Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Efekt cieplarniany
Autor Wiadomość
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 39 razy
Posty: 1497
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2013-02-09, 21:00   

Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie jest wstanie przewidzieć poprawnie pogody 3 dni do przodu. Banda nierobów utrzymywanych za państwowe podatki (+ miliony wywalone na radary meteorologicznych i pseudosystemy monitoringu)
Nie przewidziały m.in. gradobić ( w zeszłym roku latem), nie przewidują powodzi , gołoledzi ( która wystąpiła nagle kilka dni temu).

To już nie wiem czy w końcu będzie za mało czy za dużo tej wody? Totalne bzdury wymyślane przez na urzedników pseudonaukowców na państwowych posadach.

Najbardziej liczy się dla mnie interes mojej rodziny.
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2013-02-09, 21:14   

Degon napisał/a:
Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie jest wstanie przewidzieć poprawnie pogody 3 dni do przodu.


Tego nikt nie potrafi przewidzieć. Degonik nie kuma różnicy między pogodą a klimatem, ale mądrzy się za wszystkich. I to mnie niedawno zarzucił rozdęte ego. Ojojoj...

No ale ad meritum. Obalenie tego debilnego "argumentu" znajduje się na tej stronie, cytat:

Cytat:
Słyszy się często argument, że "naukowcy nie potrafią nawet przewidzieć pogody w przyszłym tygodniu - jak mogą oni zatem przewidzieć klimat wiele lat w przyszłości". Ten argument ilustruje brak zrozumienia różnicy pomiędzy pogodą, która jest chaotyczna i trudna do przewidzenia, a klimatem czyli pogodą uśrednioną w czasie. O ile nie można przewidzieć czy moneta pokaże orła czy reszkę, można łatwo przewidzieć statystyczny rezultat dużej ilości rzutów monetą. W terminologii pogody, nie możesz przewidzieć dokładnej trajektorii burzy, ale średnie temperatury i opady w długim okresie czasu w danym regionie możesz podać dokładnie.


Degon napisał/a:
Najbardziej liczy się dla mnie interes mojej rodziny.


Chyba nie o to pytałem.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 39 razy
Posty: 1497
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2013-02-09, 21:30   

Zresztą całe to cieplenie bzdura link

Chińska gospodarka ma w dupie efekt cieplarniany i zalewa swoimi wyrobami cały świat.
A głupia Unia Europejska bawi się w efekt cieplarniany, obarczając jego kosztami najbiedniejsze kraje Europu(m.in. Polskę)

Efekt cieplarniany to wymysł lewaków, po to żeby oskubać ludzi z pieniędzy. Kolejna metoda zniewalania, ograniczania i okradania.
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2013-02-09, 22:36   

Degon napisał/a:
Chińska gospodarka ma w dupie efekt cieplarniany


Tak, tak. I dlatego są żółci, bo sikają pod wiatr.

Chiny wprowadziły limity emisji CO2 w 7 miastach i prowincjach, między innymi w prowincji Guangdong, odpowiedzialnej za najwięcej emisji tego związku. Restrykcje docelowo obejmą cały kraj. Do 2015 roku udział źródeł odnawialnych wynosić ma 11.4 %. Źródło.

Do roku 2020 Chiny zamierzają obciąć intensywność węglowej emisji o 40-45 %. (Chodzi o emisję dwutlenku węgla na jednostkę PKB). Źródło.

Degon napisał/a:
Zresztą całe to cieplenie bzdura link


Prześliczne.
Artykuł nabazgrany przez jakiegoś magistra, który nawet bał się podpisać nazwiskiem. Źródeł dosłownie parę, głównie takie autorytatywne jak strona internetowa "Rzeczpospolitej" i polska Wikipedia. Autorzyna powołuje się na wypowiedź Zbigniewa Jaworskiego na temat wody jako głównego winowajcy efektu cieplarnianego, co jest jednym z najdenniejszych intelektualnie argumentów denialistów, który potrafi obalić średnio rozgarnięty uczeń gimnazjum, jeśli nie spał na geografii. (Więcej o tym tutaj w punkcie drugim).

Z ręką na sercu piszę, że dawno nie widziałem czegoś bardziej żenującego. Jeśli nie robisz sobie teraz jaj, to ja już naprawdę nie mam słów.

Degon napisał/a:
Efekt cieplarniany to wymysł lewaków, po to żeby oskubać ludzi z pieniędzy. Kolejna metoda zniewalania, ograniczania i okradania


A to już jest tak karykaturalnie korwinistyczne, że mogłoby wypaść z ust parodysty. Jesteś trollem, prawda? Świadomie pleciesz androny i szczysz ze śmiechu, że to łykamy?
Jeśli się mylę, przeczytaj tę wypowiedź, na spokojnie, ze zrozumieniem, a nuż coś zaskoczy.

Ponieważ prostowanie twoich bredni kosztuje mnie dużo czasu, zastrzegam sobie prawo do olania kolejnych twoich wypowiedzi, jeśli będą prezentować zbliżony poziom ignorancji. Całuski.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2013-02-09, 22:53, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 39 razy
Posty: 1497
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2013-02-09, 23:01   

Prędzej uwierzą w nadchodzące zlodowacenia, niż efekt cieplarniany:
link


A oto ile kosztuje mit efektu cieplarnianego:

„Polska jest jednym z krajów, które poniosą najwyższe koszty pakietu klimatycznego. Polacy zapłacą nawet 2,5 mld euro rocznie za niekorzystne regulacje, których jedynym efektem okażą się wyższe rachunki i niższy standard życia.”

„Dla Polaków oznacza to mniej więcej tyle, że jedna pensja rocznie będzie przeznaczana na swoisty podatek ekologiczny. Będzie to najwyższy podatek, jaki przyjdzie płacić Polaków w najnowszej historii.”

link
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 4239
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-02-10, 00:23   

Niedawno czytałem, że globalne ocieplenie może przekształcić prądy morskie. Jeżeli dojdzie do zniknięcia Golfsztromu, klimat w Polsce będzie chłodniejszy, niż teraz. Więc, globalne ocieplenie to nie koniecznie ocieplenie dla wszystkich.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2013-02-10, 01:51   

Szufla!
To w końcu jak to będzie?
Cieplej czy zimniej?Bedą rosły banany w polsce czy nie?
Moglibyście sie określić,raz a porządnie.
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2013-02-10, 04:06   

Tomasz Makrela napisał/a:
Autorzyna powołuje się na wypowiedź Zbigniewa Jaworskiego na temat wody jako głównego winowajcy efektu cieplarnianego


Pary wodnej, nie wody, kretynku.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2013-02-10, 04:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Krowa 
Veg Do Potęgi
krowa



Pomogła: 17 razy
Wiek: 35
Posty: 2345
Skąd: KRK
Wysłany: 2013-02-10, 11:56   

Makrela, pilnuj się!


Rozmowy kontrolowane!
Prosimy zachować kulturę wypowiedzi!
Na forum wegetariańskim nie rzucamy mięsem!
_________________
Wyszukany Smak
Wyszukany Smak na Facebooku
Ostatnio zmieniony przez Krowa 2013-02-10, 11:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2013-02-10, 15:24   

Tomasz Makrela napisał/a:
Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ocieplenie klimatu Polski zwiększy intensywność i częstotliwość powodzi, groźnych wichur, trąb powietrznych i burz z gradem.


Powodzie są niebezpieczne, bo pozbawiliśmy się terenów zalewowych i wybetonowaliśmy koryta rzek. Stawiamy domy gdzie popadnie, a potem płaczemy. Bo po co łąki, nieużytki i bagna? Wszak to marnotrawstwo. Rzeki wylewały zawsze, tylko że kiedyś woda nie wlewała się ludziom do domów, tylko na tereny zielone.

Czy więc możliwość powodzi na argument na rzecz przeciwdziałania ociepleniu? Jak dla mnie to raczej argument na rozsądną politykę urbanistyczną, rozsądne planowanie przestrzenne, rozsądną hydrogeologię i ochronę przyrody.

Wichury, grady i trąby to zaś problemy, z którymi w innych, cieplejszych rejonach świata jakoś sobie radzą, więc czemu my mielibyśmy sobie nie poradzić na rzecz większej ilości ciepełka?

Cytat:
Problemem mogą się stać również niedobory wody, zarówno tej używanej na potrzeby rolnictwa, jak i pitnej - bo będzie ona parować przez wzrost temperatur.


To samo. Gdzie indziej sobie radzą z wyższą temperaturą, więc my też sobie poradzimy. Do tego odpowiednia gospodarka wodno-ściekowa.

Tomasz Makrela napisał/a:
Przez efekt cieplarniany w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat zagrożone potopem będą: delta Wisły z Żuławami, ujście Odry i niektóre nizinne rejony Wybrzeża Środkowego.


Nie wyobrażam sobie, żeby to były tak gwałtowne zmiany, żeby nie można było na nie się przygotować, a może nawet im przeciwdziałać. Poza tym chyba to na razie tylko domysły.

Tomasz Makrela napisał/a:
Możemy się też spodziewać masowego zakwitu glonów, w tym groźnych sinic.


Zakwit glonów jest wynikiem, zbyt dużej ilości substancji organicznej w wodzie. Oczywiście, glony rozwijają się lepiej w wyższej temperaturze, a nie w niższej - ale to substancje biogenne są przyczyną zakwitów. Zwalanie winy na temperaturę jest nietrafne. Czyli powtórka: należy odpowiednio oczyszczać ścieki ze związków azotu i fosforu, wtedy nie będzie trzeba się bać eutrofizacji.


Jeśliby założyć, że faktycznie zrobi nam się cieplej, korzyści, które wymienił Degon chyba jednak bardziej do mnie przemawiają.
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2013-02-10, 17:42   

taffit napisał/a:
Wichury, grady i trąby to zaś problemy, z którymi w innych, cieplejszych rejonach świata jakoś sobie radzą, więc czemu my mielibyśmy sobie nie poradzić na rzecz większej ilości ciepełka?


Co znaczy: jakoś sobie radzą? Nie wymierają?
To my też sobie jakoś radzimy.
No, co prawda taka wichura na Mazurach 4 lipca 2002 roku zniszczyła 5,4 tys. ha lasów w szesnastu nadleśnictwach, rozjebała 700 budynków, uszkodziła 13 km linij energetycznych i 15 km linij telefonicznych, zwaliła ponad tysiąc drzew na drogi, zapaliła dwa budynki, wywróciła samochody i łódeczki, zraniła 13 osób, w samym tylko powiecie piskim narobiła szkód na 12.5 mln złotych (bez kosztów poniesionych przez wojsko, straż pożarną, policję, bez strat poniesionych przez Lasy Państwowe i energetykę) i wyciągnęła z kieszeni nadleśnictwa 120 mln złotych na zreperowanie lasów.
No, co prawda taka trąba powietrzna z 15-16 sierpnia 2008 roku zniszczyła 770 budynków, zabiła cztery osoby, w jednym Mykanowie liczącym 1002 mieszkańców zraniła 40 osób, zniszczyła 700 ha drzewostanów z oszacowaną łączną masą ok. 150 tys. m3 surowca drzewnego, a w samym Radomsku straty oszacowano na 20 mln złotych.
No, co prawda rok temu w jednym tylko Bisztynku, gówienku liczącym 2516 mieszkańców, DZIESIĘCIOMINUTOWE gradobicie uszkodziło koło tysiąca budynków i setki aut, a straty oszacowano na 9.5 mln złotych i tyleż wylano łez.
No, co prawda trzy wymienione kataklizmy zabiły pewnie tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy zwierząt, ale tego już nikomu nie chciało się liczyć.

No ale chuj z tym, otoczymy wszystkie miasta wysokimi na kilometr ekranami akustycznymi, Ministerstwo Środowiska przygotuje ustawę zakazującą wiatrom przekraczania prędkości 50 km/h, a Nowak rozstawi w powietrzu fotoradary, nad każdą miejscowością zamontujemy rozsuwane dachy jak na Narodowym, ptaki odziejemy w zbroje płytowe, by nie przedziurawił je grad jak tego nieszczęśnika i jakoś to będzie, dla tych kilku dni opalania się dłużej - WARTO!!!

Resztę olewam, bo nie chce mi się już googlować.

taffit napisał/a:
Jeśliby założyć, że faktycznie zrobi nam się cieplej, korzyści, które wymienił Degon chyba jednak bardziej do mnie przemawiają.


Być może korzyści przeważają szkody - wątpię, ale nie znam się - Degon w każdym razie pisał o samych korzyściach, a to z pewnością bzdura.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2013-02-10, 18:03, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 39 razy
Posty: 1497
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2013-02-10, 18:05   

Oczywiście w historii Polski (przed przed efektem cieplarnianym) nie było w wichur, wiatrołomów, gradobić czy trąb powietrznych.

„Często pojawiają się opinie, że anomalia pogodowe: wichury, trąby powietrzne, grad „wielkości kurzych jaj”i bardzo wysokie temperatury są efektem zmian klimatycznych na świecie. Tymczasem w Polsce od dawna są to zjawiska pospolite. Nie brak w historycznych źródłach informacji i opisów mówiących, że nasi przodkowie także zmagali się z „anomaliami” pogodowymi.”

Trąby powietrzne i grad w dawnej Polsce
Ostatnio zmieniony przez Degon 2013-02-10, 18:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2013-02-10, 18:14   

NO I CO Z TEGO, ŻE WICHURY SIĘ JUŻ ZDARZAŁY? Nie wyklucza to tego, że efekt cieplarniany zwiększa częstotliwość i intensywność tychże.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej twierdzi, że tak właśnie się stanie. Ponieważ nie dysponuję stanowiskiem żadnej poważniejszej instytucji, to pokornie ufam tej. Jeśli jednak znasz organizację, która sądzi inaczej, to dajesz.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
Degon 
Veg przez duże V



Pomógł: 39 razy
Posty: 1497
Skąd: vgvhj
Wysłany: 2013-02-10, 19:20   

Różne organizacje straszyły nas już dziurą ozonową, wąglikiem, ptasią grypą czy wirusem roku 2000.

Szkoda , że tym razemten kolejny pomysł lewackich propagandzistów będzie Polaków tyle kosztować.
I tak np. za system handlu emisjami słono zapłacą klienci elektrowni. Ceny energii elektrycznej bedą z tego powodu masakrycznie rosnąć.

Ostatnio zmieniony przez Degon 2013-02-10, 19:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2013-02-10, 20:24   

Degon napisał/a:



To już wiemy, że nie tylko nie odróżniasz klimatu od pogody, ale również cykl węglowy jest dla ciebie czarną magią.
By nie tracić czasu na niedouka, szybka przeklejka:

Cytat:
4. Jeśli emisje antropogeniczne stanowią tylko X% całkowitych emisji, jak mogą decydować o poziomie atmosferycznego CO2?

Strumienie emisji naturalnych są wielokrotnie większe niż emisje antropogeniczne. Oddychanie autotrofów (roślin) to około 60 GtC rocznie, oddychanie heterotrofów (bakterii, grzybów, zwierząt) to kolejne 60 GtC rocznie, emisje oceaniczne (przede wszystkim ze środkowego i wschodniego Pacyfiku) to kolejne 90 GtC rocznie.

Wyżej napisano, że spalenie kilograma węgla powinno spowodować wzrost zawartości CO2 w atmosferze o 3,67 kilograma. Dlaczego zatem emisje naturalne, w ilości 210 GtC rocznie, nie prowadzą do odpowiedniego wzrostu pCO2 (o ~100 ppm rocznie)?

Odpowiedź jest prosta, choć często przyjmowana z niedowierzaniem: otóż naturalne emisje CO2 są niemal idealnie zbilansowane procesami pochłaniającymi ten gaz z atmosfery.

Przykładowo, rośliny lądowe w procesie fotosyntezy pochłaniają około 120 GtC rocznie, niwelując emisje z oddychania zarówno autotrofów, jak i heterotrofów. Oznacza to, że każda cząsteczka CO2, która jest przez nas wydychana, wcześniej musiała zostać pochłonięta przez jakąś roślinę, po czym trafić do naszego ciała w formie pożywienia. Podobnie jest z oceanami -- emisje z ciepłych wód tropikalnych są niwelowane pochłanianiem CO2 w rejonie Atlantyku, fotosynteza alg jest niwelowana oddychaniem żywiących się nimi morskich organizmów, i tak dalej.

Cykl węglowy obejmuje wiele takich elementów, wymieniających atomy węgla (w postaci jego tlenku, węglowodanów, węglanów czy innych związków chemicznych) na wielu różnych poziomach. Nie jest on idealnie szczelny -- przykładowo, węgiel "wycieka" z wielu ekosystemów leśnych, odkładając się w postaci torfu; odchody i martwe ciała morskich organizmów opadają na dno, i jeśli nie zostaną po drodze rozłożone przez bakterie, odkładają się w postaci osadów dennych. W skali stuleci i tysiącleci cykl węglowy pozostaje jednak stabilny.

Można więc sobie wyobrazić cykl węglowy jako model złożony z kilku pudełek, z których każde reprezentuje jakiś rezerwuar węgla: atmosferę, biosferę, ocean "ciepły", ocean "zimny", ocean "głęboki". Przepływ węgla pomiędzy pudełkami jest regulowana wewnętrzną dynamiką procesów takich jak wymiana gazowa pomiędzy atmosferą a górną warstwą oceanow, cykl życiowy autotrofów i heterotrofów, czy cyrkulacja termohalinowa. W normalnych warunkach, panujących przez większość holocenu, cały system był w stanie równowagi: ilość węgla wpływającego do jednego pudełka była równoważona tym, co z niego uciekało.7

Dlatego, gdy mowa o naturalnych emisjach CO2, należy pamiętać że jest to tylko jedna strona równania. Drugą stanowi absorpcja dwutlenku węgla, i dopiero porównanie tych dwóch wartości mówi nam, czy faktycznie mamy do czynienia z procesami prowadzącymi do wzrostu zawartości CO2 w atmosferze.


Źródło.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group