Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Woda - jaka najzdrowsza?
Autor Wiadomość
toloxx 
Mały Veg


Posty: 6
Wysłany: 2008-03-27, 15:58   Woda - jaka najzdrowsza?

Jaka woda jest najlepsza, najzdrowsza do picia?

Z jednej strony mówione jest, że kranówa przegotowana zawiera chlor i inne nieco szkodliwe substancje i że gotowanie wody pozbawia jej tlenu, a z drugiej zaś strony mowa jest o tym, że wody na półkach sklepowych to zwykłe kranówy (poza kilkoma wyjątkami o wyższej mineralizacji).

W książce prof. Tombaka wyczytałem, że wody mineralnej nie można pić zbyt wiele i zbyt długo (kilka tygodni, potem zrobić przerwę na kilka miesięcy) ponieważ zawarte w niej nierozpuszczalne sole pierwiastków mogą odkładać się w mięśniach i gdzieś czytałem, że w nerkach też.

Może najlepszym wyjściem byłoby spożywanie wody średnio-zmineralizowanej?
I tutaj pytanie czy zdrowsze są te alkaliczne czy kwaśne wody?

Prof. Tombak podaje też sposób na przygotowanie wody strukturowanej. A G. P. Małachow przepis na wodę Protijewa.

Według ich opinii najzdrowsza jest woda zawarta w sokach owoców i warzyw, a także woda rozpuszczona z lodu.
Ciekawi mnie ta woda strukturowana, jednak istnieje kilka metod jej przygotowania. Pierwsza to, wg Tombaka zamrożenie w zamrażalce o temp -4 st. C, przebicie lodu, a zlanie tej wody spod spodu. Inna metoda to zamrożenie wody w niskiej temperaturze (w całości) i pozwolenie jej się powoli rozmrozić, roztopić. A Małachow zaś pisze o wodzie Protijewa, której przygotowanie jest nieco bardziej skomplikowane. Woda taka (wg metody Małachowa) jest oczyszczona w 80%, pozbawiona jest molekuł ciężkiej wody i zawiera 16 mg wapnia na litr. A sam nieco dalej pisze, że najbardziej optymalna ilość wapnia w wodzie to 820 mg/l. To ja już teraz tego nie rozumiem. Podobno taka oczyszczona woda jest zdrowa, ale z drugiej strony czy nie jest ona tak czysta jak destylowana? Bo przecież destylowana woda jest szkodliwa w dużych ilościach. A Małachow zaś podkreśla lecznicze właściwości wody destylowanej. Już nie wiem co o tym myśleć.

Jednak muszę powiedzieć, że jak wrzuciłem na kilka godzin do zamrażalnika wodę w butelce i dałem jej się rozmrozić, to po rozmrożeniu ma ona specyficzny, bardzo wyjątkowy smak, który zanika samoistnie po kilku godzinach, ale nie zanika po podgrzaniu jej bezpośrednio po rozmrożeniu!

Według niektórych odkryć woda posiada pamięć, która może przenosić zarówno cenną informację, jak i chaos energetyczny. O ile soki owocowe i warzywne zawierają cenną informację, to zwykła kranówa to jedno chaotyczne skupisko molekuł wody. Mrożenie wody pozbawia ją tej informacji i taka woda jest ponoć łatwiej przyswajalna przez organizm. Może z tego wynika ten wyjątkowy smak tej wody.

Słyszeliście coś o wodzie strukturowanej? Przygotowuje ktoś taką? Według której metody?
Może pijecie mineralne wody, a może macie filtr osmozy? Pochwalcie się.

//edycja:
Znalazłem ciekawy artykuł
http://www.okozdrowia.pl/woda.html
Czyli jednak wynika z niego, że woda destylowana jest zdrowa dla organizmu. Prof. Tombak zresztą pisał, że woda strukturowana wypłukuje wszystkie "starocie" z organizmu.
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6713
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2008-03-27, 20:10   

http://www.forumveg.webd.pl/topics3/2030.htm
http://www.forumveg.webd.pl/topics57/612.htm
http://www.forumveg.webd.pl/topics49/2181.htm
http://www.forumveg.webd.pl/topics49/2896.htm

miłej lektury :mrgreen:
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
focha 
Natchniony Veg


Pomogła: 1 raz
Posty: 107
Skąd: edynburg
Wysłany: 2010-09-17, 01:28   

taki temat juz jest. ale rzeczywiscie, ja pije jedynie wode strukturowana. najpierw woda stoi w dzbanie przez ok 3 godziny, zeby sie ulotnily wszelakie smieci z niej, potem gotuje, chlodze a potem mroze. nastepnie czekam az sie stopi i wuala - gotowa do picia :D
jak np robie sobie herbate, to jedynie podgrzewam do ok 60 stopni i zalewam. herbaty nie powinno sie zalewac wrzatkiem!!! jedynie barbarzyncy z zachodu dokonuja tego niecnego procederu
 
 
Contrust 
Veg Dojrzały



Wiek: 32
Posty: 49
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-10-04, 13:33   

focha: sprecyzuję że z tym nie zalewaniem wrzątkiem chodzi o zieloną herbatę :) dla której wodę po zagotowaniu należy zostawić kilka minut i poczekać aż się ochłodzi, natomiast czarną (nie rozumiem czemu ktoś chciałby taką pić, zielona jest dużo lepsza pod każdym względem) należy zalewać właśnie wrzątkiem.

Dla powiększenia zamieszania dodam że sam ostatnio słyszałem aby nie pić wody z plastikowych butelek gdyż ten plastik się do nich przedostaje (lepsze są butelki szklane, niektóre firmy takie sprzedają - wodę się uzupełnia po wypiciu więc jest eko)... z kolei woda z kranu filtrowana jest czysta, bez chloru, zarazków itp. jednak pozbawiona składników mineralnych. Osoba która przekazała mi te informacje twierdzi że najlepiej jako wodę/zamiast wody pić zieloną herbatę :)
_________________
"I'm a vegan because I recognize meat for what it really is - the steroid-enchanced and pesticide-laden corpse of a tortured animal"
 
 
Amadeusz 
Veg Dojrzały


Pomógł: 3 razy
Posty: 45
Wysłany: 2010-10-04, 23:14   

Cytat:
lepsze są butelki szklane, niektóre firmy takie sprzedają

Jeszcze nie widziałem wód w szklanych butelkach. Podaj jakieś namiary, lub nazwę firmy która takie sprzedaje. Są różne 0,33 ale ja mam na myśli takie np 1,5 lub 2 litrowe. Takie szkło byłoby lepsze dla środowiska niż plastik, nawet gdyby wywalać każdorazowo do śmieci. Mam na myśli szkło utworzone bez różnych dodatków szkodliwych które sie też często dodaje przy jego produkcji.


Cytat:
Woda taka (wg metody Małachowa) jest oczyszczona w 80%, pozbawiona jest molekuł ciężkiej wody i zawiera 16 mg wapnia na litr. A sam nieco dalej pisze, że najbardziej optymalna ilość wapnia w wodzie to 820 mg/l. To ja już teraz tego nie rozumiem. Podobno taka oczyszczona woda jest zdrowa, ale z drugiej strony czy nie jest ona tak czysta jak destylowana? Bo przecież destylowana woda jest szkodliwa w dużych ilościach. A Małachow zaś podkreśla lecznicze właściwości wody destylowanej. Już nie wiem co o tym myśleć.

Przecież zamrożenie nie likwiduje zanieczyszczeń z wody, skład chemiczny pozostaje. Im chyba chodzi o strukturę samej wody.

"Woda destylowana - woda pozbawiona metodą destylacji soli mineralnych oraz większości innych substancji ją zanieczyszczających." (wikipedia)

"Destylacja to rozdzielanie ciekłej mieszaniny związków chemicznych przez odparowanie, a następnie skroplenie jej składników. Stosuje się ją w celu wyizolowania lub oczyszczenia jednego lub więcej związków składowych." (wikipedia)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Destylacja

(nawet samo odparowanie nie oczyszcza dobrze wody)

Samo stanie wody i późniejsze zamrożenie nie oddziela zanieczyszczeń od wody, to dalej jest w wodzie. Gdyby było inaczej to np zupa która stałaby kilka godzin a następnie została zamrożona musiałaby po odmrożeniu być prawie samą wodą...

Odnośnie wapnia to proszę spojrzeć na proporcje fosforowo wapniowe w żywności, wszędzie prawie tego fosforu jest o wiele więcej niż wapnia. A wapnia powinno być w jadłospisie z tego co pamiętam 2x więcej niż fosforu. Więc wydaje mi sie że to na wodzie spoczywa zadanie dostarczania pozostałej ilości wapnia. Ale nie wiem czy lepiej dla nerek jest gdy wapń jest w piciu czy jedzeniu - są jakieś badania na ten temat? Odnośnie wapnia to przyjmuje sie że optymalną ilością jest 800mg/dzień.
Ostatnio zmieniony przez Amadeusz 2010-10-04, 23:57, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6713
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-10-05, 19:48   

Contrust napisał/a:
z kolei woda z kranu filtrowana jest czysta, bez chloru, zarazków itp. jednak pozbawiona składników mineralnych.


Jak w wodzie jest chlor, to nie może być w niej zarazków. Inaczej dezynfekcja nie miałaby sensu.

Nie każdy filtr usunie też chlor. Chlor jest substancją rozpuszczoną w wodzie, czyli np. filtrowanie na zasadzie zwykłego oddzielenia ciała stałego od cieczy odpada.

Amadeusz napisał/a:
Samo stanie wody i późniejsze zamrożenie nie oddziela zanieczyszczeń od wody, to dalej jest w wodzie.


"Stanie wody" pozwala usunąć z niej chlor, który najzwyczajniej w świecie się ulatnia.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
Ostatnio zmieniony przez taffit 2010-10-05, 19:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Cordoba_2004 
Natchniony Veg


Wiek: 38
Posty: 104
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2010-10-06, 08:03   

O ile woda z soków jest rzeczywiście inna to to całe mrożenie wody itd nie ma zbytniego sensu z punktu widzenia fizykochemicznego
 
 
 
Tempeh-Starter 
Łamacz Klawiatur
aktywny zarodnik



Posty: 286
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-06, 09:02   

_________________
RÓB SOBIE TEMPEH
 
 
Amadeusz 
Veg Dojrzały


Pomógł: 3 razy
Posty: 45
Wysłany: 2010-10-06, 21:15   

Cytat:
"Stanie wody" pozwala usunąć z niej chlor, który najzwyczajniej w świecie się ulatnia.

ale inne zanieczyszczenia pozostaną ;/

No i wspomnieć warto że zagotowanie też nie unieszkodliwia szkodliwych substancji zawartych w wodzie, wielu ludzi myśli że jak zagotują to już jest wszystko ok, woda czyściutka.
Ostatnio zmieniony przez Amadeusz 2010-10-06, 21:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 31 razy
Wiek: 30
Posty: 2142
Skąd: brno
Wysłany: 2010-10-06, 21:42   

Contrust napisał/a:
(nie rozumiem czemu ktoś chciałby taką pić, zielona jest dużo lepsza pod każdym względem)


dla smaku!
_________________
http://czeski-sen.blogspot.cz/
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6713
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-10-07, 15:45   

Cytat:
ale inne zanieczyszczenia pozostaną ;/


Wedle definicji w wodzie kranowej zanieczyszczeń nie ma. Zanieczyszczenie to obecność substancji w ilości przekraczającej dopuszczalne normy. Woda wychodząca ze stacji uzdatniania wody nie przekracza tych norm.

Nasza woda wodociągowa to chemiczny roztwór. Czyste H2O w przyrodzie nie występuje. Efektem uzdataniania wody jest tzw. woda do celów pitnych, w ktorej zawartość różnych związków ma nie wpływać na ludzkie zdrowie. Żeby oczyścić wodę z jednych związków, trzeba też czasem dodać do niej innych związków.

To jest różnica między wodą z kranu, a np. wodą źródlaną czy mineralną. Woda z kranu jest produktem wysoce przetworzonym. Najbardziej ten aspekt jest widoczny głównie przez dezynfekcję, czyli m.in . chlorowanie, które niestety jest niezbędne, by w wodzie nie rozwijały się organizmy żywe.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Amadeusz 
Veg Dojrzały


Pomógł: 3 razy
Posty: 45
Wysłany: 2010-10-07, 17:17   

Normy (i tak szkodliwie wysokie) sanepidowskie nie są dla mnie wyznacznikiem jakości wody. A zanim to przelezie przez rurociągi to nazbiera dodatkowego niszczącego syfu.

Tutaj taka ciekawostka:
Cytat:
Co robi Amerykanin, gdy musi zażyć antybiotyki? Pije wodę z kranu. Bo, według rządowej Agencji Ochrony Środowiska, amerykańska kranówka pełna jest różnych lekarstw - od pigułek szczęścia - jak prozac - do leków poprawiających potencję.

Wszystko przez kiepskie oczyszczalnie. Nie radzą sobie z usunięciem lekarstw i innej chemii ze ścieków, potem więc leki trafiają do wody pitnej. Jak twierdzi telewizja "Fox News", problem jest poważny, bo tak skażoną wodę pije 41 milionów ludzi.

Eksperci ostrzegają, że, choć leki w wodzie występują w słabym stężeniu, to mogą być szkodliwe. "To są chemikalia, które zaprogramowano, by działały nawet w niskim stężeniu. Więc gdy dostaną się do środowiska, nie powinno nikogo dziwić, że działają na wszystkich" - ostrzega John Sumpter, biolog z londyńskiego uniwersytetu Brunel.

Uczeni apelują do rządu USA, by wprowadził wreszcie normy szkodliwych substancji w kranówce i ulepszył stare oczyszczalnie ścieków.

http://wiadomosci.dzienni...elna-lekow.html
Ostatnio zmieniony przez Amadeusz 2010-10-07, 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6713
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-10-07, 18:31   

Wypadałoby najpierw uzasadnić szkodliwość kranówki na zdrowie człowieka ;)

Ja też rzucę ciekawostką i napiszę, że polska kranówka w 55% pochodzi z wód gruntowych, gdzie na szczęście szansa na występowanie zaniczyszczeń farmaceutycznych jest właściwie żadna.

Jeżeli natomiast mielibyśmy mówić o lekach w polskich wodach powierzchniowych, to jeśli ktoś chciałby sugerowaćich wpływ na zdrowie człowieka, musiałby być homeopatą ;)
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Simao 
Veg Niebanalny



Posty: 74
Wysłany: 2010-10-07, 19:24   

... ja nalewam do gara ,czekam 12 h ,gotuje , czekam aż ostygnie, zamrażam , rozmrażam , filtruje przez brite, pije ze samkiem ... :-)

To jest woda strukturowana Simao Mega Max 1l / 39.99 eko bio organic...


:sloneczko:
 
 
Amadeusz 
Veg Dojrzały


Pomógł: 3 razy
Posty: 45
Wysłany: 2010-10-07, 19:40   

Czytałem kiedyś wiele badań i artykułów na temat szkodliwości kranówki (mieszczącej sie w normach, pomijając to że w tych normach nie zawiera sie wszystkich substancji, pestycydów itd) oraz innych pseudo źródlanych wód z zanieczyszczonych terenów, nie bardzo mam teraz czas szukać. Organizm sie niszczy, warto zwracać na to uwagę.
Ostatnio zmieniony przez Amadeusz 2010-10-07, 19:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Vladimir Yakunin tekst gdpr fotoksiążki https://www.oltre.pl credit 21 review