Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dzika roślinnośc
Autor Wiadomość
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3493
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-08-29, 21:23   

yarosh1980 napisał/a:
Spróbowałem i były smaczne, więc stwierdziłem że jadalne.

Dość niebezpieczny tok myśli. Tak czasem można się zatruć.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 55 razy
Wiek: 29
Posty: 4997
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-08-30, 08:55   

uwielbiam te dzikie winogronka! Degon wyślij wiadro albo dwa
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-08-31, 17:27   

D.M. napisał/a:
Dość niebezpieczny tok myśli. Tak czasem można się zatruć.

To się tyczy tylko grzybów i ryb. Gdy włożyłem do ust owoce z jakichś krzewów i je żułem, to niektóre miały paskudny smak i je wyplułem. Czasem tego smaku przez długi czas nie mogłem się pozbyć.

Degon napisał/a:
mam soczkową bombę witaminową

tam już nie ma witamin, skoro wcześniej było gotowane.

A te owoce winogron z przydrożnego krzewu to ścinam nożyczkami z gałązki, bo ich nie da się wyrwać w przeciwieństwie do tych sklepowych. Jednak winogrono winogronom bardzo nierówne.

Ale się wqrwiam jak widzę jabłka leżące pod drzewami posesji tych marnotrawców. Mają owoce, a nie zbierają i nie jedzą ich, tylko zamieniają w gnijącą masę. Ileż jabłek w całym kraju musi się marnować pod takimi drzewami. Czasami udaje mi się ręką przez ogrodzenie podebrać, ale czasami przydałby się 2-metrowy chwytak. Czasem jabłka spadną po stronie ulicy, ale niestety robale zakwaszają owoce i stają się zepsute. Ale przynajmniej zyskałem parę kilo naturalnych, niekomercyjnych, czyli dzikich jabłek.
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3493
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-08-31, 23:20   

yarosh1980 napisał/a:
To się tyczy tylko grzybów i ryb. Gdy włożyłem do ust owoce z jakichś krzewów i je żułem, to niektóre miały paskudny smak i je wyplułem. Czasem tego smaku przez długi czas nie mogłem się pozbyć.

Przypuszczam, że jednak trujące jagody mogą być smaczne. Degon pisał, że kiedyś łyknął kilka trujących jagód.

yarosh1980 napisał/a:
Mają owoce, a nie zbierają i nie jedzą ich, tylko zamieniają w gnijącą masę. Ileż jabłek w całym kraju musi się marnować pod takimi drzewami.

Ciekawe "telepatyczne" zjawisko: w tym rozdziale mojej powieści, który właśnie piszę i jeszcze nie publikowałem, wyjaśnia się, jak ludzie XXII wieku nie lubią, by jabłka się marnowały (a w już opublikowanym rozdziale chodzi natomiast tylko o sam fakt zbierania jabłek). :) Ale chciałbym zauważyć, że gnicie to nie zupełnie marnowanie: te jabłka w naturalny sposób przekształcają się w glebę, z której rosną kolejne pokolenia roślin. Jakaś część ich masy zostaje też zjedzona przez robaki i inne drobne zwierzęta.
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 525
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-09-01, 08:17   

D.M. napisał/a:
Degon pisał, że kiedyś łyknął kilka trujących jagód.

Może ja bym wyczuł zły posmak w dobrym smaku tych jagód. Ostatnio tak miałem w lesie.

D.M. napisał/a:
gnicie to nie zupełnie marnowanie: te jabłka w naturalny sposób przekształcają się w glebę, z której rosną kolejne pokolenia roślin

O ile ci marnotrawcy pozostawią te zgniłe jabłka na dość długi czas, a nie wywalą ich do kontenera na śmieci. To jest podwórko, więc użyźnianie nie ma tu sensu, bo nowe drzewa nie są w planach właścicieli.
I jaki sens, żeby te owoce tylko użyźniały glebę, skoro następne drzewa też będą wydawały owoce które będą gniły? Wydawanie owoców i użyźnianie nimi gleby tylko po to, aby następne drzewa mogły wydawać więcej owoców do gnicia? Zresztą żyzność z owoców zostanie zużyta przez drzewo na rozwój owoców, czyli znika z gleby, idzie do drzewa, a potem wraca do ziemi itd. Więc nie ma tak, że gleba staje się coraz żyźniejsza. Tyle ile ziemia zyska z owoców, tyle odda drzewu, czyli wszystko jest na równym poziomie, nie rośnie w nieskończoność.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2018-09-01, 08:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group