Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytania Pytania Pytania
Autor Wiadomość
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2010-06-01, 15:58   

WITAJ Brukselka :sloneczko: !!!

Przecież wiadomo ,że warzywa , owoce , nasiona ,itd. są lepsze niż mięsiwo , nabiał, itd.
Możesz zakupić nasiona w sklepach ogrodniczych ( dla pewności zapytaj czy nie są zaprawiane ).
Nie ma co przesadzać zwróć tylko uwagę czy warzywa nie są holenderskie , belgijskie itd.
Pogadaj z ludźmi na rynku co tam podsypują , pryskają.
Zakręć się dobrze na pewno znajomi , rodzina znają kogoś kto uprawia ogródek , działkę , możesz pohandlować , zapewne odsprzeda część plonów - sam wszystkiego nie przeje. :-)
W każdym większym mieście powinno być miejsce gdzie przyjeżdżają ludzie z "tworem" z swoich małych upraw ( targowiska , rynki , bazary , czasami stoją nawet w centrum miasta )
Pokręć się w rejonie ogródków działkowych , daj ogłoszenie - emeryci , renciści chętnie odsprzedają to co wyhodują często za grosze - ale sama będziesz musiała zrywać.

tutaj jest temat o skórze:
http://www.forumveg.pl/skora-vt4309.htm


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
Brukselka 
Mały Veg



Wiek: 30
Posty: 4
Wysłany: 2010-06-02, 12:17   

Rodzina jest na drugim końcu Polski a znajomi na pewno nie znają nikogo kto sam coś uprawia - wszyscy studenci, większość przyjezdnych i w ogóle ich nie obchodzi co jedzą :P
Ale faktycznie czasem widać na rynku że ktoś ze swoim przyjechał. Popytam się kto ma w miare nie sypane (:

Ja wiem, ze są lepsze niż mięsiwo i nabiał, mi chodzi o to, że jeżeli są takie sztuczne, to czy nie lepiej je gotować, niż zjadać surowe. Na pewno przez gotowanie da się trochę tej chemii usunąć. Problem w tym, że razem z witaminami :( i już nie wiem co jest lepsze.

dziękuję za odpowiedź:) i za linka, zaraz pogrzebię :D
pozdrawiam:}
_________________
No hell below us
Above us only sky
 
 
 
spider 
Veg Niebanalny


Posty: 86
Wysłany: 2010-06-02, 19:03   

I tu sie zdecydowanie mylisz moja droga.Gotowanie nie tylko nie usuwa tych chemicznych dodatków,ale sprawia że te oddziałują jeszcze bardziej ujemnie na nasz organizm.Witaminy i minerały to wiadomo.Co do cen to kilogram ekologicznej pszenicy kosztuje 2zł,inne nasiona na kiełki też są tanie,owoce ekologiczne od rolnika są nawet tańsze niż komercyjne w sklepie,orzechy również są niedrogie.Ogólnie to jakby sie postarać to jest to najtańsza dieta z możliwych,pozdro:)
 
 
Brukselka 
Mały Veg



Wiek: 30
Posty: 4
Wysłany: 2010-06-06, 15:27   

Naprawdę gotowanie jeszcze to pogarsza? O kurczę, to co ja się zastanawiam :D Dzięki!!
pozdrawiam! :sloneczko:
_________________
No hell below us
Above us only sky
 
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-06, 16:27   

Pocieszyłeś mnie bo sama nie mam teraz dostępu do owoców i warzyw działkowych. :roll: A jem na surowo. :lol:

Jeszcze trochę i 3 miesiące na w miarę zdrowych będę jechała, znaczy działkowych w 80% to na pewno. :D Tyle że przeraża mnie co to zimą będzie... :-? Bo chcę sie opierać głównie na warzywach i owocach surowych... :roll:

Co prawda miałam przejść na wita dopiero od października, ale praktycznie już przeszłam no poza wyjątkiem herbatą, ale to da sie rzucić w każdej chwili. Najpierw sprawdzam jak odtoksyczniać sie będzie mój organizm. :-)
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
króliczynka
Veg Dojrzały


Posty: 66
Wysłany: 2010-06-07, 20:22   

mam wielką prośbę. mieszkam sobie w Warszawie i kupuję jedzenie na bazarze - no wiadomo, z wyjątkiem cytrusów, których nie opłaca się kupować na bazarze. rzecz w tym, że bardzo bym chciała, tak jak niektórzy z Was, kupować jedzonko od rolnika. ale nie wiem jak się do tego zabrać. na bazarze sprzedają zwykli "handlarze", którzy kupili żarcie w hurtowni praskiej w ząbkach. a jeden rolnik, który sprzedawał swoje to się wykruszył...
może macie jakieś namiary na fajnego rolnika, z którym można się dogadać lub chociaż dajcie wskazówki jak takiego znaleźć.
pozdrawiam :)
 
 
mimikra87 
Pilny Veg



Wiek: 32
Posty: 24
Skąd: Wwa
Wysłany: 2010-06-08, 08:25   

Ja nie znam, ale dołączę się do prośby Pani króliczynki:)
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2010-06-08, 08:42   

WITAM :sloneczko:

możecie zerknąć tutaj:
http://www.forumveg.pl/pr...t4296.htm#67982
o szczegóły pytajcie Harmony

Ponoć jest duży wybór pod hala mirowską ale to musicie sami sprawdzić :-)

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
króliczynka
Veg Dojrzały


Posty: 66
Wysłany: 2010-06-08, 11:51   

krzysztof dzięki. pogadam tam sobie z ludźmi pod tą halą. będzie fajnie :) patrzyłam sobie na ten link. ale tam są chyba same eko sklepy. ja takie znam. mają mango po 8 zł i marchew po 7 (ostatnio kupiłam i się przejechałam, bo była paskudna). w takich sklepach kupuję tylko suszone owoce, mąki i zboża. bo warzywa mają fatalne - zwiędłe, a raz kupiłam spleśniałą cebulę i kiełkujące kartofle.... (w sensie moja druga połówka kupiła- ale ja bym się pewnie też nabrała).

a tak odbiegając od temat. mimikra87, Pani??? jezu, jestem kobietą, ale nie aż tak poważną :lol: sorki za dygresję, ale musiałam zareagować ;)

pozdrowionka
Ostatnio zmieniony przez króliczynka 2010-06-08, 11:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mimikra87 
Pilny Veg



Wiek: 32
Posty: 24
Skąd: Wwa
Wysłany: 2010-06-08, 21:37   

Hehehehe, wybacz, króliczynko.
Ja popytam jeszcze na Kole, mamy tu bazarek we wtorki i piątki z warzywami/owocami itp., ale do tej pory jakoś nie udało mi się złapać rolnika sprzedającego owoce własnej pracy ;)
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-08, 22:54   

Ja też skorzystam bo kurcze źle się czuje gdy kupuje owoce i warzywa w markecie. :roll: Sama myśl że to było spryskiwane odbiera mi radość z jedzenia.
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
króliczynka
Veg Dojrzały


Posty: 66
Wysłany: 2010-06-12, 18:45   

mam pytanie odnośnie tłuszczu. ja sobie wszystko bardzo dokładnie liczę :-) - bez względu na to czy ma to sens czy nie. założyłam sobie, że będę zjadała 10 % tłuszczu - planuję przejść na 80/10/10. ale jedna rzecz mi nie daje spokoju. tłuszcz jest wszędzie, nawet owoce go mają. powiedzcie mi, czy wliczać ten tłuszcz z truskawek lub jabłka? dla mnie to jeszcze parę miesięcy temu byłoby absurdalne, ale jak powiedzmy mam, taki skład na posiłek:
• Orkisz 50 g
B: 5,5 T: 1,35 W: 31,5
• Morele suszone 40 g
B: 2,1 T: 0,47 W: 28,16
• Goji suszone 15 g
B: 1,8 T: 1,5 W: 10,2
to z tego mam już 3 g tłuszczu. na posiłek (a zjadam ich 5 dziennie) wychodzi mi ok 4 g tłuszczu - zakładając 10 % tłuszczu w diecie. ale to jakieś głupie, bo w tej sytuacji to odpadają orzechy itp. a już robią mi się zajady.
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1628
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2010-06-12, 19:05   

Witam Króliczynka

Dieta 8:1:1 oznacza że:
80% kalorii pochodzi z węglowodanów
10% kalorii z białka
10% kalorii z tłuszczów.

W zależności od trybu życia zapotrzebowanie kaloryczne jest różne dla różnych osób.
Jeżeli osoba przyjmuje dziennie 4000 kalorii bo dużo ćwiczy, to przyjmuje wszystkiego dwa razy więcej od osoby przyjmującej 2000 kalorii dziennie.

Najpierw wylicz ile przyjmujesz dziennie kalorii, dopiero przelicz dokładnie proporcje poszczególnych składników odżywczych.

Ważna jest jakość owoców, warzyw i nasion:
Zobacz:
http://www.surawka.republika.pl/O6.htm

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam
 
 
meriadoc 
Natchniony Veg


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 143
Wysłany: 2010-06-12, 19:36   

80/10/10 to nie tylko dieta ale tryb życia. Poza tym liczby te nie określają dokładnych proporcji weglowodanów, białek i tluszczy. Graham podkreslal juz to wielokrotnie. Jest tak:
MINIMUM 80% kalorii z weglowodanów ktorych zrodlem sa owoce oraz MAXIMUM po 10% białek i tłuszczy. I jezeli chodzi o tluszcze w owocach - tak, licza sie jak kazde inne do tego bilansu. Ale ten bilans nalezy utrzymac srednio, czyli nie dzien w dzien, ale np po podsumowaniu miesiaca czy roku powinny nam wyjsc wartosci mniej wiecej w tych granicach. Dodatkowo zaleca spozywanie zieleniny w ilosci 1-3% dziennego zapotrzebowania. Dla osoby spalajacej 2000-3000 kcal daje to 400-700g salaty.
 
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-12, 20:02   

króliczynka napisał/a:
mam pytanie odnośnie tłuszczu. ja sobie wszystko bardzo dokładnie liczę :-) - bez względu na to czy ma to sens czy nie. założyłam sobie, że będę zjadała 10 % tłuszczu - planuję przejść na 80/10/10. ale jedna rzecz mi nie daje spokoju. tłuszcz jest wszędzie, nawet owoce go mają. powiedzcie mi, czy wliczać ten tłuszcz z truskawek lub jabłka? dla mnie to jeszcze parę miesięcy temu byłoby absurdalne, ale jak powiedzmy mam, taki skład na posiłek:
• Orkisz 50 g
B: 5,5 T: 1,35 W: 31,5
• Morele suszone 40 g
B: 2,1 T: 0,47 W: 28,16
• Goji suszone 15 g
B: 1,8 T: 1,5 W: 10,2
to z tego mam już 3 g tłuszczu. na posiłek (a zjadam ich 5 dziennie) wychodzi mi ok 4 g tłuszczu - zakładając 10 % tłuszczu w diecie. ale to jakieś głupie, bo w tej sytuacji to odpadają orzechy itp. a już robią mi się zajady.


Sama staram się przejść poniżej 10% tłuszczu ;) Osatnio szperając po sieci znalazłam dwa ciekawe artykuły w wersji do ściągnięcia :-) (jak chcesz to napisz na PW to Ci prześlę) :-)
I był link do fajnej stronki aby sobie obliczać dzienne spożycie i procentowo tłuszcz, białka węglowodany:
FitDay Free
Trzeba się zarejestrować i wejść do działu "Food" ;) Naprawdę polecam wszystkim bo rewelacyjnie oblicza, tylko trzeba skumać po angielsku dokładnie aby móc zaznaczyć prawidłowo co i jak. :lol:
Co do zajadów to ja od jakiegoś tygodnia (może ciut dłużej) jadę praktycznie na owocach i też mam mały zajad, ale to kwestia odtoksyczniania się organizmu. ;)
na orzechy trzeba uważać bo zawierają masę tłuszczu...

P.S. Wiecie gdzie można kupić orzechy ziemne nie prażone? W sieci szukanie nic mi nie dało. :|
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga