Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Blender
Autor Wiadomość
yuka66 
Veg nad Vegami



Pomogła: 2 razy
Posty: 224
Skąd: Kopenhaga
Wysłany: 2013-03-10, 19:04   

Robi się tak jak napisałeś - 250 gram migdałów na litr wody. Ja nie piję tego mleka samego tylko używam do czegoś. Jeśli chcesz je pić to możesz dać szczyptę soli albo zrobić odrobinę na słodko - do wody na mleko dorzucić jednego daktyla, namoczyć trochę i zblendować potem razem. Możesz też dać kropelkę wanilii w płynie (tylko takiej prawdziwej, nie aromatu waniliowego)
 
 
kamo 
Pilny Veg


Wiek: 31
Posty: 20
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-07-23, 22:38   

Troszkę odgrzebię temat ale jak o blenderach rzecz to w jednym miejscu.

Planuję zakup Vitamixa ale jedyna oferta jaką znalazłem na polskich stronach jest za 2900zł - TNC 5200 z dzbankiem do suchego. Nie ukrywam bardzo bym się ucieszył gdyby była opcja kupienia tego ciut taniej. Ktoś ma jakieś informacje? Zamawianie z innego kraju, jakieś inne mniejsze (nie internetowe) sklepy?
 
 
Nowy
Pilny Veg


Posty: 30
Wysłany: 2013-12-06, 11:44   

Witam, minęło trochę czasu on ostatniego postu w tym temacie więc zwnawiam temat:

Chciałbym kupić mamie pod choinkę prezent w postaci blendera. Ale w ogóle się na tym nie znam. Przeglądałem trochę strony internetowe ale tych blenderów jest całe mnóstwo. Sam wybrałem ten:http://satysfakcja.pl/p/1...00w-czarny.html, ale wy macie już doświadczenie i na pewno mi podpowiecie. Cena może być do 300 zł więcej nie mogę się wykosztować, a chcę zrobić mamie dużą radość, więc proszę was o pomoc, podpowiedzcie mi coś.

Pozdrawiam
_________________
Pozdrawiam
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2013-12-07, 01:09   

Wyglda na dobry, dzbankowy blender.
Jedna uwaga: miksowanie warto zaczynać od najwolniejszych obrotów po 1-2 minutach zwiększyć obroty. Wtedy blender znacznie dłużej wytrzymuje, śilnik się nie psuje.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
Nowy
Pilny Veg


Posty: 30
Wysłany: 2013-12-07, 08:39   

Thx Jędruś, jesteś nieoceniony, już myślałem że te forum jest puste :D
_________________
Pozdrawiam
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-12-07, 23:48   

A ja niedługo kupię sobie wymarzony blender kielichowy Zelmer 32Z010. Bo jest szklany, ale głównie dlatego, że ma bardzo ostre ostrza, co sam sprawdziłem na ekspozycji. Oczywiście najgorsze będzie dokładne wyjęcie wszystkiego z kielicha, czyli będzie trzeba palcami wydłubywać spod nożyków ostrza...
http://www.agito.pl/blend...507-342209.html

Jędruś - ale jeśli odrazu włączę na max obroty, to wcześniej zmielę żywność na jednolitą pastę, a więc blendowanie i praca silnika potrwa krócej. I stąd silnik może przetrwać dłużej. Albo tyle samo.
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2013-12-08, 01:23   

yarosh1980 napisał/a:
Jędruś - ale jeśli odrazu włączę na max obroty, to wcześniej zmielę żywność na jednolitą pastę, a więc blendowanie i praca silnika potrwa krócej. I stąd silnik może przetrwać dłużej. Albo tyle samo.


Ale szybciej splalisz silnik bo ma na początku znacznie większe obciążenie.
Na wolnych obrotach mniej się silnik grzeje.
Tak jak w samochodzie, nie zaczynasz od czwórki tylko od jedynki.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO :spam:
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-12-08, 09:56   

Jędruś napisał/a:
Ale szybciej splalisz silnik bo ma na początku znacznie większe obciążenie.

Rozumiem to, że na silnik działa wielkie obciążenie, gdy musi startować odrazu z prędkości zerowej do maksymalnej (tak robi funkcja Pulse). Więc lepiej stopniowo przyspieszać, poczekać aż blender załapie prędkość 1, potem 2, potem 3, 4, 5 i wreszcie 6 (albo którą tam blender ma ostatnią). Zatem nie rozumiem dlaczego mamy czekać 2 minuty na włączenie max obrotów? Nie wystarczy 10 sekund? Wszak z doświadczenia wiem, że aby silnik załapał stałą prędkość każdego kolejnego biegu, potrzebuje on około sekundy (gdy ton dźwięku silnika już nie wzrasta, jest ustabilizowany).
PS jeśli bym mielił cały czas na wolnych obrotach, to nie zmieliłbym nasion nawet po godzinie mielenia.
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 832
Wysłany: 2013-12-08, 11:35   

Jest jakiś blender w przystępnej cenie który:
- dawałby radę w miarę szybko zrobić masło orzechowe o naprawdę kremowej jednolitej konsystencji
- byłby łatwy w czyszczeniu tak aby jedzenie z pod noży dało radę łatwo wygrzebać

Jak kiedyś przeglądałem filmiki o vitamixie to zdaje się że on z masłem orzechowym nie miał problemów (jak to wygląda w praktyce? - minuta/dwie i mamy masło czy nie ma co się łudzić?) + jak z czyszczeniem? O vitamixa pytam przy okazji ponieważ wiem że nie jest to sprzęt w przystępnej cenie (bynajmniej jak dla mnie) ale może jest coś zbliżonego o niższej cenie? Coś jeszcze i się obiło że vitamix ma jakiś system który sprawia że przy pracy jaką wykonuje jedzenie nie nagrzewa się tak jak przy standardowych blenderach a więc nie wyniszcza tylu cennych składników (true or false?)
Sam korzystam z zelmerowego blendera za około 200zł (szklany kielich, ostre noże) ale już dwa razy musieli mi w ramach gwarancji wymieniać nasadkę z nożami która pękała przy intensywnej pracy (strasznie obciąża przy np. blendowaniu pasty na kotleciki - soja, soczewica itp. mimo że z rozsądną ilością wody to jednak "rwie") lub masło orzechowe kupne blendowane z napojem sojowym i orzechami - też przeciąża przy tłustych rzeczach - jakieś propozycje sprzętu który nie będzie miał z tym problemów? Na przyszłość zapytam czy osoby mające vitamixa miały kiedyś z nim problemy? - serwis itp.
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-12-08, 12:10   

petlik - to kup sobie blender kielichowy o jeszcze większej mocy, powinien wtedy dać radę. Np:
Mikser kielichowy Philips HR2096/00 800 W (philips jest bardzo wytrzymały)
Blender KENWOOD BLX54 SZKLANY 800W
Princess Power Blender -- Moc 800 W

Z tym Zelmerem to czytałem, że nawet w ręcznych jego blenderach wypada nasadka z nożykami.
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 832
Wysłany: 2013-12-08, 12:37   

Problem w tym że nie daje rady dlatego że np. orzechy idą pod noże i tam się zapychają - w dodatku często się zapowietrznia - tj. jak da się więcej rzeczy do blendowania to w dolnej części kumuluje się powietrze i dopiero jak się np. wyłączy i włoży łyżkę to powietrze uchodzi z dołu (robi się bul bul na powierzchni peace ) i można jechać dalej dlatego bardziej niż o moc chodzi o konstrukcję jak sądzę - o to żeby orzechy zamiast latać po dzbanku poddały się mocom ostrzy :twisted:
 
 
Gemma 
Łamacz Klawiatur
Nie wierzcie temu!



Pomogła: 4 razy
Posty: 355
Wysłany: 2013-12-08, 15:38   

Cytat:
/.../w dodatku często się zapowietrznia - tj. jak da się więcej rzeczy do blendowania to w dolnej części kumuluje się powietrze i dopiero jak się np. wyłączy i włoży łyżkę to powietrze uchodzi z dołu (robi się bul bul na powierzchni peace )/.../
Vitamixy mają w pokrywce kielicha otwór, przez który wkłada sie pałkę i popycha zawartość. Prawdopodobnie takie popychanie zapobiega również zapowietrzaniu się w trakcie pracy.
Czy ten Twój ma otwór w pokrywce? Możnaby pokombinować z dopasowaniem podobnej pałki, w sensie, zastąpić ją jakąś domową prowizorką.
Ostatnio zmieniony przez Gemma 2013-12-08, 15:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 832
Wysłany: 2013-12-08, 16:55   

Ano ma i też na początku zastanawiałem się czy nie powinno być do tego takiej pałki jak przy vitamixach ale nic takiego nie znalazłem. Jeśli miałbym zastosować rozwiązania prowizoryczne to dobrze aby to popychadło miało jakąś blokadę aby nie wpadło albo aby go nie wessało - pamiętam traumę po tym jak raz zblendowało mi uszczelkę od dzbanka przy jakimś mega smoothie a drugi raz odłamana część od nasadki z nożami dostała się do masy kotlecików sojowych :evil:
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-12-08, 17:16   

Bąbel powietrza ja też zawsze mam na dnie kielicha gdy coś mielę. Po wyłączeniu powietrze oczywiście uchodzi do góry. Jeśli mam jedzonka mało w kielichu i masa tylko ślizga się po wirujących ostrzach, to ostrożnie wkładam z góry łyżkę pod odpowiednim kątem, żeby masa wchodziła w ostrza. Pomaga. Możesz również zlikwidować ten problem poprzez ciągłe dosypywanie do mielącej się słabo pasty kolejnych porcji orzechów. To spowoduje wytworzenie się dużego nacisku wciskającego dolne frakcje w ostrza, aż w końcu masa całkowicie wchodzi w nożyki. Dosypuj aż ostrze i masa się wzajemnie "zatrybią". Pomaga. Tego jednak nie da się zrobić ze zbyt "suchymi" rzeczami, takimi jak orzechy laskowe czy włoskie. Do nich już trzeba dolać wody żeby mielenie "chwyciło".
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2013-12-08, 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 832
Wysłany: 2013-12-08, 20:18   

I to jest ten ból - pytanie czy są blendery które bez wody sobie poradzą czy lepiej szukać osobnego sprzętu (jak maszynka do masła z orzechów ale takie cuda to tylko w hameryce)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group