Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Co robisz - aby być bardziej przyjazny Matce Ziemi :)
Autor Wiadomość
seb 
Veg przez duże V



Pomógł: 25 razy
Wiek: 71
Posty: 1299
Skąd: Puszcza
Wysłany: 2014-11-29, 13:03   Co robisz - aby być bardziej przyjazny Matce Ziemi :)

Temat w którym osoby z miejskim stylem życia, mogą odnaleźć dobre pomysły, aby być bardziej proekologicznym vegiem.

Jakie wdrożyliście eko patenty w swoim domu? Stylu życia?
:bye:


 
 
seb 
Veg przez duże V



Pomógł: 25 razy
Wiek: 71
Posty: 1299
Skąd: Puszcza
Wysłany: 2015-04-30, 17:53   

https://www.youtube.com/watch?v=BlQil46k5jA
 
 
seb 
Veg przez duże V



Pomógł: 25 razy
Wiek: 71
Posty: 1299
Skąd: Puszcza
Wysłany: 2015-04-30, 20:05   

https://www.youtube.com/watch?v=iOMSCKQdRc4
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-03, 18:00   

Je nie robie niestety dla Ziemi tyle ile bym chciala, ALE:
- staram sie nigdy nie wyrzucac jedzenia, probuje prawidlowo oszacowac ilosci podczas zakupow, a jesli cos zostanie to przerabiam na inne danie albo w najgorszym wypadku daje piesowi :)
- segreguje smieci (szklo, plastik, papier, zarowki, baterie, a reszta do "zwyklego" kosza )
- jezdze do pracy autobusem, do samochodu wsiadam tylko kiedy naprawde nie mam wyboru (np. autobus nie dojezdza w dane miejsce albo jest strajk srodkow komunikacji miejskiej - tu w tuluzie niezwykle czesto)
Moje glowne grzechy:
- kupuje za duzo rzeczy, np ubran, butow, ksiazek (zamiast wypozyczac),
- czesto zostawiam niepotrzebnie zapalone swiatlo i inne sprzety zrace prad
- do sprzatania uzywam chemikalii zamiast octu, sody i cytryny (ich skutecznosci nie udalo mi sie dowiesc)
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 48 razy
Wiek: 29
Posty: 4654
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-05-04, 09:17   

fajny ten pierwszy filmik :)
to teraz ja napiszę:
- też się staram nie marnować żarcia. Wyrzucam jak coś już ewidentnie skisło i samo zaczyna uciekać z lodówki. Nie kupuję dużych opakowań nawet, jeśli wychodzą taniej, kiedy wiem, że ich nie zużyję. W ogóle nie stać mnie na marnowanie jedzenia!
- mam żarówy ledowe, gaszę światło po sobie i innych, wyłączam ładowarki i listwy zasilające sprzęty. Tylko lodówka chodzi cały czas.
- segreguję śmieci- u nas jest akurat na mokre/suche, więc dużo roboty z tym nie ma, wcześniej mieszkaliśmy na osiedlu gdzie były pojemniki na szkło, plastik, papier- tak dzieliliśmy. Teraz liczę na to, że sortownia na wysypisku działa.
- przykręcam grzejniki kiedy wietrzę
- samochodem jeżdżę tylko kiedy pogoda nie zostawia mi wyjścia [np. mróz czy inne gradobicie] albo kiedy jadę gdzieś, gdzie rowerem nie bardzo wypada albo mam dużo rzeczy do zabrania [albo psa]
- mam swoją chemię domową ;) sama robię proszek i płyn do prania [ekoterror, wiem], kurz wycieram szmateczkami z mikrofibry, blaty i szafki czyszczę wodą z octem i tymi szmateczkami.
- piorę w 30stopniach, staram się doładować pralkę na maksa
- zmywarka to samo, program eco i naładowana full
[i pół kostki do zmywarki ;) efekt jest ten sam! sprawdzałam ;) a cała kostka nie zawsze mi się chciała do końca rozpuścić]
- z chemii kupnej używam froscha, który jest eko [płyn do WC, do podłóg, tabletki do zmywarki i płyn do garów]

ale jestem ekologiczna :mrgreen:
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 24 razy
Posty: 1337
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2015-05-31, 17:34   

Już drugi rok nie używam do koszenia trawy ogródku kosiarki, a jeno sierpa (a na kosy używanie to za dużo krzewów mi rośnie, mało otwartej przestrzeni; resztą kosa gdzieś przepadłą dziadkowa, a sierp się ostał XD). A kosiarka w sumie nowa, mało co używana, leży se w garażu.
Fajne na spalanie kalorii takie machanie sierpem, pół godziny pracy i spocić się można, czuje się zmęczenie. No i ekologicznie, hałasu się nie emituje, benzyny i olejowego syfu nie zużywa się, środowiska nie truje. Po czasie wyrabia się odpowiednią technikę pracy.
A ostrzenie sierpa też relaksujące.
Teraz ryki kosiarek sąsiadów w*urwiają mnie bardziej niż kiedyś.
_________________
"A Degon noge da"*

*autor tegoż genialnego palindromu pozostaje nieznany
Ostatnio zmieniony przez Degon 2015-05-31, 17:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
szynka-szynka 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 79 razy
Wiek: 22
Posty: 2342
Skąd: blabla
Wysłany: 2015-05-31, 18:18   

A i jakas dziolche mozna na ten widok zlapac
_________________
~a Degon dupę da
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 24 razy
Posty: 1337
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2015-05-31, 18:37   

No, no zwłaszcza, że się przeważnie kosi bez koszuli (coby D3, a i seksownej opalenizny brąz, załapać)
_________________
"A Degon noge da"*

*autor tegoż genialnego palindromu pozostaje nieznany
 
 
ladywind 
Natchniony Veg


Pomogła: 2 razy
Posty: 126
Skąd: D. G.
Wysłany: 2015-06-18, 13:07   

Milia napisał/a:
Je nie robie niestety dla Ziemi tyle ile bym chciala, ALE:
- staram sie nigdy nie wyrzucac jedzenia, probuje prawidlowo oszacowac ilosci podczas zakupow, a jesli cos zostanie to przerabiam na inne danie albo w najgorszym wypadku daje piesowi :)
- segreguje smieci (szklo, plastik, papier, zarowki, baterie, a reszta do "zwyklego" kosza )
- jezdze do pracy autobusem, do samochodu wsiadam tylko kiedy naprawde nie mam wyboru (np. autobus nie dojezdza w dane miejsce albo jest strajk srodkow komunikacji miejskiej - tu w tuluzie niezwykle czesto)
Moje glowne grzechy:
- kupuje za duzo rzeczy, np ubran, butow, ksiazek (zamiast wypozyczac),
- czesto zostawiam niepotrzebnie zapalone swiatlo i inne sprzety zrace prad
- do sprzatania uzywam chemikalii zamiast octu, sody i cytryny (ich skutecznosci nie udalo mi sie dowiesc)


Ja coś podobnego ale
- mało kupuje jedzenia bo albo zapominam cos zjesc i sie psuje, przez co musze wyrzucac
- autem jade wszedzie gdzie musze, bo mam za ciężka d..e, jak nie jezdziłam to byłam zmuszona chodzic, takze sie to pozmeinialo

A grzechy mam takie same oprócz ksiązek
 
 
Odetka 
Mały Veg


Pomogła: 1 raz
Posty: 18
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-25, 12:20   

Podstawowe: segreguje śmieci, oszczędzam prąd, z wodą też nie szaleję, prysznic zamiast wanny po szyję, bo i nie mam czasu na długie kąpiele, Nie kupuję żywności na zapas, bo się marnuje wtedy mniej itp.
 
 
Anachoreta 
Veg Niebanalny



Pomógł: 1 raz
Posty: 77
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-30, 08:35   

Ja bardzo wiele takich rzeczy robię, nie będę ich tu wszystkich wymieniał, bo nawet, nie pamiętam wszystkich tak mi to weszło w nawyk.

Podam 3 dla przykładu.
W Warszawie główny ekoproblem to zanieczyszczenie powietrza spalinami z samochodów. Zatem nie posiadam samochodu i staram się chodzić dużo na piechotę.

W zimie cały czas mam wyłączone centralne ogrzewanie, zawsze to mniej spalin z EC.

Do spłukiwania toalety wykorzystuje tak zwaną szarą wodę, wlewaną do dolnopłuka. Także oszczędność finansowa ponad 1000 zł rocznie.
_________________
Twoje poglądy to nie Ty. Zachowaj dystans na drodze.
 
 
Vouk 
Mały Veg



Wiek: 40
Posty: 10
Skąd: Toruń
Wysłany: 2015-11-03, 19:57   

Anachoreta napisał/a:

W zimie cały czas mam wyłączone centralne ogrzewanie, zawsze to mniej spalin z EC.


Ekhm... na pewno ma to korzystny wpływ na zasoby w Twoim portfelu, robię zresztą w tym roku podobnie (w zeszłym niestety musiałem nieco wygrzewać z uwagi na spore ilości wilgoci z tynków i gładzi gipsowych - akurat wymyśliłem sobie zacząć remont kapitalny w zimie). Z tym zmniejszeniem ilości spalin z EC to bym się jednak nie łudził. To że nawet sto czy tysiąc ludzi w dużym mieści przykręci kurki, nie oznacza, że w EC spalą przez to mniej węgla. Takie zakłady cechują się olbrzymią wręcz bezwładnością i brakiem natychmiastowego "sprzężenia zwrotnego" w postaci zmniejszenia produkcji energii cieplnej przy mniejszym zapotrzebowaniu konsumentów. Dopiero jakieś bardziej długofalowe prognozy uzyskane na podstawie wyliczeń zużycia energii od indywidualnych konsumentów, zsumowane w większe dane statystyczne pozwalają z grubsza opracować nowe plany produkcji ciepła w danej jednostce czasu. Z produkcją prądu wygląda zresztą całkiem podobnie, tylko może bezwładności są w tym przypadku nieco mniejsze.

Inaczej sprawy wyglądają w przypadku małych, lokalnych kotłowni w pełni zautomatyzowanych, zasilających w energię powiedzmy pojedynczy dom wielorodzinny, blok czy zespół kilku takich obiektów. Tutaj to jak najbardziej ma sens. Oczywiście najkorzystniej wygląda to w przypadku gospodarstw indywidualnych.

A teraz coś od siebie: Generalnie na punkcie niskiego zużycia mediów i surowców mam odrobinę fioła. Odnośnie śmieci, produkuję ich w zasadzie bardzo mało. Jedno z moich źródeł zarabiania pieniędzy opiera się na wysyłce dość dużej liczby towarów w paczkach za pośrednictwem poczty i firm kurierskich, co zmusza mnie do ciągłego posiadania sporej ilości kartonów i wyściółek do nich. Z automatu wszelakie papierzyska, styropiany, foliówki itp. "śmieci" zyskują u mnie drugi żywot. Mógłbym kupować specjalne wypełniacze do paczek i nowe kartony, zamiast tego buszuję po lokalnych śmietnikach w poszukiwaniu kartonów (czego to ludzie nie wyrzucają). Na początku było mi trochę głupio - teraz się tym nie przejmuję. ;) Przy okazji "podkradania kartonów" zdarzyło mi się przytulić kilka całkiem fajnych rzeczy, na przykład ostatnio całkiem nowy, nieużywany zestaw igieł do szycia wraz z nylonowymi nićmi.

Odpadki organiczne - one również nie mają u mnie statusu "śmiecia", mam na nie specjalne wiaderko, jak się więcej uzbiera, jedzie to do mojego ojca, który mieszka tuż pod miastem i zostaje skompostowane w przydomowym ogrodzie.

Większość słoików i butelek szklanych po sokach wykorzystuję na przetwory z domowego ogrodu ojca. Przynajmniej przez jeden sezon mają swój drugi żywot, jak się zużyją, to szkło trafia do pojemnika na stłuczkę, a zakrętki jadą na złom.

Właśnie, odnośnie złomu - mam też specjalny pojemnik na puszki, nakrętki i generalnie wszystkie odpady metalowe. W skali roku można za to dostać całkiem pokaźne pieniądze. Podobnie sprzedaję nadmiar makulatury.

Stąd produkcja śmieci w moim domu znacząco odbiega od średniej krajowej, oczywiście w dół. Niestety jeszcze nie jestem "zero waste'owcem" i wydaje mi się, że to jednak bardzo trudno wykonalne, ale myślę, że i tak idzie mi całkiem nieźle. ;)

Niestety jeszcze nie mam w domu LED-ów, bo dopiero finalizuję remont i cały czas wiszą mi u sufitu prowizoryczne żarówki na gołych drutach, ale pracuję nad tym. ;) Natomiast jako że mieszkam sam i akurat jestem w trakcie meblowania kuchni, to musiałem się pozbyć starej, nieekonomicznej lodówki i przynajmniej na jej braku oszczędzam - na balkonie mam szafkę, gdzie trzymam najpotrzebniejsze rzeczy, które mogłyby się zepsuć i nie kupuję zbyt wiele na zapas. Oczywiście to stan przejściowy, bo jednak lodówka jest dużo wygodniejsza, ale najpierw trzeba kupić nową. ;)
 
 
 
noovaa 
Veg Dojrzały



Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 46
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2015-11-04, 06:38   

Vouk napisał/a:
i cały czas wiszą mi u sufitu prowizoryczne żarówki na gołych drutach

U nas nie ma problemu z tym, żeby na suficie wisiały na gołych drutach prowizoryczne LEDy :P
_________________
 
 
Vouk 
Mały Veg



Wiek: 40
Posty: 10
Skąd: Toruń
Wysłany: 2015-11-04, 11:09   

noovaa napisał/a:
U nas nie ma problemu z tym, żeby na suficie wisiały na gołych drutach prowizoryczne LEDy :P


Tylko że mnie jeszcze czeka korekta drobnych nierówności na sufitach i ścianach oraz co najmniej dwa malowania, już raz strąciłem tę prowizorkę na posadzkę i się potłukła. :) Trochę szkoda byłoby zniszczyć LED-a za większą kwotę. :)

Natomiast sama koncepcja wieszania gołej żarówki czy to tradycyjnej, czy ledowej nie jest wcale taka zła, znakomicie sprawdza się na przykład w designerskich wnętrzach typu loft. :)
 
 
 
noovaa 
Veg Dojrzały



Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 46
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2015-11-04, 15:59   

Nie wiem na ile to można nazwać desingerskim wnętrzem :P .. wolałabym, żeby już takie nie było. W każdym razie LEDy są !

IMG_2975.jpg
Plik ściągnięto 12 raz(y) 48,64 KB

_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


suwala.pl fotokartki http://radsails.pl DPO online no credit check loans