Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
o owadach rzecz (i nie tylko)
Autor Wiadomość
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-09, 10:34   o owadach rzecz (i nie tylko)

Nikt ich nie lubi, ale jak się im przyjrzeć bywają urzekająco piękne. Owady... i inne robale :)

Tak sobie pomyślałem, że skoro pstrykacie tyle zdjęc może też robicie fotki jakims małym żyjątkom. Wrzucajcie proszę, owadów nigdy za wiele ;)

Ja na początek to co widziałem podczas ostatniej wyprawy poza miasto ( niestety wyjątkowo zdjęcia z netu aparat nie chciał współpracować).

nr 1, czyli karaluch poza domem - zadomka polna z rzędu karaczanów, kuzyn tak kochanego u nas prusaka i karaczana wschodniego ;) siedziała sobie na kwiatku podgryzając coś zapamiętale.



nr 2, widziałem coś z łowikowatych - jest to rodzina drapieżnych muchówek. Duża i piękna, w ogóle na mnie nie reagowała, nie bała się. Ponoć niektóe, jak łowik szerszeniak potrafią polowac nawet na szerszenie. Poniżej zdjęcie właśnie łowika szerszeniaka.





Oczywiście często łatwo o błąd w określeniu gatunków, niektóre bardzo do siebie podobne ( tylko specjaliści są w stanie je oznaczyć).

Jeśli byliście poza lasem, pstryknęliście jakiegoś robala ( niekoniecznie owada) dawajcie fotki :)

na koniec jeszcze dwa, które bardzo lubię:

1. wojsiłka pospolita ( panorpa communis) ciekawy owad z mało popularnego rzędu wojsiłek, pewnie większość ludzi bierze ją za muchę, albo motyla :) Ma jednak charakterystyczny ryjek, a samce zakończenie odwłoka, któe wygląda, jak kolec skorpiona.



i numer dwa, polski koliber, czyli fruczak gołąbek, rząd motyle, rodzina zawisaki, czesto przylatuje na balkony lubi wiciokrzewy ( i nie tylko).

Ostatnio zmieniony przez Tequilla 2013-05-25, 17:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-07-09, 11:53   

Tequilla napisał/a:
polski koliber


http://www.forumveg.pl/zw...t2299.htm#31957 :mrgreen:
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-09, 13:02   

heh fruczaki są niezwykłe :) i całkiem łatwo można się zasugerować, że to ptak, a nie owad. A potem legendy krążą, że ktoś widział kolibra na balkonie :)
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-11, 20:16   

Specjalnie z okazji finału Mistrzostw Świata: muchówki z rodziny bujankowatych

Oto: Villa species! :)





występują na wszystkich kontynentach prócz Antarktydy. Nie wiadomo, jak radzą sobie z piłką, ale zdecydowanie bardziej wolą kwiatki :)

A przy okazji do muchówek należą także Bąkowate ( min. Jacek Bąk)
Ostatnio zmieniony przez Tequilla 2010-07-11, 20:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-07-12, 13:07   

Przede wszystkim należałoby przypomnieć o pająku wegetarianinie:

http://www.forumveg.pl/pa...anin-vt4771.htm

A skoro jesteśmy przy pająkach to ja lubię te futrzaki:


http://fireflyforest.net/...ntula-weeds.jpg

Z pająków ciekawy jest też ten, bo ponoć Tobey Maguire jest wegetarianinem.



Jego zabicie jest trudne co gwarantuje pogodę wolną od deszczów :mrgreen:

Próbując zgłębić mit wiążący pająka i deszcz natrafiłem na taki tekst:

Cytat:
Makosz lub Mokosza (gdzie indziej para Makosz-Mokosza), rus. Baba Jaga – bogowie Źrzebu – Losu i Wiergu – Wyroków Nieba. Od nich pochodzi mąka, mącenie-mieszanie, mokry-lepki. Makosz – ten, który przepowiada. Ten, który plącze i przeplata w mowie – mącenie, matactwo. Makosze pokazują ludziom ich los w sposób powikłany, niejednoznaczny. Wikłają też los w sposób dosłowny – bowiem wyplatają Materię Świata – Baję. Bogowie wyplatają Baję – los prawdziwy, ludzie plotą i fantazjują, nie mając wglądu w sprawy bogów – tworzą bajki. Makosze oprócz wieszczenia są w stanie odmienić ludzki los. Są opiekunami pająków, te bowiem są mistrzami przędzenia nici. Ulubieniec Mokoszy – Pająk Mokrzak – spoczywa na jej piersi i z jej polecenia zabija lub wraca życie, odwraca wierg (los-wyrok), sprowadza szczęście lub nieszczęście na człowieka. Współczesny przesąd, że zabijanie pająków przynosi nieszczęście, jest echem kultu Mokoszy. Wszak możemy narazić się na zemstę Mokoszy i jej pająka.



Źródło:
http://bialczynski.wordpr...kich-pisankach/
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
Ostatnio zmieniony przez taffit 2010-07-12, 22:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-07-12, 22:44   

W sumie pająki to nie owady, ale uratował mnie ten fragment:
Cytat:
Owady... i inne robale

:mrgreen:
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-13, 00:03   

Ee pająki są bardzo ciekawe, jak najmilej tutaj widziane:)
Poniżej niejaki nasosznik trzęś częsty mieszkaniec naszych domów. Nazwa wzięła się stąd, że potrafi w razie zagrożenia trząść siecią. Amerykanie i Anglicy często nazywają go long daddy spider, do spółki z kosarzami ( poniżej - też pajęczaki, jednak nie pająki), oraz muchówkami z rodziny koziułek ( u nas też nazywane komarami po Czarnobylu, albo samcami komarów:) )
Z nasosznikami wiąże się ciekawa urban legend, że ponoć mają najsilniejszy jad wśród pająków, ale szczęki zbyt słabe, by przebić ludzką skórę. To pierwsze jest nieprawdą, ich jad jest bardzo słaby, całkowicie niegroźny dla człowieka, to drugie owszem to prawda. Opnia ta powstała zapewne wskutek obserwacji dzielnych nasoszników, które choć małe, potrafią polować na o wiele większe kątniki domowe, a w Stanach również na czarne wdowy.

nasosznik trzęś



kosarz



koziułka warzywna

 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-13, 09:53   

Karol Darwin powiedział kiedyś: "Nie jestem w stanie uwierzyć, że dobry i wszechmocny Bóg stworzył gąsieniczniki, których pokarmem są żywe larwy"

No właśnie gąsieniczniki i nastecznikowate dwie rodziny z rzędu błonkówek, które mają dość specyficzny sposób dbania o potomstwo. Choć same są wegetarianiami, to jednak zapewniają larwom pełną, mięsną spiżarnię na dodatek żywą. Często gęsto zarówno jedne, jak i drugie atakują swoje ofiary, żądlą je i paraliżują, po czym wloką do wykopanego wcześniej dołka, składają w nieszczęśnikach jajo i zasypują. Larwa po wykluciu wyjada sparaliżowanego nieszczęśnika od środka. Gąsieniczniki interesują się głównie gąsienicami motyli i larwami innych błonkówek ( choćby trzpienników), natomiast nastecznikowate to prawdziwi desperaci, polują bowiem na pająki i to najcześciej o wiele większe od siebie, bez obaw przemieszczając się wzdłuż pajęczej sieci. Nawet ptasznik ( film poniżej) nie może czuć się bezpieczny...

zgłębiec trzpiennikowaty - widać pokładełko, któe wbija w korę drzewa. Ma on świetny zmysł lokalizacji larw trzpiennika olbrzyma,. które "siedzą" w drzewie, często kilka centymetrów w głąb. Kiedy zgłębiec namierzy taką larwę, wbija pokłądełko i składa jajo. Jego własna larwa zaczyna wyjadanie żywej spiżarni od najmniej ważnych organów ( pewnie żeby mięso nie zdechło i szybko się nie popsuło), później zaś zjada ją do końca i przepoczwarza się w pustej skorupie po ciele ofiary.
Milusi, prawda?




A poniżej jakiś nastecznikowaty z pająkiem.. a właściwie już tylko z odwłokiem pająka ( często zdarza się, że owad odgryza złapanemu pająkowi wszystkie nogi zanim zawlecze go do gniazda). Zdjęcie raczej poglądowe, ale gdybyście kiedyś widzieli, jak coś osopodobnego wlecze pająka, niechybnnie będzie to jakiś symaptyczny nastecznik...



I wreszcie błonkówka z ptasznikiem....

 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-15, 10:45   

Ludzie lubią najróżniejsze kategorie, rzekłbym nawet uwielbiają. Poniżej więc kilka owadzich rekordów:

oto najdłuższy obecnie znany owad, patyczak ( rząd: straszyki) pchobaeticus chani. Najdłuższa znaleziona samica mierzyła ponad 57 centyymetrów.



a poniżej z pewnością jeden z najcięższych chrząszcz titanus giganteus:



I jeszcze całkiem spory motyl attacus atlas o rozpiętości skrzydeł do 30cm



a dla równowagi owad najmniejszy: pasożytnicza błonkówka megaphragma mymaripenne mierząca niejednokrotnie aż 0,17 mm!! ( teoretycznie mniejsza więc od niektórych pierwotniaków)




Ciąg dalszy owadzich rekordów już niedługo :)
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2010-07-15, 13:38   

To ja o owadzich dziełach.

Termitiery:



Przyjmując odpowiednią skalę (człowiek : termit) okazuje się, że człowiek swymi najwyższymi budowlami nie osiągnął poziomu najwyższych budowli termitów.

Gniazda (osy, pszczoły):







Mrowiska:

_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-15, 21:16   

Taa owadzie miasta są niezwykłe, szczegolnie termitiery... podobno termity zaczynają budowę z dwóch stron i spotykają się w środku. Robiono doświadczenie w którym oddzielano obydwie części metalową płytą, aby uniemożliwić komunikację chemiczną, a i tak spotykały się w samym środku..

Ale mrówki też są niezwykłe. Warto czaem przyjrzeć się mrówkom doglądającym swoje stada mszyc... to nie taki rzadki widok. Spijają słodką wydzielinę i bronią mszyc przez np. biedronkami. Prawdziwi hodowcy... :)
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11290
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-15, 23:40   

Tequilla napisał/a:
podobno termity zaczynają budowę z dwóch stron i spotykają się w środku

W przeciwieństwie do polskich drogowców.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-16, 21:40   

Ostatnie trzy dni obfitowały w bliskie spotkania 3 stopnia z.. najróżniejszymi małymi stworami...

1. Przedwczoraj przyszło mi wywalać zabłąkanego kątnika domowego większego.




Wielu ludzi ich nie lubi i się ich boi - głównie z racji pająkowatego wyglądu, włosków, czarnej barwy i oczywiście wielkości - największe potrafią dochodzić do 8 cm! ( z nogami rzecz jasna :D ). Tymczasem kątniki to głuptaki, właściwie niegroźne, tylko największe osobniki potrafią przebić ludzką skórę, a ich jad jest słaby. Samce, jak to zwykle w przyrodzie bywa łażą za samicami, przez co wpadają w tarapaty :mrgreen: , czyli często do umywalek i wanien.
Jak się dacie takiemu osiedlić zbuduje sobie sieć za łózkiem i będzie grzeczny... może czasem tylko powędruje sobie wzdłuż waszego łóźka.. :D

2. A wczoraj pierwszy raz zdarzyło mi się widzieć zaleszczotka. Te pajęczaki podobne są do skorpionów, tyle, że bardzo pomniejszonych ( mają nie więcej, niż 4mm) i bez kolca jadowego, za to z fantastycznymi szczypcami! Żywią się małymi owadami, bardzo lubią dobrą literaturę ;) ( często przebywają między książkami)



3. Dziś po drodze spotkałem jakiegoś bąka... bynajmniej nie trzmiela :) Taki bowiem dziwny zwyczaj, że bąkami nazywa się u nas często trzmiele, zaś prawdziwe bąki, czyli muchówki z rodziny Tabanus, zwie się gzami ( a gzy to jeszcze insze muchówki są ;) ) ogólnie misz masz. W każdym razie bąk bydlęcy wygląda tak:



To bardzo spokojne i miłę zwierzęta, jedynie samice potrzebują trochę krwi, kiedy mają złożyć jaja i w tym celu tną skórę na chama powodując długo gojące się rany. Ale przecież to takie ładne i miłe stworzonka... ;) :D

4. Przed kotami zaś ratowałem dziś zajadka domowego, owada z rzędu pluskwiaków różnoskrzydłych. Zajadki czasem ściągają do domów, często przed zimą, a ich larwy robią sobie specjalną panierkę z kurzu, żeby się ukryć. Zajadki polują na inne owady, mogą być więc pożyteczne.. choć raczej nikt nie chciałby ich trzymac w domu ;) No i nie bierzcie ich w ręce, mają kłujkę, któą potrafią boleśnie ukłuć!

 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11290
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-17, 08:10   

Mój ulubieniec dnia dzisiejszego na focie nr1:
http://www.oddee.com/item_96649.aspx
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2010-07-17, 08:50   

świetne robale :)


A ja przez jakiś czas zastanawiałem się nad kupnem modliszki kwiatowej, takiej, lub bardzo podobnej do tej ze zdjęcia nr 2, no, ale pomysł odpadł, bo w końcu trzeba by ją kramić żywymi świerszczami ( róznica w hodowanych drapieżnikach jest - jakby nie patrzeć kocie chrupki nie próbują uciekać ;) )

Pewnie skończę na jakimś chrząszczu, jak ten z długim rogiem. ( nr 7)

Ciekawa jest też rodzina pluskwiaków różnoskrzydłych, Belostomatidae w Polsce zupełnie nieznana ( zdj nr 9). To spore bydlęta są, potrafią nieźle u****dolić, polują nawet na kręgowce, ale niestety w Tajlandii i pokrewnych są też lokalnym przysmakiem, a smakosze dalekowschodni niewiele sobie robią z groźnego wyglądu "robaków wodnych".

Z kolei o solfugach ( nr 8) krążą niezasłużone legendy - że ponoć mają śmiertelnie niebezpieczny jad, że dostają się do żołądka wielbłąda i wyjadają go od środka, że poruszają sie z prędkością 40km/h, czy jakoś podobnie.. :) Oczywiście wszystko to lokalne mity, choć wygląd, trzeba przyznać, faktycznie mają nieszczególnie przyjazny...

[ Dodano: 2010-07-17, 10:42 ]
Tequilla napisał/a:


Ciekawa jest też rodzina pluskwiaków różnoskrzydłych, Belostomatidae w Polsce zupełnie nieznana ( zdj nr 9).


Nie mogę edytować, a muszę sprostować - chciałem napisac rodzina Belostomatidae należąca do rzedu pluskwiaków różnoskrzydłych. Bo z powyższego wynika, że nie ma w Polsce pluskwiaków różnoskrzydłych, a jest ich całe mnóstwo ( choćby pokazywany wyżej zajdek domowy).
To tak bardziej dla spokojności włąsnego sumienia :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga