Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciężkie życie weganina
Autor Wiadomość
jaycob 
Veg Niebanalny


Posty: 83
Skąd: dokąd?
Wysłany: 2015-07-14, 20:37   

Cytat:
Duży szacunek dla Ciebie. Ja bym chyba nie dał rady. Powodzenia.

Dzięki. :)

Cytat:
to samo wesela. Idziesz tam po to, żeby jeść?

Wiadomo, że nie, ale jak się chce siedzieć długo, pić i tańczyć to trzeb coś zjeść. ;)

Cytat:
Ziemniaki w folii do ogniska? Na grilla to wiadomo, ale do ogniska pakować ziemniaki z folią? Oo

A nie? Odkąd pamiętam tak robiłem. Zimą to nawet wkładam ziemniaki do kominka. :D
 
 
psychoactive 
Veg Niebanalny


Posty: 95
Skąd: cvbxcvbxcvbxcvbc
Wysłany: 2016-11-16, 20:17   

filifjonka napisał/a:
jak dla mnie jęczysz

Daj trochę otuchy, zamiast dołować bardziej.

Przechodzenie na wegetarianizm to przejebana sprawa jeśli chodzi o ludzi, a już w ogóle wege. Bycie nim wśród zarozumiałych idiotów też.


Ja mam ten bonus, że odwróciłem się od ludzi już wcześniej ze względu na ich małostkowość, . Ja zawsze byłem introwertykiem. Niemniej jednak po stracie stałych znajomych nawet mi potrafi troszeczkę dać się to we znaki. Wszak jeśli ktoś jest toksyczną osobą, to po co się z nim zadawać?


Daenerys napisał/a:

Zostaw sobie na razie w diecie jajka i nabiał, wybieraj jajka z kodem nie niższym niż 1 (1 - wolny wybieg, 0 - ekologiczne, niższe cyfry ignoruj)


Dopiero co przechodzę, właściwie od razu na weganizm, ale właśnie dzisiaj myślałem o tym wyjątku. Anemia, zęby mi wypadną itd. Poza tym jestem zwolennikiem aborcji, więc nie będzie to godziło w mój światopogląd.

Rzuciłem fajki i mięso - czyli dwie dobre zmiany, a osoby najbliższe zamiast mnie wspierać, to rzucają mi kłody pod nogi, i one są w tym wszystkim chyba największą trudnością.
+50 do mizantropi :(
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11241
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-11-17, 07:30   

MartfeZwjerzontko napisał/a:
Rzuciłem fajki i mięso - czyli dwie dobre zmiany, a osoby najbliższe zamiast mnie wspierać, to rzucają mi kłody pod nogi, i one są w tym wszystkim chyba największą trudnością.

Ogrom wegusów miał na swojej drodze podobne przejścia. Ja miałam fochy ze strony ojca, przepowiadał mi rychłą śmierć, natychmiastową anemię, a ostre kłótnie o kawałek kotleta były na porządku dziennym.

Fajnie jest znać w realu swoich ludzi, ja 15 lat temu nie znałam, ale myślę że to może być pomocne.

Btw. Czytając Cię, mam cały czas wrażenie że Cię znam. Bez obrazy, ale mocno przypominasz mi moją internetową znajomą, wegankę.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
psychoactive 
Veg Niebanalny


Posty: 95
Skąd: cvbxcvbxcvbxcvbc
Wysłany: 2016-11-17, 07:41   

Mam się obrazić, że ludzie myślą podobnie do mnie? WTF? Chociaż jeśli to prawda, to raczej jest straszne, że ktoś tak jak ja, myśli, że jedynym ratunkiem dla naszego zjebanego gatunku ( i innych ziemskich istot) jest ludobójstwo.

Wracając do tematu. Przed chwilą słyszałem " zjedz coś normalnego, twarożek zjedz". Kurwa, nie mogę sobie zrobić nawet chleba z dżemem, bo to nienormalne jest kurwa w tym pojebanym świecie.

To ja jestem taki pojebany, czy ten świat? :<
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 60 razy
Wiek: 29
Posty: 5118
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-11-17, 08:51   

świat, niestety.. niektórzy uznają, że zgrudkowana wydzielina z suta krowy jest normalniejsza niż rozgniecione owoce.. srsly
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
acuarela 
Pilny Veg



Posty: 37
Skąd: Łódxkie
Wysłany: 2017-04-21, 14:52   

Środowisko zewnętrzne ma na nas większy wpływ niż nam się zdaje, ja akurat jestem na tyle stara, że mi nagadać nie można o zagrożeniach anemii bo wyśmieję, a kości same ogłoszą strajk jakbym się chciała wymknąć weganizmowi. Jeśli jesteś" odludkiem" i nie ma dla Ciebie opcji w pizzerii to masz wybór albo zaciągnąć ekipę do wege baru albo robić ustępstwa raz na jakiś czas.
Moim sukcesem jest przekonywanie ludzi do potraw wege - moje bezmięsne zupy lubią wszyscy, raz oszukałam z sukcesem mięsożercę podając gulasz wege z przepisu greckiego, i pasty do kanapek bez nabiału też mi fajne wychodzą, może coś takiego spróbuj i zaproś znajomych do siebie.
_________________
Take me to the Sun
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group