Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
A może jutro nie będzie futra?
Autor Wiadomość
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 68 razy
Wiek: 32
Posty: 10683
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-06-26, 10:14   A może jutro nie będzie futra?

Koniec hodowli zwierząt na futra? Jarosław Kaczyński daje zielone światło dla zakazu dla ferm



Poseł Marek Suski (PiS) zapowiada: projekt ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra może w najbliższych dniach trafić do Sejmu. Zielone światło dla zakazu dał Jarosław Kaczyński.

Polska jest drugim w Europie i trzecim na świecie producentem skór zwierząt futerkowych. Co roku zabija się u nas 8 mln norek, 75 tys. lisów, 10 tys. jenotów i 60 tys. szynszyli. Są uśmiercane prądem, uderzeniem w głowę albo w komorach gazowych

Fatalne warunki w fermach zwierząt futerkowych

Raport fundacji Viva! pokazuje, że zwierzęta w fermach żyją w ścisku, są chore, często nie mają dostępu do wody, pod klatkami piętrzą się odchody. Lisy żyją w klatkach o powierzchni pół metra kwadratowego. To tak jakby człowiek życie spędził w trumnie. Martwe norki leżą pod klatkami lub w klatkach z żywymi. Zwierzęta się samookaleczają – odgryzają sobie kończyny i ogony. Raport powstał w wyniku śledztwa przeprowadzonego przez wolontariuszy fundacji w latach 2014-15 w ponad 40 fermach z 724 zarejestrowanych w Polsce

Kontrolę w fermach przeprowadził też NIK. Wnioski: „Wielkoprzemysłowe fermy są często bardzo uciążliwe dla osób mieszkających w ich sąsiedztwie i dla środowiska naturalnego”. Lisy i norki w fermach w Polsce wydalają rocznie 950 ton kału.

Z badania instytutu GfK wynika, że 67 proc. Polaków chce wprowadzenia całkowitego zakazu hodowli zwierząt na futra. Zakaz obowiązuje w innych krajach Europy, m.in. w Niemczech i Holandii, skąd cześć ferm przeniosła się do Polski.


Koniec z fermami w Polsce? Jest projekt ustawy

W grudniu Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt pod przewodnictwem posła Pawła Suskiego (PO) miał już projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który m.in. zakazuje hodowli na futra. Suski podpisy pod projektem chciał zbierać w swoim klubie. Wrócił z niczym – szefostwo PO nie dało zielonego światła.

Jakie jest stanowisko Platformy w sprawie ferm? Sławomir Neuman, szef klubu PO: – Dyskutowaliśmy o tym dwa razy. Były głosy za i przeciw. Będzie projekt ustawy, będzie nasze stanowisko. Osobiście jestem przeciw zabijaniu zwierząt na futra.

Paweł Suski liczy też na wsparcie posłów PiS, bo na początku roku Jarosław Kaczyński na antenie Radia Łódź powiedział o hodowli na futra: „Trzeba z tym skończyć”.

Poseł Marek Suski (PiS), wiceprzewodniczący Zespołu Przyjaciół Zwierząt: – Nie przeprowadzaliśmy sondy w PiS w sprawie hodowli na futra. Pracujemy nad tym projektem. Niedługo się pojawi, może jeszcze przed wakacjami [wakacje posłów zaczynają się 8 lipca].

Zakaz hodowli poprą zapewne posłowie klubu Kukiz’15. Niedawno Paweł Kukiz na Facebooku obiecał córce, że zrobi wszystko, by go wprowadzić.

Optymistą nie jest Stanisław Gawłowski (PO), przewodniczący sejmowej komisji ochrony środowiska: – Szanse, by ten projekt zakończył procedurę legislacyjną w Sejmie, są zerowe. Zablokują go posłowie PiS z komisji rolnictwa.

Gawłowski też jest przeciwny hodowli zwierząt na futra. Dlaczego nie zakazano jej za rządów PO, kiedy był wiceministrem środowiska? Nie zgadzał się na to PSL, który był z PO w koalicji.


Hodowcy norek i ich sejmowi przyjaciele

Hodowla na futra to duży biznes – rocznie polscy hodowcy zarabiają na tym od 400 do 600 mln euro.

Mają też licznych przyjaciół w Sejmie i to w różnych partiach. W ubiegłym roku „Newsweek” podał, że posłowie i senatorowie PiS oraz minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel są ekspertami w Fundacji Wsparcia Rolnika Polska Ziemia Szczepana Wójcika. Wójcik hoduje kilkaset tysięcy norek, ma własne media (portal Wsensie.pl oraz Swiatrolnika.tv) i rolniczy think tank Instytut Gospodarki Rolnej. Jako eksperci jego fundacji występowali też Mirosław Maliszewski (PSL) i Norbert Kaczmarczyk (Kukiz’15).

W tym roku do Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt dołączył poseł PO Zbigniew Ajchler, by storpedować pomysł zakazu hodowli na futra. Jego syn chce założyć fermę norek w prowadzonej przez ojca spółdzielni zajmującej się hodowlą świń. Asystentką w biurze posła Ajchlera jest Klaudia Gołąbek, współwłaścicielka fermy norek oraz dyrektorka biura Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych. Znajomym Ajchlera jest Rajmund Gąsiorek, polityk PO i właściciel ferm norek. Z jednej z jego ferm (w Pawłowie) pochodzą nagrania organizacji Otwarte Klatki, pokazujące okropne warunki życia norek.

– Krzywda zwierząt nie ma barw politycznych. Proszę wszystkie kluby w Sejmie, żebyśmy zakaz hodowli na futra wprowadzili wspólnie – mówi poseł Paweł Suski. – To może być jedyny projekt ustawy, który zostanie przyjęty ponad podziałami politycznymi. Nie kruszyłbym kopii o całkowity zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Nie chciałbym, by przeszkodziło to w całej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt [w projekcie jest też mowa m.in. o wprowadzeniu powszechnej sterylizacji zwierząt bezdomnych czy zakazie trzymania psów na łańcuchu]. Mam zapewnienie od dwóch stowarzyszeń hodowców futerkowych, że zgodziliby się na zakaz dotyczący psowatych oraz standaryzację hodowli. To mógłby być dobry początek. Taką drogą szła Holandia.

Stąd
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 68 razy
Wiek: 32
Posty: 10683
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-11-08, 10:18   Bliski koniec futrobiznesu? Jarosław Kaczyński podpisał się

Bliski koniec futrobiznesu? Jarosław Kaczyński podpisał się pod projektem ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra



Są dobre wieści dla sympatyków zwierząt. Długo zapowiadany projekt ustawy zakazujący m.in. prowadzenia ferm futrzarskich lada moment trafi do laski marszałkowskiej. Podpisy pod nim złożyli już politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jako pierwszy - prezes Jarosław Kaczyński. A to sprawia, że ustawa może liczyć na polityczne zielone światło.

Projekt ma ucywilizować sytuację zwierząt w Polsce – podkreśla Krzysztof Czabański (PiS), jeden z autorów i promotorów nowego prawa.

Choć jak przyznaje – zapewne jej procedowanie wywoła niemałą burzę.
Ustawa reguluje też inne kwestie. M.in. zakazuje trzymania psów na łańcuchach. Ale to fermy budzą najwięcej emocji.
Bo fakty są takie, że w Polsce co roku zabija się 8 mln norek, 75 tys. lisów, 10 tys. jenotów i 60 tys. szynszyli. Są uśmiercane prądem, uderzeniem w głowę albo w komorach gazowych. Zwierzęta trzymane są przez całe życie w ciasnych drucianych klatkach. Nie korzystają z wybiegów. Hodowle zwierząt futerkowych są też często uciążliwe dla sąsiadów, ze względu na generowane zanieczyszczenia gleby i fetor. Właścicielom przynoszą miliony. Sąsiadom - kłopoty.
Gwałtowna dyskusja o zakazie hodowli przetoczyła się przez polskie media już wiosną, gdy tylko pojawiły się pierwsze zapowiedzi jego wprowadzenia. Hodowcy i producenci futer uruchomili wiele kanałów (gazety, telewizje, portale internetowe) – by przekonywać, że hodowla lisów, norek, szynszyli i innych zwierząt o cennych futrach to taki sam biznes jak każdy inny. I powinien być chroniony, a przynajmniej akceptowany przez państwo. Mówili o miejscach pracy i dochodowości branży. Oraz przekonywaniu o przestrzeganiu norm sanitarnych.
Jednak zwolennicy zakazu są obecni w przestrzeni medialnej znacznie dłużej. To za ich sprawą światło dzienne ujrzało wiele bulwersujących, choć skrzętnie ukrywanych faktów o tego rodzaju hodowli. Przegęszczone, ciasne klatki, przerażone, często okaleczone zwierzęta, nie znające innego życia niż w drucianym więzieniu, smród, muchy, skażenie gleby odpadkami…Największe zasługi ma tu chyba stowarzyszenie Otwarte Klatki..



Ale nie tylko.
Internet jest pełen zdjęć, które burzą sielankowy obraz hodowli kreślony przez futrzarskich potentatów.
Zdaniem autorów ustawy nie da się prowadzić tego rodzaju biznesu w sposób etyczny, bez krzywdy dla czworonogów. W najlepszym wypadku, przy przestrzeganiu wszelkich norm sanitarnych zwierzęta są skazane na graniczącą z okrucieństwem ciasnotę. Np. wg przyjętych dziś regulacji na jednego lisa przypada 0,6 mkw powierzchni. Dokładnie 0,6 m kw drucianej podłogi. Gdyby ktoś w takich warunkach trzymał psa – zostałby – i słusznie - okrzyknięty oprawcą. Ale lis – bliski kuzyn psa– musi uważać to za komfort…
Zgodnie z założeniami projektu zakaz prowadzenia hodowli nie zostałby wprowadzony z dnia na dzień. Ustawa przewiduje pięcioletnie vacatio legis. Chodzi o to, by przedsiębiorcy mieli czas na wygaszenie produkcji lub przebranżowienie.

Autorzy nowelizacji uzasadniając konieczność jej wprowadzenia powołują się m.in. na raport Najwyższej Izby Kontroli. Wynika z niego, że w 87 proc. skontrolowanych przez NIK ferm nie przestrzegano wymagań ochrony środowiska. A w 48 proc. działalność hodowlana prowadzona była nielegalnie. W 35 proc. zbadanych ferm nie przestrzegano przepisów weterynaryjnych. Spośród 20 kontrolowanych ferm w 15 stwierdzono przedostawanie się obornika zwierząt do gruntu. Kontrole ujawniły też, że działalność sprzyja tworzeniu się mechanizmów korupcjogennych.


Zakaz hodowli zwierząt na futra nie jest czymś nieznanym w UE. Został już wprowadzony w Wielkiej Brytanii, Austrii, Chorwacji, Holandii, na Słowacji. Niedawno wprowadzili go Czesi. Tymczasem Polska jest wciąż jednym z największych producentów skór ze zwierząt futerkowych. Głównie na eksport – na rynki wschodnie.

W tej kadencji PiS-owi udało się już przeprowadzić zmiany w kodeksie karnym podwyższające kary za bestialstwo wobec zwierząt. Uchwalenie ustawy o ochronie zwierząt będzie trudniejsze, bo zderzy się z silnym lobby, które ma swoich zwolenników we wszystkich klubach parlamentarnych. Także w PiS. Tu jednak wola prezesa może okazać się decydująca. Za zakazem opowiada się też lider Kukiz15. Przeciwni niewątpliwie będą ludowcy. Głosy w PO i Nowoczesnej zapewne się podzielą. Bo z jednej strony posłowie tych formacji lubią przedstawiać się jako przyjaciele zwierząt, z drugiej jednak wielu z nich nie kryje czysto ekonomicznego podejścia do tematu. Wystarczy przypomnieć, że Pawłowi Suskiemu z PO przez osiem lat nie udało się przekonać kolegów do wprowadzenia zakazu. A poseł Zbigniew Ajchler otwarcie zaangażował się po stronie hodowców.
Ale co nie udało się przyjaciołom zwierząt z PO, może powieźć się tym z Prawa i Sprawiedliwości. A to dlatego, że Jarosław Kaczyński nigdy nie krył swojej sympatii do żywych stworzeń. Mając na przeciwnych szalach intratny biznes i dobro zwierząt – zawsze wybierał to drugie. Dlatego tym razem walka ze światem ciasnych klatek ma więcej szans na powodzenie niż kiedykolwiek. I to może być naprawdę dobra zmiana.

stąd
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
Ostatnio zmieniony przez Surri 2017-11-08, 10:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 45 razy
Wiek: 28
Posty: 4503
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-11-09, 12:32   

trzymam mocno kciuki i angażuję się w sprawę. To by była chyba jedyna sensowna rzecz wprowadzona przez pis..

PS. a nie, jeszcze zaostrzenie kar, fakt. Tylko musi się zmienić jeszcze podejście sądów, które za często umarzają albo orzekają kary w zawiasach :evil:
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 68 razy
Wiek: 32
Posty: 10683
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-11-09, 13:41   

Cytat:
PS. a nie, jeszcze zaostrzenie kar, fakt. Tylko musi się zmienić jeszcze podejście sądów, które za często umarzają albo orzekają kary w zawiasach

A to już chyba ,,zadanie" dla kampani medialnych. Bo te że ludzie czyli też sędziowie postrzegają zwierzęta jako rzeczy i przestępstwa na zwierzętach jako błache to chyba nie jest tylko i wyłącznie wina aktualnie obowiązującego prawa.

Btw. Weźta udział w ankiecie, bo coś się lobby futrzarskie rozbrykało http://wiadomosci.radioze...ierzat-na-futra
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 30 razy
Wiek: 29
Posty: 2118
Skąd: brno
Wysłany: 2017-11-10, 17:55   

Będę trzymać kciuki i wysyłać zasoby, coby się udało.
_________________
http://czeski-sen.blogspot.cz/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


personal loan singapore dotpay http://www.bloomberg.com/research/stocks/private/person.asp?personId=23583413&privcapId=9193335 JPK pojazd zastępczy z oc warszawa