Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
A teraz ja...
Autor Wiadomość
foebe 
Veg Niebanalny


Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 95
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-09, 18:51   A teraz ja...

Kiedy ludzie mnie pytają, dlaczego właściwie nie jem mięsa, mam trudności nie tyle z konkretną odpowiedzią, ale z tym od czego właściwie zacząć. Więc może tutaj... od początku, niekoniecznie rozpoczynając od najważniejszych motywacji ;)
Mój wegetarianizm zaczął się od zdrowia. Stwierdziłam, że nie mam ochoty faszerować się dodatkowymi hormonami i antybiotykami. Przestałam jeść mięso, nie rezygnując tylko z ryb. Ta faza trwała tak krótko, że trudno tu nawet mówić o jakiejś szczególnej refleksji. Po kilku dniach zrezygnowałam też z ryb.
Następnie zdałam sobie sprawę z tego, że nasza kultura jest właściwie uzależniona od mięsa. Przeliczyłam, ile tak naprawdę go jemy i przeżyłam szok. Było ono zawsze oznaką statusu - wciąż w wielu domach jest - a rezygnacja z niego spotyka się ze zdumieniem - mięso jest oczywiste, bierze się znikąd, bezrefleksyjnie podawane jest wszystkim i niemal codziennie. Moja myśl była następująca: ciała zwierząt są cenne, a więc mięso także jest niesłychanie cenne (tak jak i skóra, kości, róg, podpuszczka) z wielu powodów, przede wszystkim dlatego, że zostało odebrane, w naszej cywilizacji w sposób rabunkowy, innej istocie czującej. Nie będę uczestniczyć w bezsensownej konsumpcji - skoro jestem w stanie żywić się tak, by nie ginęły zwierzęta, to po co mam zachowywać w diecie ich ciała.
Równolegle pojawiły się powody humanitarne, dla wszystkich zrozumiałe, choć argument pt. "nie jem swoich przyjaciół" tudzież "bo kocham zwierzęta" traktuję z rezerwą - kocham moich bliskich, w tym moje koty, do innych mam stosunek neutralny.

Nie "nawracam" nikogo na wegetarianizm. Mam to szczęście, że mój organizm nie tylko dobrze toleruje dietę bezmięsną, ale i lepiej się na niej "zachowuje". Moja krew już na tym zyskała, mimo że to dopiero miesiąc. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy mogą cieszyć się taką tolerancją diety wegetariańskiej, nie mówiąc już o wegańskiej. Dlatego osobom, które pozostają mięsożerne, nie polecam rezygnacji z mięsa, a raczej z nawyków żywieniowych, przede wszystkim, by zmniejszyły, choćby stopniowo, ilość mięsa w diecie. Druga rzecz, do której staram się przekonywać to refleksja nad stylem życia. Bo jesteśmy bezrefleksyjni. Bo nie wiemy, co jemy. Bo nie zastanawiamy się nad wartością tego, co kupujemy, co spożywamy.
Cieszę się, że udało mi się w paru mięsożernych, rozsądnych osobach wzbudzić refleksję bez wyciągania twardej ideologicznej amunicji i że dzięki temu być może zmienią coś w swoim życiu...

dixi :sloneczko:
 
 
silver 
NieVeg


Posty: 24
Wysłany: 2009-04-11, 16:06   

czasem lepiej jest nie przyznawać się. czasem nie warto. bo tylko nasza prawda obróci się przeciwko nam.
jak jadłem mięso to słyszałem "jedz więcej warzyw"
jak przestałem to "jedz mięso bo ... (i tu tysiąc powodów)
wielu mięsożerców czuje podświadome poczucie winy (i słusznie) z powodu jedzenia mięsa i cierpień zwierząt (jako produktu wyjściowego) więc maskują to poczucie różnymi mądrymi przykładami jakoby ludzie byli mięsożerni. równocześnie atakują zajadle innych którzy mieli odwagę i siłę przeciwstawić się tuczeniu ludzkości mięsem i odpadami zwierzęcymi.
lepiej czasem nic nie mówić.
_________________
nie jem bo wolę żywe
http://www.groovechamber.com/flash4/protein4.swf
 
 
foebe 
Veg Niebanalny


Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 95
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-11, 16:24   

silver napisał/a:
czasem lepiej jest nie przyznawać się. czasem nie warto. bo tylko nasza prawda obróci się przeciwko nam.


Współczuję Ci złych doświadczeń.

Jeżeli nie chcemy słuchać racji innych to sobie nie pogadamy z nikim... ;) trywialne, ale coś mi się zdaje, że zapomniane - ostatecznie mięsożercy mają też swoje argumenty.
Podstawą jest jednak to, by mieć nie tylko racje, ale i przekonanie, że czyni się słusznie i chce się robić tak, jak się robi. Wtedy jedyną szkodą z "przyznawania" się do przekonań jest krzywe spojrzenie mamy albo pokpiwanie znajomych. Warto jednak zinterpretować to jako troskę, dopóki nie zamieni się ona w terroryzm. I dziękować Bogu, że komuś na nas zależy, nawet jeśli jego niepokój nie jest uzasadniony.
 
 
tęczowa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-12, 14:08   

foebe napisał/a:
ostatecznie mięsożercy mają też swoje argumenty.

ostatecznie :mrgreen: zazwyczaj takie same:"że mięso trzeba jeść,że za mało żelaza,wapnia,białka..." blablabla :roll:
ja też na początku bałam się przyznawać że nie jem mięsa,zwłaszcza gdy byłam u jakiejś dalszej rodziny,która była wrogo nastawiona przeciwko wszytkim"durnotom" :roll:
no ale potem człowiek się wyrobił,obycie w literaturze pro-vege jako takie zdobył,nauczył się gotować-i poszło z górki :mrgreen:
będzie dobrze :sloneczko:
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 53 razy
Posty: 2804
Wysłany: 2009-04-12, 14:34   

WITAJ FOEBE :sloneczko: !!!

Napisz jakie to mają za argumenty...........smakowe , zapachowe ;) :D ???


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko:
 
 
foebe 
Veg Niebanalny


Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 95
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-12, 18:35   

krzysztof napisał/a:


Napisz jakie to mają za argumenty...........smakowe , zapachowe ;) :D ???


Może zdrowotne? ;)

Jestem przekonana, że nie ma co ortodoksyjnie upierać się przy tym, że absolutnie wszyscy mogą nie jeść mięsa. Za to ortodoksyjnie upierać się będę przy tym, że ja go jeść nie będę 8-)

Tęczowa :) Nie powiedziałam, że boję się przyznawać. Wręcz przeciwnie, sprawia mi to przyjemność. Lubię rozmawiać o tym z ludźmi. Za to powiedziałam, że mam wiele argumentów i czasem po prostu nie wiadomo, od czego zacząć :jestemgłupi:
 
 
misiek1111 
Mały Veg


Posty: 4
Skąd: wawa
Wysłany: 2017-09-04, 19:42   

foebe napisał/a:
Za to ortodoksyjnie upierać się będę przy tym, że ja go jeść nie będę 8-)

I jak Twoje postanowienie po latach? opowiedz 8-)
_________________
Pani kierowniczko, czy ja palę?
Pani kierowniczko, ja palę cały czas!
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 12 razy
Wiek: 45
Posty: 2694
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-08, 22:47   

Misiek1111, odkopujesz stare posty i chcesz kontynuacji, ale problem polega na tym, że po kilku latach człowiek zwykle przestaje odwiedzać forum. :)
 
 
misiek1111 
Mały Veg


Posty: 4
Skąd: wawa
Wysłany: 2017-10-09, 23:46   

Wiem o tym doskonale, dlatego próbuję sprowokować uśpionych użytkowników do działania 8-)
_________________
Pani kierowniczko, czy ja palę?
Pani kierowniczko, ja palę cały czas!
Ostatnio zmieniony przez misiek1111 2017-10-09, 23:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 67 razy
Wiek: 31
Posty: 10636
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-10-10, 10:25   

^Jestem za ☺
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 25 razy
Posty: 2045
Skąd: bywało się tu i tam
Wysłany: 2017-10-11, 18:33   

Ja nie wiem czy rozmowa z duchami to rzecz warta zachęty xd
_________________
https://cerebrumvomitans.wordpress.com
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 36
Posty: 6702
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: Dzisiaj 9:59   

Porozmawiałbym sobie z paroma duchami. Jezusem, Mahometem, Mieszkiem, Hitlerem :idea:
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 45 razy
Wiek: 28
Posty: 4438
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Dzisiaj 11:14   

sprechen sie deutch? :mrgreen:
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


pojazd zastępczy z oc warszawa bezpieczeństwo danych w systemach informatycznych wyroby hutnicze David Fischel Intu http://thxublog.blogspot.com/2017/04/artykuy.html