Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
amalgamat stomatologiczny
Autor Wiadomość
Leocat 
Mały Veg
początkujący weganin


Wiek: 62
Posty: 3
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-11-16, 17:38   

krzysztof napisał/a:

...
3.Przed wymianą należy przeprowadzić test posiadanych amalgamatów. Mierzy się ładunek i wymiana następuje w kolejności od najwyższego ujemnego- NAJWAŻNIEJSZE!
...


O co chodzi z tym pomiarem ładunku? Bardzo podejrzane mi się to wydaje, bo znam się na chemii i fizyce i nie widzę dlaczego ładunki na różnych plombach amalgamatowych miałyby się rożnić. Czy to ma być pomiar potencjału elektrochemicznego względem jakiejś elektrody odniesienia, czy pomiar absolutnego potencjału?
_________________
H. Tomasz Grzybowski
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2010-11-17, 10:46   

WITAJ Leocat :sloneczko:

" Oral galvanism and Electromagnetic Fields(EMF): factors along with mercury's high volatility and extreme toxicity in significant exposure levels and oral effects from amalgam fillings -B. Windham (Ed.) ".
Cytat:

...Amalgam fillings produce electrical currents which increase mercury vapor release and may have other harmful effects(1-14,38). These currents are measured in micro amps, with some measured at over 5 micro amps. A clinic with considerable experience dealing with problems of oral galvanism found that currents over 5 microamps usually cause significant health problems such as headaches, migraines, dizzyness, nausea,etc. which was eliminated when amalgam fillings were replaced.. The central nervous system operates on signals in the range of nano-amps, which is 1000 times less than a micro amp(38). The metals also have electrical potentials which can be measured in millivolts(mV)...

szerzej :
http://www.flcv.com/galv.html


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
Leocat 
Mały Veg
początkujący weganin


Wiek: 62
Posty: 3
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-11-17, 11:12   amalgamaty, potencjały, ładunki

Różne rzeczy różni ludzie wypisują, ale ważne ile w tym prawdy. Rtęć jest metalem szlachetnym i potencjał potrzebny do jej przejścia w stan jonowy jest rzędu 100 mV. Link, który Pan przesłał, nie wyjaśnia skąd te rzekome kilkumiliwoltowe potencjały się biorą.
Wierzę, że z amalgamatów uwalnia się szkodliwa ilość rtęci, ale gdzieś przeczytałem o doświadczeniu, gdzie owcom wstawiono amalgamatowe plomby i po 6 miesiącach zawartość rtęci w plombach była o 20% mniejsza, niż początkowo - jawna bzdura. Więc piszmy prawdę i powołujmy się na prawdziwe wyniki.
Mam jedną plombę amalgamatową, myślę o jej wymianie. Czy ma Pan jakieś sugestie jak zmniejszyć szkodliwość samego zabiegu usuawnia amalgamatowej plomby?
_________________
H. Tomasz Grzybowski
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2010-11-17, 22:33   

WITAJ Leocat :sloneczko:

Dentyści o amalgamatach:
"Biological and Mercury-free Dentistry"
http://www.medical-librar..._dentistry.html

"Sugestie" :
http://www.implanty.biz/estetyczna.htm
Cytat:
Jest jednak wielu zwolenników wśród lekarzy dentystów stosujących wypełnienia amalgamatowe, ja do nich nie należę.


Dodatkowo jest na forum zawodowy , doświadczony dentysta - jeżeli chcesz wrzucę kontakt na p.w. - pogadasz .


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2011-03-30, 10:43   Re: amalgamat stomatologiczny - trochę historii

WITAM :sloneczko:


"STOMATOLOGIA – WYCHODZENIE Z LAT 1830-tych" Dr stom. James E. Hardy
oryginalny tekst :
"Dentistry: Stepping Out of the 1830s" by James E. Hardy, D.M.D." ( trzeci podtytuł )
http://www.bibliotecapley...nventions04.htm
Przełożył Mirosław Kościuk
Cytat:

Zastosowanie rtęci w stomatologii jest przedmiotem moich badań od czternastu lat. Sądziłem, że historię kontrowersji wokół amalgamatu rtęci znam całkiem dobrze, ale wczoraj wyciągnąłem z półki książkę, którą otrzymałem kiedyś od jednego z pacjentów. Był to opasły tom Dental Student’s Magazinez lat 1942 i 1943. To, co tam znalazłem, rzuciło nowe światło na historię amalgamatu rtęci oraz ścisły związek między nim i zorganizowaną stomatologią.

Stomatologia jako odrębny zawód wykształciła się w Stanach Zjednoczonych dopiero w latach 1780-1800. W tym czasie funkcjonowały dwa typy „dentystów”. Byli wśród nich tacy, którzy ukończyli szkoły medyczne i praktykowali w obydwu profesjach. Nazywano ich dentystami medycznymi. Oprócz nich zdarzali się również zwyczajni rzemieślnicy zajmujący się na co dzień czymś zupełnie innym – strzyżeniem, rzeźbą w dre- wnie, kości słoniowej, metalu…to spośród nich wywodzili się wędrowni wyrywacze zębów. Grupę tę nazywano dentystami rzemieślnikami.

Przed rokiem 1840 w Ameryce nie istniały ogólnokrajowe organizacje stomatologiczne, nie było też szkół o profilu stomatologicznym. Dentyści zdobywali więc wiedzę samodzielnie, na zasadzie „prób i błędów”, albo też terminowali u innego, prowadzącego własną praktykę dentysty.

Pierwsza szkoła stomatologiczna w Stanach Zjednoczonych została otwarta 1 lutego 1840 roku pod nazwą „Baltimore College of Dental Surgery”. Warto w tym miejscu odnotować, że Radę uczelni tworzyło dziewięciu lekarzy i pięciu duchownych – nie było w niej ani jednego dentysty. Początkowo szkoła miała jedynie zapewniać program dla absolwentów innych szkół medycznych. Nauka w niej trwała tylko jeden semestr i nie obejmowała ani chemii, ani patologii. Tu właśnie bierze swój początek szkolenie stomatologów w oderwaniu od edukacji medycznej.

Również w roku 1840 utworzono pierwszą krajową organizację stomatologiczną. Otrzymała ona nazwę American Societyof Dental Surgeons (Amerykańskie Towarzystwo Chirurgów Dentystycznych). Jej członkami zostali dentyści medyczni, a nie fryzjerzy, stolarze czy rzeźbiarze. Dentyści medyczni żywo interesowali się medycznymi, biologicznymi i mechanicznymi aspektami stomatologii. Dentystów rzemieślników obchodziły wyłącznie aspekty mechaniczne i w ogóle nie zaprzątali sobie głowy problemami natury medycznej.

Amalgamat rtęci przywieźli do Stanów Zjednoczonychz Europy w roku 1833 bracia Crawcour. Przeprowadzona przez nich kampania reklamowa była zakrojona na szeroką skalę i bardzo skuteczna. Obiecywali w niej uratowanie zaatakowanych przez próchnicę zębów poprzez bezbolesne ich wypełnienie w ciągu zaledwie kilku minut. Wielu dentystów medycznych uważało Crawcourów za stojących na bakier z etyką szarlatanów. Bracia potrafili usuwać złote wypełnienia i zastępować je amalgamatem rtęci. Zupełnie nie suszyli chorych zębów, a nawet nie usuwali próchnicy przed wypełnieniem dziury. Zachowało się kilka relacji stwierdzających, iż w przypadku braku ubytków upychali amalgamat między zębami. W ten sposób doszło do rozpoczęcia pierwszej wojny z amalgamatem.

Wojna z amalgamatem była w istocie wojną między rzemieślniczym dążeniem do jak najłatwiejszej manipulacji a medyczną troską o uniknięcie niebezpieczeństwa systemowego zatrucia rtęcią. Już w latach trzydziestych XIX wieku lekarze doskonale wiedzieli, że rtęć jest trująca.

W roku 1845 American Society of Dental Surgeons (ASDS) zakazało stosowania srebrnych amalgamatów (rtęci), a jego członkowie musieli podpisać dokument zobowiązujący ich do niestosowania tego środka oraz przeciwstawiania się jego używaniu bez względu na okoliczności pod groźbą wykluczenia ze stowarzyszenia. Pamiętajmy jednak, że do ASDS mogli należeć wyłącznie dentyści medyczni.

Tymczasem znaczna większość dentystów rzemieślników opowiedziała się za amalgamatem. Niewiele ich obchodziły skutki uboczne obecności rtęci w ludzkim organizmie. Anatomia, chemia, histologia, patologia i fizjologia uznawane były za zupełnie niepotrzebne dla dentystów rzemieślników. Amalgamat zaczęło stosować tak wielu dentystów( z uwagi na łatwość użycia i osiągane zyski), że napływ nowych członków do ASDS został spowolniony. W roku 1850 ASDS postanowiło anulować swoją antyamalgamatową rezolucję w nadziei, że pozyska dzięki temu więcej członków. Lecz dentyści rzemieślnicy zdecydowali się już na utworzenie własnej organizacji.

W roku 1859 powstała nowa organizacja stomatologiczna, a w jej skład weszli przede wszystkim dentyści rzemieślnicy. Nazwa tej organizacji brzmiała American Dental Association. (Amerykańskie Towarzystwo Dentystyczne). Przeciętny członek nowo powstałego ADA niewiele miał wspólnego z medycyną. W rezultacie lekarze zajęli szczególnie wrogą postawę wobec tej profesji. W owym okresie szkoły stomatologiczne zlikwidowały wykłady z fizjologii, patologii imateria medica, zaś zajęcia z anatomii ograniczyły do głowy oraz szyi.

W październikowym numerze Dental Student’s Magazine z roku 1942 wydawca stwierdza z nadzieją: „Zawód dentysty z niecierpliwością oczekuje…uznania swoich słusznych praw do miejsca wśród innych sztuk leczenia”. Do dnia dzisiejszego sytuacja nie uległa zmianie.

Aby stomatologia mogła na dobre rozstać się z latami trzydziestymi ubiegłego wieku i w pełni dać wyraz swojej odpowiedzialności za leczonych pacjentów, musi całkowicie zakazać stosowania rtęci. Używanie rtęci w stomatologii zostało niedawno zakazane w Niemczech. (Austria, Szwecja, Dania i Kanada albo zakazały już całkowicie, albo ograniczyły stosowanie wypełnień ze srebrnego amalgamatu - (stan na koniec lat 90 ) . Szkoły stomatologiczne w Szwajcarii w ogóle już o nim nie uczą). Któregoś dnia używanie tej substancji zostanie zabronione także w Stanach Zjednoczonych. My znamy prawdę od początku. Rtęć jest trująca.



POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko:
 
 
kasiula 
Veg Dojrzały



Wiek: 31
Posty: 59
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-03-30, 15:16   

to ciekawy tekst ale nie przekłada się na polskie realia. ostatnio leczę zęby, byłam u 2 bardzo młodych dentystek, obie powiedziały mi, że amalgamat nie jest szkodliwy dla zdrowia, jest jedynie szkodliwy przy usuwaniu go (ze wzdględu na opiłki) w dodatku nie dla pacjanta, który ma w ustach ślinotok (który ma podobno te opiłki zebrać) a dla stomatologa, który te opiłki wdycha. tak więc w polskich szkołach chyba ciągle uczy się, że amalgamat nie jest szkodliwy.
zastanawia mnie co jest w takim razie lepsze, jeśli już sie go ma, zostawić (bo podobno rtęć nie dostaje się do systemu) czy usunąć, raz na dobre ale te opiłki...
a i radzę sie dopytywać dentystów co nam wkładają do ust, moja lekarka wogóle nie zdawała mi relacji z tego co robi i w ostatniej chwili jej powiedziałam, że chce inną plombe.
życzę wszystkim żeby ząbki się jednak nie psuły:)
 
 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2011-07-17, 08:27   

kasiula najlepszym rozwiązaniem jest - usunąć wszystkie zęby z plombami amalgamatowymi. Ani wyciąganie tej plomby (bomby) nie jest dobre, ani trzymanie takiego zęba. Najlepiej - usnąć a w to miejsce można wstawić sobie implant. Moim zdaniem najzdrowsze rozwiązanie (oczywiście pomijając kwestie finansowe.. wstawienia implantów)
Stomatolodzy uważają, że fluor jest zdrowy i pomaga zapobiegać próchnicy.. także moim zdaniem stwierdzenia, iż amalgamat nie szkodzi jest.. bzdurą..
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
 
 
 
aśkaeddie
Ostoja Wiedzy
Witarianka



Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-17, 13:31   

Mam plomby i to kilka a i tak chyba wymiana w niedługim czasie może być nawet konieczna, ale nawet gdyby nie to na jakie wymienić? Bo nie mam pojęcia co powiedzieć dentyście, oprócz tego że nie chcę amalgatowych, ale jak sie mnie zapyta jakie to już sama nie wiem. :lol:

A wypada się pozbyć tego syfu w najbliższym czasie... :roll:
_________________
"When a man wants to murder a tiger, he calls it sport; when the tiger wants to murder him, he calls it ferocity."Shaw
"It is just like man's vanity and impertinence to call an animal dumb because it is dumb to his dull perceptions."Twain


 
 
 
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-04-09, 19:52   

Ludzie, pomóźcie znaleźć dobrego dentystę antyamalgamatowego.

Właśnie kilka dni temu znienacka dentystka(?) wstawiła mi plombę amalgamatową. Wcześniej w przeszłości wiele razy mówiłem, że jestem przeciwko stosowaniu tych plomb. Czy to lekarze czy konowały? Dlaczego nie zapisują uwag pacjentów?
Człowiek im ufa a oni jak nie na organy, to pawulonem, jak nie eksperymentują to kasę zbijają na farmaceutykach, itp

:(

Ktoś w tym temacie doradzał implanty.
Ja stanowczo je odradzam.

Gdzieś w necie była bardzo fajna stronka o kanałach energetycznych w ludzkim ciele i o niezdrowym blokowaniu tych kanałów amalgamatami i implantami.

krzysztof,
jeżeli możesz to podeślij namiary na tego forumowego dentystę.
Ostatnio zmieniony przez Tosiek 2012-04-09, 20:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
siano007 
Natchniony Veg
siano


Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 147
Skąd: Radom
Wysłany: 2012-04-10, 09:30   

Dołączam się do prośby, ja mam kilka takich plombek(jedna całe szczęście niedawno mi wyleciała :jestemgłupi: ) przydałoby się je usunąć i wstawić coś normalnego
pozdro
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1628
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2012-04-10, 23:40   

Coś znalazłem w internecie:
http://tiny.pl/hp5m3

Placówka jest we Wrocławiu jak widać, ale można się u nich podpytać o inne miasta.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-04-11, 21:10   

Szukam czegoś na ubezpieczenie NFZ a nie gabinetu z tv, kawą, herbatą i gazetami i niewiadomo jakim cennikiem.

Dzięki Jędrek za chęci. Pozdro.
 
 
siano007 
Natchniony Veg
siano


Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 147
Skąd: Radom
Wysłany: 2012-04-12, 12:39   

Tosiek, a pytałeś u zwykłego dentysty? Ja zamierzam się wybrać ale dopiero po niedzieli i zapytać.
pozdro :D
 
 
Tosiek 
Ban!
Ktosiek

Wiek: 45
Posty: 384
Wysłany: 2012-04-13, 15:47   

W mojej mieścinie nfz'owa tylko jedna dentystka właśnie ta, która przemyciła amalgamat do mojej szczęki. Reszta to prywaciarze :(
Część prywaciarzy wzieła kiedyś ode mnie znaczną kasę za pseudoleczenie, kasy i efektów nie ma, plomby powypadały, część zębów nadpiłowali, same straty a z tego ogromny brak zaufania do wiekszości dentystów.

Podobno w Szwecji lub gdzieś indziej leczenie zębów polega na oczyszczaniu zęba z dziurą i remineralizacji. Pacjentom nie wstawia się plomb a chyba tylko jakieś opatrunki. Kiedyś duzo szukałem i pytałem na temat prawdziwego leczenia zębów. Myślę, że ludzie bardziej powinni się skupić na świadomym i mądrym samoleczeniu a w życiu kierować na przykład takimi powiedzonkami:

" Mądry mąż powinien wiedzieć, że jego zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby [Hipokrates] "

" Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie lasy, góry i pagórki są aptekami [Paracelsus] "


... biorę wiertarkę i idę usunąć sobie amalgamat :)
Dziury będę zaklejał mieszanką ziół, drzewnej żywicy i spiłowanego wapienia :)
Ostatnio zmieniony przez Tosiek 2012-04-13, 15:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Amadeusz 
Veg Dojrzały


Pomógł: 3 razy
Posty: 45
Wysłany: 2012-04-17, 12:55   

Tosiek
Znalazłem na temat regeneracji zębów ciekawe linki:
http://www.bioslone.pl/fo...43472#msg143472
http://www.igya.pl/schorz...dzywianiem.html
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga