Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak przekonac 11 latke do weganizmu?
Autor Wiadomość
Lena32mag 
Mały Veg


Posty: 2
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-11-13, 15:46   Jak przekonac 11 latke do weganizmu?

Witam.Nieadwno(mc temu) zdecydowalam sie przejsc na weganizm i wszystko idzie super,poza jednym.Moja corka ciagle narzeka,prawie nic jej nie smakuje,choc robie kotlety z komosy i kalafiora,placuszki z cukini,dyniowe ciasta,racuchy weganskie itd..naprawde staram sie gotowac smacznie tez dla dziecka..to ona ciagle chodzi niezadowolona.Np zaglada do lodowki i slysze "znowu nie ma nic do jedzenia" albo na bulke do szkoly z salata i innymi warzywami reaguje mowiac,ze tego nie wezmie,chce z salami.Chwilami zastanawiam sie czy nie robie zle,zmuszajac ja do czegos czego ona chyba nie chce.A moze rzecz w tym,ze wchodzi w okres dojrzewania i to taki bunt wobec mnie.Tlumacze jej dlaczego podjelam taka decyzje i ona tez nie chce cierpienia zwierzat,als przeciez wszystkie jej kolezanki jedza...cyt.Nie puszcze jej przeciez materialow z netu z meczonymi i zabijanymi zwierzetami bo to jednym zbyt brutalne dla dziecka.Pomozcie jakos...
 
 
noovaa 
Veg Dojrzały



Pomogła: 2 razy
Wiek: 31
Posty: 46
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2015-11-13, 15:56   

Lena32mag, ja swojej 9cio latki nie zmuszam i zmuszać nie będę. Wychowywała się inaczej, do innych smaków ją przyzwyczaiłam. Uświadamiam ją, jednak jada tak jak chce. Chętnie rezygnuje z części rzeczy które jadała wcześniej, z innych jeszcze nie jest gotowa.

Przyjdzie czas na decyzje. Nie wmuszę w niej empatii, a jedynie mogę ją zrazić.
_________________
 
 
Lena32mag 
Mały Veg


Posty: 2
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-11-13, 20:05   

Niby masz racje.Tylko to oznacza,ze po mcu musze znow zaczac kupowac i przyrzadzac a to dla mnie jakis wielki krok w tyl :( Nawet moj partner dla ktorego obiad bez przyslowiowego schabowego to nie byl obiad i ktory pukal sie w glowe gdy wspomnialam o przejsciu na diete weganska,po kilku dniach stwierdzil,ze ok,ale nie dla niego a dzis wsuwa co ugotuje i nawet chwali sie w pracy jakie dobre.Ciezko bedzie znow zaopatrzac lodowke w takie produkty :cry: Chyba nie dam rady i bede nadal przy swoim...w koncu mnie tez w dziecinstwie "zmuszano" do jedzenia miesa a zabraniano np slodyczy i nie mam do nikogo o to pretensji.
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2015-11-14, 22:42   

Lena32mag napisał/a:
Chwilami zastanawiam sie czy nie robie zle,zmuszajac ja do czegos czego ona chyba nie chce.

Nie ma nic złego w uczeniu dziecka empatii i szacunku do zwierząt. Karm ją po swojemu, uświadamiaj, ale nie zabraniaj jeśli ma ochotę zjeść coś innego u koleżanki czy na mieście.

No i w każdym kałflandzie, kerfurze czy realu znajdziesz sojowe szynki, salami, parówki, kiełbasy, nuggetsy. W sklepach internetowych znajdziesz "udawacze" absolutnie wszystkiego co kojarzy się z mięsem. Nie pamiętam już jak smakują "oryginały" ale "podróby" są naprawdę dobre. Zaopatrz lepiej lodówkę. Może w ten sposób córa się przekona do wegańskiego żarcia.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Rewa 
Mały Veg
Rewa


Posty: 10
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-11-20, 18:37   

To, czy córka zaakceptuje inne pożywienie to raczej kwestia czasu. Szybko przeszłaś na weganizm. Ja bym się nie martwiła. ;)
 
 
wawrzyn 
Veg Dojrzały


Wiek: 37
Posty: 67
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-05, 19:20   

Na rynku są dostępne roślinne podróbki kiełbas, serów, steków itd. Zapewniam że dziecko się nie zorientuje, nie raz sprawdzałem na dorosłych ludziach:) Jestem z okolic katowic, więc jakby co mogę doradzić to i owo.
_________________
http://www.gryzonie.viva.org.pl
 
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 75 razy
Wiek: 30
Posty: 5514
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-06-06, 08:09   

no nie wiem, w relacji z 11-latką ja bym jednak stawiała na szczerość, a nie na niezbyt zdrowe, raczej niesmaczne i cholernie drogie zamienniki..
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Tymiankowa 
Pilny Veg


Posty: 36
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-06-06, 10:51   

Jeśli się zorientuje, że rodzic ją oszukał - to już będzie koniec zaufania. Jeśli się nie zorientuje, to nie będzie do weganizmu ani o jotę bardziej przekonana. Po prostu nieświadomie zje niemięsny posiłek, nic to nie wniesie.

Jak dla mnie słabe rozwiązanie.
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2016-06-06, 12:22   

Widzę że temat już stary, ale jeszcze się wtrącę :D Dzieciaka może być trudno przestawić, bo są przyzwyczajone do słodkich i słonych smaków. Mięso jest mocno słone a wszystkie serki, płatki, mleczka są mocno słodzone. Myślę że trzeba uprzedzić, że początkowo nie będzie smakować, ale z czasem się kubki smakowe przyzwyczajają i są nawet bardziej wrażliwe na przyprawy i aromaty.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
limpkoko 
Veg Niebanalny


Posty: 77
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2016-06-06, 18:00   

a to ja też wtrącę swoje 3 grosze :D uważam, że zmuszanie na siłę dzieci do jedzenia tego co nie chcą jest najgorszym wyjściem, wiem po sobie.
Mnie za dziecka rodzice zmuszali do jedzenia zupy pomidorowej, której nienawidziłam i do fasolki. Do tej pory odkąd wyszłam z wieku dziecięcego(o rety ile to już minęło lat...) nie tknęłam ani zupy pomidorowej ani fasolki. Nienawidzę właśnie przez to, że zawsze mi wmuszali, i mam taki uraz, że nawet jakby ktoś mi dał w najlepszej restauracji na świecie co ma pełno gwiazdek bym nie zjadła. Można powiedzieć, że mam zniszczony obraz tych dań już na zawsze. Właśnie przez wmuszanie.
A to były dwa dania.
Ciężko jak się całe życie dziecku dawało mięso nagle z dnia na dzień zmienić dietę. Mi się wydaje, że należy stopniowo to robić, żeby nie zrazić. Bo jak się zrazi to się skończy na tym, że nastolatek tupnie nogą i będzie jadł na co ma ochotę jak będzie starszy, a jak już wyfrunie z domu będzie jadł "zakazany owoc" czyli mięso bo do weganizmy będzie miał wstręt.
_________________
Zapraszam do naszego bloga o materacach
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga