Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ryż bez gotowania
Autor Wiadomość
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2009-12-11, 21:08   Ryż bez gotowania

Ryż bez gotowania
Autor: Anna Błońska 17-09-2009 14:53
http://tiny.pl/hx2km
Indyjscy naukowcy z Central Rice Research Institute (CRRI) w Orisie wyhodowali nowy rodzaj ryżu, którego przed jedzeniem nie trzeba gotować, a jedynie moczyć w wodzie.
Zainspirowała ich pewna odmiana tego zboża - komal saul – która rośnie w stanie Assam. Zgodnie z tradycją, ryż ten należy zanurzyć na noc w wodzie (choć czasem mówi się zaledwie o 15 min), a potem zjeść rano z cebulą i olejem z gorczycy. Dotąd jednak nie występował on poza północnym wschodem kraju. Specjaliści z CRRI skrzyżowali go ze zwykłym ryżem, a efektowi swoich starań nadali nazwę Aghunibora.
Dyrektor instytutu dr T.P. Adhya opowiada, że testy terenowe hybrydy wypadły bardzo dobrze – rośnie w różnych warunkach klimatycznych, także w Orisie, gdzie panuje bardzo wysoka wilgotność, a zakres temperatur jest o wiele większy niż w Assamie. Ponieważ Indie nadal zmagają się z głodem, pokarm tak łatwy w przygotowaniu byłby prawdziwym wybawieniem. Jedna trzecia niedożywionych dzieci na świecie mieszka właśnie w Indiach.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
NO spam
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2009-12-14, 14:36   

Ależ to by było super.. Niech go szybko importują :)
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-12-11, 21:22   

Jędrek a co powiesz na jedzenie surowego ryżu CZARNEGO? Podobno nie trawimy surowej skrobi i musimy ją ugotować. Opisując gotowane ryże, z doświadczenia wiem że najszybciej trawi się i znika z żołądka RYŻ CZARNY. Bo na przykład zwykły biały ryż ciążył mi na żołądku długo i czułem coś dziwnego w środku, jakąś ciężkość. Tak samo było z ryżem do sushi, a ryż czerwony jaśminowy to już w ogóle perturbacje u mnie wywoływał. Ryż basmati (zarówno łuszczony i niełuszczony) już dużo lepiej, ale i tak daleko mu do ryżu czarnego, który jest rewelacyjny, najlepszy pod każdym względem. A więc robiłem tak, że gotowałem 130g ryżu, a potem miksowałem z 2 bananami. Z ryżem białym żołądek męczył się ponad 4 godziny, a po czarnym już po 2 godzinach miałem prawie wolny żołądek i wcześniej mogłem zjeść następny posiłek. Spróbowałem jeść bez gotowania, moczyłem ryż czarny dzień wcześniej - i wyszło tak samo rewelacyjnie. Po prostu Formuła 1 w trawieniu. To chyba jedyny ryż, który mogłem jeść na surowo, bo surowy basmati tragicznie się u mnie trawił, musiałem go gotować żeby nie było komplikacji. Ponadto ryż czarny jako jedyny wymaga 3 razy mniej wody niż pozostałe. To bardzo pomaga, bo zapobiega rozrzedzaniu się smaku w dużej ilości wody. W innych ryżach do których musiałem wlewać z pół litra wody, te dwa banany nie polepszały zbytnio smaku. Ponadto po wysoko wodnistym posiłku mocno ciśnie na siusianie.

No więc trawimy ten surowy ryż albo owies, czy są niestrawne dla żołądka i dostarczają wartości odżywczych jedynie bakteriom w jelicie grubym, gdzie dopiero owe bakterie uwalniają substancje odżywcze ze surowej skrobi i przerabiają po swojemu, wyzwalając gazy?
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2013-12-11, 21:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
draq
Pilny Veg


Posty: 26
Wysłany: 2013-12-12, 00:06   

Już na innym forum pisałem Ci o porządnym przeżuwaniu, jednak pragnę poruszyć ten temat także tutaj.
Traktując pożywienie odpowiednio długo śliną i porządnie rozgryzając, więcej energii z jedzenia czerpie organizm a mniej pasożyty, grzyby, bakterie. Należy zwrócić przy tym uwagę na ciało, by było rozluźnione. Często napięcia w jamie brzusznej utrudniają trawienie i sprzyjają wzdęciom.
Też zauważyłem że czarny ryż lepiej się trawi od jakiegokolwiek innego.
Proponuję wykonać eksperyment - zjedz 2 razy mniej ryżu białego niż zwykle, jednak przeżuwaj co najmniej 2 razy dłużej, aż z ryżu powstanie woda. Cały czas obserwuj swój organizm. Jeżeli będzie Ci łatwiej, to możesz zblendować ryż z odrobiną wody i taką papę mieszać ze śliną aż zrobi się rzadka.
Napisz tez proszę, czy za każdym razem ryż jadałeś z bananem? Takie połączenie, czyli gotowane zboża + cukier powodują opisany przez Ciebie efekt.
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-12-12, 10:30   

draq - a ja na tym innym, mięsno-lowcarbowym forum już ci pisałem, jak u mnie wygląda "porządne rozgryzanie" i "traktowanie śliną". Otóż mielę ziarno na jednolitą pastę, co daje o wieeeele dokładniejsze efekty niż rozgryzanie zębami. Po blendowaniu taka papka jest duuużo bardziej przyjazna dla żołądka niż ta, która powstaje w ustach. I wystarczy ją tylko pomemlać w ustach, aby rzecz jasna zmieszać z enzymami śliny.
Ale ja się pytałem, czy ze surową skrobią da się tak samo zrobić, jak z obrobioną termicznie. Czy surowy ryż czarny oddaje swoje wartości w żołądku, czy może na darmo go jem. Idąc twoim tropem, można stwierdzić, że surowe ziemniaki też możemy sobie przegryzać mieszając ze śliną i potem wioooo do żołądeczka, gdzie wszystko się dobrze strawi i nic się nam nie stanie. A jak jest naprawdę, wszyscy wiemy.
No właśnie ryż czarny z bananami nie powoduje u mnie wzdęć, jedynie owies z bananami, ale to chyba dlatego że wcześniej zjadałem jogurt z czosnkiem, a to był błąd (teraz go jem na kolację). Sprawdzę jeszcze raz i się upewnię co powodowało gazy przy owsie - surowość owsa, dodatek bananów czy zjedzenie wcześniej jogurtu z czosnkiem.
PS. zboże + banany nie jest złym połączeniem, bo banany to nie cukier, tylko skrobie (sprawdzałem w info o diecie rozdzielnej). Złym połączeniem jest raczej zboże + cukier. Kiedyś jadłem gotowany ryż biały zmielony z miodem i nic mi nie było. Ale i tak nie należy jeść miodu z czymkolwiek, bo wszystkie bez wyjątku cukry hamują wydzielanie soków soków żołądkowych. Ponadto kiedy skrobi towarzyszy w jamie ustnej cukier, ślina wydzielana podczas żucia nie zawiera ptialiny, co uniemożliwia trawienie skrobi, która trafia do żołądka.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2013-12-12, 10:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2871
Wysłany: 2013-12-12, 12:11   

:sloneczko:

Jak zrobić mleko ryżowe ? - wystarczy namoczyć ryż plus kilka czynności - nawet dzieciaki to robią
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=8184#144034

W Japonii skiełkowany ryż można dostać w sklepie - wątek z Orzechy, nasiona i cała reszta
szerzej :
http://www.forumveg.pl/vi...&start=60#97833

Oczywiście chodzi o ryże pełnoziarniste najróżniejsze odmiany brązowy,czarny,czerwony itd.

:bye:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group