Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
wikipedia mięso
Autor Wiadomość
Tantra 
Łamacz Klawiatur


Pomogła: 1 raz
Posty: 316
Wysłany: 2011-07-03, 18:49   

Piszę o zasadzie; podobno nie wszystkie jaja zawierają zarodek, ale istota jaja tkwi w tym, że wykluwa się z niego kurczak, prawda..? ;)
Ostatnio zmieniony przez Tantra 2011-07-03, 18:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 44 razy
Posty: 2352
Skąd: brrrr
Wysłany: 2011-07-03, 19:17   

Istotnie, wegetarianie zainspirowani wschodem najcześciej wybierają laktowegetarianizm, zatem te dodatkowe 9% trzeba doliczyć do 31%. Ale czemu?... Nie wiem, zaakceptowałam ten fakt dawno temu i nie drążyłam.
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2011-07-03, 19:36   

Tantra napisał/a:
Piszę o zasadzie; podobno nie wszystkie jaja zawierają zarodek, ale istota jaja tkwi w tym, że wykluwa się z niego kurczak, prawda..?


Nie podobno, tylko na pewno. Aby w jajku powstał zarodek, kurę musi stuknąć kogut. Na kurzych fermach nie stuka, więc jajka ze sklepu to zbędne odpady fizjologii, odpowiedniki komórek jajowych wytwarzanych przez organizm kobiety 14 dni przed miesiączką.



A co do nieszczęsnego fragmentu z Wiki, to mam chyba odpowiedź. Zajrzałem do źródła statystyki. W Indiach wegetarian jest 40 %: 31 % to lakto, 9 % spożywa także jaja.

W sumie dobra wiadomość.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2011-07-03, 19:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Tantra 
Łamacz Klawiatur


Pomogła: 1 raz
Posty: 316
Wysłany: 2011-07-03, 19:54   

Tomasz Makrela napisał/a:
Aby w jajku powstał zarodek, kurę musi stuknąć kogut

A no tak, jasne. :-)
Ale skoro nie wszystkie kury stuka kogut, a raczej większa ich część (np. z fermy) na oczy koguta nie widziała, to po co znoszą jaja?
Po co, przecież to marnotrawstwo energii?

[ Dodano: 2011-07-03, 21:02 ]
A może pokazano im koguta? I uruchomił im się hormon, odpowiedzialny za "wytwarzanie" jaj :mrgreen: ?
(sorry, w mało poważym nastroju dziś jestem)
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2011-07-03, 20:02   

A po co przechodzą owulację zakonnice?
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2011-07-03, 20:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
yuka66 
Veg nad Vegami



Pomogła: 2 razy
Posty: 224
Skąd: Kopenhaga
Wysłany: 2011-07-03, 20:03   

Zakonnice też mają owulację (przepraszam za porównanie)
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2011-07-03, 20:05   

Yuka, jesteśmy chyba połączeni mentalną pępowiną, napisaliśmy to samo w jednym czasie.

Ale proponuję zakończyć off-topic.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2011-07-03, 20:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tantra 
Łamacz Klawiatur


Pomogła: 1 raz
Posty: 316
Wysłany: 2011-07-03, 20:10   

Tomasz Makrela napisał/a:
A po przechodzą owulację zakonnice?

Ale owulacja to jedno... (o, kurczę, chyba macie rację)... a zniesienie jajka to inna sprawa.
Myślę, że zniesienie jaja to dla kury spory wydatek energii. Większy, niż dla zakonnicy, hmm. Zakup paczki tamponów.
PS. Wyjadałbyś jaja zakonnic, gdyby były dostępne w handlu? ;)

[ Dodano: 2011-07-03, 21:13 ]
OK, już nie będę kontynować offtopów :-)
Ostatnio zmieniony przez Tantra 2011-07-03, 20:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2011-07-03, 22:53   

Okej, w końcu jest mój wegetarianizm na świecie. Proszę sprawdzać i śmiało poprawiać ewentualne zgrzyty. Artykuł w 95 % zerżnięty z angielskiej Wikipedii, więc w razie wątpliwości co do właściwej translacji można oba teksty porównać.

Dodam jeszcze dzisiaj (tzn. w nocy) zakładkę "wegetarianizm na świecie" do artykułu "wegetarianizm". Zawrę w tej zakładkę esencję z nowo powstałego tekstu i dam odnośnik do tegoż.

[ Dodano: 2011-07-04, 01:14 ]
Myślę, że dobrym zwyczajem będzie tłumaczenie artykułu w kilka osób. Człowiekowi głupiej jest się poddać demonowi lenistwa, kiedy pracuje w grupie.

Ipsi zasugerowała wcześniej wzięcie na warsztat artykułu o ]testach na zwierzętach. Długi - ale znakomity.

Podzielmy się pracą!

Ja sobie zaklepuję wstęp i dwa pierwsze rozdziały. I żeby dać dobry przykład, od razu biorę się do pracy.

Na tłumaczy czeka rozdział trzeci, czwarty i piąty. Kto chętny?
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 44 razy
Posty: 2352
Skąd: brrrr
Wysłany: 2011-07-04, 08:57   

Ja tego niet, unikam grozy.
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 44 razy
Posty: 2352
Skąd: brrrr
Wysłany: 2011-07-04, 20:46   

Nie mogę edytować poprzedniego - biorę się za to: http://en.wikipedia.org/wiki/Vegetarian_cuisine
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2011-07-05, 01:12   

Tomasz Makrela napisał/a:
Wegetarianin, wegetarianie, wegetariański, wegetarianizm. Pełno przebrzydłych powtórzeń.

Chciałoby się wcisnąć gdzieniegdzie "jarosza", no ale wielu ludzi nie odbiera tych słów synonimicznie, więc nie będę mącić.

arahja napisał/a:
bezmięsny, niezawierający mięsa, roślinny, pochodzenia roślinnego, dieta wykluczająca z jadłospisu mięso ;) i zaś mięsne powtórzenia. trzeba balansować to jakoś

Tomasz Makrela napisał/a:
Chociaż z tym "bezmięsnym" to też trochę kijowo. W społeczeństwie nadal pokutuje przekonanie, że ryby to nie mięso. MAŁO TEGO! Nawet sam Słownik Języka Polskiego PWN czyni tu pewne rozróżnienie

Trochę o tym rozmyślałam, i takie mnie naszły refleksje:
Istnieje określenie dieta roślinna (inaczej bezmięsna) i jest ona w opozycji do mięsna - a skoro jest dieta roślinna to opozycją jest zwierzęca (teoretycznie, bo wiadomo, że prawie nikt z ludzi wyłącznie mięsem/zwierzętami się nie żywi, no ale już drapieżniki tak, przypuszczam, że o np antylopach mówi się, że odżywiają się roślinami, a o drapieżnikach najczęściej, że mięsem, a nie po prostu zwierzętami )
[na razie takie dywagacje, teraz sedno]

otóż zastanawiałam się co zrobić, żeby odróżnić "semi"wege - jedzących ryby, zwierzęta morskie, od nie jedzących żadnych zwierząt ...

gdyby takie określenie jak dieta "bezzwierzeca"się upowszechniło i utrwaliło? ? (wiem, że to może brzmieć na początku dziwnie ... ale to byłoby najlepsze wyjście
(Wystarczy powtórzyć słowo 100 razy i się utrwali ;) )
Bo inaczej nigdy nie będzie możliwe odcięcie "semi"wege od tych niejedzących zwierząt

A określenie semi... powinno się częściej tłumaczyć jako w połowie do wegetarianizmu ;p

ps
może piszę bzdury i wymyśliłam jakiegoś potwora słowotwórczego, ale późna pora, ja po kilku godzinach snu poprzedniej nocy i nie mogę się zdystansować wobec tej myśli ;p
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez an 2011-07-05, 01:16, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Lawenda 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 27
Posty: 826
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-07-05, 08:05   

Tomasz Makrela napisał/a:
[ Dodano: 2011-07-04, 01:14 ]
Myślę, że dobrym zwyczajem będzie tłumaczenie artykułu w kilka osób. Człowiekowi głupiej jest się poddać demonowi lenistwa, kiedy pracuje w grupie.

Ipsi zasugerowała wcześniej wzięcie na warsztat artykułu o ]testach na zwierzętach. Długi - ale znakomity.

Podzielmy się pracą!

Ja sobie zaklepuję wstęp i dwa pierwsze rozdziały. I żeby dać dobry przykład, od razu biorę się do pracy.

Na tłumaczy czeka rozdział trzeci, czwarty i piąty. Kto chętny?


Wezmę trzeci rozdział, na rozgrzewkę, ale to może chwilkę potrwać, w końcu są wakacje. ;) Tylko na jakiej polskiej stronie to edytować? Pod "wiwisekcja"?
_________________
"Bo małe bywa wielkie w odpowiednim świetle.
Istnienie zła pozwala dostrzec dobro.
Czarne z białym płynnie się przenika.
Równowaga - oto tajemnica. "
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2011-07-05, 09:49   

Wziąłem się.
Do końca tygodnia powinienem napisać dwa wybrane wcześniej tematy
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2011-07-05, 13:18   

Lawenda napisał/a:
Tylko na jakiej polskiej stronie to edytować? Pod "wiwisekcja"?


Chyba nową trzeba utworzyć. Na angielskiej wiki są osobno testy na zwierzętach i wiwisekcja. Wiwisekcja to zabieg operacyjny dokonywany na żywym zwierzęciu w celach naukowych lub doświadczalnych (SJP), czyli troszkę coś innego niż faszerowanie zwierzątka lekami czy rażenie go prądzikiem.

Żeby artykuł miał ręce i nogi, proponuję wrzucić go dopiero, gdy napiszemy wszystkie rozdziały.
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2011-07-05, 13:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group