadomością, że próbowałam na tyle, na ile mnie stać, to nadal uważam, że WARTO. I tego się trzymam.

Abstrahując, to znów usłyszałam, że weganie żywią się powietrzem. ;)
_________________
"Bo małe bywa wielkie w odpowiednim świetle.
Istnienie zła pozwala dostrzec dobro.
Czarne z białym płynnie się przenika.
Równowaga - oto tajemnica. "
 
 
hexehexe 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Posty: 516
Wysłany: 2012-01-04, 22:19   

Cytat:
Nie mamy realnego wpływu na cierpienie zwierząt, podobnie jak na los ludzi nie miałyby murzynoniejady (grupka postrzeleńców niejedząca Murzynów w alternatywnej rzeczywistości, w której po nowożytnym niewolnictwie było już tylko gorzej i w końcu nasi czarni przyjaciele stali się dla białych pokarmem równie powszechnym jak dzisiaj krówki). Jeśli jednak świadczy to o bezsensowności wegetarianizmu, to to samo trzeba powiedzieć o murzynoniejadyzmie.


Ostatnio o tym myślałam... że skoro nawet sam kościół miał czelność zastanawiać się niegdyś, czy murzyn jest człowiekiem, to niby dlaczego ludzie w tamtych czasach mieli by nie uznawać Murzynów za ciekawe zwierzątko (rodzaj małpy?) którą można zjeść. Czasami mam wrażenie, że ludzie mięsożerni nie mają granic. Skoro wielka podróżniczka z bożej łaski, Pawlikowska, zjadła małpę i jeszcze się tym chlubi... :/ dodała zresztą tekst, że kucharz powiedział jej, że małpie mięso smakuje podobnie do ludzkiego. Najgorszą z głupot jest głupota zbiorowa!!! Nie zwalczana :( ...


Cytat:
Zaraz.. Jak to było... Gdyby niewolnicy nie walczyli... Gdyby sufrażystki nie walczyły... Gdyby wege nie istnieli... ?


Wierzę, że prawnuki prawnuków obecnych wege coś zdziałają. Ale nie łudzę się, że jeszcze za mojego życia... :/ Bardzo lubię myśleć w ten sposób, to dodaje otuchy. Trzeba działać we własnym najbliższym otoczeniu i dbać o to, by wpoić dzieciom odpowiednie wartości.
_________________
Keyurani na bhushayanti purusham.
 
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 1589
Wysłany: 2012-01-04, 22:47   

Lawenda napisał/a:
możemy też (chyba możemy?) mówić o zmniejszeniu popytu na mięso


Popyt oczywiście zmniejszamy, ale świnie mają w nosie, jaki jest popyt. Liczy się dla nich, czy ta zmiana popytu wpływa na podaż mięsa. A jest wysoce wątpliwe, czy jednostkowa rezygnacja z mięsa oddziałuje na podaż. No chyba, że kupujemy mięso od Józia ze wsi. Wtedy faktycznie, przy założeniu, że jedliśmy dotąd sporo wieprzowiny, to Józek - dowiedziawszy się o naszym wegetarianizmie - mógłby 'wyprodukować' danego roku o jedną świnię mniej. (Dziewięć zamiast dziesięciu.)

Natomiast gdy zaopatrujemy się u wielkiego producenta (jak to zazwyczaj wygląda), to nasz wpływ jest żaden. Producent taki, szacując, ile kilogramów mięsa wyprodukować danego miesiąca, myśli o tonach czy nawet tysiącach ton kilogramów. Informacja zatem, że wegetarianin X w przyszłym miesiącu nie zje 5 kilogramów mięsa, ma takie dlań znaczenie, jak dla dowódcy wojska wieść, że armia przeciwnika składa się nie z 10 000 000 żołnierzy, tylko z 10 000 001.

Nie mówiąc już o tym, że jednostkowa rezygnacja z mięsa wcale nie musi zostać odnotowana w raporcie firmy. Pominęliśmy pośredników. Mięso kupuje się w sklepie. Aby producent się dowiedział o popycie zmniejszonym przez wegetarianina X, ów sklep musiałby danego miesiąca zakupić od producenta mniej mięsa niż zwykle. A wcale nie jest jasne, czy rezygnując z szynki sprawiam, że Biedronka w danym miesiącu zamówi mniej mięsa niż zawsze. (Z przyczyn analogicznych do wymienionych w poprzednich akapicie.)

Lawenda napisał/a:
Nawet, jeśli mam swoim działaniem ocalić tylko (w domyśle - aż) jedną, małą muchę, to uważam, że WARTO


Uu... no to ograniczamy spacerki do minimum, by ocalić nie jedną, tylko 1 000 mrówek ;)
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2012-01-04, 23:02, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
hexehexe 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Posty: 516
Wysłany: 2012-01-04, 23:04   

Cytat:
No chyba, że kupujemy mięso od Józia ze wsi. Wtedy faktycznie, przy założeniu, że jedliśmy dotąd sporo wieprzowiny, to Józek - dowiedziawszy się o naszym wegetarianizmie - mógłby 'wyprodukować' danego roku o jedną świnię mniej. (Dziewięć zamiast dziesięciu.)


O to to! To jest dobry motyw, żeby tak uświadomić ludziom, że ta konkretna świnka ze wszystkich świnek w naszej wsi zostanie zabita DLA CIEBIE. Jak się trafi na wrażliwą jednostkę, to super!!!

Boże, to jest takie okropne!!!!!!!!! :(
_________________
Keyurani na bhushayanti purusham.
 
 
 
earthlings 
Pilny Veg
angry vegan



Wiek: 31
Posty: 27
Skąd: Southampton
Wysłany: 2012-01-04, 23:13   

Tomaszu Makrelo ja jednak myślę, że każdy ze swoim wegetarianizmem/weganizmem nie zamyka się w celi i zatrzymuje swoją ideologię tylko dla siebie. Z ust do ust - jestem pewna, za każda wege osoba jest w stanie w swoim życiu zachęcić kilka innych osób do bycia wege. To działa jak lawina - podam przykład. Oczywiście, że jedna czy dwie choćby nawet pięć pchełek na psie nie spowoduje iż zacznie się od gryźć 24 godziny na dobę, ale jeśli te pchły się zaczną rozmnażać pies zacznie czuć swędzenie i zacznie się gryźć i odczuwać skutki nowych "wspólokatorów".

( oczywiście nie porównuję broń Boże wege ludzi do pcheł - to tylko przenośnia aby ukazać rodzaj sytuacji)

także kontynuując nawet jeśli jakikolwiek postęp w wege społeczności zacząłby być dosyć widoczny za 50 lat to jak dla mnie warto to już robić teraz. Jestem weganką, zaadoptowałam 3 psy - na czwartego czekamy, mój narzeczony został wege przy mnie, moja mama ograniczyła mięso po 25 latach po moim dwutygodniowym gotowaniu jej wegańskich obiadków i uwierz mi, ze nie przypinam sobie żadnych medali czy nie uspokajam swojego sumienia. Robię tyle ile mogę i wiem, że to może pomóc.

I w naszym wypadku - w kupie siła.
_________________
Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, gdy nasze ciała są grobami zamordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew.
Lew Tołstoj
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 1589
Wysłany: 2012-01-04, 23:27   

earthlings napisał/a:
Tomaszu Makrelo ja jednak myślę, że każdy ze swoim wegetarianizmem/weganizmem nie zamyka się w celi i zatrzymuje swoją ideologię tylko dla siebie. Z ust do ust - jestem pewna, za każda wege osoba jest w stanie w swoim życiu zachęcić kilka innych osób do bycia wege. To działa jak lawina - podam przykład. Oczywiście, że jedna czy dwie choćby nawet pięć pchełek na psie nie spowoduje iż zacznie się od gryźć 24 godziny na dobę, ale jeśli te pchły się zaczną rozmnażać pies zacznie czuć swędzenie i zacznie się gryźć i odczuwać skutki nowych "wspólokatorów".


No tak, jednostkowy aktywizm w dalekiej (oj, dalekiej) perspektywie może mieć realny wpływ na cierpienie zwierząt. Pisałem o samej rezygnacji z mięsa.

I to warto akcentować - wegetarianizm sam sobie nic nie zmienia. Dopiero aktywizm. Aktywizm w Internecie, wśród przyjaciół i tak dalej.

PS: Porównanie z Czesią wywaliłem, bo jednak wydało mi się nietrafne. Jak pewnie niektórzy zauważyli, mam natręctwo poprawiania postów i generalnie niebezpiecznie jest cytować moje świeże wypowiedzi ;)
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2012-01-04, 23:55, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
earthlings 
Pilny Veg
angry vegan



Wiek: 31
Posty: 27
Skąd: Southampton
Wysłany: 2012-01-04, 23:48   

Tomaszu zgadzam się i oczywiście jestem zdania iż bycie przez kilka tygodni wege raczej wielkiej rewolucji nie zrobi.

Zaś porównanie z Czesią było niesamowite, i pomyśleć, że ja z ciężkim sumieniem użyłam pcheł w niepewności zrozumienia moich intencji :mrgreen:

Kontynuując bardzo szanuję Moby'ego a szczególnie po wielkim zaangażowaniu się w film "Earthlings", oglądałam masę wywiadów z nim i w szczególności pewne słowa zapadły mi w pamięci, a mianowicie " To co możemy zrobić to być sprytnymi aktywistami, aktywistami którzy mogą działać każdego dnia do końca życia, nie wypalać się, mieć czas na wakacje, mieć czas na relaks, na zabawę. Nie ma powodu aby ktoś był aktywistą do spraw zwierząt siedem dni w tygodni przez 365 dni w roku jeśli jest w stanie nim być tylko przez dwa lata"

to tak w skrócie ;) [/b]
_________________
Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, gdy nasze ciała są grobami zamordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew.
Lew Tołstoj
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 1589
Wysłany: 2012-01-05, 02:00   

Tomasz Makrela napisał/a:
tysiącach ton kilogramów


Oł je.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2012-01-10, 08:52   

"Jeszcze dziewczyna to jakoś rozumiem.. (ble ble ble).. Ale FACET wege!?! To musi być bardzo dziwny." :mrgreen:
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
xwegax 
Łamacz Klawiatur
Skinheadfrau



Wiek: 35
Posty: 279
Skąd: Grochów
Wysłany: 2012-01-10, 13:17   

Tomasz Makrela napisał/a:
Tomasz Makrela napisał/a:
tysiącach ton kilogramów


Oł je.


jak już przy kilogramach jesteśmy, to dopiszę cosik o naszych kilogramach żywej wagi ;)

Jedna ze wspominanych w tym wątku koleżanek twierdzi z uporem maniaka, że mój rozmiar 44 wynika z niedoboru mięsa i nabiału w diecie. Kiedyś jedząc to wszystko miałam 48, ale to nie dociera...
_________________
KOCHASZ PSY I KOTY? NIE ROZMNAŻAJ, I TAK RODZI SIĘ ICH ZA DUŻO, ŻEBY KAŻDY MÓGŁ ZNALEŹĆ KOCHAJĄCY DOM...
***
Fundacja
***
Oi!
Ostatnio zmieniony przez xwegax 2012-01-10, 13:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
m4teusz 
Veg nad Vegami
Peanut Butter Junkie



Wiek: 37
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-10, 16:07   

Niestety, trzeba zdać sobie sprawę, że niektóre przypadki są nieuleczalne.
 
 
VEsna 
Natchniony Veg



Pomogła: 1 raz
Wiek: 44
Posty: 140
Wysłany: 2012-01-15, 19:56   

A ja na jakiejś innej planecie zapewne żyję, bo nie spotkałam się z "agresywnym", głupkowatym, wyszydzającym zachowaniem, tekstem komentującym nie jedzenie mięsa.
Wręcz przeciwnie.
Spotkałam się z robieniem wieeelkich oczu na niejedzenie nabiału - ale to też na zasadzie " ale dlaczego, przeciez nie trzeba nic zabijać na okoliczność sera - ale nie zaczepnie, po prostu wiele osób nie łaczy w ogóle nabiału z jakimkolwiek cierpieniem zwierząt. Inna sprawa, że mi nabiał szkodzi - jajka nie - ale mleko i jego pochodne szkodzą więc nie ma specjalnej dyskusji :)
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 1589
Wysłany: 2012-01-15, 20:10   

VEsna napisał/a:
A ja na jakiejś innej planecie zapewne żyję, bo nie spotkałam się z "agresywnym", głupkowatym, wyszydzającym zachowaniem, tekstem komentującym nie jedzenie mięsa.
Wręcz przeciwnie.


Ładna jesteś pewnie.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2012-01-16, 02:54   

No tak, jak kobiecie się coś udało, to MUSI to być ze względu na urodę...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group