Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Argumenty mięsożerców
Autor Wiadomość
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2014-11-12, 23:21   

konik napisał/a:
Mi jest potrzebne białko zwierzęce (mięso, jaja itd), bo jest mi niedobrze na diecie wegetariańskiej, więc?


Niedobrze na diecie wegetariańskiej może ci być z tysiąca powodów. Niedobór białka jest jednym z mniej prawdopodobnych winowajców. Skąd ci przyszło do głowy, że to białko właśnie?
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 40
Posty: 3568
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2014-11-13, 05:14   

konik a co to jest to słynne białko zwierzęce i kto powiedział, że białko zwierzęce znajduje się w roślinach? :)

Kolejny raz odnoszę wrażenie, że wszystkożercy nie znają podstaw biochemii. Tak, jakby uważali, że ludzki organizm "wkomponowuje" pozyskane białka bezpośrednio - gdy tymczasem tak nie jest. To właśnie stale powtarzane wyrażenie "białko zwierzęce, białko zwierzęce" to dowód ignorancji. Białko składa się z cegiełek zwanych aminokwasami i każde - czy to pochodzenia zwierzęcego, czy roślinnego jest na owe cegiełki najpierw rozkładane, żeby z nich zbudować białka swoiste dla człowieka. Potrzeba są nam aminokwasy egzogenne, bo endogenne wytwarzamy sami. Dla twojej wiadomości - w roślinach, co jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość znajdują się wszystkie niezbędne człowiekowi egzogenne aminokwasy :)
_________________
Wyśmiewam tylko głupotę, ale że jest jej wszędzie pełno, śmieję się cały czas

cat bless you

 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2014-11-13, 06:14   

konik napisał/a:
Na jakiej podstawie uważasz białko pochodzenia zwierzęcego za ważne? I które białko dokładnie? Te same białka znajdują się w wielu roślinach. Ogólnik pozbawiony większego sensu i sugerujący, że twoja opinia jest ważniejsza od faktów.

-Które białko? Z mięsa, jaj, mleka. Mówisz że białko zwierzęce znajduje się w roślinach? Mylisz się.
Mi jest potrzebne białko zwierzęce (mięso, jaja itd), bo jest mi niedobrze na diecie wegetariańskiej, więc?

Ogólnie wszystkie twoje wypowiedzi są pisane na siłę, przekonując do swojej racji, że wy macie rację a mięsożercy to są niedobrzy ludzie.


A do czyjej racji mam przekonywać? Moja wypowiedź opiera się na faktach, Twoja na braku wiedzy. "Które białko? - Z mięsa, jaj, mleka". Szkoda, że nie "ze sklepu". Sam siebie przekonujesz do swojej "racji", że ci niedobrze, bo potrzebujesz "białka zwierzęcego" i uznajesz to za dowód na równi z dowodami naukowymi... to jest dopiero na siłę.
 
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 74 razy
Wiek: 32
Posty: 11178
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-13, 17:01   

konik napisał/a:
-Idę sobie na spacer i nagle wyskakuje na mnie wielki lew który chce mnie zjeść! Co robić?



Kod:
Mój kolega powiedział, że jedzenie mięsa jest naturalne bo lwy to robią, więc rozebrałem się, żeby być goły tak jak lew i zacząłem wąchać jego pupę.
Jutro będziemy spać na drzewie i spróbuję zjeść niemowlaka bo musimy robić naturalne rzeczy, tak jak lwy."


Nie mogłam się powstrzymać

BTW @konik, chcesz nas przekonać do zwierzożerstwa, czy o co Ci chodzi? :shock:
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
konik
NieVeg

Posty: 12
Wysłany: 2014-11-14, 03:17   

Sam jestem wegetarianinem i chciałem trochę namieszać.
Ale spokojnie moi roślinożerni przyjaciele.
Dieta wegetariańska jest dobra, jeżeli jest odpowiednio skomponowana dostarcza wszystkich potrzebnych składników.
Natomiast uważam że mięsożercy to są głupcy i kretyni. Bo ja wyśmiewam tylko głupotę, ale że jest jej wszędzie pełno, śmieję się cały czas. Jedząc mięso robią tylko szkody sobie i zwierzątkom, to są źli ludzie którzy są pozbawieni mózgu. Kto się zgadza?
Ostatnio zmieniony przez konik 2014-11-14, 03:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2014-11-14, 04:11   

Czyli dostałeś intelektualne wciry i zamiast przyznać się do własnej małości, zaczynasz pokracznie trollować. No ale przynajmniej uświadomiliśmy ci, jaką merytoryczną nędzę prezentujesz i jak głęboką ignorancją tę nędzę podszywasz. Ruszaj w świat, nędzarzu, tutaj jesteś spalony. Nie omieszkaj pochwalić się funflom z gimbazy, jak to trawożercom zadałeś bobu.
 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2014-11-14, 17:22   

konik napisał/a:

Natomiast uważam że mięsożercy to są głupcy i kretyni.


Nie, nie uważam tak i proszę, nie obrażaj moich mięsożernych przyjaciół(nie wiem gdzie mam zaliczyć tych, którzy przeszli na wegetarianizm stosunkowo niedawno). To, że pod tym względem się z nimi nie zgadzam(i tak, uważam że są w błędzie) to nie znaczy, że to ludzie bezwartościowi i pozbawieni zdolności intelektualnych.
 
 
 
konik
NieVeg

Posty: 12
Wysłany: 2014-11-14, 19:32   

Proszę mnie nie obrażać, bo jak konik się wkurzy to się obrazi.
A jeździcie samochodem? Spaliny zanieczyszczają środowisko, zwierzątka i roślinki to wdychają. A alkohol lubicie? Apokalipsa.

Nieważne.
W takim razie jak jem mięso to jak ktoś się zapyta mnie dlaczego jem mięso to mam odpowiedzieć że lubię? A za chwilę atak że jestem egoistą i mógłbym się obejść bez tego.
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 40
Posty: 3568
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2014-11-14, 19:55   

konik napisał/a:
.
W takim razie jak jem mięso to jak ktoś się zapyta mnie dlaczego jem mięso to mam odpowiedzieć że lubię?


No bo to jedyna uczciwa odpowiedź. I owszem to jest egoizm. Każdy w mniejszym lub większym stopniu jest w tej czy innej sprawie egoistą co nie znaczy, że należy się w swoim egocentryzmie całkowicie rozpłynąć. Niemniej wszystkie próby wytłumaczenia wspierania hodowli przemysłowej w taki, czy inny sposób, karkołomne, choć zadziwiająco często bardzo słabych lotów gimnastyki umysłowe skazane są na porażkę w merytorycznej dyskusji. Nie dostaniesz argumentu który mógłby wesprzeć twoje jedzenie mięsa, takiego, którego nie da się bez większego trudu zanegować. A nie sądzę, żebyś coś nowego, zadziwiającego wymyślił, bo wszystko właściwie w tym temacie zostało już powiedziane :)
_________________
Wyśmiewam tylko głupotę, ale że jest jej wszędzie pełno, śmieję się cały czas

cat bless you

Ostatnio zmieniony przez Tequilla 2014-11-14, 19:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Roach 
Ostoja Wiedzy



Pomógł: 2 razy
Posty: 465
Wysłany: 2014-11-14, 20:18   

Te przykłady są zupełnie nieadekwatne. Myślę, że wszyscy jesteśmy za alternatywami dla samochodów spalinowych, ale póki co taka alternatywa nie jest realna, w przeciwieństwie do alternatywnej diety/wyborów konsumenckich. Prócz tego szkoda dla istot żywych jest w tym wypadku na tyle niebezpośrednia, że przez lata słabo zdawano sobie z niej sprawę, a wielu obecnych tutaj ludzi promuje ograniczanie użytku pojazdów osobowych do minimum. Dołóżmy do tego fakt, że zanieczyszczenie środowiska wywoływane przez przemysłowy chów zwierząt rzeźnych jest o wiele większe nawet od tego poczynionego przez samochody.

Kwestia alkoholu jest jeszcze bardziej odległa. Substancja jest owszem, potencjalnie groźna i należy mieć tego świadomość, ale ostatecznie osią problemu jest ludzka odpowiedzialność. Ja na przykład jestem wobec alkoholowych ekscesów raczej surowy(bez wątpienia zero tolerancji dla jazdy na podwójnym gazie), ale nie możesz stwierdzić, że jak ktoś czasem zachowa się mniej odpowiedzialnie, to nie ma prawa do żadnych decyzji etycznych. Warto również wspomnieć, że przynajmniej kilka osób z tego forum, które znam bliżej, jest totalnymi abstynentami.

Ataki na Ciebie rozgrywają się głównie w Twojej wyobraźni, a nie na łamach tego forum - może z wyjątkiem wypowiedz powsinogi, który chyba ma taki styl bycia. Niemniej walka jest raczej z twoim sposobem rozumowania, który jest oparty na nawykach i emocjach, a nie na faktach i logice. "Ataki" na argumentację i jej spójność są raczej nieodzowne w trakcie jakiegokolwiek dyskursu.

Owszem, lubienie czy też przyzwyczajenie nie wydaje się być dobrą przeciwwagą dla empatii i kwestii środowiskowych, kiedy omawiamy problem etyczny. Jednak nie kontrastowałbym wegetarianizmu i mięsożerstwa jako altruizmu i egoizmu; nie czuję jakbym coś poświęcał i niekoniecznie uważam poświęcanie się dla dobra sprawy za obiektywie dobre, a sam wegetarianizm czy, jak w moim wypadku, weganizm, ma na ogół raczej korzystny wpływ na daną osobę i jest wyrazem jej "egoistycznej" woli i decyzji, której logiki nie sposób podważyć nawet, jeśli ty takiej nie podjąłeś.
Ostatnio zmieniony przez Roach 2014-11-14, 20:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
konik
NieVeg

Posty: 12
Wysłany: 2014-11-16, 03:54   

Dobra, mam jeszcze kilka pytań i uwag:
-Mleko i jaja czemu nie jecie, z czym jest problem? Chodzi mi o te ze sklepu i nie ze sklepu.
-Soja a poziom testosteronu, są badania że obniża i są badania że nie obniża, komu ufać?
-Niedobory witamin i minerałów np. B12 trzeba uzupełniać suplementami, skąd pewność że to się wchłonie? Wiadomo jak działa biznes suplementacyjny.
-Tak z ciekawości: ideologia wegetarianizmu na czym dokładnie polega? Chodzi o kwestie etyczne.
-Rośliny też prawdopodobnie czują (tak czytałem ten temat już tu gdzieś) i tak się zastanawiam lepiej wyrwać roślinę niż zabić zwierzę?
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2285
Skąd: bywało się tu i tam
Wysłany: 2014-11-16, 09:25   

dobra weź już idź
_________________
https://cerebrumvomitans.wordpress.com
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 40
Posty: 3568
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2014-11-16, 11:28   

konik napisał/a:
Dobra, mam jeszcze kilka pytań i uwag:
-Mleko i jaja czemu nie jecie, z czym jest problem? Chodzi mi o te ze sklepu i nie ze sklepu.


Żeby krowa miała mleko musi zostać zacielona. Cielak często trafia do rzeźni. Krowy mleczne też tam kończą będąc przez większą część życia traktowane, jak automaty do produkcji mleka.

Masowa produkcja jajek wiąże się z zabijaniem kogutków, które do niczego nikomu nie są potrzebne. Często dosłownie "utylizuje się" je, mieląc żywcem (maceracja) lub dusząc w specjalnych workach.

Sprawa tego, czy nabiał, jajka pod każdą postacią są nieetyczne i w jakim stopniu -ilu ludzi tyle opinii. Jeśli nie chcesz pozbyć się ze swojego menu jajek i nabiału, kupuj przynajmniej te które pochodzą z bardziej etycznych miejsc, czyli np. jajka od jakiejś wiejskiej babuszki albo te oznaczone numerem 1 albo 0 :)



konik napisał/a:

-Soja a poziom testosteronu, są badania że obniża i są badania że nie obniża, komu ufać?


Z tego co wiem to tylko strachy na lachy, roślinne fitoestrogeny zawarte w soi nikomu krzywdy nie robią. Ale nie chce mi się teraz szukać linka do badań, może ktoś inny ci pomoże. Poza tym weganizm nie musi się opierać na soi, to trochę taki stereotyp, że weganie jedzą głównie produkty sojowe.

konik napisał/a:

-Niedobory witamin i minerałów np. B12 trzeba uzupełniać suplementami, skąd pewność że to się wchłonie? Wiadomo jak działa biznes suplementacyjny.


Nie wiem jak działa :) Po prostu robisz sobie badania co jakiś czas, najlepszy sposób, żeby dowiedzieć się czy wszystko ok. Niedobór b12 nie powoduje od razu jakichś drastycznych szkód, więc nawet gdyby wykryto u ciebie niedobór zawsze masz czas żeby zainterweniować.

konik napisał/a:

-Tak z ciekawości: ideologia wegetarianizmu na czym dokładnie polega? Chodzi o kwestie etyczne.


etyka, środowisko i zasoby. To moja trójka. Zdrowie też, ale zdrowym można być również na dobrze skomponowanej diecie tradycyjnej.

konik napisał/a:

-Rośliny też prawdopodobnie czują (tak czytałem ten temat już tu gdzieś) i tak się zastanawiam lepiej wyrwać roślinę niż zabić zwierzę?


"Koń jaki jest każdy widzi" - ale nie każdy widać widzi różnicę między rośliną, a np. krową ;) Ale nawet gdyby poziom odczuwania pozbawionych centralnego układu nerwowego roślin był taki sam, jak w przypadku zwierząt to i tak najlepszy dla niezabijania roślin jest weganizm :) Bo aby zjeść mięso najpierw trzeba nakarmić zwierzę hodowlane roślinami - znacznie większą ich ilością, niż gdybyśmy zjedli te rośliny (albo inne, które w ich miejsce wyrosłyby na gruntach przeznaczonych pod paszę dla zwierząt) bezpośrednio. Więc tak, czy śmak weganizm jest lepszy i dla zwierząt i dla roślin.

Ponieważ z natury ufam ludziom więc ci odpowiedziałem zakładając, że pytasz poważnie, a nie tylko trollujesz. Wybacz, że lakonicznie, ale w internetach, jeśli tylko będziesz chciał znajdziesz znacznie bardziej rozbudowane odpowiedzi na każde z tych pytań.
_________________
Wyśmiewam tylko głupotę, ale że jest jej wszędzie pełno, śmieję się cały czas

cat bless you

Ostatnio zmieniony przez Tequilla 2014-11-16, 11:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
konik
NieVeg

Posty: 12
Wysłany: 2014-11-16, 22:42   

Dziękuję za odpowiedzi, byłem ciekawy to zadałem takie pytania, jeżeli w którejś mojej wypowiedzi było czuć trolling to przepraszam, nie jestem trollem. Pozdrawiam.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 98
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2014-11-17, 17:19   

konik napisał/a:

A jeździcie samochodem? Spaliny zanieczyszczają środowisko

No jeździmy ale nie wszyscy jednym po się nie zmieścimy, i to takimi co żłopią po 45 litrów oleju napędowego na 100 kilometrów!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga