Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krzysztof
2013-02-05, 21:02
Kuli-porazka
Autor Wiadomość
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
  Wysłany: 2008-04-18, 12:52   Kuli-porazka

Natchniona porannym spaleniem mleka s. w mikrofali, nieniejszym zakladam wczesniej juz obiecany temat...

:arrow: Dla wszystkim ktorym w zyciu nie wyszlo- kulinarnie ;)


[w 'wolniejszej' chwili wrzuce przypowiesc o 'murzynku, ktory niby zawsze sie udaje' i o 'pysznej zupie z selera':))]
 
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2008-04-18, 15:42   

Hmm.. Miało być w "co dzisiaj jedliście", ale skoro tak.. Bardzo smaczna zupa fasolowa na wędzonym tofu. Rewelacyjna by była, gdyby nie była tak przesolona wspaniałą morską solą z jakiegoś gratisu.. ;)
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
imitationoflife
Pilny Veg


Posty: 20
Wysłany: 2008-04-18, 22:03   

Kiedyś szukając jakiś przypraw, które mogłabym dodać do moich ulubionych placuszków z kukurydzy, natrafiłam na ziarenka smaku... pomyślałam pachnie fajnie, czemu nie spróbować. To był wielki błąd, wszystko smakowało jak jeden wielki konserwant :paw:
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11290
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-18, 22:11   

haha, a ja jakbym się uparła to jeszcze dziś potrafiłabym przypalić wodę na herbatę ;)

A tak serio to nigdy nie zapomnę jak jeszcze w podstawówce robiłyśmy z kumpelą swoje pierwsze frytki, tak od początku do nieszczęsnego końca. Posoliłam je w rondelku.. Nie muszę pisać co wyszło :lol:

niedługi czas potem zachciało mi się omleta. Pamiętałam jak go robiła mama. widać zapamiętałam za mało bo pamiętałam tylko trzepanie białka.... i tak utrzepane białko z solą wrzuciłam na patelnię :megapolew:

Tak teraz jest chyba ze mną trochę lepiej. Tak.... kawę dobrą robię chociaż (jak dla mnie-więc może nieobiektywna jestem?)
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-18, 22:41   

Z ostatnich porażek? Chciałem zrobić kaszę z cebulką i sosem pomidorowym. Dorzuciłem sporo curry [ostatnio do wszystkiego prawie używam curry] i wyszło... No, można powiedzieć, że zdarzało mi się już popełnić lepsze rzeczy...
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Eli 
Natchniony Veg



Wiek: 30
Posty: 133
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-18, 23:16   

hm....ostatni płaski wegan-marchewkowiec. Smaczny był, problem w tym, że robiony głównie na potrzeby pokazania mięsożernym znajomym ze ciasto wegan jest równie fajne jak inne. To chyba nie był najlepszy przykład. Ciasto nie zostało zademonstrowane szerokiej publiczności.
_________________
Bo ja proszę pana życie lubię
W jego prawdzie i w jego złudzie.
 
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 43 razy
Posty: 2315
Skąd: brrrr
Wysłany: 2008-04-19, 15:05   

Zainspirowałam się świetną bajką i zrobiłam ratatouille. Pachniało przebosko, smakowało paskudnie. Skończyło niestety marnie, bo nikt nie miał siły go zjeść :(

Zazwyczaj jednak gotuję smacznie ;)
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 27
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-19, 15:28   

moja pierwsza pizza, ciasto miało chyba z 10 zł i podeszwa chyba smaczniejsza :megapolew: w dodatku zapomniałam posolić,
ale tata jadł i nawet udawał że samkuje,
kochane stworzenie : D
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2008-04-24, 22:38   

no to ja teraz opowiem o moim hiper-zakalcu i obrzydliwej zupie selerowej...


1. sprawa z murzynkiem, chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiac...
dodalam wszystkie skladniki jak zawsze- serio, serio!!
- juz przy wlewaniu ciasta do formy wydalo mi sie, ze wyszlo go jakby ciut wiecej. Dziwne to bo konsystencja identyczna- wiec nie moglam przesadzic tylko z jednym skladnikiem...
Nadmienie rowniez ze piekarnik mam w swietnej formie- tak ze nastawiam temperature i czas- wiec i tu nie doszukiwałabym sie przyczyny....
Po 50min pieczenia, kolejnych 20 w piekarniku wciaz cieplym i kolejnych ilus tam na zewnątrz- chcialam wyciagnac skubanca na talerz- JAK ZAWSZE!
na to- odskorzyla tylko wierzchnia skorupka, odkrywajac zuuuupelnie surowe ciasto w srodku!!
mowcie co chcecie ale dla mnie to bylo nie do wiary!!
podjelam jeszcze desperacka probe upieczenia polowy ciasta ale g.. z tego wyszlo:)

i takim oto sposobem uwierzylam, ze cos moze tak bardzo sie nie udac, ze trzeba poprostu toto wywalic;)

C.D. (o selerowej) N. :sloneczko:
_________________
Time not important.
Only life important.
 
 
 
cassandra 
Veg przez duże V
empatyczna dusza



Pomogła: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 1023
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-24, 22:49   

a z moich porazek to najlepiej pamietam jak postanowilam robic paczki. z przepisu, zeby nie bylo. paczek , moze malo okragly, wrzucilam do oleju, zeby sie zarumienil.... a on zaczal wciagac ten olej i wciagnal tyle, ze prawie pekl ;) i nie bylo paczkow na tlusty czwartek.
_________________
wegańskie, eko kosmetyki i suplementy - http://sweetpiggy.com.pl
 
 
 
JAgniecha 
Veg Do Potęgi
Go Vegan!



Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 2510
Skąd: z Polski...
Wysłany: 2008-04-24, 22:54   

a co zrobilas z reszta ciasta?

ja kiedys robilam paczki do 2 w nocy- tak niespodziewana ilosc ciasta wyszla :lol:
_________________
Time not important.
Only life important.
 
 
 
madlen 
Natchniony Veg



Wiek: 29
Posty: 116
Skąd: gdańsk
Wysłany: 2008-04-25, 07:57   

hmm ja to tak zwyczajnie.. chciałam z kumpelą zrobić jajecznice.. a że byłysmy gównisry ktore nie wiedzą nawet jak sie jajka rozbija to wrzucilysmy do oleju całe jajka, tak tak- ze skorupkami, dodalysmy szczypiorek, przpyprawy i gotowałysmy =]
_________________
Reggae music is the people music- Bob Marley
Auschwitz zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli - to tylko zwierzęta.
<<czarny pas w robieniu kotletów marchewkowych>>
 
 
cassandra 
Veg przez duże V
empatyczna dusza



Pomogła: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 1023
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-25, 09:30   

JAgniecha napisał/a:
a co zrobilas z reszta ciasta?

ja kiedys robilam paczki do 2 w nocy- tak niespodziewana ilosc ciasta wyszla :lol:


nie lubie jak sie cos marnuje, wiec z reszty ciasta upieklam ciasto drozdzowe ;)
 
 
 
sfistaq 
Łamacz Klawiatur
Namaste!



Wiek: 31
Posty: 278
Skąd: zależy kiedy..:)
Wysłany: 2008-04-29, 21:55   

hmm moje porażki -może średnio kulinarne ale tez sie chyba podpina-posolenie całego gara herbaty na grilowej wege imprezce heh cukier/sól wygladalo podobnie :roll: :twisted: potem co tam jeszcze bylo kiedyś z jakiegoś wege przepisu ugotowałam pierwsza w swoim życiu zupe :mrgreen: zupka dobra i w ogóle ale generalnei po godzinie zamienila sie w cos w rodzaju hmm bigosa potrawki :roll: :megapolew: kolejna porazka ciasto weganskie na jakims zamienniku jajecznym czy kij wie co to było..już używać nie będę :evil: wyroslo owszem na wiecej niż pół blaszki(a przecież nie o sam ciasto chodzilo a danie cos do niego jeszcze-ale braklo miejsca :megapolew: )noi jadalne bylo tak ok z wykrzywieniem ;) to chyba na tyle kulinarncyh porażek ,które mi sie przypominają ;)
_________________
The passion for life… The Freespirit!

"Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną"
 
 
katrinko 
Wyższy Stan Ducha
jamioł



Pomogła: 3 razy
Wiek: 45
Posty: 621
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-05-01, 21:44   

Dzisiaj. Dodałam trochę mleka sojowego do puree ziemniaczanego - nie zauważyłam tylko, że mleko z Polgruntu nawet o smaku "naturalnym" jest słodzone :roll:
Ta, którą najgorzej wspominam, to placuszki z mąki amarantusowej. Zrobiłam je dokładnie wg przepisu z opakowania mąki. Na patelni rozpłynęły się w tysiące strzępków ciasta... Nikt nie namówi mnie więcej na robienie wegańskich placków.
Zupa chlebowa z jakiegoś ekskluzywnego przepisu :twisted: Mogłam sobie ten chlebek zjeść z pomidorem, to by się nie zmarnował.
Razowiec bananowy, ten bardzo chwalony. Upiekłam go bodajże na urodziny męża i goście patrzyli na mnie, jakbym im dała nie przymierzając suchego chleba :megapolew: Mnie smakował.
Przy moich kulinarnych zdolnościach musiało być tego więcej, ale nie pamiętam na razie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group